Dodaj do ulubionych

Wymarły zawód?

16.09.18, 10:25
Tak sobie myślę że pierwsi ofiarą samochodów autonomicznych padną kierowcy dostawczaków i TIRów. Czy mam rację?
Edytor zaawansowany
  • samspade 16.09.18, 10:47
    Nie
  • tanebo2.0 16.09.18, 11:01
    Bo?
  • samspade 16.09.18, 11:24
    Z drugiej strony zanim wprowadzą autonom. dostosują infrastrukturę i poradza sobie same z manewrowaniem itp. W końcu do tego momentu jest jeszcze w pytę czasu.
  • do.ki 17.09.18, 09:39
    Bo dostawczaki autonomiczne paczek nie porozwoza. Musi byc w srodku ktos, kto wysiadzie i zaniesie paczke do drzwi. A paczki to wiekszosc ruchu dostawczakow.

    --
    "The best argument against democracy is a five-minute conversation with the average voter." Winston Churchill
  • tanebo2.0 17.09.18, 12:48
    Po pierwsze - kurierzy to tylko część kierowców. Pewnie mniejsza. Nikt nie mówi że znikną wszystkie dostawczaki
    Po drugie - mogę wyobrazić sobie robota który dostarcza paczkę pod drzwi. Minus ten że nie wciśnie jej sąsiadowi gdy nie ma adresata. To mógłby być nawet latający dron - autocar nie musiałby się zatrzymywać nawet...
  • galtomone 16.09.18, 11:39
    I masz i nie masz...
    Ja sadze, że może będą sie bardziej nudzić ale będą w kabinach długo.

    Załadunek, rozładunek, awaria systemu w trasie czy potrzeba zamiany kola... To sie samo nie zrobi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 16.09.18, 15:24
    > Załadunek, rozładunek, awaria systemu w trasie czy potrzeba zamiany kola... To
    > sie samo nie zrobi.

    Jeśli technologia będzie na tyle zaawansowana, że pojazdy będą autonomicznie się przemieszczać, to automatyzacja załadunku i rozładunku przy tym to pikuś. Co do zmiany koła, to sygnał puści, że jest taka potrzeba i najbliższy serwis wyśle wyspecjalizowanego fachowca, który w kwadrans się z problemem upora. Ale nikt Tobie nie broni zatrudniać ludzi aby się nudzili, jeśli będziesz kiedyś taki biznes prowadził.
  • tbernard 16.09.18, 12:11
    Pierwsza ofiara samochodów autonomicznych
  • qqbek 16.09.18, 12:25
    Nie.
    To kierowca zdaje towar, nadzoruje rozładunek i to on podpisuje kwity. Przyjeżdża taki "automacik", podstawia się na rampę, kierowca widlaka ma gorszy dzień i paleta (dajmy na to elektroniki) ląduje na glebie... sądzisz, że odbiorca będzie miał jakieś skrupuły, żeby wpisać niezgodność zawinioną przez transport do CMR?

    Transport drogowy to nierzadko duże pieniądze i nieznające się nawzajem strony (bo jaki wpływ ma odbiorca towaru na to, kogo spedytor wybierze do realizacji zlecenia? najczęściej żaden). Bez fizycznej obecności ludzi się nie da. Za to praca kierowcy stanie się dużo łatwiejsza.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • loyezoo 16.09.18, 13:46
    Tak się domyślam,że na pace byłaby kamera,więc raczej argument chybiony.Papiery? Czasami kupuję większe rzeczy w Niemczech czy Holandii.Wystawiam na jedna z giełd transportowych.Za towar zapłacone przelewem.Klient,którego na oczy nie widziałem,odbiera towar i przywozi mi pod dom.Nigdy nie miałem problemów,a jestem tylko szaraczkiem, w porównaniu z firmami,które wysyłają całe tiry towaru.
    Galtomon,co do zmiany koła.Mój kolega jeździ w porządnej firmie i jak złapie gumę,to idzie sobie odpocząć i czeka aż przyjedzie assistance,który wymienia oponę i tyle.
    Załadunek i rozładunek,jest kwestią tego,co przewozisz.Jak jeździsz tzw.firanką,to zazwyczaj ładują i rozładowują cię "widlakiem".Ty musisz tylko odsłonić firankę i potem zasłonić.Koniec roboty.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • galtomone 16.09.18, 15:59
    Tez mi sie wydaje, ze to nie takie proste na dzis.
    Poza tym ten od widlaka nie musi sie znac na zabezpieczaniu towaru...

    A jeszcze sa ladunki niebezpieczne...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • loyezoo 16.09.18, 16:26
    Ja nie napisałem,że to proste,tym bardziej na dziś ale myślę,że w niektórych przypadkach,to nie aż tak odległa przyszłość.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • galtomone 17.09.18, 12:59
    Pewnie kiedys tak.. ale auta dostawcze jezdza w tak wielu roznych miejsach, ze jeszcze dlugo czlowiek bedzie potrzebny.
    Na dziś predzej widze opcje zechnięcia zawodu taksówkarz w miescie, niz kierowcy TIR.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • poohdell 17.09.18, 09:02
    Już są wózki automatyczne do magazynów. Do rozładunków też. Nie ma kierowcy, nie ma kombinowania - miedzy innymi.
  • tanebo2.0 17.09.18, 13:27
    OK. Skupmy się na zaletach:
    - nie trzeba płacić kierowcy
    - auto pracuje 24/7/365
    - nie istnieje ryzyko oszustw, kradzieży przez kierowcę
    - auto może być tańsze - odpada klima, radio, kabina. Światła w zasadzie mogły być tylko pozycyjne. Nawet zawieszenie może być prostsze - wystarczyłyby resory piórowe. Jeśli byłoby to auto elektryczne to resursy mogłyby być co 500 tys km. Kolejna oszczędność.
  • tanebo2.0 17.09.18, 13:31
    - w zasadzie takiego auta nie da się ukraść. Nie ma kabiny czy kierownicy. Zhakowanie mogłoby być trudne.
    - bezpieczeństwo ładunku też mogłoby wzrosnąć. W takim aucie nie potrzeba klamek. Drzwi otwierają się od wewnątrz po dotarciu do celu. Jak go więc złodziej otworzy?
  • kokosowy15 17.09.18, 15:55
    Jak poczytasz prasę lub posłuchasz wiadomości, to już samochody są autonomiczne. Ciągle słyszę " samochód potrącił rowerzystę" " samochód uderzył w bariery", nigdy nie zrobił tego kierowca tylko samochód. To tak jakby napisać, że pistolet zastrzelił człowieka. A poważnie, im bardziej skomplikowany system sterowania i nadzoru tym więcej ludzi z dużą wiedzą potrzeba do usuwania usterek tego systemu.
  • tanebo2.0 17.09.18, 16:07
    Dlatego napisałem "zawód" a nie "ludzie"
  • tanebo2.0 17.09.18, 16:24
    Dziwne że nigdy nie piszą:"samochód wygrał Le Mans". To jak w tym dowcipie: chłop załadował wóz, zaprzęgnął do wozu konia i wjechał na górę. Na szczycie krzyczy: wjechałem na górę. A koń się odwraca i mówi: tak, ty wjechałeś...
  • tanebo2.0 17.09.18, 16:26
    Swoją drogą to może być ja z szachami - dziś każdy większy superkomputer rozkłada Kasparowa na łopatki. Może za 20 lat podobnie będzie z wyścigami. Jakaś SI zastąpi Kubicę?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.