Dodaj do ulubionych

Drobna nowela... po prawie 20-latach.

26.06.18, 12:49
Mamy 2018 rok, nowe tablice rejestracyjne wprowadzono w 2001.
No i po prawie 18 latach szykuje się rewolucja:
http://moto.pl/MotoPL/7,88389,23561109,od-1-lipca-wchodzi-nowe-prawo-w-koncu-zamowisz-male-tablice.html#Czolka3Img

Większość będzie i tak miała na to, no jak to młodzież mówi, aaa wyebane, ale już nie będzie obrzydlistw na starych klasykach (chodzi głównie o auta przedwojenne, z małymi miejscami na tablice) i na autach amerykańskich. No i żadnego gięcia tablic w "origami", żeby weszły w amerykańskie czy kanadyjskie przestrzenie na tablice.


--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Edytor zaawansowany
  • nazimno 26.06.18, 13:04
    Przygotowania do importu tych setek tysiecy "pechowych" diesli z USA?
    Bedzie nowy Plan Marshalla-Trumpa dla wiernego sojusznika NATO?
  • tdf-888 26.06.18, 14:04
    A jak mają rozwiązana te kwestie kraje na które się zapatrujemy traktując je jako wzór: niemcy czechy uk holandia?
    Trochę jeżdżę po świecie i nie zwróciłem uwagi

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • only_the_godfather 26.06.18, 14:17
    Jak dlamnie przepis nic nie wnoszący. Widzę na drogach samochody sprowadzone z USA i większość ma albo normalne tablice i nie trzeba ich wyginać albo tablice kwadratowe. Dawno już nie wdziałem auta z USA które miałoby powyginane tablice bo się nie mieszczą. Bardziej sensowna i życiowa była by nowelizacja wprowadzająca jedna tablica do końca życia pojazdu.
  • qqbek 26.06.18, 14:40
    A to swoją drogą.
    Odbierałem dzisiaj rano z Wydziału Komunikacji dowód rejestracyjny Golfiny. Ledwo wlazłem do budynku, bo kolejka czekających... no nie zgadniesz na co... na numerek z komputera systemu kolejkowego... wychodziła już powoli na ulicę.

    Podobno wszystko przez Cepik 2.0, który "miał być dobry, a wyszedł jak zawsze".

    Ale są normalne kraje, gdzie rejestracja idzie za autem od pierwszej rejestracji po złomowisko i jakoś to działa...

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 26.06.18, 15:21
    Oczywiście, że w wielu krajach jedna tablica na całe życie pojazdu działa i się sprawdza. Ale u nas raz, że państwo an tym zarabia, dwa mentalność ludzi, szczególnie w dawnych miastach wojewódzkich. W moim rodzinnym mieście ludzie ludzie są bardzo wyczuleni by mieć tablice SC. no jak to będziesz jeździł na tablicach np SKL albo SMY. Jeszcze SK ujdzie bo to stolica województwa, ale inne mniejsza powiaty?Co innego w Łodzi. Tutaj czy masz EL czy coś innego w sumie ludziom to zwisa. Umnie na osiedlu 1/3 aut ma tablice z sąsiednich powiatów albo i innych województw najczęściej zaczynające się na C,S,P. I jakoś nikt z tym problemu nie ma.
  • engine8 26.06.18, 18:34
    Kiedys i wielkos i to co napisane na tablicy musialo byc latwo odczytywane i dekodowane przez nie sawsze dobrze widzacych i kupatych policjanotw wiec tablice zmieniano pd tym katem. Teraz technologi sie zmienila i kamery czytaja wszystko bez problemow.. Dlatego np u nas w Kaliforni od lat 70 tych - kiedy byly tablice czarne z zoltym napisami wymieniano najierw na niebieskie z zoltymi napsami a potem na biale odblaskowe z ciemno niebskimi napisami aby byly w nicy dobrze widoczne i czytelne.... A teraz znowu mozna sobie wybrac czarne z zoltymi poniewaz kamery i komputery czytaj bez problemu..a laserowe pomiary predkosci nie potrzebyja odblaskowych tablic aby pracowaly...
    Osobiscie nie rozumiem dlaczego takie wazne na tabliach - nie tylko w Polsce ale innych krajach europy w jakim urzedzie komunikacji je wydano? Ale widocznie wazne skoro tak jest.
  • only_the_godfather 26.06.18, 18:51
    W Polsce wyróżnik na tablicy rejestracyjnej ważny jest dla januszy z prowincji. Ot przykład z tablicami z Częstochowy i okolic, mistrzowie z tablicami SC uważają że ci co maja SKL,SMY, czy ERA to nie powinni wjeżdżać do ich miasta bo jeździć nie umieją. I odwrotnie odkąd ma tablice EL widzę taką zależność, jak przyjeżdżam do Częstochowy miejscowe janusze zawsze próbują mi udowodnić, o przyjechał z wielkiego miasta to trzeba mu pokazać jak się u nas jeździ.
  • agios_pneumatos 26.06.18, 21:49
    To nie jest tylko wasza specyfika. W tym kraju sprawą honoru jest mieć dwuliterowe tablice. Bo trzyliterowe to wieśniaki. Osobiście mam kilka samochodów z różnymi tablicami i raz zostałem wyzwany w Krakowie od wieśniaków (za to że zatrzymalem się na zielonej szczalce) bo jechałem akurat samochodem sportowym z rejestracją powiatu prawie 600 km od Krakowa.
  • engine8 27.06.18, 00:45
    No al eto nie ludzie czy kieorwcy decyduja - to wladze decyduja
  • engine8 26.06.18, 18:39
    U nas jest tak ze tablice jada z samochodem ale jedynie w obrebie stanu. Kazdy stan ma wlasne formaty i zasady wiec jak auto jet przerejestrowane do innego stanu to musi miec nowe tablice.. Ale wewnatrz stanu - nie ma mocnych aby po numerach rozszyfrowac gdzie auto zostalo zarejstrowane. Jedynie co mozna to mnej wiecej okreslic rok wydania (a wiec rok pierwszej rejestracji) poniewaz numery generalnie w jakms tam rejestrze stanowym sa generowane sekwencyjnie.
  • toreon 26.06.18, 15:32
    Drobne uściślenie - białe tablice weszły u nas w maju 2000
    A co do noweli, może i spóźniona ale w praktyce niewiele zmienia
  • do.ki 26.06.18, 20:12
    Byle tylko nie było fantazyjnych tablic, jak takie:

    www.google.com/search?q=gepersonaliseerde+nummerplaat&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjfubzY9vHbAhUB_KQKHYH5AxkQ_AUICigB&biw=1440&bih=732

    To dopiero durnota, i ludzie sami niosą do urzędu po €1000 za takie coś.

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • qqbek 26.06.18, 22:30
    Dziwne macie tam gusta.
    Takie tablice mamy od dawna (tyle, że na starcie jest wyróżnik województwa - L0 w moim wypadku - jedna z pierwszych indywidualnych u mnie na wsi była "L0 RIDER", już nie wspomnę o popularnej dolnośląskiej, która kończyła się na "BUZI").
    Ale 1000 Euro?
    U nas ceny są już paskarskie (500 zeta za sztukę)... w Niemczech taka przyjemność kosztuje całe 10 Euro ekstra.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 27.06.18, 10:09
    Porsche Cayenne na poznańskich "P0 BABCI" też jest dobre.
  • only_the_godfather 27.06.18, 10:29
    Jeszcze była jakaś miejska popierdółka z numerami D0 GAROW
  • bwv1080 28.06.18, 19:48
    qqbek napisał:
    > w Niemczech taka przyjemność kosztuje całe 10 Euro ekstra.

    Koszt proporcjonalny do rozmiaru przyjemności.
    Ta przyjemność jest bowiem ograniczona do znaków za wyróżnikiem powiatu. Kod wyróżnika powiatu jest nienegocjowlany *). Konstrukcja zasobów (litery przed cyframi) też. Przy czym poszczególne zasoby numerów też są często przyporządkowane do powiatów (np. powiaty wiejskie mają często zasoby A 1234 (jedna litera, cztery cyfry), miejskie AB 123, wielkomiejskie AB 1234).

    Prawdziwych vanity plate w Niemczech za żadne pieniądze nie ma.

    _____
    *) Wyjątek: niektóre powiaty pozwalają na stosowanie historycznych, nieaktualnych wyróżników.
  • only_the_godfather 28.06.18, 21:02
    Ale w Polsce jeśli chodzi o indywidualne tablice też masz ograniczenia. Wyróżnik województwa jest stały, zawiera cyfry z przedziału 0 do 9 przykładowo dla łódzkiego może to być od E0 do E9, a tekst umieszczony tekst na tablicy musi mieć tyle samo znaków co normalna tablica czyli 5.
  • bwv1080 28.06.18, 21:52
    only_the_godfather napisał:

    > tekst umieszczony tekst na tablicy musi mieć
    > tyle samo znaków co normalna tablica czyli 5.

    Ale masz tekst. A nie (o ile masz szczęście i powiat wielkomiejski) maksymalnie dwie litery i cztery cyfry (w tej i tylko tej kolejności).
  • vogon.jeltz 29.06.18, 11:01
    > tekst umieszczony tekst na tablicy musi mieć tyle samo znaków co normalna tablica czyli 5.

    Nie musi. Od 3 do 5 znaków, z czego dwa ostatnie mogą być cyframi.
  • only_the_godfather 29.06.18, 14:27
    Źle się wyraziłem chodzi mi o to że nie może mieć więcej niż 5
  • only_the_godfather 28.06.18, 21:03
    Zakres wyróżnika dla tablic indywidualny, i próbnych do województwa lubelskiego jest od L0 do L9.
  • agios_pneumatos 26.06.18, 21:34
    Errata. Białe tablice wprowadzono 01.05.2000. Wiem, pamiętam bo w marcu se kupiłem scooby w salonie. Po paru miesiącach był szał na białe a ja do dziś dumnie jeżdżę samochodem z czarnymi tablicami.
  • vogon.jeltz 27.06.18, 10:10
    > a ja do dziś dumnie jeżdżę samochodem z czarnymi tablicami.

    Szacun.
  • agios_pneumatos 28.06.18, 21:50
    Nie wiem czy to ironia ale dbam o babule żeby przeżyła drugie tyle.
  • vogon.jeltz 29.06.18, 10:59
    > Nie wiem czy to ironia

    Nie. Całkiem serio.
  • tdf-888 29.06.18, 14:11
    Hehehehe

    Teraz pora na ramkę z tekstem: 'mieszkam tam gdzie przyjezdzacie na wakacje' i kompleks niższości zostanie jeszcze bardziej podleczony

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • agios_pneumatos 29.06.18, 22:56
    Kompleks nizszosci wobec kogo? I dalej czekam na rozwinięcie tezy kormoran scierwo.
  • jorn 29.06.18, 21:16
    No to ja dodam, że wg pierwotnego planu miały być od 1999 r., ale był obsuw i przesunięcie o rok. Pamiętam, bo latem '99 kupiłem mój ostatni samochód, jaki miałem w Polsce i byłem zawiedziony, bo często wyjeżdżałem za granicę i czarne blachy za bardzo się rzucały w oczy. Nawiasem mówiąc, kolejny samochód mam już w kraju, gdzie co prawda tło tablic jest normalnie białe, ale litery i cyfry kretyńsko czerwone, więc za każdym razem, gdy wyjeżdżam poza tę krainę absurdu, mój samochód rzuca się w oczy na parkingu.

    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    PiS = PZPR z kaczorem zamiast wrony
  • bunkum 26.06.18, 23:05
    Nowela to nazwa gatunku literackiego, nie tablic rejestracyjnych.
  • qqbek 26.06.18, 23:41
    bunkum napisała:

    > Nowela to nazwa gatunku literackiego, nie tablic rejestracyjnych.

    Spójrzże ignorancie na drugą spośród definicji:
    sjp.pwn.pl/slowniki/nowela.html
    zanim ponownie zechcesz zabrać głos.

    Pod stół i skamleć znaczy się.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bunkum 01.07.18, 00:02

    > Spójrzże ignorancie na drugą spośród definicji:

    Ty ch...u polamany, tylko w starozyrnym Rzymie, tym po lacinie gadajacym. Ty ani po lacinie, ani po polskiemu, kutasie glabiasty ani be ani me. Ani Bralczyk, ani inny Markowski tez nie. Kutasow ci u was bogato.
    Tele-nowele kupili, narracje przeinaczyli, retoryke zgwalcili. Spie...j gamoniu.
  • qqbek 01.07.18, 00:13
    Lekko waćpan raczył przegiąć.
    To, żeś głąb kapuściany, to widać. Ale tak od razu z "ch", "k"?


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.