Dodaj do ulubionych

14 milionów Polaków bez zbiorkomu

03.01.19, 14:01
Fachowo nazywa się to wykluczeniem komunikacyjnym.

Jeszcze kilka lat temu alarmowano, że poziom wykluczenia komunikacyjnego będzie niebawem dotyczył 25% społeczeństwa.

Kilka lat później żwawo zbliżamy się do 40%.
Pod tym względem "staliśmy nad przepaścią i wykonaliśmy śmiały krok do przodu".

Rząd zajmie się problemem "w 2022", czyli "w grudniu, po południu", czy jak kto woli ładniej - odłożyli sprawę ad calendas graecas. Wbrew pozorom samorządy zdają się coś robić, przynajmniej u mnie na wsi, gdzie wraz z usychaniem PKS-ów postawiono na przedłużenie linii podmiejskich do sąsiednich gmin (najdłużej z dopłaceniem do takiej linii opierał się Chamburg, czyli Świdnik, ale to miasto rządzone przez wiadomą opcję). Tyle, że samorządy nie mają PKS-ów, ma je Skarb Państwa... i pozwala im zdychać.
--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Edytor zaawansowany
  • only_the_godfather 03.01.19, 14:29
    Ile tych PKS-ów ma skarb państwa?Aktualnie to będzie coś około 7 firm, z czego tylko Polonus ma się całkiem dobrze. reszta PKS-ów należy do samorządów (powiaty i marszałkowie województwa) lub została sprywatyzowana. Oczywiście w Polsce przez wiele lat sprzedawano temu kto zapłaci więcej i tak np PKS Zakopane zamiast iść w ręce firmy z branży trafił do dewelopera który jak tylko mógł wygasił działalność przewozową. Firmy takie jak Arriva czy Mobilis nie będą dokładać do interesu. Owszem, wiele samorządów, szczególnie tych które sąsiadują z dużym miastem organizują samemu komunikacje czy w porozumieniu z tym dużym miastem.Ale jest wiele gmin wiejskich oddalonych od dużego miasta o 30 czy 40 km i tam już nikt komunikacji nie organizuje. Pamiętam, jak padał PKS Myszków i właśnie włodarze takich gmin zamist brać się za organizację ograniczali się pisania pism do innych przewoźników żeby obsługiwali dalej te trasy. Ba pamiętam, jak brałem udział w spotkaniu dotyczącym organizacji transportu w pewnym powiecie. Włodarze niektórych gmin wprost mówili, że nie są zainteresowani bo jeździ PKS. Kolejny świeży przykład Tuszyn k/Łodzi. Gmina się wielce zdziwiła, że PKS w końcu zażądał finansowania linii. Gmina oczywiście nie była chętna więc PKS się zwinął.W wieli gminach i powiatach dalej pokutuje myślenie, że jeździ PKS a jak nie PKS to znajdzie się prywaciarz. Tyle, że prywatne busy jeżdżą na najbardziej dochodowych trasach.
  • aron2004 08.01.19, 13:23
    bez przesady. Zobacz tu
    www.powiatlubartowski.pl/index.php/starostwo/obsuga-spraw-wydziau-komunikacji-transportu-i-budownictwa/rozkad-jazdy-autobusow
    Trudno nazwać trasy takie jak Lubartów - Zofian, Lubartów - Wolica czy Lubartów - Glinnik głównymi trasami.


    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • bimota 03.01.19, 19:09
    NIKTORZY WYKLUCZENI MOZGOWO WIERZA, ZE PANSTWO ROZWIAZUJE JAKIES PROBLEMY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 03.01.19, 20:26
    Za tej wstrętnej komuny jakoś dawało radę rozwiązywać problemy i świetnie to działało w wielu obszarach. I nagle ten mądry kapitalizm zaczyna znów stosować te wstrętne komunistyczne rozwiązania ponieważ są optymalne i tak naprawdę najtańsze.
  • bimota 04.01.19, 16:17
    NO ZA KOMUNY TO BYL PPROSTU RAJ... TERAZ MAMY "KAPITALIZM", CZYI NA ZMIANE PRYWATYZACJA I NACJONALIZACJA...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 04.01.19, 18:18
    Wtedy był socjalizm, a teraz narodowy socjalizm.
  • bimota 08.01.19, 13:04
    A NAROD TO ZYDZI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 08.01.19, 13:19
    i cykliści
  • bimota 08.01.19, 15:11
    SOCJALIZM CYKLICZNY.. PASUJE NAWET...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • aron2004 08.01.19, 10:35
    Za komuny do niektórych wsi nie było nawet asfaltu a co mówic o PKS

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • bimota 08.01.19, 15:12
    A TERAZ DO KAZDEJ JEST ASFALT ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • aron2004 08.01.19, 17:39
    A nie? Od 1990 długość dróg lokalnych wzrosła o 100%

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
  • bimota 08.01.19, 21:22
    nie

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • dyktator_bolandy 03.01.19, 20:14
    znaczy podatnik ma wciąz finansować niektórym ludziom autobusy? zbiorkom nie chce jeździć, bo mało chętnych, wredny lud pokupował sobie samochody , no i popatrz: nie chce jeździc pekaesem!
  • 1realista 03.01.19, 20:23
    Wyobraź sobie, że tak samo finansujesz tej prowincji dostęp do wodociągów i kanalizacji, gazu, energii elektrycznej, infrastruktury telekomunikacyjnej, dróg a także dostęp do szkoły czy lekarza. Może przydałby się kryzys energetyczny, paliwowy i żywnościowy, wtedy paru małorozumkowców może zrozumie co daje życie w społeczności.
  • qqbek 03.01.19, 20:23
    W całym cywilizowanym świecie (podkreślam cywilizowanym - trzeciego świata i USA nie liczymy więc) do zbiorkomu dopłaca się właśnie w imię niewykluczania ludzi.
    Nie każdy ma samochód, nie każdy ma dostęp do samochodu, nie każdy może prowadzić samochód.
    Za to zarówno osoby starsze, niepełnosprawne i niepełnoletnie muszą czasami pojechać do lekarza specjalisty, do szpitala, do szkoły ponadpodstawowej, do urzędu, do sądu, do notariusza, do... 14 milionów wykluczonych osób to bardzo dużo, bardzo skrzywdzonych ludzi.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • 1realista 03.01.19, 20:28
    Dodaj, że nie każdy musi mieć samochód bo indywidualna komunikacja to rozwiązanie najmniej ekologiczne i najdroższe.
  • qqbek 03.01.19, 21:06
    Otóż to.
    Te 14 milionów ludzi musi mieć samochód, bo nie ma alternatywy.
    Nawet jak nie oni, to współmałżonek, rodzic, dziecko, kuzyn, swat... ktoś ten samochód MUSI mieć.
    A potem się ludzie dziwią, że w takim Lublinie jest więcej aut na 1000 mieszkańców niż w Berlinie, a po wsiach w każdej zagrodzie po dwa-trzy samochody stoją.

    Lublin ma do tego znośną komunikację miejską.
    Przynajmniej znośną, gdy ktoś tak jak ja mieszka ledwie 4-5 kilometrów od centrum i dojeżdża do centrum a nie na peryferia (ale to jest prawdą w większości miast - brak jest linii kursujących wyłącznie po obrzeżach, tak często spotykanych na zachodzie).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 04.01.19, 03:13
    Ale komunikacja publiczna chyba nie padla najpierw i skutkiem tego ludzi musieli kupic sobie auta tylko odwrotnie.. ?
    Gwarantuje ze jesli ludzie odstawia auta i zaczna jezdzic komunikacja miejska to sie odrodzi w ciagu roku..
  • trypel 04.01.19, 08:27
    mozna równiez odwrotnie zacząc
    wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Luksemburg.-Wladze-zapowiedzialy-wprowadzenie-darmowej-komunikacji-publicznej
    Luksemburg ma beznadziejną komunikację, dotarcie z lotniska do biura (mojego) trwa 15 min taxi i min 1 h komunikacją.
    Korki na porannych dojazdach do miasta siegąją 30-40 km (z krajów osciennych)
    a z drugiej strony w weekend miasto wygląda jak wymarłe.
    I jakoś wszyscy jezdzą autami.
    No wiec rząd postanowił zacząć od tego co wyzej. Jak wiecej ludzi sie przesiadzie to bedzie mozna komunikację rozwinąc
    moze wyjdzie
    zobaczę następnym razem, czy bedzie lepiej

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • tbernard 04.01.19, 11:17
    Niektórzy mogli by dojść do wniosku, że władze Luksemburga zafascynowały się dziełami Marksa i Lenina ;)
  • only_the_godfather 03.01.19, 20:41
    qqbek tu nie tylko chodzi o wykluczenie, ale w całym cywilizowanym świecie zaczęli sobie zdawać sprawę z tego, że komunikacja nie może pełnić jedynie roli socjalnej bo utkniemy w gigantycznych korkach. Sprawnie działający system transportu zbiorowego zachęca di przesiadki z samochodu do transportu publicznego. Mniej samochodów= mniejsze korki, czystsze powietrze itd.
  • qqbek 03.01.19, 21:10
    Ja regularnie korzystam ze zbiorkomu, bo to jest mój wybór.
    Jak nie mam wyboru (bo komunikacja ma "świąteczny rozkład niejazdy") to kończy się to tak, jak w ubiegły piątek.
    Pojechałem do pracy samochodem, na parkingu zastawiły mnie 4 osoby, zanim wyjechałem z parkingu musiałem znaleźć w biurowcu wszystkie cztery osoby (materiał dowodowy dostępny dla mających mnie w znajomych na Twarzoksiążce - taki samspade może przykładowo zaświadczyć). 15 minut ekstra.
    No i w autobusie napiszę zaległego maila, poczytam gazetę/książkę (tj. odchamię się trochę), posłucham muzyki, zrobię wszystkie te rzeczy (social media, forum), na które i tak zmarnowałbym potem czas w pracy. W samochodzie co najwyżej radia posłucham i telefony pozałatwiam.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 03.01.19, 20:38
    dyktator_bolandy napisał:

    > znaczy podatnik ma wciąz finansować niektórym ludziom autobusy? zbiorkom nie ch
    > ce jeździć, bo mało chętnych, wredny lud pokupował sobie samochody , no i popat
    > rz: nie chce jeździc pekaesem!
    Komunikacja nigdzie nie jest dochodowa, nawet komunikacja miejska w dużych miastach takich jak Warszawa, Łódź, Kraków Poznań nie jest dochodowa. Ba praktycznie w większości miast jeśli pokrycie kosztów funkcjonowania komunikacji wynosi 30% z biletów to jest sukces. Tak więc wszędzie się do tego dokładasz.
  • engine8 03.01.19, 22:46
    No wlasnie...... I dziwia sie takiemu misiaczkowi ze on chce raabic tyle ile szef firmy bo nie rozumie jak to pracuje i ze swoimi wysokimi zarobkami moze sie sam zwolnic...
    Podbnie z autobusami - ludzi kupuja wlsane auta i zamiast uzywac autobusy na codzein chca je jedyni emiec na specjalne okazje i za ta przyjelmnosc niewile placic..
    i nie rozumieja ze kupujac auto sami sobie zrobili krzywde?
  • vogon.jeltz 04.01.19, 11:04
    > wznaczy podatnik ma wciąz finansować niektórym ludziom autobusy?

    Albo będzie finansował autobusy, albo inne koszty społeczne (od leczenia ofiar wypadków drogowych począwszy), pewnie ze dwa rzędy wielkości większe.
  • bimota 04.01.19, 16:20
    NO I WLASNIE ZOSTALA ZDEFINIOWANA ROWNOSC I SPRAWIEDLISOWSC SPOLECZNA - JEDNI ZAPIEPRZAJA, MAFIA POBIERA OD NICH HARACZ I CZESC WYDAJE PLEBSOWI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • aron2004 08.01.19, 10:38
    Ale ten plebs kupuje potem produkty firm będących własnością tych którzy zapieprzają.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • bimota 08.01.19, 13:03
    PODOBNIE JAK INNI ZLODZIEJE I BANDYCI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • aron2004 08.01.19, 13:20
    A w którym wolnorynkowym kraju nie ma złodziei i bandytów? W Rosji? W Chinach? Na Węgrzech?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • bimota 08.01.19, 15:13
    W ZADNYM

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • jureek 04.01.19, 10:43
    qqbek napisał:

    > Rząd zajmie się problemem "w 2022", czyli "w grudniu, po południu", czy jak kto
    > woli ładniej - odłożyli sprawę ad calendas graecas.

    Ustawa transportowa czeka już lat w zamrażarce. Jak mają jakieś dzień wolny "kacowy" uchwalić, albo jakąś ustawę, żeby można swoich do jakiegoś trybunału wprowadzić, to potrafią to przepchnąć błyskawicznie. Gdy jednak chodzi o sprawy ważne dla ludzi, ale nie przekładające się natychmiast na głosy w wyborach, to jakoś nie mogą się za to zabrać. Tymczasem wcale nie trzeba wymyślać prochu. Wystarczy skopiować rozwiązania z krajów o podobnym poziomie rozwoju, gdzie transport publiczny działa całkiem sprawnie, takich jak Czechy czy Słowacja. Niestety naszym rządzącym (którzy i tak z transportu publicznego nie korzystają) najbliższy sercu jest najwyraźniej model "marszrutkowy".

    > Wbrew pozorom samorządy zd
    > ają się coś robić,

    Różne samorządy różnie do tego podchodzą. Moje województwo opolskie transport publiczny kompletnie olewa. To właśnie w opolskim mamy tę słynną stację kolejową wyremontowaną za grube pieniądze, na której przez lata nie zatrzymywał się żaden pociąg, a teraz zatrzymują się tam całe 2 pary pociągów tygodniowo (w piątek i w niedzielę). Podejście do komunikacji widać dobrze na poniższej mapce, obrazującej przyrost w procentach pasażerów kolei w latach 2012-2017:
    nowyobywatel.pl/wp-content/uploads/2018/12/image.php_-1.jpg
  • vogon.jeltz 04.01.19, 11:07
    > To właśnie w opolskim mamy tę słynną stację kolejową wyremontowaną za grube pieniądze

    Widać nie dość słynna, bo nigdy nie słyszałem. Co to za stacja?
  • jureek 04.01.19, 12:22
    vogon.jeltz napisał:

    > Widać nie dość słynna, bo nigdy nie słyszałem. Co to za stacja?

    Pludry. Na trasie Opole-Lubliniec. Tamtędy jeżdżą pendoliny z Wrocławia do Warszawy. Stacja pięknie wyremontowana. Nowe wiaty, nagłośnienie, tablice na rozkłady jazdy, podjazdy dla niepełnosprawnych. Może sobie tam przyjść młodzież, posiedzieć pod wiatą i popatrzeć na przejeżdżające pendolina. Bo już do szkoły czy do pracy do Opola, czy do Lublińca już się stamtąd publicznym transportem nie dojedzie. Najpierw zabrano im pociągi, a ostatnio także autobusy.
  • aron2004 08.01.19, 10:30
    Nieprawda. W Pludrach są autobusy
    pludry.pl/rozklad-jazdy-autobusow/

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • jureek 08.01.19, 15:04
    aron2004 napisał:

    > Nieprawda. W Pludrach są autobusy
    > pludry.pl/rozklad-jazdy-autobusow/

    O tych gminnych autobusach z Dobrodzienia do Zawadzkiego wiedziałem i chwała gminie za to, że autobusy, które zakupiła w celu dowozu uczniów, wykorzystuje również do otwartych dla wszystkich przewozów na terenie gminy. Jednak jeszcze jesienią autobusy te kończyły bieg w Pietraszowie, bo leżące 3 kilometry dalej Zawadzkie, gdzie można by się przesiąść na pociąg do Opola, to już inna gmina.
    O busiarzu, który częściowo wszedł na trasy zlikwidowanego PKS-u Lubliniec, nie wiedziałem. Dobrze, że jest, a źle, że jego kursów nie ma nawet w e-podróżniku. Teoretycznie mógłbym dać mu zarobić, ale skoro się ukrywa, to trudno.
    Zaś ten ostatni busiarz Jeziorowski przez Pludry nie jeździ.
    Do powiatu w Oleśnie i do województwa w Opolu Pludry nadal nie mają żadnego połączenia.
  • aron2004 08.01.19, 17:40
    Ale faktem jest że autobusy są a do Opola można dojechać z przesiadką w Lublińcu na pociąg.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
  • jureek 08.01.19, 17:45
    aron2004 napisał:

    > Ale faktem jest że autobusy są a do Opola można dojechać z przesiadką w Lublińc
    > u na pociąg.

    To tak, jak z Radomia do Krakowa z przesiadką w Warszawie.

  • aron2004 08.01.19, 21:02
    Wcale nie. To tak jak z Piaseczna do Krakowa z przesiadką w Warszawie.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
  • jureek 08.01.19, 22:26
    aron2004 napisał:

    > Wcale nie. To tak jak z Piaseczna do Krakowa z przesiadką w Warszawie.

    Uczyli Cię w szkole o proporcjach?
  • qqbek 04.01.19, 11:13
    W lubelskim za te "-26" odpowiada PKP.
    W 2014 rozpoczęli modernizację linii kolejowej nr 7, w związku z czym czas przejazdu z Lublina do Warszawy wzrósł z 2 godzin 15 minut do 3 godzin 30 minut (plus "zwyczajowa" godzina opóźnienia).
    Rzecz jasna remont "przypadkowo" zbiegł się z rozwaleniem krajowej "17" związanym z jej przebudową na ekspresówkę, w związku z czym nierzadko szybciej można dojechać do oddalonego o 330 km Krakowa, niż pokonać niecałe 170 km do Warszawy.

    Sytuacja z dojazdem do Warszawy jest już na tyle fatalna, że LOT uruchomił najkrótsze połączenie w swojej siatce (Lublin-Warszawa - 35 minut lotu), któremu wszyscy wróżyli totalną klapę (połączenie "niezbyt szczęśliwe", bo w środku dnia - wylot z Warszawy o 14, przylot do Lublina przed 15, potem powrót do Warszawy na 16)... a właśnie, z racji sporego zainteresowania, dołożono loty w weekendy (do tej pory były tylko pon.-pt.).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jureek 04.01.19, 12:29
    qqbek napisał:

    > W lubelskim za te "-26" odpowiada PKP.

    W opolskim zaś władze województwa. Infrastruktura nawet jest nie najgorsza, ale urząd marszałkowski (który ma przecież wpływ na rozkłady jazdy) robi, co może, żeby ludzi do kolei zniechęcić. Puszczają jakieś pociągi-alibi w dziwnych porach, nieskomunikowane z innymi (np. gdyby weekendowy pociąg z Opola do Głuchołaz był skomunikowany z czeskimi pociągami, można by pojechać z Opola pociągiem na narty w Jeseniki), co roku na linii Opole-Kluczbork zawiesza się kursowanie pociągów z powodu jakichś niby-remontów - tak wygląda wygaszanie popytu, a potem likwiduje się połączenia i kłopot dla urzędu marszałkowskiego z głowy.
  • qqbek 04.01.19, 12:43
    W lubelskim przywrócono nawet połączenia do Zwierzyńca i Łukowa (polikwidowane ze dwadzieścia lat temu), ale większość ruchu szła przez Dęblin, a ten jest wyłączony z użytku przez remont... remont, którego nie ma kto dokończyć, bo wykonawca zszedł z placu budowy (a PKP nie płaci wykonawcom za wykonaną robotę - jak już nowego wykonawcę wybiorą, to może nie być już podwykonawców chętnych do roboty, bo splajtują w międzyczasie).
    Pociągi do Warszawy jeżdżą okrężną trasą (przez Lubartów, Radzyń Podlaski, Łuków, Siedlce i Mińsk Mazowiecki) i podobno (mam znajomego maszynistę) sporą sensacją jest, jak jakiś przyjedzie zgodnie z rozkładem.

    Poza masowym odpływem pasażerów pociągnęło to też za sobą kilka wypadków śmiertelnych na przejazdach, bo się gdzieniegdzie odzwyczaili miejscowi od widoku pociągu na torach i konsekwencje przekierowania połączeń na Warszawę dotarły do nich z całą siłą wraz z buforami ciągnącej taki skład lokomotywy.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 04.01.19, 12:32
    Widzisz a w takim łódzkim, marszałek powołał własną spółkę kolejową która oferuje lepszy standard niż Przewozy Regionalne, do tego wprowadzono honorowanie biletów komunikacji miejskiej w pociągach na terenie miasta, stworzono sensowne rozkłady jazdy i ilość pasażerów na kolei rośnie.
  • jureek 04.01.19, 15:10
    Jeżeli ktoś dobrze zarządza, to trzeba go zwolnić, żeby zrobić miejsce partyjnym pociotkom.
    www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosci/piotr-rachwalski-przestal-byc-prezesem-kolei-dolnoslaskich-mysle-ze-nam-sie-udalo-90049.html

    Niech ich piekło pochłonie, politykiery perwolone!
  • bimota 04.01.19, 16:33
    A WY CO ROBICIE, JESLI NIE POLITYKUJECIE ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • jureek 04.01.19, 19:01
    bimota napisał:

    > A WY CO ROBICIE, JESLI NIE POLITYKUJECIE ?

    Są politycy i są politykierzy.
  • tbernard 04.01.19, 18:33
    Może był za mało skorumpowany i władze doszły do wniosku, że przez to ma za małe kwalifikacje.
  • jureek 04.01.19, 19:05
    tbernard napisał:

    > Może był za mało skorumpowany i władze doszły do wniosku, że przez to ma za mał
    > e kwalifikacje.

    Był po prostu niewygodnym przykładem na to, że jak się chce, to można.
    Takie osoby kolą w oczy "menedżerów" bez kompetencji, za to z układami.
  • aron2004 08.01.19, 10:28
    To nieprawda że 14 milionów. Wyliczenia te nie uwzględniają przewoźników prywatnych.

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • samspade 08.01.19, 11:22
    Busiarzy. Trudno ich nazwać przewoźnikami. Jakość oferowanych przez nich usług woła o pomstę do nieba. Jakość kierowców również.
    A tak w ogóle to spadaj ze spamem. Omijać stronę szerokim łukiem, możliwe wirusy
  • aron2004 08.01.19, 13:20
    Rozumiem że wolisz żeby nic nie jeździło?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • samspade 08.01.19, 13:38
    aron2004 napisał:

    > Rozumiem

    Łżesz.
  • qqbek 08.01.19, 13:54
    Busiarz jedzie tam, gdzie mu wygodnie i gdzie zarobi.
    A dane podano dla gmin, w których nie istnieje ŻADNA komunikacja kursująca zgodnie z zatwierdzonym rozkładem jazdy.

    To dzika konkurencja ze strony marszrutek rodem z Białorusi czy Rosji załatwiła w Polsce PKS-y.
    I to busiarze, tacy jak pewien prymityw nie potrafiący podlinkowanego artykułu przeczytać ze zrozumieniem, są w znacznej mierze (choć nie wyłącznie - samorządy też się do tego walnie przyczyniły) odpowiedzialni za obecną sytuację.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • aron2004 17.01.19, 18:36
    No patrz tam gdzie nie ma busiarzy PKSy tez padają (np. w Wielkopolsce)

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
  • tanebo2.0 08.01.19, 11:37
    Do przeciwników zbiorkomu - autostrady powstały wyłącznie za waszą kasę?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • bywalec.hoteli 08.01.19, 12:35
    A to nie Lublin nie chciał wydłużyć linii miejskich do tego miasta?
  • aron2004 08.01.19, 13:22
    Do którego niby?

    --
    Umcyk bum, umcyk bam. Jadę busem jestem pan.
    www.pitz.cba.pl
  • qqbek 08.01.19, 14:01
    Do Świdnika.
    Odpowiem od razu bywalcowi - nie, Świdnik nie chciał się dołożyć Lublinowi do komunikacji miejskiej.
    Dzięki temu, na długo po cofnięciu zezwolenia, jedyną komunikacją pomiędzy miastami (poza PKP) był z rzadka jeżdżący autobus na lotnisko i nielegalnie jeżdżąca linia "88", należąca (z tego co mi wiadomo) do dobrych znajomych burmistrza Jaksona.
    Taki typowy busiarz, mentalność Arona: kurierlubelski.pl/to-juz-ostatnie-dni-linii-88/ar/11628007

    Jest to o tyle śmieszne, że obydwa miasta graniczą ze sobą.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 08.01.19, 15:21
    > nielegalnie jeżdżąca linia "88"
    > Taki typowy busiarz

    Wygląda na to, że także wielbiciel Adolfa Hitera.
  • qqbek 08.01.19, 21:07
    A to swoją drogą.
    A "18" było już zajęte przez MPK/ZTM 😂

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bywalec.hoteli 08.01.19, 17:08
    A nawet salon VW jest w tym drugim mieście :)
  • qqbek 08.01.19, 19:31
    Salon VW jest w Kalinówce, dokładnie na granicy Świdnika i Lublina:)
    Administracyjnie to Świdnik, ale z połowy Lublina dojedziesz szybciej niż z zdecydowanej większosci Świdnika tam.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bywalec.hoteli 08.01.19, 22:38
    I sąd rejonowy jest w mieście lotniczym :)
  • qqbek 08.01.19, 22:43
    Tylko Lublin-Wschód, Lublin-Zachód jest w Lublinie (część przy Krakowskim Przemieściu, część przy Konrada Wallenroda, a Wydział Elektroniczny (tzw. E-Sąd) dla całego kraju - przy Bocznej Lubomelskiej, zaraz obok mojej pracy).
    Zresztą to chyba prawidłowe, by urzędy delegować bliżej ludzi :) A z sądem to tak było, że jak zaczęli w latach 80-tych ciągnąć Lublin w stronę Świdnika (budowa osiedla Felin), to pewnie zakładali, że już niedługo obydwa miasta zostaną połączone.

    Zapomnieli o ludziach.
    Nikt z Lublina nie chce Świdnika, nikt ze Świdnika nie chce do Lublina :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bywalec.hoteli 09.01.19, 11:11
    A w sumie to czemu? Przecież jak by to było jedno miasto, to komunikacja by była łatwiejsza. Co prawda rządzi inna partia, ale to chyba nie taka wielka różnica?
    W moim mieście zrobili np. wspólną strefę PKP i MPK obejmującą miasto główne i kilka sąsiednich. Na bilecie za chyba 3 albo 4 złote można sobie jeździć pociągiem w tej strefie, co ułatwia dojazd do pracy zarówno mieszkańcom sąsiednich miejscowości jak i dojazd bezpośrednio w wielkim mieście.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.