Dodaj do ulubionych

659 pln - koszt przeglądu po 12 tys km jazdy

12.07.18, 13:12
dodżowi minął prawie rok.
poszedł na przegląd do serwisu amerykańców.
wszystko czyli oleje, filtry i co znajdą a co trzeba zrobic.
znaleźli jedną żarówkę (oswietlenie tablicy rej) i wymienili oleje i filtry
poza tym okaz zdrowia.
szczerze to nie miałem przez ostatnie 10 lat tak taniego w utrzymaniu auta.
a to przecież i diesel i dwumasy i turbo i nie wiadomo co tam jeszcze.
a ja juz powoli sie zastanawiam co następne i niestety nie ma nic równie fajnego :)
jak dobrze że nie wszedłem w MLa

--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Edytor zaawansowany
  • szymi_mispanda 12.07.18, 13:15
    jaki to dodge? ram?
  • trypel 12.07.18, 13:21
    nie, malutki taki, nitro

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 12.07.18, 13:25
    Soox
    Jeszcze bym się nie lizał po fiucie 😀
    Pogadamy po kolejnych przeglądach, jak dojdą filtry kabinowe, klocki, jakaś gumka...
    Gdzieś widziałem ranking cen przegladów, dodga nie było w pierwszej dwudziestce 😀😀😀
    Na czele była skoda, opel i renault...

    --
    YCDSOYA
  • koza_oddam 12.07.18, 13:32
    Niby tak, ale tam siedzą jakieś silniki od kosiarek i jak będą miały swoje km za sobą to też się zacznie, spokojna głowa
  • trypel 12.07.18, 13:32
    pierwszy przegląd startowy rok temu miał to wszystko - olej w skrzyni, tarcze i klocki, jakies gumki w zawieszeniu (auto 3 lata stało)
    teraz to co sie należy - wszystkie filtry z kabinowym włacznie, i olej w silniku (8 l :D) - olej to polowa kosztów przeglądu.
    a czesci są tak tanie jak do fiatów (tarcze na przod bo mam książeczke przed sobą 350 pln, na tył 280za komplet)
    Najdrozszy filtr przeciwpyłkowy 69 pln.
    po prostu ludzie sie boją amerykańców

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • misiaczek1281 12.07.18, 14:52
    filtr przeciwpyłkowy do Polo - 25 zł.
    olej silnikowy - 4 litry a nie 8...
    razem mój przegląd wyniósł 120 zł.
    a ile pali ten 8litrowy silnik? 20 litrów na setkę benzyny?
    mój 7-9 litrów LPG...więc nie takie tanie amerykańce...poza tym za Volkswagena weźmie się każdy mechanik...na amerykańcach nie każdy się zna - mówię o naprawach bo wymianę oleju każdy zrobi
  • trypel 12.07.18, 15:53
    do mojej vespy wchodzi 0.8 l oleju, filtr kosztuje 20 pln, kabinowego nie ma.
    przegląd zmiesci sie w 50 jak go sam zrobie i wezme dobry olej.
    Komfort jazdy i osiągi zupełnie jak w polo. aha i zuzycie paliwa ponizej 4 l w miescie i 3 w trasie

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • misiaczek1281 12.07.18, 16:53
    trypel napisał:

    > do mojej vespy wchodzi 0.8 l oleju, filtr kosztuje 20 pln, kabinowego nie ma.
    > przegląd zmiesci sie w 50 jak go sam zrobie i wezme dobry olej.
    > Komfort jazdy i osiągi zupełnie jak w polo. aha i zuzycie paliwa ponizej 4 l w
    > miescie i 3 w trasie
    >
    tylko że vespa ma 2 koła , brak dachu, prędkość 30 km/h i zasięg na baku 50km a Polo 4 koła dach,160km/h i 600km zasięg
  • trypel 12.07.18, 17:05
    gdzie to do srolo zmiesciłes 60 l zbiornik gazu?
    2 koła to zaleta - mniej na opony wydaje
    reszta tez nietrafiona

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • misiaczek1281 18.07.18, 15:52
    trypel napisał:

    > gdzie to do srolo zmiesciłes 60 l zbiornik gazu?
    > 2 koła to zaleta - mniej na opony wydaje
    > reszta tez nietrafiona
    >
    gdzieś wyliczył 60 l zbiornik gazu?
    zasięg 600km na benzynie a na gazie ok. 550km (40 l :7l/100km)...
  • trypel 18.07.18, 16:15
    napisałeś 7-9 l lpg, srednia 8. I zasięg 600 czyli razem 6x8 = 48 l lpg czyli butla 60 l. No to gdzie ona jest? na dachu?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • misiaczek1281 18.07.18, 17:44
    trypel napisał:

    > napisałeś 7-9 l lpg, srednia 8. I zasięg 600 czyli razem 6x8 = 48 l lpg czyli b
    > utla 60 l. No to gdzie ona jest? na dachu?
    >
    rekord miałem 6,3 lpg /100km więc te 600 km zasięgu jest możliwe przy ecodrivingu...realny zasięg to ja mam 500-550 km....7l lpg x 5,5 = 38,5 litra pojemność zbiornika.
    Jest w bagażniku w miejscu koła zapasowego. Kiepski jesteś z matmy. siadaj pała!
  • mykonid 12.07.18, 17:55
    160km/h? Buehehehe. Może nowym. A nie tym kilkunastoletnim, z silnikiem o mocy kosiarki. Inna sprawa, że strach by było tym jechać 160.
  • tbernard 12.07.18, 19:13
    Ale on już ma porządnie dotarty silnik, więc jak mocno przyciśnie i będzie akurat z górki, to może nawet 170 pojechać.
  • misiaczek1281 18.07.18, 17:47
    mykonid napisał(a):

    > 160km/h? Buehehehe. Może nowym. A nie tym kilkunastoletnim, z silnikiem o mocy
    > kosiarki. Inna sprawa, że strach by było tym jechać 160.

    jeśli prowadziłby taki strachliwy co się boi kierowca jak ty to faktycznie strach i 160....ja jestem odważny...leciałem 170:) 172 to prędkość max. i nie liczy się wiek lecz stan...jest wlepszym stanie niż nie jeden sprowadzony 6 latek złom z reichu z ćwiartek pospawany:)
  • mykonid 26.07.18, 00:48
    Leciałem to dobre określenie:))) Powyżej 120 huk jak w samolocie, a drogi trzyma się równie pewnie co startujący właśnie samolot:))))) Nie mówiąc o tym, że szybka jazda gruzem to głupota a nie odwaga:)))
  • vogon.jeltz 12.07.18, 18:18
    > prędkość 30 km/h

    Chyba powinieneś odkopać wątek, w którym trypel opowiadał o swojej Vespie.

    > a Polo 4 koła dach,160km/h

    Z przepaści przy dobrym wietrze.
  • misiaczek1281 18.07.18, 17:49
    vogon.jeltz napisał:

    > > prędkość 30 km/h
    >
    > Chyba powinieneś odkopać wątek, w którym trypel opowiadał o swojej Vespie.
    >
    > > a Polo 4 koła dach,160km/h
    >
    > Z przepaści przy dobrym wietrze.
    bez przepaści 170 leciałem...poczytaj dane techniczne...tam stoi jak byk 172 v max. zbyt trudno dotrzeć do źródła co?
  • vogon.jeltz 19.07.18, 11:43
    > bez przepaści 170 leciałem...

    A potem się obudziłeś z monstrualną polucją?
  • vogon.jeltz 12.07.18, 16:48
    > poza tym za Volkswagena weźmie się każdy mechanik...na amerykańcach nie każdy się zna

    Wbrew temu, co ci się wydaje, chamie, to dobrze dla amerykańców, a źle dla srolo. Lepiej oddać auto w ręce fachowca, niż pierwszego lepszego partacza.
  • misiaczek1281 12.07.18, 16:55
    tylko że w starych volkswagenach nie ma czego spartaczyć bo budowa prosta jak konstrukcja cepa i każdy się zna bo jeżdżą u nas ich miliony...chama szukaj u siebie we wsi
  • vogon.jeltz 12.07.18, 18:17
    > w starych volkswagenach nie ma czego spartaczyć bo budowa prosta
    > jak konstrukcja cepa i każdy się zna bo jeżdżą u nas ich miliony

    No, no, przecież każdy rolnik z misiaczkowej wsi wie, że najlepszy jest pasek w tedei. A takie nitro? Eee, panie, nitro to jest rozpuszczalnik. A partacz spartaczy wszystko, nawet cep.
  • qqbek 12.07.18, 22:19
    Mit "starej dobrej motoryzacji" trwa, ponieważ nadal dużo osób wierzy, że to prawda.
    A prawda jest taka, że to są stare, spracowane auta u kresu swojego żywota i wbrew pozorom piep_rzyć się będzie w nich non-stop już coś.

    Jak tam Misiu "check engine"?
    Co z opiłkami w oleju?
    Co z podwoziem? "Ruda tańczy jak szalona"?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 17.07.18, 15:28
    qqbek napisał:

    > Mit "starej dobrej motoryzacji" trwa, ponieważ nadal dużo osób wierzy, że to pr
    > awda.
    > A prawda jest taka, że to są stare, spracowane auta u kresu swojego żywota i wb
    > rew pozorom piep_rzyć się będzie w nich non-stop już coś.
    >
    > Jak tam Misiu "check engine"?
    > Co z opiłkami w oleju?
    > Co z podwoziem? "Ruda tańczy jak szalona"?
    >
    check się świeci - grzałka od sondy -sama sonda działa - autko jeździ bez problemu...
    nie ma opiłków...to nie były opiłki lecz brud,syfiasty stary olej...rudej nie widać mimo 15 lat... jeden lekki nalot rdzawy (nie rdza) od spodu...jedynie tłumik zardzewiał więc wymieniłem na nowy ale to norma...ba...nawet zrobił mi jakiś bubek ryse na lakierze i ona odłoniła biały podkład i też nie chciała rdzewieć - szmatka + pasta i rysy nie ma:) widocznie te auta (polo 9N)nie rdzwieją bo mają ocynk:) do 2009 roku too była ta stara dobra szkoła motoryzacji - przebieg mam prawie 250 000 i ostatni rok zero awarii prócz wybitego od naszych pięknych dróg łącznika stabilizatora za 40zł...dawniej robiło się samochody nie do zajechania:)
  • koza_oddam 12.07.18, 22:26
    Ale podstawowe pytanie - serwis w ASO czy w dobrym warsztacie, bo jednak to robi różnicę ;)
  • qqbek 12.07.18, 23:11
    koza_oddam napisał:

    > Ale podstawowe pytanie - serwis w ASO czy w dobrym warsztacie, bo jednak to rob
    > i różnicę ;)

    W moim wypadku - tylko i wyłącznie dobry warsztat.
    Do ASO pojadę chyba nawigację zaktualizować, bo się sama zaktualizować nie chce przez fifirifi. I tyle mnie tam widzieli (2-letnia gwarancja mechaniczna właśnie się skończyła).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 12.07.18, 17:23
    To za co w sumie Cie skasowali na 659 pln??? Za zarowke i olej?
  • trypel 12.07.18, 17:32
    9 l oleju (ponad 8 weszło) to 350 (syntetyk 5w30)
    filtr oleju 89
    filtr powietrza 35
    filtr kabinowy 69
    to razem 543
    cała reszta to robocizna przy tym co wyzej plus kontrola hamulców, zawieszenia i ta zarówka podswietlenia

    wiem że u Ciebie na pewno byłoby taniej ale skoro dla mnie to i tak 2 x mniej niż w subaru to jestem szczesliwy :)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 12.07.18, 18:02
    Olej tani...
    No i fajnie, oby tak dalej.
    Swoją drogą - jak to Nitro jeździ?
    Napisz trochę szczegółów...
    J.

    --
    YCDSOYA
  • trypel 12.07.18, 18:34
    jeep - to trzeba lubić. Sztywny tylny most jest nieco inny w prowadzeniu niż A6 czy accord.
    Z drugiej strony tylny naped z elektroniczną szperą + 200 KM i 500 Nm sprawiają że auto o wyglądzie szafy gdańskiej i aerodynamice lodówki przyspiesza do setki w ok 9s (na nowym programie ) i ciągnie pieknie do 185 -potem blokada.
    Siedzisz jak na taborecie (zero trzymania bocznego - jak ja to lubie), widzisz wszystko wokół (możesz innych przez okno po dachu poklepać), pancerne zawieszenie ale twarde, zakręty nie są jego najmocniejszą stroną chyba że zaciesniasz gazem :)
    jest cholernie zwrotny, mimo duzego rozstawu osi zawrocic moge na węzszej drozce niż foresterem. Tak że w miescie super. Jak zmieniłem koła z 20tek na 17tki to mam tyle gumy że zaden krawęznik, przejaz czy studzienka nie robią wrażenia.
    Bagażnik stosunkowo mały ale wysuwana platforma z której sie smiałem okazała sie bardzo pozytecznym rozwiazaniem, tylna kanapa z regulowanym pochyleniem (pierwszy raz to mam - syn chwali), miejsca z tyłu prawie jak w superbie (rozstaw osi poszedł na miejsce w srodku)
    z przodu kiepskie plastiki (najdrozsza wersja RT) ale fajna skóra z czerwoną nitką :)
    rewelacyjny automat mercedesa (5 biegów) i na nowym programie zaskakująco niskie zuzycie paliwa - w miescie ponizej 10, w trasie 8, na autostradzie 10-11 (na 140 kończy sie komfortowa jazda)
    Mielismy jechać nim do Włoch ale z uwagi na pospiech w drodze TAM, wybrałem bmw, i żałuje bo lepiej mi sie jezdzi dodżem.
    Ogólnie dzieki temu że moja obecna firma pozwala bez ograniczeń oddawać auto małżonkowi/partnerowi to na razie układ jest taki że ja zasuwam nitro a żona bmw (dopoki nie wymienie)

    w porwnaniu do grand cherokee'ego (3.0 crd 216 KM) ten jest głosniejszy, gorzej sie prowadzi, duzo mniej pali, ma twardsze zawieszenie, ale daje wiecej frajdy
    no i wygląd extra jak ktos lubi te klimaty :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 12.07.18, 18:40
    Z wyglądu jest super, a z tego co piszesz, to już lubię to auto 😀😀😀


    --
    YCDSOYA
  • trypel 12.07.18, 18:53
    Zapraszam na przejażdżkę, Ty chyba tez gdzieś w rejonie Wrocławia jestes

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 12.07.18, 18:28
    Prawie 40 pln za litr oleju???
    Ja pier...... to u was wszytko co z ropa zwiazane jest ponad 2x drozsze? Nawet filtry oleju?
  • jeepwdyzlu 12.07.18, 18:33
    Prawie 40 pln za litr oleju???
    Ja pier...... to u was wszytko co z ropa zwiazane jest ponad 2x drozsze?
    ----
    Wyższe castrole, motule czy LM kosztują ok 60 zł za litr...
    4 dychy za 5w30 to w Polsce bardzo uczciwa cena...
    Jeep

    --
    YCDSOYA
  • trypel 12.07.18, 18:44
    u nas to jest droższe a u was co innego :)
    wszedłem z ciekawosci na walmarta i faktycznie prawie 5l 10W30 kosztuje o połowę taniej jakies 22 usd (ale do tego dojdzie chyba podatek?)
    za to jak mi córa wyliczyła ile potrzebuje na studia w US od wrzesnia to przestałem sie dziwic że na Akademii Medycznej we Wrocławiu tylu studentów z US jak tam tak drogo.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 12.07.18, 19:13
    Podatek jest - nie we wszystkich stanach i to rozny w roznych regionach... U nas np jest 8%..
    Studi sa drogie ale nie musza byc (zwykle sa tansze dla rezydentow wiec np chinczycy kupuja tu domy dla dzieci i wysylaja ich rok wczesniej aby byc rezydentem a ze domy drozeja i mozna wynajac pokoje innym studentom to iwestycja dobra ) - mozna wybrac tansza opcje - ciagle nie darmowa. Studia medyczne i prawnicze sa drogie ale lekarzy nie brakuje i oni dosz szybko splacja swoje studia... To prawda ze wile osob jedzie do Polski studiowac medycyne ale tu musza zdawac egzaminy aby miec prawo leczenia.. A robi to glownie dlatego ze tu sie nie zakwalifikowali poniewaz jak policzysz koszty mieszknia i zycia w Polsce i caly korowod z egzaminami to prawie na jedno wychodzi.
    Synowa po skonczeniu prawa pierwsza prace dostala za $120k/rocznie plus nadgodziny i bonusy tak ze jej wyszlo ok $200k rocznie..
    Syn znajomej skonczyl medycyne - chirurgia mozgu i po ukonczeniu "Stazu" dostal prace w znanym szpitalu za $600 tys rocznie...
  • trypel 12.07.18, 19:39
    na jedno jednak nie wychodzi. Rok studiów na stomatologii w Polsce to ok 10 tys USD
    Utrzymanie drugie tyle (9msc)
    To 20 tys rocznie za studia medyczne z utrzymaniem, plizzz przestań pieprzyć ze to na jedno wychodzi. Bo tu 5 lat kosztuje tyle co u Ciebie rok.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 12.07.18, 20:18
    No wiec generalnie studia dentystyczne to 4 lata i jesli cale 4 lata spedzisz w dobrej szkole dentystycznej to rzeczywiscie ok $40-$50k /rok....
    Ale pierwsze 2 lata to nauka "ogolna" i mozna te kursy zaliczyc w tanszych lokalnych szkolach i dostac transfer ....tak ze mozna spokojnie skonczyc dentystyke za $120-150K. Czyli za mniej wiecej 2x tego co w Polsce.

    Do tego spedzisz tutaj rok aby wszytkie te egzaminy pozdawac wiec doloz sobie $30-$50k na samo to. Dlatego m in nie ma masowych wyjazdow na studia do krajow gdzie tanio...
    Ale tutaj pierwsze co sie liczy to nie tylko Czy ale Jakie (w jakies szkole) studia skonczyles.... i te z Rumuni czy innych krajow niestety potem walcza o pacjentow i to nie za bardzo wychodzi.
    Znam tu takich i co ciekawe ze wielu studiujachcych w Polsce pozostaje potem w Europie.. m in dlatego ze wkrecili sie juz w srodowisko i po studiach w europie sa gotowi tam do pracy....
    Mam znajomych ktych dzieci studiwaly w Polsce - medycyne dentystyke czy farmacje... i stad mam te szczatkowe informacje... Ci co pozostali w europie sa zadowoleni a Ci co wrocili nie za bardzo poniewaz sa jakos "nie z tej samej ligi" co studiujacy lokalnie....
  • engine8 12.07.18, 20:25
    I ciagle nalezy miec na uwadze ze wiekszosc studentow nie placi pelnych cen... dostaja "granty" od roznych organizacji.... a to w pracy ojca daja $5k a to parafi funduje paru studentom $5k ... tak ze sprytni wynajduja dosc duzo "Darmowych" pieniedzy.... dodatkowo ludzi z domow o malych dochodach dostaje duze znizki
    Np Ostatnio slyszalem wywiad z szefowa Harwardu i mowila ze ludzi ktorych rodzice maj mnje niz 60k dochdu rocznego placa za Harward ZERO...
    Inni bioro nisko oprocentowane pozyczki ktore sie splaca dopier jak si zarabia..
    No i duza ma na tyle zasobnych rodzicow ze im po prostu placa...
  • jeepwdyzlu 12.07.18, 22:23
    Np Ostatnio slyszalem wywiad z szefowa Harwardu i mowila ze ludzi ktorych rodzice maj mnje niz 60k dochdu rocznego placa za Harward ZERO...
    ----
    4 wieki temu wymyślili to Brytole, a dziś oprócz nich stosują to w IvyLeague Amerykanie - najzdolniejszym jednostkom z niższych klas umożliwia się awans do elity. Przy okazji odświeżasz pulę genową 😀
    J.

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 13.07.18, 09:13
    > I ciagle nalezy miec na uwadze ze wiekszosc studentow nie placi pelnych cen.
    > dostaja "granty" od roznych organizacji

    Ach, to pewnie dlatego absolwent studiów w USA startuje średnio z $40k długu, a jest takich zadłużonych u was 40 milionów...
  • engine8 13.07.18, 17:35
    Duzo w tym prawdy a m in dlatego ze pozyczki sa nisko oprocentowane a studenci wiedza ze przy duzej ilosc lez czesc z nich bedzie nawet umorzonych.. A wiec to zadluzenie to wybor a nie przymus czy jedyna opcja.
    Ale jak pisalem.. Mozna wybarac inn tansza droge jesli pieniadze sa problemem.
    Jednak ten dlug jest mniej wiecej rowny jednorocznym zarobkom na poczatku.
  • trypel 13.07.18, 19:03
    Zaczynasz tak pieprzyć bez sensu ze już czytać cieżko
    Zadłużenie to wybór a nie przymus. Śmiech na sali.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 13.07.18, 20:24
    A nie jest? Kto ci zmusza do zadluzenia?
    Pisalem ci ze masz wybor wybrac albo pozyczke albo inne opcje..
    So ludzie ktorzy konczy studi abez centa zadluzenia - a wiec jest to mozliwe

    Ty widze udajesz eksperta na kazdy temat i robisz to na bazie ze babacia z Chicago ci mowila...
  • tbernard 15.07.18, 18:17
    > So ludzie ktorzy konczy studi abez centa zadluzenia - a wiec jest to mozliwe.

    No oczywiście, że możliwe. Jak ktoś ma zamożnych rodziców z którymi nie jest skonfliktowany, to mu rodzice zasponsorują i nie ma powodu się zadłużać. Oraz ci nieliczni geniusze z nizin, którzy dostaną stypendium.
  • engine8 15.07.18, 19:04
    Albo Ci co ida to lokalnego tzw "junior college" gdzie mazna sobie zaliczyc wszytkie przedmioty ogolne a wiec zalatwic pierwsza 2 lata za grosze. A potem poszukac darmowych pieniedzy... to troche mniej "cool" ale wielu to robi..
    No a narzekaja glownie ci co ida na normalny uniwersytet i wydaj $40k rocznie ( az ze pozyczki daj to oni bez zastanowieni sie biora) po to aby studiowac anglistyke albo psychologie poniewaz tam jest latwo i nic nie trzeba robic ani sie uczyc jak na innych kierunkach i potem sie okazuje ze nie maja pracy albo im oferuja prace sekretarki za $30k /rok....
    Ci co ida na studia inzynieryjne np to splaca pozyczki w kilka lat bez problemu.... i ci nie narzekaja..
    Studia to forma inwestycji przeciez...
  • trypel 18.07.18, 08:53
    akurat babci nie mam w Szikago. Ale córka zaczyna w sierpniu studia w Vermont. I jakby jestem na bieżąco.
    I wiem co obejmuje ubezpieczenie jakie jej oferują (pomoc ambulatoryjna) i jak wielkie gooowno jest to warte.
    I wiem ile kosztowały studia techniczne syna przyjaciela - fakt że 4 lata po studiach kończy spłacanie kredytu to jedno a drugie że poza kredytem 4 rodziny (w tym jedna w US) go wspomagały a jak chłopakowi sie coś stało to i tak bilet do Polski i szpital tutaj wyszło lepiej niż pomoc na miejscu.
    Jestes stary i patrzysz na swiat z perspektywy jak Tobie było dobrze 30 lat temu i pamietasz tylko dobre rzeczy.
    Normalne.
    A swiat wyglada inaczej


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 18.07.18, 17:11
    No masz racje , Jestem stary i wszystko wygladalo oraz wyglada z moje perspektywy inaczej..
    Dziecku za studia na prywatnym uniwestytecie zaplacilem gotowka.... O ubezpieczenia nigdy sie nie martwilem... trzeba bylo to sie placilo.
    No a ze nigdy nie bralem pod uwage opcji robieni czegokolwiek w Polsce bo taniej wiec wszytko dalo sie zrobic lokalnie..
    Wogole zauwazylem ze ci zyjacy tataj ale liczycy w zlotowkach jaks nigdy ni emoga sobie poradzic ale ja sie zdecydyju tutaj zyc w 100% to naraz sytaucja sie poprawia..
    Ale synowa skonczyla i studia magisterskie na Stanfordzie i Prawo na UCLA i wszytko z wlasnej pracy w czasie studiwania poniewaz rodzice nie mieli srodkow... Jakas tam pozyczke ma ale nie slyszalem aby kiedykolwiek narzekala..czsami tylko baknie ze "mezowi to rodzice zaplacili ale ona musiala sobie sama na studia zapracowac" ..
    No i te wszytkie hindusy co studiuja to jak slysze tez znajduja sposoby na to aby bylo tanio ..jedyne co wiem to wszyscy przyjzdzja wczesniej aby miec co najmniej rok na karku tzn aby sie liczyc "rezydentem" w stanie bo wtedy wszystko duzo taniej.
  • trypel 18.07.18, 17:34
    taniej rezydentowi chyba tylko na stanowym. Na prywatnym już nie.
    ale masz rację, jakby pomyslała to by popracowała rok po maturze i miała by na I rok, a I najgorszy bo MUSISZ brac kampus z całym dobrodziejstwem a za to kasują paskudnie, potem już i dorobić można i wuprowadzic sie poza.
    Ale szczerze wszystko ok poza tym oszukanym ubezpieczeniem.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 18.07.18, 18:01
    Uniwestytety to nie tylko misca do tankowania informacji ale miejsce i okazja do znajomosci - m in dlatego chca aby studenci sie poznali i zintegrowali a wiec wymagaja mieszkania na miejscu..
    Sa sposoby aby to ominac ale takie rzeczy nalezy przewidywac i planowac a ubezpieczenie poniewaz mial ciagle z maszej familijnej puli.
    Zreszta tak to mniej wiecej jest kalkulowane ze tych "outsiders" sie doi mocniej aby lokalani i biedni mieli wiecej ulg...
  • trypel 18.07.18, 18:25
    zmuszenie do korzystania z kampusu na I roku ma nieco inny powod niz ten co podaleś
    Ominąc to możesz jak mieszkasz ponizej 50 mil


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • trypel 12.07.18, 20:47
    To nie kwestia ligi. Niektórzy maja jeszcze duży dyskomfort po tym jak leczyli pacjentów w Europie a potem w stanach musieliby dostosowywać poziom leczenia do polisy pacjenta.
    Czyli np rekin poszarpał ci nogę to ratujemy życie, stracisz nogę ale bedziesz żył. Ale jak masz dobra polisę to ci nogę uratujemy. I bedziesz i żył i chodził. Po studiach w Europie cieżko sie do takiego cynizmu znów przyzwyczaić.
    Bo tu sie leczy najlepszymi dostępnymi metodami.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • qqbek 12.07.18, 22:24
    I to jest jedno z miejsc, gdzie socjalizm naprawdę działa. No może nie do końca socjalizm, bo to wynalazek socjalny z czasów późnych rządów kanclerza Bismarcka, ale jak zwał, tak zwał - działa!
    Jak płaciłem składki ZUS to zawsze bez obrzydzenia tylko i wyłącznie składkę zdrowotną.

    I to pomimo tego, że przez ostatnie 7 czy 8 lat u lekarza byłem może dwa razy (a 300 z hakiem miesięcznie leci) u rodzinnego plus raz z przekłutą w ogrodzie igłą świerka gałką oczną (kurde, jak to boli!) na dyżurze w klinice okulistyki (plus dwie wizyty u okulisty potem - tj. pierwsza i druga w życiu).

    A teraz musieli mi zepsuć i to... i połączyć wszystko. Teraz przelewa się "do wspólnego koryta"...

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 13.07.18, 09:15
    > A teraz musieli mi zepsuć i to... i połączyć wszystko. Teraz przelewa się "do wspólnego koryta"...

    Ale właściwie co to za różnica? Może nawet tak lepiej, bo społeczny opór wobec podniesienia stawki ubezpieczenia zdrowotnej (pomimo jednych z najniższych nakładów na ochronę zdrowia w Europie) był ogromny, a tak można będzie dolać po cichu z czego innego.
  • qqbek 13.07.18, 13:40
    Akurat kasa na NFZ (jak już napisałem) mnie nie mierzi.
    Gorzej z tym, co przekazywane jest do Zakładu Utylizacji Szmalu, z jego szklanymi pałacami, nieprzebranymi tysiącami zatrudnionych do pierdzenia w stołki i przerzucania nikomu niepotrzebnych formularzy z biurka na biurko. To co płacę na ZUS wolałbym odkładać przynajmniej w połowie na rachunek bankowy.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • trypel 13.07.18, 14:03
    głowny problem u nas tkwi zupełnie gdzie indziej - znajdzcie szpital w Polsce zarządzany przez managera. Niestety wszyscy dyrektorzy to lekarze co za wysługę lat albo za zrobienie laski aktualnemu ministrowi dostali posadę. Oni po prostu nie wiedzą co robić żeby efektywniej pracować. Jakby (co sie nie stanie za naszego zycia) ten problem rozwiazac to kasy na leczenie byłoby wystarczajaco. Obecnie po prostu marnujemy zasoby i utrzymujemy sztuczny przerost zatrudnienia w administracji.
    w jednym ze szpitali mojej żony był gosc do zbierania makulatory na etacie, inny do przesuwania sprzetów, mocowania i wiercenia w scianach, oni siedzą i czekają az ktos im powie że trzeba powiesic szafkę:D to jest masakra


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 13.07.18, 00:04
    Nie zapedzaj sie...... Nie wiem jak gdzie indziej ale Polskiej medycyny to raczej bym sobie i swojej rodzinie nie zyczyl...doswiadczylem tego od podszewki i z tym rekinem i ubezpieczeniami to tak nikoniecznie jest jak Ty to przedstawaisz ale nie chce mi sie polemizowac.. chyba nie rozumiesz tego systemu i polegasz na durnej propagandzie..
    Ci ludzie zostaja w Europie raczej z innych wzgledow - kultura, poznaja tam swoich przyszlych malzonkow no i europa ma swoje dobre strony i ma swoj specyficzny chaakter. Prawie kazdy lekarz woli Stany gdzie zarobi wiecej..ale ci z zewnatrz niestety musz sioe wkrecic i nie zawsze sa w stanie poniewaz w wiekoszci zawodow - to wlasnie uklady z uniwersytetow przedluzja sie na reszte a jak sie ich nie ma ...to si eich nie ma. A bajki o etyce i moralnosci i reszcie tego co kieruje lekarzami dano stracily sens.
  • qqbek 13.07.18, 00:24
    Dziwne.
    Mam biuro tłumaczeń (od wielu lat).
    Od lat jedną ze specyficznych kategorii klientów są "babcie z USA" zgłaszające (akt urodzenia do tłumaczenia) do ubezpieczeń w Polsce swoich zięciów, synowe, wnuków i wnuczki. Co oni widzą w tej "paździerzowej" służbie zdrowia, że potem mi do tłumaczenia w drugą stronę przedkładają wypisy... po skomplikowanych operacjach kardiologicznych, po niewesołych interwencjach ortopedycznych, po leczeniu onkologicznym nawet...
    ...przecież te wszystkie prymitywy mogły mieć to w Stanach "lepiej i taniej". Po damski wuj tutaj przyleciały (skoro babka od 40 lat płaci kwartalnie 400 złotych składki KRUS za zostawione sobie tutaj 3 hektary to ubezpieczenie obejmuje też jej progeniturę)? Przecież tam macie lepiej!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 13.07.18, 02:23
    A no to ja Tobie odpowiedziec nie moge.. Trzeba pamietac jedno - ze w Stanach nic sie nikomu nie nalezy - o wszystko trzeba samemu zabiegac ale jest masa opcji.
    Nie wiem czy ci ludzie o ktorych piszesz sa tu legalnie, czy maja ubezpieczenia i jakie.. a to ma ogromen znaczenie.

    Ja slyszalem ze ludzi lataja to Polski aby sobie zeby ponaprawiac i jakies inne medyczne problemy zalatwic ale podejrzewam ze Ci ludzie sa z terenow okupowanych przez Polonie a tam jest po prostu inny swiat..ktoreg prawde mowiac nie znam.
    Polacy z moich okolic ani nie slysze zeby jezdzili do Polski sie leczyc ani nie narzekaja na lokalna sluzbe - a sa tu rowniez ludzi o roznej zamoznosci.
  • engine8 13.07.18, 04:50
    aha zapomialem sie zapytac.... A dlaczego te babcie w Czikago siedza a do Polski na leczenie jada zamiast wracac do Polski, zamieszkac i moec darmowa opieke?
  • vogon.jeltz 13.07.18, 09:16
    > A dlaczego te babcie w Czikago siedza a do Polski na leczenie jada
    > zamiast wracac do Polski, zamieszkac i moec darmowa opieke?

    Bo stare drzewa kiepsko się przesadza?
  • engine8 13.07.18, 16:24
    Oj u nas placa grube pieniadze za sprzedanie duzego drzewa palmowego...
  • vogon.jeltz 13.07.18, 16:40
    U was generalnie płacą grube pieniądze za robienie rzeczy niekoniecznie pożytecznych, a najczęściej szkodliwych.
  • engine8 13.07.18, 17:30
    Nie bede polemizowal bez konkretnych przykladow.. sam moglbym podac kilka z wlasnego podworka ale podejrzewam ze podobnego stwierdzenia mozna uzyc w stosunku do innych krajow?
  • misiaczek1281 22.07.18, 12:29
    qqbek napisał:

    > Dziwne.
    > Mam biuro tłumaczeń (od wielu lat).
    > Od lat jedną ze specyficznych kategorii klientów są "babcie z USA" zgłaszające
    > (akt urodzenia do tłumaczenia) do ubezpieczeń w Polsce swoich zięciów, synowe,
    > wnuków i wnuczki. Co oni widzą w tej "paździerzowej" służbie zdrowia, że potem
    > mi do tłumaczenia w drugą stronę przedkładają wypisy... po skomplikowanych oper
    > acjach kardiologicznych, po niewesołych interwencjach ortopedycznych, po leczen
    > iu onkologicznym nawet...
    > ...przecież te wszystkie prymitywy mogły mieć to w Stanach "lepiej i taniej". P
    > o damski wuj tutaj przyleciały (skoro babka od 40 lat płaci kwartalnie 400 złot
    > ych składki KRUS za zostawione sobie tutaj 3 hektary to ubezpieczenie obejmuje
    > też jej progeniturę)? Przecież tam macie lepiej!
    >
    może babuszki zatęskniły za zupą cebulową i za "dobrą zmianą"?
    Wielki Brat nie daje im takich frykasów ...Ja jestem zadowolony z każdego obywatela który wraca do kraju...będzie płacił tu podatki...będziesz miał więcej klientów...same plusy...poza tym jak to mówią: wszędzie dobrze ale w domu najlepiej:)

  • trypel 13.07.18, 09:29
    a ja o tym wiem ze strony lekarzy pracujących i tu i tam.

    jakos u mnie w firmie żaden z expatów nie chce wracac do US, marzą żeby zostać w Lukemburgu jak najdłużej.
    Mam dwójkę w tej chwili bliskich znajomych którzy z obywatelstwem US wrocili do Polski - żona jednego - rak, po dwóch latach leczenia pracodawca powiedział jej że jest mu bardzo przykro ale... a ubezpieczyciel powiedział że oczywiscie leczenie bedzie kontynuowane ale na nieco innym poziomie, a drudzy mają chorego syna i mieli wyjscie albo poczekać jak umrze tam albo próbować leczyć tu. Bo tyle kasy zeby leczyc go tam nie mieli.
    Nie zapędzaj sie w uliczkę którą znasz tylko ze swojego komfortowego fotela.
    Tez kiedys myslałem jak Ty. Potem wżeniłem sie w srodowisko medyczne i oczy zaczęły mi sie otwierac.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 13.07.18, 16:32
    Na okanch moze ty sie znasz ale wiadomosci o medycynie amerykanskiej nasz bardzo skromne i bardzo jednostronne.... Ja o takich przypadkach nie slyszalem a mam i znajomych i w rodzinie rakowcow ktorzy lecze sie od chyba 15 lat - jeden majac jedyne Mecaid i nikt ich nie porzuca ani nie ogranicza a wrecz przeciwni emaj dostep do najnowszych terapii. Tak ze takim przypadkom jak opisujesz nalezalby sie przyjrzec i zaloze sie ze oni sami czegos tam nie dopilnowali.
    Oczywiscie ze moze sie zdarzyc ze ma prace i dobre ubezpieczenia ale zachrujesz i po jakim czasie stracisz prace i ubezpieczenie ale sa programy aby ubezpieczenia kontynuowac..... No chyba ze praca bya tak na pol legalna... Nie wiem ...
  • engine8 13.07.18, 17:53
    alez ja nie twierdze ze medycyna w Stanach jest idealna dla kazdego...
    Idealna bylaby wtedy kiedy ludzi nie palciliby nic a mieli dostap do wszytkich najlepszych rzeczy.
    A takich opcji nie ma. nie ma nigdzie..
    Mowie jedynie ze jest dostepna dla tych co mysl i chca i moga ja miec. Rzecz w tym ze ludzi majac wybo nie chca ponosic kosztow ubezpieczen i dopiero kiedy sie cos spieprzy to placza.
    Tak ze ja nie pracujac musialem sobie wykupic prywatnie i wykupilem sobie ubezpieczenie z puli tzw "obamacare" za rosadna kwote ($250/miesiac na dwoje) z tym ze moj max wydatek na leczenie w skali rocznej byl $6 tys.....(moglem placic wiecej miesiecznie i miec nizszy max) I pobyt w szpitalu przekroczyl ten limit w ciagu pierwszego dnia...
    Czy bylem zaskoczony ze musilem zaplacic $6 tys? Absolutnie nie - to bylo w zalozeniach i ryzyku...ale nie zaplacilem ani grosza wiecej.
  • bigzaganiacz 12.07.18, 23:19
    po ukonczeniu "Stazu" dostal prace w znanym szpitalu za $600 tys rocznie

    No trudno jak sie wykaze to moze dostanie podwyzke, z drugiej strony skas ta kasa musi sie brac wiec szycie palca i przyciecie paznokcia kosztuje ledwo 14k $ i nie nie neurochirurgiczna rekonstrukcja nerwow palca zmielonego w maszynce do miesa tylko pare szwow po glebsxym skaleczeniu przy krojeniu warzyw


    A o tym co nam powiesz endzuku wielbicielu korporacyjnej ameryki


    W skrocie zeby producenci mleka modyfikowanego zarabiali to usejowcy nie beda popierac karmienia naturalnego a i jeszcze szantazuja jakis kraj z ameryki srodkowej ktory to popiera

    www.yahoo.com/amphtml/lifestyle/american-government-cares-baby-formula-industry-babies-212718420.html
  • engine8 13.07.18, 00:08
    Jak ochloniesz czy wytrzezwiejesz i troche bardziej sprecyzujesz swoja wypowiedz to moze pojme o co Tobie chodzi... bo za nic nie moge pojac..
  • bigzaganiacz 13.07.18, 00:57

    myslalem ze znasz angielski , dalem ci linki do poczytania , dowiedzenia sie czegos ale widze ze cos slabo i zaczyna sie obrazanie z kncowka nie rozumiem , no nie rozumiesz bo zdebilowaciales od pobytu tam



    According to the New York Times, the US has threatened sanctions against countries that backed a WHO resolution in favor of breastfeeding. US President Donald Trump, however, slammed the report as "Fake News."



    Kraj ktory ma w nosie swoich obywsteli zeby pare tlustych swin z wall str zarobilo jeszcze wiecej miliardow to ja jeszcze rozumiem , ale pakowac sztuczne mleko w niemowlaki , no qu... sa jakies granice, ale wy tam nie macie zadnych granic liczy sie dular dla ktorego wszyscy zrobia wszystko ,

    A rachunek 14k$ za szycie palca , to tylko taki przyklad tego waszego debilnego systemu opieki medycznej ktory pod wzgledem dostepnosci i jakosci procedur jest na poziomie trzeciego swiata

    www.rollingstone.com/politics/politics-news/six-ways-america-is-like-a-third-world-country-100466/


    Moze z translatorem googla dasz rade
  • engine8 13.07.18, 02:30
    What the F this has to do with the subject we are discussing ? Education options.
    Z Toba nie mozna rozmawiac.....Co Ty pieprzysz o swiniach, $14k za zaszycie placa.... No kosztuje to tyle ale jak masz ubezpiecznie to placisz zero albo grosze.. Ale moze nie kupic ubezpieczenia tylk wydac kase na co innego to juz Twoj problem..
    Ty GoWn...wiesz ja wyglada zycie w Stanach - naczytales sie czy nasluchales gdzies tam i peirniczysz jak potluczony... I na pewno oraz naszczscie nie jest to kraj dla Ciebie... Tu si enic nikomu nie nalezy.
    Ja znam Polske, Stany i kilkadziesiat innych krajow na Swiecie dosc dobrze i majac wybor po prawie 40 letnim pobycie ciagle wybralbym Stany aby tu mieszkac pracowac i zyc....nawet gdybym mial zaczynac zycie od poczatku.
  • trypel 13.07.18, 09:37
    engine8 napisał(a):
    . No kosztuje to tyle ale jak masz ubezpiecznie to placisz zero albo grosz
    > e.. Ale moze nie kupic ubezpieczenia tylk wydac kase na co innego to juz Twoj p
    > roblem..

    teraz Ty pierdzielisz
    ubezpieczenia są rózne, mozna miec takie ze uratują ci zycie ale nic wiecej,
    dlatego mówię że jak trafiasz do szpitala to pierwsze sprawdzają jaką masz polisę żeby do tego dopasować leczenie ( w kazdym razie kolega co raz na kwartał jezdzi do US do kliniki na zabiegi własnie tak musi robic)
    masz kiepską polisę to wyjdziesz żywy i nic ponadto, ups ponadto z długami na pare lat za to czego polisa nie obejmowała

    napisz może ile kosztuje wezwanie karetki do chorego dziecka jesli twoja polisa tego nie obejmuje... ja wiem. Ciekawe czy Ty wiesz.



    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 13.07.18, 16:41
    Byle kilka razy w szpitalu al ena krotko wiec trudno bylo oceniac timing zabiegow i pytan o ubezpieczenia ale
    dam ci przyklad jak to wyglada w rzeczywistosci.
    Rok temu wyladowalem w szpitalu po wyapdku/upadku. Bylem w pelni swiadomy, przytomny itd.
    Nikt nie zapytal o zadne ubezpeiczenia czy strawy finasowe - o absolutnie nic nic poza rzeczy zwiazane z "choroba" i kto ma prawo dostac informacje o stanie mojej chroby.. Opieke i badania byly na poziomie ktrego podejrzewam Ty na oczy ne widziales... (jak sie potem okazalo szpital liczyl sobie mniej wiecej $1000/godzine wiec nie dziwota).
    Dopiero w 3 dniu - tzn w dniu wypisu pojawila sie dziewczyna aby zebrac informacje o ubezpieczeniach i poinformowac mnie o opcjach jakie i gdzie mam kiedy przyjdzie do regulowania rachunkow..
    Tak przestan sie madrzyc i sluchac co ci powiedzila stara babka z ameryki albo sfrustrowany znajomy ktory byc moze chcial zaoszczedzic na ubezpieczeniach i sie oszukal - tzn system tutejszy sie nie dal oszukac.. a to ze byl obywatelem USA niewiel znaczy poniewaz obywatelswto nie ma nic do rzeczy.
  • jeepwdyzlu 13.07.18, 16:49
    Przy okazji...
    Zima, narty, Dolomity.
    Wypadek, nastoletnia córka Przyjaciół uraz ręki. Carabinieri, tobagan, karetka, szpital. Zastrzyk, gips.
    Błyskawiczna, szybka akcja.
    Cała ferajna mieliśmy super ubezpieczenie dodatkowe z helikopterami włącznie. Nikt, pies z kulawą nogą się o nic nie pytał, nic nie chciał, nic nie sprawdzał, nie dzwonił, nie mailował. Zero. Ciao ciao, gbyby co wpadajcie jutro, pa Ragazzi...


    --
    YCDSOYA
  • engine8 13.07.18, 17:27
    "Cała ferajna mieliśmy super ubezpieczenie dodatkowe z helikopterami włącznie"

    Mozesz wyjasnic? Po co wam to bylo i ile takie kosztuje - co obejmuje?
    Pytam i z ciekawosci i dlatego ze wydawalo mi sie ze Polskie ubezpiecznie pracue w calej EU?

    Bo np przyjecila Matka na 6 miesiecy - wyladowala w szpitalu na pare dni - miala duze zawroty glowy.
    Dwa dni w szpitalu, badania wizyty itp....... Zero oplat dla nas ale miala wykupione ubezpiecznie Varta.
    I tez o ubezpieczenie zapytano przy wyjsciu ze szpitala.
  • jeepwdyzlu 13.07.18, 21:52
    super ubezpieczenie dodatkowe z helikopterami włącznie"

    Mozesz wyjasnic? Po co wam to bylo i ile takie kosztuje - co obejmuje?
    ----
    Nasze ubezpieczenie działa w calej unii. Ale nie obejmuje dentysty, prywatnego lekarza, akcji ratowniczej, refundacji zakupu leków. Ubezpieczenie za ok 100 zł na 10 dni ppkrywa np koszt transportu z Wloch do Polski ze złamaną nogą, wizytę u prywatnego lekarza (ważne w małych miejscowościach), naprawę złamanego zęba czy zwrot kosztów helikoptera...


    --
    YCDSOYA
  • bigzaganiacz 13.07.18, 13:28
    Endzin te ludzie w ameryce to jakies gupie sa
    www.cnbc.com/id/100840148
    1-2 miliony bankrutuje co roku w zeuazku z rachunkami medycznymi , 50 milionow ma jakies tam problemy z ich platnosciami a mogli kupic sobie polise
  • engine8 13.07.18, 16:44
    Ja nawet zaobserwowalem ze w odroznieniu od innych krajow glupota w ameryce jest legalna.
    No zlapia cie np za przekroczenie predkosci a ty im mowisz ze kurcze zapomniales juz przepisow bo to bylo tyle lat.
    No wiec oni ci mowia - Oj w takim razie nie bedziemy Cie karac za mocno poniewaz wiemy ze jestesmy ludzmi ale idz na szkolenie w takim razie to przebaczymy kare...
  • vogon.jeltz 13.07.18, 09:18
    > Kraj ktory ma w nosie swoich obywsteli zeby pare
    > tlustych swin z wall str zarobilo jeszcze wiecej

    Swoich to xuj, ale oni naciskają na kraje rozwijające się, gdzie karmienie mlekiem matki jest nieraz warunkiem koniecznym, by dziecko w ogóle przeżyło.
  • engine8 13.07.18, 16:45
    Mowisz ze zabraniaja karmienia czy tez moze informuja ze oprocze tego sa tez inne opcje ?
  • bigzaganiacz 15.07.18, 17:48
    The paper says the US embraced "the interests of infant formula manufacturers."

    "The Americans were blunt: If Ecuador refused to drop the resolution, Washington would unleash punishing trade measures and withdraw crucial military aid," the newspaper said. "The Ecuadorean government quickly acquiesced."

    To tak zupelnie informacyjnie wykoncza ekwador zeby nie wyskakiwal z gupimi rpropozycjami na who?
  • engine8 15.07.18, 17:56
    "America first"
  • bigzaganiacz 15.07.18, 21:10
    Jak ty wierzysz w ten belkot to juz troche rozumiem twoje bajania, moze to nawet poczatki demencji,

    To jest

    Korporacje first

    Bez pieniedzy korporacji nie bedzue kasy na kampanie , bez kampani nie bedzie wygranej , no a jak wygra to trzeba sie odwdzieczyc
  • engine8 15.07.18, 21:29
    Zapedzasz sie....w korporacje.
    Wlej sobie kubelek zimnej wody i martw sie swoimi problemami...
  • bigzaganiacz 15.07.18, 22:36
    Niestety ten pomaranczowy klaun , nie zdziwil bym sie jak bys na niego glosowal, mnie tez robi kolo dupy, nie bezposrednio oczywiscie, zeby to stare rozjebane dziadzisko i jego paru kumpli sobie zarobilo ale spoko endzin twoje nastepne pierdy o potedze ameryki i jak to jest tam dobrze poprostu skwituje smiechem w samotnosci
  • engine8 16.07.18, 00:37
    No pewnie ze glosowalem na niego. Niekoniecznie to byl moj kandydat ale jak mialem do wyboru jego a Hilarie to sprawa byla oczywista... i nawet Ci powiem dlaczego. P pierwsze na hilari enie moglem glosowac a wiec zostal jedynie Trump a po drugie to ze Prezydent jest na urzedzie 4 a najwyzej 8 lat ale on juz wybral 2 a byc moze i jeszcze bedzie mial szanse wybrac 3-go sedziego do sadu najwyzszego a to narzuca kierunek i charakter panstwa na 20-30 lat....
  • bigzaganiacz 16.07.18, 12:07
    No pewnie ze glosowalem na niego. Niekoniecznie to byl moj kandydat ale jak mialem


    No wlasnie powiedz no mi ,ameryka , potega , przewodnik swiata i to bylo dwoch najlepszych ludzi ktorych sie dalo znalezc ? Klamliwa idiotka i kompletny debil?
  • engine8 16.07.18, 17:51
    No a w Polsce jest inaczej..... Media maca ludziom w glowach.
    Ale nie jests zle - Trump pomimo swoch minusow dobrze trzesie tym "Globalnym Krzakiem" i wiora leca na wszystkie strony... Za kilka lat sie posporzata ale Swait juz na szczescie nie bedzie taki sam jakby byl bez Trumpa..
  • vogon.jeltz 16.07.18, 10:12
    > "America first"

    Zapraszamy na pole minowe.
  • engine8 16.07.18, 17:57
    Zwow przesadzasz jak i ci inni ktorzy sie przyzwyczaili do pewnego modelu polityki i przez to zapedzilismy prawie w kat z ktorego nie byloby wyscia i jedyna opcja to bylo branac dalej....
    A teraz zrobi sie taki "reset" - pewne uklady ktore dawno powinne byly zostac uaktualnione beda musialy byc teraz .... To tak jak ustawianie kosci ktore sie juz zaczynal zrastac i to krzywo po zlamaniu...
    I wszytko sie zagoi i bedzie lepsze niz bylo.. No niestety nie dla wszytkich bo wielu bardzo dobrze sie jechalo czy zerowalo na starym systemie a teraz bedzie bardziej "sprawiedliwie" mam nadziwje ...
  • samspade 16.07.18, 18:38
    Pytanie czy Władimir Władimirowicz ustawi te kości do zrastania lepiej niż są.
  • engine8 16.07.18, 18:50
    A to juz trudno przewidziec...
  • bigzaganiacz 17.07.18, 02:07
    Przeciez wowa robi pomaranczowego tetryka jak chce , ten idiota nawet nie wie z kim gra i o jaka stawke
  • samspade 18.07.18, 11:31
    engine8 napisał(a):

    > A to juz trudno przewidziec...

    Rzeczywiście gdy prezydent usa robi to co putin chce trudno to przewidzieć. Będzie super.
    Rzeście wybrali tumana. Szkoda że ten typ ma wpływ na politykę.
  • engine8 18.07.18, 17:26
    Pare razu Ci pisalem... wybralismy mniejsze zlo i najwazniejsze ze powola konserwatywnych sedziow sadu najwyzszego ktorzy utrzymaja polityke ne pewnym kursie przez 20-30 lat. A za 4 czy 8 lat bedzie nowy prezydent. Zreszta to ze on trzesie ta zgnila polityka i globalizmem to mi sie podoba - wiele rzeczy sie przez to zmieni i "wyczysci" i ustawi na troche innych torach. Jednym si epogorszy, innym polepszy, jednmi sie dogadaja, inni pokloca... A to ze sie to Europie czy Chinom nie podoba? A to juz ich problem.
  • jeepwdyzlu 18.07.18, 22:59
    Jednym si epogorszy, innym polepszy, jednmi sie dogadaja, inni pokloca... A to ze sie to Europie czy Chinom nie podoba? A to juz ich problem.
    --
    Chyba żartujesz...
    Nie Trump rządzi Aneryką.
    O czym się niedługo przekona.


    --
    YCDSOYA
  • bigzaganiacz 17.07.18, 02:04
    I wszytko sie zagoi i bedzie lepsze niz bylo.. No niestety nie dla wszytkich bo wielu bardzo dobrze sie jechalo czy zerowalo na starym systemie a teraz bedzie bardziej "sprawiedliwie" mam nadziwje ...



    No i ok , widze ze kompletnie straciles kontakt z baza, moj wniosek ktory pojawil sie jakis czas temu jest taki ze starzy ludzie ani nie powinni glosowac ani nie powinni kandydowac bo zyja w czasach -30 -40 lat do tylu a swiat poszedl do przodu i zwyczajnie tego nie lapia
  • engine8 17.07.18, 04:50
    Tylko ze swiat poszedl do przodu nie prosta droga ale zoboczyl w krzaki....
  • bigzaganiacz 17.07.18, 19:22
    Ale to ludzie 20 30 40 letni beda zyc na tym swiecie kilkadziesiat lat a nie 70cio letni tetrycy z jedna noga w grobie , klepac zsrowaski grac w bingo a nie za politykowanie sie brac
  • vogon.jeltz 18.07.18, 10:15
    > Tylko ze swiat poszedl do przodu nie prosta droga ale zoboczyl w krzaki....

    Wszystkim staruchom tak się właśnie wydaje.
  • engine8 18.07.18, 17:29
    No a mlodzi mysla ze wszytko juz wiedza ale niestety media i smartfony im mozgi zlasowaly..
    No ale na szczescie staruchy maja ciagle prawo do glosowania.. a mlodzi zawsze moga liczyc na spadek po staruchach :)
  • vogon.jeltz 19.07.18, 11:45
    > No a mlodzi mysla ze wszytko juz wiedza

    Po pierwsze, jeśli do mnie pijesz, to nie jestem "młody". Po drugie, młodzi biorą świat taki, jaki jest, ewentualnie próbują go zmieniać po swojemu. Starym się wydaje, że te zmiany to idą w krzaki. I jeśli tak się wydaje tobie, to znaczy, że naprawdę jesteś już stary.
  • bunkum 14.07.18, 21:51
    Olej jest tanszy, i wiele rzeczy tez, ale o innych rzeczach pie...sz.
  • 4slash 13.07.18, 10:38
    Be przesady. U nas tez można kupić 5W30 za 20 PLN za litr np. Orlen lub Lotos, Total, Elf gdzie 5 litrowa bańka kosztuje ok. 100 PLN
    Jak czytam Engina to mi się od razu przypomina;

    www.youtube.com/watch?v=vMgeSinOJ38
  • trypel 13.07.18, 10:47
    idealny kawałek :)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 13.07.18, 17:16
    No to pobawmy sie i potargujemy - tzn wyedukujcie mnie prosze co w Polsce w zakresie mootoryzacji jest lepsze?
    Tansze, wygodniejsze etc....

    A przy okazji zorbimy poronania?

    (ceny, koszty najlepiej porownywac w liczbach bezwzglednych zakadajc ze z w Polsce srednie zarobkli sa ok 4000 pln a u nas ok 4 tys $)

    Paliwo i oleje macie drozsze, Mieszkam w stanie gdzi epaliow jest najdrzsze w stanach i palce za litr super - $0.9 czyli wasze 3.3 pln za litr
    Olej syntetyczny ok $5/litr

    Samochody macie drozsze.(podatki czy nie wazne ze musicie placic wiecej i ni ema zmiluj sie)
    Oplaty? typu rejestracje i ubezpieczenia ? nie wiem. Dla przykladu ja za swoje 2011 BMW 335i place $140 rocznie rejestracje i ok $500 ubezpieczenia ale ono obejmuje wszytko i jeszcze wiecej - lacznie z pomoca drogowa, wynajmem auta po wypadku, ubezpieczniem od nieubezpieczonych itd itp.. i OC na $500 tys. No i mam $1000 udzialu wlasnego na naprawy mojego auta w przypadku kolizji z moje winy. Gdybym chcial to obnizyc do $250 to roczna skladka podskoczylaby o ok $200.

    Procedury zwiazane z kupnem rejestracja i inspekcjami - bez prownani bardzieje skomplikowane i drozsze. (Ja moge ale nie musze iszc do zadnego urzedu sprzedajc, kupujac czy resjestrujac auto)
    Przepisu drogowe - o wiele bardzij skopmlikowane a ich intrpretacja niemozliwa do uzgodnienia.
    Policja? Zalezy jak na to patrzec - u nas nie wolni zatrzymywac " ot tak do kontroli" ale jak chca to i tak zatrzymaja i jeszcze wpieprzyc moga.. U was do bicia si enie biora ale sa wszedzie i wal mandaty gdzie sie da..
    a wec kwestaia gustu.. Ja wole swoja bo jak sie im nie napychasz albo nie przesadzasz to nie przeszakadzaja.

    Autostrady maja lepsza nawierzchnie - ale to glownie dlatego ze 90% sa nowe..
    Ale nasze autorstrady sa szersze i jest ich o niebo wiecej a wiec generalnie w Polsce jezdzi sie o wiele trudniej.
    Koszty napraw i niektore czesci do samochodow europejskich sa byc moze tansze - ale juz jak cos nie wyjdzie to zaczynaj sie problemy poniewaz nie mozna jakosci wyegzekwowac.

    Dla przykladu:
    Mechanik za wymiane hamulcow w moim malym BMW - tzn klocki, tarcze i czujnik na jedej osi liczy sobie ok $500. (ASO 2x tyle ale tam nik tego nie robi). Za ustawinei geometrii w moim SUV - bardziej skomplikowane - $99.
    Wymiana oleju w BMW - 7 litrow syntetycznego i filter - mechanik zyczy sobie ok $100 - $120
    Komplet opon Michelin Pilot Super sport opony, zalozenie , balansowanie i ubezpieczenie od przebicia (tzn mozna jezdzic ile sie razy chce aby sprawdzili cisnieni, zbalansowali kola i jak zlapiesz gwozdzia -naprawili czy wymienili opone) - $800

  • jeepwdyzlu 13.07.18, 21:58
    No to pobawmy sie i potargujemy - tzn wyedukujcie mnie prosze co w Polsce w zakresie mootoryzacji jest lepsze?
    Tansze, wygodniejsze etc....
    ----
    W Europie jest gęstsza sieć dróg. W Europie da się życ bez suta, w USA nie bardzo, zwłaszcza na.prowincji. Auta u nas są lepsze jakościowo bo klient bardziej wymagajacy. Nasze auta mniej palą. W Europie szybciej się jeździ, ciągle można miec frajdę z prowadzenia. Mamy przy drogach lepsze noclegi i lepsze żarcie. Poza tym.nasze kobiety są chudsze, ładniejsze, lepiej pachną i chętniej bzykają - ponieważ jesteśmy od Was fajniejsi i lepsi w łóżku 😀😀😀

    --
    YCDSOYA
  • engine8 13.07.18, 22:35
    No tak Europa ale nie Polska. No ale skoro z Poilski do innych krajow to rzut beretem to zaliczam.
    Auta moze lepsze ale wiekoszc ma strasznie slabe silniki...
    A to ile auta pala tu nie ma najmnjeszego znaczenia... wiekszy problem w tym ze wileu restauracjach i miejscach publicznych ludzie pala.
    To prawda ze szybciej sie jezdzi i wiecej fun pod warunkime ze si ema czym jechac ale juz uprzejmoscia na drogach nie grzeszycie.
    Zgoda ze lepsze noclegi i zarcie przy autostradach...- wogole podoba mi sie to ze nie trzeba zjezdzac z autostrady aby zjesc, napisc sie zatankowac czy isc do tolatey ale nic cza darmo - wiekszosc autostrad kosztuje i to sporo. Nie wiem ale chyba preferuje darmowe autostrady i serwisy poza...
    I ceny za hotele to juz macie nie za bardzo konkurencyjne. (W Europie bo w Polsce sa calkiem OK ale musimy sie zdecydowac).
    No zarcie to jak ktos moze jest czaly czas takie Polskie to jest Ok ale mnie ono juz nie za bardzo smakuje - za ciezkie. Ale sproboj znalezc bardziej egzotyczne to glowa boli.... Pojecie jedznnia maksykanskiego, pizzy czy innych z Azji - makabra... lepije nie dotykac bo ma to niewile wspolnego z autentycznym. Niekoniecznie zle ale..
    Jedzenie "rybne" - ograniczone do terenow przy-morskich - reszta to juz ruletka.
    Steka dobrego nie uswiadczysz.
    No akurat tu gdzie mieszkam to sa kobiety jak w filmach i to nie zartuje ... chyba konkurencyjne z waszymi i o wile bardzije kontaktowe. W sumie sami sie zastanawiamy czy ktos je przesial przez sitko. I to nie tylko dziewczyny - tu praktycznie grubych ludzi nie ma - wszyscy w dobrej kondycji wysportowani a dziewczyny jak modelki. W sezonie na odleglosc mozna poznac przyjezdnych... To co widziales w Baywatch (Sloneczny patrol) to jest wlasnie tak i tutaj...
    A fajniejsie niestety w wiekszoasci nie jestescie - malo sie usmiechacie, wygladacie na zdystansowanych i ciagle narzekacie... a przeklinaniu nie wspomne. Serwisy sie poprawija ale ciagle nie wiadomo kto tu ma interes..zwykle klient chyba?
    Nie wim jacy jestescie w lozku - na pewno zmeczeni i pokreceni poniewaz generalnie lozka i jakosc spania macie do D....
  • qqbek 13.07.18, 22:58
    engine8 napisał(a):

    > No tak Europa ale nie Polska.
    Biorę prawo jazdy, dowód rejestracyjny, kasę i kluczyki od auta.
    Wsiadam w Lublinie, 80km od ukraińskiej granicy, wysiadam w Lizbonie, za kołem podbiegunowym, na Sycylii lub na jakiejś wyspie na Morzu Jońskim. Nic mnie o nic nie pyta. Mam prawo. Jestem obywatelem Europy, a nie tylko Polski.

    > No ale skoro z Poilski do innych krajow to rzut b
    > eretem to zaliczam.
    Otóż to.

    > Auta moze lepsze ale wiekoszc ma strasznie slabe silniki...
    Powiedział właściciel dwóch BMW :)

    > A to ile auta pala tu nie ma najmnjeszego znaczenia...
    To akurat racja - auta palą akurat tyle, ile ludzie skłonni są zapłacić przy dystrybutorze.

    > wiekszy problem w tym ze
    > wileu restauracjach i miejscach publicznych ludzie pala.
    W Polsce/Europie też można zapalić... w restauracji tylko dla palących, albo przed biurowcem, albo w kabinie na lotnisku, która wygląda jak skansen dla niereformowalnych :)

    > To prawda ze szybciej sie jezdzi i wiecej fun pod warunkime ze si ema czym jech
    > ac ale juz uprzejmoscia na drogach nie grzeszycie.
    Eee - to może w Polsce.
    Jeżdżę często do Niemiec i tam jest prawdziwy Wersal pod tym względem.
    Do nas też kiedyś dojdzie... w końcu. Na razie i tak jest nieporównywalnie lepiej niż było gdy robiłem prawo jazdy (połowa lat 90-tych).

    > Zgoda ze lepsze noclegi i zarcie przy autostradach...- wogole podoba mi sie to
    > ze nie trzeba zjezdzac z autostrady aby zjesc, napisc sie zatankowac czy isc d
    > o tolatey ale nic cza darmo - wiekszosc autostrad kosztuje i to sporo.
    Nie - drogie autostrady w Polsce to A2 (odcinki Kulczyków) i A4 (odcinek "nieautostradowy" Kraków-Katowice) - reszta kosztuje znośnie, bardzo znośnie (właśnie kombinuję jak tu jadąc nad morze najszybciej wjechać na A1, bo choć płatna to gwarantuje najlepszy komfort podróży).

    > Nie wiem
    > ale chyba preferuje darmowe autostrady i serwisy poza...
    W Niemczech masz darmowe autostrady i serwisy przy nich.
    W Polsce masz darmowe ekspresówki, o standardzie wyższym niż amerykańskie autostrady.

    > I ceny za hotele to juz macie nie za bardzo konkurencyjne. (W Europie bo w Pol
    > sce sa calkiem OK ale musimy sie zdecydowac).
    Jak ostatnio byłem w Hiszpanii to wyszło, że jedynka w czterogwiazdkowym hotelu w Oviedo (miasto o porównywalnej wielkości do Lublina z którego pochodzę) kosztuje mniej, niż w trzygwiazdkowym u mnie. Sporo mniej. Tak więc tu akurat przyznam tobie rację - hotele mamy w tym kraju po prostu drogie.

    > No zarcie to jak ktos moze jest czaly czas takie Polskie to jest Ok ale mnie on
    > o juz nie za bardzo smakuje - za ciezkie. Ale sproboj znalezc bardziej egzotyc
    > zne to glowa boli.... Pojecie jedznnia maksykanskiego, pizzy czy innych z Azji
    > - makabra... lepije nie dotykac bo ma to niewile wspolnego z autentycznym. Ni
    > ekoniecznie zle ale..
    A jak tam w Kalifornii z kuchnią Białoruską, Ukraińską, Tatarską czy chociażby z (podobno będącym najzdrowszym fast-foodem) popularnym "Kebsem"?

    > Jedzenie "rybne" - ograniczone do terenow przy-morskich - reszta to juz ruletka
    > .
    Tego to zazdroszczę. Mule czy homary to można zeżreć tylko w knajpach takich, że rachunek będzie "fiu fiu". W normalnych raczej nie.

    > Steka dobrego nie uswiadczysz.
    Też racja. Jak w tej Hiszpanii zamówiłem krwisty stek, to sam zapach powodował obfity ślinotok. U nas takiego nie dostanę... trzeba by było bilet lotniczy za stówę z hakiem zamówić i polecić zjeść (nie nabijam się - mam takich znajomych, którzy latają na weekendy do Hiszpanii czy Włoch po to tylko, żeby obeżreć się do oporu dobrym żarciem).

    > No akurat tu gdzie mieszkam to sa kobiety jak w filmach i to nie zartuje ... ch
    > yba konkurencyjne z waszymi i o wile bardzije kontaktowe. W sumie sami sie zast
    > anawiamy czy ktos je przesial przez sitko. I to nie tylko dziewczyny - tu prak
    > tycznie grubych ludzi nie ma - wszyscy w dobrej kondycji wysportowani a dziewcz
    > yny jak modelki. W sezonie na odleglosc mozna poznac przyjezdnych... To co wi
    > dziales w Baywatch (Sloneczny patrol) to jest wlasnie tak i tutaj...
    Taa...

    > A fajniejsie niestety w wiekszoasci nie jestescie - malo sie usmiechacie, wygla
    > dacie na zdystansowanych i ciagle narzekacie...
    Lepszy autentyczny grymas, niż sztuczny uśmiech.

    > a przeklinaniu nie wspomne.
    Podobno kreatywność w przeklinaniu świadczy o ponadprzeciętnej inteligencji, tak więc tutaj bym się nie upierał przy tym, że to jakaś wada jest... no chyba, że mówimy o troglodytach, którzy co drugie słowo zastępują "kur_ą", bo muszą mieć czas, żeby o kolejnym pomyśleć.

    > Serwisy sie poprawija ale ciagle nie wiadomo kto tu ma interes..zwykle klient c
    > hyba?
    Że co?

    > Nie wim jacy jestescie w lozku - na pewno zmeczeni i pokreceni poniewaz general
    > nie lozka i jakosc spania macie do D....
    ?
    Rodzina ciebie tutaj na wersalce z Bodzio Meble lub innego Jyska nocuje, że takie herezje wygłaszasz? Jeśli tak, to szczerze współczuję.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 13.07.18, 23:49
    qqbek napisał:

    Powiedział właściciel dwóch BMW :)

    No bo jak jade d Europy to wynajmuje a w tych instutucjach za trochemocy trzeba by extra zaplacic?
    I masz takie G z 90KM i jeszcze do tego rejstrowane w Slowacji.... I jedziesz przez niemcy no i wiadomo ze to obcy wiec jedzi eostroznie - rozglada sie bo szuka gdzie tu K parking znalezc - ta taki niemiec nie dosc ze swiatlami blyska i rak wygraza to jeszcze niemiscku opierdzilei jak wyprzedza....

    No i nie dosc ze w Polsce trzeba placic, w Austrii i Czechach jakies kosztowne kolka do szyby przyklejac . No i w Polsce nie dosc ze trzeba placic za autostrady to jeszcze w kolejkach stac.. Juz wolalbym raz zaplacic -kupic sobie kulko na miesiac czy dwa i miec z glowy..

    W Polsce masz darmowe ekspresówki, o standardzie wyższym niż amerykańskie autostrady.
    > No to zalezy jak definujesz standart drogi.... WPolsce buduja nowe wiec moze nawierzchni alepsza ale od poczatku waskie ze i tak korki sie robia i jechac sie nie da. Mam w nosie takie standardy - po naszych drogach mozna jezdzic - na waszych stac , ciagnac sie i okolice podziwiac a najlepiej sie modlic zeby jakis durny na ciebie z przeciwka nie najechal...
    Tu macie punkt za jkaosc nawierzchni ale 3 negatywne za szerokosc i bezpieczenstwo.. bo i pasach awaryjnych niewile pomyslalo..

    "Jak ostatnio byłem w Hiszpanii to wyszło, że jedynka w czterogwiazdkowym hotelu"
    No wlasnie - u nas chyba jedynek nie ma - nigdy w zyciu nie widzilaem ani nie slyszalem.
    No i nikt ci nog w pokoju nie liczy. Rezerwujesz pokoj to pytaja czy chcesz jedno lozko typu King czy 2 qeen... a ile osob? Who cares.

    > A jak tam w Kalifornii z kuchnią Białoruską, Ukraińską, Tatarską czy chociażby
    > z (podobno będącym najzdrowszym fast-foodem) popularnym "Kebsem"?

    A oni - te Bialorusiny i Ukraincy wogole cos jedza po czym mozna liczyc ze sie przezyje i sraki nie dostanie? A co np zjadliwego mozna tam miec?
    A apropos - to sa tu i Ukrainskie i Bialoruskie tylko nie wszedzie a Perskich, greckich i srodzdziemnomorskich wiecej niz McDonaldsow..

    To co wiziales w Baywatch (Sloneczny patrol) to jest wlasnie tak i tutaj...
    > Taa...

    No nie zartuje... Do syna koledzy przyjzdzaja z innych okolic Kaliforni bo naorawde jak pojdziesz na plaze to mozna sobi eleb ukrecic od ogladania sie...
    Sam nie wiem dlaczego ale w tej okolicy (Od LA do San Diego - przy oceanie, zupleni einny swiat.
    > Lepszy autentyczny grymas, niż sztuczny uśmiech.
    Niestety Nie . No chyba ze wolisz babe bez cyckow zamiast taka z silikonami.. Do ozenku moze tak ale do reszty to chba nie?


    > Rodzina ciebie tutaj na wersalce z Bodzio Meble lub innego Jyska nocuje, że takie herezje wygłaszasz? Jeśli tak, to szczerze współczuję.

    No zebys wiedzial ze niektorzy tak - bo sami na tym spia i o dziwo zyja. I jeszcze ci powiedz ze przeciez kiedys tak i my spalismy wiec to w ramch przypomnienia sobie jak ot dawniej bywalo... No K.. moze jeszcze chleba z margaryna i napoju z saturotora nam przyniosa...

    Reszta spi na cienkich i twardych materach z IKEI pewnie. Jedynie w hotelch mozna sie wyspac...

    I co dziwne ze jak probuje rodzinie albo znajomym proponowac ze ich odwiedzimy ale zatrzymamy sie w hotelu top szok, obraza i praktycznie to zamyka cal dyskusje....
    "Tego sie nie robi, tak sie nie robi, ludzi sie nie obraza" a nasz wygoda sie tu zuplenie nie liczy... Juz latwiej omowic picia niz spania...
  • jeepwdyzlu 14.07.18, 00:01
    No proszę jaka fajna dyskusja się nam zrobiła 😀
    Dlatego ciągle lubię to Forum...
    Jutro kibicuję Anglii, a pojutrze Chorwaci sklepią dupę Żabojadom 😀
    Ahoj holky!

    --
    YCDSOYA
  • engine8 14.07.18, 21:00
    No moza za drugim razem bedziesz mial wiecej szczescia :)
  • misiaczek1281 22.07.18, 13:04
    engine8 napisał(a):
    > A przy okazji zorbimy poronania?
    >
    > (ceny, koszty najlepiej porownywac w liczbach bezwzglednych zakadajc ze z w Pol
    > sce srednie zarobkli sa ok 4000 pln a u nas ok 4 tys $)

    70% Polaków zarabia 2000 zł a 30% 6000 i więcej więc średnia wychodzi 4 000 zł...statystyka kłamie...jeśli ja mam 2 nogi a mój kot 4 nogi to średnio statystycznie mamy po 3 nogi...a w Ameryce to jednak są większe możliwości zarówno zarobku i rozkręcenia biznesu - stylu życia bo ludzie mają luźniejsze podejście do życia, wydawania kasy...:)
    >
    > Paliwo i oleje macie drozsze, Mieszkam w stanie gdzi epaliow jest najdrzsze w
    > stanach i palce za litr super - $0.9 czyli wasze 3.3 pln za litr
    > Olej syntetyczny ok $5/litr
    A czy w tej Twojej Ameryce jest gaz LPG w przeliczeniu po 2,2 zł jak u nas? :)
    bo piszesz tylko o benzynie...Czyli nasze paliwo jednak tańsze bo ja tankuję po 2,2 zł a wy po 3,3 zł w przeliczeniu hehe:)

    > Samochody macie drozsze.(podatki czy nie wazne ze musicie placic wiecej i ni em
    > a zmiluj sie)
    Nie wiem jak nowe ale u nas dzięki sprowadzaniu z Niemiec używkę na chodzie można kupić już za tysiąc złotych - kolega kupił od dziadka za 3 000 starego Golfa IV na chodzie w niezłym stanie.... poniżej tysiąca dolców w przeliczeniu...a u was? ile kosztuje auto? pewnie tysiąc to prowizja w komisie bo Amerykanin nie sprzeda nic bez zysku...oni we wszystkim widzą kasę hehe:)

    > Oplaty? typu rejestracje i ubezpieczenia ? nie wiem. Dla przykladu ja za swo
    > je 2011 BMW 335i place $140 rocznie rejestracje i ok $500 ubezpieczenia
    Drogo płacisz! Ja w Polsce za Polo z 2003 płacę 500 zł OC rocznie czyli 100$ z groszami:) nie płacę żadnej rocznej rejestracji $140:)
    > Policja? Zalezy jak na to patrzec - u nas nie wolni zatrzymywac " ot tak do ko
    > ntroli" ale jak chca to i tak zatrzymaja i jeszcze wpieprzyc moga.. U was do bi
    > cia si enie biora ale sa wszedzie i wal mandaty gdzie sie da..
    > a wec kwestaia gustu.. Ja wole swoja bo jak sie im nie napychasz albo nie przes
    > adzasz to nie przeszakadzaja
    może się naoglądałem amerykańskich filmów, ale podobno u was jest tak że policjant podczas kontroli jak ma jakieś podejrzenia np. nie masz prawka przy sobie lub się dziwnie zachowujesz to wyciąga spluwę ,podchodzi do drzwi kierowcy , celuje w niego i mówi "ręce na kierownicę" - i w tej waszej Ameryce jest powszechny dostęp do broni więc często dochodzi do strzelaniny lub policjant używa przemocy ...u nas w Polsce jest pod tym względem spokojniej i bezpieczniej...zwykli kierowcy nie noszą przy sobie broni i u nas częściej zdarzy się że ktoś prowadzi pod wpływem alkoholu niż narkotyków jak u was:) mam wrażenie że u was jest też więcej świrów na drodze i poza nią...w miastach są niebezpieczne dzielnice...u nas to tylko kibole się naparzają czasami ale rzadko jak jest mecz - ostatnio częściej kodziarze i totalna opozycja robi zadymy na ulicach i protesty wszczyna...ale w dzień powszedni jest spokój na ulicach...nie ma napadów z bronią w ręku jak w Ameryce...
    > Autostrady maja lepsza nawierzchnie - ale to glownie dlatego ze 90% sa nowe..
    > Ale nasze autorstrady sa szersze i jest ich o niebo wiecej a wiec generalnie w
    > Polsce jezdzi sie o wiele trudniej.
    Zgoda....ale to się powoli zmienia...w Polsce aktualnie budują A1 , S7 i via Karpatię...jak to skończą to będzie jak w Ameryce:)
    > Koszty napraw i niektore czesci do samochodow europejskich sa byc moze tansze -
    > ale juz jak cos nie wyjdzie to zaczynaj sie problemy poniewaz nie mozna jakos
    > ci wyegzekwowac.
    Części do starych aut są wszędzie dostępne za grosze...na szrocie raz mi sprzedali szybe boczną do starego Polo 6N za 30 zł...paliwo żeby ją przywieźć więcej kosztowało niż sama szyba:)
    >
    > Dla przykladu:
    > Mechanik za wymiane hamulcow w moim malym BMW - tzn klocki, tarcze i czujnik na
    > jedej osi liczy sobie ok $500. (ASO 2x tyle ale tam nik tego nie robi).
    Za ustawinei geometrii w moim SUV - bardziej skomplikowane - $99.
    > Wymiana oleju w BMW - 7 litrow syntetycznego i filter - mechanik zyczy sobie ok
    > $100 - $120
    wymiana tarcz i klocków w Polo to ok. 400 zł:)
    Powiedz ile palą te wasze amerykańskie krążowniki szos? 15-20 litrów benzyny na 100km?
    Mój pali 7-8 l LPG/100km:) 5 razy taniej:)
  • engine8 22.07.18, 19:11
    Ok, LPG nie wiem ile kosztuje poniewaz wprawdzie maly procent aut jezdzi na to i na stacjach beznynowych sie tego nie tankuje tylko gdzies w specjalnych miejscach....
    A glownie daltego ze paliwo - benzyna nie jest drogie..

    Na pocztatku ci napisalme ze jedyny sens ma przeliczanie bezwzgeldne tzn wasze 100 pln = $100 dlatego ze ty placisz oc $100 przy zarobkach $1000 a wiec ok 10% Ja place $600 za warte $20k BMW (pelne ubezpieczenie nie tylko OC plus rejestracje. A pelne to masz wszytko lacznie z pomoca drogowa i jestes ubezpieczony od tych co nie sa albo maja za male ubezpieczenie) przy zarobkach ok $6000 wiec tyz 10%...
    Za rzecha malo wartego to 1/3 tego moze albo i nie...
    A nie w polce opla ze przedluzenie rejestracji? -ALE macie obowiazkowe barani za ktore trzeba placic?

    U nas tez mozna kupic auto za $500 ktore jezdzi ...

    Czesci tez mozesz kupic na szrocie za grosze.. Biedni to robia.

    U nas Policja nie stoi na drodze z lizakime i nie zatrzymuje "do kontroli" . Zatrzxymuja cie z jakiegos powodu - tz przekroczenia przepsisow. Jedzie za Toba i sprawdzi sobie twoj rejestracje na kouterze zanim blysnie swaitlami. Wie wszytko o samochodzie i wlasciclelach....
    Zatrzymuje cie i jedyne co robi to obserwuje jak sie xzachowyjesz - a obserwacj azalezy od tego co o Tobie wie.... Jak wie ze jestst porzdny czlowiek to podchodzi - przywita sie i powi dlaczego sie zatrzymal a potem poprosi o dokumenty...
    Oczywiscie wiadomo ze policjan nie wie czy masz bron czy nie i tez jest czlowikiem wiec patrzy czy nie zachwujesz si epodejrzanie - tzn nie szukasz czegos w skrytce czy pd siedzeniem... Jak ma obawy to wola pomoc i wtedy nie sam podchodzi..... Ale to sie widzi na filmach - w 99% to tak nie wyglada.
    Mowi ci za co cie zatrzymal i kazze ci podpisac dokument ze sie wstawisz do sadu w takim a takim miejscu i dniu.. Bo u nas sad nie policjant wypisuje madat.. I tyle.. Po 3 tygodniach dostajesz powiastke z sadu ze masz opcje jak nie chcesz isc do sadu to zaplacic taka a tak sume - tzn mandat... a jaknie to data sadu stoi.
    A wiec placisz albo idziesz przed sedziego i tlumaszysz mu dlaczego nie powiniens placic... Sedzi amoze madat utrzymac albo zmienic.... Zwykle utrzymuja ale warunek jest ze policjant musi byc na sprawie. Jak sie nie zglosi to automatycznie wygrywasz. Mozesz przyjsc z adwokatem.. MAsz opcje.

    U nas rzadko kto wogole mowi o tym ile auta palo - to jest ale ni najwaznieszym zrgumentem czy tematem dyskusji poniewaz jak pisalme paliwo nie jest az tak drogie...
    Zwykle si emowi ze jak pytasz ile auto pali tzn ze cie na niego nie stac....
    Moje oba maja ponad 300 KM i w miescie pala gdzies ok 15l/100km .. na trasie jeden z silnikime 4.5L to jakies 12l/100 a drugi z 3L turbo - jakies 8.5l/100. Ale nikt tego na biezaco nie liczy.... Pali tyle ile pali a liczy sie moc i przyjemnosc jazdy.... Zycie chyba nie polega an tym aby go przezyc tanio???

    Jeszcze przy okazji jedo porownanie
    Jak wyglada sprawa wyplaty odszkodowania za ubezpieczenia w razie wypadku?

    U nas ubezpieczenie genralnie nie wyplacaj ci Wartosci" auta ale kwote za ktora mozesz skoojnie kupic takie samo albo lepsze - wiele reklamuje zewyplacja na przynajmniej o rok nowszy model i mniejszy przebieg...
    PRzyklad..
    Wlasnie 10 dni temu syn zostal walniety - face nie zatrzyma si ena stopie i przywalil mu w bok z tylu.. Auto stare Mazda 3 z czyba 2003 roku z prawie 200tys mil... Niedawni chcial spredzac inikt mu nie chcial dac $2500.
    No wiec ubezpieczenie auto sakasowalo i mu zaplacilo $4500... Wczesniej jakies 2 tygodnie - ktos go skrobnal na parkingu i ubezpieczenie mu za to zaplacilo $1500 (wymiana zderzaka i malowanie) . Tego nawet nie zdazyl naprawic tak ze po tym wypadku mial w rece $6tys... Dostal za darmo auto do jezdzenia od ubezpiecznia na 2 tygodnie aby sobie kupil nowe...
    A pieniadze ubezpiecznie wyplacilo mu chyba po 4 dniach od wypadku Tak ze wiedzila ile ma i czas na znalezinie
    nowego. Po 10 dniach kupil sobie "nowe" tzn uzywanego 2012 Hyndaia Elantra Limited (bardzo dobrze wyposazone i idealny stan poniewaz orginalny kupiec Hyundai ma 10 lat gwarancji wiec wszytko bylo w 100% sprawne, opony i hamulce w dobrym stanie zadnych zadrapan ... ) z 68 tys mil za $8k.
  • engine8 22.07.18, 21:29
    Sorry za bledy nieporawione ale mne baba wywalila na plaze pochodzic sobie zanim sie turyst usadowia...

    No i u nas process sprzedazy auta to wyglada tak ze poniewaz syn znalaz auto w mojej "wsi" wiec jednego wieczora ja sprawdzilem i przjechalem sie.....
    Na drugi dzien sie odgadalismy co do ceny przez SMS.... i syna wsiadl w pociag (mieszka 120 km od nas) - przyjechal... spotklalismy si ena parkingu obok stacji..... 10 minut... na bagazniku byly wlasciciel zlozyl dwa podpisy ma dokumencie wlasnosci auta - ze sie zrzeka praw do auta i ze licznik nie oszukany.... syn wyplenil swoje dane .. Umowili sie za ile sprzedali - zwykle to sie pisze polowe togo.... bo podatek sie placi od ceny sprzedazy.... Wzial kluczyki i stary dowdo wlasnosci i DONE.. Numery i oplata Rejestracjyjna auta idzie z samochodem a ze wlasnie zarejestrowane to jedyni bedzie musial zaplacic podatek i dostac nowy dowod wlasnosci... Ubezpieczenie jest na wlasciciciela i tyrzeba zglosic to agenta w ciagu 3 dni roboczych (aut ubezpieczone przez te 3 dni "na zapas" czy "do tylu".. Tak ze wponiedzilaek zadzwoni do agneta - poda mu przbieg i VIN.. i powie czy chce nowa polise czy ta sam jak mialo skasowane... - za miesiac dostanie rachunek do zaplaceni aroznicy... Podjedzie do biura AAA ( klubu samochdowego bo oni zlatwiaja sprawy rejestracji i nie ma tam kolejek ...) Da im czek na podatek i stary podpisany dowod wlasnosci.... dostanie tymaczoswy dokument na siebie i po 10 munitach .... DONE... za misiac dostanie poczta nowy dokument wlasnosci. i tyle...
  • bigzaganiacz 22.07.18, 22:04
    ostatni samochod jaki kupowalem ,popatrzylem przejechalem soe 100 metrow , dalem 400e w lape , dal mi log booka , co jest wbrew zasada bo on powinien go wyslac wypelnionego , zadzwonilem do ubezpieczalni przenies moje ibezpieczenie na kierowce na inny samochod nie podawalem vin tylko numer rejestracyjny, podatku zadnego nie placilem, a jesli chodzi o podatek drogowy to zaplacilem przez neta, tejesyracja to bylo wrzucenie listu z wypelnionym log bookiem z moimi danymi i tyle, wy tam sto lat za murzynami jestescie z tego co piszesz, a czeki to poprostu rozpierdzielaja mi glowe , XXI wiek natychmiastow przelewy , a ci ku... z czekami sie bujaja
  • engine8 22.07.18, 23:32
    No jestesmy do tylu nie da asie ukryc. Mozna wszytko przez internet i pieniadze emailem ale przyzwyczejeni do starych metod.... a jak biuro w poblizu to lepiej stracic 10 minut i miec z glowy.
    U nas jest podatek od sprzedazy i wszyscy sa zli na to bo kurde za jedno auto 5 razy podatek biora wiec kot moze to oszukuje,, Sprzedalem adwokatowi auto za $13k - kazal sobie wpisac $3k... Policjant kazal wpisac polowe..... Nie znam nikogo kto by prawde napisal...
    Kilkanascie la temu pojechalem kupujac auto za $25k... Zaplacilem, wzialem kluczyki, przyjechalem z 200 km do domu i tak mysle ze my zadnych dokumentow nie wymienilismy.....On ma kase, ja auto ale on dalej wlasciciel ....hehehehehe Zadzwonilem i posmialismy sie.... obaj bo on tez zapomnial... Mowie kurde dobry czlowiek jestes bo mogles kase schowac i zadzwonic na policje ze ci auto ukradli....
  • misiaczek1281 23.07.18, 17:36
    engine8 napisał(a):

    > No jestesmy do tylu nie da asie ukryc. Mozna wszytko przez internet i pieniad
    > ze emailem ale przyzwyczejeni do starych metod.... a jak biuro w poblizu to l
    > epiej stracic 10 minut i miec z glowy.
    > U nas jest podatek od sprzedazy i wszyscy sa zli na to bo kurde za jedno auto 5
    > razy podatek biora wiec kot moze to oszukuje,, Sprzedalem adwokatowi auto za
    > $13k - kazal sobie wpisac $3k... Policjant kazal wpisac polowe..... Nie znam n
    > ikogo kto by prawde napisal...
    > Kilkanascie la temu pojechalem kupujac auto za $25k... Zaplacilem, wzialem kluc
    > zyki, przyjechalem z 200 km do domu i tak mysle ze my zadnych dokumentow nie wy
    > mienilismy.....On ma kase, ja auto ale on dalej wlasciciel ....hehehehehe Zadz
    > wonilem i posmialismy sie.... obaj bo on tez zapomnial... Mowie kurde dobry c
    > zlowiek jestes bo mogles kase schowac i zadzwonic na policje ze ci auto ukradli
    > ....
    hehehe to te Amerykańce uczciwe ludzie ... bo u nas Polsce masowo handlarze cofają liczniki, kłamią i oszukują byle zarobić...w Ameryce ludzie mają więcej luzu ... jakie wóki u was dominują na ulicach? Fordy? Mazdy? u nas Volkswageny i Audi...ople , hyundaie i czasem Fiaty...
  • engine8 23.07.18, 19:33
    To jakie auta sa na ulicy zalezy od okolicy....
    Wschodnie i zachodnie stany maja wszytkie jakie sa na swiecie - im bogatsza okoliuca tym z wyzszej polki ale juz w srodkowych dominuja amerykanskie i troche koreanskich oraz japonskich. Glownie ze wzgledu na patriotyzm i koszt...
    Ale np w mojej miescowosci to chyba ponad polowa to niemieckie, MB, BMW, Audi... Nastepne 1/3 to Tesle, Lexusy, Acury i Range Rovery.. VW rzadko.
  • bigzaganiacz 23.07.18, 19:39
    Mozna tu wrzucic fotke?
    Bo wczoraj wlasnie zrobilem fote fur na mojej ulicy
  • mykonid 26.07.18, 00:55
    W UK to samo:/
  • engine8 13.07.18, 16:47
    no wlasnie - niektrzy sie zatrzymali na tym poziomie.
    No ta dawaj i mow co zwiazane z przemyslem motoryzacyjnym macie w Polsce lepsze?

    Bo kiedys to w Polsce byl chleb lepszy i piwo lepsze - ale teraz juz i jedno i drugie zeszlo na psy - i to ni emoja ale opinia ludzi z polski.
  • misiaczek1281 22.07.18, 13:19
    engine8 napisał(a):

    > no wlasnie - niektrzy sie zatrzymali na tym poziomie.
    > No ta dawaj i mow co zwiazane z przemyslem motoryzacyjnym macie w Polsce lepsze
    > ?
    >
    > Bo kiedys to w Polsce byl chleb lepszy i piwo lepsze - ale teraz juz i jedno i
    > drugie zeszlo na psy - i to ni emoja ale opinia ludzi z polski.

    co mamy lepszego? Mamy Diesle:) miliony Diesli:) do tego mamy kilka milionów aut na LPG....a u was tylko benzyna i benzyna...90% aut jest na benzynę :)
    Jak wyjdę wieczorem na ulicę to prawdopodobieństwo że mnie napadnie jakiś czarny świr z bronią w ręku naprany prochami jest mniejsze niż u ciebie bo mamy zarówno do jednego i drugiego produktu milion razy mniejszy dostęp...obcych i czarnych u nas prawie nie ma bo Polska nie przyjmuje imigrantów:) do tego kuchnia polska jest pyszna...zupa cebulowa, schabowy, kapusta, pierogi,naleśniki ze serem,rosół z kury,kaczki lub królika,kasza, rizotto ...a wy co jecie? hamburgery ?
  • tdf-888 22.07.18, 14:20
    Oni maja żywność modyfikowana genetycznie i miliony grubasow 😝

    --
    nawet gdy jest cienko to jest GRUBO
  • jeepwdyzlu 22.07.18, 17:40
    Ku...misia czek ty pi... co ty tupie...sz bez sensu???
    Czarni? Broń? Ch...oweżarcie?
    Kup sobie debilu bilet, przez Dublin za 100 euro i zobacz sam!!!
    U nas jest lepiej bo mamy auta na gaz???? Z koniem się zanieniłeś na łby??? Jprdl moja pralka jest od ciebie mądrzejsza....

    --
    YCDSOYA
  • misiaczek1281 18.07.18, 17:52
    trypel napisał:

    > 9 l oleju (ponad 8 weszło) to 350 (syntetyk 5w30)
    > filtr oleju 89
    > filtr powietrza 35
    > filtr kabinowy 69
    > to razem 543
    > cała reszta to robocizna przy tym co wyzej plus kontrola hamulców, zawieszenia
    > i ta zarówka podswietlenia
    >
    > wiem że u Ciebie na pewno byłoby taniej ale skoro dla mnie to i tak 2 x mniej n
    > iż w subaru to jestem szczesliwy :)
    >
    >
    tyle kasy a ty jeszcze jesteś z tego powodu szczęśliwy że masz 2 razy taniej? zazdroszczę samopoczucia :)
    u mnie w Polo to wszystko kosztowało 200 zł :)
  • qqbek 12.07.18, 18:16
    Wymieniłem wszystko trochę przed czasem, a za to po sporym przebiegu (22 od wymiany oleju - ale to nie ja go eksploatowałem ostatni rok). Podobno olej był czarny już jak smoła, ale jeszcze nie tragiczny.
    W cenie - olej VW (oryginalny).
    Wszystkie filtry (oleju, powietrza, kabinowy i nawet paliwa - bo mu 60 tysięcy stuknęło i wypadało prewencyjnie).
    Najdrożej (grubo ponad 100) wyszedł oryginalny filtr paliwa z grzałką. No, ale mniej będzie człowiek pękał w zimie, że mu bylejakie paliwo sprzedali, niż jak bym miał tą stówę przyoszczędzić i kupić najtańszy.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • trypel 12.07.18, 18:47
    nie wierz w te 30 tys od wymiany do wymiany - 15 tys max a silnik bedzie chodził wiecznie

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • qqbek 12.07.18, 18:53
    Nawet nie zamierzam wierzyć w te bzdury. Rzecz jasna i tak zalałem 'long life' bo u Wieśwagena nic innego już po prostu nie ma.
    Z tego co widzę (książka serwisowa) poprzedni właściciel wymieniał dwa razy co 18-22 tysiące. Dla mnie to za dużo i będzie cześciej od teraz.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 18.07.18, 17:56
    qqbek napisał:

    > Nawet nie zamierzam wierzyć w te bzdury. Rzecz jasna i tak zalałem 'long life'
    > bo u Wieśwagena nic innego już po prostu nie ma.
    > Z tego co widzę (książka serwisowa) poprzedni właściciel wymieniał dwa razy co
    > 18-22 tysiące. Dla mnie to za dużo i będzie cześciej od teraz.
    >
    longlifeto co 30 000km? ja zalewam nowy olej co 10 tysięcy km:) 3 razy dłuższe okresy między wymianami = 3 razy krótsza żywotność silnika czyż nie? :)
  • qqbek 23.07.18, 22:37
    Ja nie mam opiłków na korku magnetycznym. W żadnym aucie nie miałem. A to, że obecne przejechał 22 od wymiany do wymiany już się nie powtórzy. W końcu to dopiero trzecia wymiana oleju od nowości była. Od siebie z domu nad morze miałem równe 666 kilometrów, jutro jadę z powrotem. Nic niepokojącego po drodze nie zauważyłem (poza spalaniem 6/💯 przy autostradowej prędkości)... ale do tej Polo rozpędza się na odcinku Parseka, więc nie podyskutujemy nawet o tym...

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • duze_a_male_d_duze_m 15.07.18, 20:17
    Masz dsg? Nie nalezala sie wymiana oleju za 1600?

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • qqbek 16.07.18, 09:50
    Mam z sychym sprzęgłem, podobno w niej akurat dopiero po 100.000, albo 4 latach. Żadne z powyższych jeszcze nie nastąpiło.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 17.07.18, 15:32
    qqbek napisał:

    > Mam z sychym sprzęgłem, podobno w niej akurat dopiero po 100.000, albo 4 latach
    > . Żadne z powyższych jeszcze nie nastąpiło.
    >
    średnie przebiegi Dieselków to ok. 25k km rocznie więc to nastąpi za 2 lata:)
    mi wymienili olej w skrzyni manualnej przy okazji wymiany sprzęgła - chociaż podobno się nie wymienia:) aaa...za co te 1600zł? za wymianę oleju w DSG? nieźle kroją:) ja za wymienę sprzęgła (razem ze sprzęgłem) dałem 600zł:)
  • mykonid 22.07.18, 10:52
    Średnie. Nie znaczy, że on zrobi 25, może zrobi 8.
  • qqbek 22.07.18, 12:14
    Kupiłem trochę ponad miesiąc temu z 65 przebiegu, teraz mam prawie 68. Jakoś bardziej się jeździć chce, jak samochód pewny.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bigzaganiacz 22.07.18, 20:47
    Hehe zabawny jestes, przed sprzedaza beta to bylo poprostu cudo wypasik cytuje "prawdziwe bmw" , teraz az sie jezdzic chce jak samochod pewny
  • engine8 22.07.18, 23:34
    No bo jak sie starszych nie slucha.....
  • qqbek 23.07.18, 09:19
    Pisałeś, że wydajesz dolara na milę. Ja wydawałem złotówkę na kilometr i przez pewien czas nie przeszkadzało mi to. Gdybym potrzebował dwóch samochodów, to X5 by zostało.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 23.07.18, 17:23
    X5 chyba niecalego dolara .. kiedys liczylem i wychodzilo ok - $0.6 z tego niecale $0.5 normalnej eksloatacji - wliczajc wszytkie koszty lacznie z paliwem opony, serwisy, ubezpieczenia itp... a jak dolicze naprawy to nastepne ok $0.1
    E90 jeszcze mniej (ok $0.4/mile) poniewaz nie mam napraw, mniej spala, opony tansze o polowe.. i mniej jezdze..
    Tak ze chyba ok $1 kosztuja mnie oba.
  • engine8 23.07.18, 17:33
    Tzn gdybym policzyl koszt zwazan z zakupem i utrate wartosci (ok $0.3/mile) to wtedy wyszloby chyba dla X5 blizej ale chyba tez ponizej $1/mile
  • qqbek 23.07.18, 09:17
    1. Nigdy nie twierdziłem, że X5 się źle prowadzi. Wprost przeciwnie, jest to samochód o doskonałych właściwościach jezdnych, z mocnym i dającym frajdę silnikiem.
    2. Trochę mi się 'priorytety' zmieniły przez ostatnie pół roku (👶, 🏘️) i po prostu nie mam już ochoty wydawać dychę lub więcej rocznie 'żeby to tylko jezdzilo'.
    3. Wieśwagen też ma wielowahacz z tyłu, więc w zakrętach prowadzi się też bardzo dobrze.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.