Dodaj do ulubionych

Soft UBERA jest do dupy!

29.03.18, 08:17

spidersweb.pl/autoblog/uber-wypadek-aptiv-volvo/
"Zgodnie z komentarzem Zacha Petersona, przedstawiciela firmy Aptiv (dostawca kamer i radarów m.in. dla Volvo), udzielonym Bloombergowi, podczas testów prowadzonych przez Ubera standardowe systemy bezpieczeństwa Volvo XC90 – wykorzystywanego przez amerykańską firmę jako platforma testowa – były całkowicie wyłączone. Uber polegał wyłącznie na stworzonym przez siebie oprogramowaniu, które nie poradziło sobie w danych warunkach, doprowadzając tym samym do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem pieszej. Wykorzystanie przez Ubera własnego oprogramowania w tym przypadku udało się też potwierdzić brytyjskiemu The Register."



--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
          • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 18:50
            Podobnie jak teraz jest - poniewaz ciagle bedziemy miec ubezpieczyciela i ten bedzie posrednikiem.
            Teraz glownie posredniczy pomiedzy nami i reszta - tzxn innymi ubezpieczycielami, szpitalami, prywarnymi poszkodowanymi itp...
            A wiec moj ubezpieczyciel wyplaci mi ile sie nalezy o sobie to odbierze od tego ktorego oni uwazja za winnego..
            Teraz np w razie wypadku ubezpieczenia negocjuja ile kto byl winien i dedukuja wszelkie sposoby jak to ma byc...
            W nowych autach po prostu sprawdza "czarne skrzynki" i ocenia czy to wina oprogramowania czy producenta czesci czy tez operatora.
            • vogon.jeltz Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 19:11
              > A wiec moj ubezpieczyciel wyplaci mi ile sie nalezy

              Rozmawiamy o odpowiedzialności cywilnej za szkody. Po waszemu to będzie third party liability. Twój ubezpieczyciel nie ma nic do rzeczy, ty jako poszkodowany pieszy możesz nawet nie być ubezpieczony - istotny jest sprawca i jego ubezpieczyciel.

              Kto będzie sprawcą w przypadku autonomicznego samochodu? Producent oprogramowania? Już widzę, jak firmy ochoczo biorą to na siebie. Raczej wyłożą megabaksy na lobbying, by ich odpowiedzialność była ograniczona do minimum. Więc może sprawcą będzie właściciel czy też użytkownik (licencjobiorca)? W takim wypadku musiałbym być niespełna rozumu, żeby kupić/użytkować coś, co potencjalnie może wywołać katastrofę, a na działanie czego nie mam żadnego wpływu.
              • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 22:41
                Jak to nie ma ? - ja mam ubezpieczenie gdzie polisa obejmuje koszty
                na wyrzadzone - przeze mnie i moje samochody, szkody dla innych na ciele i rzeczach jesli to jest zwiazane z wypadkiem.

                Np typowa polisa
                Liability Coverage (Wasze OC) :
                -Bodily Injury Limits (czyjes uszkodzenia)
                Each Person, Each Accident $100,000 $300,000
                Property Damage Limit
                Each Accident $100,000

                Medical Payments Coverage (moje uszkodzenia)
                Limit - Each Person $5,000

                Comprehensive Coverage - $100 Deductible (uszkodzenia mojego auta niezwiazane z wypadkiem )

                Collision Coverage - $500 Deductible (uszkodzenia zwiazane z wypadkiem)

                Emergency Road Service Coverage

                I ubezpieczenie od nie ubezpieczonych albo jak ich ubezpieczenie jest za male

                Uninsured Motor Vehicle Coverage (jak strona winna nie ma ubezpieczenia)

                Bodily Injury Limits
                Each Person, Each Accident $100,000 $300,000

                Uninsured Motor Vehicle Property Damage Coverag


                Jesli ja jestem winaowajca to poszkodowani zwracaj sie od mojego ubezpieczenia.
                Jesli ja jestem poszkodowanym w kolizji z kims to mam 2 opcje... albo zwrocic sie do wlasnego ubezpieczenia i oni to potraktuja tak jakbym ja byl winien - co zwykle ma "udzila wlasny" ale oni zajmuja sie sprawa wyegzekwowania kosztow od osoby winnej alebo jej ubezpieczenia i po zakonczeniu kiedy nie bylo mojem winy wyplacaj mi reszte lacznie z udzilame wlasnym
                Druga opcja - kiedy to jest oczywiste ze to nie moja wina, to pomijam wlasne ubezpieczenie izwracam sie bezposrednio do ubezpieczenia osoby winnej i oni pokrywaj wszytkie kooszty.... Moge tez zatrudnic prawnika i on to wszytko zalatwia - jedynie zabiera sobie 1/3 sumy wyplaconej przez ubezpieczenie - co zwykle przekracz kilkukrotnie to co ja moglbym sam od nich dostac.

                W przypadku autonomicznego to bedzie podobnie. Moja wina? - moje ubezpieczenie placi ( a ja jako winny bede placil wieksze skladki).
                Wina mojego samochodu? - to samo tylko ze ubezpieczenie bedzie sie dogadywac czy to producent auta czy ten co programowal czy tez ten co to wszytko skladal do kupy i albo ten ktory jest uwazany za odpowiedzialnego... I tym sie martwi juz ubezpieczenia.. To rownie dobrze moze byc specjalna firma ubezpieczjaca samochody i koszt tego bedzi wliczony w koszt auta... To jeszcze nie jest dograne ale jak sie tu mowi "Tego kota mozna oskorowac na wile sposobow"
                  • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 01:35
                    To ubezpieczenie winnego placi... Jedyna roznica to taka ze jak moje placi to odlicza sobie moj udzial wlasny...dopuki nie dostanie kasy od tamtego ubezpieczenia.
                    Ale wtedy ubezpieczenie sadzi winnego...
                    A posiadanie min liabilty jest obowiazkowe. Policja na drodze sprawdza czy masz, bez tego nie zarejestrujesz auta itp ale to tez nie znaczy ze wszyscy maja i prawda jest ze min nie zawsze wystarcza i moze sie zdarzyc ze ktos ma tylko min i nie mozna z niego wydusic wiecej sadzac personalnie....
                    No i m in dlatego nasze polisy maja "ubezpieczenie od nieubezpieczonych" (to opcjas i kosztuje niewiele)
                    • vogon.jeltz Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 12:49
                      > To ubezpieczenie winnego placi..

                      Toż ja się właśnie o to pytam: kto jest winny? Właściciel/użytkownik/licencjobiorca autonomicznego samochodu? Producent/dostawca oprogramowania? Kto to ustali? Ubezpieczyciel pojazdu? Nie będzie miał w tym żadnego interesu, bo jemu chodzi o to, by wypłacić jak najmniej. Policja? Brak wiedzy, możliwości i mocy przerobowych. Potrzebna będzie specjalna komisja, na wzór badajacych wypadki lotnicze, która przeanalizuje czarne skrzynki itd. ale to będzie trwało miesiącami.
                      • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 23:48
                        To kot jest winny jest ustalne teraz i podobnie bedzie ustalane pozniej...Ustal Policja, wiazja lokalna, swaidkowie, ogledziny itp ... Ustaki sie jak teraz "Kto" tzn ktora strona w wypadku jest winna a reszta - tzn ktore element tej strony zawinil to juz detaly.
                        Jako ubezpieczony kierowca zawsze masz wlasne ubezpieczenie i w najgorszym wypadku - kiedy ustaenie winnej strony trwa - ono sie zajmie Twoim problem bez wzgelgy czyja wina... A koncowe rozliczenie bedzie po tym jak sie firmy i ubezpieczenia dogadaja a to moze trwac i latami... Tak jest teraz i podobnie bedzie pozniej.
                        O reszta niech sie matrwia ubezpieczenia i firmy..
                        • vogon.jeltz Re: Soft UBERA jest do dupy! 01.04.18, 11:38
                          > Jako ubezpieczony kierowca zawsze masz wlasne ubezpieczenie

                          Błąd. W autonomicznym pojeździe NIE JESTEŚ kierowcą. Dlaczego miałbyś jako PASAŻER (lub twój ubezpieczyciel) odpowiadać za coś, na co nie miałeś żadnego wpływu?

                          > ktore element tej strony zawinil to juz detaly

                          Jak wiadomo w przypadku badania innych rodzajów wypadków, diabeł tkwi właśnie w takich detalach.
                          • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 01.04.18, 18:35
                            A jak jedzisz taksowka i masz wypadek i uszkodzenia na ciele to jak to wyglada?
                            Kieorwca jest "mozgiem" a taksowka "urzadzeniem" (w tym wypadku nie Twoim)
                            W AV moz zastapi komputer a "urzdzenie" bedzie albo czyjes albo Twoje ....
                            • vogon.jeltz Re: Soft UBERA jest do dupy! 03.04.18, 11:01
                              Jeśli zawini kierowca taksówki, to oczywiście on odpowiada. Ale on jest stroną ubezpieczenia. Kto nią jest jeśli kieruje komputer? Przecież nie komputer, bo nie ma zdolności do czynności prawnej?

                              Posiadacz/właściciel samochodu? Niby dlaczego, skoro nie ma żadnego wpływu na działanie komputera? Tylko idiota kupiłby urządzenie, nad którym nie ma żadnej kontroli, natomiast odpowiada za szkody przez nie wyrządzone.

                              Producent samochodu i/lub oprogramowania? Już widzę, jak ochoczo firmy zgadzają się na odpowiedzialność w pełnym zakresie. Przejrzyj sobie dowolną EULA software, będziesz wiedział, co w korpoświecie oznacza "odpowiedzialność". Prawo ich zmusi? Kupią se takie rozwiązania prawne, jakie będą chcieli - szczególnie u was.
                              • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 03.04.18, 18:06
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Jeśli zawini kierowca taksówki, to oczywiście on odpowiada. Ale on jest stroną
                                > ubezpieczenia. Kto nią jest jeśli kieruje komputer? Przecież nie komputer, bo n
                                > ie ma zdolności do czynności prawnej?

                                Ten kto sie uwaza za "wlasciciela" komputera i wzial ze niego kasa jako za bezpieczny i niezawodny. Moze to byc Apple ktore zrobilo chipa i napsalo oprogramowanie. Moze byc Google ktory kuuje chipy od Intela , wklada wlasny program i sprzedaje jako System Googlowski... Moze byc GM ktory kupuje i testuje koputer oraz sprzedaje go jako czesc samochodu... bierze za to kase i odpwiedzaolnosc.. I formami ktore mu dostarczyly komputem ma osobne umowy OEM.. Wszystko mniej wiecej tak ja teraz..

                                >
                                > Posiadacz/właściciel samochodu? Niby dlaczego, skoro nie ma żadnego wpływu na d
                                > ziałanie komputera? Tylko idiota kupiłby urządzenie, nad którym nie ma żadnej k
                                > ontroli, natomiast odpowiada za szkody przez nie wyrządzone.

                                Przeciez teraz kupujesz mase urzadzen ktore ktos tam zrobil i ty nie masz najmniejszego wplywy na ich jakosc czy bezpieczenstwo...
                                Kupujesz auto z hamulcami i nie wiesz czy w kazdym momencie auto zachamuje - i nawet zdajesz sobie sprawe ze wszytkie urzdzenia wczesniej czy pozniej nawala. Jedynie czego oczekujesz to tego ze to cie nie zaskoczy i nie pozbawi zycia.. Ale i to sie zdzarza a auta ciagle kupujemy.. Kupujemy bilety i latamy samolotami...

                                > Producent samochodu i/lub oprogramowania? Już widzę, jak ochoczo firmy zgadzają
                                > się na odpowiedzialność w pełnym zakresie. Przejrzyj sobie dowolną EULA softwa
                                > re, będziesz wiedział, co w korpoświecie oznacza "odpowiedzialność". Prawo ich
                                > zmusi? Kupią se takie rozwiązania prawne, jakie będą chcieli - szczególnie u wa
                                > s.

                                Nie ma wyjscia -kazdy sobie wykalkuluje to co sie mu oplaca...
                                Producent aut sie ubezpieczy i zawrz umowy z dostawcami na temat kto za co i kiedy jest odowiedzialny....
                                Ubezpieczenia oceni swoje ryzyko i ustal oplaty....
                                I w koncu klient (Ja i Ty) za to wszystko zaplaci i zaryzykuje.
                                A jak zginie to oni jego zycie maja juz dawno wycenione i wiedza ile i kogo to bedzi kosztowac...ale i tak w podsumowaniu kazdy na tym zarobi..

                    • waga170 Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 03:42
                      > Rzeczywiscie uwazasz to za ciekawe? Ja nie jestem tego taki ciekaw.. i podejr
                      > zewam ze jak zwykle i wszedzie - to zalezy kogo, gdzie i jak.

                      Nie wiedzialem ze w tylu slowach mozna powidziec "nie wiem":)
                        • waga170 Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 07:23
                          Aaaaa, chyba sie migasz. Wasza Konstytucja mowi "All men are created equal" co znaczy ze szpital ma na porodowce taki sam cennik dla wszystkich, czarnych, zoltych i czerwonych. A co z domem pogrzebowym? Juz umiera sie not equal?
                          Mialem nadzieje ze dasz troche swiatla na Wasz system, chociazby w przypadku tych 15 punktow, jezeli corka jadac Twoim samochodem kogos ZABIJE bo nie mowie o zgieciu zderzaka, dom stracisz Ty czy corka ktorego to ona domu nie ma?
                          Dajesz czasami szczegolowe i wyczrpujace informujacje na rozne tematy ale moje pytamie zbyles. Zadzwon do ubezpieczyciela i zmien go jak Ci powie "to zalezy".
                          • bigzaganiacz Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 12:09
                            samochodem kogos ZABIJE bo nie mowie o zgieciu zderzaka, dom stracisz Ty czy corka ktorego to ona domu nie ma?


                            To zalezy od tego na jakich prawnikow moze pozwolic sobie rodzina zabitego , jak dobrych to dom straci on corka (nawe jesli go jeszcze nie ma)i sasiedzi , jak zabitym byl nie legalny huan to nawet mu skladki w nastepnym roku nie podniosa
                          • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 01.04.18, 00:09
                            Ludzi sa "Created equal" ale co bedzie potem to juz konstutcja jest ostrozniejsza i mnie precyzyjna.
                            Szpital traktuje cie w zaleznosci od tego jakie masz ubezpieczenie. dom pogrzebowy - tak jaki serwis wykupisz.
                            Ubezpieczony jest samochod oraz kierowca wiec jak corka jedzi emoim autem to moje ubezpieczenie wyplaci do wysokosci mojego ubezpieczenia a wtedy moga sadzic corke z pozycji cywilnej...
                            Kiedys dawno temu zona jadac autem kolegi potracila kobiete i ta zostala troche poturbowana wiec i ubezpieczenie kolegi i nasze zaplacilo....
                            Zwykle konczy sie na "ugodzie" zanim sprawa trafia do sadu... bo w sadzi to juz nie mozna przewidziec so bedzie.
                            Ale nikt nie zabrania sadzic mnie ponad moje ubezpieczenie... i teraz jak lawa sedziow wybranch "bardzo precyzyjnie" sposrod lokalnych zadecyduje czy Ty jako wlasciciel "narzedzi zbrodni" jestes winien....
                            Corka kolegi jadac samochodem zginela na autostradzie w sytuacji gdzie z 4 pasow robilo sie 3 i ona nie zdazyla wyhamowac wiec zjechala na pas srodkowy - zielony, dzielacy kierunki autostrady. A ze bylo z gorki wiec ja znioslo na przeciwny kierunek i tam zginela... W sumie niby jej wina ale rodzice zasadzili "autorstrade" ze nie bylo bariery i sad przyznal im chyba ok $3M odszkodowania....Zaraz po tym postwiono bariere..
                            Jak na razie nie wini producentow broni ale tych co ciagneli za spust... ale to never say never..
                            Nie zbylem ale mowie Ci ze tu nie ma zasad.. Sadzi sie tych co maja i co sie da.
                            • waga170 Re: Soft UBERA jest do dupy! 01.04.18, 00:27
                              > Sadzi sie tych co maja i co sie da
                              Zgadza sie. W mojej pamieci utkwilo dlaczego na butelkach z alkoholem jest ostrzezenie ze kobiety nie powinny pic alkoholu w czasie ciazy. Otoz dawno temu jakas pijaczka urodziwszy debilka przyznala ze przez cala ciaze pila. I znalazl sie pomyslodawca zeby producenta jej ulubionej whisky skarzyc, bo nie bylo na opakowaniu ostrzezenia! I wygrali, a teraz wszyscy drukuja ostrzezenie...
                              • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 01.04.18, 00:34
                                A generalnie to dlatego ze w Stanach glupota jest legalna..
                                Najlepszy przyklad byl z Mcdmandesem kiedy kobieta kupila kawa przez okienko iwszdzil sobie miedzy nogi a na skrzyzowaniu hamujac obla sie i oparzyla. Uznano ze jej glupota jest legalna, wyglrala duza sume a McDoanld obnizyl tem kawy robiac ja lura nie do picia.
                                Ja co pare lat przyznaje sie ze jedem durny i zapomnialem jakie sa przepisy i ze nie wolno szybko jezdzic wiec co 18 miesiecy moge zamianic punkty karne (i wpis do rekordu) za szybko jazde na "kurs doszkalajacy"...
    • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 29.03.18, 21:12
      Uber testowal SWOJ program wiec nie bylo sensu aby go uzywac lacznie z innym
      Problem nie w tym ze Uber testowal i probowal - poniewaz robil to zgodnie z obowiazujacym prawem.
      Wladze Arizony pozwolily na takie testy bez praktycznie zadnych ograniczen wiec wysawili swoje auta na ulice "as is" licza cna to ze lud bedzie ocenial np ile wypadkow czy zgonow w porownaniu z konwencjonalnym..... A tu sie zrobila awantura poniewaz ludzie oczekuja ze nie bedzie wypadkow a brom boze smiertelnych WOGOLE.
      No i odopuki jedno i drudzy nie znajda wspolnego zrozumienia to beda w impasie..
      • qqbek Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 00:36
        "Alleluja i do przodu"... choćby z upublicznionego nagrania wynikało wprost, że nawet prymitywne (w porównaniu z wyposażeniem aut "autonomicznych") środki pozwoliłyby zapobiec tragedii.

        Kurde... wystarczyłoby, że ten chłopobab za kierownicą patrzyłby na jezdnię a nie smartfona, by hamowanie rozpocząć chwilę wcześniej, potencjalnie ratując w ten sposób życie pieszej.

        --
        "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
        - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
        - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
        No niech pan siada."
        • galtomone Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 07:13
          A jak patrzenie na smartfona to czescj "job'u" - wiesz... nie patrzysz na swiat swoimi oczami, tylko auta.... jak w Matrix ;-)

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
        • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 30.03.18, 18:59
          dokladnie....
          Teraz trzeba nacisnac RESET oraz przanalizowac i zmodyfikowac to co w tym momencie nie pracowalo.
          A wiec urzadzenia i oprogramowanie jakie auto mialo nie zareagowalo wlasciwie a osoba siedzaca albo musi byc monitorowana czy wypelnia swoja role albo usunieta... Wg mnie osoba taka jak w Uberze nie ma roli natychmiasowego przejecie kontroli ale tylko opoznionej kiedy np auto nawali, czy zatrzyma sie w niewlasciwym miescu - to wtedy ta osoba moze go sprowadzic na wlasciewe miejsce "recznie" w przeciwnym wypadku i wiekszosci sytuacji nie ma szans na jakakolwiek szybka reakcje chocby dlatego ze funkcja tej osoby jest w sumie bierna i process "przejecie kontroli" to zupelnie co innego i stosunkowo dluga w porownaniu z reakcja kogos kto urzedzenie juz na biezaco kontroluje...
            • engine8 Re: Soft UBERA jest do dupy! 31.03.18, 01:49
              Dlatego pomimo ze nie uznano Ubera winnym (Tzn Uber zwyczajem amerykanskim zalatwil to poza sadem), zdecydowana wiekszosc firm zatrzymala testy dobrowolnie na czas nieokreslony. Z drugiej strony rzad na pewno wprowadzi obostrzenia.... i przyhamuje - mam nadzieje wprowadzanie tego systemu "na hura" i bezpieczenstwo bedzie na pierwszym miescu a nie poruszanie sie bez kieorwcy przy zalozeniu ze to nie spowoduje wiecej wypadkow smiertelnych niz opcja z kierowca..

              Osobiscie wydaje mi sie ze do bezpieczenstwa potrzebne tez bedzie "porozumiewanie" sie aut pomiedzy soba (co jest w sumie nie za bardzo kosztowne ale ludzi do zamontowanie sie nie zmusi) dlatego ze my ludzi potrafimy w duzym stopniu przewidziec zachowania innych ludzi ale z przewidywaniem zachowania komutera juz gorzej no a komputer wogole nie przewidzi naszego zachowania bez analizy wszytkich mozliwych opcji - a to zajmuje czas..
              My potrafimy rozpoznac nienormalnych kierowcow ktorzy sie zachowuja w granicach "legalnej normalnosci" i zachowac sie ostrozniej aby uniknac niebezpiecznych sytuacji....tego sie dlugo komputery nie naucza ale jak sie auto bedo "porozumiewac" to one nie pozwola na kolizje. Ale to juz problem - obawiam sie, naszych wnukow.
              Mni tam nikt nie zmusi do posiadania czy uzywania czegoc co nie ma kieorwnicy....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się