Dodaj do ulubionych

mazda 6 opinie

02.12.18, 12:55
e-ocena.pl/mazda-6-opinie-test-recenzja/
Od auta klasy średniej nabywcy zazwyczaj wymagają wyrazistego charakteru ? ciekawej stylistyki, dobrych osiągów, komfortu. Oczywiście, niezawodność to również bardzo pożądana cecha. Mazdy reprezentujące ten segment przez wiele lat uchodziły za dobrze wykonane i niezawodne, ale trochę bez polotu. Już pierwsza generacja modelu 6 mogła się podobać, ale druga, którą teraz się zajmujemy, zyskała charakterystyczny, dynamiczny wygląd. Mazda postanowiła też zadbać o dobre prowadzenie. Oczywiście, wszystko to miało odbyć się bez utraty jakości.
Edytor zaawansowany
  • engine8 02.12.18, 18:14
    Mam w rodzinie..... Calkiem niezle auto ale za slaby silnik...
    Niedawno kupili sobie rowniez podobnej wielkosci - a moze i ciut wiekszego Huyndaia...
    Cieszyli sie ze Hyundai lepiej wyposazony i taki niby bardzieje "elegnacki" i w sumie tanszy.
    Minelo pol roku i widze ze Hyundai w wiekszosci stoi na parkingu.
    Pytam cos ie dzieje? Mowia , wiesz Mazda i Hyundai to auta innej klasy,, Hyundai niestety to Hyundai i zero przyjemnosci z jazdy...
  • kanna13 02.12.18, 18:41
    Jak by była taka super to by ludzie kupowali tego więcej.
    Więc albo taka super nie jest albo jest za drogo wyceniona w stosunku do konkurencji i dlatego trzeba jej robić reklamę ;-)
  • dodekanezowiec 02.12.18, 21:01
    Takich ludzi co stać na 2 auta za 100 tys.to może 1 - 1,5 % w Polsce. Oczywoscie nie żeby krytykować ale nawet chwalic że sie komus wiedzie. Mało mazd bo i drogie i dlatego że typowe auto na polskich drogach to używane auto z Niemiec. Niemcy z racji wspierania własnej gospodarki kupują głównie swoje czyli z 5 razy więcej niż japońskich.
  • engine8 03.12.18, 01:22
    Nie tylko z racji wspierania wlasnej gospodarki.. Auta japonskie i koreanskie nie sa tak sztywne jak niemieckie i jest zdecydowana roznica w prowadzeniu... M.in dlatego ja nie lubie aut japonskich,,,czuja sie i zachowuja sie jakby byly bardzo delikatne.. Zona mowi ze czuja sie jak puszki po 7-up.
  • dodekanezowiec 03.12.18, 08:30
    Bo to jest tez tak - kwestia przyzwyczajenia. Jak ktoś jeździł cały czas europejskimi to będzie narzekał że trudno mu się przestawić na azjatyckie. I odwrotnie. A rynek polski? Geografia się trochę kłania. Na takiej samej zasadzie jak we Władywostoku sprowadzają z Japonii. Władze Rosji jakoś przykrecily , kiedyś było coś o tym , śrubę - i protestowali że "premier na lade kaline, prezydent na drezyne". W Polsce antyniemieccy politycy jeżdżą niemieckimi autami :)
  • ursus104 03.12.18, 09:44
    Niezależnie od tego marketingowego bełkotu, stylistycznie 6-tce nie można odmówić charakteru czy wyrazistości ale mogli by w końcu wstawić coś przynajmniej 250-300-konnego
  • gzesiolek 03.12.18, 11:14
    Uwaga! e-ocena.pl - spamerska strona...

    A sama Mazda 6 u mnie się sprawuje całkiem dobrze (3,5 roku i 60k km)... nic się nie psuje, nic nie rdzewieje, lubię parę silnik 2.5 + automat 192KM...
    Jedyne do czego można się przyczepić to wyciszenie... Bo powyżej 150km/h robi się za głośno... to takie auto idealne do jazdy 100-130km/h
  • yasiaq 03.12.18, 19:01
    Do tego niewygodne siedzenia z tyłu , słychać i czuć każdą nierówność w jezdni, silnik cienki nawet porównując z 15letnią hondą stream, brak radia z androidem i możliwości wgrania własnej nawigacji choćby z funkcją omijania korków, duży hałas na autostradzie wygórowana cena, brak normalnego kombi z siedzeniami z tyłu , mało miejsca nad głową. Jedyna zaleta ,że podobno blachy wytrzymują dłużej niż 2 lata bez korozji czyli standard pod tym względem poszedł w górę względem poprzedniczek
  • gzesiolek 03.12.18, 22:10
    Siedzenia z tyłu są wg mnie jedne z wygodniejszych. Ba mają dłuższe siedziska niż te z przodu. Racja, że w kombi jak na tą klasę jest dość ciasno na kolana, ale sam za sobą siedzę spokojnie bez obcierania (187cm). Sama wygoda siedzeń skórzanych. Miejsca nad głową i na szerokość pod dostatkiem. W sedanie za to odwrotnie. Na kolana 5cm więcej, ale nad głową tyle, że nikt powyżej 180cm nie powinien tam siadać. Co do reszty zarzutów. Standardowa nawigacja ma omijanie korków ale 1. trzeba wpiąć hotspota, 2. trzeba wykupić dostęp do ekstra usług. Biorąc pod uwagę, że od wakacji 2018 można do wszystkich Mazd z systemem MZD (do 2014 był TomTom) dołożyć AndroidAuto/CarPlay to lepiej używać navi na androidzie. Co do ceny to jak to u japoncow masz wersje za daną cenę i minimum opcji/akcesorii. Jak wkładasz do Paska wszystko co ma w danej wersji Mazda to VW wychodzi 10-15k drożej(I to po min. 10% rabacie) . Tylko, że masz wybór i wywalasz co Ci niepotrzebne i wtedy wychodzi porównywanie lub taniej...Biorąc pod uwagę chorą akcyzę przy 2.5litrowym silniku to i tak Mazda jest świetnie wyceniona... co do zawieszenia to akurat to w mojej lubię. Nie jest ani mega sportowo twarde jak w VW, ani mięciutkie jak w większości Francuzów... jedno z aut najplynniej przejeżdżających progi przy jednoczesnym B.dobrym prowadzeniu na zakrętach... Ale rzeczywiście wyciszenie psuje wszystko. I od nadkoli i od szyb i od dachu powinno być z 2-3db mniej... generalnie tak jak pisałem po 3.5 roku nadal jestem zadowolony... Aha 90% aut na drodze ma mniej dynamiczny napęd. Błyskawiczny kickdown, wysoki moment jak na wolnossaka (max praktycznie od 3.2k do 5.8k rpm) ponad 250Nm, 8sek do setki. Mi taka cienkość wystarczą...
  • yasiaq 03.12.18, 22:53
    8 sek to o jedną sekundę lepiej niż 15 letni minivan hondy z najsłabszym 2 litrowym silnikiem k20. Nie chce twierdzić ,że jest powolna ale biorąc pod uwagę fakt mocno ograniczonej przestrzeni w maździe niezbyt dobrego komfortu resorowania ani akustycznego nie za bardzo widzę progres względem starocia..
  • gzesiolek 04.12.18, 13:40
    Ja tam porównuję z konkurencją i innymi autami którymi miałem/mam możliwość jeździć w ostatnich latach...
    I tragedii po stronie Mazdy nie ma żadnej... Ba ojciec ma Accorda VIII 2.0 AT kombi z 2012 i z tej dwójki wolę Mazdę...
    Dynamika nieporównywalna bo i silnik i skrzynia szybsza w Maździe, a spalanie praktycznie identyczne (aha w Accordzie wolałbym 2.4 zwłaszcza w parze z automatem)...
    Pojemność auta + dla Mazdy (zwłaszcza bagażnik)... Komfort zawieszenia remis, ze wskazaniem na Mazdę... Wyciszenie remis ze wskazaniem na Hondę... Prowadzenie remis ze wskazaniem na Hondę... Aha w przyśpieszeniu 8 vs 9sek do setki to dla mnie przepaść...
  • yasiaq 04.12.18, 18:21
    8 sek to było dobre 20 lat temu. Aktualnie zwykły wyśmiewany 2litrowy passat w dieslu przyspiesza w 6.1. No i nie koroduje po 6 latach
  • gzesiolek 05.12.18, 13:48
    Powiedz to mojemu znajomemu który w Pasku B8 kombi ma purchle od rdzy na klapie przy lampkach przy tablicy...
    Ale rzeczywiście ryzyko korozji jest wyższe w Maździe, ale nie aż tak duże jak jeszcze 10lat temu...
    Dodaj też, że mówisz o topowym 240KM dieslu...
    Jak ktoś celuje w maksa to jest jeszcze dwulitrowy benzyniak 280KM, tylko to już dla podbudowania EGO, bo przez 99% czasu nie wykorzystasz nawet 150KM... No i cenowo dobrze wyposażone egzemplarze wchodzą w rejony aut premium....
    Passat z benzynowym silnikiem skrzynią automatyczną i podobną ceną to:
    1.8 TSI 180 DSG Variant do setki 8,1 s
    Maksymalnej mocy nieco mniej, ale za to w sprincie do setki DSG ma optymalne warunki i przebija znacznie klasyczny AT... Czego niestety nie da się powiedzieć o szybkim kickdownie przy spokojnej jeździe...

    Poza tym zrozum, nie uważam Mazdy za najlepszy samochód na ziemi, po prostu po 3,5 roku używania nie zgadzam się z klasyfikowaniem jej jako padła... Ot zwykły przedstawiciel tej klasy poza wyciszeniem w cenie w której ją zakupiłem w niczym nie ustępujący konkurencji...


  • trypel 05.12.18, 14:04
    gzesiolek napisał:

    > bo przez 99% czasu nie wykorzystasz nawet 150KM...

    nie bardzo rozumiem dlaczego?
    podczas korzystania z pasa rozbiegowego praktycznie zawsze wykorzystuje każdego ze 190 koni (albo z 200 jak jade prywatnym)
    podczas wyprzedzania też z reguły korzystam ze wszystkich.
    Po to są.
    A w manewrach które są bezpieczniejsze jesli są robione szybko dlaczego mam te konie oszczędzać?


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • gzesiolek 05.12.18, 15:53
    A pasy rozbiegowe i wyprzedzanie zajmują Ci więcej niż te 1-2% trasy?
  • trypel 05.12.18, 16:18
    mysle że sporo wiecej
    pare km od domu wjazd na AOW, dość czesto jezdzę tamtędy.
    Wyprzedzam też sporo poza zabudowanym.
    Ogólnie zanim podciągnąłem dodża do 200 KM to majac oryginalne zmierzone 165 szału nie było.
    dzisiaj jechałem sluzbowym do domu jakies 150 km. Z tego połowa S8. Myslę że całe 190 KM było w użyciu co najmniej 20-30x, ok połowa dla zabawy na pustej drodze w lesie na ustawieniu sport plus ale po to tez jest auto.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • carnivore69 05.12.18, 16:19
    Czyli jak raz na 10-15 minut przydaje się mieć (przez pare sekund) większego kopa, to „zbyt rzadko”?

    Pzdr.
  • trypel 05.12.18, 16:27
    pamietam planowanie wyprzedzania z kalendarzem w ręku w foresterze 2.0 automat.
    od tamtej pory każdy koń na wagę złota

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • yasiaq 06.12.18, 16:38
    Forester nawet turbo to cienizna. Jedynie sti ma sens. Gdybyś taki kupił prawdopodobnie byłbyś zadowolony
  • trypel 06.12.18, 16:46
    to nie tak - forester I i II generacji jest chyba autem najlepiej na rynku zachowującym sie na dziurawej drodze, skok zawieszenia (duuuzy) plus jego praca w praktyce powodują że jazda po polnej drodze 40/50 godz jest mozliwa wraz z popijaniem kawy z kubka
    ale niestety wolnyssak 125 KM w połaczeniu z automatem to muł jakich mało.
    Jakby robili forestery z H6 to już bym go szukał. Outback jest jednak nieco inny na dziurach.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • yasiaq 07.12.18, 14:52
    Z ciekawych samochodzików co były wygodniejsze od forka i na dziurach też fajne mogłem sobie kiedyś pojeździć landcruiserem lc100 z motorem 4.2. Miał lepsze fotele niż większość ówczesnych toyot i subaru, prowadził się bezwysiłkowo i automat był extra. Fajny jak cholera ale za czapkę gruszek nie do kupienia
  • trypel 07.12.18, 15:09
    tak samo jak LR discovery I i II generacji. Jazda po zaoranym polu była możliwa przy 30/godz

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • gzesiolek 09.12.18, 17:10
    Kwestia tego ile chcesz dopłacić do tego... Osobiście uważam, że dla codziennej jazdy 180-220KM to taki optymalny zakres... a 7-8sekund to setki i szybka skrzynia automatyczna (szybka tzn. z szybkim czasem reakcji na gaz, a nie tylko szybko wrzucająca wyższy bieg)
  • klemens1 03.12.18, 20:16
    Jakbym czytał spedalony folder reklamowy ...
    A jak tam z rdzą, bo ludzie narzekają, że od II generacji ma dobrą wyżerkę na 6-kach?
    No i kilku znajomych trochę o elastyczności niezbyt pochlebnie się wypowiadało. Natomiast pali niewiele - to fakt.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • gzesiolek 03.12.18, 21:33
    Pisząc od 2. generacji udowodniłeś że nie masz pojęcia o korozji w Mazdach i powtarzasz mity. Właśnie 1 generacja Mazdy 3 i 6, jak i bratnie Focus I i Mondeo Mk III były biodegradowalne. Tzn. były serie, że po 2-3 polskich zimach ruda przebijała się przez lakier... II generacja blachy miała znacznie lepsze. Ot na poziomie innych japoncow... III generacja patrząc na cieniutki lakier i blachę trzyma się zaskakująco dobrze. Pierwsze serie miały kłopot z podwoziem... Ale odkąd Mazda obficie pokrywa wszystko woskiem to już jest normalny poziom. Z nadwozia newralgicznym punktem jest dach. Odpryski tam potrafią rudzieć. Maska jest zwykle mniej podatna. Aha bez uszkodzeń odpryskow nadwozie nie rdzewieje... przynajmniej w pierwszych 5-6 latach...
  • yasiaq 04.12.18, 00:42
    Wspaniale 5/6 lat to lepiej niż polonez czy maluch. Ale pomimo euforii płynącej z tego faktu warto poczekać aż inzynierowie z Mazdy osiągną pułap zabezpieczenia blachy na poziomie audi cygara z początku lat 80tych.. obawiam się jednak, że ten moment jeśli w ogóle to raczej nie nastąpi w aktualnej dekadzie..
  • gzesiolek 04.12.18, 13:42
    Ale akurat od Audi z lat 80tych mogłoby się uczyć nawet Audi z XXIw. bo swoje wtopy z rdzewiejącymi klapami też mieli... A pisałem o 5-6latach bo więcej nowa generacja nie ma więc skąd mam wiedzieć czy nie zaczną rdzewieć masowo... na razie nie rdzewieją...
  • remo29 05.12.18, 15:15
    > Maska jest zwykle mniej podatna. Aha bez uszkodzeń odpryskow nadwozie nie rdzewieje

    Mam roczną "trójkę", maska wygląda jak po ostrzale śrutem, takiej ilości odprysków lakieru nie dorobiłem się w poprzednim aucie przez kilka lat, a przejechałem dopiero 35 tys. km.

    --
    Parada Karzełków czyli - ostra kreska
  • gzesiolek 05.12.18, 16:01
    Lakier jest słaby i cieniutki, ale 1. znam auta różnych marek z tym samym problemem, 2. mimo to nie ma jakiegoś zatrważającego i mitycznego rdzewienia... mimo słabego lakieru...

    3. Sprawdź lepiej stalowy stelaż tylnej kanapy pod tapicerką... bo tam ruda zwłaszcza w meksykańskich trójkach, szaleje jak dzika... i to tak, że wygląda, że z fabryki z nalotem wychodziły...
  • klemens1 05.12.18, 15:15
    gzesiolek napisał:

    > Pisząc od 2. generacji udowodniłeś że nie masz pojęcia o korozji w Mazdach i po
    > wtarzasz mity. (...) newralgicznym punktem jest dach. Odpryski tam potrafią rudzieć. Maska jest
    > zwykle mniej podatna. Aha bez uszkodzeń odpryskow nadwozie nie rdzewieje... prz
    > ynajmniej w pierwszych 5-6 latach...

    Nie ma to jak najpierw komuś zaprzeczyć, a później potakiwać.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • gzesiolek 05.12.18, 15:58
    Zaprzeczyłem przede wszystkim zdaniu że "od II generacji ma dobrą wyżerkę na 6-kach"
    Bo w I generacji miała dobrą... a później jednak się poprawia... Gen. 1 potrafiła rdzewieć po 3 latach, Gen. 2 po 7 latach, a Gen. 3 jeszcze nie zaczęła jakoś szczególnie...
    A te przynajmniej 5-6lat napisałem, bo starszych po prostu nie ma, a na razie jakoś specjalnie nie rdzewieją, a co będzie za 2-3 lata to się okaże... Wtedy się wypowiem...
  • dodekanezowiec 06.12.18, 15:43
    A ten Soul Red Crystal to właśnie jeden z lepszych czy gorszych lakierów pod kątem rdzy?
  • gzesiolek 07.12.18, 13:57
    Sól Red pewnie będzie najlepszy bo rdzy na nim nie widać... ale sam mam białą Mazdę 6 i się nie zmienia w sól red po ponad 3,5 roku...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.