Dodaj do ulubionych

Peugeot 307sw (problemy po wymianie szyby)

29.06.18, 23:10
Witam. Przepraszam od razu jeżeli dodałam wątek nie tu gdzie trzeba...
12 maja została nam wymieniona szyba w naszym peugeocie. No i zaczęły się problemy... Przestał działać czujnik deszczu i zmierzchu... Warsztat w którym wymienialiśmy szybę był z polecenia.. podaliśmy przez telefon markę samochodu, rocznik i to że mamy czujnik. Wymienili szybę i w dniu odbioru okazało sie,że nie działa czujnik. Mąż zgłosił to właścicielowi warsztatu telefonicznie gdyż mamy do nich ponad 50 km. Kazał przyjechać za tydzień i że to 5 minut roboty... I tak mamy dzisiaj 29 czerwca a czujnik jak nie dzialal tak nie działa. Nie możemy dogadać się z tym człowiekiem... Ciągle zwodzi nas za nos, że przyjedzie i zrobi to i tamto i tak już tyle czasu. Byliśmy u nich dwa razy i za każdym razem mówił,że czegoś nie ma i że jak będzie w naszej miejscowości to zajedzie i zrobi(najpierw wymieni żel-wymienil nie działa dalej, później mocowanie-dalej nie działa) Z tego co się dowiadywaliśmy to szyba powinna być zamówiona pod konkrety czujnik. Mówiliśmy to temu człowiekowi, który stwierdził, że wsadził by zwykła szybę i czujnik by chodził. Wiemy również że prawdopodobnie została zamówiona zwykła podróba gdzie u nas powinna być szyba solar/fotochrom. Zero kontaktu z właścicielem warsztatu żeby jakoś załatwić tą sprawę... Twierdzi że on nie ma pojęcia co moze być nie tak i że te peugeoty 307 tak mają że jak dotknie się czujnik to później nie działa. Nie mam pojęcia jak my mamy załatwić tą sprawę. Facet ma nas gdzieś. Zamówił szybę jaką chciał nie pytając się czy chcemy tańsza czy droższa... Zaufaliśmy bo to on jest fachowcem... Dzwoniąc do niego za każdym razem mówi że przyjedzie pon/wt i nie ma... Raz nawet był w Piszu i też nie dojechał. Mnie już szlag trafia... Jedziemy do nich to go nie ma. Co ja mogę zrobić ? Jestem na 90% pewna, że została włożona zła szyba... I powinna być z solarem.

Nasz samochód to peugeot 307sw rocznik 2004(przed liftem)
Edytor zaawansowany
  • qqbek 30.06.18, 00:34
    Cóż - jak reklamacja nic nie dała, to wezwać listownie (poleconym za potwierdzeniem odbioru) do usunięcia wad, a jak nie usunie zrobić w ASO a potem pozwać "Janusza" na drodze cywilnej o zwrot kosztu naprawy. Niestety innej drogi nie ma.
    Rzecz jasna będzie potrzebna w takim wypadku faktura/paragon za naprawę, ale na pewno ją macie, nie uwierzyliście znajomemu Januszowi na słowo i wzięliście chociaż paragon.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tdf-888 01.07.18, 14:00
    Mechanicy w naszym kraju słysząc ze klient chce paragon patrzą się na niego jakby ten mu matkę zabił albo jak na kosmite. Częsta odpowiedzią jest też stwierdzenie że skoro tak to będzie drożej o wartość vat.
    To jest patologia tej branży

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • only_the_godfather 01.07.18, 21:15
    Ja mam z kolei zgoła inne doświadczenia. Wszystkie warsztaty w których serwisowałem lub serwisuję auto (od ASO po przysłowiowego pana Mietka) dają paragon i fakturę. Wszystkie mają programy do ewidencji przeprowadzonych naprawa. Nie wiem może mam takie szczęście ale wybieram takie warsztaty. Tyle, że do mojego mechanika nie pojedziesz z dnia na dzień, facet jest solidny, ma klientów no czasem trzeba się naczekać w kolejce na wizytę.
  • nieznamhaslaaa 01.07.18, 21:24
    Ja również otrzymuje paragony + zlecenie z wyszczególnionymi pracami i cenami. Teraz byłem u wulkanizatora u którego kupiłem felgi + montaż na samochodzie. Paragonu nie uświadczyłem, oczywiście robota jak to zwykle u mechaniorów spier*lona.
  • engine8 30.06.18, 00:39
    No coz - gdyby to bylo u nas to sprawa bylaby prostrza. Poniewaz zaplacone byloby Karta kredytowa a te gwarantuja jakosc serwisow i uslug a wiec 5 minut czasu i caly koszt bylby znow na moim koncie a problem po jego stronie.
    Poszedlbm do nastpnego zakladu aby zrobili dobrze. Jedyne co niesoldny gosc moglby teraz zrobic to poprosic aby w nowym zakladzie oddali mu jego szybe po wymianie.
  • loyezoo 30.06.18, 01:09
    Ciekawi mnie "strasznie" ile zapłaciliście za szybę z wymianą.Wtedy coś może dopowiem.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • waga170 30.06.18, 06:27
    A mnie ciekawi dlaczego wymienialiscie szybe. Dlaczego na swoj koszt?
    Ja kiedys "peklem" szybe nieuwaznie instalujac wycieraczke, ale majstry przyjechaly do mnie i wymienily szybe przed garazem
    I jak juz wszystko bylo OK to im zaplacilem. Nawet dali mi upust z telefonicznie uzgodnionej ceny bo sie troche spoznili. Nalezy czytac opinie w internecine, albo wierzyc w przyslowia, na przyklad masz tak jak zaplacilas czy cos takiego.
  • nazimno 30.06.18, 09:21
    W Matizie im latwo poszlo.
  • waga170 01.07.18, 10:27
    > W Matizie im latwo poszlo.

    Skad wiedziales ze przyjechali Matizem?

    P.S. Z ciekawosci pytam, jestes prawo czy leworeczny?
  • cysia_62 30.06.18, 22:07
    Pozywają go do sądu pewnie my będziemy musieli pokryć koszta ? I pewnie przewyższy to cenę szyby razem z wymianą (zapłaciliśmy 630zl)

    Szybę wymienialiśmy na własny koszt bo pękła przez nas (mąż z teściem coś grzebali przy podszybiu (chyba tak się piszę) i pękła.
    Była możliwość wymiany u nas pod domem, ale taniej nam wyszło postawić samochód do nich. Gdyż w obie strony musielibyśmy zapłacić nim ponad 100 zł za przyjazd.( 1 zł za km)
  • waga170 30.06.18, 22:29
    Mowiac szczerze, potraktowalbym to w kategoriach "czlowiek sie uczy a za nauke trzeba placic" i jak w kartach, pogodzilbym sie z przegrana i nie odgrywal. Ostatecznie o tym ze sie sciemnia albo zaczyna padac deszcz, nie musza mnie informowac jakies czujniki. Gdyby ta szyba przeciekala to co innego...
  • engine8 30.06.18, 23:12
    No tak ale wtedy auto bez pracujacych czujnikow bedzie podobne do auta sasiada :(
  • qqbek 30.06.18, 23:41
    Mnie ciekawi "grzebanie przy podszybiu". Często jest tak, że jak rdza idzie już po nadwoziu w okolicach ściany grodziowej, to pierwszym tego objawem jest właśnie "puchnięcie" podszybia i wywalanie na wierzch listew ozdobnych w tamtym rejonie, wbicie takiej listwy "na chama" często skutkować będzie pęknięciem szyby. Jak to ten przypadek, to akurat najmniejszym problemem autorki jest to, że nie działa czujnik zmierzchu... największym zaś to, jak "szybko puścić auto do >Żyda<" zanim parcha zupełnie >ruda< zeżre.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • cysia_62 30.06.18, 23:56
    Jaka znowu rdza... Samochód jak na swoje lata jest w super stanie pod względem blacharskim. Nic nam nie zżera od podwozia. Na masce jeden pęcherzyk i nic więcej. Podwozie tyle lat konserwowane, progi i reszta bez jakiej kolwiek rudej. Nie widziałeś samochodu to nie pisz o rdzy. Jak mieliśmy Mazdę 6 to dopiero był " rudy " samochód.
    A szyba sama nie pękła... I żadnego puchnięcia podszybia nie ma. Szyba została uderzona i przyciśnięta dużą siłą. A z resztą temat jest o czujniki a nie o stanie blacharskim. Poczytaj o tych samochodach to się dowiesz, że rdzewieją najczęściej klapy bagażnika gdyż zbiera się tam woda.
  • qqbek 01.07.18, 00:01
    Dziękuję za rady :)
    Pani już wróci do siebie.
    A co do czujników - jak już napisałem w pierwszej swojej odpowiedzi (do której nijak nie zdołała się Pani ustosunkować) - wezwać do usunięcia wad, a potem sąd... niestety innej opcji nie ma.

    Współczuję Mazdy... trzeba być hobbystą, żeby toto eksploatować. Z drugiej strony ja miałem przez ostatnie 20 lat trzy, podobno "szybkognijące" Ople i oznak korozji nie zauważyłem (aż się biegły z TU sprawczyni wypadku sprzed kilku lat zdziwił mocno, jak wrak oglądał). Może po prostu wystarczy dbać, garażować i nie oszczędzać na warsztatach "u pana Janusza >będzie dobrze<"?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • cysia_62 01.07.18, 00:16
    Zadałam pytanie do Pana odpowiedzi czy jak wejdziemy na drogę cywilną to czy pójdzie to z naszej kieszeni i znając życie więcej wydany na sprawę niż wstawienie nowej szyby ;)

    Ja również żałuję że zdecydowaliśmy się na Mazdę (wyłącznie ze względu na rdzę, pod innymi względami samochód super) Całe szczęście szybko sprzedaliśmy ;)
    A co do Peugeota samochód miał już wizytę u lakiernika, gdyż jak właśnie pisałam rdza wyszła na klapie bagażnika od zbierającej się tam wody i normalny lakiernik nie Pan.Janusz stwierdził, że samochód jest w dobrym stanie. Gdy zobaczył Mazdę w zimę kazał od razu sprzedawać...
    I nie oszczędzamy na żadnych warsztatach... ten Pan Janusz ma normalny warsztat wymiany szyb a nie żaden kolega co robi w garażu. Zapłaciliśmy 630 zł... Dla mnie nie mało. Po fakcie dowiedziałam sie, że do tego samochodu są różne szyby, z solarem i bez ... A takie rzeczy to powinien wiedzieć Pan który nam wymienial szybę.
    Aaa i to żaden nasz znajomy. Jedynie usłyszeliśmy,że komuś tam wymieniał szybę i było wszytsko ok(widocznie bez czujnika)
  • qqbek 01.07.18, 00:29
    cysia_62 napisał(a):

    > Zadałam pytanie do Pana odpowiedzi czy jak wejdziemy na drogę cywilną to czy pó
    > jdzie to z naszej kieszeni i znając życie więcej wydany na sprawę niż wstawieni
    > e nowej szyby ;)

    Dlatego też napisałem, że "niestety" innej drogi nie ma.
    Uczciwych w tym kraju biją po tyłkach, czas się przyzwyczaić... albo uzbroić w prawników i walczyć o swoje (ale to może kosztować sporo więcej niż wartość przedmiotu sporu i ciągnąć się kilka lat).

    > Ja również żałuję że zdecydowaliśmy się na Mazdę (wyłącznie ze względu na rdzę,
    > pod innymi względami samochód super) Całe szczęście szybko sprzedaliśmy ;)
    Gratuluję.
    Ja taką ulgę czułem dopiero co, jak BMW X5 sprzedałem - świetny samochód, ale w wypadku starszych egzemplarzy koszty eksploatacji zabójcze wprost.

    > A co do Peugeota samochód miał już wizytę u lakiernika, gdyż jak właśnie pisała
    > m rdza wyszła na klapie bagażnika od zbierającej się tam wody i normalny lakier
    > nik nie Pan.Janusz stwierdził, że samochód jest w dobrym stanie. Gdy zobaczył M
    > azdę w zimę kazał od razu sprzedawać...
    Jak fachowiec orzekł, że nic się jeszcze nie dzieje, to też bym się go słuchał :)

    > I nie oszczędzamy na żadnych warsztatach... ten Pan Janusz ma normalny warsztat
    > wymiany szyb a nie żaden kolega co robi w garażu. Zapłaciliśmy 630 zł... Dla m
    > nie nie mało. Po fakcie dowiedziałam sie, że do tego samochodu są różne szyby,
    > z solarem i bez ... A takie rzeczy to powinien wiedzieć Pan który nam wymienial
    > szybę.
    Tu się zgodzę w pełni. Osoba podejmująca się jakiejkolwiek usługi winna być kompetentna i znać swój fach. Niestety jest, jak jest.

    > Aaa i to żaden nasz znajomy. Jedynie usłyszeliśmy,że komuś tam wymieniał szybę
    > i było wszytsko ok(widocznie bez czujnika)
    Trochę inaczej zinterpretowałem to, że warsztat był "z polecenia". Ja takie stwierdzenie trochę inaczej rozumiem (a może po prostu, nauczony doświadczeniem, mniej ufny jestem) :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 01.07.18, 01:30
    Takie naprawy należy robić w ASO, bo tam maja schematy i wiedzą jakie części w tym szyby są dla konkretnego modelu.
  • loyezoo 01.07.18, 01:42
    Wymiana szyby w ASO podwoiła by wartość tego Peugeota

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • cysia_62 01.07.18, 07:15
    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
    Może za jakiś czas wymienimy jeszcze raz szybę, ale tym razem będziemy wiedzieli gdzie nie jechać i żeby zaufanie było ograniczone... Oraz jaka szyba pasuje do naszego samochodu :)
  • waga170 01.07.18, 07:23
    Zadzwon do kolesia i powiedz zeby przyjechal z jakas egzotyczna szyba to mu zaplacisz za szybe, robote i podroz, bo bez szyby nie dasz rady pojechac do niego, tylko podaj jakis lipny adres.
  • tbernard 01.07.18, 13:00
    To jak z bólem zęba. Wolę iść do prywatnego i z dobrą opinią dentysty, choćby i drogiego, niż do kowala który znachorstwo przy okazji uprawia i jest tańszy od dentysty. Choćby kowal miał na wyposażeniu obcęgi. wiertarki i komplet wszelakich wierteł i na pierwszy rzut oka w niczym nie ustępuje dentyście.
  • waga170 01.07.18, 14:01
    > Choćby kowal miał na wyposażeniu obcęgi. wiertarki i komplet wszelak
    > ich wierteł i na pierwszy rzut oka w niczym nie ustępuje dentyście.

    Ja bym sie nie patrzyl na jego wiertarki tylko na jego wlasne zeby.
  • waga170 01.07.18, 10:14
    > Wymiana szyby w ASO podwoiła by wartość tego Peugeota.
    Nie to co u Ciebie w Bentleyu, wymiana szyby zmniejszylaby wartosc bo stalby sie ponaprawowy.
  • loyezoo 01.07.18, 21:46
    Widzę,że ty naprawdę masz jakieś problemy emocjonalne (vide nazimno i kilku innych) i ja do nich dołączam w twoim durnym umyśle.
    Szyba,o której pisze koleżanka,kosztuje ~1000zł POZA ASO (z solarem)Q ASO ze wstawieniem,wyjdzie pewnie 2-3tys.Za tyle można już kupić owego Peugeota więc do czego pijesz?

    P/S Bentleya nie mam ale każda nieoryginalna część w mojej "Vettcie",owszem,obniża jej watrość.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • tbernard 01.07.18, 23:30
    No to własnie kupiła poza ASO u kogoś kto tytułuje się, że się na tym zna i na dodatek "fachowo" montuje. W czym problem?
  • only_the_godfather 01.07.18, 21:22
    tbernard napisał:

    > Takie naprawy należy robić w ASO, bo tam maja schematy i wiedzą jakie części w
    > tym szyby są dla konkretnego modelu.
    Taa, znam firmę dość spora na południu polski która wymienia szyby. Jak nam pękła szyba w nowym autobusie i było to zgłoszone do ASO to przyjechali goście właśnie z tej firmy specjalizującej się w wymianie szyb. Trochę z nimi pogadałem, okazało się że jak wstawiasz auto do ASO na wyminę szybo to ASO dzwoni do nich i oni to robią. A Ciebie ASO kroi za wymianę szyby.
  • tbernard 01.07.18, 21:42
    Nie wątpię, że ktoś gdzieś zna kowala, który lepiej zęby leczy od jakiegoś dentysty i robi to taniej.
  • waga170 01.07.18, 22:13
    Moj dziadek ktory byl inzynierem, nigdy w zyciu nie poszedl do dentysty. Bo sie bal ze z tego dentysty moze byc taki sam fachowiec jak z dziadka inzynier:)
    A ludzie kiedys chodzili do kowala, jak bol byl juz nie do wytrzymania, bo kowal jako jedyny we wsi mial obcegi....
  • only_the_godfather 02.07.18, 07:42
    Jak chcesz to uważaj sobie, że ASO zawsze wie lepiej. Miałem problem z obrotami silnika, co jakiś czas jak zdjąłem nogę z gazu to silnik sam wkręcał się na obroty. ASO robiło wszystko sprawdzali czujniki, kompresje silnika itd, podjechałem do innego mechanika jak Ty to zwiesz kowala który stwierdził uszczelka przepustnicy. Ty byś pewnie jeździł do ASO i bulił a ASO dalej nie wiedziałoby co się dzieje. Tak samo jest z szybami, jak mają pod nosem firmę specjalizująca się w szybkach to pewnie ta firma ma większe doświadczenie w montażu niż mechanicy z ASO.
  • waga170 02.07.18, 07:50
    Jedno z pierwszych przykazan: Nie wpuszczaj falszywego powietrza...
  • tbernard 02.07.18, 10:44
    Jakbyś przeczytał co napisałem, to byś nie użył kwantyfikatora ogólnego "zawsze". Oczywiście zdarzają się patałachy w ASO. Ale jest szansa, że jak skarg będzie dużo, to przestaną być ASO, bo im firma której markę reprezentują i psują opinię odbierze błogosławieństwo.
  • qqbek 02.07.18, 11:24
    U nas na wsi dealer VW i Audi stracił autoryzację dopiero, jak mu w sądzie, po kilku latach, klient udowodnił (uzbroiwszy się w bandę prawników i biegłych), że nie dość, że mu sprzedali bity samochód jako nieuszkodzony, to jeszcze naprawę wykonali z użyciem używanych części.

    O wałkach w innych serwisach się mówi od dawna.

    Dealer Audi miał zaś pecha, bo jak toczył się proces to inny kierowca wstawił tam swój samochód i zapomniał kamerki wyłączyć... nagrały się "godziny robocizny" wraz z "fachowymi" komentarzami mechaników :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 02.07.18, 12:22
    A jak chcesz to sobie wierz, że w ASO to tacy wspaniali magicy pracują, którzy się na wszystkim znają.
  • qqbek 02.07.18, 12:44
    Może w normalnym kraju, gdzie opinia idzie za przedsiębiorcą i wszyscy boją się swoją opinię zszargać tak jest i ASO zatrudniają crème de la crème mechaników zajmujących się naprawami aut danej marki.

    U nas nadal duża część autoryzowanych stacji i salonów to interesy założone przez "chciwych Januszy" u zarania dzikiego kapitalizmu w Polsce (lata 90-te), z którymi producenci aut mają umowy tylko dlatego, że "nie ma nikogo innego w okolicy, kto by chciał". A nawet "gruby" przekręt nie dyskwalifikuje takiego dealera w oczach potencjalnych kontrahentów (u mnie na przykład były już dealer Puga, z którą to marką też pożegnał się w atmosferze skandalu, teraz handluje SsangYongiem i Koreańczykom jego przeszłość nie przeszkadzała).

    Nie możemy mówić o normalnym serwisie autoryzowanym w warunkach braku normalnego rynku takich usług.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 02.07.18, 14:51
    Umnie w mieście dealer mojej marki kiedyś miał konkurencję. I dopóki ją miał to stał na bardzo wysokim poziomie. Ale w momencie jak został sam na placu boju, przejmując konkurencję, cóż jedzie na opinii. Bo kiedyś wygrywali wszelkie rankingi jako najlepszy dealer i ASO, teraz, byłem dwa razy i dwa razy nie potrafili zdiagnozować prostej usterki. Raz z ta uszczelką na przepustnicy i raz świeciła mi się kontrolka poduszki. Magicy z ASO stwierdzili że uszkodzona jest wiązka elektryczna, ciężko zdiagnozować w którym miejscu, koszt naprawy ok 1000zł. U drugiego mechanika specjalizującego się w tej marce(który kiedyś pracował w ASO a teraz pracuje na swoim)zdiagnozowane, że zwarcie robi wyłącznik poduszki pasażera. Jest tak głupio umiejscowiony, że dostaje się do niego wilgoć. Facet wymienił wyłącznik na nowy z nowszego modelu do którego już woda mimo umiejscowienia nie powinna się dostawać, koszt naprawy łącznie z diagnostyką i nowym przełącznikiem 150 zł.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.