16.05.18, 16:34
Witam, chciałam rozwiać swoje wątpliwości. Siedziałam w samochodzie, kiedy tata wykonywał manewr cofania z miejsca parkingowego na rynku. Samochody są ustawione w rzędzie, droga jednokierunkowa. Tata już prawie całkiem wycofał, zostało mu niecałe pół metra do zakręcenia na drogę. Nagle bum, okazało się że kierowca z tył w nas uderzył, bo nas nie zauważył, chociaż on uważał, że to nie jego wina. Czy nie powinien się zatrzymać? Przyjechała policja, ledwo spojrzała na nasz samochód stwierdziła, że to nasza wina i 400zł mandatu. Czy mógłby mi ktoś rozpatrzyć tę sprawę? Jak powinniśmy się zachować? Nie chcę się wykłócać, może to nasza wina, ale chciałabym dowiedzieć się na jakiej zasadzie powinno się to odbyć, z góry dziękuję :)
Edytor zaawansowany
  • koza_oddam 16.05.18, 17:18
    Z definicji wykonując taki manewr kierowca jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu. Sprawą dyskusyjną jest czy ten człowiek Was widział i celowo wjechał czy też tata wyskoczył mu przed maskę. Słowo przeciwko słowu, a prawo stoi nie po Waszej stronie. Trzeba było sprawdzić czy jest monitoring na parkingu albo okolicy jak byliście pewni swego, a skoro tego nie zrobiliście i tata mandat przyjął to sprawa jest zamknięta.
  • nazimno 16.05.18, 17:31
    Jadacy wzdluz zaparkowanych samochodow tez musi uwazac. Chyba, ze dupa, a nie kierowca.
    Samochod taty wylanial sie powoli i tamten jadacy jest kompletnym ciamajda, ze tego nie zauwazyl.

    Na moje odczucie jest wspolwina.


  • bigzaganiacz 16.05.18, 17:43
    Twoje odczucia nikogo nie obchodza
  • nazimno 16.05.18, 19:23
    A co mnie to obchodzi, powolny...
  • tbernard 16.05.18, 19:44
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Twoje odczucia nikogo nie obchodza

    Albo więc Ciebie obchodzą jego odczucia (w przeciwnym razie nie zareagował byś wcale) albo uważasz siebie za nikogo.
  • bigzaganiacz 16.05.18, 19:49
    Ty sie moze regulami wnioskowania nie zajmuj bo ci niw idzie a na koniec cie jeszcze glowa rozboli
  • nazimno 16.05.18, 19:57
    Co za bigpowolniak.
    Redneck.
  • tbernard 16.05.18, 20:16
    Na regułach wnioskowania, to się lepiej od ciebie znam przygłupie wioskowy.
  • bigzaganiacz 16.05.18, 20:20
    Skoro sie tak dobrze znasz to zacznij je stosowac bo po tym co polazales to mam spore watpliwosci
  • nazimno 16.05.18, 20:43
    ...a co kogo obchodza watpliwosci "ortograficznego" przyglupa...
  • bigzaganiacz 16.05.18, 20:54
    Ja nie mam zadnych wstpliwosci to ty nie poytafisz pojac prostej stluczki
  • nazimno 16.05.18, 21:11
    Tobie ktos musial stluc czerep,
    bo niczego juz nie kumasz.
  • koza_oddam 16.05.18, 17:44
    Jesteś z tych którzy mając zielone i tak się zatrzymują i rozglądają? Nie wiemy czy wyłaniał się powoli, tak twierdzi ale bardzo często okazuje się że jednak było dość dynamicznie. Pomaga monitoring, skoro go nie było to zgodnie z prawem winnym uznany został ten co się do ruchu włączał - koniec i kropka.
  • nazimno 16.05.18, 19:25
    Ja wykorzystuje swoje oczy.
    Tylko tepa dzida jedzie na pale na zielonym.

  • liczbynieklamia 16.05.18, 18:04
    Ustawa prawo o ruchu drogowym, art. 23:
    1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
    [...]
    3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
    a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia,
    b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudności w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc innej osoby.

    Czy coś trzeba dodawać?
  • nazimno 16.05.18, 19:22
    Tak.
    Ten jadacy prosto to dupa.



    Jezdze bezwypadkowo, bo rutynowo
    stosuje zasade nieograniczonego
    braku zaufania
    + podzielnosc uwagi.
    Takich sytuacji jak opisana mialem wiele bez skutkow blacharskich.

    To byl powolniak, a nie kierowca.
    Jechal na pale.
    Tez mogl zastosowac szczegolna ostroznosc.
    DUPA nie kierowca.
    Bez wyobrazni.
  • tbernard 16.05.18, 19:26
    liczbynieklamia napisał:

    > Ustawa prawo o ruchu drogowym, art. 23:
    > 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
    > [...]
    > 3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi
    > ruchu i zachować szczególną ostrożność, a w szczególności:
    > a) sprawdzić, czy wykonywany manewr nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruc
    > hu lub jego utrudnienia,
    > b) upewnić się, czy za pojazdem nie znajduje się przeszkoda; w razie trudnoś
    > ci w osobistym upewnieniu się kierujący jest obowiązany zapewnić sobie pomoc in
    > nej osoby
    .
    >
    > Czy coś trzeba dodawać?

    Mógłbyś dodać, kto będzie winnym, gdy ta inna osoba, której pomoc sobie zapewni kierowca pokieruje kierowcę nieprawidłowo. No bo chyba nie kierowca, bo on sobie zapewnił pomoc, jak paragraf nakazuje.
    Ponadto nie pomijał bym:

    Art. 3.
    1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga – szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie.


    oraz:

    Art. 4.
    Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.


    Tak na prawdę jak już ktoś napisał wszystko rozbija się o to jak był ten wyjazd wykonywany i czy ten jadący miał możliwość zauważenia go i zareagowania i bez nagrania nic tu się nie wskóra, bo będzie słowo przeciw słowu. A wtedy najłatwiej przypisać winę według przepisów o pierwszeństwie.
  • bigzaganiacz 16.05.18, 19:48
    > 3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi


    Ty se mozesz pomijac lub nie pomijac co chcesz na okolicznosc cofania masz ten przepis i tyle


    to jak był ten wyjazd wykonywany i czy ten jadący miał możliwość zauważenia go i zareagowania i bez nagrania nic tu się nie wskóra

    Wyjazd byl wykonany tak ze wyjezdzajacy nie upewnil sie ze moze dokonczyc manewr cofania
  • nazimno 16.05.18, 20:00
    Tepa dzida lubi stosowac proste reguly
    i na dodatek wyglasza komentarze
    na temat regul wnioskowania.
    ...zalosne...
  • bigzaganiacz 16.05.18, 20:22
    Zimny jak zmadrzejesz to moze dojdzie do ciebie ze w prostocie sila
  • nazimno 16.05.18, 20:47
    Ja nie musze tego robic, bo moje IQ
    wystarczy na czterech takich jak ty
    i jeszcze zostanie na dwie malpy.

  • bigzaganiacz 16.05.18, 20:58
    Ja nie musze tego robic, bo moje IQ

    To jakis skrot od

    imbecyl qualification

    Bo musze sie z toba zgodzic wystarczy nie na cztetech a czyerystu
  • nazimno 16.05.18, 21:07
    Malpom dalbym nawet wiecej, bo
    dawanie tobie jest bezcelowe.
  • bigzaganiacz 16.05.18, 21:12
    Swoja glupote zachowaj dla siebie
  • nazimno 16.05.18, 21:20
    Nie mam czego zachowywac, natomiast
    z twojej moge sobie drzec lacha bez konca.
  • liczbynieklamia 18.05.18, 13:34
    > Ja nie musze tego robic, bo moje IQ
    > wystarczy na czterech takich jak ty
    > i jeszcze zostanie na dwie malpy.
    Ho, ho! Naturalną koleją rzeczy będą chyba przechwałki dotyczące wielkości tego i owego.
  • nazimno 18.05.18, 13:36
    o jaki ciekawski...
    Liczby cie interesuja, zapewne...
  • tbernard 16.05.18, 20:13
    bigzaganiacz napisał(a):

    > > 3) przy cofaniu ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi
    >
    >
    > Ty se mozesz pomijac lub nie pomijac co chcesz na okolicznosc cofania masz ten
    > przepis i tyle

    Nie tyle. Podałem też inne przepisy. Art 3. i Art 4.

    > Wyjazd byl wykonany tak ze wyjezdzajacy nie upewnil sie ze moze dokonczyc manewr cofania

    Ale nie wiadomo, czy dawał szansę na reakcję. Może gdyby udało zdobyć się nagranie ze zdarzenia, to by się dało ustalić.
  • bigzaganiacz 16.05.18, 20:19
    Ale inne przepisy mozesz sobie wsadzic w odbyt , masz przepis dotyvzacy danej sytuacji i tyle
  • nazimno 16.05.18, 20:48
    Prostak, nie powolniak.
    Powolniak to bylby komplement.
  • only_the_godfather 16.05.18, 19:21
    Nawet jeśli tamten kierowca wjechałby w was specjalnie to i tak jest Wasza wina i nie ważne że kończyliście manewr. Przepisy jasno to regulują. Wykonując manewr cofania należy się upewnić, że nie wymusimy pierwszeństwa na nikim. Skoro doszło do kontaktu między pojazdami to jednak nie upewniliście się, że wykonując manewr nie wymusicie na kimś pierwszeństwa.
  • tbernard 16.05.18, 19:35
    Podejrzewam, że nie jest tak jak piszesz. Chyba, że masz na myśli, że kierowca, który wjechał specjalnie potem kłamie, że nie specjalnie. Jeśli manewr wyjazdu był kończony, to oczywiście jeszcze nic nie znaczy, bo nie wiadomo, jak dynamicznie ten wyjazd przebiegał, co ma istotny wpływ. Ale przy powolnym wyjeździe, to wina uderzającego lecz tylko zapis z kamer mógłby pomóc prawidłowo przebieg ocenić. To tak jakby ktoś wyjechał, ale silnik mu zgasł i zablokował drogę a po jakimś czasie ktoś by nadjechał i przywalił. W takich okolicznościach nie ma sensu rozpatrywanie pierwszeństwa, gdy ktoś przywala specjalnie lub twierdzi, że nie zauważył, bo nie wiadomo czym się zajmował zamiast obserwacją drogi.
  • nazimno 16.05.18, 19:45
    Obserwuje zachowanie kierowcow w Polsce
    i widze ewidentny brak wyobrazni
    sytuacyjnej u kilkudziesieciu procent tej
    populacji.

    Dochodzi do tysiecy idiotycznych wypadkow,
    ktore sa dowodem odmozdzenia.

    I ten opisany tez do takiej kategorii
    nalezy.



  • waga170 16.05.18, 19:38
    Zamiast siedziec w samochodzie i zaslaniac ojcu widok trzeba bylo stac na brzegu ulicy i pokazywac mu kiedy moze jechac a kiedy ma stanac. Ja w takie miejsca staram sie wjezdzac tylem, wtedy mam o wiele latwiej wyjezdzac.
  • nazimno 16.05.18, 19:47
    Wtedy powolniak jadacy prosto rozjechalby corke. Dopiero bylaby tu kretynska dyskusja.
  • waga170 16.05.18, 20:37
    Po rozjechaniu by tu nie zadawala glupich pytan.
  • nazimno 16.05.18, 20:50
    Ona jest mocno inteligentna w porownaniu z toba.
  • waga170 16.05.18, 21:03
    Sam jestes mocno inteligentny. I nie podpadaj swojemu guru, bo on mowi "intligentny".
  • nazimno 16.05.18, 21:09
    On to mowil do ciebie, ale nie masz odwagi sie
    do tego przyznac.
  • samspade 16.05.18, 21:04
    Wasza a właściwie twojego taty wina. Według prawa. Chyba że udowodni się ze tamten wjechał celowo.
  • nazimno 16.05.18, 21:18
    Celowe najechanie nie jest jedyna opcja.
    Opcji tych jest duzo.
    Policja lubi proste oceny, bo oni nigdy
    nie zaskakuja blyskotliwoscia.
  • samspade 16.05.18, 21:56
    Policja musi oceniać na podstawie przepisów. Te są jasne. Włączanie się do ruchu, cofanie. Może się to nie podobać ale cóż ...
  • qqbek 16.05.18, 23:06
    Najlepsze jest to, że zawsze jest pierdylion "mędrków" co i tak "wiedzą lepiej" i "sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po ich stronie".
    Zdaniem naciepło i tbernarda winien nie przyjąć mandatu i procesować się do usr_nej śmierci. (W razie czego pomaga podobno granat typu "siekane jajko" dorzucony przez troskliwą mamusię).

    To na włączającym się do ruchu ciąży obowiązek zachowania SZCZEGÓLNEJ ostrożności.
    Zwykły uczestnik ruchu ma zachować tylko zwykłą ostrożność.

    Tyle w temacie "uczonych w piśmie" powołujących tutaj artykuł 3 "biblii". Czy to kufa tak ciężko doczytać, żeby się potem nie ośmieszać?

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 07:48
    Qqbek jak policjant, blysnal
    inteligencja i bystroscia.

    PS
    NIGDY jadac wzdluz parkujacych
    pojazdow nie zatrzymujesz sie
    , by ulatwic komus wyjazd?
    ...bo ja tak...
    ...ale na eschodniej scianie panuje mentalnosc chlopska,
    widly mozesz do swojego suva
    przyczepic...
  • waga170 17.05.18, 08:01
    Cymbale ktory wspolwine to powinien przypisac swoim rodzicom.

    > NIGDY jadac wzdluz parkujacych
    > pojazdow nie zatrzymujesz sie
    > , by ulatwic komus wyjazd?
    > ...bo ja tak...

    Skad wiesz czy uszkodzony "taty" samochod ma te uszkodzenie na bocznych prawych dzwiach czy moze na bocznych prawych drzwiach ma uszkodzenie ten jadacy spokojnie rynkiem, doktorze Mengele?

  • nazimno 17.05.18, 08:31
    A skad wiesz, ze nie ma, praski
    dziadku?
  • qqbek 17.05.18, 08:09
    Lepiej już widły niż Hakenkreuz i znaczek PiS po sąsiedzku ;)

    A polaczkowata mentalność to właśnie to, co ty prezentujesz. Prawo jest prawem, nie jesteś posłem partii rządzącej, żeby Ciebie nie obowiązywał. Kobieta pyta o winę, a wy jej pieprznik w głowie robicie.

    P. S.
    Jasne, że się wpuszcza ludzi z parkingu. Ale prawo jest bezlitosne - jak nie widzisz to masz sobie zapewnić pomoc przy cofaniu. Facet jechał z córką...

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 08:38
    Dla ludzi ze sciany wschodniej,
    mala rada.
    Nie stosuj tego sposobu myslenia w warunkach niemieckuch, bo zrobisz
    z siebie KARTOFLA czyli
    po polsku buraka,
    co zreszta jest adekwatne.

    Tu ludzie sa uprzejmi dla zwalniajacych miejsce parkingowe, bo czesta sami go
    pilnie potrzebuja.

    ...widly, szpadel, cep i nerwy
    - zostaw w stolicy 22-lipca.
    Bedziesz wielki, a przynajmniej mniej buraczany.
  • waga170 17.05.18, 08:42
    > Tu ludzie sa uprzejmi
    Wiem, bo przy rozstrzeliwaniu rodziny pytali sie kto chce byc pierwszy, doktorze Mengele.
  • nazimno 17.05.18, 09:47
    Moze jakis psychiatra ci pomoze.
    Qqbeck tez cos o swastyce i PiSie.
    Narabaliscie sie z samego rana i nie macie gdzie sie rozladowac, dzikusy.
    Proponuje wziac samochod, pojechac na ulice, gdzie parkuja normalni ludzie
    i czekac na moment jak ktos bedzie wyjezdzac z parkingu.

    Juz wiecie, co macie dalej zrobic.
    Ulzy wam obu.
  • qqbek 17.05.18, 13:09
    Kto zaczął z widłami głupku wsiowy?

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 13:13
    A kto p...i cos o pisie i hakenkreutzach...?
  • qqbek 17.05.18, 13:49
    Ja nazi, ja.

    Ale ty zacząłeś wycieczki osobiste, a potem się obrażasz jak niewydymana na imprezie w remizie panienka.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 14:16
    cos mi sie wydaja, ze ta "niewydymana", co to zaczela "wycieczki osobiste" jestes ty sam, qqbek:

    ***************

    qqbek 16.05.18, 23:06
    Najlepsze jest to, że zawsze jest pierdylion "mędrków" co i tak "wiedzą lepiej" i "sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po ich stronie".
    Zdaniem naciepło i tbernarda winien nie przyjąć mandatu i procesować się do usr_nej śmierci. (W razie czego pomaga podobno granat typu "siekane jajko" dorzucony przez troskliwą mamusię).

    To na włączającym się do ruchu ciąży obowiązek zachowania SZCZEGÓLNEJ ostrożności.
    Zwykły uczestnik ruchu ma zachować tylko zwykłą ostrożność.

    Tyle w temacie "uczonych w piśmie" powołujących tutaj artykuł 3 "biblii". Czy to kufa tak ciężko doczytać, żeby się potem nie ośmieszać?

  • agios_pneumatos 17.05.18, 20:50
    nazimno napisał:

    > Moze jakis psychiatra ci pomoze.
    > Qqbeck tez cos o swastyce i PiSie.
    > Narabaliscie sie z samego rana i nie macie gdzie sie rozladowac, dzikusy.

    Dodaj mnie trzeciego. Jest takie powiedzenie, że jak jeden człowiek mówi ci, że jesteś pijany to pitoli. Jak mówi dwóch to gupki. Jak trzech twierdzi, że jesteś pijany to... pitolące gupki som.
  • agios_pneumatos 17.05.18, 20:45
    nazimno napisał:


    > Nie stosuj tego sposobu myslenia w warunkach niemieckuch, bo zrobisz
    > z siebie KARTOFLA czyli
    > po polsku buraka,
    > co zreszta jest adekwatne.
    >
    > Tu ludzie sa uprzejmi dla zwalniajacych miejsce parkingowe, bo czesta sami go
    > pilnie potrzebuja.
    >

    Uprzejmie też tworzą komory gazowe w XXI wieku. Być nazwanym burakiem przez potomka ludobójców i złodziei, który to w obecnych czasach tworzy komory gazowe to raczej nie jest uwłaczające.

  • nazimno 17.05.18, 20:48
    Wiedzialem, ze cos wymyslisz, ponury Greku.
    Wal dalej smialo!!!
  • agios_pneumatos 17.05.18, 20:54
    nazimno napisał:

    > Wiedzialem, ze cos wymyslisz, ponury Greku.
    > Wal dalej smialo!!!

    1. Wymyślać faktów nie sposób,
    2. Leżącego się nie wali,
    3. Użyłeś oksymoronu.
    4. Nie jestem Grekiem, a kundlem.
  • nazimno 17.05.18, 21:03
    Masz racje, nie wal lezacego, to na nic.
  • galtomone 21.05.18, 13:12
    Bo tak co okazja to plujesz na tych Nimecow.... tak jakby Tobie bylo sens wypominac odpwiedzialnosc za to co dziadek komus zrobil..., ale nie wazne...

    Chcialm wiedziec czy tylko tak Nimecow nienawidzisz czy np. Rosjan, Ukraincow, Bialorusinow, Czechow, Slowakow, itd... tez...

    A Szwedow???
    A Turków?
    A Kozaków?

    Czy tez Niemcy z przeszlosci i Niemcy dzis sa na tle innych narodow jakos wyjatkowi?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 17.05.18, 09:46
    "Zdaniem naciepło i tbernarda winien nie przyjąć mandatu i procesować się do usr_nej śmierci. "

    W tym konkretnym przypadku nikt tu nie rozstrzyga o winie. Podane zostały tylko pewne możliwości, gdy ten na prawie najmojszym może zostać uznanym za winnego. Ale muszą być niepodważalne dowody, jak na przykład nagranie.
    Nie musisz się tak napuszać, jak wyłudzacz OC. Gdyby tak było zawsze z automatu jak piszesz, to by nigdy wyłudzacza nie dało się pociągnąć do odpowiedzialności, a skądinąd wiadomo, że czasem wpada. Pomimo, ze wyłudzacz zawsze podkłada się tak, aby nie jego była wina.
  • qqbek 17.05.18, 13:09
    W tym konkretnym przypadku o winie rozstrzygnął policjant i bloczek mandatowy.
    Przyjęcie mandatu = koniec sprawy.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 13:17
    Jasne, qqbek.
    Aspirant ma waaaadzeeeeee i , q...a, nie dyskutowac.

    I kto, q...a popiera taka sytuacje?
    Ja?

    PS
    Ty nigdy tego tepego drylu sie nie pozbedziesz...
  • qqbek 17.05.18, 13:52
    Jeśli się czuli pokrzywdzeni, mogli nie przyjmować mandatu.
    Jak ktoś głupi i po ptokach zaczyna mieć dopiero wątpliwości, to za to płaci.
    Ja mam kamerkę w aucie właśnie po to, żeby w razie czego uniknąć konieczności tłumaczenia się "z niebycia wielbłądem".

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 14:12
    Ale tutaj nie chodzi o zamkniete fakty, tylko o wolna dyskusje o sposobach interpretacji zdarzen
    w sytuacjach takich i podobnych oraz o rozumnych zasadach zachowania ostroznosci.
    A to, czy ktos zaplacil mandat albo nie - nie ma wiekszego znaczenia.
    Przynajmniej dla mnie.

    Jezel typowi zapie...cze "na pale", po przeczytaniu tych pyskowek, w jakiejs strefie parkowania
    "nieco" zwolnia i zaczna uzywac wyobrazni, to znaczy, ze oplacalo sie wszczynac awanture.
    Nauczyli sie czegos...

    A jesli nie zwolnia i dalej beda po swojemu zapie...c,
    to ...pies ich lizal.

    I tyle.
  • tbernard 17.05.18, 14:14
    Ale zawsze można zrobić tak. Machnąć ręką na przyjęty mandat, ale jeśli znajdą się nagrania z miejskiego monitoringu potwierdzające działanie celowe, to podesłać ubezpieczalni.
    A nawet jeśli nie sposób udowodnić celowości, to powinno wystarczyć, że czasu na reakcję było sporo. Nie można uznać, że jak ktoś ma pierwszeństwo, to może założyć klapki na oczy i mieć wszystko gdzieś. Wyraźnie można to wyczytać w Art 4.

    "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania."

    Jeśli ktoś wyjechał i go widać i można bez problemu uniknąć zderzenia, to jak najbardziej mamy do czynienia z owymi okolicznościami. Każdy rozumny kierowca się do tego stosuje i nie wali w wyjeżdżającego.
  • liczbynieklamia 18.05.18, 13:39
    > To na włączającym się do ruchu ciąży obowiązek zachowania SZCZEGÓLNEJ ostrożności.
    > Zwykły uczestnik ruchu ma zachować tylko zwykłą ostrożność.
    Otóż to! Nie da się utrzymywać przez cały czas szczególnej ostrożności. Trzeba brać pod uwagę, że podczas normalnej jazdy uwaga kierowcy może być odwrócona na sekundę czy dwie, bo kierowca musi kichnąć, przestawić ogrzewanie lub radio, albo wręcz zerknąć w lusterka co się dzieje wokół niego.
  • waga170 17.05.18, 08:25
    > Nagle bum, okazało się że kierowca
    > z tył w nas uderzył, bo nas nie zauważył...

    KTO KOGO NIE ZAUWAZYL? WASZE 4 OCZY CZY JEGO DWA?

    > Czy nie powinien się zatrzymać?

    Nie, to wy powinniscie sie zatrzymac.
  • nazimno 17.05.18, 08:41
    Znowu waga chleje od rana...
  • waga170 17.05.18, 08:45
    Lepiej chlac od rana niz sie branzlowac czyimis wpisami od rana, doktorze wszech nauk Mengele.
  • nazimno 17.05.18, 10:48
    Znow te skojarzenia z twoimi ulubionymi czynnosciami... chorujesz, waga, chorujesz...
    ... no i jeszcze ten Mengele...

    ...to juz pelna schiza paranoidalna w zaawansowanym stadium


  • tbernard 17.05.18, 09:29
    > > Czy nie powinien się zatrzymać?
    >
    > Nie, to wy powinniscie sie zatrzymac.

    No dobrze, to powiedzmy, że ktoś wycofał na tyle, że widzi jadący pojazd i się zatrzymał i zrobił to tak, że ten jadący bez trudu mógł uniknąć zderzenia. To ten jadący pojazd ma prawo storpedować, bo ma najmojsze pierwszeństwo? Oczywiście policja nie mając pełnego obrazu sytuacji zastosuje uproszczone rozstrzygnięcie o winie na podstawie pierwszeństwa. Ale zapis z kamery mógłby to zmienić. Bywały już zdarzenia z wyłudzaczami OC, gdzie niby formalnie według pierwszeństwa mieli rację, ale udało się ustalić, że było to celowe działanie i byli za to pociągani do odpowiedzialności. Oprócz kamer można by jeszcze pokusić się o statystykę, jak często ten z pierwszeństwem bywał już poszkodowanym, który zainkasował z cudzego OC.
  • samspade 17.05.18, 09:40
    A jakie znaczenie ma statystyka. Miałem okres że mój samochód został uderzony 3 razy w ciągu 5 miesięcy. 2 razy jak to określasz inkasowałem odszkodowanie z OC sprawcy. i co w związku z tym?
    Czy oznacza to że gdyby za kolejny miesiąc znów w tył mojego samochodu ktoś wjechał bądź przy cofaniu uderzył w mój bok byłbym winny/współwinny?
  • tbernard 17.05.18, 10:22
    Oczywiście, że statystyka to tylko rodzaj czerwonej lampki ostrzegającej, a nie coś co przesądza.
    Czy w Twoim przypadku wszyscy twierdzili, że zrobiłeś to specjalnie, czy potulnie przyznali się do winy i mandat przyjęli?
  • samspade 17.05.18, 10:27
    W moim przypadku trudno żeby twierdzili że zrobiłem coś specjalnie. W pierwszym przypadku kierowca nie sprawdził czy pas na który chce wjechać jest pusty i czy ktoś go nie wyprzedza. Dodatkowo zrobił to bez kierunkowskazu. Drugi przypadek to pani wjechała w zaparkowany samochód. Na parkingu a my byliśmy w domu. A trzeci przypadek kierowca za późno zareagował że samochody zatrzymują się przed nim. Jeden przyjął mandat, drugi przypadek bez policji a trzeci z uwagi ma maleńka rysę pojechaliśmy dalej.
  • tbernard 17.05.18, 11:02
    Opisywany był kiedyś przypadek gościa, co około 30 stłuczek z winy innych miał, to nieco więcej niż 3. Nie pamiętam o jaki przedział czasowy tam chodziło, ale wzięto pod lupę i uznano, że robił to celowo.
  • nazimno 17.05.18, 09:42
    To jest interpretacja rozszerzona, ale calkowicie, logicznie uzasadniona.

    PS
    Jezeli wycofujacy zostal uderzony w TYL (bagaznik), to jest to jasny dowod na to, ze wycofywanie bylo
    skuteczne. Poniewaz sami wycofujacy, nie byli pewni sytuacji, wiec nalezy wykluczyc BLYSKAWICZNOSC
    TEGO MANEWRU. Jadacy mial dosc czasu, by zareagowac, ale tego nie zrobil.
    Rownie dobrze moglby przyp...c w drzewo stojace tam od 200 lat.
    A moze bawil sie smarkofonem...jak prawie kazdy przyglup.

    Oznacza powolniacki czas reakcji jadacego prosto, a nawet jego wzorcowa DUPOWATOSC i brak wyobrazni
    sytuacyjnej. Nie posadzam go o "specjalnosc zamiaru", bo to chora konfabulacja.

    Wagi z qqbekami atakujacy tyraliera we dwoch z pomoca aspiranta Babaly moga sobie darowac
    Niech sobie stoja po stronie ZOMO. Do tego tylko sie nadaja.
    Powoluja sie na "prawo" (dla tepych i pozbawionych wyobrayni),
    a jeden ze sciany wschodniej juz powolal sie nawet na swastyke i PiS.
    Zalosne to q... jest.



  • nazimno 17.05.18, 11:05
    Jesli juz rozwazania sa calkiem ogolne / spekulatywne.
    Znalazlem kilka orzeczen sadowych w podobnych wypadkach i w jednym z nich bylo tam cos takiego
    /chodzi wylacznie o interpretacja sytuacji konfliktowej w sensie analizy, a nie o stan przepisow polskich/:

    ....
    W strefach parkowania, gdzie natrafia sie na parkujace ukosnie lub rownolegle do osi jezdni pojazdy,
    nalezy dostosowac predkosc do sytuacji, a kierowca jadacego pojazdu musi byc nieustannie gotowy
    do hamowania awaryjnego i zatrzymania /np obecnosc dzieci, osob starszych, zwierzat, wycofujace si pojazdy, ... inne /

    Jezeli kierowca pojazdu jadacego w strefie parkowania innnych pojazdow
    przekracza predkosc pozwalajaca na niespodziewane zatrzymanie pojazdu,
    to bedzie mu przypisana procentowa wspolodpowiedzialnosc za ewentualny wypadek i
    za niezachowanie powyzszej zasady.

    W strefach takich czesto obowiazuje ograniczenie predkosci do tzw. predkosci pieszego (Schritttempo),
    niezbednej dla moderacji ruchu.
    .....

    A teraz niech waga z qqbekim sie.... brandzluja doktorem Mengele, albo Hakenkreuzem.

    Na zdrowie...
  • samspade 17.05.18, 12:11
    nazimno napisał:

    > A teraz niech waga z qqbekim sie.... brandzluja doktorem Mengele, albo Hakenkre
    > uzem.
    >
    > Na zdrowie...

    nazimno 17.05.18, 11:54

    A przyp..m tak dla sportu, bo jest tu coraz nudniej.


  • nazimno 17.05.18, 12:13
    A nie jest?
  • kos52 17.05.18, 10:50
    Ślady uszkodzeń dokładnie opowiedzą jak było.
    Wycofujący uderza lub jest uderzony podczas cofania = jego 100% wina.
    Wycofujący unieruchomiony i najechany, to niekoniecznie jego wina, mogłaby być współwina ale u nas nie stosowana !
    Wycofujący mógł postępować zgodnie z przepisami - sprawdził brak przeszkody za pojazdem, stwierdził, że nikomu nie zagraża i nie utrudnia ruchu, wycofuje z zachowaniem szczególnej ostrożności, powstrzymuje się od ruchu zauważając zagrożenie = stoi na pasie ruchu zgodnie z definicją : 23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości,

    Fajnie, że nie ma obowiązku powrotu na stanowisko :) chociaż nieraz to czyniłem - w ten sposób żaden mój bagażnik nie został uszkodzony.

    Gdy zauważam pragnącego wyjechać w sytuacji trudnej zawsze to umożliwiam w czytelny sposób pokazując mu tą możliwość. Jest to naturalne i powszechnie stosowane postępowanie przez ludzi rozsądnych.

    System rozstrzygania o winie w Polsce jest ułomny a nawet śmiercionośny - ok. 1000 osób jest zabijanych przez "niewinnych" posiadających pierwszeństwo !!!

    Podejrzewam, że ta jednokierunkowa jest na łuku w lewo i parkowanie jest zorganizowane po lewej stronie - jeżeli tak, to ustalając winę mamy trzech sprawców.

    Więcej : o systemowych błędach
  • bimota 19.05.18, 12:46
    23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości,

    ALE W TYM WYPADKU CZY RUCH, CZY BEZRUCH - WYCHODZI NA TO SAMO...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 17.05.18, 13:50
    Jesli nie masz dowodow(monitornig, niezalezni swiadkowi), ze poszkodowany ceelowo w Was wjechal (nie hamowal, nie byl zmuszony do maglego hamowania, itd.) to wina lezy po Waszej stronie - przyjamniej wg przepisow.
    A slowo przeciwko slowu ciezko sie w sadzie udowadnia.

    Poza tym jesli Tato przyjal mandat to juz po zawodach.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • qqbek 17.05.18, 13:54
    Szkoda, że to nie pejsbuk, bo bym >lubię to< kliknął.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 14:06
    ...swoim ewentualnym sojusznikom...zalizujemy...przyda sie...a fuj...



  • qqbek 17.05.18, 14:33
    Galtomowi kilka razy ostatnio tak pojechałem, że ostatni zwrot, którym by pewnie moją osobę opisał to 'potencjalny sojusznik'.
    Chyba nie dorosłeś jeszcze do świadomości, że świat ma wiele odcieni i nie wszystko jest binarne... a z jedną i tą samą osobą można zgadzać się w jednej kwestii i niezgadzać w innej.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • nazimno 17.05.18, 14:39
    Swiat ma punkty nieciaglosci, zwane dla ulatwienia czarnym dziurami.
    Binarne moga byc np. gwiazdy neutronowe.
    A zalizywanie jest czynnoscia z definicji obrzydliwa.



  • vogon.jeltz 17.05.18, 15:10
    > z jedną i tą samą osobą można zgadzać się w jednej kwestii i niezgadzać w innej.

    Nie przywykł, bo z nim prawie nigdy w żadnej kwestii nikt się nie zgadza.
  • nazimno 17.05.18, 15:17
    I bardzo dobrze. W ten sposob przeprowadzam selekcje na "jednych" i "drugich".
    A takich jak ty traktuje jak preparat na szkielku nakrywkowym.
    Ambicja polegajaca na zgadzaniu sie ze stadem jest przywara przyglupow.
    Nie skumasz tego nigdy.





  • vogon.jeltz 21.05.18, 00:15
    > Ambicja polegajaca na zgadzaniu sie ze stadem jest przywara przyglupow.

    Między podążaniem za stadem a byciem debilem, z którego pierdami nie zgadza się nikt, jest jeszcze całe spektrum możliwości. Nie skumasz tego nigdy.
  • waga170 26.05.18, 06:59
    > I bardzo dobrze. W ten sposob przeprowadzam selekcje na "jednych" i "drugich".

    Dac mu okazje to bedzie przeprowadzal selekcje.
  • galtomone 21.05.18, 12:01
    Hmmm... nie oczekuje ze bedziesz sie ze mna kazdy we wszystkim zgadzac. To byloby wrecz niewskazane.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 21.05.18, 12:00
    Ta???? Nie kojarze jakos... Coz.. trudno sie z kazdym we wszystkim zgadzac.
    Jak dlugo jest dyskusja a nie emocje to jest OK.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 21.05.18, 11:59
    Nie ma takiej potrzeby.

    Zal Pani wynika z tego, ze prawo/przpisy nigdy nie jest idealne... bo to suche zapisy "na okolicznosc" a nie system monitorujacy i gwarancje.
    A do tego (z obu stron sporu prawnego) dochodzi osobiste poczucie sprawiedliwosci, krzywdy, winy...

    Stad uznanie przez nas, ze sad jest faktycznie niezawisly jest tak wazne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 17.05.18, 14:20
    > Poza tym jesli Tato przyjal mandat to juz po zawodach.

    Pal sześć mandat, niech będzie po zawodach. Ale jeśli by się znalazło nagranie z monitoringu miejskiego, to być może ubezpieczalnia by sobie zawody zrobiła kwestionując zasadność albo wręcz podejrzewając usiłowanie wyłudzenia zgłosiła sprawę do sądu.
  • galtomone 21.05.18, 11:57
    Znajac podejscie ludzi do "zadan niestandardowych" w takich molochach... smiem watpic... ale kto wie?

    Realnie niby jak to zrobic? Zadzwonsz na infolinie, Pani ktora i tak ma za duzo roboty zaloguje to w system i i nikt - jak nie bedzie ewidentnie musiał - sie tego nie dotknie, bo i tak ma co robic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • plastikpiokio 17.05.18, 20:02
    wina kierującego który cofał z miejsca parkowania i nieprawidłowo włączał się do ruchu ---nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu ktory był w ruchu .---MK i punkty zgodne z taryfikatorem.
  • bohdan222 17.05.18, 21:10
    Miałem podobną sytuację. Cofałem, (raczej manewrowałem) nocą, podczas ulewnego deszczu. Goście stojący w aucie specjalnie podjechali do przodu, bez zapalonych świateł, żeby uderzyć w nich. I niestety moja wina, zrobili to celowo. Tacy są ludzie, niestety.
  • bimota 19.05.18, 12:51
    OBSTAWIAM WSPOLWINE. I WCALE NIE MUSI BYC CELOWE DZIALANIE. JESLI KTOS WALI W POWOLI COFAJACEGO, TO WG MNIE PRAKTYCZNIE ZAWSZE JEST WINNY.

    BADANIE CZY COFAJACY COFAL, CZY STAL, TO TEZ ABSURD. NIE MA WG MNIE ROZNICY, CZY KTOS STOI, CZY POWOLUTKU SIE COFA.

    ALE Z TEGO OPISU PRAKTYCZNIE NIC NIE WIADOMO CO DO ROZSTRZYGANIA WINY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.