Dodaj do ulubionych

Leon vs Octavia vs Mazda 6

31.12.17, 16:48
Witam

Na wstepie przepraszam jezeli nie ten dzial ale nie widze bardziej odpowiedniego.

Zaczne moze od tego czym obecnie jezdze i co mam w planach.

Moje obecne autko to Renault Clio IV 1.2 16V 75 Km z 2016 roku. Po koniec 2016 roku w wieku 39 lat (nigdy nie jest za pozno) zrobilem prawko i kupilem to autko. Bylo to autko na ktorym mialem "naprawde" douczyc sie jezdzic. Niestety patrzac z perspektywy czasu ten zakup byl błędem. Pomimo swietnego wygladu, w ktorym do dzis jestem zakochany, silnik jest za słaby, jego kultura pracy pozostawia wiele do zyczenia, a poza tyum spodziewamy sie z zona nowego czlonka rodziny i potrzebne jest bardziej rodzinne autko.

Szukam rodzinnego auta z mocnym (ale bez przesady) silnikiem benzynowym, powiedzmy cos około 1.8 do 2.5 pojemnosci, mocy ok 200 Km i momencie ok 250 Nm oraz skrzynia automatyczna . Auto musi byc bardzo dobrze wyposazone, dlatego wole cos z segmentu C w kombi ale w bogatej wersji wyposazenia, niz podstawowy model segmentu D. Nastepna rzecz jakiej szukam w aucie to dobre audio. Nie jestem jakims audiofilem, ale chce cos porzadnego, przy czym taki skodowy canton czy mazdowskie bose w zupelnosci mi starczy. Nastepna rzecz jakiej wymagam to przednie i tylnie czujniki parkowania i kamera cofania. Chce takze na pokladzie takie rzeczy jak asystent pasa ruchu, czy aktywny tempomat. Tapicerka ma byc materialowa, przy malych dziecku skora jest dla mnie nie do zaakceptowania. Do wydania jest 140 tys PLN.

Rozwazalem nastepujace auta:
- Nissan Qashqai 1.6 DiG-T
- Jeep Compass
- Mazda CX-5
- Mazda 6 2.5 Sky Passion automat
- Honda Civic 5d
- Opel Astra 1.6 200 Km
- Alfa Romeo Gulia
- Kia Optima
- Kia Sportage
- Hyundai i30
- Hyundai i40
- Skoda Octavia Kombi 1.8 TSi DSG
- Seat Ateca
- Seat Leon ST FR 1.8 Tsi DSG
- Skoda Karoq
- Fod Focus kombi 1.5 182 Km

Wszystkimi tymi autami mialem okazje odbyc jazdy probne. Przy niektorych modelach nie podaje wersji silnikowej, ale byly to mocne benzyny, najmocniejsze jakie oferuje producent w normalnych wersjach.

I tak w drodze eliminacji odpadły:
- Jeep Compass - kiepska jakos spasowania w srodku, trzeszczace plastiki, maly bagaznik
- Mazda CX-5 - nie odpowiada mi dynamika silnika 2.0 oraz miekkosc zawieszenia i podatnosc na boczny wiatr
- Honda Civic 5d - bardz slaba jakosc plastikow w srodku, Moge Wam rzec ze podczas ogladania przypadkiem urwalem uchwyt od obalania tylnych foteli z bagaznika.
- Opel Astra - niby nic nie mam do zarzucenia, ale nie moja bajka. Nie podoba mi sie srebrna ozdobna listwa z boku auta na gorze. Auto przez to wyglada jak karawan
- Kia Optima i Sportage - strasznie plastikowe w srodku. Po prostu masakra za te pieniadze.
- Hyundai i 30 i i40 - nie wiem ale jakos nie czuje tej marki
- Seat Ateca i Skoda Karoq - za maly, wrecz dramatyczny bagaznik, nie odpowiada mi siedzenie jak na krzesle i pozycja za kierownica
- Ford Focus - stary model, trzeba by poczekac na nowy do przyszlego roku. Obecny zbyt odstaje mozliwosciami od Leona czy Octavii
- Nissan Quashqai - jedyny z suvow, ktory mi sie spodobal , jednakze za maly bagaznik i zbyt przestarzaly system multimedialny

W castingu zwyciezyly trzy modele
- Mazda 6 2.5
- Skoda Octavia 1.8 DSG
- Seat Leon 1.8 DSG


I teraz mam problem co kupic ? Wszystkie auta kosztuja ok 140 tys PLN, wiec bardzo podobnie.

- Mazda 6 2.5 - auto idealne w ktorym zakochalem sie bez pamieci, swietny silnik, w ktorym moc idzie z pojemnosci a nie z turbiny, długowieczny, swietne materialy w srodku, idealne prowadzenie, super dynamika, swietna pojemnosc bagaznika zarowno w sedanie jak i w kombi. Czas oczekiwania za nowym autem to maks 2 miesiace. Na minus: koszty utrzymania, ceny czesci, podatnosc na kradzieze. Dosc powiedziec ze przy moich 10% znizkach pakiet ubezpieczen za mazde 6 to ok 7 do 8 tys PLN. Jezeli chodzi o ewentualna kradziez wiem ze bede mial AC, ale jednak codzienna nerwówka czy auto jeszcze stoi i pozniejsza ewentualna batalia z ubezpieczycielem to nie to o co mi chodzi. Jednym slowem Mazda to moje marzenie, ale minusy sa dwa ale bardzo powazne.

- Skoda Octavia 1.8 DSG- duze mozliwosci konfiguracji, swietny silnik, fajna dynamika, duza pojemnosc bagaznika, koszty utrzymania do zaakceptowania. Minusy: nieco nudna, jezdzi tego bardzo duzo, troszke bez tzw: "duszy", ktorej rowniez w aucie szukam

- Seat Leon ST FR 1.8 - troszke mniejsze mozliwosci konfiguracji niz w Skodzie, ale wystarczajace, swietny silnik z rewelacyjna dynamika, wystarczajacy bagaznik, choc mniejszy niz w Skodzie czy Mazdzie, koszty utrzymania na zadowalajacym poziomie podobne jak w Skodzie, swietna stylistyka nadwozia. W przypadku tego auta jak wyczytalem na tym forum ktos napisal ze dostaje sie rowniez "czynnik mini coopera", i to sie IMHO zgadza, ja bym jeszcze dodal ze ten model ma w sobie cos z mazdy 6. To dla mnie taka prawie mazda 6. No ale "prawie" robi wielka roznice. Minusy: duzo slabszy i brzydszy system multimedialny niz w Skodzie (Columbus), chyba najslabszy z calej trójki. Materialy w srodku wydaja mi sie slabsze niz w Skodzie

Teraz prosba o porady. Subiektywnie patrzac ktory model byscie kupili ? A moze jakiegos modelu nie wzialem pod uwage ?
Edytor zaawansowany
  • 31.12.17, 18:16
    Ja mysle, ze tak cie rozkaprysilo, ze porady
    zewnetrzne beda dla ciebie tylko balastem.

    Strach pomyslec, co by to bylo, gdybys mial
    mozliwosc manipulacji genami twojego dziecka.
  • 02.01.18, 11:08
    Dobre :-)
  • 31.12.17, 19:24
    200KM i 250Nm dla kogoś, kto zamiast zrobić prawo jazdy jak wszyscy z naszego pokolenia, którzy "choć trochę czuli bluesa" (czyli w wieku lat 17, 1,5 roku przed maturą) czekał z tym 22 lata?

    Powiem tak - też mi się Mazda najbardziej z zestawienia podoba, znajomy radca prawny ma taką 2,5 "w full wypasie" (nie ma tylko napędu na 4, ale ten był tylko w kombi) i kilka razy jechałem, złego słowa nie powiem o tym aucie.

    Ale jak "nie czujesz bluesa" to kup sobie 140-konną Octavię 1.4 i nie próbuj się zabić w czymś mocniejszym, przynajmniej jeszcze nie teraz. 140KM po 75KM to i tak będzie już spora różnica.

    Rok za kółkiem to spore doświadczenie tylko, jak TIR-em jeździsz.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 31.12.17, 20:27
    Rzeczywiście 200 konibi brak doświadczenia to może być niezła mieszanka.
    Moją uwagę zwrocilo stwierdzenie o leonie. Prawie jak mszda ale z czynnikiem mini coopera
  • 31.12.17, 20:38
    Wiesz - 200 koni i gość zakochany w autach, który tylko czekał na "18-tkę", żeby zacząć jazdy (bo na kurs zapisał się kilka tygodni przed urodzinami już) i po roku siada w 200-konne auto, to wbrew pozorom nie jest durny pomysł. Dwóch moich znajomych (z tych co "wcześnie wpadli") ma 19-20 letnich synów, którzy zaiwaniają mocnymi autami aż miło popatrzeć (jeden 286-konną 540i E39, drugi Audi S4 B5).
    Wiem, wiem - 18-latek, beema lub audi "trója", "umcy-umcy" i latarnia/słup/drzewo (niepotrzebne skreślić) to tak ograny schemat, że trudno się z nim nie zgodzić. Ale jakoś S3 czy 330i tak owiniętych dawno nie widziałem, zawsze to była jakaś nędza z silnikiem 1,6, góra 2,0 (a u Vaginiarzy też często nieśmiertelny 1.9/2.0TDI).
    O ile idzie z tym jakaś kultura jazdy wyniesiona z domu i trochę rozumu odziedziczonego w genach, to 200 KM + nie do końca doświadczony kierowca to nie jest jeszcze mieszanka wybuchowa.

    Ale 22 lata dorosłego życia bez prawa jazdy, rok w miejskim jeździdle i teraz ambicje prowadzenia auta 200-konnego? Dla mnie brzmi gorzej, niż syn znajomego w tej 540i.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 31.12.17, 20:53
    Może i są jednostki. Ale ogólnie mimo wszystko nie widzę tego. A lebki nie omijają się o podstepne drzewa i latarnie w dobrych samochodach glownie dlatego że ich na to nie stać. Pytający ma jedna przewagę nad lebkami. Ustatkowany dzieciaty. Przynajmniej w teorii powinien mieć. A że bardziej uwagę zwraca na bagażnik i radio niż na prowadzenie silnik itp. wydaje się że 150 koni w octawi by wystarczyło. Ale jego kasa
  • 01.01.18, 04:31
    samspade napisał:

    > Może i są jednostki. Ale ogólnie mimo wszystko nie widzę tego. A lebki nie omij
    > ają się o podstepne drzewa i latarnie w dobrych samochodach glownie dlatego że
    > ich na to nie stać.

    Synów znajomych stać.
    Coś tam studiują, coś tam pracują i już zarabiają. Wbrew pozorom kupić dziś 200-konne auto to nie sztuka. Sztuka to pochodzić z rodziny z jako-taką kulturą techniczną i to utrzymać na odpowiednim poziomie.

    > Pytający ma jedna przewagę nad lebkami. Ustatkowany dziecia
    > ty.
    Eee - 40 i pierwsze dziecko?
    Ja sądziłem (i sądzę nadal), że mając niespełna "chrystusowe" 33 jestem już dość "późnym" tatusiem.

    > Przynajmniej w teorii powinien mieć. A że bardziej uwagę zwraca na bagażnik
    > i radio niż na prowadzenie silnik itp. wydaje się że 150 koni w octawi by wyst
    > arczyło.

    Ja się może o mocy i pojemności nie będę wypowiadał, bo jak u siebie "depnę i ryknę" to się kury nieść przestają po wsi (a krowy dają mleko, ale tylko skisłe;).

    > Ale jego kasa
    Też racja.
    To jego życie, więc nie ma po co się udzielać, poza naszą pseudofachową poradą.
    Octavia mnie brzydzi nie od wczoraj, jako auto dla kapeluszników, ale od I generacji Pepiki zrobiły naprawdę wielki postęp i teraz to jest naprawdę znośne auto (dla tych, którzy oczekują auta a nie "wawawum").
    Seat - cóż, ładne z zewnątrz, znośne w środku, ale same poyeby tym jeżdżą... tak IMHO.
    Mazda? Sztos. Auto kolegi jest bezbłędne, przejście z jednej zapamiętanej pozycji fotela do drugiej zajmuje połowę tego czasu co u mnie, elektronika w środku przyjazna a nie upierdliwa, skrzynia bardzo fajna... ale jednak... auto lżejsze, niższe, mniej wysilone niż moje... a przyśpiesza gorzej niż mój "zabytek". No i depnij na mokrym... u mnie jedziesz, tam tylko czekasz na powrót przyczepności.

    Stąd też i pierwsza porada.
    Kupić sobie Octavię ze 140-150 konikami na pokładzie.
    Do jazdy, a właściwie nauki jazdy, wystarczy.

    Kupno czegoś 200-konnego w wypadku autora wątku to albo marnotrawstwo "koników"... albo igranie z losem.

    I nie - prowadziłem przecież auto 500-konne (z olbrzymią wprost radochą), na codzień jeżdżę prawie 300-konnym... ale jak sobie przypomnę siebie, dumnego posiadacza prawa jazdy od roku (na początku roku 1997) to ostatnim, czego bym sobie życzył, byłoby wsadzenie mnie w auto 200-konne.
    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 01.01.18, 11:54
    Najlepsze w tym wszystkim jest:

    > To jego życie, więc nie ma po co się udzielać, ...
  • 01.01.18, 22:36
    No przecież to nie ja po roku w miejskiej popierdułce (nawet tak sympatycznej jak Clio) ładuję się w 200-konne auto.
    Do tego z pełnym przekonaniem i po wykluczeniu wszelkich innych alternatyw.
    Może to jakiś naturalny talent, nieoszlifowany diament co się gdzieś uchował (bo nie czuł potrzeby). Śmiem jednak wątpić. Tak jak napisałem - ten wymóg 200 KM to albo fanaberia (bo i tak nie skorzysta), albo proszenie się o guza.


    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 02.01.18, 10:41
    eeeee tam, "fanaberia"...

    facio napisal wypracowanie na temat swoich buraczanych wymagan, nie zdajac sobie sprawy z tego, ze
    sie osmiesza...

    PS
    Mogla to byc akcja prowokacyjna, ale
    o taka pracowitosc trudno kogos
    posadzac.
  • 02.01.18, 11:17
    Mnie dziwi prawie wszystko - na przykład wymagania co do szmacianej tapicerki.
    Ja już auta z niczym innym jak skórą nie kupię.
    Mam dziecko i psa, jasne welury w E36 prałem przynajmniej dwa razy do roku i tak czy siak wydawało mi się, że jest brudno. Teraz wjadę odkurzaczem na sucho, potem przetrę ścierką na mokro, wetrę środek do konserwacji skór i wszystko jest "na błysk".

    Do tego "rozstrzał" - Mazda 6 to w końcu średniej wielkości "D", Leon i Octavia to duże "C" - każdemu z tej trójki podobać się będzie Mazda, bo jest po prostu najprzestronniejsza - można wyciągnąć Octavię jak tego świniaka z dowcipu, któremu rolnik zad do ściany butaprenem przykleił, ale 20 cm różnicy w rozstawie osi nie oszukasz.

    Jedyne co rzeczywiście może się przydać młodemu kierowcy to te czujniki i kamery parkowania... choć nijak do końca takim rozwiązaniom nie ufam.

    Automat się rozumie samo przez się, ale w takim wypadku zostaje tylko Mazda na placu boju, bo przecież Octavii czy Leona nie można dostać z automatyczną skrzynią.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • 02.01.18, 11:51
    Między kombi Mazdy 6 i Octavii jest chyb amask 10cm różnicy w rozstawie osi, a na dodatek Mazda "wygląda" bo ma długą maskę, a niemiecko-czeskie czy niemiecko-hiszpańskie auta aż tak nie i na długość tzn. kolana i bagażnik dużej różnicy nie ma... ba bagażnik w Octavii jest nawet większy (do rolety)... Mazda 6 ma minimalną przewagę jeśli chodzi o szerokość kabiny... Dla niewtajemniczonych kombi w Maździe ma mniejszy rozstaw osi niż sedan (i mniej miejsca na kolana na tylnim siedzeniu)...
    Jak w tej samej cenie to polecam Mazdę 6 bo to b. fajne auto... zwłaszcza jak się nie oczekuje ideału... a zespół 2.5 + AT to dla mnie mistrzostwo świata... natychmiastowa reakcja, płynna praca i przyrost mocy, niezła ekonomia do dynamiki... ale nie ma pchnięcia turbiny i jak ktoś musi mieć masaż pleców lepiej wziąć 2.0 TSI od VW... ten przyrostem niutonometrów i mocą nadrobi lag na kickdownie DSG+turbina...
  • 03.01.18, 22:40
    Jeżdżę taką (2.5 + AT) od nowości pół roku i powiem szczerze, że żałuję, że w chwili zakupu nie były dostępne 2.5T. Mają wejść za parę miesięcy. Ten 2.5 jest mimo wszystko za słaby (a 2.0 po prostu nie jeździ).
  • 04.01.18, 16:04
    A to już tylko dla potrzebujących udowadniania wszystkim, że jest się najszybszym na drodze... Bo dla mnie te 8s do setki i całkiem szybki automat w codziennej jeździe jest więcej niż wystarczający... nawet mimo braku doładowania... a i na autostradzie jak potrzebuje depnąć chwilowo ze 140 do 180 to po kickdownie budzą się te koniki i idzie jak trzeba (żeby nie hamować do 90 przed TIRem jak jakiś lewopasmowiec przyklejony jedzie te 140-150 na tempomacie miast mnie szybko wyprzedzić)...
    Ja tam w 90% przypadków wiem że wystarczyłoby mi 2,0 165KM, ale dla tych 10% dziękuję, że wybrałem mocniejszą wersje... a dla ścigantów jest Stinger... albo 280KM w TSI
  • 04.01.18, 09:19
    nie znoszę skóry.
    w lecie gorąca i nie można usiąść w krótkich spodniach
    w zimie zanim nie zacznie grzac siedzenie to zimna i nieprzyjemna.
    Jedyne zalety to własnie łatwosc do utrzymania w czystosci przy dziecku i psie.

    a co do skrzyń - naprawde dla 99% uzytkowników dsg jest skrzynią automatyczną. Bo tak działa. A jak jest rozwiazana technicznie to kogo to obchodzi :)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 04.01.18, 11:51
    A autor wątku to sobie z nas zakpił, nie macie takiego wrażenia?
  • 04.01.18, 12:47
    a nawet jakby to niech mu na zdrowie :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 31.12.17, 21:23
    VW Touran Highline 1,8 DSG
  • 31.12.17, 22:50
    Po pierwsze Mazda nie ma świetnych materiałów w środku: po 23 tys. km przebiegu mam już wygnieciony fotel kierowcy i podłokietnik w lewych drzwiach, reszta na razie się trzyma. Po drugie Sky-G mnie trochę zawiódł, nie widzę większych zalet w stosunku do 1.4 turbo który mam w innym aucie, co do długowieczności to się dopiero zobaczy. Po trzecie: skąd te 8 tys. za ubezpieczenie? Ja zapłaciłem ok. 4 tys, a chyba nie mam zniżek. Po czwarte: przeglądy po ok. 800 - 1200 pln raz w roku, to chyba nie jest bardzo drogo?
  • 31.12.17, 22:51
    Może ten 2.5 jest lepszy niż 2.0.
  • 31.12.17, 23:55
    Do 120 tys to całkiem nieźle wyposażone Mondeo (1.5 EcoBoost 160 KM automat) dostaniesz.
  • 01.01.18, 17:51
    > Tapicerka ma byc materialowa, przy malych dziecku skora jest dla mnie nie do zaakceptowania
    Nie rozumiem. Tapicerka skórzana jest bez porównania łatwiejsza w utrzymaniu w czystości. Wilgotna szmatka załatwia wszystko, co w tapicerce z materiału możesz tylko próbować załatwić praniem - z różnym skutkiem.

    A co do samochodu - jak chcesz Mazdę, to kup Mazdę. Przez rok do kolejnej zmiany samochodu nie przerdzewieje, a nakradziono tego tyle, że pewnie nie ma już sensu kraść, bo co z tym robić?
  • 01.01.18, 20:48
    A dlaczego nie wziąłeś pod uwage VW Golfa Varianta (czyli kombi)? Bedzie większy bagażnik niz w Leonie a wykonanie lepsze niż Octavia. Plastiki, tapicerka, siedzenia, koła lepsze niz octavia, lepsze wyposażenie w standardzie. Bagażnik jest baaaardzo pakowny. Porównaj ceny i wszystkie rzeczy za jakie w Skodzie trzeba dopłacić, a w VW juz sa, to zobaczysz, ze Skoda nie jest znacząco tańsza.
  • 01.01.18, 22:55
    No i po co az 200 koni? Na jakie drogi tyle ci potrzeba, masz zamiar startować w rajdach? Przypominam, ze teraz juz prawie wszedzie jedzie sie ekspresówka lub autostrada dłuższa trasę przynajmniej częściowo. Tam 200 koni niepotrzebne. Myśl także o bezpieczeństwie w szczególności jak masz zostac ojcem.
  • 02.01.18, 09:22
    > - Honda Civic 5d - bardz slaba jakosc plastikow w srodku, Moge Wam rzec ze podc
    > zas ogladania przypadkiem urwalem uchwyt od obalania tylnych foteli z bagaznika.

    Albo szarpałeś się z tym niezdarnie i jak coś nie szło to zastosowałeś metodę na siłę, albo jakiś geniusz przed Tobą miał takie podejście. Tylko w tym drugim wariancie można mówić, że to z Twojej strony przypadkiem. Tak czy owak ocena nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Równie dobrze możesz solidnego kopniaka sprzedać w lusterko zewnętrzne w najdroższym modelu BMW i stwierdzić, że to wyjątkowy szmelc, bo "przypadkiem" się urywa.
  • 02.01.18, 09:59
    Stylistyka Clio udała się Francuzom, to fakt. Dlatego wg mnie najpierw powinieneś popatrzeć na Megane GT w kombi ;) 1.6 205KM. Dobre osiągi, rewelacyjne fotele, łopatki biegów przy kierownicy. Audio Bose. Taka namiastka sportu dla młodych ojców ;) Przestronność/pakowność na poziomie ciut lepszym od Leona. Spokojnie zmieścisz się w budżecie i jeszcze pojedziesz samochodem na dłuższe wakacje.

    Z Twojej listy chyba jednak Mazda 6. Proponuję kombi. Sedan to IMO słaba opcja jako auto rodzinne.
    A czy to nowe 1.8 ze Skody/Seata ma dobre notowania? 1.8 TSI kilka lat temu było uznawane za bardzo ryzykowny wybór (problemy z rozrządem, notoryczny pobór oleju).
  • 04.01.18, 12:55
    Obecny 1.8 TSi to zupełnie inny silnik.
    Poprzedni został poprawiony w 2013 roku.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 04.01.18, 12:56
    A nie lepiej wziąć 1.4 TSi? W praktyce jeździ niewiele gorzej od 1.8, a pali mniej i mniej kosztuje. Swego czasu wycenili mi wersję środkową z automatem i paroma dodatkami na lekko powyżej 80 tys.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 04.01.18, 13:10
    apage, satanas! :)
    ponadto VAG jest w trakcie zastępowania 1.4 przez wersję 1.5 TSI (dostępny już np w Octavii na rok 2018, na razie równolegle z 1.4). Ale jak to z nowymi silnikami pozwoliłbym najpierw innym użytkownikom sprawdzić ich niezawodność ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.