Dodaj do ulubionych

Jakość samochodu Citroen 3

19.12.18, 21:51
Posiadam ten samochód 4-ty miesiąc. Moja opinia może posłuży przyszłym nabywcom tego samochodu. Po pierwsze pali jak bolid formuły 1. Zużycie paliwa na przejechanie 1400 km wyniosło 160 litrów, co daje 11,5 litra na 100 km wobec zużycia paliwa prezentowanego w materiałach citroena: na trasie 4-5 litrów w mieście ok 6 litrów. Zużycie paliwa jest identyczne jakie podawane jest na wyświetlaczu komputera pokładowego. Niema z kim rozmawiać w Citroenie. Nie ma osoby posiadającej jako takie uprawnienia. Poza tym kosiarka do trawy chodzi ciszej. Nie przekroczyłem na szosie 100 km/h. Obawiam się , że zatka się nie osiągnie tej prędkości. Szlag mnie trafia, że sprzedaje taki szmelc. Czytałem a stronie citroena opinie i wszystkie były pozytywne. Myślę, że negatywne były kasowane po godzinie tak jak moja opinia negatywna. Jeśli ktoś myśli o citroenie to radzę mocno się zastanowić.
Postanowiłem powiadomić Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o podawani fałszywych danych w ofertach tego samochodu i nawet o skierowaniu prawy do sądu o zwrot pieniędzy za ten samochodów chodzący jak kosiarka.
Edytor zaawansowany
  • qqbek 19.12.18, 22:00
    Co na to nasz dyżurny kolega od "spalania fabrycznego"?


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 19.12.18, 22:17
    Serio wierzysz w to co napisał?
  • qqbek 19.12.18, 22:31
    Nie.
    Uściślę może - ani w to co pisze Cranmer, ani w palącego 12/100 C3 nie wierzę :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 20.12.18, 08:36
    No... osobiście wyciskałem z Picanto 1.0 11/100 - ale autor twierdzi, ze 100 km/h nie przekracza...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 20.12.18, 08:47
    No tak, wspomniał, że 100 km/h nie przekracza, ale nic nie pisał o tym, czy biegi zmienia i może na jedynce ciągle ciśnie myśląc, że to automat.
  • gzesiolek 19.12.18, 23:26
    3 to Mazda... Citroen to C3... Jeden tu z Mazdy robił C-3 teraz drugi z Citroena robi 3...
    A jeśli Citroena masz nowego i przy spokojnej jeździe pali Ci jakieś straszne ilości paliwa, to bierzesz gościa z serwisu na przejażdżkę i prosisz o potwierdzenie czy to normalne...
    Gość, albo zaprzeczy, czyli ma Ci wtedy spróbować to naprawić na gwarancji, albo potwierdzi to masz argument do dyskusji na temat ew. roszczeń od sprzedawcy/importera...
    Ja się nie zbijam, bo czasem może być jakiś problem...
    Był taki jeden koleś na forum Mazdy, co to wszystkich wkurzał narzekaniem jak to mu dużo pali i auto jest do d... i że jakby nie jeździł pali mu ponad 10l/100km...
    Wszyscy go rypali, a to od takich co jeździć nie umieją, poprzez czepianie się, że jak chciał oszczędnie to mógł wybrać mniejszy silnik albo diesla itp... Ja mu kilkakrotnie powtarzałem, że coś ma nie tak, bo przy takiej i takiej jeździe powinien mu silnik spalać 20-30% mniej...
    Po roku walki wymieniono mu ECU silnika, spalanie o 30% w dół...
    Może tutaj jest podobny przypadek...
  • tbernard 20.12.18, 09:09
    No właśnie nic nie napisał, czy cokolwiek zgłaszał do ASO w ramach gwarancji. Za to poinformował UOKiK o skierowaniu sprawy do sądu. Mógł jeszcze powiadomić urząd o tym, że zamierza na forum napisać.
  • trypel 20.12.18, 09:18
    a moze z innej strony:
    4 msc
    1400 km
    czyli 350 km miesiecznie
    czyli jazda po miescie, może dużym i zakorkowanym, trasy po 2-3 km i auto wiecznie niedogrzane
    wtedy uwierze w 10-11
    zonie C3 w Warszawie paliła ok 8 (i uznaje to za dobry wynik) dojezdzając ok 20 km w duzym ruchu w jedną strone.
    natomiast nie rozumiem o co chodzi z tym nieprzekraczaniem 100
    C3 starą mozna było spokojnie jechac 130-140 dość wygodnie i nieciekawie robiło sie powyzej 150

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • wolf55 28.12.18, 21:01
    Dziękuję za porady. Będę chciał je wykorzystać. Dodatkowo podam. Ostatnio przejechałem 110 km na nowo oddanej do użytku drodze szybkością 80 km/h. Zatrzymywałem się tylko 1 raz, drugi to koniec trasy. Wypalił mi równe 9.8 litrów. W serwisie wykonywali test spalania i kartkami zadrukowanym machnął tylko przed oczami i stwierdził, że samochód spala
    6,4 litra na 100 czyli w idealnej normie. Jaki to był test, to odpowiedzieli fabryczny. Na jazdę ze mną na trasę nie godzą się, bo to nie mieści się w serwisie. Głupota. Duże spalanie tłumaczą złą jazdą i warunkami atmosferycznymi. To jest już mój 7 ty samochód. Przejechałem łącznie niemal 700 tys. km i żaden z nich nie spalał tyle co citroen.
    Nie chcą słyszeć o jakiejkolwiek naprawie. Podejrzewam, że wadliwy jest wtrysk paliwa, ponieważ samochód ten na drugi dzień stanął w korku i nie mogłem ruszyć. Po półgodzinnym postoju zapalił. W serwisie wgrali nowe oprogramowanie.
    Zdecydowałem się podjąć radykalne działania. Aha przed zakupem jechałem testowym egzemplarzem i facet powiedział, że pali nie więcej niż 7 litrów na 100 km. Dziękuję za porady.
  • yasiaq 29.12.18, 16:11
    Ja proponuję Ci nagrać taki filmik o autku. Pod tytułem opowieść właściciela nowego citroena. Chętnie pomogę gdyby się okazało ,że nie mieszkamy na różnych półkulach bo tysiąc lamentów na różnych forach nie zrobi tyle co filmik na YT. Nie ma żadnego sensu dyskusja z zawodowymi oszustami z serwisu o tym ile auto pali. Oni mają inne priorytety są zainteresowani żeby upchnąć jak najwięcej złomów zarobić kasę a tzw "karalucha" czyli Ciebie zepchnąć na drzewo. Jeśli zrobisz dobry filmik, który sprawi, że ilość karaluchów do wyrolowania im spadnie wtedy będziesz mógł załatwić temat na własnych warunkach..
  • trypel 29.12.18, 16:26
    A my podniesiemy oglądalność z przyjemnością

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • only_the_godfather 30.12.18, 11:21
    Zanim nagra jakikolwiek filmik niech się uda do niezależnego rzeczoznawcy np w PZM-ot by mieć podkładkę, że samochód jest faktycznie wadliwy.
  • trypel 30.12.18, 12:24
    Żaden rzeczoznawca sie pod tym nie podpisze pewnie. A on moze - z punktu widzenia indywidualnego użytkownika.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • only_the_godfather 30.12.18, 19:16
    Niekoniecznie, jeśli auto ma faktycznie jakąś wadę fabryczną to powinien to wyłapać i stwierdzić taką wadę. Natomiast najlepszym testem spalania jest zatankować pod korek wyjeździć do zero i wtedy wyliczyć ile spala. Nie ma co patrzeć na wynik spalania na komputerze, przykładowo, ostatnio jechaliśmy służbowym Dokrem, na autostradzie jak się wyprzedzało inne auta, komputer momentami pokazywał spalanie 20l na 100km.
  • hukers 30.12.18, 13:23
    wolf55 napisał:

    >Ostatnio prze
    > jechałem 110 km na nowo oddanej do użytku drodze szybkością 80 km/h. Zatrzymywa
    > łem się tylko 1 raz, drugi to koniec trasy. Wypalił mi równe 9.8 litrów.
    To masz spalanie jak w Porsche 911 przy spokojnej jeździe.
  • only_the_godfather 30.12.18, 19:19
    Jeszcze jedno, skąd wiesz, że na przejechanie tych 110km wyszło 9.8 litra, jak to wyliczyłeś?
  • dr.hayd 31.12.18, 15:30
    A czy możesz nam napisać więcej szczegółów o Twoim Citroenie C3 ?
    Z tego co piszesz, wychodzi, że to nowy samochód, silnik trzycylindrowy 1,2 PureTech, ale w jakiej wersji? Bo jest kilka: wolnossące 68 KM i 82 KM - nie wiem czym się różnią, skąd ta różnica mocy; są z turbo 110 KM i 130 KM.
    Jakie masz opony? Jakie wyposażenie mogące wpływać na spalanie? Jakie trasy zwykle pokonujesz? Jaką masz średnią prędkość? Liczysz sam po każdym tankowaniu czy spisujesz z komputera? Próbowałeś liczyć spalanie na godzinę oprócz spalania na 100 km?
    Ja u mnie w Hyundaiu i20 zauważyłem, że dużo zależy od:
    1) temperatury otoczenia - jak jest zimno spala więcej (klima u mnie chodzi non-stop, zimą pomaga przegonić wilgoć z wnętrza), ale zimą mam nawet 10/100km, wiosną i jesienią 8, a latem 6,5 na tych samych miejskich trasach.
    2) od opon - na fabrycznych krzemionkowych Pirelli P4 Cinquratto EcoSaver było najmniej (innych zalet te opony nie miały, poślizgi przy ruszaniu były normą), na zimowych śniegowych Dębicach Frigo 2 pali nawet półtora litra więcej. Na deszczowych Uniroyal Rain Expert 3 - niewiele miej niż na zimówkach.
    3) od ilości zapaleń i gaszeń silnika. Nawet stanie w korkach nie podnosi tak spalania, jak krótkie odcinki z postojami (odpalenie silnika po zimnej nocy, 800 metrów do przedszkola, zgaszenie, po 10 min znów odpalenie, 3 km, po 4 godzinach znów odpalenie, 2 km jazdy, 2 godziny stygnięcia i z powrotem w tak samo). Nawet urlopowa jazda po autostradzie z pełnym obciążeniem zużywa mniej benzyny.
    4) czasami nowy samochód na dotarciu spala więcej. Ja jak odebrałem samochód z salony ze stanem 3 km na liczniku to były zaspy śniegu. Pierwsze tankowanie, kalkulacja - wychodzi 10,5 litra / 100km, w katalogu średnia 5,3. Potem było lepiej, choć spalania katalogowego nigdy nie osiągnąłem. Poniżej 5 udało mi się zejść tylko raz przez 8 lat - 300 km we mgle (a więc 70 - 80 km/h i bez wyprzedzania).
    5) Gdzie tankujesz? benzyna benzynie nierówna. Jakimś dziwnym trafem po zatankowaniu polskiego paliwa wszystkim samochody palą więcej. Choć największe różnice widać w LPG. Kiedyś, dawno temu miałem Skodę Felicie - tankowałem na sprawdzonej stacji, po mieście paliła 11, na trasie 8,5. Raz na wycieczce zatankowałem na stacji Delfin koło Malborka - wyszło 14 na 100km na spokojnych powiatowych szosach.

    Ja jeżdżę zwykle na krótkich i bardzo krótkich odcinkach. Dlatego szukałem jak najprostszego i jak najmniejszego silnika benzynowego. Od 8 lat jeżdżę Hyundaiem i20 z podstawowym benzynowym 1,2 78 KM. 4 cylindry, bez turbo, bez zmiennych faz rozrządu, benzyna. Moja wersja wyposażenie nie liczy mi spalania, więc liczę sam: tankuję zawsze do pełna, po tankowaniu spisuję dzienny licznik km, kasuję go i obliczam. Od jakiegoś czasu liczę nie tylko spalanie na 100 km, lecz również spalanie na godzinę pracy (mój dzienny licznik km liczy również czas pracy silnika). W takiej codziennej eksploatacji miasto i przedmieścia nie przekracza zwykle 2 litrów na godzinę (przy średniej prędkości 18 - 28 km/h). Oczywiście jak się trafi jakaś kilkuset kilometrowa wyprawa to spalanie jest 6 - 7 litrów / 100 km i 3,5 - 4 litry na godzinę.

    Jakaś usterka, np. wtrysku też jest możliwa. To nie ma co czekać, bo może doprowadzić do innych uszkodzeń, np katalizatora. Może warto podjechać do jakiegoś innego warsztatu (nie ASO), na własny koszt zrobić komputerową diagnostykę silnika, analizę spalin. Jeśli jest zbyt bogata mieszanka to powinno wyjść. Jeśli jest jakaś usterka mechaniczna to dobry mechanik powinien wykryć. W ASO zwykle zatrudniają praktykantów ze szkoły, którzy dopiero nabierają doświadczenia.
  • wolf55 03.01.19, 17:57
    Oto dalsze dane dot. samochodu. Samochód nowy kupiony u Citroena 82 KM podobno ma jakiś przyspieszacz turbo. ale tego nie odczuwam. Benzynę 95, opony micheliny fabryczne, hałas odczuwam to inna praca silnika 3 cylindrowego, wcześniej nawet nie wiedziałem, że to 3 cylindry. Zaletą tego samochodu jest bardzo łatwe lekkie prowadzenie, trzyma się drogi, wnętrze jest b. ładne. Fotele regulowane, nawigację poprzez telefon z androidem, klimatyzację, światła nowoczesne, wszystko mam ustawione na auto i nic nie zmieniam. Słowem nie ma czego się czepiać poza spalaniem.
    Bardzo mądra porada o sprawdzenie samochodu na komputerze w innej stacji Mam taką stację francuską obok supermarketu Auchchon i już zapisałem się dziś na wizytę w poniedziałek 7.01.2019. Dziękuję za mądrą poradę. Nie wpadłem na tę pomysł. Nie wiem czy pisałem. Na drugi dzień po kupnie rozkraczył mi się na szosie, stracił całkowicie moc. Po godzinie zapalił i jakoś dojechałem W serwisie citroena wgrali nowe oprogramowanie i na tym koniec. Podejrzewa, że zrobili na odpier. Wadliwy jest wtrysk tylko nie chcieli wymieniać. W serwisie francuskim komputer wykaże wszystkie jego "walory". Aha. Zrobili test zużycia paliwa i powiedzieli , że pali w normie 6,4 litra. Po wyjeżdzie zatankowałem pod sam korek i po przejechaniu 85 km ponownie zatankowałem na tej samej stacji także pod korek i wyszło zużycie 10,8 litra. Było ciepło, , korki i pusta droga czyli mieszne warunki. Niestety nie godzili się na jazdę ze mną , proponowali tylko odpłatny test.
    Dziękuję za porady, większość było super trafnych. Po wizycie w serwisie francuskim opiszę. Myslę jednak, że wtrysk paliwa do kitu.Pozdrawiam wszystkich dyskutantów i Życzę pomyślnego Nowego Roku 2019.
  • dodekanezowiec 04.01.19, 06:01
    Wszystkiego dobrego! 1.2 82 jest bez turbo choć chyba też go nazywają Pure Tech, też ma.3 cylindry
  • trypel 04.01.19, 08:19
    a próbowałes go nieco przegonic?
    nie 80/godz ale 150 na najblizszej autostradzie
    i do czerwonego na każdym biegu. Daj mu odetchnąc trochę.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • yasiaq 04.01.19, 08:45
    Znajomy kupił nowe tipo 1.4 120 konne i przy spokojnej jeździe w Warszawie + kawałek trasy podmiejskiej nie schodzi poniżej 11 litrów. I dla nieszczęsnego fiata to jest ponoć norma. Tak więc co innego opowiastki z mchu i paproci o 5 litrach u dilera a co innego życie jak widać..naiwni nie mają łatwo
  • qqbek 04.01.19, 10:03
    yasiaq napisał:

    > Znajomy kupił nowe tipo 1.4 120 konne i przy spokojnej jeździe w Warszawie + ka
    > wałek trasy podmiejskiej nie schodzi poniżej 11 litrów. I dla nieszczęsnego fia
    > ta to jest ponoć norma. Tak więc co innego opowiastki z mchu i paproci o 5 litr
    > ach u dilera a co innego życie jak widać..naiwni nie mają łatwo

    Cranmer by powiedział, że znajomy jeździć nie potrafi ;)
    Z drugiej strony ja do deklarowanego przez producenta spalania nie zbliżyłem się od czasów BMW E36, zawsze samochód palił mi więcej niż deklarował producent (ale rozbieżność w postaci 6 litrów na każde 100 km to miałem tylko w BMW X5, które paliło w mieście 24 zamiast deklarowanych przez producenta 18 litrów - obecnie to coś koło litra na sto w mieście i trochę ponad litr poza miastem).

    Tylko w E36 potrafiłem spalić mniej niż deklarował producent. W trasie pół litra, w mieście nawet litr mniej.

    Ale to raczej pochodna uczciwości takich deklaracji ze strony producenta.
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • dr.hayd 06.01.19, 20:44
    Błędy w produkcji się zdarzają. Kilka lat temu na forum Hyundaia była podobna historia z i20. Tam były jakieś poważniejsze problemy z silnikiem - brak mocy, kopcenie - dokładnie nie pamiętam, trzeba by poszukać w internecie.
    Pechową właścicielkę serwis początkowo spuszczał na drzewo, ale się nie poddawała. Sprawa poszła wyżej, do głównego importera. Kilka miesięcy to trwało, ale w końcu wymienili jej cały silnik na nowy i potem była już z samochodu zadowolona.
  • only_the_godfather 20.12.18, 07:52
    Takie podstawowe pytanie kupiłeś nowy samochód, a w ogóle zrobiłeś wcześniej jakąś jazdę egzemplarzem testowym, czy jakimś używanym z ogłoszenia by wiedzieć jak to jeździ? Poczytałeś jakieś opinie na portalach motoryzacyjnych czy tylko na stronie importera?Jak żeś kupił auto bo ładne nie sprawdzając jak jeździ to sam sobie winny.
  • dodekanezowiec 28.12.18, 22:57
    To jakaś wina egzemplarza bo te PureTechy czy z turbo czy bez nie palą dużo.
  • dodekanezowiec 30.12.18, 14:46
    Tak ogólnie - jako tako warto śledzić raporty spalania np.na autocentum. Owszem u jednego jazda w mieście to przejazd 3 km przez 30 minut ze spalaniem 11 A u drugiego jazda obwodnica 20 km, 70 km/h na szostce ze spalaniem 4.5, jednak jakie takie ogólne pojęcie o spalaniu przez dany silnik i model to daje.
  • dr.hayd 31.12.18, 15:42
    Po kilku czy nawet kilkunastokilometrowej jeździe próbnej niewiele się wie o spalaniu. Tyle wiadomo, co pokazuje komputer, a to nie musi być prawda, bo na jeździe próbnej zwykle się wyciska z samochodu maksa, żeby sprawdzić na co go stać. A jeśli był skasowany to nie pokaże nic pożytecznego.
    Wolf55 skarży się tylko na spalanie i głośność. Jeśli egzemplarz testowy był cichy, a egzemplarz naszego kolegi chodzi głośno to może sugerować jakąś mechaniczną usterkę. PureTech mają chyba pasek rozrządu, czy mają wariator? Co może tam hałasować?
    Czy może wersja testowa była lepiej wygłuszona? Skoda potrafiła do jednych egzemplarzy Felici dawać matę wygłuszającą pod maskę (1,3 MPI 68KM), a do innych nie (1,3 SPI 54 KM). Nawet teraz Fiat w jednych wersjach Tipo daje z tyłu hamulce tarczowe (HTB, kombi), a w innych bębnowe (sedan).
  • wqcyzx 30.12.18, 20:19
    Turbo żyje, turbo pije. Co nie?
  • dodekanezowiec 31.12.18, 06:58
    Co nie. Po to jest turbo żeby mniej spalalo. I doświadczenia kogoś kto się przesiadl z czegoś w stylu 1.6 120 do czegoś typu 1.0 120 są i w spalaniu i w dynamice prawie zawsze pozytywne. A 1.0 turbo w korkach w miescie ze start stop spala podobnie jak diesel.
  • dodekanezowiec 31.12.18, 06:58
    To wolnossak zlopie paliwo i stresuje przy wyprzedzaniu.
  • trypel 31.12.18, 08:14
    Stresuje jak się próbuje wyprzedzać na piątce albo szóstce. Ale jak się zredukuje ile trzeba to wcale

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bolo2002 06.01.19, 13:13
    Mogę tylko współczuć! Ale najlepiej zlec ekspertyzę w PZMot. Kosztuje pare zł, ale na tej podstawie możesz sie domagac wymiany na inny nowy egzemplarz. spróbowac trzeba, I na przyszłosc proponuje posłuchac zawodowców -doswiadczonych ludzi, takich np. jak ja. Własnie zjezdzam 32-gi samochód i odpowiadam-smochodów z Europy sie nie kupuje!!!!!
    Jeśli nowy to pewne masz tylko albo koreańskie , albo japońskie. Np Hyundai i20-84 lub 100 KM i masz spalanie pewne na poziomie fabrycznego + zawsze 0,5-1,0 litra! Moze byc tez Kia Rio z w/w silnikami-są pewne ! Toyota Yaris, Mazda 2.
    Innych się nowych małych nie kupuje. Np skoda TSI 1,2 l czu Polo 1,2 padnie po 150 tys km!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.