Dodaj do ulubionych

I tu (nadal) leży pies pogrzebany :-( 9h!

27.02.18, 16:36
www.spidersweb.pl/2018/02/hyundai-kona-electric-premiera.html
"Zasięg wersji 39,2 kWh szacuje się na około 300 km, natomiast 64 kWh – 470 km (a przynajmniej takie są założenia). Uzupełnianie energii w akumulatorach może być realizowane z wykorzystaniem szybkiego ładownia – przy mocy 100 kW ładowanie do 80 proc. zajmuje około 54 minuty. Jeśli skorzystamy ze standardowej, ale nie szybkiej ładowarki (do 7,2 kW), ładowanie zajmie 9 godzin i 40 minut dla odmiany z większym zasięgiem i 6 godzin i 10 minut dla mniejszej."

No to jak bardzo mi się podoba kredyt na wysoki % to jednak te kilka h przy drodze już średnio...

A nie daj Boze jak wpadniemy na stacje, tam całe 15 ładowarek... ale trasa ruchliwa i... 15 aut sie ładuje.

PASS

--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • qqbek Zapominasz o jednym. 27.02.18, 16:44
      To jest Potato Republic od Cebulandia!

      Nawet jak pod 15 ładowarek podpięte będzie tylko 8 aut, to może się okazać, że "ni chu.. chu.." samochodu nie naładujesz. Wiesz dlaczego?

      Pewnie się już domyślasz.
      Też masz auto zasilane LPG (tak jak ja i ponad 2 miliony innych osób w tym kraju).

      Ty już pewnie wiesz, o co mi chodzi :)

      Jak podjeżdżasz na stację, to zazwyczaj na wszystkie możliwe dystrybutory tylko jeden oferuje sprzedaż LPG. I kuźwa przynajmniej co drugi raz jak tankuję, to stoi przy nim TEDEIK jakiegoś tłustego Mirka co poszedł wpierdzielać hot-dogi, a zapomniał samochód przestawić na miejsce postojowe po tankowaniu.

      Teraz wyobraź sobie tych wszystkich Mirków i Januszy i ich "15 dodatkowych miejsc parkingowych zaraz przy stacji" :)
      --
      "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
      - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
      - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
      No niech pan siada."
      • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 16:48
        Hmm... ja tankuje na stacjach dla biednych (nazimno wlasnie mial orgazm!), tam gdzie nie ma hotdogow, wiec ten probem jest mi nie znany ;-)

        Ale tak szczerze... nie moge narzekac. Faktycznie wiekszosc czasu tankuje na Statoil1-2-3/CircleK bez sklepu (akurat mam to najblizej domu i faktycznie jest taniej - a do tego obok Lidl) ale nawet jak na innych to jakos nie trafiam na takie sytuacje na tyle czesto by bylo to problem.

        Sorry :-(

        --
        Pozdrawiam,
        galtom

        "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
        • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 16:54
          No ja CircleK albo BP..., ale niestety z hot-dogami i jakoś zawsze mam pecha.
          Jak ostatnio w trasie u reżimowców tankowałem, to też tak trafiłem :(
          Zawór mam "pod klapką", tak więc teoretycznie trudno jest tankować z drugiej strony, ale nauczyłem się już, że jak dobrze podjadę od prawej, to i tak sięgnę :)

          --
          "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
          - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
          - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
          No niech pan siada."
        • misiaczek1281 Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 18:04
          galtomone napisał:

          > Hmm... ja tankuje na stacjach dla biednych (nazimno wlasnie mial orgazm!), tam
          > gdzie nie ma hotdogow, wiec ten probem jest mi nie znany ;-)
          >
          > Ale tak szczerze... nie moge narzekac. Faktycznie wiekszosc czasu tankuje na St
          > atoil1-2-3/CircleK bez sklepu (akurat mam to najblizej domu i faktycznie jest t
          > aniej - a do tego obok Lidl) ale nawet jak na innych to jakos nie trafiam na ta
          > kie sytuacje na tyle czesto by bylo to problem.
          >
          > Sorry :-(
          >
          Na bezobsługowej stacji nie dość że gadasz z maszyną (nie ma obsługi) to jeszcze stoisz w większej kolejce bo tłum biedaków leci tam gdzie 4 grosze taniej...
          Sory:-(
          • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 18:48
            Nie gadam z maszyna tylko z mila blondynka, ktora wystwia mi fakturę.

            Zmien dzielnice, nie bedziesz miec tlumu biedakow.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • misiaczek1281 Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 17:26
        qqbek napisał:

        > To jest Potato Republic od Cebulandia!
        > bo mieszkają w niej cebulaki którym nic nie pasuje:) Polacy na tle np. Amerykanów to straszne marudy... w Ameryce czy nawet na zachodzie Europy prędzej ktoś się do Ciebie uśmiechnie i zagada na ulicy...spróbuj się uśmiechnąć do Polaka i powiedzieć : Cześć,co u Ciebie...pomyśli że coś brałem albo żebram :) zima i chwilowe mrozy do - 15*C - marudzą...a przecież zima jest piękna:)

        >
        > Jak podjeżdżasz na stację, to zazwyczaj na wszystkie możliwe dystrybutory tylko
        > jeden oferuje sprzedaż LPG. I kuźwa przynajmniej co drugi raz jak tankuję, to
        > stoi przy nim TEDEIK jakiegoś tłustego Mirka co poszedł wpierdzielać hot-dogi,
        > a zapomniał samochód przestawić na miejsce postojowe po tankowaniu.

        ale ty masz problem qubusiu... Jeśli nie możesz kogoś pokonać, przyłącz się do niego... zajedź mu drogę, idź na stację,kup hot doga, siądź przy stoliku, zjedz ...gość poczeka 15 minut to się nauczy hehe:)
        • galtomone Jak ku...wa 27.02.18, 17:39
          misiaczek1281 napisała:

          > gość poczeka 15 minut to się nauczy hehe:)

          Jedno mowi co druige slowo ku..wa, inni kazde zdanie koczona na "nie?" a ty widze na "hehe"...

          Chyba, ze naprawde uwazasz, ze jestes smieszny?




          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 18:00
          Misiu... twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja.
          Jak blokujesz stanowisko do tankowania, chociaż obok są wolne miejsca postojowe i idziesz żreć hot-dogi, to lecisz sobie w fiutka z innymi, którzy być może (choć to może się tobie wydać niesłychane) przyjechali na stację benzynową zatankować, a nie zeżreć, wypróżnić się i szczerzyć wojskowe ("co drugi wystąp") uzębienie do bogu ducha winnych panienek z obsługi.

          --
          "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
          - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
          - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
          No niech pan siada."
          • misiaczek1281 Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 17:56
            qqbek napisał:

            > Misiu... twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja.
            > Jak blokujesz stanowisko do tankowania, chociaż obok są wolne miejsca postojowe
            > i idziesz żreć hot-dogi, to lecisz sobie w fiutka z innymi, którzy być może (c
            > hoć to może się tobie wydać niesłychane) przyjechali na stację benzynową zatank
            > ować, a nie zeżreć, wypróżnić się i szczerzyć wojskowe ("co drugi wystąp") uzęb
            > ienie do bogu ducha winnych panienek z obsługi.
            >
            ależ pełna zgoda! Masz 200% racji! Rozumiem że nie zrobisz temu Panu tego co on Tobie bo albo nie jesz hot-dogów, albo nie siusiasz na stacji ;)?
            • vogon.jeltz Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 19:28
              > Rozumiem że nie zrobisz temu Panu tego co on Tobie

              Ani ty też nie zrobisz, bo byś dostał taki wpiedrol od Prawdziwego Polskiego Patrioty[TM] (chamskie Mirki właściciele tedeików to głównie elektorat pisiarni), że byś się nakrył swoim Polo. I nie pomogłyby tłumaczenia, że ty jesteś z tej samej opcji.
            • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 00:28
              misiaczek1281 napisała:

              > ależ pełna zgoda! Masz 200% racji! Rozumiem że nie zrobisz temu Panu tego co
              > on Tobie bo albo nie jesz hot-dogów, albo nie siusiasz na stacji ;)?[/b]

              Nie lecę sobie w fiutka z innymi ludźmi.
              Jak zatankuje i zamierzam zrobić cokolwiek poza zapłaceniem za paliwo, to zjeżdżam ze stanowiska do tankowania i parkuję na miejscu postojowym.
              Jak tylko płacę za paliwo i spier.. tzn. zaraz po zapłaceniu znikam, to czasami, owszem, zostawię z wygody samochód przy dystrybutorze.

              Co do hot-dogów ze stacji zaś - nie jestem wegetarianinem, preferuję potrawy zawierające choć śladowe ilości mięsa. Co do tego, że parówki ze stacji spełniają ten wymóg pewności niestety nie mam, więc nie jadam tego świństwa.


              --
              "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
              - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
              - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
              No niech pan siada."
              • do.ki Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 06:32
                > czasami, owszem, zostawię z wygody samochód przy dystrybutorze.

                Czasami? Kiedy zlikwidowano zasadę, że sprzed dystrybutora odjeżdżasz dopiero po zapłaceniu? Zresztą dopóki nie zapłacisz, dystrybutor i tak jest zablokowany, bo musi wyświetlać ile nalałeś i ile się należy.

                --
                "The best argument against democracy is a five-minute conversation with the average voter." Winston Churchill
                • galtomone NIe zawsze 01.03.18, 07:12
                  do.ki napisał:

                  > Zresztą dopóki nie zapłacisz, dystrybutor i tak jest zablokowany,
                  > bo musi wyświetlać ile nalałeś i ile się należy.

                  Teraz na mniejszych stacjach sporo ma pamiec. I Wisi ilosc paliwa i kwota niezaplacona na monitorze a kolejne auto juz moze tankowac.
                  I tak wszystko jest na CCTV wiec nie ma problemu - wiadomo co jest czyje...




                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 08:36
                  A była kiedyś taka zasada?
                  Jak za mną zrobi się kolejka, to zawsze odjeżdżam na najbliższe miejsce parkingowe i dopiero lecę zapłacić.
                  Od przynajmniej 5 lat tak robię (tj. odkąd wiem, że duża część dystrybutorów benzyny i większość dystrybutorów LPG ma pamięć obejmującą ostatnie transakcje).

                  Z resztą - nikt tobie nie broni zapłacić za paliwo, przeparkować samochód i dopiero wtedy udać się na hot-doga, kawusię, papieroska i zapartą "dwójeczkę" w WC.

                  --
                  "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
                  - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
                  - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
                  No niech pan siada."
                  • do.ki Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 09:14
                    > A była kiedyś taka zasada?

                    Byla, nawet stosowne kartki i tabliczki wisialy.

                    > Jak za mną zrobi się kolejka, to zawsze odjeżdżam na najbliższe miejsce parkingowe i dopiero lecę zapłacić.

                    A ja jakos nigdy nie mam na widoku "najblizszego miejsca parkingowego". Wszystko zastawione przez fanow zakupow i zarcia na stacjach benzynowych.

                    A co do CCTV: po to sie kradnie tablice rejestracyjne, zeby nie bylo wiadomo co jest czyje. Natomiast zdarza sie nerwowa obsluga na stacjach benzynowych. Chwytaja od razu za telefon jak sie ruszysz przed zaplaceniem.

                    --
                    "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
                    • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 09:45
                      Ale co ma CCTV do kradzierzy i zwalaniania miejsca. Przeciez to dwie spray bez zwiazku...

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
                      • tbernard Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 10:41
                        To ma, że podczas odjeżdżania nieodróżnialny jest złodziej, od kogoś, kto tylko pojechał szukać miejsca parkingowego z zamiarem zapłacenia potem. Złodziej jak już odjedzie, to niby CCTV pomoże go zidentyfikować, o ile tablic nie miał podmienionych. A jak miał podmienione, to raczej pozamiatane.
                        • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 11:16
                          tbernard napisał:

                          > To ma, że podczas odjeżdżania nieodróżnialny jest złodziej, od kogoś, kto tylko
                          > pojechał szukać miejsca parkingowego z zamiarem zapłacenia potem.

                          Tak myslisz... no to musze miec fuksa, ze mnie przez tyle lat jeszcze nie zamknieto ani w PL ani poza PL. Bo na duzych stacjach jak planowalem dluzszy ostuj, to zawsze po tankowaniu byl odjazd na parking i dopiero placenie. +/- ok. minuty miedzy parkowaniem a dojsciem do kasy

                          > Złodziej jak
                          > już odjedzie, to niby CCTV pomoże go zidentyfikować, o ile tablic nie miał pod
                          > mienionych. A jak miał podmienione, to raczej pozamiatane.

                          Ale to chyba jasne...




                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • nazimno Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 10:55
                      Najlepsza byla pewna damulka na szpilkach, ktora podjechala pod dystrybutor swoim SUVem,
                      nalala, a jakze, do baku "na full", a potem poszla do kasy, zaplacila, wziela sobie kubeczek kawki
                      i ciasteczko i stanela przy stoliku, zeby to wszystko spokojnie skonsumowac.

                      Jej SUV stal przy dystrybutorze i nie poSUVal sie ani na centymetr.

                      W tym czasie do wszystkich dystrybutorow byly kolejki, a ta idiotka nie byla w stanie tego sobie
                      jakos skojarzyc.
                      • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 14:44
                        Ale ja właśnie o takim "sobiepaństwie" piszę.
                        Nie wiem, co masz do damulek na szpilkach, że akurat takową za egzemplifikację tego zjawiska tutaj nam podajesz?
                        Głupota nie wybiera ani marki/typu samochodu, ani tym bardziej płci czy wieku kierującego.
                        To samo z egoizmem.

                        --
                        "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
                        - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
                        - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
                        No niech pan siada."
                        • samspade Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 15:10
                          Moze chodzić o to ze są i nie interesują się miszczem dwóch ripost. A on biedny upuszcza frustracje skamląc na forum. A co do samochodów i glupoty to fakt. Tyle ze debilstwo w suvach ma wieksze pole do popisu związane z przeswitem/wysokością krawężnika. W końcu chodniki i trawniki nie moga sie marnować.
                          • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 15:41
                            A ja mysle, ze tylko jest bardziej widoczne i bardziej frustrujace.

                            Jak cos durnego robi ktos w zjedzonym ruda szrocie - to przynamniej mamy potwierdzenie...

                            "No tak, jak ktos tak glupi moglby miec lepiej... Widac po aucie, ze debil...."

                            ale jak juz jest w czyms porzadniejszym... nie daj Bog lepszym od tego co mamy sami... to sie w Polaku zaczyna gotowac...

                            No bo jak to tak??? "Ja haruje, rece po lokcie urobione, kombinuje a tu taki frajer, tepa dzida ma lepsze auto... Na pewno zlodziej z ukladu."

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                            • samspade Re: Zapominasz o jednym. 01.03.18, 16:01
                              To juz zależy od osoby oceniajoceniaAle rzeczywiście suvy bardziej "widac". Kiedya dyskutowałem z Gutowskim na jego mordoksiazsce. Pisał bez żadnego zażenowania ze suvy daja dodarkowe możliwości. I on nie parkuje na trawie na klepisku które oczywiście trawy nigdy nie widziało. A dajmy na to kompaktem tam nie wjedzie bo złośliwie ktoś dał zbrodniczy krawężnik.
      • do.ki Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 21:54
        Może nie będzie tak źle. Ostatnio wjeżdżam sobie na parking przy Galerii Kaskada w Szczecinie, a tam dwa kroki za szlabanem stanowisko ładowania samochodów elektrycznych. I to za darmo. No lepiej niż na zgniłym zachodzie. No to ustawiam się, podłączam wtyczkę i jeszcze nie zdążyłem odejść od samochodu, a już pan parkingowy przyszedł sprawdzić czy aby na pewno stoję legalnie, czytaj: czy z tyłu auta wisi kabel.
        Ta stacja ładowania zresztą ma niewielką moc, ale to inna sprawa. Darowanemu koniowi... i tak dalej.
        Wniosek: jest szansa, że Mirków w tedeiku da się odholować.

        --
        "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
        • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 22:01
          U nas na wsi też są dwie darmowe stacje w galeriach handlowych. Ale raczej nie dasz rady się "załapać"... w dwóch korporacjach jeżdżą już elektryczne taksówki i jak właśnie nie jeżdżą, to właśnie tam stoją.
          I "takiego wała" złotówie z Leaf-a zrobi pan ochroniarz z galerii.

          --
          "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
          - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
          - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
          No niech pan siada."
            • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 22:16
              Nie wiem, jechałem raz (sam) i chyba od biedy 3 osoby średniego wzrostu wejdą (mam niecałe 1,80 siadłem z tyłu po prawej - średnio wygodnie, ale bez wciskania się zbytniego).
              Ja jechałem z gościem niezrzeszonym (tak bardziej z ciekawości), ale ta żółta korporacja (na "aj-waj") ma chyba jeszcze dwa Leaf-y, słyszałem też (mam znajomego prezesa konkurencyjnej korporacji), że jeżdżą u nich Prius-y i Auris-y "plug-in" a rozważany jest zakup i3.

              --
              "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
              - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
              - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
              No niech pan siada."
              • do.ki Re: Zapominasz o jednym. 27.02.18, 22:34
                Nie ma aurisa plug-in. i3 na taksówce... Może jeszcze Renault Twizy? Nie rozumiem tego trendu, przecież za cenę i3 można spokojnie kupić ze 3 elektryczne riksze.

                --
                "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
                • qqbek Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 07:11
                  Albo ja coś poplątałem, albo znajomy z tym Aurisem.
                  i3 kosztuje mniej niż 2 Leafy.

                  --
                  "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
                  - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
                  - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
                  No niech pan siada."
            • galtomone Re: Zapominasz o jednym. 28.02.18, 08:46
              do.ki napisał:

              > Boszszsz, Leaf na taksówce? I ilu pasażerów zabiera to gówienko?
              >

              2 -3 spokojnie. Przeciez to wozi ludzi po miescie na nie z JFK do centrum...
              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
    • liczbynieklamia Re: I tu (nadal) leży pies pogrzebany :-( 9h! 27.02.18, 21:00
      Naprawdę chciałbyś takim maleństwem robić trasy powyżej 500km? Taki zasięg może być problemem przy Tesli, w której bez problemu połykasz setki kilometrów - bo komfort i autopilot. Ale tutaj?

      To ma służyć do czegoś innego - ładujesz sobie taki samochód w nocy zwykłą ładowarką, płacąc w nocnej taryfie ok. 20-25 groszy za 1kWh. Tankowanie "do pełna" to 14-16 złotych. 470km może na tym nie zrobisz, ale jeśli zrobisz 400km, to koszt 100km to 3.5-4.0zł - to taniej niż litr benzyny czy oleju napędowego.
      • misiaczek1281 Re: I tu (nadal) leży pies pogrzebany :-( 9h! 28.02.18, 18:00
        liczbynieklamia napisał:

        > Naprawdę chciałbyś takim maleństwem robić trasy powyżej 500km? Taki zasięg może
        > być problemem przy Tesli, w której bez problemu połykasz setki kilometrów - bo
        > komfort i autopilot. Ale tutaj?
        >
        > To ma służyć do czegoś innego - ładujesz sobie taki samochód w nocy zwykłą łado
        > warką, płacąc w nocnej taryfie ok. 20-25 groszy za 1kWh. Tankowanie "do pełna"
        > to 14-16 złotych. 470km może na tym nie zrobisz, ale jeśli zrobisz 400km, to ko
        > szt 100km to 3.5-4.0zł - to taniej niż litr benzyny czy oleju napędowego.

        Co z tego że 100km elektrykiem kosztuje 3 zł skoro zanim zacznę tankować(stacji mało i tankowanie trwa 40 minut a LPG 3 minuty) i tanio jeździć musisz go kupić i wydać 80-100 tys.zł.
        Ja wydaję na 100 km 14 zł (7litrów LPG). 11 zł drożej. Kiedy zwróci mi się róznica w cenie auta jakieś 70 000 zł ? Za 30 lat?:) haha
    • tbernard Re: I tu (nadal) leży pies pogrzebany :-( 9h! 01.03.18, 10:27
      Tego typu auto jest do jazd dom-praca-zakupy, takie podmiejsko-miejskie. Ewentualna trasa to tak maksymalnie w okolice 200 km. Czyli na co dzień w domu w nocy podładujesz akurat tyle co za dnia wyjeździsz. Myśląc o dalszych wyprawach (>400 km) ja bym nie rozważał takiego auta.
    • galtomone I jeszcze jeden problem z elektrykiem... 01.03.18, 10:36
      ..szczegolnie do miasta.

      Powiedzmy, ze Polaka zaczyna byc stac. Jest proekologiczny, itd...

      Zaczynamy kupowac male, elektryczne auta na jazde po miescie... - ten milion jakos trzeba wyrobic, nie?

      Tylko jak sadze, w duzych miastach znaczac czesc z nas mieszka w blokach a czesto te bloki sa czescia duzych zespolow.
      Jak przygladam sie takim osiedlom w Katowicach (zreszta nowo budowane nie sa specjalnie lepsze) to pierwsze co widze to, ze i tak nie starcza miejsc parkingowych dla wszystkich...
      Czesto wogole nie ma parkingu, bo gdy budowano bloki w latach 50/60/70 auta (ich ilosc) nie byly problemem.

      I co teraz? Gdzie Kowalski, Nowak & reszta x kilkaset bed ladowac swoje bryki? Przedluzacze z okien od pieter 4 - 12?

      Kto przygotuje infrastrukture?

      Bez tego caly elektryczny pomysl - przy dzisiejszych czasach ladowania - jest w naszych warunkach nie wykonalny.
      Jest wykonalny tam gdzie ktos ma domek pod miastem... tylko po co mu drugi elektryczny samochod i biorac pod uwage, ze tak mieszka mniejszosc... to marnie widze wplyw na czystosc owietrza i ten milion elektrykow na drogach...

      O tym skad PL ma wziac prad do tych aut juz nawet nie wspominam bo to Pan Pikuś.
      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • galtomone Re: I jeszcze jeden problem z elektrykiem... 01.03.18, 11:20
          tbernard napisał:

          > To przechodzenie na elektryki to będzie powolny proces, więc może pomału będzie
          > infrastruktura dostosowywać się.

          No... przesówania bloków zeby zrobc miejsca parkingowe raczej szybko wykonac sie nie da ;-)

          > Myślę, że jako forma pośrednia dobre by były
          > i hybrydy. Już by mniej było kopcenia w korkach.

          No... ale chyba sa badziewne te hybrydy....
          Mamy marzec a w radio nadal mowia, ze swietne hybrydy z zeszlego roku jednej z firm nadal stoja na placu do wziecia... czyt. nikt ich nie chce.

          Swoja droga tekst reklamy wyjatkowo debilny.

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
        • galtomone Re: I jeszcze jeden problem z elektrykiem... 01.03.18, 15:43
          No wiesz... jak nie bedziemy mogli dojechac tam gdzie chcemy... to dla sporej rzeszy ludzi posiadanie auta - sens tegoż - zacznie stac pod znakiem zapytania. A jak nie kupimy.... a naprodukujemy... to budzet tego nie wytrzyma....
          Pamietaj ze wyborow troche przed nami... z 500+ moze sie sie i 2500+ zrobic ;-)

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • qqbek Re: I jeszcze jeden problem z elektrykiem... 01.03.18, 16:07
          Jak mieszkałem w bloku w ścisłym śródmieściu, to poza zakupami raz na tydzień mógłbym samochodu nie mieć (inna sprawa, że leniwszy byłem i dwa kilometry do pracy potrafiłem 3-4 razy w tygodniu samochodem jechać).
          Teraz mieszkam 5 kilometrów od pracy i nie jeżdżę do niej samochodem częściej niż raz na kwartał.

          Ale tu trzeba zmiany mentalności.
          Mam znajomych, którzy 450 m do przedszkola dzieci podwożą (my z córką mamy niecałe 900 metrów, zawsze z buta) "bo przecież po to jest samochód". Nie, nie jadą nigdzie dalej. Wracają do domów. Mam też takich, którzy mieszkają 2x dalej niż ja i codziennie chodzą piechotą.

          Ale to nie tylko mentalność ludzi. To też mentalność władz miast, które pozwalają na barbarzyństwo deweloperom.
          Całe wielkie osiedla, bez sklepu, bez przychodni, bez żłobka, przedszkola, szkoły, kawałka parku, górki saneczkowej czy boiska piłkarskiego. Pogrodzone drutem jak wybiegi dla kur klitki dla współczesnych "galerników" z 30-letnimi kredytami "na wieczne szczęście". Betonowe sypialnie - pustynie. A potem się dziwić, że ludzie samochodami jeżdżą. 3 kilometry do szkoły, 4 kilometry na trening, 10 km do pracy... bez dostępu do komunikacji miejskiej, albo z jednym autobusem jeżdżącym raz na godzinę, od 7 rano do 4 po południu.

          --
          "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
          - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
          - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
          No niech pan siada."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się