Dodaj do ulubionych

bede testował dałnsajzinga

19.09.18, 20:42
z uwagi na pewne niezależne ode mnie okolicznosci musiałem odstawic na min tydzien bmw.
I dostałem zastępczy. nowe A4
1 qrwa 4 qrwa tsi
ja wiem ze to jedyna słuszna linia i białe niedzwiedzie bedą szczesliwe i kwiatki i inne badziewie ale ja nie.
zepsuc takie fajne auto silnikiem od kosiarki.

z uwagi ze szykuje sie mi i trasa i troche miasta to przynajmniej porównam zuzycie paliwa, i prace skrzyni do bmw
ale w srodku miodzio, bmw jeszcze musi sie duzo nauczyc żeby dojsc do tego poziomu, i jakosci i obsługi pokładowych mediów i łatwosci połączenia i przekazywania informacji



--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
          • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 21:26
            Jak powiedzieli ze mogą zaproponować A4 benzynę z automatem to ostatnie czego sie spodziewałem to 1.4
            Zobaczymy.
            Ciekawe czy ma standardowy zbiornik 40 l. I ciekawe czy na jednym tankowaniu dojadę do Warszawy w przyszłym tygodniu.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 21:46
                Z Wroclawia. Będę jechał tak samo jak bmw. I zobaczymy.


                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • schweppes1 Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 22:49
                    I to dosłownie - S8 Wrocław-Warszawa jest akurat betonowa, dzięki czemu bardzo trwała i stabilna, nie to co pofalowany, asfaltowy szajs na A1 Gdańsk-Łódź. Nawet mój master of disaster zawieszenia Mondeo nie czuje się tam najlepiej, za to na S8 sunie jak po szynach.
                    • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 23:01
                      Dziwne - w moim swetrze jakoś nie czułem nic strasznego na A1.
                      Może to też funkcja tego, że jeżdżę przytomnie (140-160), a nie za3.14erdalam jak dziki rep?

                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                      • schweppes1 Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 23:10
                        Ja jeżdżę ostatnio 160-170 i jak na tak młodą nawierzchnię jest słabo. Jest po prostu pokoślawiona i będzie z nią jeszcze gorzej - patrz stary odcinek A1 Tuszyn-Piotrków Tryb. Za to betonowa, autostradowa obwodnica wschodnia Łodzi - tak jak S8 - jak po szynach. I tak jest wszędzie - z S5 z Poznania na północ i z Wrocławia na północ też jest coś nieteges, świeża S3 Zielona Góra-Szczecin - pokoślawiona. Z tego co widzę na budowach, S6 Szczecin-Koszalin też będzie asfaltowa, a gotowy od kilku lat odcinek S6 koło Nowogardu też nie jest już równy i S5 Grudziądz-Poznań-Wrocław też jest bryndzowata.

                        Wolę betonowe. Głośniejsze, ale stabilniejsze i przyczepniejsze - zwłaszcza na mokro.
              • galtomone Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 12:54
                Eeee.... co ty, siasiad by zlomu z duzym przbiegiem nie kupil.
                Za 5k??? Bez brawury!!!

                Poza tym zaden lekarz w DE takich przbiegow Passatem nie robi... do kosciola??? Emeryt?

                Gora 120kkm - z wyzszym to juz sie nie oplaca

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • galtomone BTW - na rynku zmiany! 20.09.18, 12:55
                  Teraz 170 - 200 to jest ok...
                  ale jeszcze nie tak dawno magiczna cyfra na liczniku bylo 100 tys.. bo potem przeciez remont albo na zlom


                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • vogon.jeltz Re: BTW - na rynku zmiany! 20.09.18, 14:51
                      > To raczej dotyczyło jedynie samochodów produkowanych przez mentalnych
                      > kumpli vogona na wschód od muru berlińskiego.

                      To są moi "mentalni kupmle" tylko jeśli założymy, że miłośnicy kręcenia liczników to korwinoidzi o mentalności szwepsa (por. "moja właność, mogę se robić co chcę", "widziały gały co brały", "śmierć frajerom" itp.)
                • samspade Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 10:55
                  Ale mowa o przebiegu czy stanie licznika? Dla mnie to dwie osobne sprawy.
                  Kiedyś rozmawiałem z mechanikiem. Sprzedawał samochód i po n tym pytaniu o przebieg zaczął odpowiadać że ustawi taki jak kupujący sobie życzy.
    • schweppes1 Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 22:06
      trypel napisał:

      > bmw jeszcze musi sie duzo nauczyc żeby dojsc do tego pozi
      > omu, i jakosci i obsługi pokładowych mediów i łatwosci połączenia i przekazywan
      > ia informacji

      To nie kwestia BMW. To kwestia tego, że Twoje BMW to model z 2012 roku, a system multimedialny jest tak naprawdę z 2008 roku (10-letni!), gdy wyszła siódemka F01, natomiast Audi A4 to model z 2015 roku, w którym akurat dali całkiem nowy system.
    • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 19.09.18, 23:08
      Powodzenia!
      Z DSG da się żyć (choć trochę żwawiej rusza niż zwykły hydrokinetyk i trzeba to uwzględnić), za to do Start-Stop trzeba się przyzwyczaić.
      Co do 1.4 TSI w tym aucie... zaledwie 150 KM i 250 Nm to lekkie przegięcie w aucie premium. Z drugiej strony do jeżdżenia od A do B powinno wystarczyć.

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • galtomone Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 07:55
      trypel napisał:

      > ale w srodku miodzio, bmw jeszcze musi sie duzo nauczyc żeby dojsc do tego pozi
      > omu, i jakosci i obsługi pokładowych mediów i łatwosci połączenia i przekazywan
      > ia informacji

      Ale jakości materiałów to sie tez tyczy?
      Jakoś mam wrazneie, że w BMW jest jednak lepiej i lepiej znoszą trudy kolejnych mijających km... pokazując mniejsze zuzycie...
      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
      • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 08:29
        Właśnie jakość materiałów. Bmw nie ma najlepszej. Ale za to faktycznie jeździ lepiej.
        Nie wiem jak jest teraz ale jak oddawałem moja A4 w 2011 po 180 tys km i 3 latach to była jak nowa.

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • klemens1 Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 15:47
      trypel napisał:

      > 1 qrwa 4 qrwa tsi

      A co cię obchodzi, jaka jest pojemność? To tylko jeden z wielu czynników, które mają wpływ na to, co silnik potrafi.
      Po prostu pojeździj i porównaj, jak wiele ustępuje twojemu pięciolitrowcowi.
      Ja jakiś czas temu przejechałem się chryslerem 300c 5.7 i jakoś szoku nie doznałem - więc może i tobie uda się przeturlać tym 1.4.

      --
      www.sprawdzpodatki.pl
      • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 19:36
        A hemi jest moim marzeniem, najlepiej w chargerze ale 300 c awd tez będzie Ok.
        Moc jest kwestia mocno subiektywna. Dzisiaj dostałem clio 1.2 75 KM, myśle ze jak jutro wsiądę do audi to będę całował kierownice.
        Na autostradzie 4000 obrotów przy 130/ godz i dwa dni rozpędzania do 150.

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • tiges_wiz Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 21:04
          >Moc jest kwestia mocno subiektywna.

          Jest jak najbardziej obiektywna. Do togo dochodzi jeszcze masa oraz prędkość.

          --
          Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z administratorem.
            • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 21:49
              Oj dyskutowałbym - mamy jeszcze powierzchnię czołową, układ przeniesienia napędu (weź tu jeździj 200KM+ na przednią "ośkę") no i przede wszystkim moment obrotowy.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 22:39
                  No dobra... ale nie wprost "moc"... tylko "moc, itd.".
                  Sam wskaźnik KM/kg nie wystarczy... bo przy 3-biegowej skrzyni i wysokoobrotowym silniku ze słabym "dołem" to może być niesamowity wprost muł, podczas gdy przy 7-biegowej skrzyni i silniku o wysokiej mocy od niskich obrotów (tj. wysokim momencie obrotowym w niskim zakresie obrotów) to może być rakieta... a wskaźnik KM/kg będzie ten sam.

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
                  • tiges_wiz Re: bede testował dałnsajzinga 20.09.18, 22:57
                    no wiadomo ;) przy różnych samochodach trzeba sprawdzać moc średnią (bo różne przełożeni), sprawdzić opory i odjąć.

                    przy takich samych do porównania można milcząco to pominąć (wyciągnąć przed nawias ;) )

                    --
                    Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                  • waga170 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 07:32
                    Nie trac czasu na dyskusje z dziecmi. W ruchu ciala licza sie dwie rzeczy, sila i masa. Masa jest stala, wiec wszystko zalezy od sily, napedowej, netto.
                    Rozne tigeziaki czy nazimniaki nie wiedza o czym pitola. Ten pierwszy doszedl do pojecia "liczy sie moc srednia", czyli zero plus maksymalna podzielona przez dwa? A ten drugi mysli ze cialo wprawione w ruch ma najpierw nieskonczenie wielkie przyspieszenie ktore potem spada.
                    • nazimno Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 07:42
                      Waga jak uparty dziadek powtarza
                      swoje stare brednie, do dzis nie rozumiesz
                      skali bzdur, przy ktorych sie upierasz.

                      Tylko moc jest istotna.
                      Sila jest tylko konsekwencja mocy i ukladu
                      konwersji mocy na sile.
                      Twoje rozumienie fizyki konczy sie na
                      poziomie zasadniczej szkoly zawodowej.
                      • waga170 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 07:54
                        > Tylko moc jest istotna.

                        Ktora moc, minimalna, srednia, maksymalna czy chwilowa?
                        Gdzie ta moc, na silniku, na kolach czy na dynamometrze?
                        Do czego jest istotna, palenia gumy stojac w miejscu, jazdy pod gore bez straty predkosci, czy przyspieszania?
                        Po ch... ja odpowiadam debilowi?
                      • klemens1 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 14:47
                        nazimno napisał:

                        > Tylko moc jest istotna.

                        Tylko że niestety ta moc ma różną wartość przy różnych obrotach.
                        Dlatego moc maksymalna nie jest tak istotna, jak przebieg mocy w funkcji obrotów.
                        No chyba że ktoś ma CVT i lubi wycie silnika.


                        --
                        www.sprawdzpodatki.pl
                        • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 15:40
                          Jakie wycie silnika? Uwielbiałem multitronica w audi. Cisza spokoj i liniowe przyspieszanie.

                          --
                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                          • klemens1 Re: bede testował dałnsajzinga 24.09.18, 14:59
                            trypel napisał:

                            > Jakie wycie silnika? Uwielbiałem multitronica w audi. Cisza spokoj i liniowe pr
                            > zyspieszanie.

                            Więc albo silnik był wyciszony, albo nie musiałeś cisnąć na maxa żeby jechał.




                            --
                            www.sprawdzpodatki.pl
                            • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 24.09.18, 15:04
                              no chyba normalne że silnik jest wyciszony
                              nawet w dodżu mam grube maty wszędzie

                              --
                              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                        • tiges_wiz Re: bede testował dałnsajzinga 23.09.18, 13:57
                          Zacznijmy od tego:

                          siła na kołach = moc na silniku / prędkość
                          siła = masa * przyspieszenie -> przyspieszenie = moc / (masa*prędkość)
                          moc = moment obrotowy * obroty (już tu widać, że nie można mówić o Mo nie mówiąc o mocy :>)

                          siła = (moment obrotowy * obroty) / prędkość
                          ponieważ obroty/prędkość = const dla jednego biegu, więc na jednym biegu siła = moment obrotowy * jakaś stała (której nie znamy i trzeba wyznaczyć)

                          i to jest niestety pół prawdy.
                          się dzieje jak chcemy mieć ciągle tą samą siłę na kołach, ale przyspieszymy 2x? rzut oka na wzór i odpowiedź łatwa: potrzebujemy 2x więcej mocy. Jeżeli moment obrotowy pozostaje stały, to potrzeba jest 2x więcej obr. 2x więcej obr to 2x szybciej i gra. Ale można zwiększyć moment obr 2x (powiedzmy turbosprężarką), tylko że nie pojedziemy 2x szybciej wtedy. Potrzebujemy przekładni 2x, co spowoduje że moment obr na kołach będzie 2x mniejszy i co? No to samo. Dwie różne drogi i efekt końcowy ten sam. Dlaczego więc auta uturbione lepiej przyspieszają na mniejszych obrotach? Bo mają tam więcej mocy (akurat tu wynika to z momentu obrotowego) i choć nie jest to moc maksymalna, to często wystarczająca. Sprawdzając więc moc jaka jest generowana przez silnik nie musisz znać przełożeń, obrotów, momentu obrotowego - nic. Siła na kołach od razu wychodzi. Chcesz lepiej przyspieszać? Potrzebujesz więcej mocy i tyle. Jak? Wolna droga.

                          Mamy już siłę z silnika i co dalej? Ano mamy przełożenia. A to oznacza straty na każdej parze kół zębatych (sprawność skrzyni biegów, przekładni głównej). Mamy opór powietrza (rosnący z kwadratem prędkości i stanowiący coraz większy problem, aż zatrzyma przyspieszanie - tu jest też odpowiedź dlaczego prędkość maksymalną też otrzymuje się przy obrotach mocy maksymalnej). Jednak przy porównywaniu takich samych auto można to "wyciągnąć przed nawias" i sprawa będzie jasna. Jak auta są różne to już trzeba się nad przełożeniami czy oporem powietrza pochylić.

                          Dlaczego zazwyczaj więcej biegów oznacza lepsze przyspieszenie? Co się zmienia? Ano poprawia się moc średnia. Jeżeli założymy więc, że zmiana biegów nas nic nie kosztuje, to każde dodanie przełożeń poprawi sytuację, aż dojdziemy do skrzyni CVT, gdzie moc średnia może = mocy maksymalnej. No ale zmiana biegów to czas, a CVT mają swoje wady (sprawność, nie przenoszą dużych sił), więc optimum nie zawsze oznacza jakąś konkretną liczbę przełożeń (dziś nawet 7 biegów w "elastycznym" dieslu nikogo nie dziwi)

                          Do tego mamy przyczepność, więc nie można dać dowolnej siły na kołach, bo zamiast ruszyć, to spalimy kapcie... ale to może później. Bo tam można pogadać o downforce i znaleźć opowiedz dlaczego F1 ma lepsze hamulce przy 300 km/h a nie przy 100 km/h ;)

                          ale przełożenie moc na silniku -> siła na kołach jest bezpośrednie, co można sprawdzić.
                          Taka praca eksperymentalna.
                          Weźmy silnik 100kW o stałej mocy w zakresie obrotów (moc = moment obrotowy * obroty - wykres można sobie zrobić samemu) i silnik o stałym momencie obrotowym, ale mocy maksymalnej 100 kW i zrobić wykres siły na kołach dla dowolnych przełożeń. I dlaczego pierwszy niw potrzebuje skrzyni biegów, a drugi dopiero z bezstratną CVT będzie miał ten sam wykres ;)

                          A tu: jak wysoko kręcić diesla:


                          --
                          Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
                          • waga170 Olaboga, olaboga, olaboga 23.09.18, 14:27
                            Opisz teraz lot szybowcem z miasta A do B, ale w opisie nie uzywaj sil dzialajacych na szybowiec, tylko moc. Jak chcesz to jeszcze podeprzyj sie momentem i obrotami. Zachowanie spadajacego jablka, kuli karabinowej, przyspieszenie i predkosc spadochroniarza przed i po otwarciu spadochronu i million innych "ruchow" jest zalezne od sil dzialajacych na poruszajacy sie obiekt. Tylko jeden jedyny samochod poruszany jes moca. Dwoch wyznawcow tej teorii nie zauwazylo nawet ze sie ze soba czasem nie zgadzaja, ale jakos miedzy soba podyskutowac nie chca.

                            Czy ten niedogolony gadacz to Nazi?
                    • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 09:21
                      Szwagier ma 4.
                      Jego samochód waży 1340kg, ma 136KM mocy i rozpędza się do setki całe 12,3 sekundy.

                      Ja w Swetrze mam 7.
                      Sweter waży ponad 100kg więcej, ma 110KM mocy maksymalnej i rozpędza się do setki w 11 sekund.

                      --
                      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 08:21
            Awd jest wyżej zawieszone. To był argument.
            To nie jest wtedy calu układ z merca?
            Napisz cos.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • hutchence Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 16:28
              Słabością jest skrzynka rozdzielcza (transfer case) produkcji Steyera. Jak się posypie to doopa. W Polsce nikt nie regeneruje. Trzeba ściągać ze stanów. Nowa ok. 3k baksów. Regenerowana ok 1500. Ogólnie inne części zawieszenia. Inny wał, inna skrzynia (obudowa). RWD jest zdecydowanie mniej kłopotliwa jeśli chodzi o dostęp części. No i nie ma tej skrzynki rozdzielczej. I nie to nie jest układ z merca. To chyba lekka hybryda merca i chryslera.
              Opony musisz mieć nowe (ale to na pewno wiesz) tylko, że auto jest cholernie ciężkie i moje Uniroyale starły się okrutnie po 1,5 sezonu. Trzeba kupić zdecydowanie lepsze (droższe) opony. Ogólnie jak auto jest sprawne to jeździ zaj... W tym roku ja wsadzę w cały układ przeniesienia napędu 15k. Boli doopsko ale chcę to zrobić porządnie.
      • hutchence Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 21:06
        Pier... Szoku nie ma bo to waży 2T i w porównaniu z A4 to czołg. Mam takiego, a także Alfe 156 z 1.6 i czasami mam wrażenie, że ta Alfa zapier... szybciej. To tylko wrażenie bo buda mniejsza. To tak jak malanem jechałem 100 i myślałem, że zaraz oderwę się od ziemi i polecę w kosmos.
    • 4slash Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 09:37
      Ja właśnie jeżdżę takim A4 tylko w manualu bo cena była porównywalna z podobnie wyposażonym Golfem. Przesiadając się z auta 400 Nm dl 250 Nm pewnie będziesz miał niedostatki ale jak dla mnie 8,5 s do setki oraz niski opór cx 0,23 (Golf 7 0,26) powodują, że da się tym jeździć z prędkościami 180-200 km/h Skrzynia (6M) ma bardzo długie przełożenia przy 3000 obr/min jest 160 km/h (w Golfie 1,2 140 km/h) a zużycie paliwa A4 z ostatnich 10 000 km to 5,9 l/100 km i w trasie pali mniej niż Golf. Wczoraj trasa Wrocław -Warszawa -Wrocław 6,1 l /100 km dla jazdy 130-150 km/h. Masa mojego auta to 1320 kg wersja z automatem 1400 kg. Mam pewne obawy do zawieszenia i jego trwałości na polskich drogach - jest tam po 5 aluminiowych wahaczy na koło. Ogólnie ok i jak dla mnie auto bez szału.
        • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 10:57
          Tez. Jakoś mi nigdy nie chcą tak palić.
          Bmw przy 140 (2000 obr) wg komputera bierze 6.5 i to najbardziej ekonomiczne auto jakim jeździłem.
          Wczorajsze clio na V przy 130-140 wzięło 9.

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 11:07
            Ja myślę, że na "zgłaszane spalanie" mniejszy wpływ ma rzeczywiste spalanie, a większy tzw. "gen wędkarza".
            Mam stałego klienta, który kupił Zafirę C (wtedy, kiedy i ja jej szukałem) z dwulitrowym turboklekotem (130 KM) i automatem (klasyczny hydrokinetyk) wtedy, kiedy ja kupiłem Golfa (1,6; 110KM; DSG).

            No i jego Zafira "pali" (podobno zawsze i bezwarunkowo) poniżej 4 na trasie... a mój Golf rzadko poniżej 5 schodzi (choć zdarza mu się). Zakładam, że gdy facet złapię ukleję, to też szczupak zaraz z niej wyrasta przynajmniej.

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • 4slash Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 12:02
            Mam lekka nogę i zużyłem 50 l na tę trasę co daje ok. 6,2 - a wg komputera 6,1. Sporo jazdy na tempomacie 125-140 km/h. Mało hamuję przewiduję jazdę. Tak mi wychodzi - większość jazdy 130 km/h, minimalna 125 km/h, miejscami 140-160 km/h. Jakby było 8 to bym napisał, że 8 l/100 km. Lanos mi średnio palił 8,5 l/100 km - ale byłem młody i but w podłodze. Golf 7 pali więcej bo 6,5 l/100 km na tej trasie przy podobnych prędkościach. Jazda tylko kierowca + bagaż 5 kg.
            • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 12:15
              No dobra, to już mamy nie 130-150 tylko 125-140. Czyli raczej 125 i od czasu do czasu 140.
              Jak wrócę wjadę na AOW dojdę do 140, włączę tempomat i pstryknę chwilowe. Bo jestem pewien ze będzie powyżej 8.

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • 4slash Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 13:21
                Ok. Sprawdź proszę również dla 130 km/h ale ma odcinku min 30-50 km bo 80% trasy z taka jeżdżę 140-150 jak wyprzedzam sznur ciężarowych aby nie blokować tych co za mną i 125 jak ktoś przede mną jedzie tak, ze powoli się do niego zbliżam ale różnica jest za mała aby wyprzedać.
                Dodatkowo sprawdź proszę o ile zawyża prędkościomierz bo u mnie wychodzi niewiarygodnie mało 70 na liczniku to realnie 69 i dla 130 realnie 128 (opony 245/40 R18) w żadnym aucie nie miałem takiej małej różnicy i jak to odkryłem to obawiałem się fotek bo najczęściej dodaję 10-20 do obowiązującej ale nic dotychczas nie przyszło.
                • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 15:37
                  Chwilowe czyli chwilowe. Włączam tempomat i patrzę aż mi się ustabilizuje przy danej prędkości i odchyłki są w granicach 0.1 l
                  To jest chwilowe właśnie

                  --
                  Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • klemens1 Re: bede testował dałnsajzinga 25.09.18, 10:21
                    trypel napisał:

                    > Chwilowe czyli chwilowe. Włączam tempomat i patrzę aż mi się ustabilizuje przy
                    > danej prędkości i odchyłki są w granicach 0.1 l
                    > To jest chwilowe właśnie

                    Ale nie jest miarodajne, bo może być delikatny długi podjazd albo zjazd.
                    I raz ci się ustabilizuje na 9.5 a raz na 7.2
                    To przecież podstawy mierzenia spalania - nigdy nie patrzy się na chwilowe. Nawet "ustabilizowane".

                    --
                    www.sprawdzpodatki.pl
                    • tbernard Re: bede testował dałnsajzinga 25.09.18, 14:45
                      To oczywiste, że jedyne miarodajne pomiary to te laboratoryjne, które potem firmy podają jako parametr w specyfikacji. Ale ludzie się nie znają i się dziwią, że w normalnej jeździe spalanie jest większe.
                        • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 25.09.18, 19:38
                          Niestety audi nie pokazuje chwilowego spalania wiec musiałem brać pod uwagę średnia. I jak widać na obrazkach w polskich warunkach da radę przejechać na tempomacie ponad 100 km w ciągu dnia. A niby miało się nie dać

                          --
                          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • engine8 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 17:39
        Kurna skad wy to wszytkie numery znacie w samochodach? Jak dostajecie (bo nie kupujecie przeciez takich za wlasne) to najpierw studiowanie i zapamietywanie specyfikacji?
        Ja w swoich ani jedneg z nich nie znam. Bo po jakiego ?
        • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 18:36
          Ja lubie. Po prostu. To coś co mnie bawi i interesuje. Wypożyczyłem auto wczoraj i pierwsze sprawdziłem papiery, dane instrukcje :)
          Zmieniłem język pokładowy, dałem swoje ustawienia i w drogę dopiero

          --
          Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 19:44
            To się kolejny wypożyczający zdziwi, bo nie sądzę, żeby w wypożyczalni im się chciało sprawdzać takie drobiazgi :)

            --
            Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
            • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 19:56
              Ale to jest fantastyczne w dzisiejszych czasach ze wsiadam do auta w Budapeszcie i po 10 min nawigacja i cała reszta mówi do mnie po polsku :) podłączam spotify przez BT i mam swoją muzykę.
              A ponieważ dostawałem już auta z ustawionym koreańskim to się nie przejmuje polskim jako zostawiam

              --
              Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • engine8 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 20:24
            Ja to jak w tamtym roku wypozyczylem auto na lotnisku to nic nie sprawdzalem. Wsiadlem , odpalilem i jade...i pierwsze km to sie jechalo jak Maulchem..... NBawet zona sie dziwila co ze ma ze ja sie ta wleke...
            Wiec dzwonie do nich i pytam czy to auto czasami nie zepsute czy flelrne bo wyglada ze albo ma malo cylindrow albo male cylindry albo polowa nie pracuje.... nie szarpie, nie dymi , lampki sie nie swieca to chyba nie?
            A oni mi mowia ze nie to auto ma tylko 1.1L i ok 90 KM ale za to malo pali....wiec nie mozna oczekiwac codow .... moglem od razy przy rezerwacj prosic o wiekszy silnik
            Ja na to ze w pale mi sieni emeiscilo ze sa takie auta typu kompakt ktore sa takie slabe?
            Dali mi dwie opcje - przyjechac i wymienic na wiekszy silnik (ale ten bedzie wiecej palil) albo operawa cna wyzszysch obrotach .... No i dawalem po gazie... a z drugiej strony jak juz pisalem to nie chciloa mi sie wracac na wymaine i ocenilem ze to auto jest badzo bezpieczne jako ze mialem ZERO pokus na wyprzedzanie chyba ze droga byla prosta i widoczna na km... :) I przyzwyczailem sie - w koncy nigdzie mi sie nie spieszylo..
            I do konca nawe si enie nauczylem jak radio programowac , wystarczylo mi wlaczyc swiatla na auto i wiedziec gdzie kierunkowskaz (a tak... pare razy go uzywalem), wycieraczki i gniazdko na ladowanie smartfona. I tak przejdzilem ok 5 tys km...
            • engine8 Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 20:32
              Aha,,, i jeszcze jedno.. Za kilka dnio znow jade i tym razem dzwonie i prosze o auto z wiekszym silnikiem a ten co odebral mowi mi ze ma rezerwacje na CWMR awiec sprobuja mi dac VW Golf SW (cokolwiek to jest ) albo "podobny " i nie wie ile mam mocy ale ludzi mowia ze te sa znosne do jazdy? Kuzva i dalej nie wiem....Ktos wil jakie te Golfy maja najmniejesze i "troche wieksze" silniki? Bo oni chyba z Polsce zwykle maja najmnejsze ale moze da sie utargowac. A zreszta i tak nie wiadomo na pewno czy nie podomienia golfa na jaks astre czy focusa.. Macie jaks opinie ktorego sie zapierac?
              • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 21.09.18, 20:48
                Nie w Polsce tylko w Europie. Jak wybierasz tanie auto to masz mały silnik. Ponieważ ja szanuje firmowa kasę bardziej niż swoją to sam wybieram opcje budżetowa zawsze i w sumie na jedna osobę i z reguły 200-300 km nie mam co narzekać. Jak chcesz większy silnik to sobie takie auto wynajmij. Zapłac 2x więcej i dostaniesz :)

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 15:46
                No od Golfa SV to ja tutaj od trochę ponad kwartału jestem.
                Najmniejszy benzyniak to 1.0, 3 cylindry, doładowany (115 KM).
                Najsłabszy benzyniak to wolnossący 1.2, 4 cylindry, 86KM.
                Najsłabszy Diesel to taki jaki ja mam (1.6, 110KM).

                Odpowiednikiem Golfa SV u Forda jest nie Focus a C-Max, u Opla nie ma odpowiednika (Zafira jest za duża, Meriva za mała).

                Dobre wieści to takie, że nawet biedawersja Golfa SV będzie miała klimatyzację (a raczej schładzacz) i nawigację z małym (5'') ekranem. Przynajmniej przedliftowego C-Maxa dało się zamówić bez klimy i nawigacji, Opla bez nawigacji.

                --
                Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • jeepwdyzlu Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 14:48
        zużycie paliwa A4 z ostatnich 10 000 km to 5,9 l/100 km i w trasie pali mniej niż Golf. Wczoraj trasa Wrocław -Warszawa -Wrocław 6,1 l /100 km dla jazdy 130-150 km/h. Masa mojego auta to 1320 kg wersja z automatem 1400 k
        ----
        Brawo, palisz mniej niż twierdzi producent. A4. Benzyna. A świstak zawija sreberka.
        130 150 Wrocław Warszawa.
        Raz się bujnąłeś 130. Przez 15 minut. I raz 150. Siedem minut. A średnia 88km/h

        Stąd małe spalanie.

        --
        YCDSOYA
            • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 22.09.18, 20:46
              Jakiego węgla, węgiel jest za drogi.
              Miał i "frakcja sucha", dzielona pewnie u misia, bo słyszał o nowych przepisach, na dwie "podfrakcje". To czym pali w piecu w nocy i to czym nie boi się palić nawet w dzień.

              --
              Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
              • samspade Re: bede testował dałnsajzinga 23.09.18, 21:36
                Wczoraj wieczorem a właściwie wczesną nocą. wszedłem odetchnąć świeżym powietrzem na wsi. Wieś oddalona od głównej drogi o kilka kilometrów. A wieczorem/nocą misiaki pala tak że smród palonego plastiku rozchodził sie wokół
                • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 23.09.18, 22:55
                  Tu się mylisz.
                  To był spisek właścicieli nowoczesnych Diesli z wyciętym filtrem.

                  Przecież Misiaczek pali w domu tylko antracytem (z Ługańska, choć oficjalnie z Syberii to wszyscy, łącznie z jego idolami politycznymi, którzy importują teraz 12 milionów ton rocznie, choć grzmieli gdy za platfusów importowano z Rosji niespełna 5 milionów ton, wiedzą, że z Rosji to są tylko lewe świadectwa pochodzenia a cała reszta z Ługańska) ;)

                  --
                  Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
      • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 24.09.18, 08:53
        wczorajszy dzień testów :)
        poranna wycieczka do najblizszej winnicy, 20 km w jedną stronę, tylko lokalne puste drogi (zero ruchu, zero swiateł), jazda emerycka z podziwianiem okolicznosci przyrody, 70-80/godz, totalny luz, 2 osoby na pokładzie
        po zrobieniu 40 km średnia zuzycia wg komputera to 6.2
        Po południu skok nieco szybszy bo AOW do Pawłowic na festyn wina i sera. Zona prowadziła (pierwszy raz w audi wiec nawet na autostradzie nie przekraczała 120) bo ja wygrałem los na testowanie wina :)
        Srednia 7.9
        Jutro jadę do Warszawy wiec bedzie srednia z normalnej jazdy autostradowej

        wrażenia po pierwszych 200 km.
        Zacznę od plusów
        - cisza, kompletna wszeogarniajaca cisza, niezaleznie czy na sport czy na normalnym trybie wszystkie dzwieki sa bardzo daleko od nas. Nie miałem tego w bmw, nie było tego w poprzedniej A4 az tak
        - pierwszy raz w aucie FWD tak dobra izolacja miedzy kierownicą a siłami na kołach napędzanych, nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć ale nawet ruszając na niezbyt przyczepnym podłożu, naciskamy gaz do dechy, lampka mruga ale kierownica ani drgnie.
        - ogrom miejsca w srodku i w bagazniku
        - bardzo wygodne fotele które można dużo skuteczniej niż w bmw regulować w pionie
        - nawigacja na panelu wskażników to super pomysł a jej wielkosc w miescie naprawde pomaga,
        - moze to pedalskie ale keyless działa również na tylne drzwi, idioci w bmw zrobili to tylko na przód, wiec jak ide z torbą to musze pierwsze chwycic za przednia klamke zeby otworzyc drzwi z tyłu, w audi i otwieranie i zamykanie mozna robić z tyłu
        - koła 16tki :):):) to moje zboczenie - idealne pokonywanie progów bez zwalniania

        Minusy:
        - engine miał rację - po bmw już żaden nie prowadzi sie tak samo, pewne manewry które w bmw były odruchowe tu wymagają przemyslenia i uzycia sily :) przykład - wczorajsza próba wyprzedzenia auta na dwupasowym slimaku zjazdowym do stadionu, w bmw nawet o tym nie myslałem - to był odruch przy pelnej kontroli a audi chciało jechać swoim pasem i niełatwo było je zmusić :)
        - skrzynia dsg mimo że coraz lepsza to wciaż głupieje - problem z dojezdzaniem, dohamowywaniem i dynamicznym ruszeniem - skrzynia nie wie co robić i uparcie nie zrzuca na jedynkę. Automat bmw jest lepszy.
        - silnik trzyma dziwnie wysokie wolne obroty (900-1000 a czasem i 1100) a jednoczesnie ma przy tym dziwne wibracje (dreszcz co jakis czas)
        - skrzynia biegów ma tak mało wyczuwalne opory przy przesuwaniu że łapie sie na tym że 2-3 razy próbuje wrzucac wsteczny bo nie czuje że wszedł, to samo do przodu.
        - brak dotykowego ekranu. Nie wiem kto im powiedział że wybierajac pokretłem litery wpisuje sie szybciej. W telefonach juz dawno zrezygnowali z tarcz obrotowych :)

        ogolnie auto fajne i nawet te 150 KM daje rade w miescie, zobaczymy jak jutro w trasie.


        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
        • qqbek Re: bede testował dałnsajzinga 24.09.18, 09:12
          trypel napisał:

          > - skrzynia dsg mimo że coraz lepsza to wciaż głupieje - problem z dojezdzaniem
          > , dohamowywaniem i dynamicznym ruszeniem - skrzynia nie wie co robić i uparcie
          > nie zrzuca na jedynkę. Automat bmw jest lepszy.
          Z moich spostrzeżeń wynika, że ona się uczy. Jak pojeździ żona, to mnie wkur..ia, ale zrobię ja 100 km po mieście i już jest dobrze.

          > - skrzynia biegów ma tak mało wyczuwalne opory przy przesuwaniu że łapie sie na
          > tym że 2-3 razy próbuje wrzucac wsteczny bo nie czuje że wszedł, to samo do pr
          > zodu.
          Ten typ (DSG) tak ma.
          Strasznie to na początku irytowało (i patrzyłem na pozycję wybieraka, żeby się upewnić, że na pewno się pożądany bieg podświetlił), teraz przeszło (mi, nie skrzyni).

          > - brak dotykowego ekranu. Nie wiem kto im powiedział że wybierajac pokretłem li
          > tery wpisuje sie szybciej. W telefonach juz dawno zrezygnowali z tarcz obrotowy
          > ch :)
          Yyyy?
          Ale jak to?
          U mnie w Swetrze jest dotykowy z czujnikiem gestów a w Audi dali bez "dotyku"?
          Czy mówisz o wyświetlaczu w zegarach?


          --
          Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
          • trypel Re: bede testował dałnsajzinga 24.09.18, 10:02
            mówię o tym wielkim tablecie na srodku :) dalej nie ma dotyku
            masakra
            zreszta bmw tak samo.


            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.