Dodaj do ulubionych

Jakie bedzie najlepsze auto na swiecie - nie Skoda

28.11.18, 10:48
Aktualnie jak wiecie najlepszym autem, ktore mozecie kupic (ale jestescie "gupi"/macie uprzedzenia, nie posiadacie kapelusza/nie posiadacie wąsa/jestescie frajerami, którzy przepłacają/itd. - niepotrzebne skreślic) jest Skoda Superb.

Najlepszy stosunek cena jakoś i Mercedes sie chowa.

Pytanie co dalej, bo...

klemens1 napisał:

> Ciekawy ten fanatyzm marki, który polega na tym, że obecnie wcale skody bym nie
> kupił.

Kiedy i do jakiego auta będzie nas przekonywać Klemens?


--
Pozdrawiam,
galtom

"Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
Edytor zaawansowany
  • qqbek 28.11.18, 10:58
    Obstawiam Dacię Lodgy - najwięcej samochodu za najmniej pieniędzy.
    I 7 osób wejdzie!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 28.11.18, 11:05
    No... cena/rozmiar bije Superba na głowę... wiedząc jakie Klemens ma priorytety/wymagania/zapatrywania - mozesz miec rację....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 29.11.18, 10:41
    galtomone napisał:

    > No... cena/rozmiar bije Superba na głowę... wiedząc jakie Klemens ma priorytety
    > /wymagania/zapatrywania - mozesz miec rację....
    >

    A wzięliście pod uwagę, liżące się po jajkach pedałki, że patrzę też na osiągi?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 29.11.18, 10:47
    > liżące się po jajkach

    Ale to jest warunek konieczny pedalstwa? Czy może wystarczający? I jak to się ma do zwracania uwagi i plasticzków? Nic złośliwego, próbuję tylko coś ustalić. Może nawet uda się jakąś matematyczną formułę wyprowadzić...
  • klemens1 29.11.18, 12:24
    Nie zastanawiałem się. Ale jeżeli cię ten temat interesuje, to możesz rozwijać swoje myśli.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 29.11.18, 12:51
    > Ale jeżeli cię ten temat interesuje, to możesz rozwijać swoje myśli.

    Mógłbym, ale mam za mało danych, w dodatku wewnętrznie sprzecznych.
  • galtomone 29.11.18, 11:56
    Ale patrz... ktoś zabrania?
    BTW: z duzej gorki nawet taczka szybko zjedzie... stosunek cena/jakosc/mozliwosci/predkosc z gorki nie do pobicia!

    No i nie bedziesz sie martwic, ze Cie jakis zakret na drodze S zaskoczy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • klemens1 29.11.18, 12:23
    Skoro już zacząłeś ten temat, to bądź konsekwentny - pisałem wcześniej, jakie parametry są dla mnie istotne. Poszukaj, co je spełnia i co jest niedrogie.
    Ale nie - ty oczywiście wyskakujesz ze swoimi wieśniackimi ironiami, które powodują jedynie poczucie zażenowania, że ktoś w ogóle coś tak miernego mógł napisać.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 29.11.18, 12:40
    klemens1 napisał:

    > Skoro już zacząłeś ten temat, to bądź konsekwentny - pisałem wcześniej, jakie p
    > arametry są dla mnie istotne. Poszukaj, co je spełnia i co jest niedrogie.

    Tylko Superb ktorego masz - absolutnie nic wiecej!

    Ba, nie da sie kupic wiecej z mniej... Kazdy uzywany samochod maerk premium, jest gorszy bo uzywany.

    Ps. Pogadaj z misiem. Jedni przplacaja za plasticzki inni za folie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 29.11.18, 13:30
    galtomone napisał:

    > > Skoro już zacząłeś ten temat, to bądź konsekwentny - pisałem wcześniej, jakie p
    > > arametry są dla mnie istotne. Poszukaj, co je spełnia i co jest niedrogie
    > .
    >
    > Tylko Superb ktorego masz - absolutnie nic wiecej!

    Ten, którego mam, już nie produkują.
    Widzę, że im starszy, tym głupszy jesteś.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 29.11.18, 14:13
    Trudna ironia, oj trudna...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • klemens1 29.11.18, 15:21
    To był komentarz właśnie do ironii. Tępej i wieśniackiej - a w twojej ocenie trudnej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 29.11.18, 20:16
    O! Zrozumiales! Ekstra, lepiej pozno niz wcale.
    Polowa zabawy by mi uciekla :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 30.11.18, 09:06
    Każdy rozumiał to od początku.
    Ty natomiast JESZCZE nie zrozumiałeś, jaki żenująco chujowy jesteś z tymi silonymi ironiami.
    Kolejny przykład właśnie dałeś wyżej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 30.11.18, 10:17
    Ojejciu... tylko sie nie zapowietrz.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • klemens1 02.12.18, 22:39
    "Ojejciu..."
    Jak posrana przekupa - nic merytorycznego od ciebie się nie uzyska.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 03.12.18, 07:06
    No... w przeciwienstwie do cieba.
    Kazdy twoj post ocieka wrecz merytoryka, kultura i dobrym wychowaniem - nie?

    Smieszny jestes, dzieki! ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 03.12.18, 09:32
    galtomone napisał:

    > No... w przeciwienstwie do cieba.

    Dokładnie.
    Zanim zacząłeś pierdzielić nie na temat, stosując swoje żenujące ironie, ja pisałem jak najbardziej merytorycznie:

    Skoro już zacząłeś ten temat, to bądź konsekwentny - pisałem wcześniej, jakie parametry są dla mnie istotne. Poszukaj, co je spełnia i co jest niedrogie.

    Co uzyskałem w odpowiedzi? Żenująco chujową ironię, że "tylko superb". Sam zakładasz temat, "jeżeli nie skoda, to co?" i nie potrafisz się konsekwentnie trzymać tego, co sam narzuciłeś.

    Masz wyżej MERYTORYCZNIE rozpisane, gdzie się wykładasz. Jedyne, co teraz jesteś w tanie odpowiedzieć, to gówniarskie odpyskiwanie.

    > Kazdy twoj post ocieka wrecz merytoryka, kultura i dobrym wychowaniem - nie?

    Kultura jest zarezerwowane dla normalnych, a nie dla kutafonów modyfikujących cytaty.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 03.12.18, 11:10
    Sprawdz slowo modyfikacja.
    Dla ulatwienia dodam, ze slowo ktorego miales uzywc w zamian zaczyna sie na "s". Wtedy napisalebys prawde. A tak, napisales klamstwo...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 03.12.18, 12:14
    galtomone napisał:

    > Sprawdz slowo modyfikacja.

    Ucięcie cytatu to też modyfikacja. Zwłaszcza że połowiczny cytat miał zupełnie inne znaczenie.

    Wiedziałem, że w temacie merytorycznym (który sam zresztą założyłeś) do powiedzenia NIC nie masz.
    Może nie stawiaj sobie na przyszłość tak trudnych zadań.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 29.11.18, 19:29
    klemens1 napisał:

    > A wzięliście pod uwagę, liżące się po jajkach pedałki, że patrzę też na osiągi?

    Te osiągi nie są żadnym naprawdę ważnym kryterium.
    To twoje widzimisię. Czyli jesteś takim samym pedałem jak ci patrzący na wygląd czy jakość materiałów.
  • klemens1 30.11.18, 09:07
    samspade napisał:

    > > A wzięliście pod uwagę, liżące się po jajkach pedałki, że patrzę też na osiągi?
    >
    > Te osiągi nie są żadnym naprawdę ważnym kryterium.
    > To twoje widzimisię. Czyli jesteś takim samym pedałem jak ci patrzący na wygląd
    > czy jakość materiałów.

    Osiągi to jakość jazdy.
    Samochód służy do jazdy.
    No chyba że ktoś się nim zachwyca na parkingu - niech sobie wtedy postawi tekturową replikę - efekt ten sam.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 30.11.18, 09:54
    klemens1 napisał:

    > Osiągi to jakość jazdy.

    Ale to twoje kryterium.

    > Samochód służy do jazdy.

    Ktoś powie ze do jazdy a nie ścigania na drogach.
    Że do jazdy wystarczy 90 koni i 0-100 na poziomie 13 sekund. Ze wystarczyla by najslabsza wersja.
  • klemens1 03.12.18, 12:24
    samspade napisał:

    > > Osiągi to jakość jazdy.
    >
    > Ale to twoje kryterium.

    I temat właśnie jest o MOICH kryteriach.
    Jakie auto JA bym wybrał.
    Dwa pedałki jak do tej pory zapamiętały JEDNO kryterium (przestrzeń).

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 03.12.18, 12:34
    > (przestrzeń)

    Space: the final frontier.
  • samspade 03.12.18, 12:39
    A czy ja zabraniam ci mieć własne kryteria? Dla mnie możesz jeździć daćką logan czy taczką i wuj.
    Napisałem chyba jasno. Masz kryteria jakie masz. Nie są lepsze ani gorsze od kryteriów innych osób.
    Nie rozumiem tylko twojej hipokryzji gdy piszesz o innych pedały pedałki znafcy frajerzy a potem oburzasz się gdy ktoś kpi z twojego wyboru. I jeszcze się rzucasz.
  • klemens1 03.12.18, 12:52
    samspade napisał:

    > Napisałem chyba jasno. Masz kryteria jakie masz. Nie są lepsze ani gorsze od kr
    > yteriów innych osób.
    > Nie rozumiem tylko twojej hipokryzji gdy piszesz o innych pedały pedałki znafcy
    > frajerzy a potem oburzasz się gdy ktoś kpi z twojego wyboru. I jeszcze się rzu
    > casz.

    Przecież jasno wytłumaczyłem.
    Skoro już piszą o moich kryteriach, to niech piszą o WSZYSTKICH. A sam wielokrotnie je wymieniałem.

    Ktoś chce mnie krytykować albo wyśmiewać - proszę bardzo. Ale niech robi to uczciwie, a nie jak te dwa pedałki liżące się po jajkach, które wzięły pod uwagę tylko jedno kryterium i teraz mają świetnych kandydatów: Dacię, Żuka ew. ciągnik siodłowy Iveco.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 03.12.18, 12:56
    Ale ty też wyśmiewasz jedno z kryteriów. Czemu ty możesz a innych nazywasz pedałkami?
    Stary to czysta hipokryzja.
  • klemens1 03.12.18, 20:13
    samspade napisał:

    > Ale ty też wyśmiewasz jedno z kryteriów. Czemu ty możesz a innych nazywasz peda
    > łkami?
    > Stary to czysta hipokryzja.

    Mylą ci się pojęcia.
    Moje kryteria też można wyśmiewać.
    Ale totalnie spedalone jest podawanie jednego wybiórczego i skupianie się wyłącznie na nim. Dzięki temu pedałki mają temat - nie mający nic wspólnego z moim zdaniem, ale radość jest.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 03.12.18, 21:58
    klemens1 napisał:

    > Ale totalnie spedalone jest podawanie jednego wybiórczego i skupianie się wyłąc
    > znie na nim.

    Wypisz wymaluj nazywanie kogoś pedałem bo zwraca uwagę między innymi na wygląd.
  • galtomone 04.12.18, 07:17
    Nie dasz rady wyjaśnić mu tej skomplikowanej i zawilej sprawy.
    Notabene zdazył juz zapomnić, że tak z nazywaniem ludzi mających inne kryteria pedała mi też zaczał pierwszy. Nie przypominam tez sobie by pisałe wtedy iz jego "krytetia" podlegają krytyce. Były jedynie słuszne dla wszystkich a Ci co mieli inne, nie daj boze jeszcze wygląd auta byli własnie pedałami.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 04.12.18, 17:52
    samspade napisał:

    > > Ale totalnie spedalone jest podawanie jednego wybiórczego i skupianie się
    > wyłąc
    > > znie na nim.
    >
    > Wypisz wymaluj nazywanie kogoś pedałem bo zwraca uwagę między innymi na wygląd.

    To swoją drogą. Ale teraz mowa jest o czym innym. I - jak widzę - ten temat się skończył, bo mamy dyżurny zastępczy.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 04.12.18, 22:10
    Rzeczywiście mowa jest o tym że jesteś hipokrytą. Dziwi tylko łatwość z jaką określasz swoją postawę spedaloną.
  • klemens1 04.12.18, 22:24
    samspade napisał:

    > Rzeczywiście mowa jest o tym że jesteś hipokrytą. Dziwi tylko łatwość z jaką ok
    > reślasz swoją postawę spedaloną.

    Nie rozumiesz nawet tego, co sam napisałeś:
    Te osiągi nie są żadnym naprawdę ważnym kryterium.
    To twoje widzimisię.


    Otóż właśnie temat jest o moim widzimisię. Którego pedałki nawet nie znają, mimo że komentują.
    Ogarniesz chociaż, co do ciebie piszę? Bo jesteś chyba ostatnim, który cokolwiek jarzy, a i to - jak widzę - coraz słabiej.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 05.12.18, 15:33
    Masz swoje wymagania co do samochodu. I ok. Miej sobie.
    Chodzi o to że wcześniej pedałami nazywałeś tych którzy mają inne wymagania. Tych którzy patrzą na stronę wizualna, którzy zwracają uwagę na wykończenie. Wcześniej kpiłeś i szydziłeś z nich a teraz narzekasz że ktoś robi to w stosunku do ciebie.
    Już kiedyś to napisałem. Twoje kryteria nie są lepsze czy gorsze ale inne. Wybór samochodu to nie tylko ślepe patrzenie w cyferki. Zresztą nawet tutaj będą różne kryteria. Dla jednego będzie ważniejsze 0-100 dla innego pojemność bagażnika, dla innego spalanie. Ktoś powie że cena nie jest tak istotna.Ktoś wybierze kompromis.
    A że ktoś do "równania" dorzuci kryterium wyglądu? Jego sprawa. Jego pieniądze. Ktos chce mieć alufelgi? Jego sprawa. Wuj wszystkim do tego. Zresztą są samochody gdzie nie kupisz ze stalowymi felgami. To sprawa n rzędna.
    Gdyby wszyscy kierowali się takimi samymi kryteriami i wybierali to samo... Straszna wizja.
  • klemens1 09.12.18, 10:04
    samspade napisał:

    > Chodzi o to że wcześniej pedałami nazywałeś tych którzy mają inne wymagania.

    Owszem.
    Ale to NIE TEN TEMAT.
    Teraz pedałki, mimo że wcześniej swoje kryteria podałem, użyły tylko tylko wybiórczych.

    Inna sprawa, że dopłacanie do drugiego auta tylko dla plasticzków JEST pedalskie.
    No chyba że dla kogoś są to miesięczne zarobki.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 10.12.18, 10:06
    To jest ten temat. Temat to hipokryzja.
  • vogon.jeltz 04.12.18, 11:14
    > Dzięki temu pedałki

    I skurwysyny! Nie zapomnij o skurwysynach!
  • galtomone 04.12.18, 11:19
    No!!! Niie fajnie byc pominietym ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • vogon.jeltz 04.12.18, 11:26
    > No!!! Niie fajnie byc pominietym

    Może założymy sobie partię: Pedały i Skurwysyny? Skrót to będzie...
  • galtomone 04.12.18, 11:44
    No... ropoznawalność rynkową juz mamy! :-)
    Moze Eurowybory odpuśćmy, ale do parlamentrnych nalezaloby startowac!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 04.12.18, 11:45
    Zapomnialem dodac, ze bez Kubicy ale tez za państwową kase :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 04.12.18, 17:53
    vogon.jeltz napisał:

    > > Dzięki temu pedałki
    >
    > I skurwysyny! Nie zapomnij o skurwysynach!

    I to by było na tyle z waszej strony, jeżeli chodzi o tę odrobinę merytoryczności w temacie.
    Skoda, misiaczek i skurwysyny. Jak się nie ma co napisać, to zawsze znajdzie się coś na podorędziu.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 05.12.18, 11:19
    Staramy sie do Ciebie dopasowac, zebys sie tak obco w srod pedalo nie czul.
    Przeciez rozmowa z ludzmi, ktorzy kupili auto nie pierwsze z brzegu ale wybrali taki, ktore takze im sie podobalo to musi byc straszny stres!!!!!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • klemens1 05.12.18, 15:18
    galtomone napisał:

    > Staramy sie do Ciebie dopasowac, zebys sie tak obco w srod pedalo nie czul.

    To słabo wam idzie. Jak chcę napisać cokolwiek na temat, to robicie wszystko, byleby wrócić do tematów dyżurnych: skoda, misiaczek, skurwysyny.
    W temacie aktualnym leżycie i kwiczycie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 05.12.18, 17:21
    Taaa... ty i na temat...
    Dziala jak dlugo wszyscy sie z toba zgadzaja i ci przytakuja, bo jak nie to masz waski repertuar epitetow - slownik wulgaryzmow sobie kup, bedzie bardziej elokwentny!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 05.12.18, 20:55
    galtomone napisał:

    > Taaa... ty i na temat...
    > Dziala jak dlugo wszyscy sie z toba zgadzaja i ci przytakuja

    Jak widać na przykładzie w tym wątku (i nie tylko w tym) - działa tak długo, dopóki ktoś nie zacznie tematu np. o skodzie, mimo że jest o oponach i felgach.
    Ty chyba naprawdę sam siebie chcesz przekonać, jaki idealny jesteś. Nawet jak ci się poda linka do miejsca, gdzie dałeś dupy, to i tak to wypierasz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 06.12.18, 07:46
    W przeciwienstwie do ciebie, nie jestem i zdaje sobie z tego sprawe.
    To ty uwazasz inaczej, co miedzy innymi prezentujesz z gory zakladajac, ze wiesz ze kazdy znak jest do dupy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 06.12.18, 10:18
    galtomone napisał:

    > W przeciwienstwie do ciebie, nie jestem i zdaje sobie z tego sprawe.

    Nie, nie zdajesz sobie z tego sprawy. Nawet do zwykłego, drobnego, w sumie nicnieznaczącego błędu w wątku obok nie jesteś w stanie się przyznać, bo byś doznał uszczerbku na psychice.

    Tutaj zapytałem cię MERYTORYCZNIE, jakie w końcu wg ciebie auto (nie skoda) jest dla mnie najlepsze.
    To jest to miejsce, gdzie zacząłeś trollować swój własny temat.


    > To ty uwazasz inaczej, co miedzy innymi prezentujesz z gory zakladajac, ze wies
    > z ze kazdy znak jest do dupy.

    To tylko twój funkcjonalny analfabetyzm tak ci przetłumaczył to, co przeczytałeś.
    Podobnie za głupi jesteś, by zrozumieć, co to jest WZGLĘDNA utrata wartości albo odpowiadasz "dla mnie nie ma" na twierdzenie, że coś powoduje zmianę znaczenia.

    I tak jest z tobą cały czas - czytasz, ale nie rozumiesz treści. I dyskutujesz z idiotyzmami, które wytworzył twój mózg na temat tego co przeczytałeś, a nie z tym, co przeczytałeś.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 06.12.18, 13:44
    Stary, to ty robisz z siebie co chwile idiote. Nawet w sprawie chodnikow Ci sie udalo...

    A to przyznam sztuka!!!!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • klemens1 06.12.18, 17:22
    Coś w temacie własnego wątku jesteś w stanie wykrztusić, czy jak zwykle zmiana tematu na inny plus pyskowanie z braku argumentów?
    Pytanie retoryczne.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 06.12.18, 18:04
    Ja nic w tym watku nie musze, to raczej na Ciebie wszyscy z zapartym tchem czekamy, co napiszasz w zadanej kwestii.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 07.12.18, 09:40
    Nie było do mnie pytania - to jest wątek do pozostałych, żeby wymyślali, jaki to samochód bym wybrał.
    I nikt nie wymyślił, do tego dwa pedałki wzięły pod uwagę tylko jedno moje kryterium.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 07.12.18, 15:25
    Oj było - nawet dość wyraźnie wyartykułowane.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 07.12.18, 19:17
    galtomone napisał:

    > Oj było - nawet dość wyraźnie wyartykułowane.
    >

    Nie rozumiesz nawet sam siebie. Cytat:

    Kiedy i do jakiego auta będzie nas przekonywać Klemens?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 08.12.18, 11:33
    Zdaje Ci sie, ale jak juz bedziesz miec odp. to daj znac. Jestesmy ciekawi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 08.12.18, 20:39
    To był zwrot do wszystkich, żeby wymyślali, jakie auto bym wybrał.
    Do mnie nie zwracasz się raczej w osobie trzeciej.

    Skoro już zacząłeś temat i próbujesz trollować ale jednak w obok tematu, to może spróbuj wydedukować.
    W miarę możliwości bez wieśniackich ironii. Normalne ironie mogą być.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • hukers 09.12.18, 00:27

    >
    > I tak jest z tobą cały czas - czytasz, ale nie rozumiesz treści. I dyskutujesz
    > z idiotyzmami, które wytworzył twój mózg

    Dyskutujac chwilę z Galtomem odniosłem podobne wrażenie.
  • klemens1 09.12.18, 10:02
    hukers napisał:

    > > I tak jest z tobą cały czas - czytasz, ale nie rozumiesz treści. I dyskut
    > ujesz
    > > z idiotyzmami, które wytworzył twój mózg
    >
    > Dyskutujac chwilę z Galtomem odniosłem podobne wrażenie.

    Czyli nie przywidziało mi się.
    Algorytm u niego jest taki:
    - coś chlapnie
    - na zwrócenie mu uwagi zmienia temat albo produkuje wieśniacką ironię
    - gdy powyższe się nie uda, nagle "przestaje mu się chcieć dyskutować".


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 09.12.18, 11:10
    Nie zapomnij o lizaniu jajek co sugerowałeś!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • klemens1 09.12.18, 18:20
    Nie zapomniałem - przecież napisałem o wieśniackiej ironii. I mamy - jak na zawołanie.
    W temacie własnego wątku jesteś w stanie coś sensownego napisać? Bo do tej pory nawet nie spróbowałeś.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 10.12.18, 07:03
    A jak ty sugerowales lizanie jajek to jaka to byla ironia?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • klemens1 10.12.18, 09:39
    To nie była ironia, lecz ocena postępowania.

    Po raz kolejny - coś w temacie własnego wątku jesteś w stanie wykrztusić?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 10.12.18, 09:46
    Owszem, jesteś hipokrytą.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • klemens1 10.12.18, 16:53
    Jakieś uzasadnienie?
    Oczywiście cały czas w kontekście tematu wątku.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 10.12.18, 18:53
    A nie jest oczywiste w kwestii lizania sie po jajkach...?
    A taki "Pan Mondry" - pfffff....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 11.12.18, 09:59
    Tematem wątku jest to, jakie auto bym wybrał zamiast skody.
    Wg ciebie temat założyłeś, by podyskutować o lizaniu jajec?

    Do tej pory - mimo moich kilku wpisów, nadal trollujesz własny wątek i nie masz pojęcia co w temacie napisać.
    "pfffff" - to twój ostatni wyczyn intelektualny.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 11.12.18, 13:43
    Taki jest temat pod-wątku, ze jestes hipokryta. Dalej udawaj, że nie rozumiesz....

    Który to juz zreszta raz... jak Klemes cos mowi, to jest OK, ale jak nie daj Boze ktos inny to juz nie...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • klemens1 11.12.18, 18:22
    Ale ja nie piszę o podwątku, tylko o wątku.
    Oczywiście gówno masz do powiedzenia w temacie. I to w temacie, który sam rozpocząłeś.

    A nawet biorąc pod uwagę ów podwątek - na czym ta hipokryzja miałaby polegać? Tylko wykrztuś z siebie coś więcej niż "pffff".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 05.12.18, 11:40
    > odrobinę merytoryczności w temacie

    ... która polega na nazywaniu innych "pedałami"? Chyba ci się fora pomyliły.
  • klemens1 05.12.18, 15:18
    vogon.jeltz napisał:

    > > odrobinę merytoryczności w temacie
    >
    > ... która polega na nazywaniu innych "pedałami"? Chyba ci się fora pomyliły.

    Czyli nawet nie wiesz, o czym mowa.
    Wszystko ci się z pedałami kojarzy.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 30.11.18, 13:14
    Osiągi to jakość jazdy.
    Samochód służy do jazdy.
    ----
    I to napisał debil, dla którego skoda jest dzczytem wyrafinowania, techniki i jakości. 😁😁😁😁😁😁

    --
    YCDSOYA
  • samspade 30.11.18, 14:00
    Bądźmy jeep uczciwi i przyznajmy że Klemens napisał że skoda jest gorsza ponieważ poprawiła samochody.
  • galtomone 30.11.18, 14:06
    Coś czuje, że za chwile sie dowiecie kim były Wasze Matki... :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 30.11.18, 15:43
    Jeśli jest to koszt pisania prawdy jestem gotów go ponieść.
  • galtomone 30.11.18, 17:12
    Eeee... co to za koszt?
    Na glupote i brak dobrego wychwania nie ma lekarstwa...
    Nie warto zatem przjemowac sie tym co ktos chlapie jezykiem, jesli nie wynika to z autorytetu i wiedzy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • samspade 30.11.18, 21:37
    Figure of speech.
    To oczywiście żadne koszty. Wiesz już zimnemu pozwoliłem żeby wyladowywal swoje frustracje pod moim adresem. Lepsze to niż gdyby miał wyładować sie na psie czy rodzinie(tu akurat wątpie w istnienie). Czy i co pisze pod moim adresem jest mi wszystko jedno gdyż tego nie widzę. Z Klemensem może być podobnie.
    Owszem przyciąłeś jego wypowiedź zmieniając jej sens. Tyle że cel tego zabiegu był jasny. Jego reakcja na to jest delikatnie mówiąc nieadekwatna.
    Może jest nerwowy ponieważ wie że jego kryteria wyboru samochodu są tak samo uznaniowe jak pedałów, frajerów znafców itp.
  • galtomone 01.12.18, 08:11
    Szlachetna postawa.
    Oczywiscie, ze przycialem celowo, bo reakcje mozna bylo latwo przewidziec.
    Tyle piany na raz :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • trypel 03.12.18, 07:34
    Ja bym to nieco inaczej napisał - kazdy, absolutnie kazdy, jest w stanie odpowiednio dopasowując kryteria brane pod uwagę, udowodnić ze jego pojazd ( nie pisze celowo auto bo moze to byc i furmanka) jest absolutnie najlepszy. I jak w przypadku super B albo srolo wiarygodność takiego dowodu bedzie równa zero.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 03.12.18, 12:33
    jeepwdyzlu napisał:

    > Osiągi to jakość jazdy.
    > Samochód służy do jazdy.
    > ----
    > I to napisał debil, dla którego skoda jest dzczytem wyrafinowania, techniki i j
    > akości. 😁😁😁😁😁😁
    >

    Nigdzie tak nie napisałem, funkcjonalny analfabeto.
    Jesteście już tak zjebani, że żeby sobie poprawić samopoczucie, musicie zmyślać, co napisałem.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bigzaganiacz 05.12.18, 10:44
    A wzięliście pod uwagę, liżące się po jajkach pedałki, że patrzę też na osiągi?


    dolozysz magnetyzery i ta dacka bedzie fruwac
  • galtomone 05.12.18, 11:19
    Ale po jajkach nie poliże :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • nazimno 28.11.18, 12:21
    braaaaac...!!!!!!!!

  • qqbek 28.11.18, 12:30
    Drugi tydzień dyskutuję ze znajomym, który właśnie zamierza się wpakować w "tę opcję".
    Używałem najróżniejszych argumentów (wyliczmy te najważniejsze - nawet dywaniki są za dopłatą, ale nawet za dopłatą nie dostaniesz zwykłej klimatyzacji czy aluminiowych felg, najwyższa awaryjność w raportach DEKRy i TUV, najniższy poziom wykończenia wnętrza, niski komfort zawieszenia i archaiczna konstrukcja) - nic nie podziałało.

    Aż w końcu znalazłem - nie ma w ofercie automatycznej skrzyni biegów! Dopiero to podziałało i stwierdził, że się poważnie zastanowi w związku z powyższym. Ale tego, że pod koniec drugiej dekady XXI wieku jakiś producent będzie oferował 4,5-metrowe auto bez możliwości zamówienia automatycznej skrzyni biegów, to nawet ja się nie spodziewałem. Szczerze mówiąc odkrycie to zbiło mnie z pantałyku 😆

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • nazimno 28.11.18, 12:36
    Ja wyznaje zasade: niech ludzie sami podejmuja decyzje.
    Potem, gdy im sie "zle" doradzi, to jeszcze potrafia nawet pyskowac.
  • hukers 28.11.18, 13:32
    Do jakiego samochodu będzie nas przekonywał Klemens, to chyba najlepiej zapytać Klemensa. Jedno jest pewne. Nie Audi, bo tam się dopłaca za plasticzki.
  • nazimno 28.11.18, 14:17
    Za plasticzki doplacaja tylko piczki.

    PS
    W ogole tych durnych dyskusji nie ma sensu prowadzic.
    Niech sobie kazdy kupi takie g..o, na jakie zasluguje.



  • vogon.jeltz 28.11.18, 13:38
    Domyślam się, że mówisz o Lodgy. W ogóle polityka francuskich producentów jest jakaś... dziwna. Mnie się na przykład zajebiście podoba nowe Berlingo (wiem, dziwny jestem). Bliźniacze Rifter i Combo też są spoko, ale jednak Citroen najładnieszy. Tak, jest automat, ba, nie ulegli modzie na dwusprzęgłówki czy zrobotyzowane pseudoautomaty, tylko dali normalnego hydrokinetyka. Tylko co z tego, skoro można go zamówić - przynajmniej na razie - wyłącznie z najmocniejszym... dieslem.
  • qqbek 29.11.18, 01:01
    Ja z tego powodu (normalny hydrokinetyk) długo szukałem Zafiry C.
    Ale wszystko w interesującym mnie przedziale wiekowym (góra 4-5 lat) miało przebiegi rzędu 45 tysięcy rocznie (z rekordzistą z dwukrotnie większym przebiegiem - grubo ponad 300 w niecałe 4 lata).
    Z polskich "salonówek" trafiały się nawet fajnie wyposażone wersje, ale z ręcznymi brandzlatorami.
    Z automatem była jedna wcześniej pokazowa Zafira z salonu - niecałe 20 przebiegu, 3 lata, trochę ponad 15% rabatu w stosunku do ceny (katalogowej!) nowego auta - najwyraźniej im się podobała i bardzo jej nie chcieli sprzedać.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 12:02
    > Ja z tego powodu (normalny hydrokinetyk) długo szukałem Zafiry C.

    Ja się w ogóle mega zdziwiłem, że do Berlingo - de facto zaadaptowanego dostawczaka - dali hydrokinetyczną (i to całkiem przyzwoitą, zdaje się), bo np. we wcześniejszym Grand Picasso montowali to zrobotyzowane ścierwo (ponoć były też egzemplarze z konwerterem, ale więcej ludzi widziało Yeti) i wyglądało na to, że pójdą w tę stronę.
  • toreon 28.11.18, 14:06
    A co wy tak nagle wszyscy przeciw skodzie? Tutaj szydzą a w wątkach pt. "co kupić" radzą innym albo sami rozważają różne karoki, oktawie, kodżaki.
  • vogon.jeltz 28.11.18, 14:13
    Ja tam się nie znam, sam nigdy Skody nie miałm, ale mój stary miał Stopiątkę 30-parę lat temu. Złego słowa nie powiem. Jeździliśmy tym na wakacje, z przyczepką i bagażnikiem na dachu(!). Kiedyś zaliczył dachowanie, wymienił całą budę i dalej jeździł. To był wóz! Skoda zawsze na propsie!
  • trypel 28.11.18, 21:12
    Miałem 100s a potem 105s
    Jedyna zaleta 105 to rozkładane fotele do zupełnej plaskosci.
    Spałem w niej 25 lat temu pracując w Niemczech na dachach :)
    Ze 2 msc w lesie nad rźeka.
    Poza tym tragedia w porównaniu do 125p po skodzie.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • hukers 29.11.18, 00:45
    Typel, urzekla mnie Twoja historia. zwlaszcza te 2 msc w lesie nad rzeka. mozesz poglebic story?
  • hukers 29.11.18, 00:46
    przepraszam, mialo byc Trypel
  • trypel 29.11.18, 07:16
    Normalnie.
    Początek lat 90tych, dorwałem fajna robotę, płacili extra, miałem okazje powalczyć z własnymi słabościami (czyli strachem przed wysokością - skutecznie jak sie okazało)
    Praca przy wymianie dachów na wsiach bawarskich.
    Z reguły 3-4 dni na obiekcie.
    Praca tylko na wakacje. wiec Spiwor, kuchenka, itd i wtedy dziękowałem za Skodę bo tam faktycznie było wygodne łóżko. Wazne było tylko żeby znaleźć jakaś rzekę czy jeziorko żeby sie wykapać.
    Taki lajf. Wiele mnie to nauczyło. Zreszta były wakacje kiedy pracowałem przy zwłokach :) tez dla ludzi

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 07:57
    trypel napisał:

    > Zreszta były wakacje kiedy pracowałem przy z
    > włokach :) tez dla ludzi

    Grubo.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • trypel 29.11.18, 08:01
    Jak sie studiuje i chce sie samowystarczalności a jednocześnie pewnego poziomu czyli i auto i narty i piwo i rożne takie to dom pogrzebowy tez jest opcja :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 08:32
    Ja spędzałem wakacje w UK w latach 90tych. Bez zwłok... Co kto lubi ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • trypel 29.11.18, 08:41
    :)
    pracowałem przy wyrębie lasu
    na stawach rybnych
    zajmowałem sie 150 bykami rzeźnymi
    zmieniałem dachy
    budowy róznych obiektów (też przemysłowych)
    wypalanie lasu w zimie było ciekawe :)
    dachy również (zrywanie starych łat w stodole gdzie do klepiska były ze 3 pietra a my oczywiscie bez zabezpieczenia to była przygoda)
    z dom pogrzebowy to w sumie bezpieczna robota - byłem tam 100% na czarno, nawet jak jechalismy do wypadku i wokół była kupa policji to nikt nigdy nie zapytał co ja tam robie :)
    a Ty gdzie w UK?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 09:12
    No to ja mniej stanowisk mialem...

    Pracowalem na recepcji w hotelu, w cateringu, obslugiwalem resturacje jako kierowca vana, sprzedawalem lody wloskie na Tamiza, przepakowywalem "trytytki" z duzych kartownow z napisem "made in Taiwan" do malych z napisem "Made in EU". Spedzilem jeden dzien na "budowie" w UK z ciekawosci wlaczac kilofem - ciekawosc zostala zaspokojona, dzien wolny zużyty.

    Swoja droga bylem duzo czesciej kontrolowany przez policje w UK wtedy nisz przez cala kariere kierowcy w PL. Takie czasy... jeszcze sie wtedy IRA bali a kolesi w turbanach jeszcze nie.

    A w PL bylem wychowawca kolonijnym, pracowałem przy produkcji teatrów TV i obsłudze telewizyjnej koncertów, meczy i imprez (jako wózkarz) i w czasie studiów to chyba tyle...

    BTW meczy. Lata 90te, stadion Legii tuz po remoncie. Nowe siedziska w kolorach klubu i z napisem Legia (chyba).
    Wpuscili swoich kibicow, potem strony przeciwnej i w ciagu 5 min wiekszosc tych siedzen fruwala w powietrzu... To mnie do reszty przekonalo, ze piłka kopana to jednak sport dla bydla.
    A ze (nie liczac malych odstepstw) patrzenie na nasza reprezentacje to tez od lat katorga dla oczu, to nawet juz tych meczy nie ogladam zbyt czesto.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • qqbek 29.11.18, 09:48
    A myślałem, że tylko ja "z niejednego pieca chleb jadłem" :)

    Punkty wspólne z Tobą - dostawczak (ale w hurtowni konserw rybnych w PL), budowa (UK - dwa tygodnie a nie jeden dzień), przepakowywanie towaru (UK - ale serwetki, a nie "trytki" - za to schemat ten sam).

    Myłem też gary w restauracji (a potem nawet przygotowywałem materiały na posiłki), sprzątałem po nocy Tesco, robiłem za parkingowego, maskowałem ołowianą taśmą metalowe elementy przed procesem kadmowania, byłem ankieterem, nauczycielem, spedytorem, kelnerem :)

    Za kombajn do zbioru porzeczek/wiśni/czereśni/jabłek też już w życiu robiłem.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • trypel 29.11.18, 10:03
    za ten kombajn to chylę czoła - jedyna praca w rolnictwie to był 1 (jeden) dzień w pomidorach w szklarni. NIENAWIDZE tego. Plecy bolą, wszystko boli.
    Ale mysle że i Ty i Galto potwierdzicie - te pare lat w młodosci daje teraz niezłą perspektywę, prawo do oceny wielu spraw i ludzi z własnego doswiadczenia :) i przekonanie że człowiek sobie zawsze poradzi.
    No i fajne wspomnienia

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 10:16
    Wspomnienia najlepsze.

    Swoja droga jak sobie dzis pomysle, ze (z wyboru, nie nazekam i bardziej z ciekawosci i nadmiaru energii a nie dla kasy) ze realnie mialem taki okres, ze pracowalem w dwoch roznych pracach jednoczesnie - jedna w dzien, druga w nocy przez ponad miesiac... to dzis wiem, ze bym nie dal rady/nie chcialoby mi sie juz.
    Wtedy pracy bylo ok 19 h na dobe, ze 2,5 w transporcie z jednej dodrugiej i z powrotem (mozna bylo podrzemac miedzy 3 przesiadkami) a reszte (jak sie udalo) przedzemac pod prysznicem i w pracy....
    Ale jest co wspominac.
    A ile nowych alkoholi mlody czlowiek na zachodzie poznal... ilu dziwnych ludzi... rany....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • trypel 29.11.18, 10:31
    ilu dziwnych ludzi... raz z jednym Wegrem znającym tylko swoj jezyk i rumunski po wypaleniu jointa przegadałem całą noc (ja wtedy tylko polski i niemiecki). I to była niesamowita dyskusja o sztuce (której jestem wielbicielem inaczej) na wystawie w Badenii Wurtembergii - Tal der Kunst. Do dzisiaj pamietam.
    Jak pracowałem w duzej stolarni to wkurzalem normalnych pracowników bo oni szli do domu o 16 a ja robiłem sobie przerwe i wracałem i do 21 zasuwałem (z nudów bo co miałem robić sam, na wsi, 20 km od najblizszego miasta (i to małego Bad Mergentheim), oni wracali w kolejny dzień i od rana wqrw bo już poukładane, pomalowane, poheblowane :D potem przychodził weekend i oni o 12 do domu a ja do wieczora i w sobote tez cały dzień, dostając 10 DEM na godzine ale robiąc 250-280 h w msc wyciągałem wiecej niż oni wtedy. No skode zamieniłem na 125p a potem na srolo w wersji derby

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 09:52
    > Swoja droga bylem duzo czesciej kontrolowany przez policje
    > w UK wtedy nisz przez cala kariere kierowcy w PL.

    Rozumiem, że jako kierowca? Bo ja jako pieszy nigdy nie byłem przez policję kontrolowany, ani razu. Nawet jak akurat były zamachy terrorystyczne (teraz zawsze mówię tym wszystkim od "terrorysta = islamista", że gónwo wiedzą, bo ja faktycznie przeżyłem zamach 200 metrów od miejsca, w którym się znajdowałem - zorganizowany przez ultraprawicowego świra), policja dostała jebla i obstawiła całe Soho, to mnie nie zatrzymali i nie sprawdzili, choć przeżyłem chwile grozy, bo byłem tam oczywiście w 100% nielegalnie.
  • trypel 29.11.18, 10:08
    wczoraj zostałem pierwszy raz od 5 lat skontrolowany przez policję ot tak na drodze - Zakopane, Pows Slaskich, radiowoz, facet w srodku i laska na mrozie, i kazde auto dmuchanko, 11.30 przed południem
    w sumie jestem za, byle czesciej, straciłem moze 30 s

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 10:46
    vogon.jeltz napisał:

    > > Swoja droga bylem duzo czesciej kontrolowany przez policje
    > > w UK wtedy nisz przez cala kariere kierowcy w PL.
    >
    > Rozumiem, że jako kierowca?

    Oczywiscie, ze jako kierowca.
    Bialego transita i takiego wynalazku Bedford Ice Cream Van - w aucie diesel i 3 biegi do przodu.
    Raz mnie zatrzymali w XR3i szefa - z auta pamietam, ze wydawalo mi sie wtedy totalna rakieta.
    W przeladowynym Renault 21 Nevada tez mnie raz zatrzymali do kontoli - tu zas pamietam, ze mialem klopot z przyzwyczajeniem sie do biegow bo goryn i doly rzad byly wobec siebie lekko przesuniete.

    Fajne czasy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • galtomone 29.11.18, 10:47
    Zamachy IRA chyba jakies tez.... juz nie pamietam - ale to byla koncowka i oczywiscie zamachy z 7 lipca. "Moj" autobus wylecial w powietrze... ale i tak jakos to takie bylo abstrakcyjne, bo tylko w TV ogladalem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 29.11.18, 09:45
    Szacun, stary. Bez cienia ironii. Lubię ludzi, którzy mają ciekawe doświadczenia.
  • trypel 29.11.18, 10:11
    jak widzisz wszyscy mają :)
    teraz nowe pokolenie tez bedzie mialo - podwładny sprzed dwóch lat odszedł zaraz po mnie z poprzedniej firmy i wczoraj uaktualnił swoj profil na linkedin - Australia, dość nietypowy zawód :) drugi odszedł z obencej firmy i uczy angielskiego na chinskiej prowincji od roku
    zazdroszcze im mozliwosci, ja tego nie miałem aż tak

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 10:25
    > teraz nowe pokolenie tez bedzie mialo

    Tylko ci ciekawi świata, którym bedzie się chciało. Większość poprzestanie na bolandyjskim grajdole i będzie stroiła się w koszulki z żołnierzami jebniętymi.

    > drugi odszedł z obencej firmy i uczy angielskiego na chinskiej prowincji od roku
    > zazdroszcze im mozliwosci, ja tego nie miałem aż tak

    Też miałeś, tylko może o tym nie wiedziałeś. Mój koleżka z podstawówki robił dokładnie to - uczył angielskiego w Chinach, jakieś 10 lat temu. A ty i ja jesteśmy zdaje się z tego samego pokolenia.
  • trypel 29.11.18, 10:33
    10 lat temu to ja już byłem po rozwodzie i w sumie mogłem zaszaleć i wyjechac ale już chyba mi było za dobrze :)
    ja mówię o latach 91-97 czyli przedłużonych studiach do momentu pojscia na etat

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 10:51
    Konczylem w 98 wiec nie zalapalem sie niestety na czasu, gdy mozna bylo zrobić majatek na skrzynce bananow ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 29.11.18, 10:54
    Ja dodam jeszcze, że to właśnie ty (my) miałeś fajniejsze możliwości. Może nie fajniejsze, ale ciekawsze i jednak dające węcej wartościowego doświadczenia życiowego. Uczenie w Chinach to niewątpliwie fajna sprawa, ale tam, szczególnie na prowincji, jesteś trochę bwana kubwa i masz swoisty szacun i poważanie z samego tytułu bycia białym cudzoziemcem. A ty heblując trupy w stawach rybnych byłeś tym najniższym w hierarchii i poznałeś życiowy low-end od podszewki.
  • trypel 29.11.18, 11:04
    to fakt
    ogolnie pokolenie wchodzące w dorosłość w 89 roku miało wiecej szczescia niz rozumu

    mówiąc o zazdrosci mysle o czyms innym - mysmy sie rzucili w konsumpcjonizm - chałupa, auto itd a obecne pokolenie ma to gdzies - im wystarczy pokoj w wynajetym mieszkaniu, czesto nawet nie robia PJ, poza plecakiem i paroma kartonami nie mają nic. To ułatwia decyzję o alokacji w dowolne miejsce swiata poki sie ma 25-35 lat

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 10:50
    E tam... ja o wyjezdzie do Chin mysle cora powazaniej.
    Mam tam kumpla co juz 10 lat siedzi wiec latwiej zaczac.
    Juz mi sie tu nudzi.
    Mlody sie jezyka nauczy, ja poucze anglieskiego albo zaczne grac w filmach ;-). Podobno Chinczycy szukaja bialych do takich smiesznych produkcji i fajnie placa... Zawsze cos nowego.

    Syt rodzinna mnie tylko troche wiarze a nie wiek/checi

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 29.11.18, 11:00
    > E tam... ja o wyjezdzie do Chin mysle cora powazaniej.

    Tylko weź pod uwagę, że w Chinach nigdy nie bedziesz "u siebie". Nawet młody nie, choćby się nauczył biegle krzaczkami srać. W UK możesz, w IE, w DE czy w IT - szczególnie w IT, które są na podobnym poziomie pojebania co Bolanda ;-) - ale Chiny to jest wyprawa na inną planetę. Dosłownie.

    > Podobno Chinczycy szukaja bialych do takich smiesznych produkcji i fajnie placa.

    Chinese porn?
  • trypel 29.11.18, 11:06
    vogon.jeltz napisał:

    > Chinese porn?

    :D :D :D
    takie smieszne filmiki




    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 11:16
    Tak se kiedyś myślałem - jak by to było zostać aktorem porno. Ale to jednak ciężki kawałek chleba, że tak powiem, i ryzykowny. Już lepiej być producentem.
  • trypel 29.11.18, 11:21
    to ja jednak wolałem zwłoki
    niby to i to praca blisko z ludźmi ale jednak bardziej spokojna i mniej ryzykowna

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 11:57
    > to ja jednak wolałem zwłoki

    Dla nekrofili też coś podobno robią. Ale to nisza nisz, no i full nielegal.
  • trypel 29.11.18, 12:03
    nekrofile mają łatwiej
    dead girls can't say no czy jakos tak

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 29.11.18, 12:21
    > nekrofile mają łatwiej
    > dead girls can't say no czy jakos tak

    Czytałem ostatnio historię Teda Bundy'ego. Fascynujący gość, ale może lepiej, że go usmażyli...
  • galtomone 29.11.18, 12:09
    Eeee.... ilez mozn patrzec na to samo.
    Jeszcze zeby nas kobiety interesowaly... to by byala jakas odmiana. Ale tak...?
    Same fury?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 29.11.18, 12:03
    vogon.jeltz napisał:

    > > E tam... ja o wyjezdzie do Chin mysle cora powazaniej.
    >
    > Tylko weź pod uwagę, że w Chinach nigdy nie bedziesz "u siebie".

    Tu tez nie specjalnie sie czuje u siebie. Poza tym nie jade tam "na zawsze", tylko az sie znudze no i na razie nie jade... poki co jest plan. A jak wyjdzie to sie okaze. Chwilowo mam rodzinna kotwice wiec i tak sie nie rusze...

    > Nawet młody ni
    > e, choćby się nauczył biegle krzaczkami srać. W UK możesz, w IE, w DE czy w IT
    > - szczególnie w IT, które są na podobnym poziomie pojebania co Bolanda ;-) - al
    > e Chiny to jest wyprawa na inną planetę. Dosłownie.

    Wiem , ale ja lubie azje. Poki co wakacyjnie. Robote mamy z Zona taka, ze nie musimy siedziec w PL, wiec nie ma problemu.

    > > Podobno Chinczycy szukaja bialych do takich smiesznych produkcji i fajnie
    > placa.
    >
    > Chinese porn?

    Nie... raczej chyba fabula i "dokument" w stylu Ukryta Prawda ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 29.11.18, 11:08
    racowałem przy wyrębie lasu
    na stawach rybnych
    zajmowałem sie 150 bykami rzeźnymi
    zmieniałem dachy
    budowy róznych obiektów (też przemysłowych)
    wypalanie lasu w zimie było ciekawe :)
    dachy również (zrywanie starych łat w stodole gdzie do klepiska były ze 3 pietra a my oczywiscie bez zabezpieczenia to była przygoda)
    z dom pogrzebowy to w sumie bezpieczna robota -
    -----
    Ja z grubsza to damo - plus przeładunek mączki rybnej, rozładowywanie wagonów z węglem, smażenie hamburgerów w Hamburgu 😀

    --
    YCDSOYA
  • trypel 29.11.18, 12:04
    no to przynajmniej po pracy miałes sie gdzie rozerwac w Hamburgu

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 29.11.18, 19:14
    no to przynajmniej po pracy miałes sie gdzie rozerwac w Hamburgu
    ----
    No owszem, ale jak zobaczyłem, że laski biorą 100 marek za numer, to zdziwiłem się jak można tyle płacić i po co 😀😀😀

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 29.11.18, 20:17
    Moze placisz nie za laske a za brak wydatkow medycznych po?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 29.11.18, 12:08
    Hamburgery i hot-dogi w Londynie ;-). Raz pod starym Wembley.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • vogon.jeltz 29.11.18, 12:20
    > Hamburgery i hot-dogi w Londynie ;-). Raz pod starym Wembley.

    Na Trafalgar Square też sprzedawałeś? Brałem tam na gastrofazie hot-dogi z wózka od takiego jednego Murzyna, ale to chyba nie byłeś ty? ;-)
  • trypel 29.11.18, 12:24
    moze Galto jak był mlody to tez był murzynem i grał w kosza (po tym jak opchnał hotdogi)
    www.youtube.com/watch?reload=9&v=ZeE5QAGjNOg


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 29.11.18, 12:43
    Jak bylem mlodym murzynem to w porno gralem jako Czlowiek zwany Koniem :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • galtomone 29.11.18, 12:42
    Nie, w centrumie nie. Licencje chyba byly drozsze i firma w ktorej pracowalem w takich miejscach nie stala.
    Moze to i lepiej, bo wiecej miasta autem sobie zwiedzalem.

    Lubilem do Richmond na lunch jezdzic...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • hutchence 28.11.18, 22:28
    Ale czego chcesz od Superba? Nie rozumiem. To jest bdb auto. Za ok. 120k. to już całkiem całkiem. Chyba największe w segmencie. Nie brzydkie, z silnikiem 1.8 całkiem dynamiczne.
  • hutchence 28.11.18, 22:31
    Przepraszam, nie ma już 1.8. jest 1.5 150 KM albo 2.0 chyba 280 KM. Jeden za ok. 120 drugi za 160k. Niech spierd...
  • aron2004 29.11.18, 08:30
    Do stania w korkach w mieście najlepiej BMW 7 2.5D w komplecie z listą żalów i narzekań jakie paliwo drogie

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • bimota 29.11.18, 13:46
    ZAINSPIROWANY WATKIEM O FIATACH ZERKNALEM NA CENNIK... CIEKAWE ZE TIPO SEDAN JEST TANSZY OD HATCHBACKA I KOSZTUJE PRAKTYCZNIE TYLE CO PUNTO, CZYLI 2X MNIEJ OD SUPERBA...

    FAKT, ZE O 30 CM KROTSZY, ALE 2 TIPA JUZ SA O 4,5 M DLUZSZE !

    NO ALE ZNOW TE OSIAGI... DLA MNIE WYSTARCZAJACE, ALE NIE DLA KLIMKA, KTORY MA PROBLEM Z WYPRZEDZANIEM ROWEROW, KTORYCH ZNOW- JA NIE SPOTYKAM, A JEMU MASOWO WJEZDZAJA POD KOLA...

    A W DACII LODGY CO JEST ZLEGO, BO COS NIE DOCZYTALEM CHYBA,... ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.