Dodaj do ulubionych

Ruszanie turbodieslem z automatem

09.12.18, 14:25
Cześć

Zawsze w autach z automatem miałem pod maską wolnossącą benzynę o pojemności minimum 2 litrów. Teraz kupiłem sobie C5 2.0 HDI 163 KM automat i kiepsko to rusza spod świateł.

Jeśli autem stoję w miejscu i nacisnę gaz do oporu to auto chwile myśli i dopiero po osiągnięciu 1500 rpm jakoś jedzie. Czy tak powinno być?

Jedynym sposobem na szybkie ruszenie tym autem jest trzymanie wciśniętego hamulca. Ale gdy stoję na światłach i chcę szybko ruszyć nie będę przecież cały czas trzymać hamulca i gazu.

Reasumując: benzyną wolnossącą z automatem jeździ się normalnie bo od razu jest ciąg, a turbodieslu ciąg jest co prawda lepszy (przy tej samej mocy) ale na samym początku to jakaś porażka.


Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • nazimno 09.12.18, 14:37
    Nie kumasz nic.
    Sprobuj poczytac cos na temat charakterystyki
    silnika i skrzyni w funkcji obrotow dla tego
    konkretnego modelu.
    Twoje bledy zaprowadza cie prosto w objecia
    Januszow mechanikow.
  • szymi_mispanda 09.12.18, 15:03
    >Jedynym sposobem na szybkie ruszenie tym autem jest trzymanie wciśniętego hamulca. Ale gdy stoję na światłach i chcę >szybko ruszyć nie będę przecież cały czas trzymać hamulca i gazu

    trzymanie na postoju jednoczesnie hamulca I gazu w automacie to kiepski pomysl.

    Raczej trzymaj tylko hamulec.

    Albo zajmij sie mr programista programowaniem I jezdzij taksowka.
  • engine8 10.12.18, 00:03
    Czemu kiepski pomysl trzymac na hamulcu i gazie? Nic nikomu krzywdy przez to nie robi... jedynie pompka pompuje ale jej to obojetnie ....to jej rola ..
    Poza tym ze plyn w sk rzyni krazy jak glupi bo jedna turbina "pluje" plynem na druga a ta druga sie nie krecie wiec plyn po niej splywa i tak w kolko.
    Ale jak auto sie zachwuje jak autor pisze to do warsztatuy poniewaz automatyczna skrzynia tak nie pracuje i to nie wina jakiegos tam turbodisla ale skrzyni .. Pewnie plynu w niej nie ma....albo pompa zdycha...i dopiero na wyzszych obrotach ma odwiednie cisnienie...
  • szymi_mispanda 10.12.18, 01:54
    Niszczysz hamulce.

    Jest pewne zastosowanie tego ale to w tylnionapedowce jak sie pozniej powoli odpuszcza hamulec.

    Ale w przednionapedowym gowienku to nie wyjdzie chyba
  • engine8 10.12.18, 02:22
    Co niszczysz? Jak auto stoi - dlatego ze sila hamowania wieksza od sily napedu, to jak to sie hamulce niszcza? Nie lubia ucisku?
  • szymi_mispanda 10.12.18, 05:58
    mysle ze gdzies ta sila musi isc moze kurde w cieplo albo cos
  • engine8 10.12.18, 17:26
    Idzie tam gdzie w czxasie pracy. Przeciez Skrzynia automatyczna tak pracuje - jedna turbina pluje plynem w druga i ta sie obraca jak moze a jak nie moze to sie nie obraca. "sila plucia" zalezy od obrotow silnika i dlatego m in zupelnie nie przeszkadza trzymanie auta na hamulcu na skrzyzowaniu ale jak przygazujesz dobrze to i hamulcom trudno utrzymac no i rzeczywiscie robi sie w konwerterze dosc duze zamieszanie.. i kto wie czy na dluzsza mete cos by tam nie ucierpialo.
  • liczbynieklamia 10.12.18, 10:49
    > jedynie pompka pompuje ale jej to obojetnie ....to jej rola ..
    Cała moc jest rozpraszana w konwerterze momentu - w postaci ciepła. Ponieważ skrzynia nie ma aż tak wydajnego chłodzenia (bo przy normalnej jeździe go nie potrzebuje), płyn w skrzyni się przegrzewa i szlag trafia okładziny cierne.
  • engine8 10.12.18, 17:30
    Jak to robisz ciagle to pewnie.... Zreszta obecne skrzynie czesto i to dosc czesto maja plyn chlodzony
    Roznica przy jezdzie i na postoju jest tak ze plyn pluje na turbine odbierajaca tak czy inaczej... kiedy jedziesz turnina sie krecie i ten plyn kieruje gzdie powinien a chlodnica - chlodzi. A jak stoisz i gazujesz to plyn nie splywa tam gdzie powinien ale wali wszedzie gdzie moze i z powroten na turbine plujaca a wiec robi sie masakra ....no i chlodnica nie chlodzi jak przy jezdzie i oczywiscie temp podskakuje....
  • bwv1080 10.12.18, 18:23
    engine8 napisał(a):
    > Czemu kiepski pomysl trzymac na hamulcu i gazie? Nic nikomu krzywdy przez to
    > nie robi... jedynie pompka pompuje ale jej to obojetnie ....to jej rola ..

    Dając gaz na D na postoju bardzo obciążasz cały zespół przetwornika momentu. Plus pienisz i grzejesz olej w przetworniku.
  • engine8 10.12.18, 19:08
    A jak bardzo go obciazam?
    A na P czy N to mozna? Tylko na D nie?
    Ja czesto to robie - Mam wlaczone D i lewa noga na hamulcu a prawa gaz do polowy po to aby tylko puscic hamulec i ruszyc szybciej i jakos moje skrzynie nie nawalaja.... To sie nazywa " poor man's launch control "
  • szymi_mispanda 10.12.18, 19:17
    na chlopski rozum to jak wciskacz D z P jednoczesnie to silnik wykonuje duza prace ktora zamienia sie w energie a ta energia musi gdzies ujsc skoro sie nie poruszasz do przodu

    tamten pisze ze w jakims konwerterze w skrzyni

    ja znowu na chlopski rozum sadze ze ta energia sie rozprasza w formie ciepla I tarcia I moze ten konwerter najbardziej dostaje po dupie ale pewnie dostaje tez caly uklad przeniesienia napedu az do klockow hamulcowych

    jakos bez wchodzenia w technike jest dla mnie oczywiste ze tak sie nie powinno robic

    ps. jakie turbiny sa w skrzyni biegowa? za cholere nie moge zrozumiec co tam wyzej piszesz o turbinach plujacych olejem
  • engine8 10.12.18, 23:53
    Poczytaj sobie jak pracuja torque converter w skrzyni automatycznej
    www.youtube.com/watch?v=bRcDvCj_JPs
  • waga170 11.12.18, 03:33
    Zapodales chyba najslabsze video dotyczace tematu. Chyba zaraz w 0:31 (gdzies na poczatku) facet mowi ze torque converter to jest "purely mechanical device", hehe. Tak, tylko jezeli jest "locked".
    www.youtube.com/watch?v=gG9xsJxviHE
    Tu jest inny facet i jego video uwazam za duzo lepsze. Pod koniec gdzies tak w szesnastej minucie mowi o "stall speed", ciekawie.
  • waga170 11.12.18, 03:36
    Tak to jest pisac bez Edytor zaawansowany, bez mozliwosci podgladu, podczepilo sie zle copy/paste ale tez dotyczy tematu!
  • engine8 11.12.18, 04:03
    Zauwazylem to z "purely mechanical device" ale mi sie nie chcialo innych szukac i wydawalo mi sie ze pomimo tego okreslenia wyjasnieni bylo prostrze od tego co wspominasz.
    No i w roznych miescajch ludzie roznie nazywal to co w zasadzie pelni funkcje "torque covertera" - tzn to w srodku z "wolnobiezka" - jedni mowia stator, inni " torque converter" a jeszcze inni "torque multiplier" bo bez tego to ten beben nie zmienia (a na pewno nie zwieksza) momentu...
  • waga170 11.12.18, 04:22
    Dokladnie, ten stator jest najwazniejszy. Jak samochod stoi to i on stoi. Wtedy plyn z pompy (impellera haha) trafia na stojace lopatki, odbija sie od nich i "pcha" w turbine mocniej, tak dla potrzeb rozmowy. Ten drobny szczegol nieruchomego statora podwaja +/- moment ze strony silnika no wiec go "multiplikuje", stad nazwa Fiat Multipla:). Pozniej to jest jak pchanie w uciekajacy opor, zadnego wzmocnienia, wrecz lekkie oslabienie.
    Grunt to skrzynie automatyczna uzywac zgodnie z przeznaczeniem. Jezeli chcesz wyskakiwac z kopyta to dobierz sobie niefabryczny torque converter, od razu bedzie widac roznice bo on bedzie mniejszy!
  • waga170 10.12.18, 19:10
    > Czemu kiepski pomysl trzymac na hamulcu i gazie? Nic nikomu krzywdy przez to
    > nie robi... jedynie pompka pompuje ale jej to obojetnie ....to jej rola ..

    Rownie dobrze jest jednoczesnie hamowac i dodawac gazu w czasie jazdy po ruszeniu. Nikomu krzywda sie nie dzieje, silnik ciagnie bo taka jest jego rola a hamulce hamuja bo taka jest ich rola:)
    Ruszanie o jakim mowisz jest czyms w rodzaju "strzalu ze sprzegla" w biegowych. Raz na jakis tam czas moze i mozna, ale na dluzsza mete bedzie szkodliwe.
  • szymi_mispanda 10.12.18, 19:24
    tak sobie teraz uswiadomilem ze ja wogle jadac automate to uzywam tylko prawej nogi a lewa czasem sobie opieram kolanem o deske z lewej strony I wisi w powietrzu daleko od pedalu hamulca

    jak oni to robia ze jezdza z automatem operujac dwoma pedalami dwoma nogami I w jakiejs podbramkowej sytuacji im sie nie myli?
  • trypel 10.12.18, 19:28
    ta sama prawa noga, przechylasz w prawo i operujesz na obydwu pedalach. I to nazwet dość skutecznie.
    Jak nie było hold assistów to tak sie ruszało pod górkę bez ręcznego

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • szymi_mispanda 10.12.18, 19:54
    To u mnie w jedynym samochodzie z automate sie tak nie da bo pedaly sa za daleko.

    W manualach pamietam dawno temu to owszem pieta sie dawalo gazu ale przy redukcji na nizszy bieg I jednoczesnym hamowaniu.

    Pod gorke bez hold assist na pewno bo nie mialem tego to normalnie, puszczalo sie hamulec prawa I dodawalo gazu a w krotkiej chwili pomiedzy trzymalo samochod sprzeglem lewa noga.
  • trypel 10.12.18, 21:00
    Ok ja mam stopy 47 i mi starcza w każdym aucie :)
    Ale ja wole pięta hamulec a palcami gaz. I pod górkę tez tak robię jak jadę ręczna skrzynia.
    W jakim aucie pedały są tak oddalone?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • szymi_mispanda 10.12.18, 22:11
    moimi pienknymi stopkami 43 sie nie da za bardzo - znaczy ja probuje paluszkami na hamulec a pientka na gaz bo odwrotnie to jakos dziwnie - musisz miec jakies wyscigowe stopy co sie w kazda strone wyginaja

    > W jakim aucie pedały są tak oddalone?

    w obu gs460 i e-klasie '12
  • engine8 11.12.18, 00:01
    Roznica jest taka ze w AT nie masz mechanicznego polaczenia (sprzegla mechanicznego) pomiedzy skrzynia i silnikiem i plyn pelni role cieklego sprzegla i mozna go "mieszac" zanim sie nagrzeje do tego stopnia ze cos sie uszkodzi.
    Jesli sie tego ne robi coiagle to mozna spokojnie i czesto ruszac z kopyta. A torque converter pomaga w tym procesie poniewaz pracuje przy stosunkow niskich obrotach.
  • waga170 11.12.18, 02:55
    > Roznica jest taka ze w AT nie masz mechanicznego polaczenia (sprzegla mechanicz
    > nego) pomiedzy skrzynia i silnikiem i plyn pelni role cieklego sprzegla i mozna
    > go "mieszac" zanim sie nagrzeje do tego stopnia ze cos sie uszkodzi.

    Istnieje cos takiego jak Mechanika Plynow, bo raz widzialem taki napis na ksiazce:)
    Jak w kazdej pompie, czynnik powinien przeplywac bo inaczej nastepuje po Waszemu "surge" czyli cos jak czkawka, wzrost i spadek po czym znow wzrost i spadek cisnienia. To nie temperatura tylko cisnienie jest szkodliwe, potrafi wypchnac uszczelnienia a w skrajnych przypadkach rozpeknac obudowe. Dlatego istnieja zabezpieczenia, najzwyklejszy ogranicznik obrotow do 1500 jezeli wcisniety jest hamulec. Ja bym tego nie robil w swoim samochodzie.
    Wypozyczonym albo sluzbowym zreszta tez nie, zwlaszcza daleko od domu.
  • engine8 11.12.18, 03:37
    No to sprobuj :) Wtedy bedziesz wiedzial na pewno...
    Moj nie wiem gdzie ma ogranicznik ale na pewno nie na 1500 - nie probowalem duzo powyzej 2+k RPM bo kola boksuja ale spokojnie moge ok 2k na hamulcu.
  • waga170 11.12.18, 03:50
    I tu Kolego konfabulujesz z tym buksowaniem bo kazdy samochod ma hamulce mocniejsze niz silnik. Albo hamujesz albo nie hamujesz! Silnik nigdy nie ruszy zahamowanego samochodu, a hamulce zawsze zatrzymaja samochod z gazem ktory sie zacial na otwartej przepustnicy. Nie wierzysz? Sprobuj, wtedy bedziesz wiedzial na pewno:)
  • engine8 11.12.18, 04:12
    Nie zrozumiales chyba... albo ja nie pojmuje co chciales powiedziec..
    Pisze ze jak przycisne na ponad 2k RPM przed startem to nie ruszam tak szybko jakbym chcial bo po puszczeniu hamulca kola boksuja i w koncu zalapuja ale niesterty moment na kola przerasta to co zwykle opony moga dostarczyc.. Nie gazuje ponad 2k (moze blizej 2500 ale niewile bo to sensu nie ma) dlatego nie wiem gdzie jest limit...
  • waga170 11.12.18, 04:29
    Juz padam na ryj ale sam tez podejrzewalem ze czegos nie rozumiem. Myslalem ze stoisz na hamulcu, dodajesz gazu, samochod stoi a kola buksuja. Juz mialem napisac ze ja za czasow studenckich tez mialem takie tylne opony i tylne hamulce:)
  • nazimno 09.12.18, 15:19

    www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/jak-jezdzic-z-automatyczna-skrzynia-biegow/4frqty6
  • nazimno 09.12.18, 15:20
    .
  • klemens1 09.12.18, 18:22
    1500 rpm na pierwszym biegu to właściwie toczenie się - nie powinieneś tego nawet zauważyć.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 09.12.18, 18:38
    To auto z automatem to nie jest rakieta. 10s do 100. Ale chyba nie jestem w stanie zrozumieć problemu.
    Kłopot z ruszaniem jako pierwszy? Czy z wyprzedzaniem?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • gzesiolek 09.12.18, 20:57
    Raczej kłopot z odzwyczajeniem się od charakterystyki silnika wolnossącego... W przypadku mocnego stosunkowo wolnossaka masz znacznie lepszą reaktywność na wciśnięcie gazu. Ja tak miałem gdy wsiadłem do auta z grupy VW z doładowanym silnikiem i DSG... Zawsze przyzwyczajony byłem, że jak jadę spokojnie autem ze skrzynią automatyczną to mocno wciskam gaz i ono od razu rwie do przodu... a tutaj wcisnąłem gaz a skrzynia myśli... dopiero wtedy redukcja i dopiero wtedy lag doładowania i nagle wciska w fotel... niby mega uczucie mocy, ale jak się zastanowić to w swojej Mażdzie od sekundy rwałem już do przodu... Może tutaj kolega też był zaskoczony turbolagiem...
  • qqbek 10.12.18, 00:16
    Nie wiem - ja miałem małego wolnossącego smoka (4,4) z hydrokinetykiem i przesiadłem się do małego turbodiesla z DSG i akurat z redukcjami nie narzekam tak bardzo. Na dynamikę ruszania też nie, "diesel ciągnie od zera".

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • blablawla 10.12.18, 09:35
    W skrócie ten typ tak ma.
    To jest 6-cio biegowy Aisin. U mnie działa podobnie a mam turbo benzynę. Można to określić, że przy starcie skrzynia musi się "napędzić". Ona bardzo delikatnie rusza. Na suchym przy mocy prawie 200 km praktycznie nie da się spalić gumy przez wciśniecie gazu do dechy. W porównaniu do DSG to można powiedzieć że nie rusza. Redukcja przebiega normalnie. Jak dla mnie to bardziej zaleta niż wada. Ruszanie nie jest nerwowe.
  • trypel 10.12.18, 11:01
    moze cos jest na rzeczy - jak popatrzyłem na wykresy tego silnika to w wersji z manualem wykres zaczyna sie od 1100 obrotów (jakies 170 Nm)
    wykres automatu wygląda inaczej i zaczyna sie dopiero przy 2000 obr (180 NM i dopiero ostro w góre)


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 10.12.18, 10:37
    > małego wolnossącego smoka (4,4)

    Jaki to będzie duży wolnossący smok?
  • trypel 10.12.18, 10:57
    7 l big block :D

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • qqbek 10.12.18, 11:08
    trypel napisał:

    > 7 l big block :D

    O to, to!
    4,4 to przecież nie jest jeszcze jakaś strasznie wielka pojemność...
    A nawet small block, przynajmniej w najnowszej generacji silników GM, może mieć 6,2l pojemności (tak samo jak Hellcat Chryslera - to też przecież small block).



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • trypel 10.12.18, 11:19
    ale hellcaty juz mają doładowanie.
    Jeszcze są wieksze diesle bez doładowania w pickupach, gdzies kiedys widziałem w ogłoszeniu coś koło 8 l

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • qqbek 13.12.18, 18:20
    trypel napisał:

    > ale hellcaty juz mają doładowanie.
    > Jeszcze są wieksze diesle bez doładowania w pickupach, gdzies kiedys widziałem
    > w ogłoszeniu coś koło 8 l

    Dodge Viper ma od 8,0 (starsze generacje) do 8,4l (trzecia generacja) bez doładowania.
    Pomimo ponad 600 koni niektórzy i tak dokładają do tego potwora kompresor albo turbo.

    Cadillacki z lat 70-tych (w tym Eldorado) miały silniki 8l (500 cali sześć.)



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • gzesiolek 13.12.18, 19:14
    Przyznaję, że moje odczucia dot. TSI 1.8 z DSG w porównaniu z moim wolnossacym 2.5 z klasycznym AT... I właśnie że spokojnego rozpedzania się i wrzucenia dość wysokiego przełożenia i reakcji na kickdown...
  • waga170 10.12.18, 06:45
    Najpierw se kupil samochod a potem sie nim dla proby przejechal i mu sie nie podoba.
  • liczbynieklamia 10.12.18, 10:47
    Ten diesel bez turbo miałby pewnie coś koło 70 koni. Poniżej 1500rpm turbosprężarka nie działa, bo nie ma jak. Więc jest to zjawisko normalne. Poza tym nie przesadzajmy i nie oczekujmy cudów przy 163 koniach. To C5 jeździ całkiem sprawnie.
  • tbernard 10.12.18, 12:33
    > Jeśli autem stoję w miejscu i nacisnę gaz do oporu to auto chwile myśli i dopie
    > ro po osiągnięciu 1500 rpm jakoś jedzie. Czy tak powinno być?

    Oczywiście, że nie powinno być tak. Po wciśnięciu gazu do oporu w pojeździe z automatyczną skrzynią biegów auto powinno osiągać od razu swoją prędkość maksymalną.
  • nazimno 10.12.18, 12:36
    Czyli "c".
  • masofrev 13.12.18, 13:26
    Mój turbo diesel automat rusza spod świateł z piskiem opon... Ale ja mam 300 koni ;-)

    Jeździłem kiedyś turbodieslowym, SUV-em też koło 160KM, automat i ruszał bardzo żwawo. Tak więc podejrzewam, że coś jest nie tak z Twym citroenkiem. Najprostsza rzecz do sprawdzenia - tryb zimowy skrzyni. Bo jeśli jest włączony, to samochód rusza z 2 biegu i wtedy rzeczywiście jest mało dynamiczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.