Dodaj do ulubionych

Autonomiczne auta jeszcze w lesie

15.01.18, 10:19
Swoja droga nie pomyslabym, ze z motocyklami beda miec taki problem gdy radza sobie z pieszymi...

antyweb.pl/inteligentne-samochody-beda-zabijac-motocyklistow-wyniki-badan-sa-przerazajace/

--
Pozdrawiam,
galtom

"Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • toreon Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 15.01.18, 14:05
      No to dobrze.
      Mam nadzieję, że tego typu pojazdy spopularyzują się gdy będę wieszał swoje kluczyki na kołku.
      Przy okazji - ktoś się orientuje jak te AV mają z założenia traktować przepisy ruchu drogowego? Trzymają się ich na sztywno czy kierujący/programujący/pasażer (czy jak to tam nazwać) ma na to jakiś wpływ, np. + 10 km/h
      • galtomone Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 15.01.18, 16:57
        toreon napisał:

        > Przy okazji - ktoś się orientuje jak te AV mają z założenia traktować przepisy
        > ruchu drogowego? Trzymają się ich na sztywno czy kierujący/programujący/pasażer
        > (czy jak to tam nazwać) ma na to jakiś wpływ, np. + 10 km/h

        I na paru autostradach w DE nastepuje reset systemu, gdy masz brak ograniczenia a AI chce zrobic zgdnie z pogramem +10 ;-)

        Komputer wysiada i pcha!
        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • galtomone Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 15.01.18, 17:45
            Bill Gates o Windows tez mowil, że super a potem mial na prezentacji nowego systemu BSOD ;-)
            Taki BSOD w aucie na autostradzie to kapilca...

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • engine8 Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 03:12
              BSOD to niekoniecznioe kaplica - zawsze mozna w HW zrobic program ktory cie sprowadzi na brzeg drogi... tak jak teraz kiedy swiatla na skrzyzowaniach nawalaja to nie swieca sie zielone na wszytkich ale raczej czerowne...
              Moze beda miec kierownice pod siedzeniem jak Ursusy w latach 50-tych.. ktora mozna wtyknac i kierowac
              To bedzie dopiero pracowac kiedy auta beda sie porozumiewac - inaczej agresywni kierowcy zepchna AV na bok albo na parking i w sytemie hybrydowym beda strasznie wolne.
              NA razie duzo szumu aby prawo pozwolilo na uzywanie i testowanie w naturalnych warunkach i opcji uzywanie podobnie jak tempomat. Uzywasz na autostradzie albo w korkach czy dlugiej wolnej jezdzie.. a potem przejmujesz stery.
              • galtomone nie na czasie jestes 16.01.18, 07:25
                engine8 napisał(a):

                > BSOD to niekoniecznioe kaplica - zawsze mozna w HW zrobic program ktory cie spr
                > owadzi na brzeg drogi... tak jak teraz kiedy swiatla na skrzyzowaniach nawalaja
                > to nie swieca sie zielone na wszytkich ale raczej czerowne...

                I w takim USA, na pustej miedzystanowej bedziesz stal i czekal na "Hellcop"? ;-) Nie , dzieki!

                > Moze beda miec kierownice pod siedzeniem jak Ursusy w latach 50-tych.. ktora mo
                > zna wtyknac i kierowac

                Ale to - choc pomysl OK - ograniczy liczbe klientow. Bo co... dalej Ms Smith bedzie musiala prawo jazdy robic zeby kupic taka fre do jazdy?
                A jak nie bedzie znac zasad jazdy to na co jej ta kierownica...

                No i co z pedalami - szpeca wnetrze :-)

                > To bedzie dopiero pracowac kiedy auta beda sie porozumiewac - inaczej agresywni
                > kierowcy zepchna AV na bok albo na parking i w sytemie hybrydowym beda strasz
                > nie wolne.

                A tak to sie fury umowia i zaje...ia motocykliste co wkurza :-)

                > NA razie duzo szumu aby prawo pozwolilo na uzywanie i testowanie w naturalnych
                > warunkach i opcji uzywanie podobnie jak tempomat.

                Troche jestes nie na czasie -> California - Google Car

                www.ft.com/content/397134f8-c36c-11e7-a1d2-6786f39ef675
                BTW: ciekawe skad pochodzi rodzina Johna???

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                • engine8 Re: nie na czasie jestes 16.01.18, 18:25
                  W takim USA to jeszcze duzo wody uplynie zanim ludzie sie przesiada na auta ktre beda decydowac czy w wypadku przezyja czy ich program niestety poswieci...

                  Ms Smith zajmuje 15 minut na zrobieni testow i 30 minut na jazde i ma prawo jazdy.. poza tym prawo jazdy jest dokumentem tozsamosci wiec i tak kazdy bedzie posiadal..

                  A droga od Google car do tego aby moj sasiad takie co skupil jest bardzo dluga...... Moj sasiad mowi ze jak sie taki
                  pokaza to kupuje najwiekszego SUV aby w wypadku go program nie spisal na straty tylko dlatego ze emeryt.. hehehe

                  Czy beda tacy co kupia? Zwlaszcza tutaj?
                  Pewnie ze beda bo ludzi z kasa nie brakuje i Tesla na co drugim podjezdzie ale kiedy i jakie to bedzie to jeszcze duzo wody uplynie - zbyt duzo infrastruktury musi sie zmienic.
      • engine8 Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 15.01.18, 17:39
        Wszytko jeszcze pod palcami mlodych hindusow ktorzy pisz programy :)
        Problem ktory jest teraz na tapecie to wlasnie jak beda wygladac sprawy ubezpieczen, odpwiedzialnosci i mandatow...
        No bo jakj koputer bedze prowadzil i nie bedzie przestrzegal przepisow to chyba mnie winic za to nie beda?
        Z drugiej strony - ile osobsie zgodzi na to aby auto jechalo w 100% zgodnie z przepisami? Chybae ze sie wszystko zmieni i przpeisy sie dostosuje do mozliwosci AV a nie ludzi - no ale to za nastepne 2 generacje.. Tzn wtedy wiekszosz przepisow w formie zakazow i nakazo na drogach bedzia niepotrzebna bo to bedzie w programie..
        A wiec podejrzewam ze po wielkim krzyku, wileu roznych probach i opcjach na rynku auto bedzie mialo - przynajmniej w ciagu nastpenych klikunastu lat, opcje aby byc przelaczonym an funkcje AV i wiekoszoc bedzie miala opcje sterowania tak jak im sie podoba - co musi byc latwe to okreslenia przez policje i ubezpieczenia kto w danym momencie kierowal ...
        O tak slyszalem ostatnio ze GM juz zdecydowal ze wyeliminuje kierownice i pedaly i jak to zrobia to szybko wyeliminuja siebie......bo zanim nie wymrze generacja ludzi ktorzy teraz jezdza to zawsze duza czesc - jesli nie zdecydowana wiekszoasc, i jesli sie nie zmieni caly system nakazow, zakazow i ograniczen , bedziemy preferowac aby miec przynajmnije opcje kontroli nad komputerem na kolkach.. A AV opcja bedzie nam sluzyc ale to tego aby komuter nie pozwalal na to kolizje i niebezpieczne manewry... No ale do tego potrzebna jest komunikacj apomiedzy pojazdami bo inaczej te AV zgina w normalnym nieprzewidywalnym i nimozliwym do opisania ruchu ludzi .
        • tbernard Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 15.01.18, 18:36
          Ja nie do końca rozumiem to parcie w kierunku pojazdów autonomicznych. Czy aby za tym nie stoi lobby transportowe chcące zredukować zatrudnienie? Bo nie sądzę aby ludzie prywatnie tego chcieli. A przynajmniej nie sądzę aby tych chcących prywatnie była jakaś przygniatająca ilość. Bo prywatnie, to można sobie taksówkami jeździć, jak kogoś za mocno boli konieczność koncentracji podczas prowadzenia auta. Pojazdy autonomiczne będą zapewne koszmarnie drogie i dlatego taniej wyjdzie taksówka. Przy czym ta olbrzymia cena to nie koniecznie będzie wynikać z tego jakie to nowoczesne, tylko sporo będzie ukryte w ubezpieczeniach na wypadek jakby coś się stało i ciężko wskazać winnego. Ubezpieczalnie po prostu by padły, gdyby nie dały odpowiednio odstraszających składek. No chyba, że pojazdy autonomiczne puszczone między pojazdy kierowane ludźmi powodowały by znacznie mniej wypadków w przeliczeniu na przejechany dystans. Wtedy ubezpieczalnie podniosły by stawki na pojazdy tradycyjne.
          • engine8 Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 03:03
            Cala idea za tym ze wlasnie licza na bardzo duzy spadek ilosci wypadkow poniewaz teraz wiekszosc wypadkow to wina ludzi..
            I ubezpieczenia nie padna ale beda wyciagac pieniadze od firm a wiec ogromne...
            Chociaz jak to bedzie to trudno przwidziec poniewaz bedzie dlugi okres przejscia i wdrozenia...
            Ale pytanie od kogo? Od tego kto program pisal czy od tego co zaprojektowal urzadzenie i go zainstalowal? Czy moze od teho co go zmienil? Bo podejrzewam od razy zrobi sie rynek aby modyfikowac programy..
            No i rzeczywisci w tej chwili ceny sa nie do zniesienia a wiec najpierw zaczna przcierac drogi firmy jak np ciezarowki na trasch dalekobieznych i autostradach... czy Ubery i im podobne
            Ej chyba jeszcze nie tak szybko.
            • vogon.jeltz Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 08:24
              > Bo podejrzewam od razy zrobi sie rynek aby modyfikowac programy..

              Nie będzie się dało. Po pierwsze z przyczyn technicznych: klucze kryptograficzne zaszyte w hardware, bez ogromnego wysiłku (złamanie klucza) nie uruchomisz niczego, co nie będzie podpisane kluczem producenta. Już teraz przecież różne elementy po wymianie musisz "zakodować", bo inaczej nie będą działać. Po drugie z przyczyn prawnych: auto nie będzie twoje, licencja i ToS będą zabraniały, a kodeks karny będzie przewidywał sankcje za modyfikacje.
              • nazimno Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 08:44
                Kazdy normalny czlowiek tak dlugo jak dlugo
                bedzie mogl - omijac bedzie opcje
                "kupowania czegos, co nie jest jego"
                i na eksploatacje tego czegos nie bedzie miec
                wplywu.
                Autonomiczne obiekty ruchome na ladzie,
                wodzie i w powietrzu sa glownie przedmiotem
                zainteresowania gwiazdkowych generalow,
                ktorzy za pieniadze przemyslu motoryzacyjnego
                przygotowuja bezzalogowy armageddon
                innym podobnym do nich generalom.
                I tyle.
                • vogon.jeltz Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 09:47
                  > Kazdy normalny czlowiek tak dlugo jak dlugo
                  > bedzie mogl - omijac bedzie opcje
                  > "kupowania czegos, co nie jest jego"

                  Mówisz, że Windows i Office słabo się sprzedają?

                  > i na eksploatacje tego czegos nie bedzie miec wplywu.

                  Powiem ci coś w sekrecie: większość ludzi MARZY o tym, żeby nie musieć sobie zawracać głowy eksploatacją samochodu, tylko żeby ktoś/coś robiło to za nich.
                  • nazimno Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 10:07
                    Ja dziekuje najwyzszemu, ze mi po glowie nie laza takie pokretne rozwazania jak tobie.
                    Masz tendencje do uzasadniania najbardziej upierdliwych wariantow dzialania otoczenia,
                    co ma charakter mentalnosciwego masochizmu prowadzacego do chorobliwego stanu nirwany
                    godzenia sie z tymi upierdliwosciacmi.


                    • vogon.jeltz Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 10:34
                      > Ja dziekuje najwyzszemu, ze mi po glowie
                      > nie laza takie pokretne rozwazania jak tobie.

                      Przecież ja tego nie wymyśliłem, to jest już wszystko stosowane w praktyce. "Kodowanie" części zamiennych w samochodach, zabezpieczony kluczem bootloader w smartfonach uniemożliwiający wgranie alternatywnego systemu, licencje zabraniające reverse engineeringu i stojące za nimi sankcje karne - to wszystko już jest. Zapomniałem oczywiście jeszcze dodać o ubezpieczeniu - firma ubezpieczeniowa odmówi wypłaty odszkodowania (tzn. wystąpi z regresem do użytkownika) w przypadku wykrycia nieautoryzowanej modyfikacji.

                      Że już nie wspomnę, że zarówno sam algorytm jak i kod źródłowy oprogramowania autonomicznego pojazdu będzie stanowił tajemnicę producenta i będzie można liczyć tylko na lewe "hacki" - a jak z tym jest, wie każdy, kto bawił się w piracki soft. Powierzyłbyś swoje życie i bezpieczeństwo jakiemuś warezowi?

                      Ogólnie rzecz biorąc - o jakimkolwiek modyfikowaniu działania autonomicznych samochodów możemy z góry zapomnieć. To znaczy, kiedy w ogóle takie auta się pojawią na masową skalę, bo jak obstawiam, że nieprędko.

                      > Masz tendencje do uzasadniania najbardziej
                      > upierdliwych wariantow dzialania otoczenia,

                      Nie uzasadniania, tylko wskazywania. Rzecz w tym, że świat jest niestety o wiele bardziej skomplikowany i pokręcony, niż się większości prostych umysłów wydaje.
                      • nazimno Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 10:58
                        Jaki jest swiat, to ja dobrze wiem z wlasnych obserwacji stanu technologii oraz sytuacji w otoczeniu.

                        Staram sie jednak na ten temat nie gledzic, a tym bardziej nie wmawiac nikomu akceptacji tych upierdliwosci.

                        I tym sie roznie od tych prostych umysłów, ktorym wydaje sie inaczej.
                      • galtomone Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 17.01.18, 07:57
                        Nie wiem tylko po co mialby to auto hakowac?

                        Dzis malo kto to robi a jesli juz to trudno to nazwac hakowaniem. Czasem po prostu sa sofcie auta, dodatkowe opcje, ktore mozna wlaczyc - typu DRL w czesci starszych BMW. Ale to i ASO za darmo zrobi jak sie poprosi.

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
              • engine8 Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 18:14
                A tak by bylo jakby Apple to produkowalo ale ze to bedzie robione bardziej przez takie firmy jak Google i do tego w Chinach to beda drzwi od tylu - gwarantuje. Zaszycie w HW bedzie wtedy kiedy to bedzie juz dopracowane i stabilne a ze nie bedzie przez wieki wiec wiekszosc bedzie musila byc progrmowalna
                A jak to bedzie zalatwione prawnie i ostatecznie to nikt jeszcze tego nie wie..
                • vogon.jeltz Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 18:47
                  > Zaszycie w HW bedzie wtedy kiedy to bedzie juz dopracowane i stabilne

                  Klucze kryptograficzne są dopracowane i stabilne jak mało co w dziedzinie software. A tylko klucz producenta trzeba zaszyć, żeby uniemożliwić uruchamianie nieautoryzowanych modyfikacji. Poczytaj sobie jakie były cyrki ze smartfonami Motoroli z zablokowanym bootloaderem - ludzie próbowali to złamać nawet przy pomocy distributed computing (a'la SETI@home), bo nijak inaczej się nie dało.
          • galtomone Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 16.01.18, 07:26
            tbernard napisał:

            > Ubezpieczalnie po prostu by pa
            > dły, gdyby nie dały odpowiednio odstraszających składek.

            To jest super interes dla ubezpieczalni.
            Fury beda musialybyc ubezpieczone, ak system bedzie dzialac to wypadkow bedzie promil.
            Innymi slowy bedzie sie zbierac niskie stawki i.... praktycznie nic nie wyplacac.

            RAJ!
            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • tbernard Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 17.01.18, 00:17
              Trudno powiedzieć, czy przy takich zmianach cywilizacyjnych jeszcze będą istnieć ubezpieczalnie w takim rozumieniu jak dzisiaj. Być może po prostu algorytm będzie ustalał cenę pojazdu, która będzie zawierać składową ubezpieczeniową w oparciu o statystyki zdarzeń. Każdy ubezpieczyciel, który by chciał zrobić nie wiadomo jaki biznes przegra z optymalnym algorytmem.
              • galtomone Re: Autonomiczne auta jeszcze w lesie 17.01.18, 08:01
                Jak dlugo kapitalizm bedzie - a bedzie tak dlugo jak za fizyczna prace trzeba bedzie komus zaplacic - bo wbrew pozorom to fizyzna praca jest najdrozsza i najbardziej upierdliwa - czyli jak dlugo bedziemy chciwi (a nc nie wskazuje na ty bysmy mieli przestac byc) to i ubezpieczalnie beda na nas zarabiac - a po przez ubezpieczalne te 0,5% najbogatszych

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                I blame nature for two things. First, that stupidity is painless and second, that hypocrisy is not a cause of rash and diarrhoea.
    • waga170 Moje trzy grosze w temacie ktory zasadniczo olewam 16.01.18, 03:55
      "Inteligentne" pojazdy szynowe istnieja od dawna, no bo sprawa jest oczywiscie duzo prostsza na szynach.
      Ale na takim lotniskowym "shuttle" bodajze w Zurichu krecilem glowa z podziwu. Z podziwu dla glupoty glaba ktory przebieg torow zaprojektowal przy uzyciu linijki i cyrkla. Uzywal tylko linii prostej i luku kola. Na kazdym wejsciu w zakret sila odsrodkowa pojawiala sie nagle i niespodziewanie bo na dystansie pol milimetra przerwy miedzy segmentami torow przestawalismy jechac po szynie prostej i zaczynalismy jechac po szynie zgietej. Rzucalo na boki jak cholera. Hindusi czy inni, maja jeszcze duzo do nauczenia.
      • engine8 Re: Moje trzy grosze w temacie ktory zasadniczo o 16.01.18, 04:39
        Na dobra sprawe ciagle nie wiadomo jak te drogowe polintelignetne beda dzialac...szczegolnie w okresie przejsciowym kiedy beda musialy dzielic swiat z nami - nieinteligentnymi. Mowi sie ze moga to byc wydzielon drogi albo pasy na drodze albo jeszcze inne podbne rozwiazania...i chyba bea musilay byc zdolne do oddania kierownicy czlowiekowi.
        Tak ze jak na razie to sie martwic chyba nie musimy.
        • waga170 Re: Moje trzy grosze w temacie ktory zasadniczo o 16.01.18, 05:01
          To wszystko juz teraz (w epoce misiaczkow i ich polo) przypomina mi pwien kawal.
          Na najwyzszym pietrze psychiatryka krzyki i wrzaski. W koncu doktor poszedl sprawdzic.
          A tam kilku trzyma sie za krwawiace przyrodzena. Doktor krzyczy co tu sie dzieje!!!
          A oni: Panie doktorze, budujemy bombe jadrowa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się