Dodaj do ulubionych

O olejach c.d.

19.05.18, 17:12
Link do arcyciekawej wypowiedzi fachowca, z forum vw. Długie, sprzed kilku lat, ale warto.
Szczególnie polecam lekturę wszystkim którzy maja diesle, zwłaszcza z filtrem DPF.

forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=36735&start=1414

--
YCDSOYA
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 19.05.18, 17:26
      Wnioski:
      -Producenci lecą w ch...a bo klasy lepkości to nie wszystko, liczy się technologia produkcji i dodatki
      -Ekologia powoduje, że rezygnuje się z bardzo istotnych dodatków.
      -Oleje dość szybko tracą swoje własciwości
      -Trzeba starannie dobrać olej do swojego silnika.

      Dodałbym od siebie: dobry olej nie może byc tani.


      --
      YCDSOYA
      • nazimno Re: O olejach c.d. 19.05.18, 17:44
        Od bardzo dawna stosuje oleje LM dobrane zgodnie z zaleceniem do konkretnego typu silnika.
        Na jednym z nich wykrecilem ~250 000 km (wyjatkowo, bo zwykle sprzedaje wczesniej)
        i od 3 lat uzywa to dalej ktos z rodziny, nie majac zadnego problemu ani z turbina ani z innymi modulami.
        NIGDY nie przekraczalem resursu ~ 15000 km.
        • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 19.05.18, 17:50
          Poczytałem dalej na tym vwforum...
          Niewiarygodne. Ludzie mają passatty, audi a leją jakies SPECOL,E małej manufaktury ze Ślaska tylko dlatego, że litr kosztuje 15 zł. No fajnie. "Oszczędzają" powiedzmy... 150 zł. Na 15 tys km....
          No nie mogę uwierzyć w taką głupotę...

          --
          YCDSOYA
          • engine8 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 18:05
            Ciagle starzy mechanicy uzywaja wiekowej teorii ze jesli olej spelnia warunki lepkosci to jest dobry a wiec nie ma sensu lac drogich...
            Nie pojmuja ze nowe silniki maja zuplenie inne konstrukcjie oraz tolerancje a takze pracuja przy wyzszych temperaturach i "stary, sprawdzony , dobry i tani" juz tu nie spelnia wymagan...chyba ze sie go zmienia co $5tys km jak to dawniej bywalo.
            • waga170 Taki drobny insider information 19.05.18, 22:59
              > Nie pojmuja ze nowe silniki maja zuplenie inne konstrukcjie oraz tolerancje

              Konstrukcje to wszystkie silniki oprocz wankla maja taka sama. Tlok, korbowod, cylinder, glowica, wal korbowy, kolo zamachowe, zawory i walek rozrzadu. I aparacik zaplonowy:)
              Ale tolerancja myli sie szanownemu koledze z "clearance". Na rysunku na przyklad walka srednica jest podana jeden cal plus minus jedna dziesiecznotysieczna cala. I tak zostal wykonany, w granicach tolerancji wymiaru. Po wlozeniu tego walka do dwucalowego otworu, on dalej ma swoj wymiar i jego tolerancje (dozwolona czyli tolerowana odchylke od wymiaru nominalnego).. LUZ (clearance) czy "pasowanie" to inne zwierze niz tolerancja.
              Gdybys poczul sie obrazony i chcial wybic mi zeby ala Jebwdyzlu, to nie dasz rady bo ich nie mam.
              • engine8 Re: Taki drobny insider information 20.05.18, 00:06
                Detaly mechaniczne... dla znawcow mechaniki

                Co jednak mnie rozbawilo to to z czym sptykam sie tu na kazdym niemal kroku.
                Ludzie sie przyczepiaj do detalow - nawet jak wiedza co napisane jesli chodzi o intencje to oczywiscie komentuja to co napisane doslownie...
                I tym sie roznia Polacy od reszty swiata ze sie przyczepiacie do nie do intencji prawa ale do litery prawa.....i dlatego polski kodeks ma 800 stron i nic nie jest wniczym lewpszy ani nie robi Polski bezpieczniejszesz od tych 36 stronicowych z obrazkami...
                Zebow nie wybije....
                Przypomnail mi sie dowcip rzeczywisty poniewaz wyrazony prze mja wlasna Matke.
                Kiedys upierdliwy sasiad zrobil jaks nastepna psote graniczna wiec Matka mowi ze jakby mogla to by mu wszystkie zeby powybijala.
                Ja mowie "Mamo ale on jest bezzebny i w najlepszym wypadku ma tylko jedengo zeba"
                Na to ona " to jeszcz lepiej i latwiej - wybilabym tego jednego"
                • waga170 Re: Taki drobny insider information 20.05.18, 02:13
                  > Na to ona " to jeszcz lepiej i latwiej - wybilabym tego jednego"

                  Wtedy chlopina nie mialby jak trzymac w dziobie fifki do sporta bez filtra, i nie mialby czym otwierac piwa!.

                  Moja znajoma wladajaca "nastoma" jezykami powiedziala mi ze wszedzie ja (jom) pomimo pomylek rozumieja, a jedynie w Polsce natychmiast poprawiaja.

                  > I tym sie roznia Polacy od reszty swiata ze sie przyczepiacie do nie do intencj
                  > i prawa ale do litery prawa.....i dlatego polski kodeks ma 800 stron i nic nie
                  > jest wniczym lewpszy ani nie robi Polski bezpieczniejszesz od tych 36 stronicow
                  > ych z obrazkami...

                  Ament.
                  • vogon.jeltz Re: Taki drobny insider information 21.05.18, 00:11
                    > Moja znajoma wladajaca "nastoma" jezykami powiedziala mi
                    > ze wszedzie ja (jom) pomimo pomylek rozumieja, a jedynie
                    > w Polsce natychmiast poprawiaja.

                    I to może być prawda, ale niekoniecznie wynika to ze złośliwości czy upierdliwości Polaków. Po prostu polski język jest tak durny, że jeśli powiesz coś nie do końca poprawnie gramatycznie, to może to zostać całkowicie źle zrozumiane.
          • qqbek Re: O olejach c.d. 19.05.18, 19:35
            jeepwdyzlu napisał:

            > Poczytałem dalej na tym vwforum...
            > Niewiarygodne. Ludzie mają passatty, audi a leją jakies SPECOL,E małej manufakt
            > ury ze Ślaska tylko dlatego, że litr kosztuje 15 zł. No fajnie. "Oszczędzają"
            > powiedzmy... 150 zł. Na 15 tys km....
            > No nie mogę uwierzyć w taką głupotę...

            Jak ktoś ma Paska B5 z nieśmiertelnym 1,9, albo tak jak ja - duże, niewysilone, wolnossące V8 z pośrednim wtryskiem, to może lać wszystko właściwie. Fakt, żal by mi było mineralny olej zalać lub półsyntetyk, leję 5W30. W silniku który ma stopień skomplikowania cepa (brak bezpośredniego wtrysku, zmiennych profili dolotów, turbosprężarki, filtrów i wuj wie czego jeszcze) wystarczy.

            Te silniki robią po 600-700 tysięcy bez ingerencji w cokolwiek poza napinacze łańcuchów i wariatory faz rozrządów (i to najczęściej pojedynczej).

            Lanie czegoś lepszego to tak jak lanie "98" premium do trabanta. Owszem, można, tylko po co?



            --
            "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
            - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
            - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
            No niech pan siada."
            • tdf-888 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 20:06
              Mi ostatnio mechanik powiedział ze mam ujowy olej. Że za rzadki i dlatego silnik go pije. Silnik benzynowy 5 cylindrów z turbo.
              Używam 5w50 mobil 1.
              A ten mechanik kazał mi używać 10w40. Ba! Chciał mi nawet na miejscu wymieniać. Bałem się zadawać naiwne pytanie czy ma filtr oleju.

              A ten 5w50 to mi gościu z aso zalecił. No i kogo słuchać?

              --
              Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
                • tdf-888 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 20:31
                  Ebani naciagacze.
                  Sam się złapał za bagnet przeprowadzil inspekcje (na bagnecie) sprawdził poziom ze jest na minimum i zawyrokowal.
                  To mu powiedzialem ze może być mało bo dawno nie sprawdzałem i nie dolewalem. Potem mu pokazalem butelkę i stwierdził że niepotrzebnie leje full syntetyk bo on jest za rzadki.

                  No a w aso mi mówił ze właśnie przy tak wiekowym aucie i przebiegu 200k zaleca mi full syntetyk

                  --
                  wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
                  • tdf-888 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 20:42
                    Jeszcze wracając do tego fachury to żeby dał mi spokój z tematem powiedziałem ze nie mam kasy. A on ze maja terminal!
                    To powiedziałem mu w końcu ze niedawno zmieniałem wiec nie zmienię.
                    Ja kupuje 2 banki 4 litry czasem sprzedają w promocji 4+1. Do silnika przy wymianie wchodzi 5,8 a resztę mam na dolewki i gdy się kończy reszta to wymieniam. Akurat tak około roku mi schodzi

                    --
                    wszystko, co tutaj napisałem, jest wytworem mojej bujnej wyobraźni i nie może być wykorzystywane przeciwko mnie.
      • engine8 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 17:59
        Dodalbym ze ekologia powoduje ze sztucznie przedluza sie czas oleju w silniku i zyskjua na tym wszyscy (oprocz wlasciciela samochodu)

        "dobry olej nie może byc tani."
        Ale rowniez drogi olej nie koniecznie jest dobry.. czy tez wart ceny.
        Glownie dlatego ze pojecia "dobry" i "tani" sa luzno zdefiniowane.

        No wiec zgoda co do "starannego" doboru ale niestety i tu polityka biznesowa gra duza role.
        Np BMW przez wieki uzywal olei Castrol. Ostatnio BMW wzial rozwod z Castrolem i poszedl do lozka z "muszelka" i teraz pomimo ze na silniku napisane aby uazywac Castrol - leja i zalecaj Shell. A Shell kosztuje $12-14 /litr kiedy stary i sprawdzony Castrol $5/L. No i "nowa kochanka" BMW zmusila go aby wykopal ze swoje listy konkurencyjny Mobil1. Glownie dlatego ze Mobil1 chemicznie byl podobny do Castrol a teraz Shell jest troche inny z wiec Mobil1 juz "nie pasuje", pomimo ze Porsche, MB i inne ciagle go zalecaja...bo w koncu nie Mobil1 sie tu zmienil. Castrol - formula BMW jest malo popularna na rynku amerykanskim ale Mobil1 jest bardzo popularny 0 kazdy mechanik ma go na stanie i tez kosztuje ok $5/l wiec trzeba jakos to ukrocic.
        • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 19.05.18, 18:33
          owniez drogi olej nie koniecznie jest dobry.. czy tez wart ceny.
          Glownie dlatego ze pojecia "dobry" i "tani" sa luzno zdefiniowane.
          ----
          To prawda...
          Z tej długiej wypowiedzi na forum wynika, że jak raz castrol na wyzszych półkach ma światowej klasy produkty. Co ciekawe - facet krytykuje Motula i lLquid Molly. Myślałem, ze mniejsze firmy olejowe, ale działajace od 100 lat, jak Fuchs czy Millers szanują klientów. A tym czasem jest drogo ale parametry zaledwie średnie...

          --
          YCDSOYA
        • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 19.05.18, 18:38
          Dodalbym ze ekologia powoduje ze sztucznie przedluza sie czas oleju w silniku i zyskjua na tym wszyscy (oprocz wlasciciela samochodu)
          ---
          Dokładnie tak.
          Może tu o olejach, więc nie miejsce, ale do jasnej ku...cy doorowadza mnie wspólczesne oprogramowanie skrzyń biegów. Jadę z kumplem jego Bklasą, motor 2 litry 211 koni, nojngietronik, szybkość 55 km/h, lekko POD GÓRĘ, a bieg ÓSMY!!! NOŻESZKU rwamać!

          --
          YCDSOYA
          • do.ki Re: O olejach c.d. 19.05.18, 19:55
            > Może tu o olejach, więc nie miejsce, ale do jasnej ku...cy doorowadza mnie wspólczesne oprogramowanie skrzyń biegów. Jadę z kumplem jego Bklasą, motor 2 litry 211 koni, nojngietronik, szybkość 55 km/h, lekko POD GÓRĘ, a bieg ÓSMY!!! NOŻESZKU rwamać!

            Ale o co ci chodzi? W sensie, że nie dziewiąty? Skoro silnik pociągnie na 8, to niech ciągnie. Wy się za bardzo pałujecie i olejami, i całą resztą.

            --
            "Tussen droom en daad staan wetten in de weg en praktische bezwaren." Willem Elsschot
            • waga170 Oj doki, doki 20.05.18, 03:18
              > Skoro silnik pociągnie na 8, to niech ciągnie.

              Lozyska w silniku to jak stawy (biodrowe, kolanowe) u czlowieka. Przy duzych naciskach film olejowy w lozysku tocznym oddzielajacy metal od metalu (kosc od kosci) moze byc cieniutki albo sie przerwac.
              Dlatego ten co we mlynie na osmym biegu nosi dwa worki naraz bedzie mial problem ze stawami duzo predzej niz jego kolega latajacy tam i z powrotem z jednym workiem na szostym biegu.
          • tdf-888 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 20:01
            No i w czym masz problem ze ósmy bieg?
            Jesteś mądrzejszy od projektanta skrzyni czy tak tylko sobie pie...sz bez sensu?

            --
            Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
            • duze_a_male_d_duze_m Re: O olejach c.d. 19.05.18, 20:23
              Ja w s-tronicu tez mam tak ujowo zestrojone oprogramowanie, mam czasami wrazenie ze komus sie zle kliklo jak pisal program. Auto jedzie czasami z obrotami ponizej wolnych.

              --
              .
              -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
              • misiaczek1281 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 22:03
                Wchodzę do sklepu motoryzacyjnego i pytam udając głupiego: ile kosztuje ten olej - wskazując na zwykły najtańszy - sprzedawca odpowiada: 70 zł ... A ile kosztuje ten olej - wskazując na markowy z "górnej półki" - 150zł. A czym one się różnią? Czy warto dopłacić? Sprzedawca z rozbrajającą szczerością: "do starego wolnossącego silnika Polo niech pan kupi zwykły...nie ma sensu przepłacać" . Uczciwy sprzedawca:)
                  • waga170 Re: O olejach c.d. 19.05.18, 23:11
                    "Udajac" Ubiegles mnie!
                    Ten caly misiaczek i drugi niejaki nazi maja cos wspolnego. Czym bardziej sie ich olewa i robi z nich jaja tym bardziej jak manka-wstanka sie udzielaja, bo po nich splywa jak woda po kaczce albo deszcz po swinskich oczach. Moze to lubia?
                    • misiaczek1281 Re: O olejach c.d. 20.05.18, 15:26
                      waga170 napisała:

                      > "Udajac" Ubiegles mnie!
                      > Ten caly misiaczek i drugi niejaki nazi maja cos wspolnego. Czym bardziej sie i
                      > ch olewa i robi z nich jaja tym bardziej jak manka-wstanka sie udzielaja, bo po
                      > nich splywa jak woda po kaczce albo deszcz po swinskich oczach. Moze to lubia?

                      zero argumentów w temecie i dowodów że olej "markowy" jest 2x lepszy od zwykłego spełniającego wymagania producenta...tylko oobśmiewka...? a pewnie że olewam twoje robienie sobie "jaj" ...cóż widocznie nie jest warte poważnego traktowania haha:)
                • qqbek Re: O olejach c.d. 20.05.18, 00:40
                  misiaczek1281 napisała:

                  > Wchodzę do sklepu motoryzacyjnego i pytam udając głupiego:

                  > Sprzedawca z rozbrajającą szczerością: "do starego wo
                  > lnossącego silnika Polo niech pan kupi zwykły...nie ma sensu przepłacać" . Uczc
                  > iwy sprzedawca:)

                  Misiu - sprzedawca jest po prostu dobrym sprzedawcą.
                  Zmierzył ciebie wzrokiem, spojrzał przez okno, stwierdził, że albo sprzeda tobie to co najtańsze, albo kupisz na aledrogo mineralny z Ukrainy.

                  To nie była "rozbrajająca szczerość", to była taktyka sprzedaży.
                  A głupi ten, co się na nią złapał.
                  --
                  "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
                  - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
                  - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
                  No niech pan siada."
                  • misiaczek1281 Re: O olejach c.d. 21.05.18, 21:18
                    qqbek napisał:

                    > misiaczek1281 napisała:
                    >
                    > > Wchodzę do sklepu motoryzacyjnego i pytam udając głupiego:
                    >
                    > > Sprzedawca z rozbrajającą szczerością: "do starego wo
                    > > lnossącego silnika Polo niech pan kupi zwykły...nie ma sensu przepłacać"
                    > . Uczc
                    > > iwy sprzedawca:)
                    >
                    > Misiu - sprzedawca jest po prostu dobrym sprzedawcą.
                    > Zmierzył ciebie wzrokiem, spojrzał przez okno, stwierdził, że albo sprzeda tobi
                    > e to co najtańsze, albo kupisz na aledrogo mineralny z Ukrainy.
                    >
                    > To nie była "rozbrajająca szczerość", to była taktyka sprzedaży.
                    > A głupi ten, co się na nią złapał.

                    eee tam...a skoro klient się pyta bo nie wie to mógł zaproponować najdroższy olej żeby więcej zarobić....coś cienka ta jego taktyka - i tak bym się na nią nie nabrał bo udawałem głupiego... cóż...spotkałem głupszego niż ten którego udawałem hehe:)
            • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 20.05.18, 00:44
              Jesteś mądrzejszy od projektanta skrzyni czy tak tylko sobie pie...sz bez sensu?
              ----
              Pomijając twoj chamski komentarz, to tak - NIE ufam projektantowi OPROGRAMOWANIA skrzyni. Bo celem jest jak najnizsze spalanie, niska emisja a nie DOBRO motoru i właścicela auta. A jak ci się nie podoba to forum to spie...j

              --
              YCDSOYA
                • waga170 Re: O olejach c.d. 20.05.18, 09:07
                  > Nie rycz. Spróbuj być mężczyzną.

                  Powazalem Ciebie dopoki nie stanales jak "mezczyna" pedal, po stronie druigiego pedala gownojada nazimno. Kazales mi sie z tego forum, jako pierwszy! wypirdalac no to wypie... ale z hukiem.
                  Sprobuj tu zalozyc watek, a zobaczysz cytat z h...a nazimno.
                  Bedzie dotyczylko stolczyka porannego.
                    • agios_pneumatos Re: O olejach c.d. 20.05.18, 19:33
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > Kurcze, ciekawe, jak jest na zagranicznych forach, takie ujadanie jeden na drug
                      > iego, to nasza, polska specjalnosc? Ma ktos wiedze?
                      >

                      Jest więcej postów merytorycznych a mniej chamstwa. Zdarzają się frustraci, ale to wyjątek. Odwrotnie niż na forach polskich. Nie ma żadnego wywyzszania się, dokazywania i osobistych prób gnojenia interlokutora. Czyli brak tam przedszkola. Fora zagraniczne są po to by podczas dyskusji wymienić się poglądami i znaleźć rozwiązanie. Polskie by pokazać swą wyższość i leczyć kompleksy. Przedłużenie zachowania kierowców w Polsce (liczę się ja) i w cywilizowanych krajach (razem osiągniemy więcej).
        • bunkum Re: O olejach c.d. 21.05.18, 01:16
          A Shell kosztuje $12-14 /litr kiedy sta
          > ry i sprawdzony Castrol $5/L.

          Pieprzysz. Shell i porownywalny Castrol nie nie kosztuja $12-$14 i $5 za litr odpowiednio.
          Ty zmyslasz jak bura suka. W sprawie oleju i kazdej innej.

    • vogon.jeltz Re: O olejach c.d. 21.05.18, 00:06
      Ja tam się nie znam i się nie wgryzam, bo raz, że i tak niewiele zrozumiem, dwa, że w praktyce nie będzie to miało większego znaczenia. Trzymam się kilku prostych zasad: leję olej, który znajdę w promocji na półce w supermarkecie (bo będzie tanio i raczej nie będzie to podróba) i ma na etykiecie napisane, że spełnia wymagane normy producenta mojego samochodu (czyli np. Renault RN0700, ostatnio jest to zwykle ENI 5W/40) i/lub jest zgodny z tym, co napisane w instrukcji samochodu (czyli np. 10W/40 do Hyundaia, Total jest fajny bo tani). Wymieniam co 10-12kkm lub co roku. Sprawdzam regularnie i dolewam w razie potrzeby - ale ta potrzeba zdarza się raczej rzadko. Nie widzę potrzeby, żeby zawracać sobie głowę wyższością LiquiMoly nad Motulem lub odwrotnie - sztuka dla sztuki.
      • engine8 Re: O olejach c.d. 21.05.18, 05:01
        Oj jakbys zobaczyl jak roznia sie oleje zawartoscia roznych pierwiastkow i innych zanieczyszczen i jak sie ot moze miec do tego jaki komponenty sa w danym samochodzie to zobaczylbys ze nie takie proste uzywac zamiennikow jesli tylko spelniaja spec temperaturowe...
        Oczywiscie jesli sie wymienia olej co 5 tys km to mozna miec zupelnie inne opcje w porowaniu to tego ze wymiasz olej co 20 czy 25 tys jak zaleca producent.
        • waga170 Re: O olejach c.d. 21.05.18, 06:46
          >w porowaniu to tego ze wymiasz olej co 20 czy 25 tys jak zaleca producent.

          Ten wymieniony przeze mnie rkord pomyslowosci to bylo nalewanie do starego BMW oleju Mobil1 spuszczanego z nowego BMW. Nigdy, ale to przenigdy, nie dalbym moim kurom, krowom i samochodom czegos co "zaleca producent". W momencie wyjechania za brame dealera, producent jest Twoim wrogiem. Do tego stopnia ze uwaza swoja skrzynie automatycna za bezobslugowa.
          A tak apropos, dales te zawory do "orzechowania"? Roznica byla na lepsze, gorsze czy tylko w kieszeni?
          • engine8 Re: O olejach c.d. 21.05.18, 17:55
            Jeszcze nie dalem... to w planach na rok...
            Z tym to jak z wysmarkaniem sie.... Jednym to pomaga odduchac a dla innych nie robi roznicy ale nos w srodku lepiej wyglada i "lepiej sie czuje"
            www.google.com/search?q=bmw+e90+valves+before+and+after+nutshell+blasting&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwiK44P2lJfbAhVKKawKHe5YAlEQsAQIKw&biw=1366&bih=588
        • vogon.jeltz Re: O olejach c.d. 21.05.18, 09:03
          > Oj jakbys zobaczyl jak roznia sie oleje zawartoscia roznych pierwiastkow i innych zanieczyszczen

          I co, mam do sklepu ze spektrometrem masowym chodzić?

          > zobaczylbys ze nie takie proste uzywac zamiennikow jesli tylko spelniaja spec temperaturowe...

          To jest mega proste. Robię tak od zawsze, różne miewałem problemy z silnikami, ale nigdy wynikające ze złego smarowania.
            • misiaczek1281 Re: O olejach c.d. 21.05.18, 21:25
              engine8 napisał(a):

              > I slusznie.
              > Najwazniejsze to robic cos z pomyslunkiem, wg wlasnego uznania i byc przekonany
              > m ze robi sie dobrze a i uczyc sie na wlasnych bledach.

              Mam gdzieś markę oleju i to jakie zawiera dodatki...po 10 000 km wszystkie te dodatki się zużyją i wypłuczą...lepiej wymieniać zwykły olej tańszy ale częściej niż markowy co 30 000km jak w serwisach:)...Lepiej uczyć się na cudzych błędach :) niech inni je popełniają:)
    • trypel Re: O olejach c.d. 21.05.18, 10:51
      mam 2 diesle, w służbowym przeglądy co 30 tys i wali mnie co tam wleją. Im szybciej sie rozkraczy tym szybciej wymienie auto na nieBMW.
      w prywatnym mimo braku dpf wymianę robię co 12 tys km, tzn zrobię za jakis miesiąc bo dopiero 11 tys zrobione od kupna :)
      i tradycyjnie LiquiMoly. Na razie pracuje jak zegarek, i po 11 tys oznak konsumpcji brak.
      zgadzam sie z jednym stwierdzeniem jakie tu padlo - po tym jak już kupiłem auto producent jest ostatnią osobą której zależy na tym żeby chodziło jak najdłuzej wiec traktowanie jego wytycznych jako biblii jest bez sensu.


      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • jeepwdyzlu Re: O olejach c.d. 21.05.18, 11:29
        Trypel czyli masz w dupie jaki olej ma serwis i przyjeżdżasz z własną bańką?
        Honda sprytnie to impasuje - bo z castrolem ma "dedykowany" olej edge professional 😀 H czyli dla hondy. Taki co to go niby nie można kupić poza siecią dealerską...

        --
        YCDSOYA
        • trypel Re: O olejach c.d. 21.05.18, 11:37
          w sluzbowym nie moge, ale jak jadę dodżem do warsztatu od amerykanców to rozmawiam i ja mam swoje preferencje a tamten swoje. A ponieważ ja płacę a argumentów przeciw nie ma to leje LM. Ale z bańką nie jezdzę.
          w edge nie wierze bo motocyklowy jest do rzyci.


          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • trypel Re: OT Tallin 21.05.18, 11:42
          zamku nie znalazłem ale widać go z drogi jadąc z Gubbio do Peruggii koło tej knajpy (po lewej stronie)

          a Ty znasz jakąś knajpę w Tallinie? albo fajną po drodze z Suwałk do Tallina?
          bo o Finlandie nie pytam bo tam w lasach bedziemy jedli to co pod koła wpadnie


          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • jeepwdyzlu Re: OT Tallin 21.05.18, 11:53
            W Tallinie byłem jachtem - polecam targ rybny Kalaturg - pyszna zuoa rybna i tatar ze śledzia.
            Poza starówką poszukaj dzielnicy industrialnej - fajne klimaty - jak z Hamburga - lofty, galerie, palarnie kawy... Gdzieś tam jadłem ichnią soecjalność - zupę z łosia. Gęsta jak nasz gulasz. Nieco przereklamowana... Tak czy siak Helsinki ciekawsze 😀

            --
            YCDSOYA
            • trypel Re: OT Tallin 21.05.18, 12:01
              dotrzemy pewnie koło 20.00 na miejsce, prom o 7.30 wiec akurat szansa na kolacje, ciekawe czy targ bedzie otwarty wieczorem (pewnie nie) - sprawdziłem - spimy ok 300 m od Kalaturg
              a potem lecimy na połnoc, tym razem Helsinki odpadają, Jyvaskyla, Kokkola, Oulu i gdzies tam kolejny nocleg. Łos sie pewnie tez trafi ale chcemy też spóbować survivalu :):):) czyli lokalna Kota i moze jakies ognisko.

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka