Dodaj do ulubionych

Prawdziwi kierowcy nie wymieniją opon na zimowe...

03.12.17, 01:11

Prawdziwi kierowcy nie wymieniją opon na zimowe, ani nie ubezpieczają samochodu AC?

--
leasing
Edytor zaawansowany
  • 03.12.17, 05:58
    Brzmi to jak mowa Rosjanina....
  • 03.12.17, 13:16
    A tak będę adwokatem diabła.
    We Wrocławiu nawet średnia temperatura lutego jest dodatnia. A śnieg może jest przez 2 dni.
    Nawet teraz gdzie zasypało pół Polski, to nie ma tu płatka śniegu.
    To po co komu zimówki? Jak w takich warunkach nawet letnie z dobrym bieżnikiem dają radę, a wielosezonowe to nawet na te dwa dni śnieżne wystarczają, jak przy oponach letnich można skorzystać z MPK. (w góry można zawsze zabrać łańcuchy)

    --
    Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
  • 03.12.17, 13:43
    Opona zimowa lepiej zachowuje się również na błocie pośniegowym, a to zapewne również we Wrocławiu występuje.
    Dodatkowo nie chodzi tylko o bieżnik, ale i o mieszankę gumy. Letnia opona poniżej +7 stopni za bardzo twardnieje, przez co jeszcze bardziej pogarsza swoje parametry.

    Dla osób, które faktycznie jeżdżą po mieście i robią niewielkie przebiegi, polecałbym wielosezonowe. Jest to całkiem sensowny kompromis.
  • 03.12.17, 14:00
    Widziałem wiele testów i nawet przy ujemnej temperaturze opona letnia zawsze miała krótszą drogę hamowania nawet przy ujemnej temperaturze na suchym asfalcie. Na lodzie też jest lepsza (SIC! tu nawet wielosezonówki biją zimowe na głowę, zapraszam do testów ADAC).

    Nawet w tym tekście sponsorowanym o tym piszą lol..
    magazynauto.interia.pl/porady/eksploatacja/opony-felgi-2867/news-tego-mogles-nie-wiedziec-o-oponach-zimowych,nId,1097579
    Na czystym lodzie najlepsza byłaby opona niemal gładka

    Dla typowej opony zimowej lód jest bardzo trudnym środowiskiem pracy. Tu, wobec bardzo niskiej chropowatości nawierzchni za przyczepność odpowiadają głównie zjawiska adhezji pomiędzy gumą a lodem. Zjawiska te mają szansę działać tym efektywniej, im bardziej równomierny jest rozkład nacisków w strefie kontaktu opony z lodem.


    Różnica jest dopiero na śniegu (a jak go nie ma?).
    Moim zdaniem najlepsze na takie warunki są dobre wielosezonowe, gdzie nie straszne i -15 w październiku i +19 w grudniu (tak, bywa to tak).

    A jak pisałem na te 2 dni jak jest błoto pośniegowe zawsze można skorzystać z MPK.
    A najlepiej założyć Vectory 4Season lub Vredesteiny czy MICHELIN CrossClimate.


    --
    Amiga i Commodore 64
  • 03.12.17, 20:31
    Proponuję poczytać tutaj:

    I jeszcze tutaj Kajetan Kajetanowicz. Zaleca zimowe, no ale co on tam wie. Janusze na forum wiedzą lepiej :)
  • 03.12.17, 21:09


    Już dawno nagrałem film jak się jeździ na wielosezonowych w zimie.
    W góry biorę jeszcze łańcuchy. A p. Kajetan mówi to co sponsor każe.
    Przyjrzyj się jakie opony biorą np. na mieszane odcinki w rajdzie Monte Carlo i dlaczego są to często na asfalt (mniej tracą na takich na śniegu, niż na śniegowych na asfalcie) i czemu np są to kolce i slicki na krzyż (czemu nie poleci czegoś takiego? :> )

    --
    Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
  • 04.12.17, 19:12
    > Letnia opona poniżej +7 stopni

    Ale wiesz, bo sprawdzałeś, czy tylko powtarzasz marketingowy bełkot producentów opon? Jakoś dziwnym trafem zawsze pojawia się te nieszczęsne 7 stopni. To dlatego, że siódemka to fajna liczba i "target" w postaci różnych przyjemnych gości łatwiej zapamięta?
  • 03.12.17, 17:48
    Dobra caloroczna (jak Nokian WRG3 czy Toyo Celsius) jest lepsza od kiepskiej zimowej.
  • 04.12.17, 04:55
    Bo to są faktycznie w 60% opony zimowe.
  • 04.12.17, 05:56
    Jak juz mam miec zimowe to 100% zimowe... a jak letnie to 100% letnie.
    Zasada powinno byc ze masz opony na najgorsze warunki w jakich auto moze sie znalezc.
  • 04.12.17, 11:33
    debica zrobiła sniegowkę, która w testach adac zlała wszystkie zimowe na śniegu, a poległa na mokrym, przegrywając tam z chińszczyzną. Opony to jednak sztuka kompromisu.

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
  • 04.12.17, 22:02
    Frigo 2, nawet to draństwo kiedyś miałem.
    Dla religijnych zdrowaśka obligatoryjna przed wjazdem w każdą kałużę. Niosło jak na nartach po niegłębokiej nawet wodzie.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 13.12.17, 14:05
    qqbek napisał:

    > Frigo 2, nawet to draństwo kiedyś miałem.
    > Dla religijnych zdrowaśka obligatoryjna przed wjazdem w każdą kałużę. Niosło ja
    > k na nartach po niegłębokiej nawet wodzie.
    >

    ja też to miałem....na mokrym kiepsko...ale teraz mam Fuldy Kristall Montero 3 i jest lepiej:)
  • 04.12.17, 12:57
    > Zasada powinno byc ze masz opony na najgorsze warunki w jakich auto moze sie znalezc.
    To jest kwestia oceny ryzyka, a ryzyko łączy w sobie dwie rzeczy - prawdopodobieństwo występowania i ciężkość skutków. Warunki trudne i częste są ważniejsze niż ekstremalnie trudne i ekstremalnie rzadkie. Dla mnie najważniejsze dla opony zimowej są warunki sporej warstwy wody, błota pośniegowego i niewielkiej ilości świeżego śniegu - bo są niebezpieczne i występują stosunkowo często. Zachowanie w warunkach grubej warstwy śniegu i gołoledzi jest dla mnie pomijalne, bo i tak żadne opony nie radzą sobie choćby przyzwoicie w tych warunkach, więc rozsądek podpowiada tylko jedno rozwiązanie - zostać na miejscu. Natomiast na suchym opony radzą sobie zwykle dobrze lub bardzo dobrze, więc nie ma tutaj dużego ryzyka.
  • 03.12.17, 13:27
    Do lat 90' opony zimowe były ekstrawagancją, więc coś w tym jest, zwłaszcza w naszym klimacie. Gdybym nie miał służbówki i musiałbym sam płacić za opony, to bym się zastanawiał.
  • 03.12.17, 13:45
    To nie były takie same letnie jak są teraz.
    Poza tym, idąc tym tropem, to ekstrawagancją do jakiegoś czasu były pasy bezpieczeństwa. Ba! nawet lusterko wsteczne!
  • 03.12.17, 14:38
    Bo patrząc na bieżnik opony D-124 to była ona pierwowzorem opony wielosezonowej
  • 04.12.17, 11:43
    www.goodyear.eu/content/dam/gydu/products/VEC4SEASG2_NORMAL.jpg.transform/product-normal/image.jpg
    moim zdaniem słabo to przypomina D-124


    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
  • 04.12.17, 12:28
    na suchej drodze letnia i wielosezonowa jest lepsza od zimówki...zimwóka jest dobra tylko na śniegu....dużo lepsza od letniej i minimalnie lepsza lub taka sama jak wielosezonówki...o jakość można się spierać....ale to nie ekonomicznie kupować coś czego się używa 3 miesiące w roku a 9 miesięcy leży w garażu nie używane a guma też się starzeje :) szkoda kasy na zimówki....lepiej kupić dobrej jakości wielosezonówki i jeździć cały rok:) 3 miesiące w roku to jak lizać lizaka przez szybe:)
  • 04.12.17, 14:24
    ...3 miesiące.... W jakimś innym kraju mieszkamy.My tu w Polsce już od listopada mamy śnieg,często do kwietnia.To daje 6,no może 5 miesięcy ale nie 3.

    P/S jak się jeździ wózkiem na zakupy,to wystarczą wielosezonówki ale jak się jeździ autem i porusza z prędkościami autostradowymi,to średnio widzę te wielosezonówki (poza tym jak coś jest do wszystkiego .....)

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • 04.12.17, 14:40
    jakie 6 miesięcy...pierwszy śnieg spadł w tym roku pod koniec listopada...to daje 4 miesiące używania zimówek: grudzień,styczeń,luty, marzec (nie pełny marzec bo pierwszy dzień wiosny to 21 marca)....4 niepełne miesiące zimy...3,5 miesiąca jazdy na zimówkach a 8,5 miesiąca leżenia zimówek w garażu BEZCZYNNIE...2 razy dłużej leżą niż jeżdżą...lepiej kupić wielosezonowe...i mówię tu o markowych dobrej jakości wielosezonówkach które nie ustępują zimówkom widocznie (różnica 5-10%) ...w naszym klimacie dają radę ... i jeździsz cały rok a nie 4 miesiące w roku:) a do d....y to są rzeczy które kupujesz po to żeby leżały w garażu 8-9 miesięcy w roku nieużywane i niszczały - guma się starzeje...
    2 komplety kosztują 2 razy więcej niż jeden +koszt wymiany haha:)
  • 04.12.17, 14:44
    Ps. śnieg w kwietniu? chyba 10 lat temu:) tam gdzie wy mieszkacie nie słyszeli o ociepleniu klimatu?
  • 13.12.17, 19:07
    tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/polska,28/atak-zimy-w-polowie-kwietnia-tysiace-domow-bez-pradu-zasypane-drogi,229760,1,0.html

    2017 podesłać ci linki z 2016,2015 .....

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • 12.12.17, 16:50
    sales.tyre24.com/auto-bild-sport-cars-test-opon-zimowych_185/65-r17-94/98-0-0-0-0-0-0-0?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=13652_pl_tyre24_AD_GRT_Autobild test pokazujący to co wiadomo. Dobre całoroczne są dobre. A najlepsze to Michelin i goodyear

    --
    Amiga i Commodore 64
  • 12.12.17, 17:27
    najlepsze z testowanych a nie najlepsze w ogóle :)

    jestem bardzo zadowolony z citilandera, mimo że zona jezdzi tylko na tyle to nawet jak bylo na minusie i slisko to nie było problemów, jedna wyprawa w góry też luzik. Na deszczu super. A na autostradzie do maxa (czyli do 180) w miare cicho i pewnie. Ciekawe jak bedzie wraz z zuzyciem.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.12.17, 17:47
    Jakby nie patrzec to cokolwiek jest "uniwesalne" to znaczy jedynie ze nie jest ani calkiem dobre ani calkiem zle - po prostu kompromis.
  • 12.12.17, 18:19
    Oczywiście. Jakbym mieszkał w Suwałkach albo w Zakopanem to zimówki byłyby konieczne. Wczoraj o 22 we Wrocławiu było +13 stopni. Połowa grudnia.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 12.12.17, 19:17
    i co z tego? w UK, Holandii/Belgii gdzie klimat jeszcze łagodniejszy, od paru dni mają na drogach horror...

    --
    " Na jarmarki przychodzą rodziny z dziećmi, to bezpieczne miejsca. Jedne czego może się obawiać, to kieszonkowcy."...snakelilith, listopad 2016
  • 12.12.17, 19:36
    No i?
    www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/winterreifen/2016_ganzjahresreifen_205_55_r16_details.aspx?testId=175&recordId=3524
    i porównanie z alpin 4
    www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/winterreifen/2016_winterreifen_165_70_r14_details.aspx?testId=176&recordId=3532
    Wyniki na śniegu w strefie średniej zimówek, a na lodzie stany wysokie.
    Rozumiem, że na letnich będzie w takich warunkach kłopot, ale dlaczego na dobrych wielosezonowych?


    --
    1... 2... 3... próba sygnaturki
  • 12.12.17, 22:29
    kolpik124 napisała:

    > i co z tego? w UK, Holandii/Belgii gdzie klimat jeszcze łagodniejszy, od paru d
    > ni mają na drogach horror...
    >
    U mnie wczoraj +2C, do tego 2cm topniejącego śniegu, na ulicy, prawdziwy kierowca wyjechał na letnich oponach, osiedle, miasto, pod górkę -auto odmówiło współpracy, a przecież śnieg topniejący, miękki, udało się zawrócić i pojechać transportem miejskim, kolega też ma górkę jadąc do pracy, ale ma napęd 4x4 , to na letnich dał radę
  • 12.12.17, 22:40
    Co do AC- to jest śmiesznie, bo nie chcą ubezpieczać, tu gdzie mieszkam, stare auta, chyba powyżej 7 lat- tylko OC
  • 13.12.17, 07:25
    To z tego ze w warunkach wrocławskich wielosezonowki swietnie sie sprawdzają. A na narty tez bez problemu sie na nich wybieramy.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 09:14
    Ja w góry biorę łańcuchy i przydały się raz. Wjechałem bez problemu, ale zjazd był dość stromy i na dole był zakręt przed mostkiem, to wtedy jednak stwierdziłem, że z łańcuchami będzie lepiej ;)


    --
    Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
  • 13.12.17, 09:58
    ja wtedy dopnę przód :) żona sie boi odkąd jej powiedziałem że to na sztywno dopina i tylko na mało przyczepnej nawierzchni ale akurat jak bedzie mocno extremalnie to sie dopnie. Plus elektronika i damy rade.
    Zresztą na mocno poslednich Navigatorach w aucie FWD (saab 9-3) spędzilismy najdłuższą zimę w zyciu (3 msc sniegu i mrozu na Podlasiu w 2011) i ani razu przyczepnosci nie zabrakło.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 10:31
    tinyurl.com/ycjvtwrh
    W zimie i na żywo ten zjazd wygląda gorzej ;)
    wolałem mieć jednak pewność, że nie pojadę prosto ;)


    --
    Podobno prawdziwa sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
  • 13.12.17, 11:20
    piekne zadupie :)
    godzina do Kłodzka
    jak sniegiem posypie do do wiosny czekasz.
    nieraz marze o ziemiance w takim miejscu i schowac sie na pare msc

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 12:38
    No, ja tam na Wielkanoc na narty (biegówki) z dziećmi jeździłem :)


    --
    Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
  • 13.12.17, 13:53
    od lat 80tych nie jezdziłęm do Kotliny, dopiero teraz po przeprowadzce odkrywam na nowo. Okazuje sie że w Zieleńcu całkiem fajnie sie zjezdza. Że na Szczelińcu można sie spocić (to może kwestia wieku), że do Kłodzka warto wpaść :)
    Pamietam że na poczatku lat 90tych całą Kotlina uciekła i wsie stały prawie puste. A tam tak ładnie.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 14:28
    ciekawe, że na googlowych mapach ta góra z tyłu wygląda tam nisko (i ten zjazd też).
    na moich jest 2x wyższa. Ma prawie 1000m.

    image.ibb.co/dgCYC6/wielkanoc.jpg
    miejsce 100 m dalej za budynkiem, ale widać ile wyższe tu jest Kowadło. To właśnie wielkanoc była :D

    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
  • 13.12.17, 15:01
    nie wiedziałem ze tam są takie górki po 1000 m.
    trzeba sie przejechac jak napada.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 15:34
    No Kowadło ma 989
    Na wiki też jest zdjęcie i tu wygląda ten zjazd lepiej ;)

    pl.wikipedia.org/wiki/Kowad%C5%82o_(szczyt)#/media/File:2016_Kowad%C5%82o,_G%C3%B3ry_Z%C5%82ote.jpg
    pl.wikipedia.org/wiki/Kowad%C5%82o_(szczyt)

    --
    Lepiej mieć owsiki niż żadne życie wewnętrzne!
  • 13.12.17, 10:34
    > Zresztą na mocno poslednich Navigatorach

    Akurat Navigatory jako zimówki na śniegu są doskonałe. Do bani są za to na mokrym.
  • 13.12.17, 11:12
    ale na mokrym zahamujesz i tak szybciej niż na śniegu ...
  • 13.12.17, 11:29
    Największym problemem Navigatorów nie jest hamowanie, tylko to, że kiepsko trzymają na mokrym w zakrętach. Trzeba powolutku, bo łatwo bączka zakręcić.
  • 13.12.17, 12:01
    jak wchodzisz w zakręty na mokrym 90km/h to nic dziwnego...to nie wina opon tylko twojego stylu jazdy:)
  • 13.12.17, 13:10
    Problem jest nie przy 90, tylko już przy 60. A na rondzie to i powyżej 30.
  • 13.12.17, 14:02
    mam lepsze trzymanie się drogi:
    1. założyłem szersze opony z 165 na 185
    2. kupiłem nowe zimówki (nowe lepiej sie trzymają drogi niż używane)
  • 13.12.17, 19:09
    2. kupiłem nowe zimówki (nowe lepiej sie trzymają drogi niż używane)

    Ty jednak masz coś z głową (pamięcią) Ponoć tylko uniwersalne,żeby nie zmieniać.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • 13.12.17, 14:33
    trypel napisał:

    > To z tego ze w warunkach wrocławskich wielosezonowki swietnie sie sprawdzają.

    W warunkach mazowieckich też dają radę
  • 13.12.17, 15:05
    i w podlaskich tez. Przed subaru w 3 autach zona jezdziła na navigatorach. Nigdy nie narzekała. I w Białymstoku i w Warszawie.
    Natomiast Wrocław jako najcieplejszy ale tez najbardziej mokry rejon naszego pieknego kraju stwarza szczegolne warunki.
    w kazdym razie citilandery na razie są super. Póki człowiek specjalnie nie zechce to ciężko zerwać przyczepność

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 17:34
    Do podlaskiego i tak zapedzam aie tylko służbowym. Przynajmniej na razie bo myślę o jakimś wypadzie rodzinnym. A do służbowego mamy zimowki i letnie.
  • 13.12.17, 19:52
    W służbowym tez dwa komplety.
    A na Podlasie warto na pare dni. Trochę inny świat :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 13.12.17, 11:35
    leasing.24 napisał(a):

    link masz w podpisie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • 13.12.17, 21:57
    Prawdziwi wymieniaja - leniwi tego nie robia.
    Prawdziwi ubezpieczaja AC dlatego ze przy prawdziwej jezdzie szanse na powazne uszkodzenie czy nawet skasowanie auta sa ponad 50%

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.