Dodaj do ulubionych

Leasing nieopłacalny?

13.06.18, 21:50
A propos niedawnych dyskusji o opłacalności leasingu:

msp.money.pl/wiadomosci/podatki/artykul/leasing-aut-ministerstwo-szykuje-przykra,109,0,2408557.html
Czyli rozumiem, że po tych zmianach najlepiej za gotówkę...
Edytor zaawansowany
  • engine8 13.06.18, 22:21
    A kiedy byl "oplacalny" ?
  • jeepwdyzlu 14.06.18, 00:02
    Był i jest. Ale nie będzie.

    --
    YCDSOYA
  • hukers 14.06.18, 00:14
    To w ramach akcji wspierania przedsiębiorczości...
  • qqbek 14.06.18, 00:16
    Nadal będzie, ale już mniej.
    Skandaliczne jest ograniczenie do 50% odliczanych wydatków w wypadku aut użytkowanych zarówno prywatnie jak i w firmie. Mi to ryba - z racji specyfiki mojej działalności i tak bym pewnie więcej nie odliczał. Ale wyobraźmy sobie wiejskiego weterynarza, który robi ponad sto kilometrów dziennie służbowo, a rano i wieczorem odstawia w drodze do pracy bachory na do szkoły (2x2 kilometry). To co? Nagle te 4 kilometry równać się mają tej stówie z hakiem dziennie?
    W imię czego?
    Koryta za szerokie porobili i teraz trzeba doić zamożniejszą część społeczeństwa po to, żeby wszystkie ryje mogły się na spokojnie w paszy zanurzyć?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hukers 14.06.18, 00:31
    Wpisuje sobie weterynarz w zeszyciku, że robi 104 km służbowo. O trasie z bachorami sprytnie nie wspomina.
  • qqbek 14.06.18, 01:07
    A jak go "życzliwy" podpier..doli do skarbówki, że bachory codziennie 4km do szkoły w obie strony "służbowym" podrzuca?

    Problemem wbrew pozorom nie są "życzliwi".
    Problemem jest chory system, który nie dostrzega tego, że można jeździć bardziej służbowo niż prywatnie, jak się auto w obu celach eksploatuje (a tak jest w większości przypadków). A raczej nie tyle system - to te knury przy korycie, którym poziom paszy zaczął spadać, bo za dużo kasy ich ekscesy kosztują.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hukers 14.06.18, 01:14
    A skąd zyczliwy wie, że samochód jest na firmę? A nawet jak wie, ze na firmę, to skąd wie, ze rozliczany 100% na firmę?, a nie pół na pół? Ewentualne zagrożenie to jedynie inspektor skarbowy w krzakach albo za smietnikiem:-)
  • waga170 14.06.18, 01:22
    > Problemem jest chory system, który nie dostrzega tego, że można jeździć bardzie
    > j służbowo niż prywatnie, jak się auto w obu celach eksploatuje (a tak jest w w
    > iększości przypadków).

    Tak jest we wszystkich przypadkach oprocz gosci ktorzy dzieci do szkoly zawoza koparka, spychaczem, dzwigiem, gruszka do cementu czy karawanem.
    CHORY SYSTEM ma we lbach przez stulecia zaprogramowane ze do przewozu sluzy kon, a samochod nalezy tepic bo to wynalazek samego Lucyfera
  • jeepwdyzlu 18.06.18, 11:00
    podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1139282,zmiany-w-leasingu-kto-straci-najwiecej.html
    --
    YCDSOYA
  • waga170 14.06.18, 00:36
    > A kiedy byl "oplacalny" ?

    Leasing okazal sie bardziej oplacalny od kupna od kiedy wynaleziono burdele.
  • engine8 14.06.18, 00:44
    a to mowisz o teorii relatywistycznej.. Ale zawsze taniej bylo podpieprzyc niz kupic - tzn leasing ciagle lepszy?
    No a tak serio - to jak sie nic ni ekantuje - tan nie oszukuje to ciagle lepszy leasing od kupna? Jak to moze byc? Przeciez firma leasingowa w koncu musi go sprzedac a przedtem jeszcze zarobic?
  • waga170 14.06.18, 01:01
    > Ale zawsze taniej bylo podpieprzyc niz kupic

    Ba, mialem kiedys taki "samochod" ktory mi placil za to ze go podpieprzalem wlascicielowi:)

    > No a tak serio
    Tak na serio to nigdy nic nie leasowalem, zawsze kupowalem, na raty, i trzymalem po splaceniu przez lata a w niektorych przypadkach dzisieciolecia. Ale nie wszystkich na to stac. Jak widzisz gdzies kolo siebie sikste w takim samochodzie jak Twoj, to roznica jest ze Ty swoj kupiles a ona swoj leasuje. Tak samo jak wynajmuje klitke zamiast kupic ta klitke. Po prostu jej nie stac.
  • hukers 14.06.18, 01:05
    Kupujesz samochód od firmy leasingowej po skonczonym leasingu i sprzedajesz potem jako Kowalski. A że przez dwa lata odpisałeś ok. 40%, to możesz nawet na tym zarobić. Zwłaszcza jak leasing był 101%. Bez zadnych kantów.
  • trypel 18.06.18, 12:00
    engine8 napisał(a):

    Jak to moze byc? Przeciez firma leasingowa w koncu musi go
    > sprzedac a przedtem jeszcze zarobic?

    wykopałeś na ogródku studnię czy korzystasz z wodociągów? po co przecież wodociągi muszą na Tobie zarobic? nie lepiej samemu wykopać albo deszczówke zbierać?

    Na pewno w US prywatny klient ma lepsze warunki zakupu auta niż leasingodawca ale Europa jest na tyle dziwna że taki Arval czy inny VW leasing ma takie upusty na auta że Kowalskiemu sie to nawet nie sniło.
    Do tego mają swoich ubezpieczycieli z pakietami bez zwyżek zniżek za dobą kasę. Mają umowy długoterminowe z serwisami i nawet własne serwisy w duzych miastach. Kupują czesci (np opony) w dobrych cenach, oleje itd
    ogólnie i oni zarabiają i uzytkownikowi sie opłaca.
    wyliczenia przez które przechodziłem w paru firmach mówią że przy flocie do 30-50 aut zdanie sie na pełną zewnątrzną usługę (jedyny koszt to rata wynajmu + paliwo) jest najbardziej oplacalne. A samodzielne negocjowanie, opieka, flotowiec na etacie, serwis itd staje sie konkurencyjny dopiero powyzej 300-500 aut w firmie i min 100 kupowanych rocznie. A i tak z uwagi na tendencje do wyprowadzania na zewnątrz działów nawet wtedy (nestle chyba jest jedną z ostatnich wielkich jakie i tak przechodzą na wynajem) firmy tak robia.





    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 18.06.18, 13:43
    > Do tego mają swoich ubezpieczycieli z pakietami bez zwyżek zniżek za dobą kasę.

    Tego nie za bardzo rozumiem.
  • trypel 18.06.18, 15:53
    sorry skrót myslowy - tzn ze jak masz pakiet z ubezpieczeniem na 3-4 lata to chocbys co pol roku miał stłuczkę to żadnej zwyzki ubzepieczenia nie bedzie. Bo oni tez płacą za całosc a nie za pojedyncze auta.
    ale uwaga informacja o szkodach zostanie i potem Twoj ubezpieczyciel moze to wykorzystac

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.