Dodaj do ulubionych

Autobahn A5

12.07.18, 12:04
W nawiązaniu do wątku Wrocław-Livorno. Czas wracać do domu. Planery pokazują zwykle dwie trasy, jedna po francuskiej stronie Renu, przez Gottarda, Bazyleę, Nancy i Luksemburg i druga przez Zurich i Stuttgart. A pośrodku jest jeszcze trasa przez Bazyleę i Karlsruhe, autostradą A5. Wydaje się optymalna. Co przeoczyłem?


--
Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
Edytor zaawansowany
  • trypel 12.07.18, 12:23
    Przeoczyłeś w jaki dzień jedziesz :)
    W tygodniu Luksemburg bym omijał

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • do.ki 12.07.18, 13:09
    O! A to czemu? W weekendy w Luksemburgu jest gorzej. Holendrzy ciągną na południe albo wracają.
    No i nie jest to odpowiedz na moje pytanie: dlaczego nie A5?

    --
    "Tussen droom en daad staan wetten in de weg en praktische bezwaren." Willem Elsschot
  • marekggg 12.07.18, 13:19
    WLuxemburgu jest kijowo w tygodniu jak ludzie zaczynaja prace 8:00-9:30 a popoludniu jak koncza 16:30-18:00, wtedy jest zapchane wszystko. Autostrada pomiedzy Thionville i Luxemburgiem taka sobie.
    A Holendrzy ciagna rowniez przez niemcy, nie tylko przez Luxemburg, wiec tak naprawde to jest obojetne ktoredy. Pomiedzy Stuttgartem i Karlsruhe sa roboty drogowe, wiec tez nie bedzie latwo.
    Ja to wole jezdzic przez Niemcy jednak, lepiej znam drogi.
  • trypel 12.07.18, 13:19
    w weekendy w Luksemburgu jest jak w wymarłym miescie.
    Biuro tu mam :)
    a poranki z południa do Luksemburga w tygodniu to pchanie sie w kłopoty.

    jesli priorytet to czas to jednak chyba Niemcy, po francuskiej stronie ja lubiłem z jezdzic z Bazylei na Colmar i potem skrótem przez góry na Metz i do Luxa. W miare sprawnie ale A5 nie jechałem chyba z 10 lat. Jakos nawigacja omija.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • do.ki 12.07.18, 15:44
    No właśnie, dlaczego omija? Okolice Colmar to kompletna pustynia, nawet zatankować nie ma gdzie. Nastawiane radarów i do tego bramki na autostradzie, co rok droższe. Nie cierpię jeździć po Francji.

    --
    “The pen is mightier than the sword, but only in retrospect. At the time of combat, those with the swords generally win.” Margaret Atwood
  • trypel 12.07.18, 15:50
    koło Colmar bramek nie ma, w Alzacji autostrady bezpłatne, tak było jeszcze rok temu. Tyle że tam jest te 110 i co chwile jakis lokals jadący 90 lewym pasem

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • do.ki 12.07.18, 17:51
    Jadąc do Włoch płaciłem w sumie przeszło €20 od Luksemburga do Bazylei, i to nie licząc mandatów za prędkość, które jeszcze mogą przyjść.

    --
    Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
  • trypel 12.07.18, 18:12
    nad Renem po francuskiej stronie zawsze było za free :(


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • marekggg 12.07.18, 18:23
    miedzi Mulhouse a Strasburgiem az do granic z niemcami jest za friko. Ale z Luxemburga do Nantes juz nie, ani z Luxemburga do Strasburga nie jest za friko.
  • do.ki 14.07.18, 19:05
    Melduję, że najtrudniejszy był odcinek między Baden Baden a Karlsruhe: Waze wysłał mnie objazdem przez Francję. :-) 1000 km w niecałe 11 godzin to nie jest jazda bez przeszkód. Ale po francuskiej stronie, w piątek pewnie nie byłoby lepiej. Tak czy owak, zawsze jest problem jak wymelduję się z hotelu po śniadaniu i trzeba ruszać w drogę. Bo w drogę tam ruszyłem o 21:30 i trasę dłuższą o 250 km udało się przejechać w podobnym czasie. Morał: do jazdy jest noc. W dzień to tylko frustracja. I drugi morał: nawigacje w samochodach zaczynają doganiać to, co mają Waze czy Sygic (czyli Tomtom). Czas najwyższy.

    --
    "War does not determine who is right- only who is left." Bertrand Russell
  • tdf-888 14.07.18, 19:37
    Morał jest taki ze się wybiera trasę najkrótszą kilometrażowo szczególnie w krajach gdzie na autostradzie jest 110 km/h i jest się cykorią 😅

    --
    Intelektualny Zbawca Ciemnych Mas
  • do.ki 14.07.18, 20:44
    Mam się pochwalić podatkami za prędkość jak przyjdą?
    Cykoria, psia mać. Zjeździłem Europę, więc nie mów do mnie kotek.
    Najkrótsza kilometrazowo to jest do zrobienia motocyklem, nie suvem pełnym bagażu i z 4 pasażerami.

    --
    "War does not determine who is right- only who is left." Bertrand Russell

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.