Dodaj do ulubionych

Austria, zakaz palenia

14.05.18, 10:58

moto.onet.pl/aktualnosci/zakaz-palenia-tytoniu-w-autach-nie-przestrzegasz-zaplacisz-kare/f8h5r09?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
Edytor zaawansowany
  • liczbynieklamia 14.05.18, 11:16
    No i bardzo dobrze. Ja już pomijam fakt, że palacze to w większości śmieciarze, którzy rozrzucają popiół i pety za oknem. Ewentualne zgubienie tlącego się papierosa jest po prostu niebezpieczne. Mam też wrażenie, że chwilowe niedotlenienie też nie wpływa specjalnie dobrze na sprawność jako kierowcy.
  • nazimno 14.05.18, 11:24
    Tez tak uwazam.
    Zwlaszcza przy dzieciach.
  • dyktator_bolandy 14.05.18, 14:23
    śmieciarz to ten, co sprząta śmieci, a nie ten co śmieci
  • tbernard 14.05.18, 15:11
    Śmieciarz
  • vogon.jeltz 14.05.18, 11:58
    Z artykułu: "We Włoszech ta kara uzależniona jest od wieku dziecka. Jeżeli ma ono mniej niż 12 lat, to kierowca może być ukarany mandatem nawet 5000 euro."

    We Włoszech ten przepis, jak większość innych, jest po prostu nieegzekwowany. Nigdzie nie widziałem tylu durnych mamusiek (ciekawe, że zwykle są to baby) wiozących dziecko i jednocześnie jarających szluga, co w Italii. Sam przepis oczywiście gorąco popieram, nawet jak jeszcze paliłem papierosy, to nigdy w samochodzie przy dzieciach.
  • samspade 14.05.18, 22:04
    To prowokacja.
    Zwróćmy uwagę na to kto i jaki a właściwie skąd artykuł przytacza. Gdy Stankiewicz opisywał notatkę, której istnienie porwierzdzil msz krzyczał że to bzdura.
    A tutaj? Link do onetu.
    Przypadek? Nie sądzę.
  • nazimno 15.05.18, 07:39
    I na dodatek mania przesladowcza.
    ---》lekarz
  • engine8 14.05.18, 17:44
    To mi sie podoba nawet dlatego ze papieros w rece to juz nie 100% uwagi tak gdzi byc powinna.
  • qqbek 15.05.18, 00:33
    Przesada.
    Tyle lat co paliłem to ze dwa razy żar miałem przy jajkach i musiałem się zatrzymać.
    I to do chwili, gdy kupiłem E36, tam była klima i nie trzeba było okien otwierać, przynajmniej nie przed skończeniem palenia.

    Co do wyrzucania kiepów - racja - od tego jest w końcu popielniczka w aucie, żeby z niej korzystać a opróżnić na postoju, tam gdzie jest na to miejsce. Ale wywalanie śmieci z auta to nie funkcja palenia tytoniu, a kultury osobistej. Niepalący buc też potrafi śmieci po wpierdzielonym hot-dogu/wypitej kawusi itp, itd wypierdzielić przez okno.

    P.S.
    Właśnie mija 4,5 roku jak rzuciłem palenie, tak więc nie da się mi za bardzo przypisać sprzyjania palącym z racji nałogu (to tak jak by się kto chciał czepić mnie z tego powodu:)

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • waga170 15.05.18, 07:48
    > Tyle lat co paliłem to ze dwa razy żar miałem przy jajkach i musiałem się zatrz
    > ymać.
    Jestes lepszy bo ja tylko raz. Albo jestes mniej uwazny?

    > Właśnie mija 4,5 roku jak rzuciłem palenie,

    Tu ja jestem lepszy, 22 lata. Ale mam trzy plamy na plucach a Ty pewnie zadnej, to moze i tu jednak jestes lepszy.
  • nazimno 15.05.18, 08:19
    do 3 razy sztuka
  • waga170 15.05.18, 08:24
    HUJA, nigdy nie byles w Warszawie. U nas sie mowi do dwoch razy sztuka.
  • nazimno 15.05.18, 09:07
    Piszesz duzymi, chcesz, zeby wydawal sie wiekszy, niz masz?

    PS
    Sprawdz pisownie.
  • waga170 15.05.18, 09:11
    TAK
  • nazimno 15.05.18, 09:14
    زبر

    PS
    to po arabsku
    po polsku pisze sie przez ch
  • waga170 15.05.18, 09:22
    Powiedz mi tak szczerze, jak myslisz nad odpowiedzia na moje wpisy, to trzymasz reke w scisku i bezruchu czy tylko lekko sciskajac, wykonujesz ruchy nasladujace ruch cylindra nad tlokiem?
  • nazimno 15.05.18, 10:11
    Ty, waga, juz dawno powinienes byc "na oddziale zamknietym" i wcale nie chodzi o kapele.
    (Najlepiej rowniez z kratami w oknach).

    PS
    Powiedz mi tak szczerze, jak myslisz nad odpowiedziamia na moje wpisy,
    to sam to wszystko wymyslasz, czy tez slyszysz jakies glosy, ktore ci to
    sugeruja?
    Odpowiedz szczerze, od tego zalezy rodzaj pomocy medycznej, ktora moznaby zastosowac.

  • waga170 15.05.18, 10:56
    Praktykowanie zawodu lekarza jest karalne jezeli nie ma sie do tego uprawnien.
    Grzecznosc nakazywalaby najpierw odpowiedziec na moje latwe zreszta pytanie zanim sie pisze jakis z dupy i nie na temat pirdoly. No to jak, cylinder byl w ruchu? Czy moze dwusow?
  • nazimno 15.05.18, 12:03
    oooo znow o dupie....zostan sam ze swoim ulubionym tematem, waga...

  • qqbek 15.05.18, 08:41
    Eee - ja E36 bardzo długo miałem i jakoś trzeci raz nie próbowałem jajek sobie podsmażyć ;)

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • waga170 15.05.18, 09:01
    Ja mam bardzo dlugo kota ktory na kazde pytanie tez mowi "mial" i to oczywiscie w 99/100 przypadkach nastepujace po zapytaniu czy ma jajka i mocnym scisnieciu jego ogona.

    Tak w ogole, to obserwuje ze w naszym narodzie co dziadek mial to nigdy nie bedzie osiagniete przez terazniejszego mialczarza.
  • nazimno 15.05.18, 10:13
    Waga twierdzi, ze juz za drugim razem powinno bylo Ci sie udac.
    Ale - kto by tam przejmowal sie jego teoriami.
  • tbernard 15.05.18, 08:49
    qqbek napisał:

    > Przesada.
    > Tyle lat co paliłem to ze dwa razy żar miałem przy jajkach i musiałem się zatrzymać.

    Miałeś widocznie sporo szczęścia, że sytuacja na drodze nie była z tych co akurat 100 % uwagi wymagają. Wypadki to najczęściej splot kilku nieprzewidywalnych i niepożądanych okoliczności. Chyba lepiej wyeliminować jedną z nich, która do prowadzenia pojazdu jest kompletnie zbędna. Jak ktoś jest tak uzależniony, że "musi inaczej się udusi", to niech zjedzie i na spokojnie sobie zajara.
  • nazimno 15.05.18, 09:16
    Byle nie w lesie.
    Jaranie lubi sie rozprzestrzeniac.
  • qqbek 15.05.18, 11:53
    Nigdy nie paliłem gdy jechałem w miejscu, gdzie mogłem się spodziewać sytuacji wymagającej 100% uwagi (właściwie to w samochodzie paliłem tylko na dłuższych trasach, jak jeździłem >wkoło trzepaka< to przecież mogłem zawsze zapalić przed wyjazdem, albo po dojeździe).

    I szczerze - to jest tak, że musisz albo się udusisz :) A zjechać czasami nie ma po co. Najczęściej paliło się albo na pustej drodze, albo przykładowo w korku na trasie (bo wahadło/wypadek/festyn we wsi).

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • filip505 16.05.18, 14:26
    ......dziwie sie ze trzeba bylo wprowadzic taki przepis,ja czlowiek palacy nigdy nie pale
    przy dzieciach,nawet w parku czy na chodniku,oczywiscie mowie o kilku metrach nie
    o kilometrach,
    ......co do bezpieczenstwa w czasie jazdy z papierosem w reku to sie z wami nie zgadzam,
    wiekszym zagrozeniem moim zdaniem jest niemozliwosc zapalenia jak sie bardzo chce,
    to moze zajmowac znaczna czesc swiadomosci, szczegolnie podswiadomosci a to ona
    decyduje o bezpieczenstwie na drodze i nie tylko drodze,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.