Dodaj do ulubionych

Humor motoryzacyjny

29.12.18, 11:02
Z wczoraj.
Lepsza połowa wróciła z firmy i rzecze:
- Dominika kupila sobie nowego Forda.
- Jakiego?
- Czerwonego.

Kurtyna.
Edytor zaawansowany
  • nazimno 29.12.18, 11:20
    Torebka czy samochod - co za roznica...
  • tbernard 29.12.18, 18:54
    No właśnie to ważne aby kolor auta pasował do torebki. W przeciwnym razie to straszny obciach.
  • nazimno 29.12.18, 22:35
    Jasne.
    One tak maja.
  • klemens1 29.12.18, 12:20
    Podobnie by było, gdyby Dominika kupiła sobie laptopa.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 29.12.18, 16:14
    Volkswagen i poprzedni właściciel mojego Golfa to dopiero mieli poczucie humoru.
    Mam łopatki do ręcznej zmiany biegów w 110-konnym Dieslu 🤣

    A dowcip motoryzacyjny? Proszę bardzo:
    Siedmioletni chłopczyk idzie sobie chodnikiem do szkoły.
    Podjeżdża samochód. Kierowca opuszcza szybę i mówi:
    - Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
    Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim, po chwili znów zatrzymuje się przy
    krawężniku...
    - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy!
    Chłopczyk ponownie kręci głową i znów, jeszcze bardziej, przyspiesza kroku ....
    Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje.
    - No nie bądź taki Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i Happy Meal!
    - Oj odczep się w końcu tato! Kupiłeś Śkodę to musisz z tym żyć!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • szymi_mispanda 29.12.18, 17:00
    Hyhy dobry
  • bigzaganiacz 29.12.18, 21:59
    Volkswagen i poprzedni właściciel mojego Golfa to dopiero mieli poczucie humoru.
    Mam łopatki do ręcznej zmiany biegów w 110-konnym Dieslu 🤣


    A co w tym zabawnego , "moment" jak w veyronie
  • qqbek 29.12.18, 22:12
    bigzaganiacz napisał(a):

    >
    > A co w tym zabawnego , "moment" jak w veyronie

    To Veyron ma 250Nm?
    To cieniej niż miał wolnossący V8 w mojej E53 (tam było 440 czy 450 Nm).
    Albo Veyron jest do dupy, albo ktoś ma tu spore braki wiedzy...


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bigzaganiacz 30.12.18, 12:35
    lbo Veyron jest do dupy, albo ktoś ma tu spore braki wiedzy

    Albo ktos nie zalapal tytulu watku
  • misiaczek1281 30.12.18, 13:16
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Volkswagen i poprzedni właściciel mojego Golfa to dopiero mieli poczucie humoru
    > .
    > Mam łopatki do ręcznej zmiany biegów w 110-konnym Dieslu 🤣
    >
    >
    > A co w tym zabawnego , "moment" jak w veyronie

    bo wiecie...Golf to jakby większy "prestisz" więc qubuś jeździ dumny wyśmiewając w kawale Skodę a to de facto konstrukcyjnie to samo auto - różni się lampami i przetłoczeniem blach i co najważniejsze znaczkiem :)
  • samspade 30.12.18, 14:06
    A porównujesz które modele szrotwagena z kurą?
  • misiaczek1281 30.12.18, 15:01
    samspade napisał:

    > A porównujesz które modele szrotwagena z kurą?

    Polo-Fabia-Ibiza...części pasują te same :)
    Golf to płyta podłogowa z Octavii...silniki te same...tylko detale i znaczki inne:)
    ...więc nie wiem skąd te kompleksy u wyśmiewających Skodę a sami jeżdżą technologią ze Skody de facto ...1.6 TDI jest w Skodzie Fabii,Octavii i w Golfie ten sam 1.6 TDI czyż nie?:)qubuś milczy:) ciiiisza:)

  • samspade 30.12.18, 15:39
    Płyta ta sama? Kurak i tiguan też są na tej samej płycie. A qubek? Smial się też z bmw więc raczej nie jest z tych wywyższających się. A żart śmieszny. Ale w moim przypadku Klemens pisał że żywię niechęć do skody.
  • qqbek 31.12.18, 02:01
    Z Octavią misiu nawet więcej wspólnego niż ze "zwykłym" Golfem - SV ma prawie taki sam rozstaw osi co Octavia III (2686/2686 mm) co znaczy, że ma prawie 5 cm większy niż Golf i 5 mm większy niż Tiguan.
    A na tej samej płycie jest też Śkoda Kodiaq... z rozstawem 9 cm większym.
    O czym to świadczy?
    Absolutnie o niczym.

    Limuzyna z kurą na masce zostanie takim samym samochodem jak i volkswagen. Dopóki ty, w swoim małym rozumku, nie dorobisz do niego ideologii.
    Wieświagen to nie jest głupi koncern i nie sprzedaje wszystkich aut "takich samych". Śkoda i Seat to marki budżetowe, z tym, że Seat ma się kojarzyć "sportowo" a Śkoda wyłącznie z praktycznością (stąd te parasolki w drzwiach w większych autach) i oszczędnością, Volkswagen to "środek stawki", a Audi to "oczko wyżej niż VW".
    Tego nie przeskoczysz.
    Twoje nastoletnie Polo też jest wykonane lepiej i z lepszych materiałów, niż nastoletnia Fabieda.
    Poszukaj sobie ogłoszenia o sprzedaży Fabiedy z rocznika twojego Polo i wsiądź, zobacz jak wytarte (na glanc nierzadko) będą plastiki, jak sterana tapicerka.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 31.12.18, 07:57
    Trzeba było mu wymienić modele grupy które powstają na tej samej płycie. Ale wtedy od wuja wymieniania. Nie wiem czy nowa fabia nie będzie na tej płycie. Fabia i Aerton na tej samej płycie.
    A parasolki sa chyba w schowku pod siedzeniem. I to akurat fajne rozwiązanie. A gama modelowa grupy jest tak zrobiona żeby się wzajemnie nie podgryzały.
  • misiaczek1281 31.12.18, 13:02
    qqbek napisał:

    > Z Octavią misiu nawet więcej wspólnego niż ze "zwykłym" Golfem - SV ma prawie t
    > aki sam rozstaw osi co Octavia III (2686/2686 mm) co znaczy, że ma prawie 5 cm
    > większy niż Golf i 5 mm większy niż Tiguan.
    > A na tej samej płycie jest też Śkoda Kodiaq... z rozstawem 9 cm większym.
    > O czym to świadczy?
    > Absolutnie o niczym.
    a silniki? te same w skodzie i w volkswagenie...1.6 i 1.4 benzyna i 1.6 TDI.
    to jest to samo...technicznie...

    >
    > Twoje nastoletnie Polo też jest wykonane lepiej i z lepszych materiałów, niż na
    > stoletnia Fabieda.
    > Poszukaj sobie ogłoszenia o sprzedaży Fabiedy z rocznika twojego Polo i wsiądź,
    > zobacz jak wytarte (na glanc nierzadko) będą plastiki, jak sterana tapicerka.
    volkswagen jest faktycznie lepiej wytapicerowany ,wyposażony niż fabia....ale audi w czym niby lepsze niż volkswagen? niczym...znaczkiem a cena o 5-10 tysi wyższa...no chyba że jakiś łysy chce się lansować to se ałdi kupi hehe
  • samspade 31.12.18, 13:19
    Silniki sa te same. Ale samochody nie sa te same.
  • duze_a_male_d_duze_m 02.01.19, 18:44
    Prawdziwe Audi ma silnik montowany wzdluznie i torsena. Nie mieszaj

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • klemens1 29.12.18, 23:55
    Dobrze pokazuje kompleksy.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 30.12.18, 00:30
    klemens1 napisał:

    > Dobrze pokazuje kompleksy.


    Uderz w Śkodę, klemens się odezwie 😂
    Idź ty z tymi swoimi niepedalskimi plastikami gdzieś indziej, proszę :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 30.12.18, 09:12
    Tyle mu pozostało. Narzekać. Na wszystko i na wszystkich.
  • klemens1 30.12.18, 13:01
    samspade napisał:

    > Tyle mu pozostało. Narzekać. Na wszystko i na wszystkich.

    A gdzie ty tu narzekanie widzisz? Stwierdzam fakt. Jeżeli ktoś ma problem z zaakceptowaniem znaczka, to podłoże jest dużo głębsze i tu trzeba specjalisty.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • hukers 30.12.18, 13:34
    klemens1 napisał:

    > samspade napisał:
    >
    > > Tyle mu pozostało. Narzekać. Na wszystko i na wszystkich.
    >
    > A gdzie ty tu narzekanie widzisz? Stwierdzam fakt. Jeżeli ktoś ma problem z zaa
    > kceptowaniem znaczka, to podłoże jest dużo głębsze i tu trzeba specjalisty.
    >
    Znam taki przypadek z życia, gdzie trzynastolatek nie chciał, żeby go ojciec na dyskotekę zawiózł Superbem (poprzedni model) tylko nowym Q7 mamy. W końcu poszedł na piechotę, bo ojciec zagotował...
  • samspade 30.12.18, 13:59
    Rzeczywiście dziwne że dziecko z dowcipu nie chce jechać z ojcem z powodu znaczka. Czy pomoże wyimaginowanej postaci wizyta u specjalisty?
  • klemens1 30.12.18, 13:00
    qqbek napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Dobrze pokazuje kompleksy.
    >
    >
    > Uderz w Śkodę, klemens się odezwie 😂
    > Idź ty z tymi swoimi niepedalskimi plastikami gdzieś indziej, proszę :)

    Zawsze możesz mnie dodać do ignorowanych, jeżeli masz jakiś problem.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 31.12.18, 01:15
    klemens1 napisał:

    > Zawsze możesz mnie dodać do ignorowanych, jeżeli masz jakiś problem.

    Ale dlaczego miałbym to robić?
    Twój brak poczucia humoru i zacietrzewienie są równie zabawne, co dowcipy tu publikowane (no może poza "dowcipem" misiaczka - ten zabawny jest tak samo jak kalosz popchnięty drewnem rozbiórkowym u niego w piecu).


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 31.12.18, 16:48
    qqbek napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Zawsze możesz mnie dodać do ignorowanych, jeżeli masz jakiś problem.
    >
    > Ale dlaczego miałbym to robić?
    > Twój brak poczucia humoru i zacietrzewienie są równie zabawne, co dowcipy tu pu
    > blikowane (no może poza "dowcipem" misiaczka - ten zabawny jest tak samo jak ka
    > losz popchnięty drewnem rozbiórkowym u niego w piecu).
    >
    >
    ale moje dowcipy nie są tak płytkie jak bieżnik łysych opon starej Astry:-) pffffffffffff
  • qqbek 31.12.18, 16:55
    misiaczek1281 napisała:

    > ale moje dowcipy nie są tak płytkie jak bieżnik łysych opon starej Astry:-)
    > pffffffffffff

    Marzenia.
    Tak płytkie jak twoje dowcipy są jedynie odległości pomiędzy bruzdami i zakrętami w twojej korze mózgowej.

    W Astrze było 5mm bieżnika jeszcze, problemem było to, że opony nadawały się do wyrzucenia ze względu na wiek, a nie ze względu na to, że były gładkie jak slicki (albo twoje półkule).


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 31.12.18, 17:26
    qqbek napisał:

    > misiaczek1281 napisała:
    >
    > > ale moje dowcipy nie są tak płytkie jak bieżnik łysych opon starej Astry
    > :-)
    > > pffffffffffff
    >
    > Marzenia.
    > Tak płytkie jak twoje dowcipy są jedynie odległości pomiędzy bruzdami i zakręta
    > mi w twojej korze mózgowej.
    są puste bo mam tam mózg a nie "odległości":)
    >
    > W Astrze było 5mm bieżnika jeszcze, problemem było to, że opony nadawały się do
    > wyrzucenia ze względu na wiek, a nie ze względu na to, że były gładkie jak sli
    > cki (albo twoje półkule).
    >
    >
    otóż to!...stare opony nadawały się do wyrzucenia ... tak jak twoje nieśmieszne żarty i docinki względem mnie....też są stare i nadają się do wyrzucenia:)
  • klemens1 01.01.19, 20:39
    qqbek napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Zawsze możesz mnie dodać do ignorowanych, jeżeli masz jakiś problem.
    >
    > Ale dlaczego miałbym to robić?
    > Twój brak poczucia humoru i zacietrzewienie są równie zabawne

    Mało mnie to obchodzi, dlaczego miałbyś to robić. Coś napisałem, a twój komentarz sprowadził się do tego, że coś napisałem. Po co się odzywasz w ogóle? Bo nic śmiesznego ani błyskotliwego nie napisałeś. Następny galtomek, który pierniczy, aby pierniczyć i wydaje mu się to niesamowicie humorystyczne.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • carnivore69 30.12.18, 10:51
    Klemens dobrze prawi. Każdy odpowiedzialny ojciec po takiej ripoście stanowczo wysłałby gówniarza do psychologa.

    Pzdr.

    Pzdr.
  • qqbek 30.12.18, 16:43
    To jest wątek pt. "humor motoryzacyjny", a nie reportaż "Faktu" :)
    Równie dobrze mógłbym zapytać o przepis na sałatkę z buraczków na przykład (bierzesz granat i wrzucasz do BMW), albo zadać zagadkę "co to jest, cztery zera i piąte w środku?" (odp. - Audi).

    Albo walnąć seksistowski dowcip, np.:
    Policjant (P) zatrzymuje blondynkę (B) do kontroli drogowej:
    P - dzień dobry, starszy aspirant iksiński, komenda powiatowa policji w Pierdziszewie, czy wie Pani jaki był powód zatrzymania?
    B - nie, nie wiem
    P - przekroczyła pani prędkość w terenie zabudowanym, poproszę prawo jazdy, dowód rejestracyjny i dowód ubezpieczenia pani auta,
    B - a, co to takiego to pra, prawo jazdy?
    P - to taki kartonik, na którym napisano, że ma pani prawo jeździć samochodem, wielkości karty kredytowej pani męża...
    B - coś takiego mam, poszukam w torebce
    (mija 10 minut)
    B - to chyba to
    P - tak, to to, poproszę jeszcze dowód rejestracyjny i dowód ubezpieczenia
    B - a co to takiego?
    P - to pierwsze to dokument stwierdzający do kogo należy pojazd i jaki jest jego numer rejestracyjny, a drugie najczęściej jest w zakładce tego pierwszego,
    B - a jak toto wygląda?
    P - taka mała niebiesko-czarna książeczka, z pieczątkami na wewnętrznej stronie
    B - to chyba mam w torebce - pan poczeka
    (mija kwadrans)
    B - proszę
    P - mandat będzie 200 złotych
    B - ale ja jestem biedna, ja nie mam pieniędzy, mąż mnie z domu wyrzucił i sypia z tą szlampą sąsiadką, może byśmy się jakoś dogadali,
    P (rozpina rozporek, uwalnia męskość)
    B - OO I ZNOWU DMUCHANIE W ALKOMAT!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 30.12.18, 17:34
    Przepis na sałatkę z buraków słyszałem w wersji że wrzuca się granat do pociagu do Radomia. Ale bmw też może być.
  • misiaczek1281 31.12.18, 13:31
    qqbek napisał:

    > Volkswagen i poprzedni właściciel mojego Golfa to dopiero mieli poczucie humoru
    > .
    > Mam łopatki do ręcznej zmiany biegów w 110-konnym Dieslu 🤣

    łopatki? znobizm czy lenistwo?
  • samspade 31.12.18, 15:08
    Masz dziwną definicję snobizmu czy lenistwa.
  • qqbek 31.12.18, 16:07
    samspade napisał:

    > Masz dziwną definicję snobizmu czy lenistwa.

    Bo to nie snobizm, a "znobizm" ;)
    A co do łopatek - po to mam automat, żeby sobie dupy zmianą biegów nie zawracać. Jak na wiosnę znów zacznę wyjeżdżać za miasto to spróbuję zobaczyć, jak zmienią się czasy wyprzedzania w porównaniu ze zwykłym kickdownem. Innego zastosowania nie widzę przy tym charakterze auta...

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 31.12.18, 16:41
    samspade napisał:

    > Masz dziwną definicję snobizmu czy lenistwa.

    dlaczego dziwną? normalną...
  • samspade 31.12.18, 17:35
    Bo trudno za snobizm uznać rozwiązanie powszechnie stosowane.
    A za lenistwo dodawanie sobie pracy.
  • misiaczek1281 31.12.18, 21:16
    a kto używa tych rozwiązań?
    Ludzie leniwi....one prowadzą do rozleniwienia....nie chce im się machać lewarkiem skoro jest automat!
    to samo asystent hamowania...parktronic...el szyby...ułatwia ale rozleniwia...
  • qqbek 31.12.18, 21:31
    Już to kiedyś komuś tutaj (przy okazji dyskusji o automatach) tłumaczyłem - ty też jesteś leniwa pipa misiaczku.
    Zamiast jak prawdziwy mężczyzna zakręcić korbą (co przy odbiciu silnika w drugą stroną groziło widowiskowym połamaniem rąk) używasz jak skończona, leniwa pipa rozrusznika.
    Zamiast jak prawdziwy mężczyzna samodzielnie ustawić kąt wyprzedzenia zapłonu specjalnym wihajstrem na kole kierownicy, zdajesz się leniwa pipo na elektronicznie sterowany zapłon marki Bosch.
    Zamiast ręcznie ustawiać mieszankę (uboga/bogata/ssanie) cięgnem, pozwalasz by robił to za ciebie pipo jakiś bezduszny automat!
    Zamiast wysprzęglać, wrzucać na luz, zapinać sprzęgło i znów wysprzęglać przed wrzuceniem biegu ty, szanowna leniwa pipo, pozwalasz całą robotę wykonać za ciebie synchronizatorom w skrzyni biegów.
    Jesteś tak leniwy, że zamiast - jak prawdziwy mężczyzna - samodzielnie machać wycieraczką z pomocą wajchy umieszczonej na ramie szyby, pozwalasz by jak babę wyręczył ciebie w tym elektryczny silniczek.

    Pipa jesteś misiu!
    Leniwa pipa!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 31.12.18, 23:20
    qqbek napisał:

    > Już to kiedyś komuś tutaj (przy okazji dyskusji o automatach) tłumaczyłem - ty
    > też jesteś leniwa pipa misiaczku.
    > Zamiast jak prawdziwy mężczyzna zakręcić korbą (co przy odbiciu silnika w drugą
    > stroną groziło widowiskowym połamaniem rąk) używasz jak skończona, leniwa pipa
    > rozrusznika.
    takich aut już nie ma...korbą kręciło się w latach 20-stych i 30-stych....:)
    > Zamiast jak prawdziwy mężczyzna samodzielnie ustawić kąt wyprzedzenia zapłonu s
    > pecjalnym wihajstrem na kole kierownicy, zdajesz się leniwa pipo na elektronicz
    > nie sterowany zapłon marki Bosch.
    > Zamiast ręcznie ustawiać mieszankę (uboga/bogata/ssanie) cięgnem, pozwalasz by
    > robił to za ciebie pipo jakiś bezduszny automat!
    jeszcze kilka lat temu to robiłem w cinquecento! ssanie Aisan to się nazywało:) pipę szukaj w lubelackim wschodzie:)
    > Zamiast wysprzęglać, wrzucać na luz,
    sam wrzuć na luz i nie spinaj się tak bo wymyślasz sztucznie coś czego nie ma :)
    > Jesteś tak leniwy, że zamiast - jak prawdziwy mężczyzna - samodzielnie machać w
    > ycieraczką z pomocą wajchy umieszczonej na ramie szyby, pozwalasz by jak babę w
    > yręczył ciebie w tym elektryczny silniczek.
    macham i odśnieżam po śnieżnej zimowej nocy gdy nie chciało mi się do garażu wjechać:)
    > Pipa jesteś misiu!
    > Leniwa pipa!
    ależ mój szanowny prezesie: 1. kręcę korbą zasuwając szyby bo nie mam elektrycznych szyb...2. przekręcam kluczykiem zamek zamykając drzwi bo nie mam elektrycznego zamka na pilota ...3. nie mam automatycznej skrzyni więc wahluję drążkiem zmiany biegów...więc kto tu jest tą...no......na P?:) a i klimę mam ręczną nie automatyczną ....nie mam czujników parkowania ani kamery ...parkuję wzrokiem lusterkami :) 7:0 haha:)
  • samspade 01.01.19, 17:18
    misiaczek1281 napisała:

    > 7:0 haha:)

    Gdybyś tylko wygrał prawdziwy pojedynek a nie wyimaginowany ...
    A co do lenistwa to weź pod uwagę że ludzie na to zapracowali.
  • misiaczek1281 01.01.19, 17:44
    ja nie muszę pracować na to żeby się rozleniwiać...lenistwo to dla mnie powód do wstydu...wolę po prostu być pracowitym bo to samo w sobie jest pozytywna cecha charakteru
  • samspade 01.01.19, 18:13
    misiaczek1281 napisała:

    >lenistwo to dla mnie powód do wstydu

    Tyle że osoby które stać na kupno samochodów z ułatwieniami zapracowały na to. Trudno jest je zatem nazwać leniami. Szczególnie przez osobę która nie potrafi tyle zarobić.

    >wolę po prostu być pracowitym bo to samo w sobie jest pozytywna cecha charakteru

    Myślisz ze kogoś obchodzi co ty wolisz?
  • qqbek 01.01.19, 18:12
    misiaczek1281 napisała:

    > takich aut już nie ma...korbą kręciło się w latach 20-stych i 30-stych....:)

    Gucio prawda.
    Swobodnie nadal kupisz auto, które jak prawdziwy mężczyzna, a nie rozwydrzona pipa, odpalisz sobie korbą.
    Poszukaj Żuka z silnikiem benzynowym, albo Łady 2107/Nivy z silnikiem 1.6.

    > jeszcze kilka lat temu to robiłem w cinquecento! ssanie Aisan to się nazywał
    > o:) pipę szukaj w lubelackim wschodzie:)

    Kłamiesz i jesteś pipa, żadnego ssania i mieszanki ręcznie nie ustawiałeś!
    Gaźnik Aisana miał półautomatyczne ssanie. Załączało się je ręcznie, ale wyłączało się już automatycznie. Wiem, bo ze 2-3 razy tym Ersatzem auta (CC700) miałem nieprzyjemność jechać.

    > > Zamiast wysprzęglać, wrzucać na luz,
    > [b]sam wrzuć na luz i nie spinaj się tak bo wymyślasz sztucznie coś czego nie m
    > a :)
    Niezsynchronizowanych skrzyń nie ma?
    Co ty robisz Misiu na Auto-Moto (poza trollowaniem rzecz jasna)?

    > ależ mój szanowny prezesie: 1. kręcę korbą zasuwając szyby bo nie mam elektr
    > ycznych szyb...2. przekręcam kluczykiem zamek zamykając drzwi bo nie mam elektr
    > ycznego zamka na pilota ...3. nie mam automatycznej skrzyni więc wahluję drążki
    > em zmiany biegów...więc kto tu jest tą...no......na P?:) a i klimę mam ręczną
    > nie automatyczną ....nie mam czujników parkowania ani kamery ...parkuję wzrokie
    > m lusterkami :) 7:0 haha:)

    Jesteś pipa :)
    A wszystko powyżej to nie tyle twoje "zasługi" co pochodna twojej niezamożności.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 01.01.19, 18:16
    qqbek napisał:

    > A wszystko powyżej to nie tyle twoje "zasługi" co pochodna twojej niezamożności

    Jesteś niesprawiedliwy. On nie jest niezamożny ale pracowity. I trzeba przyznać że ma gest. Kupił w końcu polo za roczne zarobki.
  • misiaczek1281 01.01.19, 20:40
    qqbek napisał:

    > Gucio prawda.
    > Swobodnie nadal kupisz auto, które jak prawdziwy mężczyzna, a nie rozwydrzona p
    > ipa, odpalisz sobie korbą.
    > Poszukaj Żuka z silnikiem benzynowym, albo Łady 2107/Nivy z silnikiem 1.6.
    no mam kupować wraki? bo z racji wieku większość tych cudów techniki z okresu PRL-u jest w stanie co najmniej kiepskim jeśli nie agonalno-złomowym:) swego czasu jeździłem maluchem i maluchem bis-em...odpalanie kijem nie jest mi obce:)
    > > jeszcze kilka lat temu to robiłem w cinquecento! ssanie Aisan to się nazy
    > wał
    > > o:) pipę szukaj w lubelackim wschodzie:)
    >
    > Kłamiesz i jesteś pipa, żadnego ssania i mieszanki ręcznie nie ustawiałeś!
    > Gaźnik Aisana miał półautomatyczne ssanie. Załączało się je ręcznie, ale wyłącz
    > ało się już automatycznie. Wiem, bo ze 2-3 razy tym Ersatzem auta (CC700) miałe
    > m nieprzyjemność jechać.
    nie napisałem że ustawiałem ręcznie mieszankę tylko że włączałem dźwignią ssanie Aissan przy odpalaniu...cc700 wyrób autopodobny ale blachę miał dobrą nie to co stara Astra jedynka lubiła rdzę i do tego ze starymi oponami wstyd:)

    > Jesteś pipa :)
    > A wszystko powyżej to nie tyle twoje "zasługi" co pochodna twojej niezamożności

    cóż z tego gdybym był zamożny skoro bym żałował na super brykę za 150 tysiaków albo 200 i jeździł królem wsi Golfem TDI - co prawda to dobre auto ale nudne jak flaki z olejem i mało oryginalne , nie da się szpanować gólfem bo to auto szare , byle jakie i zwyczajne bez emocji....i tak popularne że aż mdłe - w prawie każdej wsi co czwarte auto to gólf hehe:)
  • qqbek 01.01.19, 21:08
    misiaczek1281 napisała:

    > no mam kupować wraki? bo z racji wieku większość tych cudów techniki z okres
    > u PRL-u jest w stanie co najmniej kiepskim jeśli nie agonalno-złomowym:) swego
    > czasu jeździłem maluchem i maluchem bis-em...odpalanie kijem nie jest mi obce:)

    Dobrze utrzymana Łada 2107 lub Niva kosztuje więcej niż twoje Polo. Pojeździ też dłużej.

    > nie napisałem że ustawiałem ręcznie mieszankę
    Napisałeś. Napisałeś, że tak miałeś misiu, ja ciebie wyprowadziłem z błędu.

    > cc700 wyrób autopodobny ale blachę miał dobrą nie
    > to co stara Astra jedynka lubiła rdzę i do tego ze starymi oponami wstyd:)
    Ja z tymi oponami sprzedawałem Astrę II (G), jedynkę (F) skasowałem w wypadku kilka lat wcześniej.

    > cóż z tego gdybym był zamożny skoro bym żałował na super brykę za 150 tysiak
    > ów albo 200 i jeździł królem wsi Golfem TDI - co prawda to dobre auto ale nudne
    > jak flaki z olejem i mało oryginalne , nie da się szpanować gólfem bo to auto
    > szare , byle jakie i zwyczajne bez emocji....i tak popularne że aż mdłe - w pra
    > wie każdej wsi co czwarte auto to gólf hehe:)

    Mój Golf jest czerwony.
    Twoja wieś zaś jest strasznie bogata, skoro co czwarte auto to dwuletni Golf w wersji wyposażeniowej, która w salonie kosztuje ponad dziewięć dych.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 01.01.19, 21:41
    qqbek napisał:
    > Dobrze utrzymana Łada 2107 lub Niva kosztuje więcej niż twoje Polo. Pojeździ te
    > ż dłużej.
    w terenie Łada pojeździ dłużej bo w terenie moje Polo zakopie sie na pierwszym większym piasku:) aale co my porównujemy? auto terenowe z małym miejskim? słoń i mrówka...wiadomo że słoń pożyje dłużej :)

    > > cc700 wyrób autopodobny ale blachę miał dobrą nie

    > > wie każdej wsi co czwarte auto to gólf hehe:)
    >
    > Mój Golf jest czerwony.
    > Twoja wieś zaś jest strasznie bogata, skoro co czwarte auto to dwuletni Golf w
    > wersji wyposażeniowej, która w salonie kosztuje ponad dziewięć dych.
    >
    no fajnie, golf młody ,wyposażenie bajka...ale to nadal Golf...dziewięć dych to kosztował chyba 3-4 lata temu... ....dałeś 55? szóstkę z 2012 mogę mieć już za 30:) ten sam silnik i przebieg 1.6 TDI 130 000 km....po tyle chodzą na oto...przepłaciłeś qubusiu:)
  • qqbek 02.01.19, 00:32
    misiaczek1281 napisała:

    > w terenie Łada pojeździ dłużej bo w terenie moje Polo zakopie sie na pierwsz
    > ym większym piasku:) aale co my porównujemy? auto terenowe z małym miejskim? sł
    > oń i mrówka...wiadomo że słoń pożyje dłużej :)
    Każde auto pożyje dłużej bez opiłków w oleju i niedopasowanej mieszanki ("check engine").

    > no fajnie, golf młody ,wyposażenie bajka...ale to nadal Golf...dziewięć dych
    > to kosztował chyba 3-4 lata temu... ....dałeś 55? szóstkę z 2012 mogę mieć już
    > za 30:) ten sam silnik i przebieg 1.6 TDI 130 000 km....po tyle chodzą na oto.
    > ..przepłaciłeś qubusiu:)

    Widzisz misiu, mój ma 73 przebiegu i to po raz pierwszy 73... ten twój z ogłoszenia ma te 130 tysięcy po raz drugi. Mój Golf wyjeżdżając z Niemiec miał 50 przebiegu po 15 miesiącach. I to jest mały przebieg Diesla na zachodzie. Jak szukałem auta to trafiłem Zafirę C z 2015 roku, która miała ponad 300 tysięcy nabite. Tanie okazje z "otoszroto" to właśnie takie auta jak ta Zafira... lekko tylko "odmłodzone" przez handlarzy.
    Dałbym za swoje auto nawet 60, czy 65... na szczęście nie musiałem.

    Aaa - w 2012 Golf VI to miał 105 KM i trochę bardziej awaryjny silnik niż mój CRKB (110 KM).
    No i ten, kto tanio płaci, ten pewnie płaci nie tylko za "podwójny" przebieg, ale też za jakąś "przygodę" po drodze.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 02.01.19, 17:01
    qqbek napisał:

    > misiaczek1281 napisała:
    >
    > Widzisz misiu, mój ma 73 przebiegu i to po raz pierwszy 73... ten twój z ogłosz
    > enia ma te 130 tysięcy po raz drugi.
    Mój Golf wyjeżdżając z Niemiec miał 50 prz
    > ebiegu po 15 miesiącach. I to jest mały przebieg Diesla na zachodzie. Jak szuka
    > łem auta to trafiłem Zafirę C z 2015 roku, która miała ponad 300 tysięcy nabite
    > . Tanie okazje z "otoszroto" to właśnie takie auta jak ta Zafira... lekko tylko
    > "odmłodzone" przez handlarzy.
    > Dałbym za swoje auto nawet 60, czy 65... na szczęście nie musiałem.
    >
    > Aaa - w 2012 Golf VI to miał 105 KM i trochę bardziej awaryjny silnik niż mój C
    > RKB (110 KM).
    > No i ten, kto tanio płaci, ten pewnie płaci nie tylko za "podwójny" przebieg, a
    > le też za jakąś "przygodę" po drodze.
    >
    a skąd ty to wszystko wiesz? masz kule zgadulę czy z fusów wróżysz i i bawisz się we wróżkę? nie miał przygody...130 tys.km w 6 letnim aucie to ok.21 tys.km rocznie...przebieg nie duży ale możliwy ...gdyby miał 12 tys.km rocznie to byłby podejrzanie niski jak na auto z niemiec ...bo 12 tys.km to ja tyle robię...moje Polo z niemiec gdy je kupowałem miało 17 tys.km rocznie najeżdżone...więc dlaczego Golf nie może mieć 21 t.km rocznie? może...zależy kto jeździł...a Ty ile jeździsz rocznie? poza tym 1.6 TDI jest trwały...nawet jeśli nie ma tych 130 tys.km to ile ma? 200 000? 200 000 to dla niego wcale nie jest dużo jak na Diesla...ja mam w benzynowej polówce 249 000 i silnik chodzi równo i zawsze odpala....a ten Diesel to 350 000 zrobi bez problemu...a co do przygody to twój miał jakąś przygodę (stłuczka? otarcie? sam się do tego kiedyś przyznałeś że kupiłeś "okazyjnie" po czymś haha:)
  • misiaczek1281 02.01.19, 17:10
    jest jeszcze druga opcja...też Golf VI ale z 1.6 mpi bifuel - fabryczny gaz...170 000 km. Tyle że 2010 z Włoch ... benzyniaki robią mniejsze przebiegi...?
  • misiaczek1281 02.01.19, 17:11
    co pojeździ dłużej...fabryczny gaz czy fabryczny Diesel?:)
  • qqbek 02.01.19, 17:14
    Co do jednego się zgodzę - 1.6 TDI uchodzi za bardziej udany niż 2.0 TDI.
    Co do przygody - drzwi mam wymienione po lewej stronie, poleciał na nie konar z drzewa. Mam fotografie sprzed i po naprawie.
    Co do przebiegu - zrobiłem od kupna 8000 (w pół roku), ale mało jeżdżę bo się rozmnożyłem, więc do przeglądu w maju pewnie będzie ledwie 12-13. Jak się z młodym zaczniemy gdzieś dalej poza miasto wypuszczać, to będzie więcej.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 01.01.19, 17:46
    a kto używa tych rozwiązań?
    Ludzie leniwi....one prowadzą do rozleniwienia....nie chce im się machać lewarkiem skoro jest automat!
    to samo asystent hamowania...parktronic...el szyby...ułatwia ale rozleniwia...
    ----
    Nosisz wodę ze studni?
    Czy odkręcasz kran?
    Polujesz sam? Czy kupujesz w biedronce ?
    Mama cię urodziła w domu? Czy w szpitalu?

    Misiek. Włącz myślenie

    --
    YCDSOYA
  • qqbek 01.01.19, 21:12
    jeepwdyzlu napisał:

    > Nosisz wodę ze studni?
    > Czy odkręcasz kran?
    Pewnie nosi.
    Przyzwyczajony.
    Śmieci do pieca też na rękach nosi to i wodę ze studni. Prąd to zło, prąd kosztuje.

    > Polujesz sam? Czy kupujesz w biedronce ?
    500 metrów drutu ogrodzeniowego to jakieś 50 złotych, a będzie na 500 sarenek, zajęcy, lisów... z lisa to jeszcze futro może być. Tylko trochę strach, bo leśniczy ostatnio ten drut mu kradnie.

    > Mama cię urodziła w domu? Czy w szpitalu?
    Ja bym powiedział, że tak jak w "Sensie Życia" Monty Pythona... w kuchni... na stojąco... wprost na twardą posadzkę.

    > Misiek. Włącz myślenie
    Z w/w powodu to niemożliwe.



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tanebo2.0 29.12.18, 17:16
    Trabant zepsuł się a kierowca zatrzymał się na poboczu i łapie okazję żeby ktoś go odholował. Ulitował się kierowca porsche. Ustalili że jeśli będzie za szybko to trabant będzie migał lewym kierunkowskazem a jeśli za wolno to prawym. Jadą tak 20 km/h. W pewnym momencie porsche wyprzedził mercedes. Ten zaczął go gonić. A na poboczu stał chłop i gdy wrócił do domu to opowiadał: mercedes fssss, porsche fsss, trabant fsss i jeszcze migał że będzie wyprzedzał...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • carnivore69 29.12.18, 18:28
    Hehe, ale ze 35 lat to ten dowcip ma :-)

    Pzdr.
  • szymi_mispanda 29.12.18, 18:44
    Hyhy
  • waga170 29.12.18, 21:39
    Trabant przejechal kure i odjechal. Kura wstala i mowi: Szatan nie kogut!
  • carnivore69 30.12.18, 10:52
    Świetne!

    Pzdr.
  • loyezoo 29.12.18, 20:21
    Kodeks drogowy

    1. Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym,
    cokolwiek to oznacza.

    2. Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze
    prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.

    3. Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar
    wykonania manewru. Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

    4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi
    starszemu samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic
    do stracenia.

    5. Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest
    jedynie wielkością sugerowaną dla przeciętnych kierowców.
    Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość do możliwości własnego
    samochodu.

    6. Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzającego
    pojazdu, aby mogło tam wjechać inne auto.

    7. Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby
    bezwzględnie zadziałał ABS, powodując odprężający masaż stopy.
    W przypadku aut bez ABS'u ćwiczymy rozciąganie nogi.

    8. Nie faworyzuj mniejszości. Wpuszczając przed siebie auto
    wyjeżdżające z podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a
    wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.

    9. Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na
    pasach lub wysepce tramwajowej może być terrorysta.

    10. Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika,
    na pewno żaden pies nie zrobi w tym miejscu kupy.

    11. Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie
    nadając SMS`a, jedząc hamburgera, pijąc colę i zmieniając CD -
    nigdy nie zostaniesz sales representative.

    12. Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest
    równoważna 100 czarnym kotom przebiegającym drogą.

    13. Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz
    oraz nadaje sens istnieniu służb porządkowych.

    14. Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby
    ułatwić ci życie, ale po to by pokazać, iż odpowiednie służby są na
    bieżąco z postępem technicznym.

    15. Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym
    wypadku powodem dla zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym
    czynnikiem wzrostu gospodarczego w biznesie samochodowym oraz
    medycznym.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • misiaczek1281 30.12.18, 14:09
    Wchodzi facet do salonu i chce odbyć jazdę próbną.
    Wsiada, wyjeżdża z salonu ,jedzie a tu nagle zderzak znika.
    Zdumiony pyta sprzedawcę co się stało?
    Sprzedawca: No co Pan nie wie? Sprzedajemy znikające samochody...Tuż po wyjeździe z salonu znika 10% wartości auta a po 3 latach 50%:)
  • klemens1 02.01.19, 09:48
    Za to używane na wartości zyskują.
    Pojawiają się dodatkowe zderzaki.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bigzaganiacz 30.12.18, 23:58

    4. Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi
    starszemu samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic
    do stracenia.


    To akurat dziala, jezdze starym pierdzielem i ilosc "wtargniec" i wymuszen spadla o jakies 95% w porownaniu do jezdzenia nowym
  • engine8 01.01.19, 18:03
    A najlepije to dziala jak sie dwa pasy schodza w jeden - ten w drozszym aucie zawsze odpusci pierwszy..
  • engine8 01.01.19, 18:01
    Wreszcie ktos z sensem podchodzi do jazdy.... .. sorry to nie humor ale prawda..
  • jeepwdyzlu 31.12.18, 00:01
    Wyobraź sobie taką sytuację.
    Kręta droga. Zakręt. Wyprzedzasz na zakręcie wóz strażacki.
    Przed Tobą helikopter.
    Za Tobą - wielka pomarańczowa świnia. Z lewej - przepaść.
    CO ROBISZ??????



    Otwierasz drzwi, wysiadasz i puszczasz na karuzelę kogoś młodszego....


    --
    YCDSOYA
  • waga170 31.12.18, 01:06
    Przepasc bylaby z prawej. Dlatego ze wszystkie karuzele swiata kreca sie "w lewo". Powaznie.
  • engine8 01.01.19, 17:58
    niekoniecznie wszystkie...

    "Viewed from above, in the United Kingdom, merry-go-rounds usually turn clockwise (from the outside, animals face to the left), while in North America and Mainland Europe, carousels typically go counterclockwise (animals face to the right)."
    en.wikipedia.org/wiki/Carousel#Direction_of_rotation
  • bywalec.hoteli 02.01.19, 10:24
    nieprawda, byłem z dzieckiem na karuzeli, która kręciła się w prawo. Ale to była taka ze wznoszącymi się samolotami.
  • cheng2 31.12.18, 15:07
    Wypadek! Kierowca i 3 pasażerów martwi. Policja prowadzi dochodzenie:Czy ktoś widział jak to się stało? Może Kowalski, on zawsze siedzi tam w górze przed chałupą. Policjanci podeszli do Kowalskiego: Widział Pan ten wypadek? Tak. Jak to się stało? No to panowie czy widzicie to drzewo o które rozbiło się auto? To jasne, widzimy! A oni nie widzieli.
  • bywalec.hoteli 02.01.19, 10:22
    Przecież to typowe dla babek :)
  • dyktator_bolandy 02.01.19, 11:23
    Jarosław Kaczyński zapisał się na kurs prawa jazdy.
  • qqbek 02.01.19, 11:53
    Ja słyszałem zaś, że minister Andruszkiewicz.
    Co jest prawdą?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 02.01.19, 12:56
    Już samo minister Andruszkiewicz brzmi jak żart.
  • qqbek 02.01.19, 14:38
    Czytałem wywiad z ministrem i jest od święcie przekonany, że po pierwsze "jemu się należało", a po drugie "ma wysokie kwalifikacje" bo skończył europeistykę na miejscowym uniwersytecie.

    Kilometrówki też przecież się "należały". Nikt mu dupy za ich pobranie nie przetrzepał.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 02.01.19, 18:41
    Ale musi ci aie nudzić. Nie lepiej oglądać śmieszne filmiki zamiast czytać wywiad z kimś takim. Ale w sumie obejrzałem reportaż o moich lokalnych kacykach.
    I im zawsze się należy. Każdy chce zarobić. A naiwny misio wierzy w to co mówią.
  • tbernard 02.01.19, 19:07
    Ja wymyśliłem taki:
    Był sobie pewien kierowca, który bardzo długo jeździł ropniakami. Po wielu latach zmienił samochód na benzynowy i pojechał zatankować i zamiast benzyny nalał ropy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.