Dodaj do ulubionych

Jak czesto jezdzicie i placicie za granica...

29.06.18, 13:32
.. to to moze byc fajna opcja, szczegolnie jesli korzytacie tez Yanosika - karta za free.

Ale nawet z oplata wydaje sie to byc fajna alternatywa dla karty z banku...

www.tabletowo.pl/2018/06/29/yanosik-darmowa-karta-revolut/

--
Pozdrawiam,
galtom

"Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
Edytor zaawansowany
  • nazimno 29.06.18, 13:35
    To jest na 100% spam, krasnoludku.
  • waga170 29.06.18, 13:40
    Mowilem ze nazi to policjant.
  • nazimno 29.06.18, 13:50
    Ty maly donosicielu,
    zdaj sobie sprawe,
    ze ja nie "zglaszam" tak jak
    ty, qqbek, samspade, tdf i galtomonek.

    A krotki komentarz jest czyms innym,
    bo jest, JAWNY, powolniaku...


  • tdf-888 29.06.18, 13:57
    No to zgłoszone 😀

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • nazimno 29.06.18, 19:57
    Nastepny sbek.
  • duze_a_male_d_duze_m 29.06.18, 13:57
    Revolut to żadna nowość, to gral internetowych cebularzy :) Przede wszystkim sprawdza się przy zagranicznych płatnościach internetowych, karty wirtualne masz zawsze za darmo. Fizyczna dla nowych użytkowników co chwilę jest w promo za free. Jak ktoś ma jakieś pytania to proszę

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • qqbek 29.06.18, 14:21
    Jak bym mieszkał blisko granicy to może.
    Tak jak jadę gdzieś, to upewniam się, że mam gdzieś schowanego "grubszego zaskórniaka" jakiegoś na "wszelki wypadek" i trochę gotówki, za hotel/żarcie/wejścia zawsze można zapłacić zwykłą debetówką, którą mam podłączoną do konta w EUR i rozliczaną z tego konta.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 29.06.18, 14:53
    Ciekawe kiedy ten wątek zniknie z tego forum. Czysty ot , łamiący jakąś netykietę (brak zaznaczenia ot w temacie wątku).
    A co do samej karty to jawny link sponsorowany. Nie ma nic za darmo. Bajeczki dla naiwnych.
  • jeepwdyzlu 29.06.18, 15:51
    Revolut ma sens w wersji płatnej, bo 100 czy 200 euro miesięcznie bezpłatnych wypłat to poziom akceptowany co najwyżej przez misiaczków.
    To fajna oferta ale dla młodziaków. Moje dzieci korzystają. Ja nie, bo mam lepszą ofertę z firmowego banku...

    --
    YCDSOYA
  • engine8 29.06.18, 17:19
    Ja jezdze rzadko i mam karty nie tylko darmowe ale one mi placa za uzywanie i takie gdzie moge sobie wszedzie placic bez dodatkowych kosztow a takze wyciagac w kazdym polskim i innym bankomacie kase bez oplat (jak mi nalicza to moj bank zwraca) i bez oplat za wymiane.... Np bedac w Polsce placilem swoja Visa na stacjach paliwowych i nie dosc ze wymiana byla po oficjalnym przeliczniku bez dodatkwoych oplat to tutaj jeszcze dostalem 4% zwrotu.
    Polakow banki naciagaja ile sie da.
  • qqbek 29.06.18, 17:28
    Tak jak na Tobie, tak i na Polakach banki muszą wyjść na swoje.
    Jak bankster Morawiecki wprowadzał podatek bankowy w lutym 2016 roku, to obiecywał, że banki nie przerzucą kosztów na klientów. Jak widać udało się... utuczyć tłuste świnie, kolegów bankstera... a każdy posiadacz rachunku bankowego płaci podatek, który rzecz jasna banki przerzuciły na klientów, bo przecież nie są instytucjami dobroczynnymi :-/

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tdf-888 29.06.18, 17:51
    To ciekawe bzdury jakie piszesz bo ja jakoś nie zauważyłem by mi jakiś podatek albo inne koszty bank dołożył

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • qqbek 29.06.18, 18:08
    www.bankier.pl/wiadomosc/Rok-podatku-bankowego-Kto-go-zaplacil-7497854.html

    Sporo osób zauważyło, a to akurat, że nie jesteś spostrzegawczy, to przecież nie moja wina.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 29.06.18, 18:26
    Tzn zawsze placi ten co ma, ten ktory wystawia czek.. I jest oczywiste ze banki nam placa pieniedzmi zdzieranymi z biznesow a te je odzyskuja w cenach produkotw i serwisow. Ale czy dlatego ze Polacy placa za posiadanie karty, prowadznie rachunkow i koszty zwiazane z uzywaniem kart - prpdukty sa tansze (porowywalni edo zarobkow oczywiscie)? Jesli nie to znaczy ze ktos tu podkrada sobie na boku
  • qqbek 29.06.18, 18:40
    Źle mnie rozumiesz - w Polsce generalnie nie płaci się za podstawowe usługi bankowe.
    Ale na to co jest "ponad podstawę" nie można już często liczyć.

    Przykład?
    Mam dwa rachunki (prywatny i firmowy) w jednym z dużych banków z kapitałem zagranicznym (polskim bankom nie ufam nie tyle co do ich rzetelności, co po prostu ze względu na skandaliczną jakość obsługi). Jeszcze 3 lata temu powiązany z nimi rachunek oszczędnościowy oprocentowany był 1,6% w skali roku i miałem wszystkie bankomaty za darmo, przy wypłatach z obydwu kart.

    Dziś oszczędnościowe oprocentowane jest 0,7% w skali roku, na kartach mam limity wydatków (małe, ale zawsze) do wyrobienia zanim mnie zwolnią z opłaty za daną kartę, jedną kartą mogę nadal wypłacić pieniądze z każdego bankomatu, drugą zaś już nie (2,50 opłaty za wypłatę z obcego bankomatu). Nie zrezygnuję z jednej, bo ta z opłatami (Visa) jest zbliżeniowa, a druga (Mastercard) nie - więc jeśli chodzi o wygodę płacenia za małe zakupy to ta pierwsza jest bezkonkurencyjna. Ktoś z mniejszymi obrotami na kartach niż ja musiałby się w podobnym przypadku albo zdecydować na ograniczenie ilości usług z których korzysta, albo na płaceniu za nie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 29.06.18, 19:11
    Ja musze przyznac z ema jedna karte - Amex, za ktora place $95/rocznie. Ale - ta karta zwraca mi 6% za wszytkie zakupy robione w supermarkietach (inne karty zwracja 1-2% - a ze przepuszczam przez nia rocznie ok $10k to $600 -95 = $505 do kieszeni. Dodatkowo mam na tej karcie ubezpiecznie wynajmowanych aut. Rozni sie ono tym od tych co praktycznie kazda karta pokrya ze "narmalne" karty daja ubezpiecznie drugiego rzedu - tzn pokrywaj koszty ktorych nie pokrywa moje ubezpieczenie samochodowe ( a ci jak za cos zaplaca to szybko sobie odbieraj w postaci wyzszych skladek albo mnijeszych upustow) oraz okres ubezpieczenia jest tylko na 30 dni... Jak sie wynajmuje na dluzej to trzeba robic np dwa kontrakty.
    Amex ma ubezpieczenie ktore dziala na 42 dni (a wiec 7 tygodni) i jest ubezpieczeniem pierwszgo rzedu a wiec moje ubezpieczenie nie jest wogole brane pod uwage i nic nie wie.
    Aha i Amex rowniez pokrya ubezpieczenie nie tylko na blache ale i medyczne - czego tez "inne" nie pokrywaja... Wiec oplata roczna wg mnie zupelnie ma sens..
  • tdf-888 29.06.18, 19:24
    10 tys $ rocznie biorąc pod uwagę ze teraz większość zakupów idzie z karty i ze masz dużo wolnego czasu to ci powiem ze na moje to biednie żyjesz i jesteś naprawdę skąpy bo takie obroty karta to ja robie tu w Polsce na codzien żyjąc single (z kobietą 'dochodzaca'). Nie zazdroszczę Ci tej Ameryki wcale

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • nazimno 29.06.18, 20:02
    buhaha

    "dochodzaca"...buuuuhaaaahaaaa
  • qqbek 30.06.18, 00:15
    Oj, pewnie jęczy i stęka tak, żeby mu się wydawało, że ktoś poza nim dochodzi.
    Widać nie jest kutwa i dobrze płaci za "serwis", to i dostaje ładnie udawany, a nie na "odpitol się" :D

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 29.06.18, 23:43
    hahaha chcialbym przezyc za $10k rocznie - moglbys mnie nazywac sknera, skapcem, cokolwiek...
    Na jedzenie - tylko w jednego typu sklepach i jedna karta tyle wydajemy i to ok polowa kosztow "jedzenia" ? Podobnych kart "work horses" mam jeszcze 2 - jedna glownie w Costco i paliwo a trzecia wszytko inne.
    No coz ja wcale nie mowie ze zyje ponad stan... ale ani skapo ani biednie nie zyjemy - wierz mi...
    Generalnie "na zycie" srednio $5k/mies sie generalnie miescimy poniewaz nie mamy zadnych kredytow. Remonty domu, wyjazdy urlopowe itp to ekstra...
  • qqbek 30.06.18, 00:23
    Ja mam na rachunku firmowym 180k cebuli obrotu... od stycznia.
    90k wpływów, 90k wychodzących... i tak ma zostać, bo jeszcze w VAT wpadnę :P

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • qqbek 01.07.18, 17:37
    ..ło.

    A taki piękny był ten system i taki innowacyjny.
    Klik


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 01.07.18, 22:54
    Naprowione po 2h
    Awarie w naszych bankach trwają krócej?

    --
    YCDSOYA
  • qqbek 01.07.18, 23:15
    Nie trwają krócej (ostatnio moje kochane ING padło akurat w urodziny mojej małżonki na dłużej, przez co zamiast obiecanego [i zamówionego] prezentu otrzymała przeprosinowy "wiecheć").
    Ale oni obsługują ludzi w jednym kraju, Revolut jednak trochę więcej (i najczęściej z jeszcze pilniejszą "potrzebą" niż prezent dla żony :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.