Dodaj do ulubionych

Mądra decyzja naszego (nie)rządu (filtry DPF)

16.09.18, 20:33
Już się mówiło, że hymnem obecnej ekipy powinna być pewna piosenka Młynarskiego, o panach co to szukają, co by tu jeszcze...

A tu nagle taki "njus":
moto.pl/MotoPL/7,88389,23914021,koniec-w-wycinaniem-dpf-rzad-zaostrzy-przepisy-kara-ma-siegnac.html#BoxMotoImg
Musiałem widzę przeoczyć w czwartek artykuł, ale teraz wpadł mi w oko.

Biorąc pod uwagę fakt, że filtr DPF występuje powszechnie od jakichś 10 lat i od tylu lat powszechnym w tym dzikim kraju zjawiskiem jest jego wycinanie, to trzeba przyklasnąć takiej akcji. Tylko obawiam się, że oszczędne "Misiaczki" będą teraz olewać obowiązkowe przeglądy, trzeba by było dodać do tego podobne sankcje za brak przeglądu.


--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Edytor zaawansowany
  • marekggg 17.09.18, 00:29
    dopoki janusze i grazyny jak to lubi zimny nazywac placic piec dych za pieczatke to sobie moga pisac ustawy jakie chca. problem jest gdzie indziej.
  • qqbek 17.09.18, 00:47
    Właśnie z przeglądami to już coraz rzadziej jest tak, że za flachę.
    Z tej strony system jest powoli i konsekwentnie uszczelniany. Jeszcze ze dwa rządy i z dekada, a za "lewiznę" w końcu zaczną sadzać do kicia diagnostów. W związku z powyższym ci ostatni już powolutku robią w gacie tak, że jak te się zerwą tylko smród nas zaleje.
    Gorzej z tym, że jak w Rosji - surowość naszego prawa łagodzi znacznie brak obowiązku jego przestrzegania.
    Dowalenie diagnostom dodatkowych obowiązków nijak nie wpłynie na tych, którzy na przeglądy kładą lagę (jak nasz futrzasty i nierozgarnięty kolega z forum, który nawet się tym szczyci).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 17.09.18, 10:45
    On z tego co się orientuję to nie jeździ ropniakiem i deklaruje do nich wrogość.
    A co do jazdy bez ważnego przeglądu, to gdy już bazy będą dopracowane wystarczy wyciągnąć informacje o pojazdach którym termin się skończył i nakazać ubezpieczalniom odmawiania ubezpieczenia OC dla takich pojazdów. Na każdej stacji benzynowej zainstalować kamerę z softem odczytującym tablicę i odpytującym bazy i wysyłać od razu info do najbliższego patrolu, gdy jakieś misiopodobne pojawi się. Nawet jak będzie bredził, że nie ma podstaw do karania za brak badań, to za brak OC mu dowalą.
  • nazimno 17.09.18, 11:00
    A po jaka cholere kamery...i ten caly inwiligacyjny cyrk w stylu totalitarnych Chin albo Korei kimow?

    W Niemczech na tylna blache z numerami rejestracyjnymi naklejana jest plakietka ("TÜV"),
    z ktorej nawet dziecko potrafi odczytac date waznosci badania technicznego HU/AU czyli
    dokladnie miesiac i rok.

    Po jak ch... ten cyrk z kamerami...
  • tbernard 17.09.18, 12:08
    Czy te naklejki mają taki magiczny klej, że po upływie ważności badań naklejka się odkleja i od razu widać, że ktoś jeździ bez?
  • nazimno 17.09.18, 14:53
    Maja tez odpowiedni kolor.
    Klej maja taki zejebisty, ze tylko ostra drapaczka daja sie usunac z blachy numerow.
    Natomiast warunki atmosferyczne moga takiej naklejce wskoczyc na puklerz, jest odporna.
    Podobnie myjka Kärcher.

    www.kues.de/leistungen/periodische/hu/plakette.aspx

    www.kfz-ummelden.de/tuev-plakette-lesen/

    Kazdy policjant jednym rzutem oka kuma, czy naklejka wazna.
    Samochod z niewaznym badaniem od razu podpada.


  • misiaczek1281 17.09.18, 15:21
    qqbek napisał:

    > Właśnie z przeglądami to już coraz rzadziej jest tak, że za flachę.
    > Z tej strony system jest powoli i konsekwentnie uszczelniany. Jeszcze ze dwa rz
    > ądy i z dekada, a za "lewiznę" w końcu zaczną sadzać do kicia diagnostów. W zwi
    > ązku z powyższym ci ostatni już powolutku robią w gacie tak, że jak te się zerw
    > ą tylko smród nas zaleje.
    > Gorzej z tym, że jak w Rosji - surowość naszego prawa łagodzi znacznie brak obo
    > wiązku jego przestrzegania.
    > Dowalenie diagnostom dodatkowych obowiązków nijak nie wpłynie na tych, którzy n
    > a przeglądy kładą lagę (jak nasz futrzasty i nierozgarnięty kolega z forum, któ
    > ry nawet się tym szczyci).
    >
    niczym się nie szczycę...diagnozuję zjawisko społeczne lecz go nie popieram(brak kar za brak przeglądu)...mylisz szczycenie się z martwieniem się...martwię się też że nadal Diesle będą truły ludzi ... że ta "moda" na Diesle się utrzymuje...że Niemcy zmądrzeli i wycofują się z Diesli szczególnie gdzieś "lekko" bitych a Polak kupi takiego bitego Dieselka bo to dla niego "okazja" :)
  • do.ki 17.09.18, 09:45
    Nie wiem czy taka madra ta decyzja, bo niepotrzebne komplikacje. Dlaczego ustala sie jakies tam kary finansowe, zamiast prosto: pojazd z wycietym DPF, poniewaz nie spelnia warunkow dopuiszczenia do ruchu, traci prawo do poruszania sie po drogach publicznych do czasu ponownej instalacji DPF i przejscia badania homologacyjnego?

    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • marekggg 17.09.18, 09:54
    bo nie ma tyle parkingow zeby tam te samochody postawic. i prawdopodobienstwo ze cie zlapie policja z niewaznymi papierami jest znikome. wide futrzak. no chyba ze spowodujesz wypadek, to te papiery sprawdza.
  • trypel 17.09.18, 09:55
    mysle że policja miałaby ten sam problem co ja na początku, jak chciałem sprawdzić czy auto które kupuje było wyposażone fabrycznie w dpf pierwsze zadzwoniłem do dealera - nie mamy takich informacji, potem na stację przeglądów - z VINu to nie wynika, potem napisałem do dealera z Francji który to auto sprzedał - nie wiemy.
    Wreszcie wysłałem maila z zamówieniem fitra dpf do mojego auta, zapachniało kasą... po tygodniu przyszła odpowiedź - auto o tym numerze vin nie było wyposazone w dpf...
    droga przez mękę.
    a wersje tego samego silnika były rozne, w roznych latach na rozne rynki

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 17.09.18, 10:48
    No to powiedzmy w tych nielicznych problematycznych przypadkach można by skierować pojazd do badania spalin. Jeśli norm nie spełnia to na złom na koszt właściciela.
  • trypel 17.09.18, 10:50
    chyba nie bardzo - skoro ten sam model (wcale liczne przypadki z koncernu PSA) moze miec filtr a moze nie miec. A przeciez oba były w tym samym roku sprzedane legalnie i spelniały wtedy normy.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 17.09.18, 10:55
    Ale kogo obchodzi co spełniały wtedy? Mają spełniać dzisiaj normy rzecz jasna tamtejsze gdy sprzedawane były.
  • trypel 17.09.18, 11:03
    no dzisiaj spełniają normy który musiały spełniać w moemencie sprzedazy, ale czesc spełniała je bez filtra a czesc z bez. Czary? i chodzi o ten sam silnik.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 17.09.18, 11:51
    trypel napisał:

    > no dzisiaj spełniają normy który musiały spełniać w moemencie sprzedazy, ale cz
    > esc spełniała je bez filtra a czesc z bez. Czary? i chodzi o ten sam silnik.

    Być może te z filtrem spełniały też bardziej rygorystyczne normy, które jeszcze nie obowiązywały i tym samym spełniały te obowiązujące wtedy.
  • trypel 17.09.18, 12:09
    ważne było że spełniają normę obowiązująca w momencie produkcji, tyle.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 17.09.18, 12:18
    Jeśli te bez filtra spełniały obowiązujące wtedy normy, to można domniemywać, że te z filtrem spełniały bardziej rygorystyczne i tym samym też spełniały obowiązujące wtedy. Zwyczajna implikacja. Można dla takich niedobitków zrobić wyjątek i pozwolić jeździć bez filtra ale po przebadaniu, czy dzisiaj nadal utrzymują parametry odnośnie norm emisji.
  • trypel 17.09.18, 12:29
    moze za bardzo skrótem poleciałem - na przegląd przyjezdzają dwa citroeny z silnikiem 1.6 hdi, oba z 2009 roku, jeden nie ma filtra fabrycznie a drugi ma wyciety. Oba spełniają obowiazujące w 2009 roku normy. karzemy tego z wyciętym bo?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 17.09.18, 14:35
    karzemy tego z wyciętym bo?

    Bo bezprawnie wyciął. W czym tu widzisz problem?
  • trypel 17.09.18, 15:34
    filtr jest tylko czescią. Auto ma spełniać normę.
    jak zmienie bezprawnie felgi albo antenkę a auto dalej bedzie jezdziło tak jak powinno i przejedzie przegląd to tez powinienem zostac ukarany?

    nie wiem dlaczego ale przychodzi mi do głowy stary dowcip że powinni mnie ukarac za gwałt. Co prawda mnie tam nie było ale instrument mam.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 18.09.18, 11:32
    > filtr jest tylko czescią. Auto ma spełniać normę.

    To prawda. Auto bez fabrycznego filtra ma spełniać normę. A auto z fabrycznym filtrem ma mieć filtr i tez spełniać normę.
    Poza tym, po jaką cholerę kupować Diesla? Wiadomo przecież, że to ropniak i już nie jest tak modny jak kiedyś. Wątpię aby jeszcze jakaś Formuła1 była ropniakiem.
  • trypel 18.09.18, 11:56
    moja firma wciąż oblicza i co roku wychodzi że słuzbowe auta w Europie to powinny być diesle. Sam czekam az to zmienią bo z ciekawosci pojezdziłbym hybrydą :)
    benzyną nie bo mam jeszcze dwie w domu :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 18.09.18, 12:04
    O kurna uprzedziłeś mnie. Własnie miałem Ci doradzić abyś hybrydy spróbował, skoro tak często zmieniasz auta. A w tym czasie jak będziesz hybrydę ujeżdżał, to niech dopracują infrastrukturę z wodorem i potem przesiadka na elektryka z ogniwami paliwowymi.
  • trypel 18.09.18, 12:30
    zobaczymy co za rok po dodgu, jak ja juz bede mial słuzbowego suva a młody zacznie sam dojezdzac do szkoly (wtedy odpada nam kilkaset m po wertepach co rano) to mozemy do domu coś plaskiego i wtedy moze hybryda. Chociaz umówmy sie że przy przebiegach prywatnych rzedu 1000 km miesiecznie koszty paliwa nie odgrywają roli w ogólnych kosztach zakupu i eksploatacji. A niestety taki prius to nuda panie, nuda.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 17.09.18, 11:05
    A HA, CZYLI KUPUJE AUTO. PO ROKU ZMIENIAJA NORMY I MAM AUTO WYWALIC NA ZLOM... PRZEKRACZACIE KOLEJNE SZCZYTY DEBILIZMU...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • who_cares 17.09.18, 11:13
    Wszystkie diesle od momentu obowiązywania Euro 5 (czyli od początku 2011 oraz 10% wyprodukowanych w 2010 ale nie sprzedanych) muszą mieć DPF. Więc po prostu ścigajmy wszystkich bez DPF z normą Euro >= 5
  • trypel 17.09.18, 11:27
    ale to jest jasne - ma spełniac normy jakie mial zadeklarowane w momencie sprzedazy i tylko tyle.
    Czy to rok 2001 czy 2011 to nie ma nic do rzeczy. DPF jest tylko narzedziem umozliwiajacym spełnianie norm - jak gosc jest czarodziejem i spełni normy przez abrakadabra a nie przez flitr to dlaczego nie?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 17.09.18, 11:34
    nie, powinien spelniac ogolne normy obowiazujace w momencie produkcji...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • trypel 17.09.18, 11:36
    masz racje - w momencie produkcji - dlatego jak wchodziło rozporządzenie zabraniające sprzedazy kotłów z otwarta komora spalania to producenci zrobili zapasy na 2 lata :)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 17.09.18, 12:23
    NO I DOBRZE. POWINNI ZROBIC NA 10 LAT...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • who_cares 17.09.18, 11:39
    Jakim cudem niby spełni normę zawartości cząstek sadzy z normy Euro 5 bez DPF ?
    Jak masz taki sposób to leć do urzędu patentowego i kup sobie wyspę na Karaibach.
  • bimota 17.09.18, 11:34
    CZYLI, JAK ROZUMIEM, NOWSZE AUTA SCIGAC, A STARE NIECH DALEJ KOPCA... TO PEWNIE W RAMACH "SPRAWIEDLIWOSCI" SPOLECZNEJ...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • who_cares 17.09.18, 11:36
    A ścigasz też stare gaźnikowce z normą Euro 0 i bez żadnych katalizatorów ?
    A dwusuwy ?
  • bimota 17.09.18, 12:24
    JA NIKOGO NIE SCIGAM

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • bimota 17.09.18, 10:33
    WSZEDZIE TYLKO KASY SZUKAJA, A DEBILE SIE JESZCZE CIESZA... CIEKAWE CZY WYCIETY PROGRAMOWO TEZ WYKRYJA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 17.09.18, 11:27
    Programowo to się symuluje obecność dpf a nie wycina.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • bimota 17.09.18, 11:36
    MOZNA DYSKUTOWAC, ALE WYCHODZI NA TO SAMO... CHOCIAZ NIE... JESLI SYMULUJE OBECNOSC, TO AUTO NADAL BEDZIE SPRAWIALO PROBLEMY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 17.09.18, 11:52
    Symuluje się obecność sprawnego i czystego, jak mniemam.
  • bimota 17.09.18, 12:25
    NO ALE TO PEWNIE TEZ SYMULUJE JEGO ZABRUDZENIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 17.09.18, 15:23
    Komputer dostaje informację o ciśnieniu przed i za filtrem. Najczęściej przyczyną zapchania filtra jest niesprawny układ wtryskowy, sadzy jest tak dużo że nie udaje mu się w trakcie normalnego procesu wypalić. Można taki filtr spokojnie jeszcze uratować, jest dużo metod na rzetelną regenerację, ale pierwsze co, sprawdzać wtryski.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • duze_a_male_d_duze_m 17.09.18, 11:26
    Jak czytam "najbardziej szkodliwych pojazdów, czyli tych z wyciętymi filtrami DPF", to mi ręce opadają. Od kiedy auto z 32 tygodnia produkcji, fabrycznie bez dpf jest mniej szkodliwe od tego z 33 tyg. z wyciętym dpf?

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • who_cares 17.09.18, 11:31
    Oba kopcą sadzą tak samo.
  • samspade 17.09.18, 12:18
    A czy to nie będzie martwe prawo? Jak diagnosta sprawdzi czy dpf/fap był w pojeździe? Jak sprawdzi czy go nie ma?
  • tbernard 17.09.18, 12:23
    Niedasię.
    Ciekawe czy w Niemczech i innych krajach też niedasię i wszędzie sobie można bezkarnie wycinac i kopcić.
  • samspade 17.09.18, 13:05
    tbernard napisał:

    > Niedasię.

    Nie wiem czy się da czy nie. Twierdzisz ze się nie da. Pod znakiem zapytania stawia to sens tego prawa. Chociaż samo w sobie nie jest złe.

    > Ciekawe czy w Niemczech i innych krajach też niedasię i wszędzie sobie można bezkarnie wycinac i kopcić.

    Nie wiem. Byc może. W innych krajach maja bazę danych z takimi info.
    A kopcenie? Patrząc po wynikach badań jakości powietrza nie jest to najwiekszy problem.
  • bimota 17.09.18, 14:15
    JUZ CHYBA TLUMACZYLEM...

    DUZE CZASTKI NASZ ORGANIZM POTRAFI ODFILTROWAC, SZKODZA NAM MALE CZASTKI. DUZE PRZYCIAGAJA MALE, IM MNIEJ DUZYCH TYM WIECEJ MALYCH. DPF ZATRZYMUJE DUZE, PRZEPUSZCZA MALE. DZIEKI DPF JEST WIECEJ TYCH BARDZIEJ SZKODLIWYCH...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • misiaczek1281 17.09.18, 15:13
    qqbek napisał:

    > Już się mówiło, że hymnem obecnej ekipy powinna być pewna piosenka Młynarskiego
    > , o panach co to szukają, co by tu jeszcze...
    >
    > A tu nagle taki "njus":
    > moto.pl/MotoPL/7,88389,23914021,koniec-w-wycinaniem-dpf-rzad-zaostrzy-przepisy-kara-ma-siegnac.html#BoxMotoImg
    > Musiałem widzę przeoczyć w czwartek artykuł, ale teraz wpadł mi w oko.
    >
    > Biorąc pod uwagę fakt, że filtr DPF występuje powszechnie od jakichś 10 lat i o
    > d tylu lat powszechnym w tym dzikim kraju zjawiskiem jest jego wycinanie, to tr
    > zeba przyklasnąć takiej akcji. Tylko obawiam się, że oszczędne "Misiaczki" będą
    > teraz olewać obowiązkowe przeglądy, trzeba by było dodać do tego podobne sankc
    > je za brak przeglądu.
    >
    >
    A co ty tak chwalisz ten rząd - przecież zawsze go krytykowałeś - czyżbyś zmienił poglądy polityczne? ;) Rozumiem że sprawdzałeś przed zakupem swojego Dieselka czy czasem Hans nie wyciął DPF-a? i nie przeszkadza ci że będzie się zapychał ?:)
  • qqbek 17.09.18, 16:22
    Nie misiu.
    Żebym poparł twoich idoli, którzy depczą cały dorobek ostatnich 30 lat i wprowadzają dyktaturę, to musiałbym wpierw lobotomię, albo przynajmniej solidny udar mózgu przejść.
    Mój Dieselek w chwili zakupu był jeszcze na gwarancji, nie ja, a ASO sprawdziło.

    A co do meritum - podoba mi się, że ktoś się za to w końcu bierze.
    Nie podoba mi się, że zabiera się od dupy strony (bez uszczelnienia systemu przeglądów, który ty sobie bimbasz na przykład).

    Tak jak piszę nazi (z którym też ostatnio się rzadko zgadzam) w Niemczech daje się to jakoś nalepkami na rejestrację i nikt od wielu dziesięcioleci nie wymyślił tam nic nowego, bo po prostu nie trzeba. W Anglii baza danych pojazdów jest co tydzień porównywana pod kątem przeglądów i rejestracje samochodów, które winny stawić się na przeglądzie, a które na ten przegląd nie dotarły, trafiają na listę pojazdów do zatrzymania. Prawie każdy oznakowany radiowóz drogówki ma automatyczny skaner tablic rejestracyjnych i jeśli obok radiowozu pojawi się samochód z listy, to dla kierującego oznacza to koniec jazdy i grzywnę (do tysiąca funtów zdaje się).

    Tylko u nas "niedasię".

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 18.09.18, 11:45
    Nalepki, to u nas sprytni zaraz by zaczęli podrabiać, że bez przyjrzenia się z bliska pojazd bez ważnego przeglądu niczym by się nie wyróżniał. Tylko skanowanie. Być może w Niemczech grozi wyjątkowo wysoka kara i dlatego nie podrabiają naklejek, ale u nas nie takie rzeczy się wyprawia, które Niemcom do głowy by nie przyszły, bo jakby co to i tak "jakoś to będzie".
  • nazimno 18.09.18, 18:29
    To jest jak podrobka dokumentow.
    Ma sie z gory prze....e.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.