Dodaj do ulubionych

Nowe 126p... a na BMW narzekalliscie... ;-)

05.01.19, 09:07
Jasne, ze to nie Skoda, ale skoro BMW jest nie fajne, to moze 126p?

next.gazeta.pl/next/7,151003,24333411,fabrycznie-nowy-maluch-przebieg-22-km-do-kupienia-za-niebotyczna.html#s=BoxOpImg3

--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Edytor zaawansowany
  • qqbek 05.01.19, 11:46
    Skutki zbyt długiego przebywania na słońcu - kogoś zdrowo pogrzało. Ten samochód jest wart góra 1/10 tej kwoty.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • yasiaq 05.01.19, 12:10
    BMW jest warte z kolei 0.8 PLN/kg więc też cena ostro przesolona
  • qqbek 05.01.19, 14:37
    Twoje?
    Tak mi przykro.
    Teraz już wiem, dlaczego ciągle leczysz tu kompleksy jeżdżąc sobie po BMW.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hukers 05.01.19, 12:17
    qqbek napisał:

    > Skutki zbyt długiego przebywania na słońcu - kogoś zdrowo pogrzało. Ten samochó
    > d jest wart góra 1/10 tej kwoty.
    >
    Cena wynika z tego, że jest to prawdopodobnie jedyny taki egzemplarz na świecie. Jeżeli jakiś bogol uroi sobie, że chce nowego malucha, to może 100k, za taki egzemplarz dać.
  • qqbek 05.01.19, 14:35
    Coś warty mały fiut (pomyłka jest celowa, nienawidzę parcha, kaszlaka, padaki, 23 lata temu na kursie obiecałem sobie, że na egzaminie siadam w to truchło ostatni raz) musiałby mieć "kapliczkę" i najlepiej silnik 600cm^3.
    To jest 650E w wersji już pożenionej z Cienkocienko.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • nazimno 05.01.19, 14:45
    Prawie kazdy wypadek maluchem konczyl
    sie kalectwem ortopedycznym.
    Inwalidow naprodukowano tysiace.
  • qqbek 06.01.19, 00:33
    To jeden z powodów, dla których od 23 lat nie wsiadłem do tego czegoś.
    Drugim jest skrajny brak ergonomii tego produktu.
    Jeździłem kilka razy Mini (4 mm krótszy od naszego pryszcza) i w środku był o rozmiar większy, a wygodą bił go na głowę... a to samochód konstrukcyjnie kilkanaście lat starszy od Fiuta 126.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 05.01.19, 17:54
    Poczekaj za ile sie sprzeda... Na razie to nic nie wiadomo - to ze ze ktos sobie tyle zyczy to byc moze jedynie pobozne zyczenie.
  • vogon.jeltz 05.01.19, 18:18
    > Poczekaj za ile sie sprzeda

    Za 2 trabanty po 72k.
  • loyezoo 05.01.19, 17:24
    Teraz ty przesadziłeś w 2 stronę.Był kiedyś podobny egzemplarz i poszedł, coś około 40tys. Jak by go wystawił za 14, już by go nie było, tzn. by był ale u innego sprzedawcy:P

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • qqbek 05.01.19, 17:42
    loyezoo napisał:

    > Teraz ty przesadziłeś w 2 stronę.Był kiedyś podobny egzemplarz i poszedł, coś o
    > koło 40tys. Jak by go wystawił za 14, już by go nie było, tzn. by był ale u inn
    > ego sprzedawcy:P
    >

    Nic kurła nie przesadziłem.
    Tamten poszedł nawet za 51 tysięcy.
    Ale na Zeusa i Posejdona (władcę nie tylko morskich bałwanów) tamten był prawilny, z 1976 roku, z kapliczką I chromowanymi zderzakami.



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • loyezoo 05.01.19, 20:21
    Qubuś. Mój ojciec sprzedał malucha swojej żony (tak, to dziwnie brzmi) w zeszłym roku, w wakacje jakoś.Maluch 86 czy 87 rok.Zadbany ale nie żaden kolekcjonerski.Podłoga nie robiona od lat, więc ojciec nawet nie wiedział, w jakim jest stanie.Wystawił za 5600.Sprzedał za 4,5 tys.+ nowy rower górski i coś tam jeszcze.Także ten...Będą drożały.Amen.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • bigzaganiacz 05.01.19, 21:29
    Pomiedzy 4500 a 144900 to jest jakies 140 tysiecy roznicy, kawalerka w lodzi
    Jakas jedna z pierwszych 600tek 73, 74 z licznikiem do 130 oryginalny nie robiony to moooze by poszla za jakies poeniadze ale za 35k euro to mozna juz miec kozacki samochod w stylu w126 a nie takie gowno pierdzidlo padlo syf polski fiat 126, z drozeniem nie wiadomo bo nie wiadomo ilu fanow prl nostalgia jeszcze zostalo vs fanow klasykow jakies konkret v8 full komfort
  • bigzaganiacz 05.01.19, 21:39
    W wheelers dealers "polski" lamborghini uracco poszedl za zdaje sie 80k £ , takze gdzie rzym gdzie krym
  • qqbek 05.01.19, 22:43
    Z 86 czy 87 mógł być jeszcze "Standard" z kapliczką, a te są bardziej cenione przez kolekcjonerów.
    Zajrzyj na Otoszroto... powyżej 25k wystawione są tylko auta kompletnych pojebów-fantastów.
    Za 25 stoi 1982 (ale jeszcze "jedynka") z 6000 km udokumentowanego przebiegu!
    Za tyle samo kompletnie odrestaurowany pryszcz z 1980 roku!

    To, że niektórym słoneczko przygrzało, na przykład tu:
    www.otomoto.pl/oferta/fiat-126-nowy-maluch-elx-1-wlasciciel-z-polskiego-salonu-przebieg-3900-km-ID6yq57P.html#44d70fc7c4
    Nie oznacza jeszcze, że to jest normalna cena.

    No chyba, że tak jak Vogon zauważa, dostanie te 140 w postaci dwóch Trabantów 601 po 70 kafli sztuka.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bigzaganiacz 05.01.19, 23:52
    Za 20 bez laski
    www.autoscout24.de/angebote/fiat-126-serienzustand-rot-032165cd-fd23-4379-b527-5519e39b779e?cldtidx=19
  • qqbek 06.01.19, 00:29
    bigzaganiacz napisał(a):

    > Za 20 bez laski
    > www.autoscout24.de/angebote/fiat-126-serienzustand-rot-032165cd-fd23-4379-b527-5519e39b779e?cldtidx=19

    Dla wielbicieli FSM bezwartościowy - ani taki lakier, ani taka tapicerka nie była oferowana w produktach FSM ;)
    A tak szczerze - podałem rozsądną cenę za tego parcha, a "fani modelu" nie potrafią tego zrozumieć. Przecież ten kaszlak jest dodatkowo zmodyfikowany dla inwalidy, więc jeśli przez te 26 lat nie był jeżdżony, to do wymiany jest nie tylko to, co po takim czasie trzeba wymienić, ale także trzeba skontrolować wszystkie elementy naruszone w trakcie instalacji dodatkowego wyposażenia, pod kątem korozji. Dodatkowo nie sądzę, że przez 26 lat ktoś to trzymał w ogrzewanym w zimie i chłodzonym w lecie garażu, że w garażu - to na pewno - ale na tym koniec.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • liczbynieklamia 06.01.19, 10:41
    > Ten samochód jest wart góra 1/10 tej kwoty
    Tego nikt nie wie. Trafi się bogaty kolekcjoner z sentymentem (bo miał dokładnie takiego samego jako pierwszy samochód) i położy taką kwotę bez zmrużenia oka, bo wie że taka okazja może się nie powtórzyć (okazja nie w sensie ceny, tylko dostępności). Z drugiej strony większość osób nie bez racji stwierdzi, że za nie 1/10, a 1/100 tej kwoty można przebierać w samochodach lepszych, wygodniejszych i bardziej bezproblemowych.
  • wislok1 05.01.19, 19:36
    Liczy na to, ze kupi baaaaaaaaardzo znany aktor z Hollywood...

    Dla takiego to bylby drobny wydatek...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.