Dodaj do ulubionych

jak kupić samochód w DE?

07.08.18, 12:43
czasem ludzie jeżdżą i sprowadzają samochody od Niemca co płakał jak sprzedawał, pewnie kilka tysięcy można zaoszczędzić na tym procederze

ale jak się do tego zabrać? powiedzmy że jestem już pod drzwiami typa, dzwonię, on wychodzi, ja mogę się dogadać po niemiecku albo on po angielsku, oglądamy brykę i przybijamy deal
i co od tej chwili? wsiadam do samochodu, przyjeżdżam do PL i z umową załatwiam w jakichś urzędach celnych?
Edytor zaawansowany
  • nazimno 07.08.18, 12:51
    dojczland.info/kupno-auta-w-niemczech-praktyczny-poradnik/
  • trypel 07.08.18, 13:12
    Żeby było jasne jeśli kupujesz igielke to taniej niż w Polsce nie będzie. Nie pomogę za bardzo bo kupowałem w serwisie wiec z faktura. Pojechałem z przyczepka, zabrałem motocykl, fakturę i dokumenty pojazdu. Miłe było ze przegląd techniczny został potem zaakceptowany u nas w urzędzie. Wróciłem i zapłaciłem gościowi za odstanie kolejek i załatwienie wszystkiego, zapłaciłem za całość. I już. W ciągu 3 dni wszystko.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 07.08.18, 13:27
    Jak się zabrać? Mobil.de szukasz auta, znajdujesz, targujesz się, kupujesz.
    Potem tzw wymeldowanie, brief, tablice (z ubezpieczeniem) i do Polski.
    W sumie łatwizna ..


    --
    YCDSOYA
  • liczbynieklamia 07.08.18, 15:13
    > pewnie kilka tysięcy można zaoszczędzić na tym procederze
    Raczej dołożyć niż zaoszczędzić.
    Samochody w Polsce są zdecydowanie tańsze niż w Niemczech. Handlarze naściągali szrotów i próbują się ich pozbyć. Ceny tychże szrotów szorują po dnie. Sprzedający dobre, uczciwe egzemplarze muszą się dostosować, bo niektórzy kupujący są w ostateczności skłonni dołożyć 20, 30, ewentualnie 40% do najniższych cen za dany model/rocznik, ale "wariatów" chcących dołożyć 100% czy 200% praktycznie nie ma.
  • jeepwdyzlu 07.08.18, 15:53
    Jak się kupuje dla siebie, to można znaleźć rozsądne oferty. Nie tyle tanie, ale auta zadbane, nie przekręcone, niebite. A w sumie to jest najwazniejsze.

    --
    YCDSOYA
  • trypel 07.08.18, 16:04
    +20-25% do polskiej ceny :)
    Tak było w przypadku motocykla, ale oczywiście wszystkie dokumenty od chwili zakupu plus pożegnalny serwis z wymiana zestawu napędowego, olejami, filtrami.
    Po 8 msc stwierdzam ze opłacało sie przepłacić i znów to zrobię następnym razem.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • loyezoo 07.08.18, 17:09
    Tak mnie zastanawia ten serwis pożegnalny.Zakładam,że warty kilkaset eur.W Polsce po kupnie, byś też zrobił,też za kilkaset ale zł.Taka moja subiektywna opinia.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • trypel 07.08.18, 17:13
    Dokładnie 680 euro ale w tym zestaw napędowy za ponad 300. U nas kosztowałby tyle samo.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • trypel 07.08.18, 17:27
    Zapomniałem dodać ze to był duzy przegląd po 60 tys z luzem zaworowym, z płynem hamulcowym itd wiec w Polsce wyszedłby tyle samo. Paradoks :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • liczbynieklamia 08.08.18, 09:02
    > Jak się kupuje dla siebie, to można znaleźć rozsądne oferty. Nie tyle tanie, ale auta zadbane, nie przekręcone, niebite.
    Oczywiście, że można. Nawet łatwiej niż w Polsce, bo rynek jest większy. Tylko pojawia się podstawowe pytania - jaki jest sens jeździć do Niemiec po auto, które zdecydowanie taniej kupisz w Polsce - też zadbane, też nie przekręcone, i też nie bite?
  • misiaczek1281 07.08.18, 16:04
    A czy to prawda że Niemcy mają większą kulturę techniczną i większy szacunek do prawa? nie kłamią i dbają o auta i serwisują? i w przysalonowych komisach nie kłamią gdy mówią bezwypadkowe?
  • misiaczek1281 07.08.18, 16:07
    a co Niemiec robi gdy ma wypadek? złomuje i kupuje nowe? skoro wszystkie są takie super te auta z niemiec to chyba tak :)
  • mykonid 08.08.18, 16:03
    No a skąd masz swoje Polo?
  • loyezoo 07.08.18, 16:22
    Spokojnie można,szczególnie jak znajdziesz auto np.lekko przerysowane, czy z inną jakąś małą wadą.Tyle,że z ogłoszenia od prywatnego sprzedawcy,będzie ciężko, siedząc w Polsce.Tam też są handlarze i w dobrej cenie biorą od ręki.
    Ja z Holandii nie raz wróciłem tak samochodem,głównie auta zabytkowe co prawda (youngtimery) ale widziałem ceny tych normalnych.Chociaż akurat Holandia jest droga,jeżeli chodzi o auta.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • heniek.8 07.08.18, 17:34
    poczytałem co tutaj ktoś wkleił - trzeba pójść do urzędu, wyrejestrować grata, kupić tablice -- jest z tym trochę zachodu
    a mój niemiecki jest taki że bez życzliwości ze strony urzędników się możemy nie dogadać ponad zwyczajowe grzeczności

    czy ktoś przeszedł to na własnej skórze - masz w garści umowę z właścicielem, wchodzisz do urzędu komunikacji, stajesz przy recepcji przy spisie co jest na którym piętrze i co wtedy? :)
  • loyezoo 07.08.18, 17:38
    Tak naprawdę,nie masz umowy:) W Polsce sam sobie ją musisz namalować hehe.Ot taka ciekawostka.Jak kupisz od prywatnego,to i tak z tobą do urzędu musi jechać,więc no problem.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • heniek.8 07.08.18, 17:47
    czyli np. dałoby się umówić z kimś na rano, przed południem do urzędu, po południu przypinam blachy i ruszam nach Polen, czy musiałbym tam koczować kilka dni?
  • loyezoo 07.08.18, 18:07
    Tak,jest to jak najbardziej wykonalne,cała procedura nie trwa długo,kwestia kolejki w urzędzie.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • wislok1 07.08.18, 20:24
    jak wszystkie papiery sa w porzadku, to calosc trwa kilka godzin w
    VERKEHRSAMT
    ( czyli to samo co w Polsce Wydzial Komunikacji )

    SCIAGI SA W INTERNECIE
  • race444 11.08.18, 23:30
    wszystko mozna zalatwic w jeden dzien tylko musisz wiedziec jak cala ta procedura w Niemczech wyglada
  • race444 20.10.18, 16:00
    oczywiscie, ze sie da ... tylko musiasz wiedziec co, jak i gdzie i problemu nie ma
  • wislok1 07.08.18, 20:18
    9o procent aut kupuje sie u handlarzy
    OFERTA prywatna to absolutny margines
    Handlarz musi kupic uzywane Auto i potem go wystawia do sprzedazy drozej

    Jednoczesnie musi dac gwarancje na to, ze Auto jest pewne i klient z Niemiec moze latwo dochodzic swoich praw, jak handlarz go oszukal

    Jak nie pisze WYRAZNIE, za Auto jest bezwypadkowe w ogloszeniu handlarza, to oznacza, ze jest wypadkowe

    Z OSOBA PRYWATNA MOZESZ SIE KLOCIC; CO TO JEST WYPADEK

    Np. przywalil w zimie do ogrodzenia kolo domu, kolega blacharz mu to naprawil, nie zglosil to na policje ani do ubezpieczenia, Auto jest oficjalnie bezwypadkowe

  • wislok1 07.08.18, 21:14
    No i dlatego Niemcy kupuja u handlarzy, bo handlarz bierze na siebie pelna odpowiedzialnosc, jak dane w ogloszeniu sa falszywe
    I daje gwarancje klientowi rejestrujacemu Auto w Niemczech, a na szrot nikt gwarancji nie da


    Moj znajomy handlarz ma 2rodzaje aut---
    - dla uzytku wewnetrznego
    - na wywoz z Niemiec ( umieszczane w warsztacie )
    Po drugie przyjezdzaja handlarze z Polski,Czech,Wegier ,itd, placa gotowka i zabieraja
  • jeepwdyzlu 08.08.18, 11:54
    9o procent aut kupuje sie u handlarzy
    OFERTA prywatna to absolutny margines
    ----
    Ofert prywatnych są setki tysięcy.
    Tyle, ze Polacy szukaja okazji. I aut tanich. A te są powypadkowe i kupowane u pośredników. Przez posredników. My tu rozmawiamy o innej sytuacji - kupowaniu dla siebie. I dla takich ludzi rynek orywatnych ogloszeń jest o wiele atrakcyjniejszy.

    --
    YCDSOYA
  • wislok1 07.08.18, 20:00
    Nic nie zaoszczedzisz

    To chodzi o cos zupelnie innego,o kupno PEWNEGO auta

    Jak sie nastawiasz na zaoszczedzenie,to cie lekko zrobia w ch… turasy i inne cwaniaki

    PS: zupelnie co innego, jak ci ktos w Niemczech sprzedajea uto, ktore bedzie zaraz zarejestrowane w Niemczech

    Wtedy MUSI ostro uwazac,bo przekret z licznikiem albo nieprzyznanie sie, ze rzekomo bezwypadkowe Auto mialo silnik w powaznym remoncie po wypadku, moze go kosztowac prokuratora

    Co innego sprzedaz dla klienta z Polski/Czech/Wegier, itd. w okazyjnej cenie i Auto Niemcy zaraz opuszcza
  • liczbynieklamia 08.08.18, 09:05
    > To chodzi o cos zupelnie innego,o kupno PEWNEGO auta
    > Jak sie nastawiasz na zaoszczedzenie,to cie lekko zrobia w ch… turasy i inne cwaniaki
    Jak postanowisz wydać dużo na kupno "PEWNEGO" auta, to też możesz zostać zrobiony w ch..., tyle że na większą kasę. Dodajmy do tego, że ewentualne dochodzenie roszczeń przy zakupie w Polsce jest dla Polaka zdecydowanie tańsze i łatwiejsze, niż przy zakupie w Niemczech.
  • heniek.8 12.08.18, 13:51
    zniechęciłeś mnie :/
    idę na gratkę i olx
  • gelati 18.08.18, 11:15

    Dupa.
  • tbernard 04.09.18, 13:27
    Pojedź do Niemiec do ogłoszenia prywatnego i jak Niemiec nie będzie podczas sprzedaży płakał, to mu przywal pięścią. W razie problemów z policją powiesz, że chciał Ciebie oszwabić ;)
  • wislok1 04.09.18, 16:40
    To wcale nie jest smieszne

    Ani troche
  • tbernard 04.09.18, 22:35
    Jak chcesz, to możesz brać to na serio. Ale z umiarem, bo śmiertelna powaga to już przesada.
  • wislok1 04.09.18, 23:07
    Ja wiem, ze tomial byc dowcip, ale nie wyszedl

    Czasem tak jest, mi tez sie zdarza napisac cos bez sensu, co w zamysle mialo byc smieszne
  • qqbek 04.09.18, 23:51
    Kijek z dupy i do przodu...
    Choć jak widać i z kijkiem w dupie da się żyć.

    Choć co to za życie? Smutno by mi było.
    Mnie absurdalny dowcip tbernarda śmieszy. Jest tak głupi, że aż pocieszny :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 05.09.18, 03:16
    Ja to mysle ze dopuki normalini ludzie nie sa w stanie kupowac samochodw nowych czy tez uzywanych ale we wlasnym kraju to cala ekonomia jest po prostu do D.
  • tbernard 05.09.18, 08:27
    No to mnie rozłożyłeś na łopatki. Wychodzi na to, że jestem nienormalny.
    Chyba, że chodziło o coś w stylu: dopóki w zbiorze normalnych ludzi istnieje taki, który nie jest w stanie kupować ... Wtedy była by dla mnie jakaś szansa ;)
  • engine8 05.09.18, 21:07
    Czasami dopioro jak sie lezy na lopatkach ma sie swiadomosc jaka jest rzeczywistosc :)
  • jeepwdyzlu 20.10.18, 18:32
    dopuki normalini ludzie nie sa w stanie kupowac samochodw nowych czy tez uzywanych ale we wlasnym kraju to cala ekonomia jest po prostu do D.
    ---
    Żartujesz prawda?
    Niemcy są od nas 4 razy zanożniejsi, kupuj co roku 5 razy więcej nowych aut, nie ma między nami granicy ani ceł, więc czemu do qrwy nedzy nie mamy z tego korzystać?

    --
    YCDSOYA
  • tbernard 05.09.18, 08:05
    Wiem, że wiesz ale na wszelki wypadek innym wyjaśniam, że absurd i brak głębokiej mądrości był zamierzony.
    To trochę jak z Monty Pythonem. Dla wielu osób to jest tylko głupie a nie śmieszne. Sam do tej grupy należałem. Aż kiedyś nie bardzo wiem pod wpływem czego zniknąłem z tej grupy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.