Dodaj do ulubionych

Druga Francja?

04.12.18, 20:42
No to koniec z samochodami w Polsce - beda jedynie "wozidla" ..
Jeszcze jak wam dadza podatek na piwo to mezczyzni nie maja po co zyc....

"Premier Mateusz Morawiecki zapowiada zmiany w systemie podatkowym. Regulacje przygotowywane przez Ministerstwo Finansów mają zniechęcić Polaków do kupowania samochodów o dużych pojemnościach silnika.

Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że chodzi o silniki o pojemności powyżej 2-2,5 litra."


next.gazeta.pl/next/7,151003,24242319,zle-wiesci-dla-posiadaczy-aut-z-duzymi-silnikami-rzad-pracuje.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT
Edytor zaawansowany
  • nazimno 04.12.18, 20:47
    To niech jezdzi Matizem i da przyklad.
  • szymi_mispanda 04.12.18, 20:52
    gowno wyborcze by jeszcze nalozylo podatek na schabowego z kapusta I pierogi z miesem

    zeby wszyscy jedli latte z kilkami

    ohh jak mnie te pedo-zydki wegetarianskie wkurwiaja

    jak sie wkurwie to z nich w koncu flaki wypruje
  • nazimno 04.12.18, 21:08
    Maniusiowi we Francji wymieklo.
    Wycofal sie z podatkow.
  • szymi_mispanda 04.12.18, 21:21
    tak ale tam ludzie maja honor I sa mocni nie daja sobie w kasze dmuchac

    a u nas? 99% potomkow chlopow malorolnych - nie wyobrazam sobie zeby polaczki wyszly na ulice

    za malo w nich dumy
  • nazimno 04.12.18, 21:48
    Dokladniej - o pol roku przesunal termin nowych
    decyzji. Pelne gacie maja. Kupuja spokoj.
  • misiaczek1281 08.12.18, 20:33
    szymi_mispanda napisał(a):

    > tak ale tam ludzie maja honor I sa mocni nie daja sobie w kasze dmuchac
    >
    > a u nas? 99% potomkow chlopow malorolnych - nie wyobrazam sobie zeby polaczki w
    > yszly na ulice
    >
    > za malo w nich dumy

    a po co u nas wychodzić na ulicę? dostali...500+...i rząd ich słucha o czym świadczą przeprowadzane reformy (edukacji,podatków itp)...u nas w sprawie sądów ustąpili a tam macrony mimo protestów nie ustępują...
  • jeepwdyzlu 08.12.18, 23:22
    tak ale tam ludzie maja honor I sa mocni nie daja sobie w kasze dmuchac
    -----
    Debilu
    Tą awanturą steruje Moskwa. Żulia podpalająca PRYWATNE a nie policyjne auta to ludzie honoru????


    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 10.12.18, 10:42
    > Żulia podpalająca PRYWATNE a nie policyjne auta to ludzie honoru????

    Widziałeś kiedyś zamieszki, w których nie byłyby demolowane prywatne auta (i inna własność)?
  • bwv1080 04.12.18, 21:57
    szymi_mispanda napisał(a):
    > ohh jak mnie te pedo-zydki wegetarianskie wkurwiaja
    > jak sie wkurwie to z nich w koncu flaki wypruje

    Kwintesencja postawy przodujących chrześcijan tego forum.
  • waga170 05.12.18, 10:09
    Szymi je ryby (sledzie) codziennie a nie tylko w piatek wiec jest 500% katolik, no to dajmy mu spokoj. Nie zniechecaj go do pisania.
  • jestklawo 14.12.18, 20:41
    la(cran)mer napisał:

    >Kwintesencja postawy przodujących chrześcijan tego forum

    a w czym wasza kultura (ujadającego polaczka, gastarbajtera na łasce niemieckiego pana) jest lepsza od naszej?
  • samspade 14.12.18, 21:37
    Ty nie masz kultury. Twój wpis to potwierdza. Obrona szymiego pijaka z jego wpisami również.
  • aron2004 05.12.18, 10:27
    Nie płacz Szymi. Zawsze możesz pojechac na weekend do Kaliningradu, wypożyczyć sobie Ładę 5-litrową, nawalić wszystkie baby w wypożyczalni po mordach, spalić Marzannę pod siedzibą KGB i nażreć się czekolady.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • aron2004 05.12.18, 10:44
    Schabowy jest włoski nie rdzennie polski

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • do.ki 04.12.18, 21:23
    > Rokrocznie kupują oni kilkaset tysięcy używanych samochodów z zagranicy. Szef rządu przyznał, że wśród nich są te, które
    > emitują do atmosfery dużo zanieczyszczeń.

    Wcale nie koniec z samochodami, bez demagogii. Koniec z kupowaniem nastoletnich trupów. I dobrze. Chcesz samochód z normalnym silnikiem, to kup sobie nowy, jak należy (i zaplać wszystkie podatki). Przecież są jeszcze w ofercie wielu firm auta z silnikami powyżej 2,5 litra. A że gołodupców nie stać na nówki? To i dobrze.


    --
    Of all the wonders that I yet have heard, it seems to me most strange that men should fear seeing that death, a necessary end, will come when it will come. W. Shakespeare "Julius Caesar"
  • hutchence 04.12.18, 22:19
    To niemiec czy Belg może kupić, a Polak już nie? Wot logika.
  • do.ki 04.12.18, 22:38
    Polak też może. Nie wiem dlaczego chcesz dyskryminować. Musi tylko mieć pieniądze.

    --
    "Everyone appreciates your honesty, until you're honest with them. Then you're an asshole." - George Carlin
  • hutchence 04.12.18, 23:09
    Piszę o autach używanych. Holender kupując w Niemczech nastoletni samochód nie płaci żadnej akcyzy. Ja chcę sobie sprowadzić z Niemiec Granda SRT8 z lat 2005-2010. Takie auto w Niemczech z przebiegiem poniżej 100k kosztuje od 20k euro. Po przywiezieniu do Polski muszę zapłacić jeszcze ok. 18% akcyzy od wartości auta. Ja muszę mieć więcej pieniędzy niż Niemiec, Belg czy Holender by cieszyć się jazdą takim autem jak oni. To kto tu kogo dyskryminuje?
  • qqbek 04.12.18, 23:42
    Kurcze - pomimo ciasnoty w środku to jednak trochę choruję na to auto (Grand Cherokee SRT8) odkąd mnie kiedyś (jeszcze za czasów zabaw uciesznych z X5) jedno "zjadło i wypluło spod świateł" :D
    Tyle, że mnie "zjadł i wypluł" WK2, a nie zwykły WK.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 05.12.18, 11:12
    Taaa.... ale gdyby byly zakrety? ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • hutchence 11.12.18, 11:02
    STR to auto praktycznie sportowe. Układ jezdny jest mocno usztywniony i dużo precyzyjniejszy niż w zwykłym Grandzie. Inna sprawa, że nagminne pisanie o tym, że auta amerykańskie nie skręcają uważam za kretynizm. Na co dzień jeżdżę 300c HEMI i problemów ze skręcaniem nie mam. Chyba, że piszesz o jeździe torowej. Ale to mnie kompletnie nie jara.
  • galtomone 11.12.18, 16:30
    Nadal jednak BMW w porownywalnem modelu bedzie wstanie przejechac taki sam zakret szybciej...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • hutchence 11.12.18, 18:57
    Ale BMW nie jest i nie będzie Jeep-em. A ja nie chcę BMW tylko Jeep-a.
  • galtomone 12.12.18, 15:36
    A, no to co innego i to jak jeździ BMW nie ma zadnego znaczenia.
    To jak najbardziej jestem wstanie zrozumieć.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 12.12.18, 18:15
    No nie bedzie....
    www.youtube.com/watch?v=llK69rwEhOs
  • do.ki 05.12.18, 09:00
    A, uzywane. To Belg takiego w ogole nie kupi. Bo kontrola techniczna bedzie mu zawracac glowe, bo bedzie musial bujac sie z VATem (tak!), bo w koncu podatek rejestracyjny go zabije.

    --
    Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
  • hutchence 11.12.18, 11:13
    To ja znam innych Belgów. Zresztą tam gdzie byłem sporo RAM-ów jeździło kilku i kilkunastoletnich. A takie auta o jakich piszę to ułamek pojazdów na drogach.
  • aron2004 05.12.18, 10:31
    A gdzie jeździsz tym autem że Ci taki potwór potrzebny?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 05.12.18, 10:33
    aron2004 napisał:

    > A gdzie jeździsz tym autem że Ci taki potwór potrzebny?

    A to trzeba gdzieś jeździć, żeby sobie dające frajdę auto kupić?
    Pierwsze słyszę.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 05.12.18, 10:40
    Można sobie wypożyczyć jakiegoś 2,5litrowca na weekend albo wakacje ale po co jeździć takim smokiem po miescie? W ramach rekompensaty za małego penisa?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 05.12.18, 10:45
    aron2004 napisał:

    > Można sobie wypożyczyć jakiegoś 2,5litrowca na weekend albo wakacje ale po co j
    > eździć takim smokiem po miescie? W ramach rekompensaty za małego penisa?

    Ja nie wiem, czy masz krótkiego, czy bardzo krótkiego, że akurat to chcesz sobie kompensować.
    Mi jazda mocnymi autami sprawia po prostu nieopisaną frajdę. Nic sobie nie kompensuję, po prostu dobrze się w takim aucie bawie.
    2,5 litra to dupa nie pojemność.
    Frajda zaczyna się w okolicach 3,5 litra pojemności, razem z silnikami V8.

    Teraz (względy rodzinne) mam małego, rodzinnego diesla (1.6 TDI od VW), ale w poprzednim aucie było V8 o pojemności 4,4. I tak, jeździłem takim smokiem "po pietruszkę" do marketu. Dlaczego miałbym nie jeździć?
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 05.12.18, 10:53
    Ale sprawia Ci frajdę jazda takimi autami po miescie, od świateł do świateł?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 05.12.18, 11:22
    Wszystko.
    Dźwięk silnika, przyśpieszenie, prowadzenie w zakrętach. W mieście z jego ciasnym zakrętami o 90 stopni taki samochód daje mnóstwo frajdy.
    A jak się jakiś SRT8 trafi na światłach, to nawet przegrane "odejście" spod świateł daje "rogala" na buzi. Dwa ryczące V8 i łącznie 700 koni mocy pośród drogowej szarzyzny i przeciętności - to robi wrażenie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 08.12.18, 19:12
    W który zakręt 90-stopniowy wchodzisz i ile? W Królewska - Wyszyńskiego?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • waga170 08.12.18, 20:16
    Polowa tu piszacych forumowiczow na tym zakrecie wrzuca lewy kierunkowskaz i pokonuje ten zakret z dusza na ramieniu bo tam jest znak zakazu skretu w lewo.

    www.google.com/maps/place/Królewska+%26+Wyszyńskiego,+20-107+Lublin,+Poland/@51.2463866,22.5684631,3a,75y,319.22h,87.74t/data=!3m6!1e1!3m4!1sGEAQHLuChlZxrE5m0qmDrw!2e0!7i13312!8i6656!4m5!3m4!1s0x4722576af7bd40e7:0xc44b39c63465029e!8m2!3d51.2464397!4d22.5684942
  • aron2004 10.12.18, 16:00
    Zakaz skrętu w lewo jest w Żmigród nie w Królewską. Gdyby było zakaz w Krolewską to stałby przed skrzyżowaniem Wyszyńskiego - Podwale

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 12.12.18, 15:50
    I to od niedawna. Wcześniej Żmigród była dwukierunkowa.
    A zapierdalać się tam nie da z innego powodu. Śliska ta kostka po prostu.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 12.12.18, 17:02
    No to napisz na którym skrzyżowaniu 90 stopniowym w Lublinie zap....dalasz.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 13.12.18, 00:05
    aron2004 napisał:

    > No to napisz na którym skrzyżowaniu 90 stopniowym w Lublinie zap....dalasz.

    Już nie zapierdalam, bo sprzedałem X5 :)
    Ukraińcy kupili.
    Teraz jak gdzieś doniesienia z Donbasu widzę, to wzrokiem swojej srebrnej X5 przerobionej na gun-trucka szukam ;)



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 05.12.18, 11:15
    qqbek napisał:

    > I tak, jeździłem takim smokiem "po pi
    > etruszkę" do marketu. Dlaczego miałbym nie jeździć?

    Bo to zabija planete, geeralnie w jakims % zabijales swoje dzieci albo wnuki... a w najlepszym przypadku utrudniales im zycie na ziemi w przyszlosci...

    Ja jeszcze rozumiem wypad na tor, wyjazd gdzies dalej.. ale po pietruszke to mozna z buta do loklanego sklepu ;-). Ale wiem, ze sie bilansujesz w drodze do pracy :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • qqbek 05.12.18, 11:23
    A czy ja piszę o osiedlowym warzywniaku, czy o "markecie"?
    Do osiedlowego sklepu, do szkoły z młodą, do fryzjera, piekarni, mięsnego, papierniczego, kiosku, a nawet księgarni chodzę z buta.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 05.12.18, 12:15
    qqbek napisał:

    > A czy ja piszę o osiedlowym warzywniaku, czy o "markecie"?

    Po jedną "pietruszkę" do marketu??? Jeszcze na pewno jakiejś zagranicznej sieci co u nas podatków nie płaci i wspiera element wyworotowy czyli opozycję, żeby załoga w niedzielę w kosciele odpoczac nie mogła.

    Czego sie w końcu mozna spodziewac po kimś kto ma BMW do jezdzenia po mieście? ;-)

    > Do osiedlowego sklepu, do szkoły z młodą, do fryzjera, piekarni, mięsnego, papi
    > erniczego, kiosku, a nawet księgarni chodzę z buta.

    No pisalem, ze sie "bilansujesz" - jakbys tylko jeszcze w trakcie tego łazenia CO2 nie wydalał, to moze by nawet na 0 wyszło ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • tbernard 10.12.18, 11:34
    > > Do osiedlowego sklepu, do szkoły z młodą, do fryzjera, piekarni, mięsnego
    > , papi
    > > erniczego, kiosku, a nawet księgarni chodzę z buta.
    >
    > No pisalem, ze sie "bilansujesz" - jakbys tylko jeszcze w trakcie tego łazenia
    > CO2 nie wydalał, to moze by nawet na 0 wyszło ;-)

    CO2 to jedno, ale co on robi ze zbyt szybko zużytymi butami?
  • galtomone 11.12.18, 17:05
    Ha! Fakt... Jest to poważne pytanie... ;-)

    W zasadzie wygląda na to, że żyje z niewolniczej pracy mieszkańców Azji... na pewno głównie dzieci!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • qqbek 13.12.18, 00:09
    Nic!
    Przestałem kupować chłam marki Adidas, Puma czy Nike.
    Tamte buty rzeczywiście wystarczały mi średnio na 3-4 miesiące.
    Łażę teraz w nienajpiękniejszych, ale diablo praktycznych butach tej marki od dużych żółtych koparek. TO franczyza, ale obuwie robią przyzwoite. Tenisówki mam drugi sezon. Trapery też. Pierwszy raz od lat (ostatnie tenisówki, które przeżyły u mnie sezon to były Adidas Gazelle, ponad 10 lat temu, trapery Bust'a Grip też gdzieś podobnie).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hutchence 11.12.18, 11:09
    Rozumiem, że przesiadłeś się z Lexa na 1.0 3 cilindry panie ekologiczny?
  • misiaczek1281 10.12.18, 19:24
    qqbek napisał:

    > Mi jazda mocnymi autami sprawia po prostu nieopisaną frajdę. Nic sobie nie komp
    > ensuję, po prostu dobrze się w takim aucie bawie.
    > 2,5 litra to dupa nie pojemność.
    > Frajda zaczyna się w okolicach 3,5 litra pojemności, razem z silnikami V8.
    >
    > Teraz (względy rodzinne) mam małego, rodzinnego diesla (1.6 TDI od VW), ale w p
    > oprzednim aucie było V8 o pojemności 4,4. I tak, jeździłem takim smokiem "po pi
    > etruszkę" do marketu. Dlaczego miałbym nie jeździć?

    prawda jest taka że duże pojemności to duże spalanie...te silniki palą ogromne ilości paliwa...dziś z silnika poniżej 2 litrów da się wykrzesać tyle mocy co z 4 litrowego...
  • hutchence 11.12.18, 11:39
    Powiem więcej. Z silnika 1l da się wykrzesać więcej. No i co z tego?
  • hutchence 11.12.18, 10:59
    Mam 20 cm. Może to nie jest kolos ale dużo powyżej przeciętnej. Pytanie typu po co Ci to czy tamto uważam za przejaw ciasnego umysłu pytającego. Ale odpowiem. Aby głupi miał zagadkę.
  • misiaczek1281 11.12.18, 15:43
    hutchence napisał:

    > Mam 20 cm. Może to nie jest kolos ale dużo powyżej przeciętnej. Pytanie typu po
    > co Ci to czy tamto uważam za przejaw ciasnego umysłu pytającego. Ale odpowiem.
    > Aby głupi miał zagadkę.
    Ja mam 15 cm. Ale wcale nie czuję się przez to gorszy. Przeciwnie. Uważam , że to nie rozmiar ma znaczenie lecz sprawność. Mniejszy wejdzie do każdej dziury (czytaj zaparkuje wszędzie tam gdzie duży pojazd się nie zmieści) Duży w wielu przypadkach musi obejść się smakiem i szukać dalej miejsca do parkowania;-)
  • engine8 05.12.18, 17:11
    Jak to gdzie - dziecko wozi do przedszkola....
    Ja kiedys syna zawozilem do szkoly to zwykle po odstawieniu na pobliskim zakrecie bralem go "z piskiem"... Wszyscy koledzy mu zazdroscili :)
  • galtomone 05.12.18, 11:12
    hutchence napisał:

    > Piszę o autach używanych. Holender kupując w Niemczech nastoletni samochód nie
    > płaci żadnej akcyzy. Ja chcę sobie sprowadzić z Niemiec Granda SRT8 z lat 2005-
    > 2010.

    Wlasnie dlatego U sie powinna bardziej integorwac, by zasady wszedzie byly rowne.
    Przeciez te dodatkowe platnosci to nie jest cos co UE Polsce narzucila, tylko lokalny pomysl...

    Zatem jesli czujesz sie dyskryminowany w UE to przez wlasne wladze.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • hutchence 11.12.18, 11:11
    Ale o czym ty piszesz? Ja odpowiadam dokiemu o tym, że to my jesteśmy dyskryminowani. Mi tego nie musisz tłumaczyć.
  • galtomone 11.12.18, 17:05
    Zle sie podpielo...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • eg.olsen 04.12.18, 23:20
    Nie ma biednych belgów z luksusowymi autami. Utrzymanie za drogie i podatki za wysokie. Podatek rejestracyjny i drogowy uzależniony od mocy i pojemności. Naprawdę mocny silnik to 5k EUR za rejestracje i i z 1.5-2k EUR co rok podatku drogowego. A jeszcze ubezpiecznie, a koszty napraw... Pod tym względem PL jest luksusowym krajem dla kierowców, że ludzi niekoniecznie zamożnych stać na duże, mocne auta.
    Ale rząd to w oczy kole i wprowadzą podatek od "auto luksusu" wcześniej czy później. A czy będzie się nazywał "ekologiczny" czy "solidarnosciowy" czy na "elektromobilnośc" czy na "nowe autostrady i parkining podziemne" to już rzecz wtórna.A lud pracujący miast i wsi w większości nie podnieca się mocnymi autami i podatek łyknie. Bogaci w sumie, też - bo skoro i tak dopłacają za "premium i prestiż" to i zapłaca podatek.
    Za to jestem ciekaw jak im ludzie zaczną przerejstrowywać za bardzo do Czech i Estonii, co wtedy wymyślą. Przedłuzone kontrole drogowe i ścisłe egzekowanie przepisów drogowych dla wybranych tablic?
  • waga170 05.12.18, 10:00
    Drobne podobienstwo pazernosci rzadu przerobione bylo kiedys za Gomulki. Clo wynosilo 50 owczesnych zlotych za kilogram samochodu no to Gomulka liczac na szesciokrotne podwyzszenie wplywow, podniosl je na 300 zl. I co?
    W nastepnym roku zostalo sprowadzonych 36 samochodow zamiast paru tysiecy jak przedtem.
  • aron2004 05.12.18, 10:30
    Niemiec i Belg nie wjedzie starym dieslem do centrum miasta. I słusznie.
    Jak masz BMW 7 rocznik 2000 to zostaw samochód na przystanku w swojej wsi a do miasta jedź busem.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • waga170 05.12.18, 10:34
    > Jak masz BMW 7 rocznik 2000 to zostaw samochód na przystanku w swojej wsi a do
    > miasta jedź busem.

    Busem rocznik 1985.
  • aron2004 05.12.18, 10:40
    Nie ma już takich. Tzn. w Wielkopolsce są ale Wielkopolska to nie cała Polska.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • aron2004 05.12.18, 10:41
    zresztą nawet bus rocznik 1985 wiezie 20 osób a nie kilka.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • hutchence 11.12.18, 11:05
    Nie jeżdżę dieslem. Piszę o V8 benz. + ew. LPG. I piszę o kosztach zakupu z rynku wtórnego z EU. Mogę płacić też podatek za posiadanie (niezła bzdura tak na marginesie) ale nie akcyzę z doopy za zakup.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 11:15
    > Mogę płacić też podatek za posiadanie (niezła bzdura tak na marginesie)

    Dlaczego? Takie podatki istniały odkąd wymyślono podatki.
  • hutchence 11.12.18, 11:32
    Ale są bzdurne. Auto może stać cały rok na podwórku ani razu nie odpalane a podatek muszę płacić. Zapłacę ale podatek jest bzdurny. Czy może uważasz inaczej? Powinien być za używanie a nie posiadanie. Z faktu posiadania nie wynika dla środowiska i etc. kompletnie nic.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 11:58
    > Powinien być za używanie a nie posiadanie.

    Takich, co posiadają, a nie używają jest garstka. Trudno, żeby robić specjalnie dla nich wyjątek. Zresztą, jak wyobrażasz sobie podatek za używanie? Tak jak w Polsce tj. wliczony w cenę paliwa? Też można udowodnić, że taki podatek jest bzdurą. Bo np. ciężarówka spali 10x tyle paliwa co osobowy, ale wpływ na zużycie dróg i impakt środowiskowy będzie większy 100x (liczby z dupy, ale oddają rząd wielkości).
  • trypel 11.12.18, 14:50
    Popatrz na Niemcy
    Mam pary znajomych na motocyklach, przez pare msc motocykl stoi wyrejestrowany i jeżdżą autem, przez inne auto stoi wyrejestrowane i jeżdżą moto. I płaca mniej. I komu to przeszkadza.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 15:18
    > I płaca mniej. I komu to przeszkadza.

    To jest oczywiście rozwiązanie, jednak - z oczywistych powodów - nie do zastosowania w Potato Republic of Bolanda. Zresztą w Polsce póki co nie ma podatku od posiadania samochodu.
  • galtomone 05.12.18, 11:10
    hutchence napisał:

    > To niemiec czy Belg może kupić, a Polak już nie? Wot logika.

    Kupic moze kazdy, jak gos stac, Co ma do rzeczy narodowosc?

    Nie ma bogatych Polaków?
    Nie ma biednych Niemców (nie widzialem, zeby tam kazdy nowym BMW 7 jezdzil...)?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 05.12.18, 20:00
    Narodowasc jedynie moze mioec to ile sie w narodach podatkow placi
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24246952,podatki-w-polsce-coraz-wyzsze-jednak-raport-oecd-nie-pozostawia.html#a=88&c=145&s=BoxBizImg1
  • hutchence 11.12.18, 11:08
    Piszę o akcyzie. Dziś mnie stać ale po wprowadzeniu wyższej akcyzy może już nie. Rozumiesz to czy nie? Państwo ustala na co cię stać a nie ty i twoja praca.
  • galtomone 11.12.18, 16:31
    A tak nie jest wszedzie?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 11.12.18, 18:00
    > Państwo ustala na co cię stać a nie ty i twoja praca.

    Polityka totalnego leseferyzmu (bez akcyzy i innych podatków) to też jest decyzja państwa, które pośrednio także w ten sposób ustala, na co cię stać. A raczej nie stać, bo z historii dobrze wiemy, że taki układ prowadzi do bogactwa dla nielicznych i nędzy dla większości. I że prawie na pewno wylądujesz w tej drugiej, choćbyś nie wiem jak ciężko pracował.
  • hutchence 11.12.18, 19:00
    Ale tu chodzi o wolny przepływ usług i towarów. Mówimy o akcyzie za towar, który już raz został opodatkowany w momencie zakupu jako nowy. No naprawdę, w którym państwie EU jest akcyza za zakup auta z rynku wtórnego z innego państwa EU? I to jeszcze uzależniona od pojemności skokowej silnika.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 20:24
    > Mówimy o akcyzie za towar, który już raz został opodatkowany w momencie zakupu jako nowy.

    Ale przecież nie polską akcyzą. Hint: na nowe samochody sprzedawane w Polsce obowiązują takie same stawki akcyzy, jak na używki z Rzeszy.

    > No naprawdę, w którym państwie EU jest akcyza za zakup auta z rynku wtórnego
    > z innego państwa EU? I to jeszcze uzależniona od pojemności skokowej silnika.

    W Polsce jest akcyza, a w innych krajach podatek rejestracyjny. Uzależniony niekoniecznie od pojemności, ale np. od mocy silnika (czyli nic nie zaoszczędzisz kupując nową downsizingową turbopierdziawkę). Ostatecznie wychodzi na to samo... Wróć! Jeszcze byś zapłakał za akcyzą, gdyby wprowadzili taki podatek rejestracyjny, jak np. we Włoszech, gdzie bulisz kilkaset euro podatku przy KAŻDYM przerejestrowaniu samochodu.
  • hutchence 11.12.18, 21:02
    Kilkaset euro przy rejestracji do kilkunastu tysięcy złotych. No brawo za porównanie. Kupując w Niemczech przyzwoite kilkuletnie auto z 100k złotych z silnikiem pow. 2.0 powinienem zapłacić ok 18k zł akcyzy. Jeżeli stawiasz pomiędzy jednym a drugim znak równości to nie mam więcej pytań.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 21:16
    No fakt, w tym wypadku masz rację. Tylko to jest jakiś totalnie marginalny przypadek. Zdecydowana większość sprowadzanych aut to jednak akcyza rzędu kilkuset do 2k zł, płatne jednorazowo.
  • hutchence 11.12.18, 21:32
    Dzięki
  • klemens1 05.12.18, 10:12
    Naprawdę nie wiem, skąd się bierze ten mit "pojemność albo nic".
    To było dobre może 20 lat temu.
    300 KM powinno chyba każdemu wystarczyć.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • waga170 05.12.18, 10:27
    > Naprawdę nie wiem, skąd się bierze ten mit "pojemność albo nic".
    > To było dobre może 20 lat temu.
    > 300 KM powinno chyba każdemu wystarczyć.

    Naprawde nie wiem skad sie bierze te 300 KM Klimus. W dodatku dla kazdego.
    "powinno chyba" to tak samo jak chyba ja chyba nie wiem ale chyba napisze bo chyba powinienem. Jedynie te "Naprawde nie wiem" to jest prawda. Ale skrocilem cytat wiec jestem skurwysyn no to sie wycofuje z dalszej rozmowy.
  • klemens1 05.12.18, 20:53
    waga170 napisała:

    > > Naprawdę nie wiem, skąd się bierze ten mit "pojemność albo nic".
    > > To było dobre może 20 lat temu.
    > > 300 KM powinno chyba każdemu wystarczyć.
    >
    > Naprawde nie wiem skad sie bierze te 300 KM Klimus. W dodatku dla kazdego.
    > "powinno chyba" to tak samo jak chyba ja chyba nie wiem ale chyba napisze bo ch
    > yba powinienem.

    Dobrze, że to sobie wytłumaczyłeś własnymi słowami. To często pomaga.

    > Ale skrocilem cytat wiec jestem skurwysyn no to sie wycofuje z dalszej rozmowy.

    Ironii to cię chyba galtomek uczył. Dodaj coś o skodzie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • hutchence 11.12.18, 21:35
    No właśnie nie starcza. No, może przestało starczać.
  • engine8 07.12.18, 00:17
    O ,,, i Polska tez sie wycofuje z podatkow i to na ochotnika..
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24247221,ministerstwo-finansow-nie-bedzie-podwyzki-akcyzy-na-samochody.html#a=319&c=134&s=BoxNPrzeCzol13_3
  • misiaczek1281 08.12.18, 20:27
    podatki wyższe ? ale płace też wyższe ...ale o tym już cisza
  • misiaczek1281 08.12.18, 20:45
    powinni wprowadzić podatek od Diesla 500 zł rocznie....policzmy ile to miliardów by było...10mln Diesli x 500zł = 5 mld rocznie...no przecież elektownie płacą za prawa do emisji CO2 więc Diesle też powinny:)
  • samspade 08.12.18, 23:07
    I piece weglowe. Trują duuuuużo bardziej niż diesle więc powiedzmy podatek powinien byc wiekszy tak z 20 razy. Czyli rocznie każdy właściciel truciciel zapłacił by 10000 tys. Misiak ile mld dało by to na programt typu koryto plus czy nasza rodzina na państwowym?
  • hukers 09.12.18, 00:42
    Od pieców węglowych to nie podatek tylko całkowita ich likwidacja. Tak jak w Krakowie od września przyszłego roku - całkowity zakaz palenia węglem i drzewem.
  • trypel 10.12.18, 08:24
    a wiesz że 50% ludzi korzystających z dotacji zostawia sobie smolucha wpiętego w obwód bo przecież trzeba jakoś smieci spalić i nie bede płacił za wyrzucanie :(
    smutna rzeczywistosc.
    Czyli mam kocioł gazowy/ pompe ciepła ale na cieżkie czasy (albo na nocna utylizację odpadów) mam stary kociołek na wungiel.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 11.12.18, 17:04
    Tylko czy to uczciwe takie palenie odpadów?
    Przecież cały czas chodzi o to aby jak najmniej zanieczyszczać powietrze.
  • aron2004 10.12.18, 07:13
    Papierosy jeszcze za tanie a szkoda skończyłoby się smrodzenie

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 10.12.18, 10:41
    Z fajkami jest gorzej. Transporty paliwa można obecnie stosunkowo łatwo monitorować, przemyt dużych ilości jest bardzo trudny. Co innego papierosy. Podwyżka akcyzy spowodowałaby gwałtowny wzrost przemytu ze wschodu, który nie tak łatwo jest zatrzymać. Już teraz na ścianie wschodniej sprzedaż papierosów z polską banderolą jest zdaje się sporo niższa, niż w pozostałej części kraju (qqbek, jesteś w stanie potwierdzić?).
  • qqbek 10.12.18, 10:59
    Ja 5 rok nie palę, ale moja babcia - z racji niegodziwej emerytury i nałogu, który zdaje się nie być szkodliwy dla jej zdrowia (ale ona jest rocznik '29, przeżyła okupację) - czasami kupuje fajki na bazarze.
    Powiem to tak - w Lublinie to jeszcze zjawisko nie tak powszechne (choć są miejsca, tak jak na przykład hala >Nova< pod dworcem PKS, gdzie "naganiacze" handlarzy wcale się nie kryją z tym co i za ile sprzedają). Pojedź do Chełma czy Zamościa, tam sprzedaż "akcyzowych" jest w niektórych miejscach symboliczna.
    Im bliżej granicy, tym ze ściągalnością akcyzy za fajki gorzej.
    Mam znajomych, którzy wynieśli się na wieś, pod Hrubieszów... w miejscowym sklepie sprzedawczyni sprowadza fajki specjalnie dla znajomego, dla leśniczego i dla kilku jeszcze innych "burżujów", bo cała reszta jedzie na przemycie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 10.12.18, 11:10
    No ale przecież Hrubieszów i Chełm to nie cała Polska. Dokąd pojadą ludzie ze Szczecina i Poznania po fajki? Do Niemiec?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • samspade 10.12.18, 11:17
    Na lokalny bazar głąbie
  • qqbek 10.12.18, 11:26
    Jak w ubiegłym roku chodziłem za dekoracjami świątecznymi po bazarze w Zgorzelcu (akurat żonę w korpo "grzecznie poprosili" o wybranie zaległego urlopu... akurat na przełomie listopada i grudnia) to też nie było problemu ze znalezieniem tych co "papieroski". Zainteresowany (z racji rzucenia palenia) nie byłem, ale widać nawet na zachodniej ścianie nie ma problemu z zaopatrzeniem w ten towar (zakładam, że jest jakaś różnica w cenie).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 10.12.18, 15:52
    No właśnie - jest różnica w cenie i to spora bo jest większe ryzyko złapania przez policję w drodze przez Polskę. Dlatego na zachodzie Polski część osób zrezygnuje z kupowania fajek na bazarze co się przełoży albo na rzucenie palenia ( oby) albo na wyższe wpływy z akcyzy. Tak czy tak dobrze.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 10.12.18, 17:35
    Gucio prawda.
    Rzucenie palenia to nie takie "hop siup", jak się pokurczom wydaje (a wyobraź sobie, wiem dobrze co mówię).
    Jakiekolwiek nadmierne opodatkowanie skutkuje nie tyle wzrostem wpływów z podatków, czy też bardziej zdrowym stylem życia, ale tym, że ludzie zaczynają "dawać sobie radę".

    Przed wojną akcyzą objęte były (m.in.) cukier, tytoń, zapałki i wóda (z tym, że na wódę akcyza była naprawdę potężna).
    Myślisz, że cukrownie i przemysł zapałczany kwitły?
    Gucio, kwitł przemysł sacharyny, tytoniu i zapałek przez południową granicę.
    Wzór na narodowe "1410" też nie powstał za komuny, akurat ziemniaki i drożdże były za II RP tanie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 10.12.18, 17:40
    No to może pozwólmy na kradzież samochodów skoro jest zakaz a i tak kradną?
    Kupowanie papierosów bez akcyzy to też kradzież.

    Jednemu jest ciężej rzucić palenie innemu lżej. Wiadomo że ten co kopci 2 paczki dziennie nie rzuci ale jeżeli rzucą ci popalający 5 dziennie to na pewno będzie duży sukces.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 10.12.18, 17:46
    > No to może pozwólmy na kradzież samochodów skoro jest zakaz a i tak kradną?

    Jeszcze raz, ciołku: nie mówimy o legalizacji przemytu, tylko o tym, jak skończy się podniesienie akcyzy na szlugi.
  • aron2004 10.12.18, 21:08
    Zrozum człowieku że
    1. nie kazdy w tym kraju mieszka przy granicy wschodniej
    2. nie kazdy będzie ryzykował łażenie po bazarze i nadzianie się na policjanta dla 5 zł za paczkę


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 11:18
    > 1. nie kazdy w tym kraju mieszka przy granicy wschodniej

    Jak dowodzą wpisy ma forum, ruskie fajki można kupić nawet w Zgorzelcu. Podniesiesz akcyzę - będzie tego więcej.

    > 2. nie kazdy będzie ryzykował łażenie po bazarze i nadzianie się na policjanta dla 5 zł za paczkę

    Takie fajki kupują przede wszystkim ludzie z - nazwijmy to - klas niższych. Z jednej strony - oni jarają najwięcej i raczej nie rzucą, z drugiej - w dupie mają ewentualne nadzianie się na policjanta.
  • aron2004 11.12.18, 12:13
    Ale jak rzucą palenie ludzie z klas wyższych i średnich to już będzie dobrze.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • misiaczek1281 10.12.18, 19:44
    qqbek napisał:

    > Gucio prawda.
    > Rzucenie palenia to nie takie "hop siup", jak się pokurczom wydaje (a wyobraź s
    > obie, wiem dobrze co mówię).
    > Jakiekolwiek nadmierne opodatkowanie skutkuje nie tyle wzrostem wpływów z podat
    > ków, czy też bardziej zdrowym stylem życia, ale tym, że ludzie zaczynają "dawać
    > sobie radę".
    gucio prawda! rzucenie palenia to nie cho siup ale jednak dałeś radę i rzuciłeś palenie...i szacun...dla chcącego nic trudnego ... jeśli z powodu wzrostu ceny fajek rzuci choć jeden na stu i nie zachoruje na raka to warto...to samo z paliwem...jeśli ludzie przestaną kupować diesle a zaczną hybrydy (używka hybryd już za 40 000 zł się kupi więc odpada argument że drogo)...to warto:)
    opodatkowanie papierosów wzrosło i powinno wzrosnąć jeszcze bardziej o 100%...bo palenie to nie chleb...nie jest niezbędne do życia...palenie to luksus a za luksus trzeba płacić:) co do dawania sobie radę: trzeba uszczelnić system tak jak vat na paliwa uszczelniono i wpływy z paliw wzrosły o 20% mimo że konsumpcja paliw nie wzrosła aż tyle:)

  • nazimno 10.12.18, 20:01
    To ludzie teraz pija paliwa?
    /konsumpcja?/
  • aron2004 10.12.18, 21:10
    Luksus jak luksus ale przede wszystkim bezsensowne smrodzenie. Jazda samochodem to też smrodzenie ale przynajmniej w celu np. dojazdu do pracy.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • do.ki 10.12.18, 21:47
    > Rzucenie palenia to nie takie "hop siup", jak się pokurczom wydaje (a wyobraź sobie, wiem dobrze co mówię).

    Najgorsze, że są nawet lekarze, którzy tak uważają. A to tylko kwestia motywacji. Jakos nigdy nie doznałem uzależniającej mocy nikotyny. Stąd nie bardzo mogę uwierzyć, że tak trudno przestać palić. Po prostu nie palisz. Niektórzy potrzebują, żeby nimi potrząsnąć, np ból zamostkowy się sprawdza. Albo jakies raczysko. I motywacja nagle się znajduje. A takie to było niemożliwe, no patrzcie państwo...

    --
    “The pen is mightier than the sword, but only in retrospect. At the time of combat, those with the swords generally win.” Margaret Atwood
  • hutchence 11.12.18, 11:38
    Ty, ty, ty, ty i jeszcze raz ty. Ja rzuciłem raz i po sprawie. Ale moja żona nie może. Ludzie są różni. Ocenianie wszystkich ze swojego punktu widzenia to... Brak słów.
    Jak wejdę na K2 to i każdy może. A co.
  • aron2004 11.12.18, 12:14
    Dokładnie. Jeden nie rzuci palenia choćby miał raka. Ale są też tacy którzy rzucą palenie jeżeli papierosy będą drożśze/mniej dostępne ( na jakimś syfiastym bazarze z kieszonkowcami)
    . Dlatego warto podwyższyć akcyzę na papierosy.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 11.12.18, 22:06
    hutchence napisał:

    > Ty, ty, ty, ty i jeszcze raz ty. Ja rzuciłem raz i po sprawie. Ale moja żona ni
    > e może. Ludzie są różni. Ocenianie wszystkich ze swojego punktu widzenia to...
    > Brak słów.
    > Jak wejdę na K2 to i każdy może. A co.

    Ja rzucałem 3 czy 4 razy zanim mi się udało.
    Raz nawet przez pół roku nie paliłem.
    Ale z byłym palaczem jak z zaleczonym alkoholikiem - nie powinien sięgać po to, od czego się uzależnił.
    Raz poszedłem na piwo z kumplami, zapaliłem... bo przecież "już nie palę, to jednego mogę" i od nowa paliłem.
    Teraz od pięciu lat spaliłem jednego (trzy lata temu), ale w tak denerwującej sytuacji, że mi się po prostu należał.

    Zresztą jedna sprawa rzucić, jak się pali "rekreacyjnie" czy "do towarzystwa", inna sprawa rzucić, jak się paliło paczkę, a czasami ponad paczkę dziennie. Mam ciotkę, która pali "towarzysko" - tj. weźmie czasem papierosa od kogoś w rodzinie. Pali tak od czasów studiów (4-5 papierosów tygodniowo, nawet nie 1 dziennie) a jest już dawno na emeryturze. Dla niej rzucenie palenia byłoby naprawdę łatwe.

    Dla Dokiego zaś:
    www.nytimes.com/1987/03/29/magazine/nicotine-harder-to-kickthan-heroin.html
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 10.12.18, 11:34
    > Dokąd pojadą ludzie ze Szczecina i Poznania po fajki?

    Już przy tej różnicy na paczce, (5 vs. 15 zł) może się opłacać przewieźć szlugi przez całą Polskę. A co dopiero po podwyżce akcyzy.
  • tbernard 10.12.18, 11:43
    Tylko czy to nie jest nielegalne?
  • vogon.jeltz 10.12.18, 13:32
    Coś tak jakby. Co jest nielegalne, jest bardziej opłacalne.
  • aron2004 10.12.18, 15:55
    No to w takim razie może pozwólmy na kradzież samochodów bo przecież przepis jest a i tak kradną.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • tbernard 10.12.18, 16:56
    Może po prostu zrobić referendum, czy kradzież samochodów ma być uznawana za nielegalną?
  • vogon.jeltz 10.12.18, 17:02
    A kto tu mówi o przyzwoleniu na cokolwiek? Stwierdzam tylko fakt, że podniesienie akcyzy na fajki niczego nie załatwi, bo spodziewanych dochodów nie przyniesie, przyniesie natomiast znany efekt niepożądany.
  • aron2004 10.12.18, 17:39
    No jak niepożądany? Przecież ograniczenie liczby palaczy jest efektem pożądanym. Na pewno część osób w woj. zachodnich rzuci palenie. Są tacy którzy wolą nie palić niż chodzić na bazar po fajki ryzykując że policja ich zwinie i będą mieć napaprane w papierach.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 10.12.18, 17:45
    > No jak niepożądany?

    Przemyt jest efektem raczej niepożądanym, nieprawdaż? Szczególnie z punktu widzenia państwa stanowiącego podatki.

    > ryzykując że policja ich zwinie i będą mieć napaprane w papierach.

    Bez przesady - jeśli chodzi o kupujących to jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś odpowiadał za zakup czy posiadanie paczki fajek z ukraińską banderolą. Nawet gdyby, to będzie to co najwyżej wykroczenie skarbowe, czyli żadne "napaprane w papierach".
  • aron2004 10.12.18, 21:12
    Podatki płacone w akcyzie na papierosy nie pokrywają kosztów leczenia raka i zawału czy astmy.

    Ale na pewno wizyta na komendzie za kupowanie lewych fajek nie jest niczym przyjemnym. Nie kazdy będzie ryzykował taki obrót sprawy dla paru złotych.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • tbernard 10.12.18, 21:27
    aron2004 napisał:

    > Podatki płacone w akcyzie na papierosy nie pokrywają kosztów leczenia raka i za-
    > wału czy astmy.

    Ale szybsza śmierć odciąża system emerytalny, więc jakoś tam się zbilansuje.

    > Ale na pewno wizyta na komendzie za kupowanie lewych fajek nie jest niczym przy-
    > jemnym. Nie kazdy będzie ryzykował taki obrót sprawy dla paru złotych.

    Myślisz kategoriami komuny, gdzie ścigało się klientów cinkciarzy, a nie samych cinkciarzy kumpli ubeckich. A niby za co mieli by kupujący być kupujący ruszani?
  • aron2004 11.12.18, 10:15
    Sam bazar to miejsce niezbyt przyjemne, szemrane, mozna stracić portfel itp. Nie każdy zaryzykuje wizytę w takim miejscu dla paru złotych za paczkę.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 10.12.18, 21:51
    aron2004 napisał:

    > Podatki płacone w akcyzie na papierosy nie pokrywają kosztów leczenia raka i za
    > wału czy astmy.

    Brednie "magizdra" od "insytutu".
    Jeden cykl chemii na raka płuc (cisplatyna) to 1200 złotych.
    Zabieg wycięcia guza jamy ustnej, krtani lub płuc to 28.500 złotych (dane za oficjalnym cennikiem NFZ).
    Jesteś ignorantem, do tego niebezpiecznym, bo przekonanym co do prawdziwości bzdur, w które wierzysz.

    Paliłem jedną paczkę czerwonych Marlboro dziennie, przez 18 lat.
    Obecnie akcyza i inne podatki w cenie tej paczki to prawie 13 złotych (niecałe 2 złote to koszt producenta, drugie niecałe dwa złote jest marży hurtownika i detalisty).
    Jeden rok mojego palenia to 365x12 złotych (przyjmijmy, że 12 a nie 13) = 4380 złotych = 3,5 cyklu chemii.
    18 lat mojego palenia to 18x4380 złotych = 78.840 złotych.

    Śmiem twierdzić, że paląc przez 18 lat wielokrotnie sfinansowałem już swoje ewentualne leczenie onkologiczne.

    Mój ojciec dożył do drugiego cyklu chemii.
    Mój stryj był mocniejszym zawodnikiem i przeżył zabieg chirurgiczny i 5 cykli chemii.
    Ja po stryju rzuciłem.
    Nie było się już co okłamywać, że nie mam obciążeń genetycznych i "mnie to nie dotyczy".

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 10.12.18, 22:07
    super że rzuciłeś palenie...nie żal Ci tych przepalonych 78.840 złotych.? miałbyś za to niezłe auto...
  • qqbek 10.12.18, 23:26
    misiaczek1281 napisała:

    > super że rzuciłeś palenie...nie żal Ci tych przepalonych 78.840 złotych.? miałb
    > yś za to niezłe auto...

    Misiu, ty podobno co roku oszczędzasz ze trzy-cztery tysiące nie ogrzewając gazem (tylko paląc śmieciami), do tego ze trzy tysiące na paliwie (LPG zamiast benzyny).
    Co robisz ze swoimi siedmioma tysiącami rocznie ekstra?
    Przecież przez ostatnie 20 lat to żeś pewnie już dawno na nowego Passata zaoszczędził.

    Nie misiu, nie żal mi ani jednego z tych wypalonych papierosów. Żal mi co najwyżej zdrowia, które na to straciłem. Papieros to nie tylko nałóg, ale też pretekst do kontaktów z innymi osobami. Ilu ja ludzi "na papierosie" poznałem, ile ciekawych historii wysłuchałem... tego nie dałoby mi nic innego. Zwłaszcza od początku "penalizacji" papierosów (w Anglii akurat wtedy jak tam byłem) i wyganiania ich ze sfery publicznej papieros stał się przedmiotem niemalże magicznym, a wypad "na dymka" zaczął na nowo mieć w sobie coś z gówniarskiej eskapady na cudze jabłka.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 11.12.18, 10:15
    A nie żal Ci tych ludzi wokół Ciebie których przez 18 lat trułeś papierosami?
    Może też zapłacisz za ich leczenie???

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 11.12.18, 11:28
    Demagogia, Demagogia, Demagogia.
    Udowodnić, że kłamiesz, to zmienisz temat.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 11.12.18, 11:48
    Palenie bierne = demagogia???

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • misiaczek1281 11.12.18, 15:49
    qqbek napisał:

    > Demagogia, Demagogia, Demagogia.
    > Udowodnić, że kłamiesz, to zmienisz temat.
    >
    on nie kłamie....podobno przebywanie w towarzystwie palacza i wdychanie jego dymku jest prawie tak samo szkodliwe jak palenie:) tzw. palacze bierni...poza tym tzw. wyjście na papieroska hmmm....mogłeś wychodzić na pizzę, na spacer, na colę...byłoby zdrowiej i też można by kogoś poznać
  • qqbek 11.12.18, 15:57
    misiaczek1281 napisała:

    > on nie kłamie....
    Tylko minął się z prawdą twierdząc, że palacze nie finansują swojego leczenia.
    Jak zwał, tak zwał.
    Dla mnie to kłamstwo.

    > podobno przebywanie w towarzystwie palacza i wdychanie jego
    > dymku jest prawie tak samo szkodliwe jak palenie:)
    40 tysięcy osób rocznie ginie w tym kraju przez smog, bo niedomyci troglodyci palą w piecach kiepskim węglem i śmieciami.
    Oddychanie smogiem stanowi śmiertelne zagrożenie.
    Nie za kilka lat, a dla każdego oddychającego.

    > tzw. palacze bierni...
    tzw. Ofiary troglodytów palących w kopciuchach.

    > poza
    > tym tzw. wyjście na papieroska hmmm....mogłeś wychodzić na pizzę, na spacer, na
    > colę...byłoby zdrowiej i też można by kogoś poznać
    Na pizzę?
    Na colę?
    Raka płuc zamieniać od razu na cukrzycę i raka jelita grubego?
    A co do walorów "socjalizacyjnych" spacerów - przesadzasz.
    To palacze stanowią taką wesołą grupkę towarzyską w każdej firmie, na uczelni czy na wyjeździe. I to zawsze pierwsza grupa, która się ze sobą jakoś tam integruje.




    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 11.12.18, 16:22
    Czyli nadal negujesz istnienie palenia biernego?
    Jak zapalasz papierosa to wokół Ciebie tworzy się jakaś specjalna strefa nie przepuszczająca dymu czy coś?


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 18:02
    > Jak zapalasz papierosa to wokół Ciebie tworzy się jakaś
    > specjalna strefa nie przepuszczająca dymu czy coś?

    Jakoś nie wydaje mi się, by qqbek za czasów, gdy jeszcze jarał, był aż takim chamem, by dmuchać dymem niepalącym pod nos.
  • aron2004 11.12.18, 19:31
    Nie musi dmuchać, wystarczy że dym się rozchodzi wokół niego. Suma takich 1000 dymków od 1000 palaczy = astma, zawał rak np. w bezwietrzny dzień.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 20:30
    > Nie musi dmuchać, wystarczy że dym się rozchodzi wokół niego.

    Czytasz wszystko bardzo dosłownie, co czyni cię niesamowicie upierdliwym. Oczywiście chodziło mi o to, że nie sądzę, by qqbek palił był w towarzystwie niepalących. Raczej wychodził gdzieś na dyma z innymi palaczami.
  • aron2004 12.12.18, 07:07
    Wychodził na dyma z innymi palaczami ale czy wychodził na dwór czy do jakiejś izolowanej komory hermetycznej dla palaczy?
    Przecież ten dym się rozchodził i szkodził innym.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 12.12.18, 09:42
    > Przecież ten dym się rozchodził i szkodził innym.

    Bicz pliz. Dym się właśnie rozchodzi. Jak ktoś nie stoi w bezpośrednim sasiedztwie palacza, to na ten dym jest narażony w homeopatycznych ilościach. To nie diesel czy piec misiaczka.
  • aron2004 11.12.18, 10:14
    A co z zawałami i astmą? Są leczone za darmo?
    Papierosy wywołują nie tylko raka.
    No i co z leczeniem innych osób które przez 18 lat zatruwałeś papierosami?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 11:22
    > 78.840 złotych

    Mniej. Akcyza na fajki 10 czy 20 lat temu była sporo niższa niż obecna. Oczywiście samego wywodu nie ma co kwestionować - zapłaciłeś za swoje ewentualne leczenie.
  • qqbek 11.12.18, 11:26
    Pensje lekarzy 20 lat temu stanowiły ułamek obecnych... O tym też nie zapomnij.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 11.12.18, 11:49
    Niektórzy ludzie umierają PRZED przejściem na emeryturę. To też jest strata dla państwa.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 12:02
    > Niektórzy ludzie umierają PRZED przejściem na emeryturę. To też jest strata dla państwa.

    Nie strata, tylko brak zysku.


  • aron2004 11.12.18, 12:28
    Gdyby zyskiem dla państwa było umieranie ludzi przed 60 rokiem życia to najbogatszym krajem świata byłaby Rosja.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 11.12.18, 13:39
    > Gdyby zyskiem dla państwa było umieranie ludzi przed 60 rokiem życia

    Przecież właśnie napisałem, że umieranie ludzi przed sześćdziesiątką to BRAK ZYSKU dla państwa.
  • vogon.jeltz 11.12.18, 12:05
    > Pensje lekarzy 20 lat temu stanowiły ułamek obecnych...

    W leczeniu onkologicznym to chyba nie pensje lekarzy są największym kosztem?
  • aron2004 11.12.18, 12:15
    Zapominacie o paleniu biernym. Ludzie którzy wdychają dym z papierosów nie paląc ich też chorują np. na serce czy na astmę. To też są koszty no ale qqbek twierdzi że to demagogia.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • aron2004 11.12.18, 11:50
    Ale nie zapłacił za leczenie osób postronnych które przez 18 lat zatruwał papierosami. Taki Janusz bez filtra DPF light.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • hutchence 11.12.18, 19:37
    Skoro papierosy są szkodliwe i dla palącego i dla osób postronnych (co do tego nie ma dyskusji) to należy je zdelegalizować tak samo jak inne używki typu narkotyki. A nie pier... o szkodliwości i walce poprzez podnoszenie ceny. Państwo zarabia krocie na akcyzie z używek.
    Druga sprawa, że czy palisz ze sklepu czy z przemytu zawsze zarabia Philip Morris.
  • aron2004 11.12.18, 20:00
    Czyli uważasz że im tańsze papierosy tym lepiej? Niech tam niepalącym śmierdzi, co Cię to obchodzi?
    Niech będzie tak jak w Rosji gdzie można palić w knajpach i samolotach?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • hutchence 11.12.18, 21:04
    Nie ale podnoszenie ceny jako instrument do ograniczania palenia to hipokryzja. A w dodatku budowanie szarej strefy. I zdziwiłbyś się jak duży rynek to fajki z przemytu.
  • aron2004 12.12.18, 07:09
    Uważasz że hipokryzja jest gorszym złem niż trucie innych osób papierosami?
    Niech fajki będą tanie, niech palacze palą gdzie chcą? Na przykład w knajpach czy w samolotach jak w Rosji?
    A niepalący niech zdychają bo to podludzie a dym z papierosa jest święty?

    Czy wszyscy w tym kraju mieszkają przy granicy wschodniej?
    Gdzie pojadą ludzie z woj. zachodnich po papierosy? Do Niemiec?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • hutchence 12.12.18, 08:55
    Nie powiedziałem, że mają być tanie. Raczej ich wcale nie powinno być skoro są szkodliwe dla wszystkich. Hipokryzją jest używanie ceny do pozorowanej walki z nałogiem. Chodzi o to, że po przekroczeniu pewnego pułapu ceny pojawiają się inne problemy, które dzięki temu stworzyliśmy. Szara strefa, przemyt, mafia itd. Coś jak mafia z czasów prohibicji w stanach.
    U mnie w Radomiu nie ma problemu z kupieniem papierosów z przemytu i podejrzewam, że dalej w Polsce również. To jest mafia. Papierosy są rozwożone po kraju tirami.
  • tbernard 12.12.18, 09:13
    hutchence napisał:

    > Nie powiedziałem, że mają być tanie. Raczej ich wcale nie powinno być skoro są
    > szkodliwe dla wszystkich. Hipokryzją jest używanie ceny do pozorowanej walki z
    > nałogiem. Chodzi o to, że po przekroczeniu pewnego pułapu ceny pojawiają się in
    > ne problemy, które dzięki temu stworzyliśmy. Szara strefa, przemyt, mafia itd.
    > Coś jak mafia z czasów prohibicji w stanach.

    Innymi słowy chcesz aby dobrze zrobić mafii, dla której prohibicja to błogosławieństwo.
  • hutchence 12.12.18, 09:38
    Nie. Źle to zrozumiałeś. Chodzi mi o hipokryzję w sposobie walki z paleniem wyrobów tytoniowych. Ostre prawo zakazujące palenia w miejscach publicznych - ok. Podwyższanie w nieskończoność ceny - nie.
  • aron2004 12.12.18, 09:38
    Czyli Radom = cała Polska? Radom lezy 200 km od granicy ukraińskiej. A co ze Szczecinem i wrocławiem? Pojadą po papierosy do Niemiec?

    To może zakaz kradzieży samochodów to też hipokryzja? Zakaz jest a samochody kradną mimo to.

    Albo metoo? Jest niby zakaz gwałtów a kobiety i tak są gwałcone. Więc zakaz gwałtów to hipokryzja?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • hutchence 12.12.18, 09:40
    Nic nie rozumiesz. Ale wcale mnie to nie dziwi. Wyżej udowodniłeś jaki masz wąski umysł.
    PS
    Idź na targ we Wrocławiu albo i w Szczecinie i zapytaj o fajki.
  • aron2004 12.12.18, 14:01
    Czy nie rozumiesz że nie każdy ma ochotę chodzić po szemranych targach żeby kupić fajki parę złotych taniej?
    Przecież w Szczecinie i Wrocławiu ukraińskie fajki nie będą kosztować tyle co u Ciebie w Radomiu.

    Poza tym powiedz mi dlaczego nie mam prawa do czystego powietrza a Ty masz prawo do smrodzenia mi papierosami.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 12.12.18, 14:17
    > Czy nie rozumiesz że nie każdy ma ochotę chodzić
    > po szemranych targach żeby kupić fajki parę złotych taniej?

    Jakich szemranych? To są normalne targowiska, na których zaopatruje się pół miasta.

    > Przecież w Szczecinie i Wrocławiu ukraińskie fajki
    > nie będą kosztować tyle co u Ciebie w Radomiu.

    Ale wciąż co najmniej o 1/3 mniej niż polskie.
  • aron2004 12.12.18, 17:01
    Na jakim targowisku w Radomu zaopatruje się pół miasta?

    No i czy uważasz że wszyscy palacze - nawet ci co popalają 1-2 fajki dziennie rzucą się na śmierdzące targowisko między kieszonkowców żeby zaoszczędzić te parę złotych???

    Bo ja uważam że część osób rzuci palenie a częśc machnie ręką i nadal będzie kupować w normalnym sklepie. I o to chodzi. Mniej smrodu a więcej hipokryzji.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • aron2004 12.12.18, 17:01
    Zresztą masz dowód - obecnie w Polsce pali ok. 40% osób a 20 lat temu paliło ok. 60% osób. Zagadka - przez 20 lat akcyza na fajki wzrosła czy zmalała?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • vogon.jeltz 12.12.18, 17:49
    > Na jakim targowisku w Radomu zaopatruje się pół miasta?

    W Radomiu nie wiem. Wiem we Wrocławiu.

    > No i czy uważasz że wszyscy palacze

    Nie wszyscy, ale liczba zaopatrujących się w lewe fajki z Ukrainy wzrośnie.
  • aron2004 13.12.18, 05:51
    Ale jednocześnie zmaleje liczba palaczy - bo niektórzy rzucą palenie ze względu na cenę a na szemrane targowisko będą się bali pójść albo będzie im nie po drodze.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • samspade 13.12.18, 06:22
    Debilu to targowisko to nie twój bus gdzie strach wejść.
  • samspade 12.12.18, 18:16
    aron2004 napisał:

    > Na jakim targowisku w Radomu zaopatruje się pół miasta?

    Na Korei. Druga połowa na innym.

    > No i czy uważasz że wszyscy palacze - nawet ci co popalają 1-2 fajki dziennie r
    > zucą się na śmierdzące targowisko między kieszonkowców żeby zaoszczędzić te par
    > ę złotych???

    Trudni głąbie wyrokować za wszystkich palaczy. Cześć pewnie pójdzie na targ. Który nie jest śmierdzącym miejscem pełnym złodziei. To nie twój bus.
  • aron2004 13.12.18, 05:52
    No własnie mi chodzi o to że część palaczy rzuci palenie a wy ciągle twierdzicie że 100% palaczy pójdzie na targ po fajki z Ukrainy co jest absurdem.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • samspade 13.12.18, 06:21
    Kłamiesz. Nic takiego nie twierdzę.
  • vogon.jeltz 13.12.18, 10:07
    > wy ciągle twierdzicie że 100% palaczy pójdzie na targ

    Skończ piedrolić, synek, bo już mnie wxurwiasz swoją głupotą i nierozumieniem, co się do ciebie pisze. Tu masz mój autocytat: "Nie wszyscy, ale liczba zaopatrujących się w lewe fajki z Ukrainy wzrośnie." 12.12.18, 17:49
    A teraz ładnie odszczekaj.
  • misiaczek1281 10.12.18, 22:13
    qqbek napisał:

    > Ja 5 rok nie palę, ale moja babcia - z racji niegodziwej emerytury i nałogu, kt
    > óry zdaje się nie być szkodliwy dla jej zdrowia (ale ona jest rocznik '29, prze
    > żyła okupację) - czasami kupuje fajki na bazarze.
    > Powiem to tak - w Lublinie to jeszcze zjawisko nie tak powszechne (choć są miej
    > sca, tak jak na przykład hala >Nova< pod dworcem PKS, gdzie "naganiacze
    > " handlarzy wcale się nie kryją z tym co i za ile sprzedają). Pojedź do Chełma
    > czy Zamościa, tam sprzedaż "akcyzowych" jest w niektórych miejscach symboliczna
    a w Zamojskiem z "tanim ON" jest to samo czy jednak ukrócili ?
  • qqbek 11.12.18, 00:08
    Nie wiem.
    Wiem, że do niedawna (do zamknięcia granic) mój znajomy miał pocztowego T3 i jeździł nim raz na tydzień na Ukrainę, zaopatrując wszystkich z rodziny w benzynę na cały tydzień.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hukers 11.12.18, 10:41
    Mój znajomy handlował cysternami i od pewnego czasu już nie handluje, bo rynek "siadł".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.