Dodaj do ulubionych

Mały samochodzik do max 25.000 zł.

13.05.18, 22:34
Mam w planach kupić żonie małe autko: Benzyna + Gaz, rocznikowo jak najnowsze, aby można było wjechać nim do dużych miast europy zachodniej.. Coś typu:
Skoda Citigo
Fiat 500
Toyota Aygo
WV Polo
Renault Twingo
…każdy producent ma takiego malucha, podajcie jakich można jeszcze szukać??

Żona będzie nim dużo codziennie jeździła około 100km, więc jakiś porządny silnik który bardzo lubi instalację LPG. Wiadomo jakiś tani i żywotny w eksploatacji …

Doradzicie coś??
Edytor zaawansowany
  • szymi_mispanda 13.05.18, 22:40
    my tu na forum auto moto dyskutujemy o rezimach totalitarnych wyzszosci zssr nad usa, lotami na ksiezyc oraz sztucznej inteligencji

    o takie rzeczy jak pytasz nie sa tematem naszego forum hehe
  • koza_oddam 13.05.18, 23:31
    Szukaj czegokolwiek co ma wtrysk pośredni i 4 cylindry. Będzie ciężko bo już takich nie robią więc celuj w auto jednak nie najnowsze. Fiat chyba jeszcze całkiem niedawno oferował jakieś 1.2 16v a one znoszą gaz nieźle.
  • vogon.jeltz 14.05.18, 10:08
    Opel Corsa. Nie tylko silniki lubią się z LPG, ale nawet był dostępny z fabryczną instalacją (zdaje się, że nadal jest). W tym kierunku bym szukał. A poza tym - patrz co napisał Szymi.
  • trypel 14.05.18, 10:25
    100 km dziennie - aygo czy citigo? musisz strasznie nie lubić swojej żony. Albo liczysz na szybki rozwód.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • liczbynieklamia 14.05.18, 11:14
    > Albo liczysz na szybki rozwód
    O ile nie poprzedzi go jakieś niefortunne zdarzenie, które spowoduje że rozwód stanie się zbędny.
  • trypel 14.05.18, 11:18
    zorientowany na cel - a czy tak czy inaczej :)

    ja lubie małe autka, do miasta, 5-10 km, moze 25. Ale 100 dziennie w warunkach miejskich to 1.5-2 h codziennie w małej konserwie dla jakich wyzszych celów?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • ari 14.05.18, 11:20
    Trypel ma 100% racji, tez to miałem napisać :) przy 100km dziennie samochód powinien być bezpieczniejszy, z wygodniejszą pozycją za kółkiem, lepszym wyciszeniem.
  • galtomone 14.05.18, 10:42
    Taaaa... najnowszy i LPG :-).

    Obawiam sie ze ciezko to polaczyc bedzie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • ari 14.05.18, 11:38
    Posłuchaj przedmówców. Przy przebiegach po 100km celuj min w segment B, miniatury typu 500, Citigo czy Twingo odpuść. Ani to bezpieczne, ani wygodne.

    Optymalny byłby kompakt. Ale jak już musi być mniejszy, to w segm B możesz poszukać samochodów z fabryczną instalacją, zawsze to nieco pewniejsza opcja. Powinieneś znaleźć znośną 5-letnią Corsę z silnikiem 1.2. Alternatywa to np. Dacia Sandero, tu pewnie w tej cenie nawet i trzylatek. Ale to pojazd dla miłośników dość spartańskiego wyposażenia i wykończenia.
  • trypel 14.05.18, 11:46
    ale z drugiej strony czesto z dealerską instalacją lpg i odpornym silnikiem 1.4

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 14.05.18, 11:52
    Corsę znajdziesz nie z instalacją dealerską, tylko fabryczną.
  • trypel 14.05.18, 12:14
    i tez bedzie wieksza i nadajaca sie do tych 100 km dziennie bardziej

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 14.05.18, 12:26
    Zdecydowanie. Przy tak zdefiniowanych kryteriach Corsa to faworyt nr 1.
  • janptak 15.05.18, 15:36
    Może Civic VII? Widywałem ogłoszenia 1.8 z LPG, około 20 tysięcy. Dużo ich występuje, podobno ten silnik lubi się z gazem.
  • plastikpiokio 15.05.18, 15:04
    za taką kasę to najlepiej to kup żonie połowę sredniego samochodu ---tylko linia cięcia będzie zależeć od ciebie i żony
  • misiaczek1281 15.05.18, 21:19
    za 25 000 masz Polo 1.4 16V 2011-2012:) silnik kocha gaz i jest to wolny ssak nie do zajechania...mój ma 240 000 km i na gazie hula jak tra la la:)
  • bart4ever 15.05.18, 22:56
    CO niektórzy to rasowi, marudzący Polacy którzy wyobrażają sobie od razu najgorszą wersję..
    100km dziennie = 50 km do pracy (w jedną stronę) i 50 km z pracy (z powrotem).
    50 km na niemieckiej autostradzie = 30 minut jazdy, jak przyciśniesz i w 20 przejedziesz ...
    UWAGA! (bo pewnie nie wszyscy wiedzą), większość niemieckich autostrad jest bez ograniczeń prędkości = możesz pruć ile fabryka dała...


    P.S. sorry tym razem to ja zacząłem wyzywać, ale znam (troszkę) to forum i zazwyczaj za wszystko się na nim obrywa.. Pewnie jak na razie jeszcze nie oberwałem, za sprawą słowa "ŻONA" i "25.000 zł." tak to pewnie Gimbusy już by po mnie jechały, bo zapytałem o samochód na forum samochodowym...
    Dlatego chyba będę już zamykał temat, bo zaraz się tu będą sypać wiązanki ...

    Dziękuje za podpowiedzi "na temat", ale zastanawiam się również.. możliwe że kupię jakąś nówkę z salonu [tak, za większa sumę].

    Pozdrawiam.
  • ari 16.05.18, 10:16
    Jeśli przymierzysz się do nowego, a inne parametry zostają bez zmian (przebiegi, zasilanie gazem), to rekomendacja jest taka sama: 1) Corsa 2) Sandero 3) ewentualnie Fabia. Tylko budżet zamiast 25 będzie 50 tys :)
    Ad 1 Corsa 1.4 90KM Enjoy cennikowo 49 550. Trzeba dołożyć lakier i parę pierdół, ale pewnie coś się utarguje u dealera i za 50 tys będzie jak znalazł. Na plus klasyczna konstrukcja silnika - czyli trwałość. Na minus elastyczbność/osiągi - do setki potrzeba prawie 14s. I nie mów, że to nie ma znaczenia, bo ma :)
    Ad 2 Sandero - najlepsze cenowo. Najwyższa wyposażeniowo wersja 0,90 90KM LPG Stepway Laureate to 48 400. Fakt, że w Dacii najwyższe wyposażenie niewiele oznacza (nadal klima manual itp). Jeździłem Capturem z tym silnikiem (w wersji bez LPG) i fajnie się sprawuje w mieście i po obwodnicy. Nie słychać o jakichś awariach, ale to już generacja 3-cyl turbomaluchów, więc zupełnie inny silnik niż ten oplowski. Wersja Stepway wygląda naprawdę znośnie, taki pseudocrossover. Na minus na pewno materiały i deska rozdzielcza. To jest samochód mocno budżetowy. Ale za to dają chyba w standardzie 3 lata gwarancji.
    3) Fabia - nie jestem miłośnikiem, ale to jednak na naszym rynku lider. Jakiś czas temu był tu wątek założony przez dziewczynę, która szukała nówki, porównywała też Dacię i parę innych modeli ale skończyło się właśnie na Fabii. Skoda nie ma fabrycznego gazu ale są "błogosławione" przez producenta instalacje dealerskie Landi Renzo do silników 1.0MPI i 1.0 TSI (koszt 1750 dla MPI i 3150 dla TSI). Przy czym MPI jest jeszcze bardziej rachityczny od Opla.

    Ja bym jeszcze poczytał jak te turbodoładowane silniki pracują z LPG. Bo swego czasu niestety uzysk był niewielki - ze względu na to, że potrzebny był dotrysk benzyny, co kończyło się tym, że oprócz gazu silnik i tak potrzebował 2 czy nawet 3l benzyny na każde 100km.
  • loyezoo 16.05.18, 11:45
    Z tymi autostradami to przeminęło z wiatrem (bez ograniczeń),chyba,że na południu Niemiec (dawno tam nie byłem).Jak jadę 2-ką, a jeżdżę kilka razy w roku do Holandii,na większości trasy jest 120-130.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • carnivore69 16.05.18, 14:58
    CO niektórzy to rasowi, marudzący Polacy którzy wyobrażają sobie od razu najgorszą wersję..
    100km dziennie = 50 km do pracy (w jedną stronę) i 50 km z pracy (z powrotem).
    50 km na niemieckiej autostradzie = 30 minut jazdy, jak przyciśniesz i w 20 przejedziesz ...

    ---

    Tak z ciekawości - jaka wersja miałaby być gorsza od w/w? To właśnie na autostradzie mała popierdułka przegrywa najbardziej z większym samochodem. Wszędzie indziej (czyli, tam gdzie nie da się jechać >>100 km/h) nie ma aż takiej różnicy czy suniesz się polówką czy A6.

    Pzdr.
  • hanusinamama 17.05.18, 16:36
    ŻOna robi dziennie 100 km a ty jej chcesz cos takiego kupić? Chyba nie lubisz zony? My mamy taką małą "popierdułkę" (tak na niego mowimy, bez złosliwosci) ale maz dojezdza 10 km i to w centum, w korkach. Jakby miał jezdzic 100 km dziennnie to sorry ale w zyciu bym czegos takiego nie kupiła. A my mamy nówke
  • bohdan222 17.05.18, 21:21
    Sata leona, opel meriva...chociaż takie auta bierz pod uwagę.
  • sdlghsdghhsidhfg 17.05.18, 22:15
    Jakie Aygo? Yaris co najmniej! A najlepiej Civica jakiegoś (to później łatwo sprzedasz... zwłaszcza jak to będzie z LPG)

    "aby można było wjechać nim do dużych miast europy zachodniej" - A często będzie wjeżdżała? Bo jak raz na wakacje to ja bym się bardziej przejmował tym 100km dziennie, a nie zakazem wjazdu do centrum Wenecji.
  • jeepwdyzlu 18.05.18, 11:36
    Wszystkie wymienione typu aygo - za małe - zgadzam się z rozmówcami...
    Potrzebujesz coś większego.
    Jak nie kompakt to większe B, np fiesta.
    Notabene.... kobiety wolą większe auta i wacki Naprawdę.

    --
    YCDSOYA
  • iwanme 18.05.18, 13:14
    Nic z takich maluchów, chyba ze naprawdę nie lubisz żony. Z małych ładnych kompaktów Mazda 3 - tylko zwróć uwagę na blachy. Z tańszych aut może być też np. Fiat Bravo albo Renault Megane.

    Jeśli już musi być mikrus (co odradzam bo przy 100km to masakra) to Polo i Clio się jako tako jeszcze prowadzi, od biedy C3.
  • vogon.jeltz 18.05.18, 13:25
    > Jeśli już musi być mikrus (co odradzam bo przy 100km to masakra)

    Wy wszyscy macie 2 metry wzdłuż, w obwodzie, czy jakieś makabryczne zwyrodnienia szkieletu? Przejeżdżam 100 km, a nawet jak trzeba 1500 km, samochodem klasy B nie tylko bez żadnej masakry, ale nawet bez nadmiernego zmęczenia (te 100 km to w ogóle bez najmniejszego). Żeby nie było - porównanie mam, bo robiłem podobne dystanse i klasą średnią, i vanem, i kompaktem.
  • ari 18.05.18, 14:14
    Votum separatum. Ja czuję różnicę w wyciszeniu, ilości miejsca, wygodzie fotela itp. Nie bez przyczyny segm B określa się samochodami miejskimi.
  • vogon.jeltz 18.05.18, 15:30
    Różnica jest, ale z całą pewnością nie taka, żeby określać przejechanie 100 km miejskim autem mianem "masakry".
  • tor-roso 18.05.18, 13:41
    Uważajcie gdzie oglądacie autka Auto Handel Komis Dariusz Chudoba, nie polecamy. Właściciel odmówił możliwości zmierzenia samochodu czujnikiem lakieru, pomimo że zarzekał się co do bezwypadkowej historii pojazdu. Nie zaproponował zmierzenia swoim czujnikiem. Jak dopytywaliśmy o szczegóły okazał się bardzo opryskliwy i nieuprzejmy. Pan Dariusz powinien wiele nauczyć się o obsłudze klienta.
  • egon.olsen 18.05.18, 15:12
    Daj sobie spokój z gazem. Kupiłem żonie Clio IV 1,5dCi, pali średnio w mieście 5,6. Za auto z 2015 roku zapłaciłem 28.000.

    --
    There is always a room for improvement.
    It's the biggest room in the house.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.