Dodaj do ulubionych

Ile i za co płaci rowerzysta? Oj, chyba koncze...

19.04.18, 09:51
Przyda sie tym z Was, ktorzy jak ja nie spędzaja zycia na rowerze ale czasem jednak wysiadaja z auta i pedaluja.

www.polskatimes.pl/motofakty/na-drogach/g/za-co-rowerzysta-moze-dostac-mandat-kwoty-siegaja-5000-zlotych-zobacz,13103122,28448760/
No to ja za kazdym razem jestem zagrozony w tych punktach:

50 ZŁOTYCH MANDATU - jazda rowerem po chodniku lub drodze dla pieszych, jeśli przepisy tego zabraniają

100 ZŁOTYCH MANDATU - Jazda rowerem bez wymaganych uprawnień lub dowodu osobistego - nigdy nie mam DO przy sobie, zreszta nie bardzo ma to znaczenie, bo i tak jest nie wazny

200 ZŁOTYCH MANDATU

Jazda rowerem obok innego uczestnika ruchu utrudniająca poruszanie się innym uczestnikom ruchu - zdara mi sie, ale nie na drodze z autami oczyiwscie, nie wiem czy aleje parkowe tez pod to podchodza, ale wyobrazam sobie, ze jazda obok siebie czasem, komus cos utrudnia....

Korzystanie z telefonu komórkowego wymagającego trzymania słuchawki podczas jazdy - notorycznie bo Spotify, trzymam nawet dwie sluchawki, uszami... wiec nie wiem czy sie liczy...

OD 50 DO 200 ZŁOTYCH MANDATU - niepełne wyposażenie roweru - no przypuszczam, ze tak... woze bidon z woda... i jakis maly zestaw kluczy, teraz sie okazuje jeszcze, ze musze kupic nowe pchełki/lampki po moje po 3 latach mrugania zdechly...

300 ZŁOTYCH MANDATU - wyprzedzanie innego roweru na zakręcie - no ba! Przeciez nie bede czekal na lesnej drodze czy sciezce pod gore - jak jest miejsce to jade.

MANDAT OD 300 DO 500 ZŁOTYCH - prowadzenie roweru w stanie po spożyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila alkoholu)

No i teraz pytanie... czy chodzi o prowadzenie.... czy o jazde na??? Ale raczej chodzi takze o marsz obok roweru, bo kolejna grzywna mowi, ze:

500 ZŁOTYCH jazda rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu) - bezwzględny mandat 500 zł

Moje pytanie do ustawodawcy brzmi. Jesli rzeczywiscie moge zaplacic za to, ze bede szedl po dwoch piwach i prowadzil rower... CZY KOGOS POJ....BAŁO????

Winka w parku na kocyku nie wolno.
Piwa w parku jak sie jest na rowerze z kumplem... nie wolno.
Ech... coraz wiecej u nas nie wolno...

Chyba, rzucam rower... to sie droga przyjemnosc zrobila.

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Edytor zaawansowany
  • trypel 19.04.18, 10:03
    Ale zapłaciłeś kiedyś? Ja tez nie.
    Czyli znów są przepisy które są durne wiec każdy je olewa.
    Jak mnie w Hiszpanii na autostradzie zatrzymała policja to sprawdzili czy lampki działają, czy mam kask (nieważne ze przypięty do bagażu) i czy jestem trzeźwy. I pojechałem dalej :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 19.04.18, 10:08
    trypel napisał:

    > Ale zapłaciłeś kiedyś? Ja tez nie.

    Wiesz... mam kolege co zadal mi kiedys podobne pytanie gdy rozmawialismy o prezerwatywach....
    Obaj nie mieliśmy dzieci, on nie uzywal...
    Teraz ma siedmioro.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • trypel 19.04.18, 10:35
    I co on zrobi z tyloma szklankami wody na starość?
    Wole już ryzykować mandatem za pchanie roweru pod wpływem

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • samspade 19.04.18, 10:39
    trypel napisał:

    > Wole już ryzykować mandatem za pchanie roweru pod wpływem

    Myślisz że są policjanci którzy aż tak będą kłamać i wmawiać ci że nie pchałeś czy prowadziłeś rower ale nim jechałeś?
  • trypel 19.04.18, 10:45
    To ze ja takich nie spotkałem nie znaczy ze takich nie ma. Ale szansa niewielka

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • samspade 19.04.18, 14:09
    Policja w dużej mierze odopuściła rowersystom odkąd nie można na nich poprawić statystyk. Pozostaje okazjonalne lapanie za jazdę po chodniku czy przejściu.
  • galtomone 19.04.18, 10:40
    Gorzej, ze u nas robi sie polowania na rowerzystow...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • trypel 19.04.18, 10:44
    I nieraz słusznie. Na batmanów zwłaszcza albo na chodnikowych bandytów.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 19.04.18, 11:57
    U nas niestety zawsze (abo czesto) jest wbrew logice...

    1. Jak jade na rowerze obok kolegi, ktory idzie i sobie gadamy... to grozi mi mandat.
    Jak jade znacznie szybciej niz piesi (moge ich uszkodzic) ale tam gdzie po chodniku wolno.... to nikt mnie nie tknie palcem.

    2. Przez przejscia dla pieszych przetoczyc sie nie wolno... Ale jak juz jest pasek pt "droga rowerowa" to mozna z impetem wpasc kierowcy pod maske, nawet tam gdzie ierowca ma male szanse zobaczyc nadjzezdzajacy rower.

    3. A najlepiej stanac w parku, 100 m od baru i kasowac spacerowiczów z rowerem a do tych co jada na to odrazu strzelac.

    4. Pamietam (podobny przyklad) jak u nas na jednej ulicy bez aut) z knajpami SM w duzej liczbie polowala na tych co nie daj Boze wystawili stope za obreb ogrodka piwnego....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 19.04.18, 14:18
    > 3. A najlepiej stanac w parku, 100 m od baru i kasowac spacerowiczów z rowerem
    > a do tych co jada na to odrazu strzelac.

    Z tym strzelaniem to przesadziłeś.
  • galtomone 19.04.18, 14:44
    Dlaczego? Ja bym chcial.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • samspade 19.04.18, 15:59
    Weź pod uwagę że on lubi przesadzać. Co widać w tym wątku. Na podstawie artykułu z bardzo nieprecyzyjnymi określeniami wymyślił że nie wolno być pieszym pod wpływem gdy prowadzi się rower.
    Dostało się nawet pierwszeństwu dla rowerzystów.
  • bimota 19.04.18, 17:43
    I SLUSZNIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 19.04.18, 18:07
    NA AUTOSTRADZIE??? A musiales jechac co najmniej 40 km/h?
  • samspade 19.04.18, 10:16
    Nie pytaj się ustawodawcy ale spytaj się osoby piszącej artykuł czemu użył takich sformułowań.
    Z prawa o ruchu drogowym wynika to jasno.
    pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower,
  • bimota 19.04.18, 15:30
    HA.. TO MOZNA TO PROWADZENIE PODCIAGNAC POD JAZDE NA ROWERZE :)

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 19.04.18, 16:35
    Zwłaszcza, że według definicji rower to też pojazd. Czyli policjant napisze: prowadził pojazd w stanie nietrzeźwym.
  • samspade 19.04.18, 17:17
    Nie napisze tak. Gdy prowadzisz rower jesteś pieszym.
    Wróć. Oczywiście po milicjant może kłamać. Ale to wina milicjanta a nie przepisów w tym zakresie.
  • bimota 19.04.18, 17:42
    ALE Z TEGO PRZEPISU WYNIKA, ZE PROWADZENIE JEST CZYM INNYM NIZ CIAGNIECIE I PCHANIE, WIEC CO JESZCZE INNEGO MOZNA ROBIC Z ROWEREM PROCZ JAZDY ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 20.04.18, 08:24
    Teoretycznie można jeszcze pojazdem kierować i to chyba powinno być najoficjalniejszym sformułowaniem nie pozostawiającym niedomówień, że chodzi o jazdę. No chyba, że policmajsterkowiczowi wpadnie do głowy, że pchanie roweru trzymanego za kierownicę, to też kierowanie wywodząc swoją rację od tego, że kierownicą się kieruje.
  • bimota 20.04.18, 08:49
    ALE JEST PROWADZIC, WIEC USTALAMY CO TO ZNACZY. WIEMY, ZE NIE PCHANIE I CIAGNIECIE...

    WIEC POTWIERDZASZ, ZE PROWADZENIE SUGERUJE JAZDE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 20.04.18, 09:22
    W języku potocznym prowadzić rower, to chyba mało kto rozumie jako jazda rowerem. Ale dla odmiany prowadzenie pojazdu, to już nabiera więcej cech jazy owym pojazdem i kierowaniem nim. W dokumencie prawnym powinno być klarownie opisane co ma na myśli paragrafopisarz.
  • galtomone 20.04.18, 10:15
    No byloby milo....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • bimota 20.04.18, 23:30
    JA PRZEPROWADZILEM ANALIZE LOGICZNA. CO POTOCZNIE OZNACZA, TO WIEM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 20.04.18, 10:15
    Dzis na chodniku - wracalem rano na rowerze do domu - byl znak: "Prowdz rower" no to nie zsiadłem i prowadziłem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 19.04.18, 11:55
    KOLEJNY DURNY ART., KTORY LYKASZ BEZREFLEKSYJNIE

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • bimota 19.04.18, 15:26
    50 ZŁOTYCH MANDATU - jazda rowerem po chodniku lub drodze dla pieszych, jeśli przepisy tego zabraniają

    ODWIECZNY PROBLEM - CZY DDP JEST CHODNIKIEM. CZY CHODNIK JEST CHODNIKIEM...

    100 ZŁOTYCH MANDATU - Jazda rowerem bez wymaganych uprawnień lub dowodu osobistego - nigdy nie mam DO przy sobie, zreszta nie bardzo ma to znaczenie, bo i tak jest nie wazny

    I NIGDY NIE DOSTALEM ZA TO MANDATU. ZA TO ZA NIEOKAZANIE NIEWAZNEGO SIE DOWALILI...

    OD 50 DO 200 ZŁOTYCH MANDATU - niepełne wyposażenie roweru - no przypuszczam, ze tak... woze bidon z woda... i jakis maly zestaw kluczy, teraz sie okazuje jeszcze, ze musze kupic nowe pchełki/lampki po moje po 3 latach mrugania zdechly...

    LAMPKI TYLKO W NOCY. OBOWIAZKOWY ODBLASK I DZWONEK... ZNACZY SYGNAL, ALE NIE SLYASZALEM BY KTOS ZA TO DOSTAL MANDAT.

    300 ZŁOTYCH MANDATU - wyprzedzanie innego roweru na zakręcie

    RACZEJ NA SKRZYZOWANIU, ALE TEZ CHYBA NIE ZAWSZE...

    DALEJ NIE KOMENTUJE....

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 19.04.18, 18:15
    U nas ludzie uzywaja generalnie dwoch "sygnalow dzwiekowych"
    Jedni jak kogos mijaja to krzycza "On your left" (Po Twojej lewej) a inni "Watch-out" (Uwazaj) i ciagle dyskusja ktore jest lepsze.. Wieksozs uwaza ze to drugie LOL..

    Odblaski podobno sa obowiazkowe ale juz w sklepie mowia ze przykreca luzno aby mozna bylo palcami odkreciec po wyprowadzeniu..

    A lampki to ja mam - takie mrugajace z przodu i tylu i bardzo sie przydaja w dzien zeby inni mnie z daleko widzieli.
    Ale obowaizkowe sa tylko w nocy.
  • bimota 19.04.18, 21:28
    A W CZYM TE ODBLASKI LUDZIOM PRZESZKADZAJA ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 19.04.18, 22:19
    No podobie jak tablice rejestracyjne z przodu samochodow - nie przeszkadzaja ale "zminiaja aerodynamike" hehehehe
  • qqbek 19.04.18, 17:33
    Cała masa bzdur, ale chyba nie mam najmniejszego szans na mandat:
    1. nie jeżdżę po chodnikach o ile nie jadę z córką (6 lat),
    2. zazwyczaj mam przy sobie dowód osobisty,
    3. do obowiązkowego wyposażenia roweru za dnia należy sprawny hamulec i sygnał dźwiękowy (o dźwięku nieprzeraźliwym), oświetlenie ma być tylko po ciemku (sam, o ile nie planuję wracać późno, zdejmuję lampki z roweru),
    4. jak jadę na rowerze, to nie obok kogoś, nie ma gorszego buractwa niż "pogaduszki" i jednoczesne zajmowanie 2/3 do 3/3 szerokości dwukierunkowej drogi dla rowerów, jak muszę skorzystać z telefonu zjeżdżam z DDR/jezdni i zatrzymuję się,
    5. nie wyprzedzam na zakrętach i przejazdach rowerowych, w dwa lata temu był u nas na wsi śmiertelny na drodze rowerowej po "czołówce" (kluczem jest tutaj "zakręt" - musi być, zgodnie z kodeksem "zmiana kierunku ruchu" a to jest możliwe tylko na skrzyżowaniach i oznaczonych zakrętach),
    6. czasem jeżdżę po piwie na rowerze, po jednym piwie (jak się zmacham na rowerze podjadę sobie pod jakiś wsiowy GieeS, kupię piwo i walnę "na hejnał" gdzieś, gdzie nikt nie widzi; albo kulturalnie - jak jest akurat jakaś knajpa - jedno szybko przy barze - nic tak nie przywraca sił i nie gasi pragnienia, jednocześnie chłodząc, jak jedno piwo na szybko) - przy mojej masie powyżej 0,2 mam może pół godziny, wystarczy sobie kwadrans odsapnąć wtedy i już po całym "zagrożeniu mandatowym".

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • galtomone 20.04.18, 07:25
    qqbek napisał:

    > nic tak nie przywraca sił i nie gasi pragnienia, jednocześn
    > ie chłodząc, jak jedno piwo na szybko)

    Batonik proteinowy + woda (ewentualnie cos elektrolitem) - znacznie lepsze oraz do tego potwierdzone.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 20.04.18, 18:05
    A nic nie pobije zwyklej wody... was opetali z tym batonikami proteinowymi?
    No i jestem pewien ze czytacie co za chemia tam w nich jest ?
  • galtomone 21.04.18, 07:52
    Nie nas.
    Wszysto zalezy od ilosci km.
    Jak wywalisz w 1,5h 1500kcal to woda da ci nie wiele...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 21.04.18, 10:02
    1500 kcal w 1,5 godz to bardzo bardzo dużo. Nieosiągalne dla amatorów. Czyli dla jakiś 99 proc społeczeństwa. Po takim treningu batonik to listek figowy.
  • bimota 21.04.18, 10:13
    GRAM PO 2H W PILKE, A ZDARZAJA SIE TEZ 2 MECZE POD RZAD, ROBILEM KILKADZIESIAT KM ROWEREM ZE SREDNIA 30... BEZ ZADNYCH SMIESZNYCH BATONOW...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 21.04.18, 17:12
    Ja - po zdrowym sniadaniu, jezdze 2 godziny i wypijam ok 1.5 l wody.. Nic wiecej nie potrzebuje. I zyje oraz czuje sie nawet niezle.
  • engine8 19.04.18, 18:05
    galtomone napisał:

    > Przyda sie tym z Was, ktorzy jak ja nie spędzaja zycia na rowerze ale czasem je
    > dnak wysiadaja z auta i pedaluja.
    >
    > www.polskatimes.pl/motofakty/na-drogach/g/za-co-rowerzysta-moze-dostac-mandat-kwoty-siegaja-5000-zlotych-zobacz,13103122,28448760/
    > No to ja za kazdym razem jestem zagrozony w tych punktach:
    >
    > 50 ZŁOTYCH MANDATU - jazda rowerem po chodniku lub drodze dla pieszych, jeśli p
    > rzepisy tego zabraniają

    Ja jezdze zawsze po chodnikach jesli sa wystarczajaco szerokie i nie ma ludzi - nawet jak obok jest metrowej szerokosci oddzileona pasem sciezka - bo to bezpieczniej. Wile razy przejzdzalem tak obok stojacego auto policji i poza usmiechem i "HI" nic innego od nich nie slyszalem.
    >
    > 100 ZŁOTYCH MANDATU - Jazda rowerem bez wymaganych uprawnień lub dowodu osobist
    > ego - nigdy nie mam DO przy sobie, zreszta nie bardzo ma to znaczenie, bo i tak
    > jest nie wazny

    U nas nie ma na rower zadnych wymagan... Co ciekawe to to ze rowerzysci maj na drodze takie same prawa jak samochody i motocykle ale nie potrzebuja rzdengo dokumentu ze znaja przpisy.
    Co ciekawsze to to ze niektre miast pozwlalaja rowerzystom przjezdzcskrzyzwanie na czerwonym - jelsi jest to bezpiecznie, poniewaz odpinanie i wpinanie sie w pedaly za bardzo klopotliwe i powoduje zaklocenia ruchu..

    > 200 ZŁOTYCH MANDATU
    >
    > Jazda rowerem obok innego uczestnika ruchu utrudniająca poruszanie się innym uc
    > zestnikom ruchu - zdara mi sie, ale nie na drodze z autami oczyiwscie, nie wiem
    > czy aleje parkowe tez pod to podchodza, ale wyobrazam sobie, ze jazda obok sie
    > bie czasem, komus cos utrudnia....

    No to u nas wiekszosc jezdi obok siebie...

    > Korzystanie z telefonu komórkowego wymagającego trzymania słuchawki podczas jaz
    > dy - notorycznie bo Spotify, trzymam nawet dwie sluchawki, uszami... wiec nie w
    > iem czy sie liczy...


    Eh tu ludzie widocznie albo nieodrajdy albo odpwiedzlani bo wiedze za albo maja iPhony umocowane na kieorwnicy , albo stoja obok drogi gadaja... Nie widze jadacych i gadajacych.

    > OD 50 DO 200 ZŁOTYCH MANDATU - niepełne wyposażenie roweru - no przypuszczam, z
    > e tak... woze bidon z woda... i jakis maly zestaw kluczy, teraz sie okazuje jes
    > zcze, ze musze kupic nowe pchełki/lampki po moje po 3 latach mrugania zdechly..
    > .

    Hhehehehehe,, Co ma byc na wyposazeniu???? Klucze, zestaw naprawczy, rekawiczki gumowe, "kaczke" na siki zeby po krzkach nie sikali ? Aha i pewnie kierunkowskazy?
    A swietel dtopu nie trzeba?

    > 300 ZŁOTYCH MANDATU - wyprzedzanie innego roweru na zakręcie - no ba! Przeciez
    > nie bede czekal na lesnej drodze czy sciezce pod gore - jak jest miejsce to jad
    > e.

    Whoww.... A to by bylo jakby wszyscy ci co jezdza po 40 lat musieli sie wlec za mna..
    I co takiej 80 letniej Babci wlepili by mandat ze mnie wyprzedzala na zakrecie i pod mostem - ale za to z usmiechem....Oh i prawie psa najechala..


    > MANDAT OD 300 DO 500 ZŁOTYCH - prowadzenie roweru w stanie po spożyciu alkoh
    > olu
    (0,2 – 0,5 promila alkoholu)

    Tzn nawet pijakowi nie wolno prowadzic roweru ? A jechac moze?

    > No i teraz pytanie... czy chodzi o prowadzenie.... czy o jazde na??? Ale raczej
    > chodzi takze o marsz obok roweru, bo kolejna grzywna mowi, ze:
    >
    > 500 ZŁOTYCH jazda rowerem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila al
    > koholu) - bezwzględny mandat 500 zł
    >
    > Moje pytanie do ustawodawcy brzmi. Jesli rzeczywiscie moge zaplacic za to, ze b
    > ede szedl po dwoch piwach i prowadzil rower... CZY KOGOS POJ....BAŁO????
    >
    > Winka w parku na kocyku nie wolno.
    > Piwa w parku jak sie jest na rowerze z kumplem... nie wolno.
    > Ech... coraz wiecej u nas nie wolno...
    >
    > Chyba, rzucam rower... to sie droga przyjemnosc zrobila.
    >


    No i nie widze mandatow za predkosc????
  • przyjemny_gosc 19.04.18, 22:05
    Jazda na rowerze zmienia postrzeganie ruchu drogowego. Każdy kierowca powinien regularnie jeździć innymi środkami transportu. Dopiero wtedy spadają klapki z oczu i doceniasz sens ograniczeń w ruchu drogowym.
    Żaden rowerzysta nie zrozumie, że dojeżdżając do ciągu pieszo-rowerowego należy zwolnić. Kierowca samochodu może zwyczajnie nie widzieć rowerzysty.
    Żaden kierowca nie zrozumie, że zachowanie odstępu od rowerzysty jest konieczne przy wyprzedzaniu, bo dla rowerzysty ma znaczenie czy samochód wyprzedzi go z prędkością 100 km/h 20 cm, czy 120 cm, itd.
    Nie pije się alkoholu w żadnym przypadku, gdy później będziemy jechać samochodem, rowerem, czy innym wynalazkiem.
  • engine8 19.04.18, 22:21
    Rowerom powino byc zabronione poruszanie sie po drogach dla samochodow tak jak samochodowm ni ewolno jezdizc po ani w poblizy pasow startowych na lotnisku
  • bimota 20.04.18, 08:54
    TO NAJPIERW ZROB DROGI ROWEROWE.

    A MOTOCYKLOM WOLNO ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 20.04.18, 11:35
    Po co? I tak z nich nie korzystasz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bimota 20.04.18, 11:44
    TRUDNO KORZYSTAC Z CZEGOS, CZEGO NIE MA.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 20.04.18, 14:05
    Tobie trudno korzystać z tego, co jest.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • engine8 20.04.18, 18:08
    Motocyklom wolno - one sie nie plataja po krawezenikach i jada srodkiem pasa - czasami dwoch obok siebie, jedne maj dwa inne 3 kola, sa dobrze oswietlone i zwykle sa znikajacym punktem.
  • bimota 20.04.18, 23:35
    ALE TWIERDZILES, ZE DROGI SA DLA SAMOCHODOW...

    CZYLI JEDNAK ROWERY POWINNY JEZDZIC SRODKIEM ? :) WAM DOGODZIC...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 21.04.18, 00:05
    Jesli potrafia jechac tak szybko jak samochody - to oczywiscie powinny jezdzic srodkiem. Zreszta czy jest prawo zabraniajce rowerom jazdy srodkiem?
  • bimota 21.04.18, 10:27
    CZY TU KOGOS OBCHODZI PRAWO....

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 21.04.18, 17:13
    No prawo karze to powinno i bronic?
  • tbernard 20.04.18, 09:17
    A samochodom powinno być zabronione poruszanie się gdziekolwiek, bo znacznie więcej zużywają drogocennego tlenu niż piesi lub rowerzyści.
  • engine8 20.04.18, 18:09
    Samochodow przeciez nie wolno poruszac sie po drogach dla rowerow - a rownouprawnienie to gdzie?
  • qqbek 19.04.18, 22:40
    Jak ciebie nie lubię, tak się tutaj zgodzę.
    Może dlatego, że też jeżdżę rowerem i wiem, jak nawet w mieście czuje się wyprzedzenie "na gazetę" przez dużo większy pojazd.

    A co do picia alkoholu (tu się nie zgodzę) - pozwalam sobie na rowerze na to. Przynajmniej od nowelizacji. Na mandat mnie stać, ryzyko, że po pierwsze ktoś mnie zechce przebadać, po drugie, że cokolwiek "wydmucham" po jednym piwie jest w obydwu przypadkach bliskie zeru. A zimny Pilsner Urquell lub jakieś inne lekkie piwo (5% i mniej) w gorący dzień, po zrobieniu 20 kilometrów, jest lepsze przy gaszeniu pragnienia niż jakikolwiek izotonik. Jak się trafi dobrze zaopatrzony sklep, to można przykładowo "Pierwszą Pomoc" z Pinty strzelić - alkoholu 4%, więc ja mogę siąść i jechać zaraz po wypiciu bez obaw o cokolwiek, a goryczki i słodu dość, żeby pozbyć się i pragnienia i zmęczenia. Więcej niż jedno by mnie zmuliło pewnie, ale jedno doskonale wprost orzeźwia.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • przyjemny_gosc 20.04.18, 20:40
    Niestety, ale przez takie zasady, jak Twoja, możesz kiedyś wpaść, spowodować wypadek, zbadają Ci trzeźwość i wpadniesz.
    Na podobnej zasadzie oblicza tak wielu Januszy. Bo oni mogą wypić 2 piwa, odczekać 30 minut i też będzie spoko, albo tak liczą kiedy wytrzeźwieją, bo skończę pić o 1, więc o 6 będę w porządku. A później płacz i lament, bo jednak o 6 nie było w porządku.
    Stosując zasadę: "będę jechał, więc nie piję" nigdy nie narazisz się na problemy.
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 06:10
    Najlepiej kupic sobie przyzwoity alkomat. Zakup i koszty eksploatacyjne takiego urzadzenia nie sa duze.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • galtomone 21.04.18, 08:05
    Najlepiej zmienić prawo, tak by piwo na rowerze nie bylo zbrodnia.
    Na ch...e mi alkomat na co dzien?
    Wole za to szpeje do roweru kupic.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • samspade 21.04.18, 09:01
    Kupno alkomatu to przyznanie się do problemu z alkoholem.
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 17:02
    Az tak zle to nie jest, uzywam go raz na kwartal. Ale moze cos w tym jest..

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • qqbek 21.04.18, 16:23
    Ale ja wiem ile mogę wypić i jechać samochodem. Ilość ta wynosi dokładnie zero.
    Przy rowerze nie jestem tak zasadniczy, bo szanse na to, żebym spowodował wypadek na rowerze są zerowe prawie (ostatnio, odkąd mi podciągnęli prawie pod dom DDR nad nieodległy zalew jeżdżę właściwie tylko tam - ewentualnie do pobliskiego lasu [ale też drogą dla rowerów]). Nie gadam przez telefon, nie jeżdżę równolegle, nawet już specjalnie nie szarżuję - za gęsty ruch się tam zrobił, żeby próbować poprawiać wyniki. "Lightowo" - 2 godzinki, 30 kilometrów i do domu.

    Jak kto inny spowoduje wypadek, w którym ucierpię, to jakie będzie miało znaczenie, że wydmucham 0,21 a nie 0,19? Nadal nie będę sprawcą wypadku przecież.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 17:01
    Dochodzi jedynie temat twojej potencjalnej sprawnosci w unikaniu wypadku.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • qqbek 21.04.18, 17:09
    Eee - ja na studiach jak wypłacili stypendium to w barze "dwucyfrówkę" robiłem jeśli chodzi o ilość piw i wracałem do domu zamroczony, ale nadal świadomy tego co się wokół dzieje. Jedno piwo to "małe piwo" w moim wypadku.
    Mam "łeb jak sklep" jeżeli chodzi o picie (może dlatego jak już piję to raczej w niewielkich ilościach, bo wiem czym dobry metabolizm alkoholu grozi, jeśli chodzi o uzależnienie).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • galtomone 20.04.18, 07:28
    przyjemny_gosc napisał:

    > Nie pije się alkoholu w żadnym przypadku, gdy później będziemy jechać samochode
    > m, rowerem, czy innym wynalazkiem.

    Powiadaja, ze nadgorliwość gorsza od faszyzmu....

    A jak musisz chodzic to piwo ci sie zdarza czy tez nie... i alkohol tylko jak juz lezysz i wiesz, ze wstawac nie bedziesz? ;-)




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • przyjemny_gosc 20.04.18, 20:46
    > Powiadaja, ze nadgorliwość gorsza od faszyzmu....

    > A jak musisz chodzic to piwo ci sie zdarza czy tez nie... i alkohol tylko jak juz lezysz i wiesz, ze wstawac nie bedziesz? ;-)

    Niestety, ale właśnie przez takie śmieszkowate podejście i przyzwolenie na jazdę po pijaku, na drogach mamy to co mamy.
    Tak ogólnie to uważam, że jak ktoś pić nie może, to niech nie pije. Normalny, dorosły człowiek nie doprowadzi się do stanu takiego, że rzyga regularnie po alkoholu. Jak mam 1,5 promila alkoholu we krwi i chcę wrócić do domu, to biorę ubera, albo taxi, albo dzwonię po TRZEŹWEGO kolegę. Jak mi potrzeba przejść na piechotę, to mając 1,5 promila nie stanowię zagrożenia na chodniku. Nie zaczepiam ludzi, nie włącza mi się agresor.
    Więcej nie wiem czy miałem promili, czy nie, bo nie mam alkomatu, ale ostatni raz rzygałem po alkoholu w szczeniackich czasach.
  • galtomone 21.04.18, 08:07
    przyjemny_gosc napisał:

    > > Powiadaja, ze nadgorliwość gorsza od faszyzmu....
    >
    > > A jak musisz chodzic to piwo ci sie zdarza czy tez nie... i alkohol tylko
    > jak juz lezysz i wiesz, ze wstawac nie bedziesz? ;-)
    >
    > Niestety, ale właśnie przez takie śmieszkowate podejście i przyzwolenie na jazd
    > ę po pijaku, na drogach mamy to co mamy.

    Znaczy co mamy? Bo ja jakies tragedii nie widze...

    > Tak ogólnie to uważam, że jak ktoś pić nie może, to niech nie pije. Normalny, d
    > orosły człowiek nie doprowadzi się do stanu takiego, że rzyga regularnie po alk
    > oholu.

    I jak sie ma rzyganie po alkoholu do wypicia piwa czy dwoch na rowerze? Bo nie bardzo widze zwiazek...


    > Jak mam 1,5 promila alkoholu we krwi i chcę wrócić do domu, to biorę ube
    > ra, albo taxi, albo dzwonię po TRZEŹWEGO kolegę. Jak mi potrzeba przejść na pie
    > chotę, to mając 1,5 promila nie stanowię zagrożenia na chodniku. Nie zaczepiam
    > ludzi, nie włącza mi się agresor.

    I z rowerem to jakis zwiazek ma?

    > Więcej nie wiem czy miałem promili, czy nie, bo nie mam alkomatu, ale ostatni r
    > az rzygałem po alkoholu w szczeniackich czasach.

    No i?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • przyjemny_gosc 21.04.18, 08:58
    > Znaczy co mamy? Bo ja jakies tragedii nie widze..
    Ja widzę tragedię w tym, że ciągle policja łapie pijanych kierowców.
    Widzę tragedię w tym, że pijany kierowca zabija pieszego, albo powoduje wypadek.
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 16:59
    Podobno, jakby wprowadzic u nas 0,5, jak we Francji, mielibysmy lepsza statystyke niz oni. Plus statystycznie, w wypadku z kierowca nietrzezwym, czesciej sprawca jest trzezwy.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • przyjemny_gosc 21.04.18, 17:41
    Podobno gdyby babcia miała wąsy, byłaby dziadkiem.

    A tak ogólnie, to co to zmienia? Jest większość ludzi, która rozumie, że po alkoholu nie siada się na rower, albo w samochód. Rozumie argumenty, że alkohol spowalnia reakcję, powoduje zaburzenia w ocenie sytuacji na drodze, często powoduje, że kierowca jedzie nonszalancko, albo brawurowo. To są argumenty z którymi nie warto dyskutować.
    Wszelkie opinie "ja mogę", "ja dam radę" to stanowisko typowego polskiego Janusza. Zaścianek, ściana wschodnia może tak myśleć i to niezależnie czy jest cieciem na budowie, robolem z łopatą w ręku, czy wyedukowanym pracownikiem wyższej uczelni, lekarzem, prawnikiem, czy urzędnikiem. Mentalnie jest umysłowym cymbałem.
    Za każdym razem w takich wątkach o bezpieczeństwie, będę podkreślał, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Spożywanie alkoholu nie wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Dlaczego trzeba to tak długo tłumaczyć, dlaczego wciąż padają argumenty takie jak Twoje wybielające pijaków za kierownicą (czy to roweru, czy samochodu)?
  • samspade 21.04.18, 17:49
    Czemu w takim razie kraje europy zachodniej podchodzą inaczej?
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 19:11
    Moglbym z Toba dalej dyskutowac, ale moze faktycznie, dla dobra ogółu, przyznam Ci racje. Tak, jezeli nikt nie bedzie jezdzil po alkoholu, wyeliminujemy wypadki z udzialem nietrzezwych.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • galtomone 22.04.18, 10:20
    przyjemny_gosc napisał:

    > Podobno gdyby babcia miała wąsy, byłaby dziadkiem.
    >
    > A tak ogólnie, to co to zmienia? Jest większość ludzi, która rozumie, że po alk
    > oholu nie siada się na rower, albo w samochód.

    Bzdura. Wiekszosc ludzi ze nie wsiada sie na rower albo za kierownice po pijanemu. A to nie to samo co po alkoholu.

    Ty nie poroszasz sie w swiecie faktow tylko durnej propagandy.

    Moze jeszcze zatem wyjasnisz dlaczego u nas w parku na kocu wina sie nie moge napic a w zachodnich krajach jak najbardziej...

    > Za każdym razem w takich wątkach o bezpieczeństwie, będę podkreślał, że bezpiec
    > zeństwo jest najważniejsze. Spożywanie alkoholu nie wpływa na poprawę bezpiecze
    > ństwa.

    I na jego obnizenie tez nie.

    > Dlaczego trzeba to tak długo tłumaczyć, dlaczego wciąż padają argumenty
    > takie jak Twoje wybielające pijaków za kierownicą (czy to roweru, czy samochodu
    > )?

    Bzdura - nikt nie wybiela pijakow za kierownica. Naciagasz wypowiedzi.

    To mniej wiecej tak jakby nazwac cie narkomanem bo korzystasz z uzywek kawa i herbata codziennie....
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • galtomone 22.04.18, 10:15
    Populizm. Zero konkretow w odowiedzi. Wystarczy zmienic limity na zachdnie i nagle sie okaze, ze moze nie jest tak jak twierdzisz, ze jest.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • duze_a_male_d_duze_m 19.04.18, 22:15
    Za brak ważnego dowodu - 5k pln, nie ma znaczena czy masz rower albo czy matka siedzi z tylu.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 19.04.18, 22:21
    za brak dowodu na co?
  • duze_a_male_d_duze_m 19.04.18, 22:26
    Przeprowadzenia oczywiscie.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 19.04.18, 22:28
    Czyli zameldowania?
  • tbernard 20.04.18, 09:14
    engine8 napisał(a):

    > za brak dowodu na co?

    Może jakiś dowód matematyczny. Dla przykładu biorą takiego delikwenta na bok i zadają pytanie: czy ma szanowny Pan przy sobie dowód twierdzenia Weierstrassa o tym, że każdy ciąg ograniczony posiada punkt skupienia (lub inaczej podciąg zbieżny)? Jak delikwent nie ma, to dają mu ostatnią szansę: proszę oto kartka i długopis i ma Pan prawo ów ważny dowód wyprowadzić na miejscu (jak na przykład pozwalają na miejscu zepsutą żarówkę wymienić, to kary nie ma). Jak gość się nie wyrobi w zadanym czasie, to sorry, ale za brak dowodu musi być kara ;)
  • engine8 20.04.18, 18:11
    No biertzsz taki papier i wpisujes jaki 5 cyfrowy numer i mowisz mu ze to wynik np 67543
    Ja nie wierzy to niech sprawdzi...
  • vogon.jeltz 20.04.18, 11:03
    Rozwiązanie jest proste i przyjemne: wypiłeś dwa piwa i chcesz prowadzić rower? Wypij trzecie. I czwarte dla pewności. Prowadzenie roweru w stanie najebki (w odróżnieniu od jazdy na nim) karane nie jest.
  • klemens1 20.04.18, 11:31
    Lampki nie są obowiązkowe, jeżeli warunki nie wymagają ich używania.
    Ale za brak dzwonka mogą kasować.

    To "prowadzenie roweru" to jak najbardziej przemieszczanie się pieszo. W ten sposób chcieli uniknąć tłumaczeń typu "ale ja nie jechałem".

    Z tym dowodem osobistym to niezłe jest, ale w praktyce nieegzekwowane. Kiedyś policja mnie zatrzymała (bez powodu), pytali o dowód, nie miałem. Pogadaliśmy trochę i pojechali sobie.





    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 20.04.18, 12:16
    klemens1 napisał:

    > Lampki nie są obowiązkowe, jeżeli warunki nie wymagają ich używania.

    U mnie warunki wymagaja. W lesie jak wracam czesto jest juz mocny cien.... gdzies czasem przez park sie przejezdza jak juz nie jest calkiem jasno... tunel. Lepiej by mnie piesi z daleka widzieli.

    > Ale za brak dzwonka mogą kasować.

    Dzownek... przy fullu? Nie chce tego ogladac. Mysle, ze na sciezkach gorskich to by bylo bardzo zabawne. :-)

    > To "prowadzenie roweru" to jak najbardziej przemieszczanie się pieszo. W ten sp
    > osób chcieli uniknąć tłumaczeń typu "ale ja nie jechałem".

    Tez mi sie tak wydaje, ze mysla sie ci co twierza, ze to nie chodzi o spacer....

    Ba, pamitam afere jak facet dostal mandat bo wyszedl ze sklepu z zamknietym piwem ale nie w siatce... cos bylo o tym " z mogl zaraz konsumpcje rozpoczac"...

    > Z tym dowodem osobistym to niezłe jest, ale w praktyce nieegzekwowane. Kiedyś p
    > olicja mnie zatrzymała (bez powodu), pytali o dowód, nie miałem. Pogadaliśmy tr
    > ochę i pojechali sobie.

    Dlatego jakos wolno mi idzie odnowienie...

    Ja zreszta nie bardzo rozumiem do czego to tak naprawde potrzebne...
    Sa kraje gdzie dowodow nie ma i ludzie zyja normalnie - ba... czasem normalniej niz u nas..

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • duze_a_male_d_duze_m 20.04.18, 16:30
    Konta w banku nie masz? Bez aktualnego DO, moga Cie nie obsluzyc. Poza tym, jak pisalem wyzej, 5k kary sie moze trafic.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 20.04.18, 16:40
    PISALES BREDNIE, JAK TEN REDAKTOREK...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 20.04.18, 16:47
    dziennikustaw.gov.pl/DU/2017/1464/1
    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 20.04.18, 17:39
    I MAM CZYTAC TE WSZYSTKIE GLUPOTY ??

    CHODZILO CI O POSIADANIE ? WIESZ CO TO ZANCZY ??

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 20.04.18, 19:11
    Niestety nie rozumiem co piszesz. Czytac nie musisz.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 20.04.18, 23:19
    A TY CZYTALES ?

    BO BYS PODAL KONKRETNY ART..

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 06:06
    Art.79.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 21.04.18, 10:31
    NO WIEC PYTAM CZY WIESZ CO ZNACZY "POSIADAC"... CZEGO NIE ROZUMIESZ ? I GDZIE NAPISANE, ZE DO 5000 ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 16:03
    Dokument niewazny podlega wymianie. O zadnym „posiadaniu” nie pisalem. Posiadac to sobie mozesz w domu, w szufladzie w duzym pokoju. Chyba, ze np. stan wojenny. Albo bedziesz chcial karta zaplacic.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 21.04.18, 17:30
    GALUS PISAL O POSIADANIU PRZY SOBIE...

    JA MAM NIEWAZNY DOWOD WG URZEDNIKOW I WG POLICJI. ALE NIE PRZESZKADZALO TO POLICJI W "NALOZENIU" MI MANDATU ZA JEGO NIEOKAZANIE. WG SADU SKORO DOWOD ZAWIERA PRAWIDLOWE DANE, TO JEST WAZNY. W RAZIE CZEGO BEDE SIE PODPIERAL TYM WYROKIEM...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 19:06
    Upierdliwy obywatel jestes.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 22.04.18, 15:59
    TO PANSTWO MNIE CIAGA PO SADACH, NIE JA JE....

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 21.04.18, 08:09
    Mam... ale jeszcze nigdy w mbanku nie bylem...
    No tego 5k bym chcial uniknac... ale mam paszport....to pomoze?

    I nadal nie wiem na cholere nam ten dowod...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 08:31
    Po co masz miec dowod, nie wiem. A, wiem, zeby paszport wymienic na nowy ;) W banku moga byc problemy, np z powodu obrony przed praniem brudnych pieniędzy i finansowaniem terroryzmu. A zeby nie podpasc pod 5k kary wystarczy teoretycznie zlozyc wniosek o dowód, nie musisz go odbierac.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 20.04.18, 18:12
    A w kodeksie nie ma definicji "prowadzenia"?
  • bimota 20.04.18, 23:22
    NA SZCZESCIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 21.04.18, 08:10
    Nie wiem...
    ALe moze nie byc - albo jest i to prowadzenie to lapy na kierownicy.... a jak rower prowadzisz to rece tez masz na kierownicy :-)

    Inna sprawa ze w PORD sporo takich definicji brakuje... stad np. klopot z drogami dla rowerow.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • duze_a_male_d_duze_m 21.04.18, 08:34
    Kiedys byly jakies rozkminki co z tym prowadzeniem. Stanelo, ze trzeba lancuch rozpiac ;)

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.