Dodaj do ulubionych

"warszawka", synus/coreczka mamusi/tatusia parkuje

11.10.17, 11:32
/Ciekawe, co takiego ta istota ma w gloweczce/

metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,22495720,zaparkowal-na-samej-wiacie-przystankowe-przy-buwie-student.html#Prze
W takim np. Monachium juz po paru minutach niebieskie pudeleczko odjezdzaloby
na daleki parking poza miastem, by zajac swoje wlasciwe miejsce na placu.
+Rachuneczek na conajmniej kilkaset Euro.
Edytor zaawansowany
  • 11.10.17, 11:40
    Nikt tam nie miał naklejki z k.utasem pod ręką?
  • 11.10.17, 11:43
    Bali się sprawy w sądzie o uszkodzenie mienia
  • 11.10.17, 11:49
    Mienie samo sie prosilo.

  • 11.10.17, 13:24
    Jakiego uszkodzenia? O żadnym uszkodzeniu nie może być mowy.
  • 11.10.17, 13:27
    W sumie masz rację. Trzymanie naklejki w ręku pod uszkodzenie nie podlega.
  • 11.10.17, 14:07
    Przyklejenie na szybę też się nie kwalifikuje na uszkodzenie.
  • 11.10.17, 14:08
    Bogaty i jego prawnik może mieć inne zdanie.
  • 11.10.17, 14:30
    Mogą mieć. Wolni ludzie w wolnym kraju.
  • 12.10.17, 09:30
    pies_w_studni napisał:

    > Mogą mieć. Wolni ludzie w wolnym kraju.

    Ale tu jest kraj ze skorumpowanymi sędziami. Dlatego policja i straż nawet się boją interwencji. A co dopiero zwyczajny równy kontra równiejszy.
  • 12.10.17, 09:57
    Popatrz, tbernard, w "tym kraju" nawet kapus, bedacy "prawym obywatelem" jest bezsilny,
    bo trafi na skorumpowanych sedziow.

    Czyli ta twoja teoria o kapusiostwie zostala przez Ciebie samego obalona.

    Do skrytykowania pozostali Ci juz tylko "zazdrosnicy".
    Nie ma to jak byc moralnym autorytetem.
  • 17.10.17, 12:28
    A po co? Powinieneś stanąć obok, wyszłoby na to samo .
  • 11.10.17, 12:04
    A na mnie się oburzasz, jak używam epitetu Polacken. A tymczasem to słówko doskonale opisuje w tej sytuacji, like, xurwa, wszystkich: od xuja, który zaparkował furmankę na przystanku, przez pasażerów autobusu, którzy byli wielce zaskoczeni, ale nikt nawet telefonu nie wyciągnął, aż po straż miejską, która jak zwykle się spóźniła, a w ogóle to "nie ma uprawnień".
  • 11.10.17, 13:12
    Ja nie nadaje temu "ewenementowi" charakteru etnograficznego/etnologicznego/etnicznego.
    Tu chodzi wylacznie o pop...ne relacje w sensie socjologicznym i zawartosc czyjejs lepetynki.


  • 11.10.17, 13:25
    > Ja nie nadaje temu "ewenementowi" charakteru etnograficznego/etnologicznego/etnicznego.

    A to nie ty napisałeś "W takim np. Monachium juz po paru minutach..."?
  • 11.10.17, 13:41
    Na marginesie dzialania tzw. "sluzb miejskich."
    Tam zarabiaja szybko.
  • 11.10.17, 14:10
    A myślisz, że tamtejsi pasażerowie autobusu potraktowaliby Lambo jedynie jako budzący zdziwienie element krajobrazu?
  • 11.10.17, 14:28
    Pytanie brzmi czy zachowali by się jak kapusie.
  • 11.10.17, 14:33
    Kierowca autobusy bylby kapusiem z automatu.
    Oni zglaszaja wszystko, co utrudnia im prace, a pasazerom korzystanie.
    Na tym rowniez polega jego praca.
  • 11.10.17, 14:34
    err.: autobusu
  • 11.10.17, 14:36
    Pytałem o pasażerów. Jako że wydajesz się być świetnie zorientowany w monachijskich czy ogólnie niemieckich klimatach, jak uważasz, jak zachowaliby się w takiej sytuacji?
  • 11.10.17, 15:07
    Nie sadze, by ktokolwiek prywatnie tracil czas na telefonowanie z wlasnego telefonu i uzeranie sie
    z procedura zgloszenia.

    Gdyby ciec z tego zle zaparkowanego samochodu nagle sie zjawil i odjechal,
    to zglaszajacy mialby przed soba problem upierdliwosci wyjasnien.
    Ludzie sa zwykle rozsadni.

    Jesli cos dotyczy przystanku, to robi to kierowca autobusu.

    PS
    Tak idiotycznie zaparkowanego samochodu od wielu lat w Niemczech nie widzialem.
    Ludzie wiedza, ile to kosztuje.




  • 11.10.17, 15:21
    A jeśli samochód byłby zaparkowany nie na przystanku, tylko w jakimś innym niedozwolonym a upierdliwym miejscu? Skąd sprawnie działające niemieckie służby mają się o tym fakcie dowiedzieć? Kto w tym wypadku ma w "obowiązkach zawodowych" działalność kapusia?
  • 11.10.17, 15:22
    Już pomijając idiotyczną logikę, że kapowanie w ramach "obowiązków zawodowych" jest wporzo, a jako postawa obywatelska jest czymś nagannym.
  • 11.10.17, 15:46
    Tym rozni sie wlasnie kapus ochotnik od np. pracownika Ordnungsamtu lub Policjanta.
    Jeden robi to, bo ma taki parszywy charakter, a drugi wybral sobie taki zawod.
    Nie ma przymusu byc policjantem.
    Dziwie sie, ze nie rozgraniczasz tych dwoch przypadkow.

  • 11.10.17, 16:00
    Znaczy twierdzisz, że jak ktoś ma charakter ze skłonnością do "kapowania", to póki jest cywilem charakter ten jest parszywy, a w momencie wstąpienia do służb porządkowych parszywy być przestaje?
  • 11.10.17, 16:39
    Jaki sobie zawod wybral - taki ma.
    "widzialy galy co braly".
    Ciagniesz to jak gume do zucia.
    Nudny jestes.
  • 11.10.17, 15:27
    Ordnungsamt (jest ich wiecej, niz kiedys) albo Polizei.
    Od tego sa.
    Ostatnio widzi sie dobrze ich obecnosc na ulicach, a panie z Ordnungsamtu jezdza np. zwykle Smartami.



  • 11.10.17, 16:11
    nazimno napisał:

    > Tak idiotycznie zaparkowanego samochodu od wielu lat w Niemczech nie widzialem.
    > Ludzie wiedza, ile to kosztuje.

    To tak samo jak ja w Polsce.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 11.10.17, 14:33
    Nie psuj.
  • 11.10.17, 14:39
    juz popsul i wpadl we wlasna pulapke
  • 11.10.17, 14:57
    No dobra, ale czy Monachijczyk, który zgłosi tak zaparkowaną brykę, to konfident, donosiciel czy tylko pospolity kapuś?
  • 11.10.17, 15:10
    Gdyby to zrobil, bylby i kapusiem i idiota z wyboru.
    Sa inni, ktorzy to zrobia za niego i maja to w obowiazkach pracy.
    Po jaka cholere wiec sie szmacic?


  • 11.10.17, 19:50
    tylko tobie sie wydaje... niemcom nie. ani holendrom, ani austriakom ani szwajcarom. oni chca miec porzadek a nie taki bajzel jak w kraju nad wisla. i dlatego tam sie mieszka i zyje latwiej.
  • 12.10.17, 09:45
    Skoro ktoś zgłaszający policji buractwo i patologię, to kapuś, to będąc konsekwentnym, ten który rozpoczął ten wątek musi być zwykłym zazdrośnikiem, bo na pewno jego negatywna ocena kierowcy, który w ten sposób zaparkował, wynika z zawiści, bo sam by chciał mieć takie auto.
  • 12.10.17, 09:48
    I znowu typowa konstrukcja forumowa.

    Najpierw mala konabulacyjka-teoryjka, a potem
    trzask prask - pryncypialny atak z wymyslonym mlotkiem w dloni.

    Ty, tbernard, tez na to chorujesz?
  • 12.10.17, 10:16
    Bo niepotrzebnie kiedyś podczepiłeś zgłaszanie obywatelskie sytuacji patologicznych, do kapusiostwa z czasów SB lub gestapo i od tamtego czasu w to brniesz. Ja jeszcze rozumiem argument, że ktoś nie chce się kopać z koniem, na wypadek gdyby nadepnął na odcisk równiejszemu. Sam zresztą właśnie jestem z tej kategorii, że po co mam sobie robić problemy. Ale nie mam zamiaru bronić swojego braku zaangażowania (a może tchórzostwa) jakąś ideologią, że nie chcę być kapusiem.
  • 12.10.17, 10:30
    Ja w nic nie brne.
    Kapusiostwo jest dla mnie definitywnie i na zawsze cecha z dna mentalnosci.
    A zwlaszcza kapusiostwo dotyczace autonomii myslenia.
    Kapusiostwo, to rozgrzeszane na wlasny uzytek, jest zwyklym g...
  • 11.10.17, 16:40
    Ja wiem? Taki raryras.. przyjemniej sie czeka na autobus majac cos takiego przed oczyma.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 11.10.17, 17:02
    Czy byloby tyle samo zawieruchy na ten temat gdyby to auto bylo np Skoda Fabia..???
  • 11.10.17, 17:32
    > Czy byloby tyle samo zawieruchy na ten temat gdyby to auto bylo np Skoda Fabia..???

    Można byłoby mówić o "enemy from within"..., a nie z 1%.

    Pzdr.
  • 11.10.17, 17:41
    Skoda Fabia zostalaby rozniesiona na strzepy przez rozwscieczony tlum, ktory nienawidzi tej marki.
    Tutaj na FA, moznaby znalezc ochotnickow-wykonawcow takiego linczu.

  • 11.10.17, 18:06
    Mnie to zakrawa na zwykla zazdrosc
  • 11.10.17, 19:34
    > Mnie to zakrawa na zwykla zazdrosc

    Jakos nikt nie doniosl i nie oburzyl sie na bialego dostawczaka po drugiej stronie zatoczki, zaparkowanego IDENTYCZNIE jak Lamborghini.
  • 12.10.17, 09:46
    ...miales, powolniaku szczescie, ze ci go nie odholowali...
  • 12.10.17, 10:01
    Zazdrosc prowadzi do nieszczesc na nieprzewidywana skale.
  • 11.10.17, 18:32
    Wedlug pana Janka "zaparkowane POD wiata przystankowa"?
    Wedlug tego co widze to lewe tylne kolo tego samochodu stoi na krawedzi zatoki i tylko moze z pol metra wisi nad zatoka.
    www.google.com/maps/@52.2417312,21.0248074,3a,75y,98.26h,61.01t/data=!3m6!1e1!3m4!1sclKKFxjBA9gIQUqguPNJ8A!2e0!7i13312!8i6656
    To jest ten przystanek i zatoka (nie ma jeszcze wiaty). Sam bym tak jak Lamborghini zaparkowal, miedzy slupem a brzegiem zatoki, moze troche blizej slupa.
  • 12.10.17, 09:58
    To jest ten przystanek i zatoka (nie ma jeszcze wiaty). Sam bym tak jak Lamborg
    > hini zaparkowal, miedzy slupem a brzegiem zatoki, moze troche blizej slupa.

    Chyba nie piszesz tego poważnie. Pomijając inne złamane paragrafy, to jak swoje zdanie uzasadnisz spojrzawszy z takiej perspektywy.?
  • 12.10.17, 21:28
    No nie zartuj. Ja bym nie parkowal na jezdni.
  • 12.10.17, 22:55
    Ale znak zakazu obowiązuje na drodze (a nie tylko jezdni) lub tej strony drogi, po której stoi znak.
    Można sobie ściągnąć ten dokument i znaleźć stosowny zapis. Dlatego czasem spotyka się znaki zakazu z tabliczkami "Nie dotyczy chodnika". Ale jak tabliczki nie ma, to na chodniku obowiązuje też zakaz.
  • 12.10.17, 23:10
    Gdybym zaparkowal na jezdni to bym spowodowal niezly zamet. Ale gdybym "przycupnal" tam gdzie Lamborghini to bym nie wadzil nikomu, pieszym i kierowcy autobusu tez. Wedlug mnie kirowca Lamborghini nie zasluguje na potepienie i ukamienowanie jak uwaza reszta swiata. Ja na taki widok nie robilbym zdjec i nigdzie bym nie dzwonil, najwyzej bym sie usmiechnal. Czy on zastawil jakis inny samochod albo wyjazd z bramy?
  • 12.10.17, 23:32
    To mam świetną radę, jedź do Niemiec, Czech, Słowacji lub Austrii i tak w mieście zaparkuj i potem tłumacz im, że to takie fajowe autko, które nikomu nie przeszkadza i niech się pouśmiechają.
  • 12.10.17, 23:38
    Nic nie kapujesz, jestes psem ogrodnika i zawistnym posranym polaczkiem. A teraz donies na mnie ze cie obrazilem.
  • 12.10.17, 18:56
    Poza tym, moze najpierw stalo auto, a wiate dobudowali nielegalnie. Tego nie wiemy

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • 12.10.17, 21:35
    Nie wiem czy dobudowali nilegalnie, ale ta wiata jest usytuowana dosc osobliwie, nie posrodku zatoki tylko przy koncu zatoki. Ludzie nie ida od wiaty do autobusu na wprost tylko pod katem i nikt nie musial tego Lamborghini omijac.
  • 12.10.17, 08:23
    Zaryzykowałbym stwierdźenie ze gość właśnie jest spoza Warszawy. Ten rodzaj parkowania występuje głównie na Podlasiu, wjadę choćby do sklepu ale iść przez parking nie będę.
    W Warszawie jest tego dużo mniej niż choćby we Wrocławiu, czy Poznaniu. A już w Katowicach na zakazie wokół Altusa buractwo staje w taki sposób ze sam mam ochotę przeciskając sie przeszorowac klamra od torby z komputerem.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.10.17, 08:55
    > Zaryzykowałbym stwierdźenie ze gość właśnie jest spoza Warszawy.
    Takie "stwierdzenie" to prawie jak te o trotylu. Slyszal o gosciowach a nie tylko gosciach jezdzacych samochodami? W calej tej opowiesci debilem jest pan Janek, pieszy z aparatem, self appointed ormowiec, ktoremu w koncu cos opublikowali.
    Biblioteka jest o caly przystanek dalej i tam parking jest sto razy ciekawszy, ale tam nie ma LAMBORGHINI, soli w oku dla posranych polaczken.

    www.google.com/maps/@52.2423115,21.0241353,3a,75y,359.76h,68.09t/data=!3m6!1e1!3m4!1sf4SyNYTKo6S3Z01hpFgV9Q!2e0!7i13312!8i6656
  • 12.10.17, 09:02
    No wiec właśnie, gość z Warszawy wie ze tam jest podziemny i zazwyczaj pusty parking. A zakładam ze jeżdżąc lamborghini stać go na pare złotych.
    Poza tym nie ma sie co podniecać autem -szlakiem od konstancina co rano jedzie pare takich,
    Pare bentleyow i innych Ferrari.
    Tylko posiadacz polo albo karty miejskiej ma większa satysfakcję z przyłapania na takim wykroczeniu lamborghini niż poloneza Caro.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.10.17, 09:36
    Nie zebym rzucal kapelusz na ring i chcial sie boksowac z uczestnikiem forum, ktorego powazam, chociazby za jego nick:)
    Ale dokonales superskrotow myslowych. Najpierw to byl gosc z Podlasia, rozpoznales jego plec po nie wiem czym, bo nawet debil Nazimno mial podejrzenie z to corka.

    > No wiec właśnie, gość z Warszawy wie ze tam jest podziemny i zazwyczaj pusty pa
    > rking.
    Ja przezylem w Warszawie X-siat lat i nie wiem ze tam jest podziemny parking, a gosc z Warszawy jestem. Co do warszawskiego folkloru, jak ktos mowi "dobra" to my mowimy Dobra to jst nad Wisla:)
    Ale co mnie najbardzij ciekawi, ten samochod z mety zostal uznany za kogos kto korzysta z biblioteki o sto metrow do przodu, a fucking pan Janek nie pomyslal ze moze to byc jakas inna instytucja czy ch... wie co, sto metrow do tylu.
    Mam troche wyobrazni i widze i slysze pana Janka jak donosi do Strazy ale oni go nie rozumieja bo telefon zaplul. Dobre jest tez "Kierowca autobusu robil wszystko.."
    Jak wszystko to wszystko, powinien narobic w kalesony!
  • 12.10.17, 09:44
    Ty, waga, poza swoja poludniowopraska mentalnosc, nigdy lba nie wychylisz.
    I ta wzmianka o kalesonach - coz to za finezja intelektu na chwile wolnego od denaturatu.
  • 12.10.17, 09:55
    Ja się dostosowuje do pozostałych uczestników dyskusji i używam podobnego rodzaju argumentacji.
    I wkurza mnie standardowo zrzucanie wszystkiego na warszawiaków, warsiawke itd. Podczas gdy jeżdżąc naprawdę sporo i mieszkając w wielu miastach widzę ze akurat Warszawa jeśli chodzi o kulturę na drogach jest pare lat przed reszta.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.10.17, 09:59
    To tylko, trypel, patriotyczne, krotkotrwale uniesienie.
    Przejdzie Ci.
  • 12.10.17, 10:10
    Nie przechodzi. Od roku we Wrocławiu i coraz częściej gadamy o powrocie za pare lat. Również przez lepsza komunikacje. I nie mija mi zwracanie uwagi na burackie parkowanie pod Tęcza we Wrocławiu. Im lepsze auto tym bardziej do środka musi wjechać. Ostatnio mnie taki próbował z chodnika trąbieniem zganiać. Bez powodzenia.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.10.17, 10:23
    Wroclaw to totalny mix ludnosci naplywowej, a od pazdziernika przezywa najazd studentow z ich samochodami,
    i studenci owi (glownie w akademikach na Wittiga) robia takie imprezy, ze stepowa dzicz to przy nich
    jest starorzymska kultura.

    Poczekaj na "wroclawskie juwenalia", to zrozumiesz.

    PS
    Mam znajomych na Biskupinie - stad znam te "relacje" z pierwszej reki.
  • 13.10.17, 08:46
    >>Wroclaw to totalny mix ludnosci naplywowej<<

    Nie to co Warszawa, co?
  • 12.10.17, 10:00
    > Warszawa jeśli chodzi o kulturę na drogach jest pare lat przed reszta.
    Zgadnij dzieki komu, niejakimu Wadze! Bo jak tylko moge to daje przyklad:)
  • 12.10.17, 10:02
    Jak chcesz dac przyklad, to upierz w koncu te...
  • 12.10.17, 10:08
    > I wkurza mnie standardowo zrzucanie wszystkiego na warszawiaków, warsiawke itd.
    Mnie tez. Zeby nie my to taki Nazimno by szczekal na forum po rosyjsku.
  • 12.10.17, 10:18
    Prawdziwi patrioci z "warsiawki" rozdaja miedzy soba kamienice wraz z lokatorami.
    I ciekawostka - oni nie "szczekaja po rosyjsku", bo to prawdziwi patrioci sa.


  • 12.10.17, 09:04
    wszystko jedno gdzie parkowal, parkowal na chama. zreszta zobacz z tego streetview jak tam sie parkuje. bylejak na chodnikach, na trawie. taka warszafka. a ten z lambo pewnie pod krawatem sie na kebaba spieszyl...
  • 12.10.17, 09:53
    Nie tlumacz temu praskiemu wloczedze, wadze170, "jak sie parkuje", bo on i tak nie jest tego w stanie skumac,
    w swojej cienkiej posufitce.
  • 12.10.17, 09:19
    to żaden synuś, tylko którys z naszych piłkarskich orlów
  • 12.10.17, 10:00
    Oni bywaja w bibliotekach?
    ...a to cos nowego...
  • 12.10.17, 10:19
    Lewandosky to nawet magistra z fikołków obronił ostatnio.
  • 12.10.17, 10:33
    Ale to wyjatek.
    I on nie jezdzilby czyms w takim paskudnym niebieskim kolorku.
    A i parkowac pod Bayernem nigdy w taki sposob by nie musial.
  • 13.10.17, 08:50
    A co za różnica czym i gdzie?
    Laweta i do widzenia.
    BTW, to raczej nie był warszawiak bo w okolicach BUW-u są wtajemniczeni znają miejsca gdzie można zaparkować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.