Dodaj do ulubionych

Syndrom sztokholmski

25.11.18, 07:29
Najpierw kupuję BMW 7/Mercedesa S klasę/Passata a potem płaczę że benzyna droga.
Dlaczego nie można jeździć Yarisem?


--
Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
www.pitz.cba.pl
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
                • nazimno Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 09:48
                  1.To twoja konfabulacja, ze ja "placze", zakompleksiony wielbicielu puszki na sardynki,
                  jaka jest yaris. Odbierasz to przez swoja polamana mentalnosc kurdupelka zyjacego
                  w swoim malym swiatku.

                  2. Jedynym celem mojej informacji o rzeczywistych stawkach gieldowych za barylke jest to, aby taki d..k jak ty uswiadomil sobie, jak politycy falszuja realna wartosc paliwa i robia w konia takich naiwnych rozumkowcow,
                  ktorych jestes przedstawicielem wzorcowym.

                  3. Przy cenie 60$ za barylke i obecnym kursie dolara paliwa w takich cenach jak w Polsce
                  to jeszcze jedno (z wielu) oszustw tych kutafonow, ktorzy aktualnie decyduja o wszystkim,
                  co nie znaczy, ze poprzednia ekipa kutafonow byla lepsza.

                  4. Zakladajac, ze oni maja mentalnosc podobna do twojej, trzeba z "bulem" stwierdzic,
                  ze oszustow w tym kraju nigdy nie zabraknie.







                • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 12:34
                  Niby w jakis sposob ludzie doplacaja do faktu, ze ktos jezdzi BMW czy Passatem????

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                    • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 09:42
                      Jeszcze raz - JAK DOPŁACAJĄ????

                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                      • misiaczek1281 Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 21:05
                        galtomone napisał:

                        > Jeszcze raz - JAK DOPŁACAJĄ???

                        większy samochód więcej emituje trujących związków węgla,azotu i siarki...płacą zdrowiem wdychając większą ilość spalin...nie każda zapłata musi mieć wymiar finansowy:)
                        • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 28.11.18, 07:13
                          OK. Ale jak doplacaja???
                          Piszecie GŁĄBY, że inni DOPŁACAJĄ.
                          Jak sie do czegos DOPŁACA to to coś sie robi tańsze.
                          Zatem po raz n-ty: jak ludzie dopłacaja do ceny czy uzytkowania wiekszcyh aut??? Ile??? O ile się robi tańsze???
                          Ile sie doplaca do BMW 3 ile do 1, ile do Yarisa a ile do LandCruisera?????

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                        • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 28.11.18, 07:14
                          aron2004 napisał:

                          > Poprzez wydatki np. na leczenie raka czy astmy


                          I o ile dzieki temu tanieje BMW czy Yaris?????

                          Znaczy pieniadze ktore ida na leczenie, jak ktos kupuje BMW 7 sa mu przkazywane jako DOPŁATA????

                          A za Yarisa jaka jest dopłata z funduszu rakowaego?
                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                          • aron2004 Re: Syndrom sztokholmski 28.11.18, 15:04
                            Chodzi o to że ludzie posiadający BMW 7 i inne dużo palące stare rzęchy zanieczyszczają środowisko a Ty płacisz za leczenie ofiar smogu. No chyba że jak Trump nie wierzysz w smog.


                            --
                            Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                            www.pitz.cba.pl
                            • engine8 Re: Syndrom sztokholmski 28.11.18, 18:11
                              Ja tam "srednio i statystycznie" nie zanieczyszczam bo moja malo pala. Jeden w miescie ok 16 a drugi chyba 14..... Ale ze sasiedzi jezdza elektrycznymi wiec moge to spokojnie podzielic na 3... i sasiedztwo wyjdzie ze czyste.
                              • misiaczek1281 Re: Syndrom sztokholmski 29.11.18, 20:53
                                a jednak tpo prawda że ludzie dopłacają do BMW 7... zazwyczaj wózka za pół bani nie kupuje ktoś za etacie ... szefunio ma firmę i bierze w leasing a na ratę pracują jego pracownicy - oni mu "dopłacają" bo on sam nie wypracowuje na luks furę:) i odlicza podatek więc w postaci podatków my mu dopłacamy...do nowego roku to się ma zmienić bo likwidują te leasingi kreatywne księgowościowo odliczeniowo hehe
                                • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 29.11.18, 21:15
                                  No to do ciebie tez dopłacają i szef i koledzy w pracy i rodzice.
                                  A BMW 7 nie masz... bez sensu.

                                  --
                                  Pozdrawiam,
                                  galtom

                                  "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                                • samspade Re: Syndrom sztokholmski 29.11.18, 21:17
                                  Ale wiesz debilu że według twoich kryteriów dopłacasz do mojego obecnego samochodu. I do przyszłego samochodu który kupię w przyszłym roku. A przyszły samochód sfinansuję leasingiem kreatywno księgowo obliczeniowym.
                                  Znaczy dopłacał byś gdybyś płacił podatki
    • trypel Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 08:49
      Jak się podjeżdża na stacje yarisem to z litości nalewaja za free? Czy jest jakaś specjalna zniżka?

      --
      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • samspade Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 08:51
      Wiesz busiarzu ci z es klasy czy 7 maja gdzieś ceny paliwa. Chyba że twój kolega z zajezdni kupił używany i nie stać go na utrzmanie stanu technicznego. Ale wtedy i tak jeździ na tym co ukradnie z autobusu.
    • nazimno i jeszcze jedno, ograniczonz aronku2004 25.11.18, 09:17
      tu jest wykres, ktorego twoj rozumek pewnie nie zalapie, ale zawsze mozesz zapytac
      o to pania nauczecielke, albo nawet ciecia, ktory zamiata podworko:

      www.nasdaq.com/markets/crude-oil-brent.aspx

      I z tego wykresu wynika niezbicie, jak to krzywe ryje robia na tym interesy w Polsce.
    • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 10:05
      Chyba nie wielu jest takich, ktorzy kupuja auto ze swiadomoscia, ze nie bedzie ich stac na jego utrzymanie. I nie ma znaczenia czy to BMW 7 czy Yaris.
      A na cene paliwa narzeka kazdy kto tankuje - a nawet jesli nie narzeka, to kazdy wolaby by bylo tansze niz jest.

      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
      • aron2004 Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 20:58
        No przecież większość na tym forum kupiła wielkie paliwożerne auta a teraz ciągły płacz że benzyna droga.

        --
        Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
        www.pitz.cba.pl
        • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 07:08
          Taaaa?
          Ilu forum ma uzytkownikow i ilu z nich ma wielkie paliwozerne auta?
          I co to wg Ciebie jest wielkie paliwozerne auto?

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
          • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 07:37
            Każde powyżej yarisa jest wielkie i paliwożerne wg arona :)

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • samspade Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 08:38
                Nie każdy ma na tyle pieniędzy żeby mieć samochód tylko do jazdy po mieście. Ty nie masz rodziny więc nie wiesz że zapakowanie ferajny do yarisa jest trochę utrudnione. Dlatego nie mam yarisa i mieć w najbliższym czasie nie będę.
                  • samspade Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 09:41
                    Nie jeżdżę całą rodzina do pracy. Ale nie mam na tyle pieniędzy żeby mieć samochód tylko na dojazd do pracy.
                    Oraz nie mam głąbie bmw. Ale czego oczekiwać po osobie która uważa że powinienem jechać do wawy przez maciejowice i za wszystko odpowiada obowiązek oc w rosji.
                    • aron2004 Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:22
                      Naprawdę nie stać Cię na Yarisa za 10 czy 20 tys.? Lepiej tą kasę wydać na paliwo?

                      Uważasz że lepiej jeździć mega-zakorkowaną drogą na której jest remont?


                      --
                      Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                      www.pitz.cba.pl
                      • samspade Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:26
                        aron2004 napisał:

                        > Naprawdę nie stać Cię na Yarisa za 10 czy 20 tys.? Lepiej tą kasę wydać na pali
                        > wo?

                        Ten pojazd za 20 tysięcy nie będzie zużywał paliwa? Ciekawe. Jaki to pojazd? Może się skuszę na samochód na powietrze.

                        > Uważasz że lepiej jeździć mega-zakorkowaną drogą na której jest remont?

                        Biorąc pod uwagę że na drodze do Warszawy nie ma obecnie remonty to jednak pozostanę przy swojej trasie.
                          • samspade Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:38
                            aron2004 napisał:

                            > Ten pojazd będzie zużywał MNIEJ paliwa niż BMW 7.

                            Biorąc pod uwagę że nie mam BMW7 wuj mnie to obchodzi.
                            Po wuj mam kupować samochód który porównywalna ilość paliwa do tego co mam. Po wuj mi taki samochód skoro mam rodzinę i byłby to drugi samochód.

                            > Nie ma remontu drogi 17 Kurów - Garwolin???

                            Po wuj mam tamtędy jechać? Co za niemota.
                  • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:26
                    aron2004 napisał:

                    > Jeździsz z całą rodziną do pracy?

                    Nie, do pracy bardzo rzadko jade autem. Najczesciej zabiera mnie kolega swoim albo z buta. Zalezy od tego co danego dnia robie.

                    Ale na zakupy, na narty, na wycieczki, na rowery i w pierdyliard innych miejsc i owszem i Yaris musialby stac wtedy w garazu jako drige auto w rodzinie.

                    Uwazam, ze lepiej da mnie miec jedno sredniego rozmiaru.

                    > Masz 500+ i chcesz żeby jeszcze ktos ci benzynę do BMW sponsorował?

                    Nie mam 500+ i BMW.
                    Co dalej?
                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
              • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:24
                jak sie jezdzi i poza miasto to co wtedy?

                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 12:08
                    Sprawdzałeś ceny kamperow?
                    Cena paliwa przy jeździe po mieście nie ma znaczenia

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                      • trypel Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 06:47
                        Sprawdzałem objazdowke po Włoszech pare lat temu, dobre auto i dobry hotel wychodzą zdecydowanie taniej niż kamper. Plus duzy minus jazdy kamperem.
                        Lepiej bmw 7 :D

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 12:31
                    Ale ja nie jeżdżę BMW 7 po mieście i na wypożyczenie ampera mnie nie stać - to wbrew pozorom bardzo droga opcja "wczasów" i na każdemu pasująca.

                    Co wtedy?

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • aron2004 Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 09:32
                  To wtedy nie wyprzedza się TIRów i pokonuje się 100 km w 100 minut zamiast w 90 minut.
                  Tragedia się dzieje, prawda?

                  --
                  Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
                  www.pitz.cba.pl
            • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:28
              Znaczy w twoim swiecie (Passat) auta siereniej klasy z silnikami 1.6 - 2.0 to paliwozerne potwory???
              A 1.4 juz jest OK?

              A jak Mondeo ma silnik 1.0 to jest paliwozernym potworem?
              I dlaczgo potwor... nie radzisz sobie z obsluga aut dluzszych niz 2,5m?

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                • samspade Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 10:42
                  Jaki jest sens mieć samochód tylko do jazdy po mieście? A potem miejsc na parkingach brak i aronki rozjeżdżają chodniki. Bo kupił yarisa do jazdy po mieście a paliwożerny potwór astra stoi pod blokiem.
                  Na szczęście ludzie są normalni.
                • galtomone Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 12:32
                  Po miescie jak nie musisz w ogole nie ma sensu jezdzic autem.
                  Ale ja nie jezdze tylko po miescie. To na cholere mi Yaris?
                  Szczegolnie, ze koszt jazdy Yarisem i moim autem bedzie identyczny...
                  Ba, nie zdziwilbym sie, gdyby koszt jazdy moim byl nizszy.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • engine8 Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 00:34
                  Wg ciebie to wogole zycie nie ma sensu poniewaz drogo kosztuje.... i taniej lezec na cmentarzu..
                  A zona najlepiej sie oplaca miec cicha praacowita i oszczedna i tako co malo je, w domu siedzi i na ciuchy nie wydaje.... reszta sie nie liczy bo to kosztuje.
                    • trypel Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 09:59
                      Dlaczego nie można i na to i na to? I jeszcze na tamto.
                      Nie przeżywaj tak, wladowales tyle kasy w bmw 7 to teraz wsuwaj ziemniaki ale innym nie kaz.

                      --
                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • toreon Re: Syndrom sztokholmski 27.11.18, 10:05
                      Jaką właściwie tezę chcesz udowodnić? Że nie ma sensu kupować aut klasy >B?
                      Są tacy ludzie dla których auto to coś więcej niż przemieszczanie się z punktu A do B.
                      Jednak niektórzy tego nie pojmują. Szczególnie posiadacze Skód. I chyba też właśnie Toyoty.
    • liczbynieklamia Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 15:32
      Nie mieszajmy dwóch kompletnie różnych systemów walutowych, to znaczy:
      1. Czy kogoś stać na wydawanie np. pięciu dych, stów czy tysięcy na paliwo.
      2. Czy ktoś lubi być dymany płacąc absurdalne w liczbie i wysokości podatki w cenie paliwa.
      • misiaczek1281 Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 16:06
        liczbynieklamia napisał:

        > Nie mieszajmy dwóch kompletnie różnych systemów walutowych, to znaczy:
        > 1. Czy kogoś stać na wydawanie np. pięciu dych, stów czy tysięcy na paliwo.
        > 2. Czy ktoś lubi być dymany płacąc absurdalne w liczbie i wysokości podatki w c
        > enie paliwa.

        ciekawe ilu na tym forum jednocześnie narzeka na ceny paliw i pobiera lub w bliskiej rodzinie ktoś pobiera 500 plus?
        strzelam że 80%...moralność Kalego...jak Kali ukraść krowę to dobrze, ale jak Kalemu ukraść szklankę mleka od tej krowy którą dostał za darmo to źle:)

        • yasiaq Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 16:55
          Akurat jeśli chodzi o BMW to koszt paliwa jak ktoś już wspomniał jest niezauważalny. Nawet jeśli chodzi o 2 litrowe diesle to wymiana rozrządu w ASO po 40 tys. przebiegu startuje od 11 tys. Wymiana silnika w turystycznym 4letnim motocyklu po -przebiegu niecałych 40 tys km uwaga..39 tys.PLN w ASO. W zeszłym roku przy pierwszych przymrozkach to sąsiada wywoziła laweta z 2 letnim f10 czy f11 (nie wiem czym się różnią) a nawet daćki odpalały bez problemu. Tak więc prestiż bmw płynie raczej z częstego bywania na "salonach" serwisowych i kontakcie z przecudnymi hostessami które są (tu całkiem serio) klasą samą w sobie.Mimo wszystko osobiście nie lubię mieszać 2 różnych systemów walutowych jak już ktoś zauważył i preferowałbym raczej hostessy saute nie mieszając ich w naprawy samochodu. Tak wychodzi mówiąc oględnie bardziej ekonomicznie..
          • trypel Re: Syndrom sztokholmski 25.11.18, 18:02
            Nie wiem co to prestiż bmw ale wiem po roku ze żaden inny samochód nie dawał mi takiej przyjemności prowadzenia. Ma wpadnę życzenie (a raczej na życzenie mojego kręgosłupa ) przechodzę na vw ale serce boli. Brałem bmw z duża niechęcią a po roku uważam ze trójka jest wyznacznikiem idealnego prowadzenia.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
            • yasiaq Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 02:48
              Widziałem ostatnio taką e90 przy Skoroszach, po deszczu przy prostej drodze w rowie, której właściciel też pewnie myślał jak to się świetnie prowadzi chociaż nie prowadziła się jak widać aż tak dobrze jak myślał,że się prowadzi..tak czy siak nudzić się z takim wozem nie da..
              • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 06:39
                Nie wiem co to e90 ale kompletnie nie rozumiem tez co z podanego wyżej faktu wynika.

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                  • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 08:02
                    :D dzieki Tobie zaswiecilo dzisiaj słońce we Wrocławiu

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 08:11
                      przy okazji muszę powiedziec koledze co chciał smarta lub twingo żeby go nie brał bo to patologia

                      --
                      Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                        • yasiaq Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 09:18
                          Chciałem tylko zauważyć ,że subiektywne odczucia w kwestii prowadzenia potrafią często (po deszczu o wiele częściej) mijać się z realiami. I nie mam tu na myśli tylnego napędu tylko raczej pojazdy BMW w szczególności..
                          • trypel Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 09:26
                            to raczej kwestia specyficznej grupy nabywców starych wypierdzianych bmw
                            a nie samego bmw. Naprawde mam porownanie do innych marek.


                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • yasiaq Re: Syndrom sztokholmski 26.11.18, 18:02
                      aktualnie mam 2 sztuki na przód ale nie uważam, że to najlepsze rozwiązanie. Ale przy małej mocy tzn do 200 koni auto nie gubi zasadniczo trakcji przy ruszaniu jest ekonomiczne a przejeżdżając zakręty podsterownym ślizgiem można równocześnie popijać kawę z kubka co mi się zdarzyło już parę razy.