Dodaj do ulubionych

Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie plany?

27.04.18, 09:04
Pogoda zapowiada się niezła, 3 dni urlopu da 10 dni wolnego - co planujecie?
Miałem jechać nad Gardę, ale z powodów rodzinno, zdrowotno, opiekuńczych - nie mogę się oddalać zanadto. Zatem - jadę w lasy w lubuskie. Mam takie tajne miejsce, gdzie żadna sieć komórkowa nie ma zasięgu (trzeba wleźć na górę za wsią, żeby złapać sygnał).Gęste lasy, jezioro, morenowo pagórkowaty krajobraz, puste wsie, ognisko, grill, wódeczka brydżyk, pieski, rowery - jedziemy 10 osobową paczką. Zero maili, pracy, PISu, rydzyków...

A Wy?


--
YCDSOYA
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • loyezoo Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 09:35
      Tak dla ścisłości to 9 dni:P I zawsze mnie bawi powiedzenie,długi weekend.Weekend,to weekend,koniec tygodnia i tyle,a tu są dodatkowe wolne dni,tak wiem czepiam się:)
      Ja tam jadę co prawda tylko na 3 dni na wiochę do ojca.Niestety jako wolny strzelec prawdopodobnie będę miał wypad w interesach do Holandii ale to się jeszcze zobaczy.Zawsze to wizytę w Amsterdamie można połączyć z przyjemnym,if you know what i mean:))

      --
      Life is too short to drive boring cars
        • loyezoo Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 21:30
          Jeszcze za ciupcianie płacić nie muszę (jakoś mi wychodzi bajera mimo wieku:P) Ale przyjarać w Amsterdamie,przy dobrym piwku,to nie to samo,co zajarać (nie wiadomo co) na miejscu.Jakby tak było,to na xuj w lato latać do Egiptu,jak tu smali 40 stopni?

          P/S urlop to ja w zasadzie mam przez pół życia:))

          --
          Life is too short to drive boring cars
          • tdf-888 Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 22:07
            Wyjazd do Egiptu nie przyszedlby mi do głowy nawet gdyby u nas były zimne lata.
            Pol życia urlopu powiadasz... to obijasz się prawie tak intensywnie jak ja 😅
            Teraz się zatrudnilem w zasadzie nje dla pieniędzy a by się trochę zsocjalizowac bo człowiek dziczal ale nie jestem na etacie wiec pracuje kiedy chcę (zazwyczaj co dwa dni wiec dalej mozna mowic ze pol zycia to urlop 😆) No i ewentualne el4 mam płatne a także urlop. Wiem ze niektórym może się nie mieścić w głowie brak etatu płatne el4 oraz płatny urlop (26 dni na rok) ale tak jest 😏

            --
            nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
    • klemens1 Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 09:37
      Wreszcie odpocząć na miejscu - pozałatwiać pewne sprawy korzystając z braku korków.
      Odważyć się podjechać samochodem - pewnie będzie gdzie zaparkować.
      Pojechać z rowerem na dachu do pobliskiego parku krajobrazowego - przejazd zajmie ok. pół godziny zamiast godziny.

      --
      www.sprawdzpodatki.pl
        • jureek Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 10:46
          tdf-888 napisał:

          > Czyli będziesz dojazdowke 50 km wiózł samochód na dachu zamiast tam się udać ro
          > werem? Jesteś rowerzysta po byku

          Jak tak lubi, to jego sprawa. Ja dojechałbym też rowerem, a jeśli dojazd dłuższy, to zabrałbym rower do pociągu. Samochód w wyprawach rowerowych jest dla mnie balastem, bo nie mogę jechać przed siebie, tylko muszę wrócić tam, gdzie go zostawiłem.
          Ponieważ pracuję w niemieckiej firmie, to wolne będę miał tylko 3 maja. Nie biorę urlopu, a tydzień ten spędzę w Polsce, w dni robocze będę pracował na zasadzie home office, a w dni wolne pojeżdżę sobie rowerem po okolicy. Długi weekend będę miał tydzień później, od 10 do 13 maja, bo w Hesji katolickie święto Wniebowstąpienia jest ustawowym dniem wolnym od pracy. Wtedy wybiorę się rowerem wzdłuż Renu na południe przez Strasburg do Bazylei (a powrót pociągiem).
        • jureek Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 10:50
          jeepwdyzlu napisał:

          > A w Pradze jest Zoo?

          Jest zoo połączone z ogrodem botanicznym pięknie położone na wzgórzach nad Wełtawą w dzielnicy Troja. Masz nawet wewnątrz tego kompleksu kolejkę linową, a i tak jest to tak wielki obszar, że dnia nie starczy na zobaczenie wszystkiego.
      • jureek Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 10:56
        tiges_wiz napisał:

        > Albo Góry Opawskie,

        Byłem dwa tygodnie temu, wyszedłem z Jarnołtówka i zszedłem na czeską stronę do Zlatych Hor i stamtąd pociągiem przez Mikulovice i Głuchołazy z powrotem do Opola.
        Parę kilometrów dalej masz też atrakcję w postaci kolejki wąskotorowej, ale zaczynają dopiero w czerwcu:
        www.osoblazsko.com/pl/
    • toreon Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 12:00
      A ja sobie odpuszczam w tym roku.
      Mimo że to bodaj najfajniejszy okres w roku i dobrze się kojarzy to jakoś ostatnio męczące się zrobiły te majówki.
      Nie wiem czy to kwestia bogacenia się tego społeczeństwa czy może to po prostu moda, gdzie się człowiek nie ruszy, wszędzie tłumy, kolejki, konieczność rezerwacji itp. I to nie trzeba jechać do jakiegoś Zakopca czy Sopotu aby tego doświadczyć.
      Np. w zeszłym roku byłem w Górach Świętokrzyskich czyli w takim nieco mniej uczęszczanym regionie a i tak swoje trzeba było odstać, ot choćby w knajpie w oczekiwaniu na miejsce.
      Nie wspominając o niezbyt dobrze zapowiadającej się pogodzie i o korkach.
      Lepiej więc ruszyć w innym terminie. Ewentualnie rozważyć bliską zagranicę.
      • tdf-888 Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 15:01
        Otóż to!
        Ja się czuje zazenowany przed swoja kobita w sytuacji która zmusza nas do czekania w kolejce bądź ogólnie obcowania wśród tłumów Grażyn januszy i ich dzieciarni. Dlatego nie! Majówkę juz zaliczylismy w kwietniu korzystając z el4 a teraz niezobowiązujące grillowanie i spacery. Nuuuda panie ale przynajmniej bez zenady.
        Zysk z korzystnie ukladajacego się kalendarza dla tych co muszą brać urlop by wydłużac ten czas wolny bilansuje się z czasem straconym w korkach i kolejkach.

        --
        nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
        • jeepwdyzlu Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 15:12
          do Grecji a tam trochę na rowerach, na jeden dzień wynajęta łodz i spróbuje podpłynąć pod Atos. Reszta to byczenie się na sloncu. Plus lokalna kuchnia i takie tam
          ---
          Grecja, Telaviv, jeziora,.....
          Fajne te nasze wyjazdy 😀
          Dzięki za wpisy, życzę Wam pogody, dobrego humoru i bezpiecznych podróży!
          Trzymajcie się!

          Jeep

          --
          YCDSOYA
    • trypel Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 12:55
      Lecę tanimi liniami do Grecji a tam trochę na rowerach, na jeden dzień wynajęta łodz i spróbuje podpłynąć pod Atos. Reszta to byczenie się na sloncu. Plus lokalna kuchnia i takie tam
      Szkoda ze dopiero od 1 maja :(

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • engine8 Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 27.04.18, 22:54
          Ja osobiscie glosuje za tym pierwszym. I to nie zartuje ....
          Po pierwsze - w wieku 40+ nie masz zadnej gwararancji czy dozyjesz 60+ i w jakim bedziesz stanie/kondycji.
          Po drugie masz gwarantowane ze bedziesz "sluzyl" przez nastepne 20+ lat swojemu bosowi, bedzisz ciezko pracowal, stresowal sie itd itp tylko po to aby sie utrzymac i jako tako zyc i wyksztalcic dzieci. Tak ze niewiele bedzie w tym zyciu zycia w duza doza "jakosci".

          Tak ze gdyby ktos mi teraz zapropnaowl czy che sie worcic do 40+? Trudno byloby ale raczej byl wolal pozostac tu gdzie jestem... Czescia tej decyzji jes to ze w sumie jakosc zycia sie pogarsza w kazdym pokoleniu... i ma o wile mnije zmiennych do zmartwien...

          Ale zeby 60+ mogli zyc znosnie to potrzebni sa ciezko pracujacy i placycy podatki 40+... Tak ze Wszytkiego Naj... Odpoczywajcie i wracjacie do roboty... :)
          • trypel Re: Najdłuższy weekend roku czyli jakie macie pla 28.04.18, 08:14
            No widzisz a ja bym wybrał 3 opcje, 20 dni i 25 lat :)
            Chyba aż tak mi ta praca nie doskwierała a co do gwarancji to na pewno 25 latek ma większe szanse na przeżycie kolejnych 25 niż 60 latek.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • qqbek Mi upupiono małżonkę w korpo... 27.04.18, 23:53
      ...bo na awans czeka i nie chciała się wychylać.
      Przedszkole sobie zrobiło wolne, więc siedzę z młodą w domu.
      Jak będzie kiepska pogoda, to może w końcu dokopię jej w kręgle w Kinect Sports Rivals, bo na razie bilans rozgrywek wygląda dla mnie żenująco źle.
      Jak będzie dobra pogoda, to może nauczy się w końcu jeździć na dwóch na rowerze (odkręciłem ponad tydzień temu boczne i biegam za nią z "kijkiem").
      Jak będzie małżonka (pierwszy i trzeci), to gdzieś w plener przy dobrej pogodzie, gdzieś po rodzinie przy gorszej.

      Tak czy siak mam też trochę roboty "na tapecie", więc też do końca opie...ć się nie będę... do tego biblioteczka w domu wygląda jak by tam tornado przeszło, więc i to trzeba w międzyczasie ogarnąć.


      --
      "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
      - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
      - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
      No niech pan siada."
        • qqbek Re: Mi upupiono małżonkę w korpo... 28.04.18, 14:37
          Ja to cienki nie jestem:
          Klik
          Sęk w tym, że młoda jest fenomenalna - z resztą widać - 6 strike-ów i 2 spare-y to dla niej takie dość typowe zakończenie partyjki...

          --
          "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
          - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
          - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
          No niech pan siada."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się