Dodaj do ulubionych

Komitet Kolejkowy do Tesli :-)

19.04.18, 13:54
antyweb.pl/wypozyczalnia-samochodow-tesla-warszawa/

--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Edytor zaawansowany
  • engine8 19.04.18, 17:49
    No kurcze nie pomyslalby czlowiek ze te wozidla ktore tu ma co trzeci sasiad to taka atrakcja w starej ojczyznie.
    Przjechalem sie kiedys 100D. Szybki i przestronny ale przyjemnisc jazdy zadna poza przyspieszeniem.
    Jak widze to ludzi tymi autami ludzi jezdza wolniej i przyspieszaja ostrozniej niz innymi (bo "gazowanie" zre baterie)
    Co ciekwe to to ze jeszcze 5 lat temu 99% kierowcow to byli mezczyzni w wieku prododukcyjnym a teraz prznajmniej polowa to kobiety i ludzie w wieku przed albo emrytalnym. Nikt sie za Teslami nie oglada, nikt nawet nie zwaca na nie uwagi.
    C0o wabi ludzi aby placic takie ceny za przejazdzke wozkiem elektrycznym?
  • dyktator_bolandy 22.04.18, 09:10
    ciekawość
  • engine8 22.04.18, 17:10
    A jeszcze ciekawsze to to ze Musk pokazal iz jest mlodym oraz nieodswiadczonym czlowiekiem ktory sie fascynuje noajnowszymi technologiami.... I polozyl produkcje Tesli 3.
    Produkcja Tesli stoi ze wzgledu glownie na to ze chcial aby Tesla byla praktycznie skladan przez roboty...
    I nic w tym zlego tylko ze pwadl wten sam dolek co formy ameykanskie w latach 80-tych...
    Sam osobisci eprzez ot przeszedlem ... Firma nasza produkowala twarde dyski do komuterow a ze to urzedzenie jest bardzo skomplkowane i bardzo czyle na cokolwiek wiec postanowiono produkcje zautomatyzoawac.
    Zakupiono super automaty zaprojektowane w IBM i taki jedean skladal cale urzadzenie. Tasmy dookola podawaly elementy a jedno sprytne ramie wszytko skladalo do kupy.... Ludzie stali za szyba zafascynowanio ta innowacja...
    Problem byl tylko w tym ze jak sie rozregulowalo - np wypadaly mu z "lapek" podkladki to caly robot byl wylaczany i linia stala dniami bu jak zmie nili program na podkladki to sie okazalo ze cos innego zycznall szwankowac...
    No i lezelismy..
    Przyjechali japonczycy, popatrzyliu i powiedzilei ze z tak linia nigdy nic dobrego nie zrobimy i zaproponaowali ze oni nam zautomatyzuja linie ale po swojemu.. Zaprosili nas do Japoni i tam pokazali jak wyglada autoamyczna linia produkcyjna..
    Z zewantrz nie roznila sie od takiej ludzkiej manufaktury - ciagi tasm i obok zainstalowane prymitywne "roboty"..
    Kiedy nasz skadal cale urzadzenie to ichny jak bylo na pokrywce 6 srubek do wrecania - to on jedynie 3 wkrecal... a drugi obok nastepne 3. ???
    PAtrzymy..."i to ma byc autoamtyczna linia produkcyjna"??? hehehehe.
    Oni na to a teraz zobaczcie co sie dzieje jak jeden automat wysiadzie?
    Zatrzymali jeden, wlaczyl sie alarm i po 15 sekunadach przyleciala dziewczyna w taka elektryczna wrkecarka srob - podlaczyla do gniazdka, usiadla na footeliku, nacisnela guzik i linia ruszyla.... On zastapila ten automat i spokojnie zdazyla wkrecac te 3 srubki... Po chwili automat "naprawiono" i wszytko worcilo do normy..
    Oni mowia "to jest niezawodna linia automatyczna.
    W przemysle samochodwym w latach 80-tych bylo to samo... A potem pewne rzeczy zautomatyzowano ale duzo jest "recznego" skkladania poniewaz nie nadazali programoac tych automatow a zreszta nie wszytko sie oplaca automatyzowac.
    No a Musk zalozyl wlasnie takie uniwersalne automaty co skladaja pol auta.... No i teraz maja ... jedna rzecz nie pracuje - i cal linia stoi,
    Jakby zapytali starych ludzi to takich bledow by ne robili
  • bigzaganiacz 23.04.18, 01:40
    Model 3 to jego ostatnia szansa , za nie caly rok wchodzi porsche ktore zmiecie ta badziewiasto poskadana tesle s , jaguar bedzie konkurentem x , tez lepiej zrobionym , porwal sie chlopaczek za poeniadze inwestorow na samochody elektryczne, nawet sie udalo pokazac ze to ma sens , a po paru latach obserwacji wchodza do gry prawdziwi producenci samochodow no i z nimi moze nie dac rady
  • loyezoo 23.04.18, 09:35
    Kiedykolwiek Jaguar był dobrze zrobiony?

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • marekggg 23.04.18, 09:39
    tak byl, jak kolega w kanadzie swojemu staruszkowi zrobil dziury na dole w drzwiach zeby woda mogla odplywac :-)
  • bigzaganiacz 23.04.18, 13:19
    W porownaniu do tesli , uzytych materialow czy spasowania elementow to tarpan byl dobrze zrobiony
  • marekggg 22.04.18, 10:22
    widzialem pare tesli w miescie, ale naprawde w akcji tylko na autostradzie pomiedzy monachium a Norymbergia, juz blizej Norymbergii, gdzie na trzypasmowce nie ma ograniczenia. Ja jechalem okolo 190, jak widzialem ze cos dziwnego sie zbliza to zjechalem z lewego i gosciu pomknal tak na oko 230-250. watpie zeby tak jechal z monachium, bo to jakies 160 km - to by chyba nie dojechal. chociaz na tej trasie sa tez ograniczenia do 130.

    ale za taka kase bym tego nie wynajal...
  • bigzaganiacz 22.04.18, 11:55
    230-250. watpie zeby tak jechal z monachium, bo to jakies 160 km - to by chyba nie dojechal.



    Spojrzalem z ciekawosci pisza ze na maxa 30-40 minut da sie poleciec , wiec raczej by dojechal, poza tym mozna doladowac , na tej trasie sa dwie ladowarki tesli , wiec nie dosc ze jechal ponad 200 to jeszcze za darmo
  • marekggg 22.04.18, 12:13
    po co jechac 200+ zeby w polowie trasy spedzic pol godziny na ladowaniu? jakos nie rozumiem.
  • bigzaganiacz 22.04.18, 12:47
    40 min 230km/h jak w morde 154 kilometry, poza tym caly czas tyle nie jechal
  • jackk3 22.04.18, 17:08
    O ile ladowarki nie beda juz zajete...
  • waga170 23.04.18, 10:02
    > O ile ladowarki nie beda juz zajete...

    To jak pojsc do toalety a tam wszystkie kible zajete, prawda N?
  • nazimno 23.04.18, 10:10
    Ty, waga tylko o jednym.
  • waga170 23.04.18, 10:34
    Ciekawi mnie dlaczego odpowiadasz na post do Niknejma.
  • nazimno 23.04.18, 11:15
    lecz sie z tego chlania
  • engine8 23.04.18, 16:47
    Ale w kiblach nie masz stanowisk A i B jak przy ladowarkach Tesli.
    I pracuje to tak ze jak sie zalapiesz na stanowisko A to mozesz sie doladowac "do pelna" a na B tylko tyle ile pradu zostanie.. Jakby tak bylo w kiblach to nie wiem co by to bylo..
  • galtomone 22.04.18, 20:25
    A po co sie jedzie 200 jesli auto wtedy pali 20 l/100 zamiast 7?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • marekggg 23.04.18, 09:20
    moje tankowanie zajmuje 5 minut.
  • galtomone 23.04.18, 09:59
    Maly bak... ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • szymi_mispanda 22.04.18, 11:46
    to jest ciekawe zjawisko socjologiczne i nie ma duzo wspolnego ze to akurat jest elektryczna tesla

    1. ja zauwazam ze w polsce oraz biednych krajach ludzie czesto maja samochody na ktore de facto ich nie stac czasem odejmuja sobie "od ust" zeby oplacic rate kreytu czy leasingu, siedza przy jednej lampce w domu, biora prysznic w 3 minuty bo woda droga, jedzenie kupuja w biedronce.

    innym krajem w ktorym takie samo zachowanie zauwazylem to bulgaria - tez "zastaw sie a postaw sie" a samochod to wyznacznik luksusu - pelno tam poznalem ludzi i gowniarzy i starych ktorzy posprowadzali sobie luksusowo wygladajace samochody i ciagle narzekali ze brak i kasy na to i owo. ale samochod musi byc

    tymczasem w super bogatych krajach (poza UAE - inna kultura) poznalem ludzi strasznie bogatych jak na nasz ale i ichnie warunki i jezdza np. W140 w idelanym stanie czy innymi takimi a na niesmiale pytanie dlaczego nie kupi nowego pada odpowiedz - "po co skoro ten jest super komfortowy i swietnie sie nim jezdzi" a kupil go nowego 20 lat temu.

    tam stawiaja bardziej na inwestycje w nieruchomosci czesto za gotowke

    2. pewnie wiekszosc tych wypozyczen to firmy albo redakcje dla bezstronnych dziennikarzy ktorzy potem pisza peany zachwytu jakie to oh i ah te tesle (a cenniki to sa dla picu, dostaja to za free albo z ogromnm upustem za napisanie "reklamy")

    3. skad wogle wiadomo ze to prawda ze tak trzeba czekac? to stary numer ze informuja ze takie kolejki na cos tam w roznych dziedzinach nie tylko motoryzacji a jak przyjdziesz z gotowka to nagle sie okazuje ze mozna brac od reki

    4. duza czesc tych samochdow to na potrzeby promowania pseudo celebrytow zeby bydlo sie podniecalo jacy to oni bogaci - to tak jak z torebkami louis vitton ktore porzyczaja "gwiazdy" do zdjec na kilka godzin, czy slawne supersportowe samochody wojewodzkiego ktore ten bogacz zmienia jak rekawiczki - a raz widzac zdjecie w internecie ze niby kupil nowe ferrari patrze blizej a tam rejestracja z Berlin Spandau, to taka dzielnica i wtajemniczeni wiedza z czego Spandau slynie jesli chodzi o motoryzacje hehe
  • bigzaganiacz 22.04.18, 12:11
    Roznie bywa , starsi faktycznie kulaja sie czesto jagiem czy mercem starszym , a mlodsi lubia nowego range rovera, tak czy inaczej potrzeba lansu mniejsxa a i postronni maja to raczej w pompie czym jezdzisz, jak napisalem tu ze kupilem sobie tani samochod do jezdzenia to jakis glupek wyskoczyl ze jestem bieda, widicznie jak bym wydal wszystko , zakredytowal sie pod korek i kupil cos nowego i fajnego to bylbym bogacz
  • samspade 22.04.18, 12:41
    Szymi a co jest złego w kupowaniu jedzenia w biedrze czy lidlu?
    A stare samochody? Trzeba mieć dużo pieniędzy żeby je utrzymać. Kolega forumowy opisywał koszty utrzymania x5. Nie oznacza to że kupowanie zastaw się a o postaw się jest ok. Zresztą firmy badają klientów
  • bigzaganiacz 22.04.18, 12:50
    Szymi a co jest złego w kupowaniu jedzenia w biedrze czy lidlu?


    Wszystko, tanie jedzenie nie dlatego jest tanie ze firma cie kocha i chce ci zaoferowac produkt pierwszej klasy za niska cene
  • samspade 22.04.18, 13:07
    Wszystko. Bardzo konkretna odpowiedź.
    Przy okazji sugestia że sprzedają złe towary. Powied zatem gdzie kupować żeby bylo drogo i żeby myśleć że towar jest dobry?
  • szymi_mispanda 22.04.18, 13:14
    nie ma nic zlego. pod warunkiem ze towar jest dobrej jakosci.

    ja wogle nie kupuje produktow zywnosciowych w supermarketach bo poczytalem troche a nawet pracowalem w firmie jednej z tych zwanych "...satanem" ktora produkuje GMO ale i skladniki do wszelkich innych towarow zywnosciowych od czekolady, przez pol produkty do pieczenia "pieczywa", konserwanty do "miesa", po rozne "gluty" uzywane doslownie wszedzie ze nawet sie nie spodziewasz co moze zawierac taka np nutella

    mimo swojej masy ciala to ja jem tylko produkty przywozone z malych miejscowosci od malych wytworcow.
    no moze oprocz wody mineralnej i takich tam.

    ale clue bylo takie ze chodza do "biedronki" bo tam jest najtaniej i ityle.

    to samo ile razy jestem w polsce to oprocz kilku osob cala reszta na propozycje "chdzcie idziemy do restauracji" reaguje "nie nie moze kupimy cos w supermakrecie i zrobimy u nas - zapraszamy"

    po prostu nie ma pieniedzy i nic w tym zlego tylko po cholere w takim razie pracowac na samochod lepszy niz nas stac? w naszej kulturze po to zeby sasiadowi zaimponowac
  • engine8 22.04.18, 17:16
    No zgadzam sie co do tego ze w produktach jest masa chemii i to tej wyszczegolnionej oraz "ukrytej" pod roznym nazwami ktore cioagle sie zmienija....

    No a tak nawiasem to skoro Ty tak zdrowo sie odzywiasz to skad ta masa? Skoro nie od jakosci to od ilosci?
    JA jem troche mniej zdrowo ale przy wzroscie 182cm waze niecale 80kg...
  • szymi_mispanda 22.04.18, 19:02
    od cwiczenia na silowni.

    przez pierwsze 10-12 lat to robilismy 7 dni w tygodniu po 2h i to nie tak jak wiekszosc udawajac tylko jadac ostro, glownie na sztandze i hantlach, malo na maszynach.

    i teraz tez cwicze tylko troche mniej. jak sobie mase zrobisz dobra bez koksowania tylko na zarciu miesa dobrego to ona prawie nie schodzi nawet jak masz przerwe w cwiczeniach.

    moim idolem wtedy to byl dorian yates.

    teraz to w warszawie jak sie pojdzie na silownie to juz nie to samo - same jakies suchoklatesy chodza ze smartwatchami na bierzniach a jak ktorys na plaska sztange nawet sie odwazy to jakies ciezary dla dzieki biora typu 110 kg - tyle co ja bralem ale w seriach w wieku 17 lat hehe

    no i pompki, codziennie, 6 serii po 20 w odstepach 60sekund - bez oszukiwania.

    ale jem duzo - tylko jest jakies takie spoleczne odczucie ze jak ktos ma mase to je fastfoody czy slodycze

    ja wogle tego nie jem bo nie smauje mi slodkie, a od fastfoodow mam niesmak w ustach i musze zapijac od razu.

    jem za to kilogramy chudego czerwonego naturalnego miesa - to jest 90 procent mojej diety + troche warzy dla witamin hehe
  • szymi_mispanda 22.04.18, 19:06
    btw jak cwiczysz to pamietaj zeby sie trzymac jednej angielskojezycznej zasady bo inaczej to masy nie zrobisz takiej duzej z mala iloscia rkanki tluszczowej: "IF it's not bending you're just pretending" ;-)

    maszyny zostaw lemingom i dziewczynom - to jest dobre ale do rzezbienia a druga zasada cwiczen jest "najpierw masa a potem jeszcze wiecej masy"

    od rzezbienia to byl da vinci
  • engine8 23.04.18, 00:44
    Tylko skad Ty w Jewropie bierzesz dobra wolowine? Ostantio probowalem z kilku "topwych" restauracjach w Polszy i niestety = oni ni emaj pojecia co to dobra wolowina nie mowie juz o dobrym Ribeye steku.....
    Swiat zjezdzilem i jedyna dobra wolowina to Stanach i Australli.
    Tzn podejrzewam ze one sa dobre dlatego ze sa tak zwierzeta chowane a mieso "szpikowane".
    Ostatnio kupilismy wolowine prosto od Farmera w NEbrasce i to zupelnie inny smak ....mniej wiecej jak podeszwa z dobrego buta hahahahhaha
    Kiedys jadlem dobra w Italli - gosc mowol ze z Niemiec sprowawadzana - i ta bylo OK...
    Ale jak ktos nie jadl steka w stanach to "on nie jadl steka"

    Ale ja uwazam ze wszytko nalezy robic z umiarem.... dieta oparta w 90% na miesie czerwonym to na dluga mete morderstowo...
    Moj Koranski lekarz akupunkturzysta nawet nie radzi zadnych esktra cwiczen - on zaleca codziineni rano "stratching" i chodzenie. Uwaza ze kazde ekstremalne cwicznie niszczy organizm.
  • engine8 23.04.18, 00:47
    No nie wspominam prawdziwego Kobe Beef z Japoni ale aby to jesc trzeba byc multimionerem... W sumie jest tak smaczne jak drogie. Kiedys za obiad z mniej wiecej 200g stekiem zaplacilismy chyba po $300 na lebka (i na firme).
  • engine8 23.04.18, 00:56
    A ciebie zapraszam do Teksasu albo Colorado na 72 uncjowe (ponad 2 kg) steki..
    Jak go zjesz w godzine i bez odchdzenia od sotlu to nie placisz nic ... w przeciwnym wypadku ryzykujesz jedynie $72...

    en.wikipedia.org/wiki/The_Big_Texan_Steak_Ranch
  • szymi_mispanda 23.04.18, 08:34
    dzieki za zaproszenie do texasu gdzie zreszta nie raz juz bylem i oczywiscie przy najblizszej okazji skorzystam.

    w zawodach grubasow jedzacych kologramowe stejki nie bralem udzialu ale widzialem je.

    cos te stejki chyba nie sa jednak zbyt naturalne bo zawodnicy to wlasnie wygladajali jak przyszli zawalowcy.

    same mieso w smaku jest dobre wg mnie ale to nie jest naturalne mieso.

    ja odrozniam ze cos jest smaczne a cos jest dobre - zdrowe naturalne mieso to nie smakuje wcale jakos wysmienicie.

    co do ameryki ogolnie to staram sie unikac jedzenie stamtad bo przeciez to jest kolebka przemyslowej produkcji zywnosci - oczywiscie to wielki kraj i jak ktos wie gdzie i od kogo to kupi naturalna wolowine ale ogolnie to te wszystkie rakotworcze swinstwa i chemikalia wymyslono wlasnie w ameryce.

    czytajac gazety to odnosze wrazenie ze w ameryce jak ktos nie dostal jeszcze jakiegos nowotworu to nie podaza za moda.

    do texasu chetnie sie udam na stejka - raz na pare lat kilogram amerykanskiej smacznej rakotworczej chemii nie zaszkodzi.

    ale w poszukiwaniu zdrowego miesa to obieram odwrotny kierunek - tam gdzie nie dotarl wielki przemysl ze swoja checia zarobienia za wszelka cene - a wiec ukraina, gruzja, kazachstan, iran i dalej na wschod (ale nie za daleko bo sie trafi na chiny)
  • engine8 23.04.18, 16:53
    Co interersujace ze "tylko" 15% (ale ok 9500 tys ludzi) sie udalo to zjesc...

    No ale skoro jestes takim zjadaczem miesa to moze sproboj? - Na pewno bedzie celebryta w Polsce i nie tylko Gazeta Cie pokaze na pierwszej stronie ale kada "dziewka" bedzie chciala z Toba sprobowac...i masz na dlugie lata zapwnione...i to darmowe
  • jackk3 28.04.18, 18:58
    U mnie w Albercie jeszcze lepsza (inny klimat) a standardem jest Angus.
  • galtomone 23.04.18, 06:19
    engine8 napisał(a):

    > No nie wspominam prawdziwego Kobe Beef z Japoni ale aby to jesc trzeba byc mul
    > timionerem... W sumie jest tak smaczne jak drogie. Kiedys za obiad z mniej
    > wiecej 200g stekiem zaplacilismy chyba po $300 na lebka (i na firme).

    U mnie sprzedaja ja za 280 zł/100 g...

    Ja mam dostep do wolowiny prosto ze sporej masarni. Raz na jakis czas znajoma jedzie (robi im badania tego miesa od lat) i jak maja dobre partie to przywozi.

    Stek z sezonowanego antrykotu - rewelacja.

    Ale kilo wolowiny dziennie? Niezle...

    A tak btw: jesli szymkowi sie wydaje, ze je wolowine bez GMO to jest niezle naiwny :-)
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 23.04.18, 06:13
    szymi_mispanda napisał(a):

    > nie ma nic zlego. pod warunkiem ze towar jest dobrej jakosci.
    >
    > ja wogle nie kupuje produktow zywnosciowych w supermarketach bo poczytalem troc
    > he

    Zaraz.. to jakas produktu zalezy o miejsca zakupu???

    > a nawet pracowalem w firmie jednej z tych zwanych "...satanem" ktora produku
    > je GMO ale i skladniki do wszelkich innych towarow zywnosciowych od czekolady,
    > przez pol produkty do pieczenia "pieczywa", konserwanty do "miesa", po rozne "g
    > luty" uzywane doslownie wszedzie ze nawet sie nie spodziewasz co moze zawierac
    > taka np nutella

    I co to ma z GMO wspolnego?

    Niby poczytales a nadal myli Ci sie "chemia" - konserwatnty, spulchanicze, emlugatory, itp z GMO.

    A z soli i cukru korzystasz?

    > mimo swojej masy ciala to ja jem tylko produkty przywozone z malych miejscowosc
    > i od malych wytworcow.

    I co... w zwiazku z tym nie jesz GMO? I nie jesz chemii? :-)
    LOL

    > no moze oprocz wody mineralnej i takich tam.

    A ty kupujesz wode mineralna???

    > ale clue bylo takie ze chodza do "biedronki" bo tam jest najtaniej i ityle.

    No bo moze czasem jest. Nie bardzo widze sens kupwania jakies produktu tam gdzie najdrozej - gdy mowimy o tym samym produkcie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • szymi_mispanda 23.04.18, 08:15
    > No bo moze czasem jest. Nie bardzo widze sens kupwania jakies produktu tam gdzie najdrozej - gdy mowimy o tym > samym produkcie.

    Ale co to znaczy w zywnosci "tym samym produkcie"?

    To mozna powiedziec tylko o jakis zapaczkowanych syfach silnie przetworzonych od duzych koncernow np. czy kupisz chio chipsy w biedronce czy na bazarze to to samo, podobnie Nutella albo nesquick

    ale ja takich rzeczy nie jem wogle.

    Mieso wziete od chlopa z podradzyminskiej wsi to nie jest to samo mieso co lezy pokrojone i zafoliowane w plastic na polce w biedronce.

    Przy prawdziwym jedzeniu nie ma zastosowania "ze to i to to to samo" - kazda Sztuka, kazdy kawalek jest troche inny.

    Dla ciebie widze jedzenie to maszynowo wykonywane produkty zapakowane w kolorowe opakowania - dla mnie to jest co innego.
  • galtomone 23.04.18, 11:38
    szymi_mispanda napisał(a):

    > > No bo moze czasem jest. Nie bardzo widze sens kupwania jakies produktu ta
    > m gdzie najdrozej - gdy mowimy o tym > samym produkcie.
    >
    > Ale co to znaczy w zywnosci "tym samym produkcie"?

    Masło, oliwa, margaryna, alkohol, makaron, ryż, majonez, musztarda, ocet... itd...itd...

    > To mozna powiedziec tylko o jakis zapaczkowanych syfach silnie przetworzonych o
    > d duzych koncernow

    Nie do końca... makaron z mąki durum bedzie makaronem z maki durum bez wzgledlu na to czy kupisz wloski czy polski czy inny..

    I to, ze produkt jest robiony przez koncern, jak dlugo sklad jest O nie ma znaczenia.

    > np. czy kupisz chio chipsy w biedronce czy na bazarze to to
    > samo, podobnie Nutella albo nesquick

    Ale syf jest syfem niezaleznie od miesjca zakupu. Tyle, ze dziala to w obie strony. Dobre tez jest dobre zawsze - bez wzgledu na miejsce zakupu.

    > Mieso wziete od chlopa z podradzyminskiej wsi to nie jest to samo mieso co lezy
    > pokrojone i zafoliowane w plastic na polce w biedronce.

    I tak i nie.... Widzisz. Jak masz dojscia i 100% wiedzy co kupujesz i jak bylo hodowane i co zarlo... OK. Ale wiekszosc osob tak nie ma. Ja mam dojscie do takiej wolowiny. 40 zl/kg zamiast 100. Wiec kupuje i jest roznica w smaku, itd..

    Ale jak musze cos kupic w sklepie, to (majac walsnie wiedze z masarni):
    - po pierwsze czytam sklad (czasto jest dodawana sol)
    - po drugie wlasnie kupuje paczkowane - te miesa nie moga byc nastrzykiwane dodatkowo, bo lezac pod folia za troche woda by znich wyszla... a to co lezy luzemmm i wydaje sie zdrowsze.... wlasnie nie jest
    - po trzecie takze w lidnach i biedronkach mozesz kupic miesa eko - drozsze, ale faktycznie lepsze

    > Przy prawdziwym jedzeniu nie ma zastosowania "ze to i to to to samo" - kazda Sz
    > tuka, kazdy kawalek jest troche inny.

    Tyle, ze ja cie pytalem o GMO a nie roznice w sztukach... :-)

    > Dla ciebie widze jedzenie to maszynowo wykonywane produkty zapakowane w kolorow
    > e opakowania - dla mnie to jest co innego.

    Wniosek z dupy i nie na temat. Ciagle czekam na info w sprawie GMO. A co do kolorowania i pakowania... To nie ma znaczenia. Nie kupujesz 100% rzeczy od rolnika co na wlasne potrzeby hoduje. Zas produkcja rolna przemyslowa i tak wymaga sotosowania dodatkow.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • duze_a_male_d_duze_m 23.04.18, 12:39
    "- po drugie wlasnie kupuje paczkowane - te miesa nie moga byc nastrzykiwane dodatkowo, bo lezac pod folia za troche woda by znich wyszla... a to co lezy luzemmm i wydaje sie zdrowsze.... wlasnie nie jest"

    100% veto. Czy luz, map, czy vac może być uwadniane, to taka "szara strefa" tego biznesu.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • galtomone 23.04.18, 13:18
    Moje doswiadczenie (i patelnia) pokazuje, ze lepsze jest pakowane niz luz...
    Inna sprawa, ze na luzem kawalki to nic nie wiadomo - kto, co, itd...

    A etykieta na opakowaniu jest wazna. Kary sa wymierzane, nie sa niskie i jesli juz to kombinuja male firemki. Duzym producentowm to sie nie oplaca, bo ryzyko strat (w postaci kar) i wizerunkowych ogromne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • duze_a_male_d_duze_m 23.04.18, 14:38
    Patelnia często wprowadza w błąd, mięso "dłubane" jest łatwiej przyrządzić. Żadnego małego producenta nie stać na implementację całej technologi nastrzykiwania mięsa świeżego. A papier wszystko przyjmie, tam gdzie lecą największe wałki, papierologia jest dopięta na 100%.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • galtomone 24.04.18, 07:10
    Malego nie, srednio malego tak, duzemu z marka tez sie nie oplaca kombinowac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • engine8 23.04.18, 17:04
    No moze u Was sie nie oplaca ale u nas slyszalem od pracownika wielkiej sieci Costco ze jak cos sie nie sprzeda to sie przepakowuje i smaruje specjlnym plynem zeby wygladal jakby dopiero krowie od tylko odciete... i dostaje nowa etykiete i nowy termin.. Czy to legalne? Oczywiscie ze nie ale kieorwnicy placeni od sprzedazy a nie wyrzucania a oni tego nie robia tylko ktorys z zaufanych pracownikow..

    No i tez slyszamew ze te organiczne warzywa i owoce w skpelach gdzie sprzdaje takie i nieorganiczne (taniej) czesto robia sie organicznymi w magazynie z tylu sklepu..
  • galtomone 24.04.18, 07:10
    Fajnie tam Was, nie ma co.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • engine8 25.04.18, 18:00
    No fajnie ale jeszcze fajniej ze Wy to wszytko - zwlaszcza to zle, kopiujecie...
  • galtomone 26.04.18, 07:19
    Kopiowanie wynika z modelu gospodarki swiatowej i ludzkiej chciwosci a nie slepego zpatrzenia w USA.

    A czy normy dotyczace zywnosci nie sa ciut surowsze w EU?

    No i jeszcze np. kwestia wielkosci porcji... :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jackk3 28.04.18, 18:49
    Dokladnie. Podczas moich wizyt w PL to jeden z zelaznych tematow o syfiastym jedzeniu w Am. Pln. itp. Jako ze lubie gotowac i kolarzem jestem wiec pasta z sosem pomidorowo miesnym gosci czesto na moim stole. W PL wszyscy sie dziwia jak ja moge kupowac gotowe mieso mielone? Jak mozna ? Na pewno stare, oczywiscieo najgorszy syf, przepakowane itd. Oni sobie nie moga wyobrazic ze mozna handlowac bez oszustwa. Sam dobrze wiesz ze u nas w dobrym sklepie moze byc nawet kilkanascie rodzajow mielonego wolowego z data waznosci na 1 dzien. Im sie to w glowie nie miesci, che, che. No ale na codzien powtarzaja te bzdury.
  • bigzaganiacz 29.04.18, 13:38
    razic ze mozna handlowac bez oszustwa. Sam dobrze wiesz ze u nas w dobrym sklepie moze byc nawet kilkanascie rodzajow


    I tak od kupowania w dobrych sklepach wygladaja jak by mieli zagrac w uwolnic orke 2, raczej nikt normalny nie zaprzecza ze mozna kupic wszystko ale moze dodaj ze funt mielonej swini w wallmarcie to bedzie 3-4$ , funt mielonego u dobrego rzeznika to 10$ konkretny t bone 300g 20$,
  • engine8 29.04.18, 18:09
    Osobiscie nigdy w Stanach nie kupujemy "gotowego" mielonego miesa w sklepie. Nie dlatego ze jest nieswieze czy "oszukane" ale dlatego ze nie wiem co zostalo zmielone.. Zwykle mieso mielone to zmielone kawalki miesa ktore inaczej by sie nie sprzedaly tzn skrawki od lepszych gatunkow oraz gorsze czy mniej polularne gatunki czy tez mieso ze starszych krow ktore np na steki sie nie nadaje... Miela tez te kawalki ktore sie w danym dniu nie sprzedaly i wciaz sa zdatne do jedzenia ale zmienily kolor.

    Tak ze albo mieso mielimy w domu albo wybieram sobie miesa w kawalku w sklepie i kaze zmielic.. Oczywiscie to jest drozsza opcja ale preferowana poniewaz nie jemy duzo mielonego a nic nie pobije hamburgera z Ribeye steka :)
  • misiaczek1281 28.04.18, 20:39
    szymi_mispanda napisał(a):

    > po prostu nie ma pieniedzy i nic w tym zlego tylko po cholere w takim razie pra
    > cowac na samochod lepszy niz nas stac? w naszej kulturze po to zeby sasiadowi z
    > aimponowac

    oto to brawo szymi! po co kupować drogie samochody? żeby sąsiad kipiał z zazdrości? jestem tu krytykowany że jeżdżę starym 15 letnim Polo bo jestem biedny...pokutuje u nas takie stereotypowe myślenie i ocena człowieka przez pryzmat samochodu....a to kurka wcale nie tak...mam jakieś tam co prawda niewielkie oszczędności i stać mnie na nowego Golfa,mam dom,działkę więc gdyby to zastawić to nawet starczy na luksusowego za 400 000...ale po prostu auto nie jest wyznacznikiem mojej godności i nie mam parcia by błysnąć kłuć w oczy innych drogim autem ......ot i tyle...
  • samspade 28.04.18, 21:09
    Bredzisz misiak. Jesteś krytykowany nie dldlatego że jesteś biedny czy jeździsz starym polo. Jesteś trollem i dlatego czytasz pod swoim adresem nieprzyjemne ale prawdziwe rzeczy.
    I jesteś jeszcze trucicielem ludzi.
  • bigzaganiacz 22.04.18, 13:48
    Przy okazji sugestia że sprzedają złe towary

    Przyklad jak dziala tanie jedzenie na ludzi mozna zaoserwowac w stanach cz uk


    Powied zatem gdzie kupować żeby bylo drogo i żeby myśleć że towar jest dobry?


    Ja ci nie kaze kupowac drogo, zreszta mieszkam za granica i moj przyklad nic ci nie da ale, kupuje sobie w tesco , warzywa akurat w moim tesco slabe to kupuje w innym markecie , a miesa jem malo to kupuje w najlepszym miesnym w okolicy ceny +30%marketowe, no ale wracajac do tesco , musza walczyc z dyskontami to non stop jest na cos promocja w danej kategorii,powiedzmy kawy czy ja sobie kupie lavazze czy illy czy bewleysa za pol ceny to dla mnie bez roznicy w zasadzie bo i tak jest lepsza od dyskontowej do tego tansza i tak jest ze wszystkim , ja to w zasadzie podziwiam model biznesowy lidla , podly tani wystroj lub jego brak , te piszczace jarzeniowki o wysokiej barwie swiatla , zero muzyki , wrazenie taniosci bije od wejscia a opierdzielaja towary marki wlasnej w cenie prawie ze markowych,
  • szymi_mispanda 22.04.18, 14:11
    przede wszystkim na poczatek zamiast czytac o roznych tam zwiazkach chemicznych, itp itd bo nie dosc ze to zabiera sporo czasu aby przyswoic to wyniki badac sa sponsorowane i sie zmieniaja to mozna trzymac sie takich zasad:

    1. jesc tylko albo prawie tylko bo wiadomo ze nie zawsze sie da jedzenie nie przetworzone
    2. jesc tylko jedzenie nie pakowane maszynowo (np mieso od chlopa z bazaru zawiniete w papier)
    3. unikac plastikowych opakowac nawet napojow - woda nawet inaczej smakuje ze szkla a inaczej z plastiku
    4. unikac wszelkich nowosci, jesc to co ludzie jedli od setek lat i sie sprawdzilo np. kogos ostro pokrecilo ze wedzenie jest niezdrowe (jasne za to konswerwany zachodnia sa)

    wogle ja w domu, w samochodzie, w odzywianiu staram sie miec wszystko czy to naczynia, czy to wyposazenie z tradycyjnych materialow - szkolo, kamien, skora, cegla, metal

    zadnych styropianow, plastikow, i innych wynalazkow wspolczesnosci

    a co do odzywiania to polecam tego goscia - ktos zaraz napisze ze to co on przyrzadza to jest niezdrowe ale lepiej zjesc to co on pokazuje niz silnie przetworzone nafaszerowane chemia jakies danie wegetarianskie

    www.youtube.com/user/KuchniaKwasiora

    facet jest super sympatyczny i te filmy sie oglada z przyjemnoscia

    to ostatnio robilem bedac w polsce, wyszlo mi srednio ale to pierwszy raz - chyba popierzylem czas dojrzewania kielbachy i wyszla jakas suszona

    www.youtube.com/watch?v=qldHHy9kTXM

  • trypel 22.04.18, 15:20
    Szymi nie poznaje Cię.
    Ale zgadzam sie ze kuchnia Kwasiora jest super.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • waga170 23.04.18, 09:21
    > Ale zgadzam sie ze kuchnia Kwasiora jest super.

    Welcome to the club.

    Najlepsze bylo jak Kwasior robil te kielbasy a nagle za nim przeszlo kilka kaczek:)
    Nie bede go ogladal nigdy wiecej jezeli poda przepis krok po kroku na czernine:)
  • bigzaganiacz 22.04.18, 15:26
    3. unikac plastikowych opakowac nawet napojow - woda nawet inaczej smakuje ze szkla a inaczej z plastiku


    Nie da sie , pelegrino co bylo ostatnia woda w szkle poszlo w plastik , no chyba ze skleoy juz tylko takie zamawiaja

    Kwasior jest ok, tylko ze jego jedzenie w wiekszej czestotliwosci to proszenie sie o zawal
  • jackk3 22.04.18, 17:15
    Gerolsteiner jeszcze u mnie w butelkach i lepszy.
  • trypel 23.04.18, 08:26
    to ja mam szczescie i swietną kranówkę ze studni oligoceńskiej, ilsoc wyrzucanych plastików spadła drastycznie

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • samspade 22.04.18, 21:29
    Wierzysz w to ze mkeso od chłopa jest lepsze od sklepowego? Ze nie ma antybiotyków czy sterydów. Masz pewność że jest przebadane przez i nie ma w sobie niespodzianek?
    Ale co do zasady zgadzam się.
    I nie powtarzaj bzdur o wędzeniu.
  • szymi_mispanda 22.04.18, 21:38
    wierze ze od takiego co znam jest lepsze. staram sie robic sobie znajomosci wsrod chlopow - ostatnio jak bylem u jednego takiego w polsce pod radzyminem to mi pokazywal swoje rozne uprawy - sie okazalo ze dla siebie i rodziny to on sadzi wszystko i uprawia osobno! nie wg norm UE. to co wg norm to wozi do Bronisz ale sami jedza z chodowli oddzielnej tylko dla siebie i znajomych
  • samspade 22.04.18, 21:45
    Właśnie o takich squ...elach o jakim piszesz mówię. Truje h... ludzi i zrzuca winę na unię. Polaczkowatość czystej postaci. Pewnie unia każe mu podlewac uprawy szambem. Czy faszerować zwierzęta sterydami.
  • szymi_mispanda 22.04.18, 21:55
    szambem jakby podelwal to bedzie najzdrowsze. nie znam sie na tym ekspercko ale z tego co mowil to najwiecej zla robia sieci supermarketow - wiekszosc ludzi mysle ze market to tylko sklepy gdzie sie kupuje, ale w rzeczywistosci one opanowaly i dyktuja caly lancuch dostaw od rolnika poprzez wszystkie szczeble az po polke.

    i wymagaja zeby rozne swinstwa dodawac zeby np jabluszko postawione na stole wygladalo ladnie i nie gnilo przez miesiac.

    zdrowa zywnosc to taka ktora jak ja kupisz swierza to gnije po jednym dniu. jak nie gnije to znaczy ze faszerowana.
  • samspade 23.04.18, 09:26
    Szymi mylisz szambo z obornikiem. Z marketami i dyktowaniem dostaw tez nie do końca jest tak.
    A żywność gnijąca po jednym dniu jest zaprzeczeniem zdrowej i świeżej. A właściwie może i zdrowa ale w h... nieświeża.
  • waga170 23.04.18, 09:42
    > A żywność gnijąca po jednym dniu...

    Ja tez czulem cos nie-tego w tym co napisal Szymi. Jak nie zepsuje sie od razu to jest zdrowe? A ja pamietam (czasy PRL!) kiedy jesienia zwozilem od chlopow na targu w Nasielsku skrzynki jablek i gruszek ktore w piwnicy staly do MARCA nastepnego roku tylko jakby troche przyschly i juz na sam koniec skorka bywala lekko zmarszczona, ale nic ku... nie ZGNILO, Szymi.

    Tak w ogol to uwazam ze czym szybciej gnije to znaczy z bylo bardziej "pedzone", Szymi.
  • galtomone 23.04.18, 06:30
    szymi_mispanda napisał(a):

    > 4. unikac wszelkich nowosci, jesc to co ludzie jedli od setek lat i sie sprawdz
    > ilo

    To juz jest trudne, bo poza pewnie parodma rodzajami ryby takiego zarcia juz nie ma... od lat.

    > np. kogos ostro pokrecilo ze wedzenie jest niezdrowe (jasne za to konswerwa
    > ny zachodnia sa)

    Powiem tak.... wszystko jest niezdrowe. Ale musilabym upasc na glowe by brac rady zywieniowe od kogos, dla kogo 1 kg wolowiny dziennie to zdrowa dieta.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • jackk3 28.04.18, 19:02
    Facet na pewno wie jak gotowac (po cholere tyle marynaty zrobil?). Ale zwracam na pewien 'maly' szczegol uwage - ryba (a o to tutaj chyba chodzi). Wyglada to na hodowlanego lososia atlantyckiego. Tego 'syfu' raczej nie polecam. Wiec nie wszystko zlote co sie....
  • samspade 22.04.18, 21:17
    Skoro nie wiesz jak wygląda u nas to po co tak kategoryczne osądy? I powiedzmy sobie szczerze nie do końca prawdziwe.
  • galtomone 23.04.18, 06:26
    bigzaganiacz napisał(a):

    > to w zasadzie podziwiam model biznesowy lidla , podly tani wystroj lub jego br
    > ak , te piszczace jarzeniowki o wysokiej barwie swiatla , zero muzyki , wrazen
    > ie taniosci bije od wejscia a opierdzielaja towary marki wlasnej w cenie prawie
    > ze markowych,

    No wizisz.... to jakbys zagladnal do lidla w mjej okoicy to bys nie uwierzyl, ze to lidl.
    Te w UK faktycznie byly podle - nigdy nic tam nie kupowalem, poza jednym rodzajem czekolady, ktory pamietalem z dziecinstwa.

    Ale teraz? Ja mam w sowjej okolicy lidla budowanego wg nowych standardow. Duzy, jasny przestonny. Obsluga z mikrofonami, wiec nie ma kolejek przy kasach...muzyszka grac... wszystko w drewnie i szarych kamiennych kaflach...

    Pieczywa tam nie kupuje i wedlin.
    Ale Melko... jajka EKO (jajka EKO ie z powodu EKO skladu tylko chodowli kur).
    Od jakiegos casu czesto jest kuraczka (dawno nigdzie nie kupowale, bo piers zaykla ma wielkosc kiedys indyczej) z chodowli bez antybiotykow - normalny rozmiar, fajnie samkuje... cena rozsadna.
    Makarony, sosy pomidorowe, oliwa... no bez przesady.
    Gran Padana z Lidnl jest tak samo dobra jak z innych sklepow...

    Po co mam kupowac w spejalistycznym sklepie z whisky Jacka Danielsa skoro w Lidliu 1l/99 zl?
    Inny bedzie?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • waga170 23.04.18, 09:12
    > Po co mam kupowac w spejalistycznym sklepie z whisky Jacka Danielsa skoro w Lid
    > liu 1l/99 zl?
    > Inny bedzie?

    Tak, bedzie inny. Jako dowod sluza moje wpisy tu po prawdziwym i po lidlowskim.
  • galtomone 23.04.18, 11:40
    eee

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 23.04.18, 16:57
    To nie wiesz ze w rozlewniach juz a nie w hurtowniach przygotowuja partie dla wiekszych sieci?
  • galtomone 24.04.18, 07:11
    Wiem, dlatego kupuje butelkowane w fabryce.
    JD nie ma rozlewni w Europie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • dyktator_bolandy 22.04.18, 19:17
    on pewnie żre tylko z eko-sklepów cielęcinkę i w wykwintnych restauracjach , dlatego jest taki tłusty, hehe
  • szymi_mispanda 22.04.18, 19:50
    cielecine tez, ale rzadko - glownie wolowine
    i sam robie, nie tak jak kwasior bo to jest spec ale da sie zjesc

    jedyna sprawa to ze to jest taka dieta 90 procent miesa, reszta nabial, i prawie nic wiecej.
    plus duzo duzo cwiczen ale tylko do masy.

    kazdy mysle teraz widze ze zdrowy to taki co malo wazy i taki jest wysportowany - a ja z masa 132kg i 180cm robie 60 pompek na kosciach, podciagam sie nadchwytem 20 razy i rozne inne takie rzeczy - i co jeden z drugim wegetarianin ze sportowym smartwatchem, pobije mnie ktos w takich konkurencjach?

    czerwone chude mieso daje mase i sile!
  • dyktator_bolandy 23.04.18, 09:10
    "podciagam sie nadchwytem 20 razy"
    o kurfa, umarłem ......:)) chciałbym zobaczyć, jak się podciągasz 2 razy :)
  • tbernard 23.04.18, 11:12
    Stuhr: No wiesz, śpiewać każdy może ...
    Osioł o głosie Stuhra: Fruwać każdy może ...
    To dlaczego nie: Pisać każdy może ...
  • tbernard 23.04.18, 12:24
    samspade napisał:

    > Szymi a co jest złego w kupowaniu jedzenia w biedrze czy lidlu?

    Przez to jedzenie za bardzo się tyje, bo to sama chemia. Ile w tym moli, H2O oraz niezliczonej ilości protonów, neutronów i elektronów.
  • samspade 23.04.18, 12:27
    I zawiera kalorie
  • tbernard 23.04.18, 13:21
    O właśnie, czyli oprócz chemii napchali tam mnóstwo fizyki.
  • qqbek 22.04.18, 22:37
    "Przy wypożyczeniu musimy zdeponować też kaucję w wysokości 1 miesiąca wynajmu danego auta, zwracaną przy jego zdaniu, pod warunkiem stwierdzenia braku szkód."

    Czyli pożyczam sobie na tydzień S100D za 1.499,00 za dzień.
    Nie dość, że za 7 dni zapłacę "raptem" 10,5 koła... to jeszcze muszę wpłacić ponad 45 koła kaucji, której zwrot uzależniony jest od widzimisie przyjmującego auto. A co jak mi ktoś ten trolejbus bez "szelek" przerysuje na dzielni? Czy oni słyszeli o AC?

    Biorąc pod uwagę, że dolar jest po 3,40 a nowa Tesla kosztuje niecałe 100 tysięcy papieru (340000 złotych) to ktoś sobie tutaj świetny interes robi na tym.
    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 22.04.18, 23:40
    Bo za glupote trzeba zawsze zaplacic.
    Interes robi sie zwykle na idiotach.
    I to byl jeden z przykladow.
  • klemens1 23.04.18, 14:06
    nazimno napisał:

    > Bo za glupote trzeba zawsze zaplacic.
    > Interes robi sie zwykle na idiotach.
    > I to byl jeden z przykladow.

    No tu żeś idealnie podsumował.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • engine8 26.04.18, 00:13
    Wlasnie gadalem z sasiadem ktory byl w kolejce po Tesle 3 i jakos nie widze zeby jezdzil.. Mowi ze to co sie teraz dzieje to glowa boli. Tesla aby sie nie pogrzebac w oczach inwestorow produkje i wysyla co sie da - byle zaliczyc ze wyszlo z fabryki.. On juz 2 egzemplarze odrzucil przy odbiorze ze wzgledu na to ze jeden mial szpary w drzwiach a drugi niedopasona elementy na deskce rozdzileczej.. A poniewaz ma Tesle S to wie jak to ma wygladac. Spiesza sie , zaliczaja producje a potem auta wracja do poprawki - ale to juz do innego departamnetu i idzie z innej puli kosztow.... Stary zwyczaj z lat 80-tych.. Sasiad jest wsciekly... Drugi jezdzi od miesiaca i nie narzeka.
  • bigzaganiacz 26.04.18, 01:47



    j.. A poniewaz ma Tesle S to wie jak to ma wygladac.


    Powiedzial bym o dzizas jak bym byl wierzacy



    Tu poecioletni samochod i przebitki jak wyglada w srodku

    m.youtube.com/watch?v=oqB37mSn9BA

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.