Dodaj do ulubionych

Jeszcze jedna niezła zmiana

19.09.18, 15:38
moto.pl/MotoPL/7,88389,23939094,beda-kary-wiezienia-za-cofanie-licznikow-rzad-przyjal-nowa.html
Aczkolwiek stety niestety Polak potrafi...
Edytor zaawansowany
  • engine8 19.09.18, 17:27
    "Będą surowe kary..."
    Dla mnie cos "surowe" to moze znaczyc ze jeszcze niezdatne do spozycia i trzeba to trzymac w ciemnym i chlodnym pomieszczeniu ..
  • bigzaganiacz 19.09.18, 17:35
    typowo polskie podejscie do problemu
    zrobimy kare to wszyscy beda grzeczni
    oczywiscie nie tak to dziala , ale zawsze to dodatkowa mozliwosc skazania jakiegos wroga systemu
  • bimota 19.09.18, 18:42
    BEDA KARY DLA BOGU DUCHA WINNYCH, JAK ZWYKLE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • wislok1 19.09.18, 19:15
    Nic to nie da, bo liczniki beda cofane PRZED wjazdem auta sprowadzanego z Zachodu do Polski

    1. Przepis pozwalający karać za *skutki prawne* kręcenia licznika, istnieje w KK od zawsze...
    Art. 286
    § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem *za pomocą wprowadzenia jej w błąd* albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8



    Tylko nikt go nie stosowal

    No, ale jak udowodnic, ze ten konkretny Kowalski czy Nowak cofnal licznik ?

    Musieliby go zlapac na goracym uczynku
    Wiec zeby wyelminowac ryzyko liczniki beda cofane poza granicami Polski

    W Polsce ZAWSZE handlarz powie, ze nic nie wie o cofnieciu licznika i nie wie, kto to zrobil
    I nikt mu nic nie udowodni
  • tbernard 20.09.18, 08:12
    No to czego tak się boisz? Handlarzem oszustem jesteś czy co?
    Piszesz, że poza granicami będą cofane. No to powiedz jak to w Niemczech jest. Pozwalają tam cofać i bawić się w ciuciubabkę, że w warsztacie mówią, że oni tylko zlecenie wykonują i nikogo nie oszukują, a zlecający jakby co to mówi, że jest kolekcjonerem i pasjonatem cofanych liczników i też nikogo nie oszukuje i tak Niemiecka policja zostawia? Śmiem w to wątpić.
    Przepis który cytujesz nie jest stosowany, bo pozwala bawić się w ciuciubabkę, że ja nic nie wiedziałem i nie wprowadzałem świadomie nikogo w błąd. Zapewne niejeden raz cwany adwokat wybronił tak oszusta i już potem nie było sensu próbować się na ten przepis powoływać. Równie dobrze mógłby być zapis w paragrafach "Nie wolno oszukiwać i kraść".
    Bardzo dobrze, że wprowadzają zapis zakazujący cofania i kary dla mechaników i zlecających. A jazgot tutaj, to typowe uderzenie w stół i oszuści się odzywają i biadolą jakie to nieszczęście na ludzkość spadło.
  • bimota 20.09.18, 10:26
    W POLSCE WIELU UCZCIWYCH SIEDZI W WIEZIENIU...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 20.09.18, 11:15
    Wszędzie się zdarzają pomyłki lub wręcz celowe fabrykowanie dowodów podczas parcia na sukces. Czy w Polsce jest tego więcej trudno mi powiedzieć, bo nie wiem czy są jakieś statystyki. Może by tak wśród więźniów zrobić anonimową ankietę, czy siedzą pomyłkowo za niewinność, czy słusznie.
  • bimota 20.09.18, 11:40
    zwykle wystarczy przeczytac uzasadnienie wyroku.. Sa tez tacy, co bez wyroku...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • vogon.jeltz 20.09.18, 11:06
    No ale jak samochód jest wyrejestrowany w Niemczech (czyli nie ma prawa poruszania się po drogach) to se chyba każdy z takim może zrobić co chce? Odkręcić kółka, wybić szyby, albo, nie wiem, przestawić licznik?

    Tak tylko pytam z ciekawości, czy pojazdy niezarejestrowane w danym kraju nie wiszą aby w prawnej próżni? No bo w przeciwnym razie ktoś mógłby zostać np. w Niemczech ukarany za licznik przekręcony w Polsce w samochodzie zarejestrowanym w Polsce.

    Tak samo np. nie można w Polsce samochodu wyrejestrować by samodzielnie rozebrać go na części. Trzeba zezłomować. Ale - dotyczy to tylko samochodu już zarejestrowanego w Polsce. Jeśli sprowadzisz z innego kraju i nie zarejestrujesz, możesz sobie robić z nim co chcesz. Czy się mylę?
  • galtomone 20.09.18, 12:59
    Powiedzieli, ze policja bedzie mogla spisywac liczniki aut niezarejestrowanych nawet jak beda na lawecie...
    To mi troche smierdzi naduzywaniem prawa... niby z jakiej racji - bez podejrzenia przestepstwa - policja mas sobie do auta zagladac i cos spisywac...?

    Troche bez jaj.
    A jak auto ma licznik jak u mnie - bez kluca w stacyje nic nie widac... to co? nie kazde da sie odpalic :-)

    To bedzie zapis na papierze dla naiwych... beda sie cieszyc, ze teraz okazje sa bezpieczne.
    Jak dugo beda chetni na cos warteko 10k za 5k to tak dlugo beda na nich zerowac oszusci.

    Jak z Amber Gold.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 20.09.18, 13:41
    > Jak dugo beda chetni na cos warteko 10k za 5k to tak dlugo beda na nich zerowac oszusci.

    Ale to nie znaczy, że należy oszustom odpuszczać. A skąd wiesz, że nie ma oszusta, który dla zmyłki trzyma cenę, aby w ten sposób uwiarygodnić, że jest niby uczciwy?
  • vogon.jeltz 20.09.18, 13:43
    > A skąd wiesz, że nie ma oszusta, który dla zmyłki trzyma cenę,
    > aby w ten sposób uwiarygodnić, że jest niby uczciwy?

    Raczej nie ma. Prawa rynku, na którym gros kupujących szuka "prawienówki" z przebiegiem 198k za grosze, szybko doprowadziłyby do jego bankructwa.
  • tbernard 20.09.18, 14:04
    Tak czy owak nie jestem zwolennikiem filozofii "dobrze mu jak taki naiwny".
  • galtomone 20.09.18, 14:40
    My też nie, ale wiara w to, ze panstwo uchroni ludzi przed ich wlasna glupota lub naiwnoscia jest... naiwna.

    Osobiscie duzo bardziej bylbym zachwycony uczeniem ludzi praworzadnosci, odpwiedzialnosci za panstwo i siebie i dobrej edukacji od najmlodszych lat. Ta władza robi dokladnie odwrotnie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 20.09.18, 15:33
    wiara w to, ze panstwo uchroni ludzi przed ich wlasna glupota lub naiwnoscia jest... naiwna.

    PRZECIEZ TO DOKLADNIE TWOJA FILOZOFIA...

    Osobiscie duzo bardziej bylbym zachwycony uczeniem ludzi praworzadnosci, odpwiedzialnosci za panstwo i siebie i dobrej edukacji od najmlodszych lat. Ta władza robi dokladnie odwrotnie.

    ZNOIW SIE OBUDZIL. A ROBIA TO OD 100 LAT...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 20.09.18, 14:03
    Wydaje mi sie, ze wyczerpałem temat.

    Nigdzie nie napisalem, ze nalezy komukolwiek odpuszczac... czytaj co napisane, zamiast dyskutowac sam ze soba, please.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • vogon.jeltz 20.09.18, 14:36
    > A jak auto ma licznik jak u mnie - bez kluca w stacyje nic nie widac...
    > to co? nie kazde da sie odpalic

    "Kluczyki zabrał szef, który jedzie innym samochodem, panie władzo."
  • galtomone 20.09.18, 14:43
    E,tam... auto moze byc tak uszkodzone, ze nawet z kluczem g...o pokaze.
    A jak bedzie jechac bez licznika... to co? Areszt?

    Bez jaj. Zapisac mozna wszystko, papier sie nie zbuntuje, ale udowodnic to zupelnie inna sprawa.

    Poza tym jest zasadniczy problem w zakresie dysponowania wlasnoscia prywatna... szczegolnie gdy auto nie bedzie nigdzie zarejestrowane...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 21.09.18, 14:41
    > Poza tym jest zasadniczy problem w zakresie dysponowania wlasnoscia prywatna...
    > szczegolnie gdy auto nie bedzie nigdzie zarejestrowane...

    Ciekawe jak to Niemcy robią? Chyba pojęcie Polactwo nie wzięło się znikąd.
  • engine8 21.09.18, 17:47
    "Tak samo np. nie można w Polsce samochodu wyrejestrować by samodzielnie rozebrać go na części. Trzeba zezłomować. Ale - dotyczy to tylko samochodu już zarejestrowanego w Polsce. "

    Ty to powaznie czy tez zartujesz sobie?
    Tzn po zarejestrowaniu auto nie jest Twoje?
  • wislok1 20.09.18, 17:24
    Pie.... jak potluczony

    No, chyba ze jestes rzadowym trollem, wtedyjestes w pracy...

    Jaozyciu, ty o propagandowej wizji...

    PS: w Niemczech tez jest roznie

    Jak auto jedzie z Niemiec, to NIKGO nie interesuje,ze mu licznik przekreca

    Co innego gdyby przekrecali po to, zeby oszukac klientow niemieckich

    Podsumowujac : w d... byles,g... widziales
  • galtomone 20.09.18, 12:56
    Miedzy innymi o tym mowie.

    To ze kara wyższa nie zmienia faktu trudności udowodnienia procederu konkretnej osobie.
    Ale nie wszyscy zrozumieli.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 20.09.18, 13:09
    Bo tak jak jest teraz własnie trudno udowodnić cokolwiek. W warsztacie mechanik kręci, bo nie ma zakazu a klient mu zlecił, to kręci. A klient jest kolekcjonerem kręconych liczników i wcale nie chce nikogo w błąd wprowadzać podczas sprzedaży. Masz jakiś problem, aby pojawił się zapis, że samo kręcenie jest nielegalne i zagrożone karą? Bo rozumiem oszustów, im ma prawo się to nie podobać.
  • galtomone 20.09.18, 13:32
    I nowy zapis nie wiele zmieni.
    Ale trzymam kciuki bym się mylił!

    Podam Ci analogie... na calym swiecie Panstwa wojują z nakrotykami i odtatnio dopalaczami.... I co? Problem rozwiazaly wysokie kary?

    Podobnie bylo z alkoholem w USA... wiecej problemow prohibicja stworzyla niz rozwiazala.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • galtomone 20.09.18, 13:32
    Jeszcze prosciej... oczywiscie, ze panstwo nie powinno byc bierne! - ale nie da sie uchronic ludzi przed ich wlasna glupota!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • tbernard 20.09.18, 14:07
    Oczywiście, że się nie da. Jak ładna dama w krótkiej spódnicy lubi pospacerować późno w nocy w ciemnym lesie lub parku, to niech ma sama do siebie pretensję, gdy gwałciciel weźmie ją na cel.
  • galtomone 20.09.18, 14:43
    Nie, to akurat zasrany obowiazek Panstwa by zapewnic ludziom bezpieczenstwo bez wzgeldu na dlugosc kiecki.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 21.09.18, 08:49
    Tak jak zasranym obowiązkiem państwa jest aby chronić uczciwych obywateli przed oszustami. Tak jak nie można mówić o kobiecie, że sama sobie winna bo prowokowała krótką spódnicą, tak nie można o oszukanych mówić, że jak tacy naiwni, to nich mają za swoją naiwność. Kupujący ma prawo szukać jak najtańszego towaru, który w specyfikacji spełnia jego wymagania. A sprzedający nie ma prawa fałszować przebiegu, który jest jednym z parametrów specyfikacji przy pojazdach używanych. Poza nielicznymi wyjątkami "korekta licznika" robiona jest w celu oszukania klienta. A nieliczne przypadki, gdy tak nie jest można obsłużyć jakąś procedurą indywidualną i zapewne tak to jest w Niemczech. Nie widzę powodów aby i u nas tak nie było.
  • bimota 21.09.18, 11:59
    Tak jak nie można mówić o kobiecie, że sama sobie winna bo prowokowała krótką spódnicą

    NA SZCZESCIE JESZCZE MOZNA. NIBY DLACZEGO NOSZA KROTKIE SPODNICZKI ? POROWNANIE OD CZAPY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 21.09.18, 17:55
    "Tak jak zasranym obowiązkiem państwa jest aby chronić uczciwych obywateli przed oszustami. "

    Przed soba wiec maja chronic Ciebie? Wytlumacz bo nie pojmuje...

    "tak nie można o oszukanych mówić, że jak tacy naiwni, to nich mają za swoją naiwność."

    A jak sie powinno o nich mowic? Ze durni, debile ciemniaki glupole? No przeciez jak nie chcesz buyc oszukanym to kupujesz towar od sprzedawcy ktory nie oszukuje i nawet gwaratuje ze nie oszukany? A jak kupujesz od zlodzije to na co liczysz?
  • bimota 20.09.18, 15:35
    Bo tak jak jest teraz własnie trudno udowodnić cokolwiek.

    BARDZO LATWO. NAWET W TV BYLY PROGRAMY, GDZIE POKAZYWANO OGLOSZENIA SPRZEDAZY Z DANYM PRZEBIEGIEM, A PO SPRAWDZENIU OKAZYWALO SIE, ZE TO OSZUSTWO...

    TO SAMO Z AUTAMI SPRZEDAWANYMI JAKO "BEZWYPADKOWE"...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 20.09.18, 08:21
    Nic to nie da... Nawet jakby kara śmierci za to groziła.
    Prawda jest taka, że zjawisko to samo zniknie, jak Polacy wzbogaca sie na tyle, by kupować coraz więcej aut nowych, a potem jako używane kupować te nowe "nasze" albo sprowadzać z z zagranicy tez faktycznie prawie nowe (pewne) a nie najtańsze "okazje" od lekarza z Niemiec...

    Ale jak to fajnie brzmi! Kara, silne Państwo... i Kowalski siedzi w domu i sie cieszy, ze teraz jak kupi 15-letnie Passata z Francji czy Niemiec za 5k a na liczniku bedzie 150kkm tzn. ze tak jest.

    Super! :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 20.09.18, 08:31
    No to może znieść karę za kradzież do czasu aż się naród wzbogaci aby kraść nie musiał?
  • waga170 20.09.18, 08:52
    "Za każde przekręcenie licznika będzie grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia".

    Od dzisiaj nosze przy sobie pare gaci i szczoteczke do zebow bo niechybnie pojde do pierdla, jak moj zabytkowy samochod
    za pare miesiecy cofnie sobie licznik z 99999 do zera.
  • tbernard 20.09.18, 08:58
    A nie możesz pojeździć trochę na wstecznym? ;)
  • waga170 20.09.18, 09:00
    Wsteczny od lat nie dziala.
  • nazimno 20.09.18, 09:07
    A we francuskich czolgach bez wstecznego
    nie wyjada na pole walki.
  • bimota 20.09.18, 10:45
    No to może znieść karę za kradzież do czasu aż się naród wzbogaci aby kraść nie musiał?

    A JEST ZA TO KARA ? DO 500 ZL "NISKA SZKODLIWOSC", >1000000 "OPERACJA FINANSOWA", A SREDNIA POLKA ODPOWIADA TYLKO JAK SIE POLICJI ZLODZIJA POD NOS PODSTAWI...

    W POLSCE PRAWO JEST TYLKO TEORETYCZNIE, A TA TEORIA TEZ LICHA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 20.09.18, 12:12
    Sorry, napisałem chyba zbyt trudnym językiem.

    Wskaż k=kochany sugestie, ze należy znieść kare za przestępstwo?

    A jak nadal nie kumasz o co chodzi to daj znać, spróbuje prościej wytłumaczyć -

    hint: papier jest cierpliwy i przyjmie wszystko!
    hint 2: jak długo beda nabywcy okazji, tak długo będą sie pojawiać okazje
    hint 3: za narkotyki sa kary na całym świecie - często srogie - i co, problem znikł

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 20.09.18, 12:58
    A jaki widzisz problem w tym, że zapisze się, że kręcenie liczników jest nielegalne?
    Przynajmniej z rynku znikną usługi "korekcji" i będą musiały zejść bardziej do podziemia. Bo teraz nikt "korektorów" ani ich zleceniodawców nawet nie próbował ścigać, bo każdy z nich niczego złego nie robił. "Korektor" robił co mu klient miłośnik cofanych liczników nakazał. Żadnemu z nich rzecz jasna nawet do głowy nie przyszło, ze samochód będzie sprzedawany i kupujący wprowadzany w błąd.
    Coś w tym co napisałem jest niejasnego?
  • galtomone 20.09.18, 13:27
    tbernard napisał:

    > A jaki widzisz problem w tym, że zapisze się, że kręcenie liczników jest nieleg
    > alne?

    Nie rozumiesz. Ja nie widze zadnego problemu. Mze byc nawet zapis, ze bedzie za to kara smierci!
    To nie ma znaczenia.
    Nic nie mam przciwko temu... tyle, ze takie puste zapisy mozna mnozyc w nieskonczonosc.

    Nie na niskości kary polega problem z licznikami!!!!

    A tego zdajesz sie nie rozumieć

    > Coś w tym co napisałem jest niejasnego?

    W tym co napisales nic... tyle, ze ma sie to nijak do tego o czym pisze ja i koledzy.
    Rownie dobrze mozesz ustawowo zakazc deszczu. Albo o taki prosic ustawa czy koronowac Jezusa na Krola Polski.

    Mozesz? Mozesz! ... zmienilo to cokolwiek? Nie wiele... poza tym ze kilka osób pukało sie w glowe z niedowierzaniem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 20.09.18, 13:56
    > Nie rozumiesz. Ja nie widze zadnego problemu. Mze byc nawet zapis, ze bedzie za
    > to kara smierci!
    > To nie ma znaczenia.

    Sam nic nie rozumiesz bredząc o karze śmierci. Wiesz dobrze, że teraz nawet można się ogłaszać z usługą korekty licznika. Ten zapis sprawi przynajmniej tyle, że usługa zejdzie do podziemia, bo do Niemiec raczej nie przeniesie się, bo tam też to jest nielegalne. Nikt nie gwarantuje, że oszuści znikną, ale przynajmniej będą mieć większa upierdliwość i ryzyko odczuwalnej kary w razie wpadki. Do teraz mogli zupełnie beztrosko świadczyć swoje "usługi" i nawet ogłaszać się a handlarze im zlecać.

    > Nic nie mam przciwko temu... tyle, ze takie puste zapisy mozna mnozyc w nieskonczonosc.

    O tym, czy to pusty zapis przekonamy się jak zacznie obowiązywać. O tym, że obecne przepisy były puste pod tym względem to wiemy na sto procent.

    > Nie na niskości kary polega problem z licznikami!!!!

    Ustalmy jedno, ta niskość to ZERO. Skoro warsztaty ogłaszają się z takimi usługami, to znaczy, że nic nikomu za to nie groziło.

    > W tym co napisales nic... tyle, ze ma sie to nijak do tego o czym pisze ja i koledzy.

    Pusty bez znaczenia bełkot.

    > Rownie dobrze mozesz ustawowo zakazc deszczu. Albo o taki prosic ustawa czy kor
    > onowac Jezusa na Krola Polski.
    >
    > Mozesz? Mozesz! ... zmienilo to cokolwiek? Nie wiele... poza tym ze kilka osób
    > pukało sie w glowe z niedowierzaniem.

    Tu jeszcze większy bełkot.
    Chyba za bardzo przesadziłeś z tym pukaniem się w głowę.
  • galtomone 20.09.18, 14:37
    tbernard napisał:

    > > Nie rozumiesz. Ja nie widze zadnego problemu. Mze byc nawet zapis, ze bed
    > zie za
    > > to kara smierci!
    > > To nie ma znaczenia.
    >
    > Sam nic nie rozumiesz bredząc o karze śmierci.

    Skoro to podajesz jako argument, tzn. ze naprawde nie mamy o czym gadac.

    > Wiesz dobrze, że teraz nawet moż
    > na się ogłaszać z usługą korekty licznika. Ten zapis sprawi przynajmniej tyle,
    > że usługa zejdzie do podziemia,

    OK!!! Ty naprawde nie rozumiesz tego co czytasz????
    Ja nigdzie nie napisalem ze jestem PRZECIWKO!!!

    Ja tylko wiem, ze nie ma co oczekiwac cudów i że jak kupisz kolejne auto z zachodu za 50% wartosci podobnego w PL to bedzie nie krecone. Bedzie.
    W tym zakresie nic sie nie zmieni.

    Ci co kreca dzis, beda krecic jutro - tylko cena krecenia sie zmieni. Dostepnosc dla tych co sa usluga zainteresowani posostanie podobna.

    > Nikt nie gwarantuje, że oszuści znikną, ale przynajmni
    > ej będą mieć większa upierdliwość i ryzyko odczuwalnej kary w razie wpadki. Do
    > teraz mogli zupełnie beztrosko świadczyć swoje "usługi" i nawet ogłaszać się a
    > handlarze im zlecać.

    A teraz zejda do podziemia. Mnie osobiscie to ryra, czy zejda czy nie. Pewnie, ze lepiej utrudniac im zycie, ale cudów nie ma i na nie nie liczę.

    To sie fajnie w TV opowiada - kary za krecenie, wojna z dopalaczami, a jest mniej wiecej jak bylo.

    > > Nic nie mam przciwko temu... tyle, ze takie puste zapisy mozna mnozyc w n
    > ieskonczonosc.
    >
    > O tym, czy to pusty zapis przekonamy się jak zacznie obowiązywać. O tym, że obe
    > cne przepisy były puste pod tym względem to wiemy na sto procent.

    I przyszle tez beda. Nie trzeba czekac by wydedukowac w tym zakresie logiczne wnioski.

    > > Nie na niskości kary polega problem z licznikami!!!!
    >
    > Ustalmy jedno, ta niskość to ZERO. Skoro warsztaty ogłaszają się z takimi usług
    > ami, to znaczy, że nic nikomu za to nie groziło.

    A teraz sie nie bedą ogłaszać i tyle.

    > > W tym co napisales nic... tyle, ze ma sie to nijak do tego o czym pisze j
    > a i koledzy.
    >
    > Pusty bez znaczenia bełkot.

    Powiedzial tworca kolejnego posta na ten sam temat ciagle omijajcego meritum i ktory nie jest wstanie sam wydedukowac jaką REALNĄ zmiane przysniesie nowy przepis.

    Brawo!

    > > Rownie dobrze mozesz ustawowo zakazc deszczu. Albo o taki prosic ustawa c
    > zy kor
    > > onowac Jezusa na Krola Polski.
    > >
    > > Mozesz? Mozesz! ... zmienilo to cokolwiek? Nie wiele... poza tym ze kilka
    > osób
    > > pukało sie w glowe z niedowierzaniem.
    >
    > Tu jeszcze większy bełkot.

    Coz... na poziom twojego pojmowania nie ma wplywu... Zapewne wiele rzeczy ktorych prosty czlowiek nie rozumie nazwie wlasnie belkotem.

    > Chyba za bardzo przesadziłeś z tym pukaniem się w głowę.

    Z powodu Jezusa? Ja sie nie pukałem tylko smiałem z niedowierzeniam, że to w ogole mozliwe... w świeckim panstwie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bimota 20.09.18, 15:38
    A jaki widzisz problem w tym, że zapisze się, że kręcenie liczników jest nielegalne?

    TAKI, ZE JEST TO POWIELANIE ISTNIEJACYCH ZAPISOW, A KODEKSY I TAK JUZ SA NADMIAROWE. POZA TYM JEST TO OGLUPIANIE LUDZI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 21.09.18, 12:40
    Wiele jest powieleniem zasady "Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe". Niestety ale prawników mamy takich, że najchętniej bronią oszustów. Oszukany i zrujnowany nie ma przecież kasy w przeciwieństwie do złoczyńcy.
  • bimota 21.09.18, 12:42
    ale nie wszystko co mi niemile jest zakazane...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 20.09.18, 13:38
    galtomone napisał:

    > Nic to nie da...

    Być może. Ale wreszcie przynajmniej próbuje się walczyć z problemem a nie chować głowę w piasek i udawać że problemu nie ma. Bo do tej pory kręcenie było praktycznie bezkarne.
  • galtomone 20.09.18, 14:39
    Moim zdaniem to kolejna akcja dla naiwnych "pod publiczkę". W TV pokazali jaki Zbyszek grozny a ci sami ludzie którzy są zachwyceni tym jaki to Zbyniu Szeryf, beda szukac okazji na Paska za 50% ceny.... a potem pretensje do Zbynia, ze jednak krecony...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • samspade 20.09.18, 15:23
    Zmiany prawa mają to do siebie że są pod publiczkę bądź na zamówienie. Taki lajf. Że taka zmiana nie rozwiąże problemu? Ale utrudni życie oszustom. Pamiętajmy że problemem nie są szukający okazji ale ci którzy oszukują i te okazje dostarczają.
  • tbernard 21.09.18, 09:07
    > Ale utrudni życie oszustom. Pamiętajmy że problemem nie są szukający okazji ale ci którzy oszukują i te okazje dostarczają.

    No własnie próbuję mu to wyjaśnić, że do tej pory można było sobie szyld wystawić ogromny przy granicy "Korekta liczników", a po zmianach będą musieli bardziej się kryć z procederem i uwzględnić ryzyko wpadki i sporej kary finansowej. Nawet jeśli wykrywalność będzie mała, to i tak wolę taką zmianę, zamiast udawanie, że problemu nie ma. W Niemczech nie pozwalają kręcić i grozi za to kara, więc nie widzę powodu aby u nas wolno to było robić.
  • bimota 21.09.18, 11:54
    CZYLI WYWIESZANO WIELKIE SZYLDY, A TY TWIERDZISZ, ZE TRUDNO UDOWODNIC... JA WOLE BY NIE BYLO FIKCYJNYCH ZMIAN I NIE BYLO UDAWANIA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • samspade 21.09.18, 12:32
    Bimota jesteś głąbem. Kręcenie liczników jest obecnie legalne. Trudne do udowodnienia jest to że ktoś zatail kręcenie.
  • tbernard 21.09.18, 12:32
    Fikcją to było, że wszyscy kręcący to tylko kolekcjonerzy a warsztaty tylko wykonują usługę kolekcjonerom i nikt nie zamierzał oszukiwać, bo prawo było skonstruowane tak, że trzeba by się kablem komuś do mózgu podłączyć, aby sprawdzić jakie ma zamiary. Teraz ta fikcja przynajmniej zniknie i samo kręcenie będzie nielegalne bez wnikania w zamiary. Te nieliczne przypadki, gdzie kręcenie nie jest dla oszustwa powinny dać się załatwić jakąś procedurą połączoną z dokładnym udokumentowaniem i zapisaniem w bazach danych w historii pojazdu.
  • bimota 21.09.18, 15:12
    BZDURA... JUZ MOWILEM JAK LATWO UDOWODNIC. CIEKAWE, ZE W INNYCH SPRAWACH SADY JAKOS DO KARANIA NIE POTRZEBUJA DOWODOW...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 21.09.18, 17:45
    No to niby za co teraz można karać? W razie gdy klient się połapie, to handlarz powie, że nic nie wiedział, a jak złapie się na kręceniu w warsztacie, to mechanik wykonuje zlecenie kolekcjonerowi wyrejestrowanych pojazdów z licznikami "skorygowanymi".
    Sądy są skorumpowane i w innych sprawach nie potrzebują dowodów, a w tych sprawach mając dowody olewają pokrzywdzonych, którzy nie zapłacą haraczu prawnikowi. Dlatego zmiana prawa jest potrzebna aby wymusić na sądach mniej skorumpowanych decyzji.
  • bimota 21.09.18, 18:27
    JAK NIE WIEDZIAL, A PODAL JAKIS STAN W OGLOSZENIU, CZY W UMOWIE, CZY GDZIEKOLWIEK, TO ZA POSWIADCZENIE NIEPRAWDY.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • vogon.jeltz 20.09.18, 14:45
    Ja mam taki case. Padł mi licznik w Scenicu. W sensie: zgasł i przestał cokolwiek pokazywać. Zimne luty czy cuś, znana wada, występuje powszechnie w egzemplarzach ponaddziesięcioletnich. Jest w Polsce zakład, polecany na wszystkich forach Renówek, który naprawia to na tip-top i nawet niedrogo. Tylko trzeba do nich licznik wysłać.

    Więc wymontowałem i wysłałem. Zapytali mnie, m.in. jaki ma być stan licznika. Powiedziałem, żeby zostawili taki jak jest, bo i faktyczny przebieg nie jest duży (grubo poniżej 200k). Naprawili, przysłali, zamontowałem, działa.

    Ale w międzyczasie jeździłem z wymontowanymi zegarami (da się). Za prędkościomierz robiła mi apka na smartfonie. Trochę kilometrów zrobiłem, no, z 1500 może, więc teraz stan licznika w zasadzie nie odpowiada faktycznemu przebiegowi auta. Czy podpada to pod proponowany paragraf, skoro ani faktycznie nie przestawiłem ani cyferki na liczniku, ani też nie wymieniłem całego licznika na nowy? ;-)
  • engine8 21.09.18, 18:12
    "Zapytali mnie, m.in. jaki ma być stan licznika."
    heheh Przypomnailo mi si ejak wile lat temu pracowalem dla duzej Japonskiej firmy i bylem odowiedzilany za "jakosc produktu u klienta" A tak tak.... jakosc to odczucie subiektywne wiec nie kazdy kleint mial takie samoi zdanie .. a miom zadaniem bylo aby klienci byli zadowoleni...
    No wiec keidys wyslalem im "skrzynke" ktora klient uwaza ze jest wadliwa .....
    Po tygodniu kolega odpwidzilany ja gwarancje w firmie pisz emi mail i pyta czo ma napisac - tzn czyja to wina ze produkt nie pracuje?
    Ja do niego ....No zaraz, zaraz, sprawdziles?
    On na to to.. No co Ty nie mam czasu - powiedz mi co napisac zeby klent byl zadowoly bo jak mu napisze co wlasciwie jest z tym produktem to nam kaza go z rynku wycofac.... bo to to samo co bylo poprzdnio.....Teraz musimy napisac ze to co innego ... A wogole jak klient malo wazny abo wiemy ze sie nie wsciekna to moge napisac ze to ich wina...

    Tak samo ten zaklad pytajacy jaki stan licznika?? hehehehe "prosze obnizyc o 100 tys" LOL
  • plastikpiokio 21.09.18, 09:38
    daremny wasz trud ---polak potrafi i tak wyjdzie na swoje --surowe kary a może grilowane ?????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.