Dodaj do ulubionych

Zakup samochodu

05.01.19, 16:40
Witam forumowiczów. Prosiłbym o porady i podpowiedzi dotyczące zakupu samochodu. Budżet około 25tys. Samochód najlepiej benz+gaz, benzyna nadająca się do zagazowania lub diesel od 2008 z common rail. Celuje w sedany lub suvy.(hatch też obejdzie, tylko żeby miał trochę większy bagażnik jak np audi a3 sport back) Podobają mi się Audi a6c6 Audi a4b7 Audi a3 8p Opel insignia Citroen c5 III BMW x3 Seat Leon 1/Ibiza 2 Proszę o podpowiedzi dotyczące silników jakie wybrać, i czy w tej kwocie jest sens w ogóle porywac się na tego typu auta, czy jednak to będzie bite i odpicowane auto w tych cenach.
Do tej pory jeżdżę audi a4b6 1.9tdi 130km 2001r ale już się sypie, rdza zjada itd. Okazało się, że powypadek.
Chciałbym żeby zakupione auto "nie wiało nudą", miało przyspieszenie podobne lub lepsze niż obecne audi.
Edytor zaawansowany
  • 1realista 05.01.19, 17:29
    suvy to: fiat sedici/ suzuki sx4, dacia duster, kia sportage. Auto z większym bagażnikiem skoda fabia kombi, logan mcv, clio kombo, 207 kombi (i moc 70-80 KM hehehe) lub coś w stylu berlingo, kangoo, doblo. Auto wyższej klasy o mocy powyżej 130km do tego diesel od 2008? albo benzyna w dobrym stanie - nie istnieje w budżecie do 25 tys. Albo kupić normalne kompaktowe auto bez wymogu mocy mając na uwadze wiek ponad 10 lat i przebieg 150tys. +. Albo dozbierać drugie pół i kupić nowego dustera w nieco wzbogaconej wersji. Jeśli konieczne jest duża buda i mocny silnik to kup np omegę ( lub coś podobnego) w gazie na sezon-dwa.Alternatywa to starego mercedesa c w 203 lub e w211 za połowę, a druga połowę w naprawy. Podsumowując: za mały budżet albo "mam pomysła" idź do Kornackiego z tvn turbo ( o ile to jeszcze nadają bo nie mam tv więc nie wiem :-P ) lub obejrzyj archiwalne odcinki tego programu na jakimś vod to może zainspirują.
  • loyezoo 05.01.19, 20:28
    Można w tym budżecie jak najbardziej, wymienione przez kolegę C5 i to 2010-2011.Ojciec ma obecnie takiego, ponoć z najlepszym HDI 163KM.Przebieg 100tys. oryginał, auto z Danii, wszystko do sprawdzenia.W tym budżecie, jeżeli ma być wypasione auto, to właśnie to.Jak liczy kolega na "znaczek", to polecam zmienić budżet albo ogólnie zainteresowanie marką premium, która już nie jest taka bezawaryjna jak kiedyś.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • 1realista 06.01.19, 10:33
    Ja mam benzynę z 2009 roku. Ma mały przebieg bo jakieś ok. 145 tys. km. Czasami miałem roczny przebieg do 5 tys. km ( koleś na stacji diagnostycznej mnie wyśmiał jak zobaczył roczny przebieg) a czasami 20tys. km. Jakoś w bezwypadkowego diesla klasy d który przez dekadę przejechał 100tys. km uwierzę tylko pod warunkiem, że jest to 1 egzemplarz rocznie w danym kraju.
  • loyezoo 06.01.19, 11:30
    W Danii, tak jak w Szwecji, od początku masz notowany przebieg.(możesz sprawdzić w każdej chwili) Pan mieszkał w mieścinie, 20tys. mieszkańców.Sama Dania tez nie za duża do jazdy.Auto miało przerysowane 2 błotniki, na tyle lekko,że nie były wymieniane.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • loyezoo 06.01.19, 11:34
    Z Belgii też do sprawdzenia, proszę
    www.autoscout24.pl/oferta/citroen-c5-1-6hdi-113-000-km-veel-opties-4950-euro-ohb-diesel-szary-32855072-0cae-2755-e053-e350040a3784?cldtidx=1

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • 1realista 06.01.19, 11:49
    Ale to auto ma 90 koni a założyciel wątku wymaga powyżej 130 koni
  • loyezoo 06.01.19, 15:59
    Pokazałem przykład, pierwszego z brzegu diesla, z małym przebiegiem.Jemu polecałem HDI 163KM (jakbyś wyżej nie doczytał)

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • yasiaq 05.01.19, 19:07
    Na olxie jest aktualnie śliczny lexus gs 300 2001 zarejestrowanego z prawą kierownicą wystawiony za 8 tys do wzięcia realnie za 6 może 6500. Silnik legendarny 2jz z VVti 215 koni czy coś koło tego, gazowalny, idiotoodporny i niezniszczalny do tego instalacja np.stag z montażem na 6 cyl za jakieś 3200, przerejestrowanie 150 PLN a za zaoszczędzone 15k możesz polecieć na wczasy na Bali albo na Kubę z partnerką czy partnerem zamiast babrać się w rumuńskich wynalazkach czy innych motoryzacyjnych minach..Miałem kiedyś identycznego lexusa i powiem Ci, że nawet na plastikowych elementach we wnętrzu po wielu latach nie widac zużycia zawieszenie i skrzynia tez jest pancerna a graty za sprawą serwisu aukcyjnego w razie czego kosztują grosiki..
  • bigzaganiacz 06.01.19, 00:21
    Zeby kupic prawie 20sto letni sprzet to trzeba byc albo fanem albo idiota albo miec kompletnie wyjebane
  • yasiaq 06.01.19, 02:38
    Wręcz przeciwnie. Idiota to taki co wywala kasę na kupę nowego jednorazowego fajansu a nie stary sprawdzony sprzęt w dobrym stanie. Drogie słomiane misie kupuje się jak płaci klub sportowy a nie sam zainteresowany chyba ,że właśnie jest idiotą.
  • 1realista 06.01.19, 10:27
    Dekadę + temu jeden ze znajomych kupił merca 123 bo to niezawodne auto. Po 2 sezonach wrócił do nowszych jakże awaryjnych konstrukcji.
  • liczbynieklamia 06.01.19, 10:48
    Niezależnie od tego, jak świetny jest 20-letni samochód, będzie wymagał częstego serwisu. Niestety po takim czasie elementy gumowe i plastikowe potraciły już swoje właściwości. Jeżeli części (oryginalne) są dostępne i tanie, a ktoś ma narzędzia i umiejętności, to może być bardzo zadowolony z takiego samochodu. Jeśli nie, to co chwila będzie coś robił - a z napraw po 300-500-800 złotych uzbierają się spore sumy. No chyba, że chce taki samochód wyeksploatować i oddać na złom. 6-7 tysięcy to trochę dużo na taką zabawę, a dokładanie instalacji gazowej to już w ogóle ekstrawagancki pomysł.
  • yasiaq 06.01.19, 12:27
    Z częstym serwisem to całkowita racja. Też mam stary samochód i serwis olejowy robię co 10 tys km podczas gdy w nowoczesnych autach zmienia się olej po 30 tys a po 60 mozna już myśleć o wymianie silnika..coś za coś
  • kanna13 06.01.19, 13:05
    Nikt rozsądny nie zmienia oleju w nowych samochodach co 30 tys. tylko co max 13-15 tys.
  • yasiaq 06.01.19, 14:13
    No to skoro tak twierdzisz to znaczy ,że częstotliwość serwisu 20 latka nie odbiega zbytnio od nowego. Natomiast jakość podzespołów już odbiega bo od czasów gs-a nie wyprodukowano ani trwalszego motoru od 2jz ani trwalszej skrzyni możesz mieć co najwyżej więcej awaryjnej elektroniki na twardych lutach wartej realnie 5$/kg
  • kanna13 06.01.19, 16:37
    Ale to chyba dobrze dla tych co kupują używane bo dla tych co kupują nowe nie ma to znaczenia.
    Gusta, potrzeby, zasobności portfela, priorytety w wydawaniu pieniędzy są różne i nie ma jednego wzorca w tym temacie.
  • yasiaq 06.01.19, 18:33
    Dokładnie, to jest świetna rada. Najlepiej brać nowe i wraz z końcem gwarancji wymieniać na nowe. Chyba ,że ktoś jeździ więcej niż 15 tys. km na rok wtedy można zmieniać co roku dla pewności
  • kanna13 06.01.19, 18:42
    To jest bardzo słuszne podejście
  • yasiaq 06.01.19, 19:39
    Niemniej jednak z zakupem do 25k i ekonomią eksploatacji nie ma zbyt wiele wspólnego. W ramach koncepcji utylizacji nadmiaru gotówki raczej preferuję dalsze wycieczki z odwiedzeniem kasyna o wpłacie na dom dziecka nie wspominając..
  • kanna13 06.01.19, 20:53
    Tak samo się kupuje i eksploatuje nowy samochód i tak samo używany - w tym wypadku za 25 tys.
    W obu przypadkach trzeba podjąć decyzję i coś wybrać a potem z tym wyborem żyć i płacić za serwis w ASO czy za serwis poza ASO, lać paliwo, ubezpieczać, wymieniać opony, rozrząd itd.
    Z tym, że tych używanych dla określonej kwoty jest więcej bo takie Otomoto pokazuje ponad 8 tys. samochodów (w tym 4,5 tys. z silnikiem diesla) w przedziale cenowym 24-26 tys więc nawet jak się połowę odrzuci jako nie spełniających warunków wejściowych to jest z czego wybierać. Więc to nie jest problem.
    Zaczynający wątek pytał jaki model i silnik? I tu się zaczyna problem bo za te pieniądze jest samochód kilku/kilkunastoletni z różnym przebiegiem i niewiadomym stanem czy to pochodzenia czy to historii serwisowej.
    Więc po prostu nie ma odpowiedzi na jego pytanie, który będzie najlepszy.
    Napisałem gdzieś tam o Altei ale to była moja Altea kupiona w polskim salonie z udokumentowanym przebiegiem, serwisowana dalej po gwarancji w ASO, która poszła do znajomych. Jeżdżą do dzisiaj bez problemu (turbo i dwumasa oryginalna) a samochód przekroczył już 200 tys. i zaczął 11 rok. Ale oni też dbają.
    Czy pytający na taką trafi w ogłoszeniach? Nie mamy żadnej pewności. Żadnej.
    Zakup używanego to loteria i ja ja bym miał kupić używany to bym szukał egzemplarza (w zakresie mnie interesującym) a nie nastawiał się na konkretną markę czy model.
    Za płotem używają mondeo 5d rocznik 2011 widzę go od nowości i pewnie jego obecna wartość oscyluje wokół tych 25 tysięcy a przebiegu ma 150 tys. Serwisowany, zadbany, nie bity, drugi w rodzinie. Taki samochód można kupić bez zastanowienia, ale ile jest takich samochodów, w sensie pochodzenia a nie marki i modelu oczywiście, na otomoto z tych 8 tys. wystawionych ?
    Pozostawiam pytanie otwarte ;-)
  • loyezoo 10.01.19, 09:50
    Odpowiadam.Bezwypadkowe, od 1 wł.,serwis ASO ponad 1100 sztuk, diesli 660 szt.

    --
    Life is too short to drive boring cars
  • klemens1 10.01.19, 09:17
    yasiaq napisał:

    > podczas gdy w nowoczesnych autach zmienia się olej po 30 tys
    > a po 60 mozna już myśleć o wymianie silnika..coś za coś

    To silniki w nowych autach dożywają do pierwszego serwisu olejowego?
    Coś łaskawy jesteś jak na zwolennika starych trupów.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • yasiaq 10.01.19, 10:51
    U znajomej która zakupiła X3 z silnikiem 2.0d silnik przeżył więcej ale rozrząd łańcuchowy już hałasował po 42 tys. To wprawdzie tylko rozrząd ale ponieważ wymiana wymagała rozbiórki połowy samochodu koszty w ASO BMW (bo tylko tam serwisowała) przekroczyły 11 tys . za którą to kwotę można kupić 11sztuk 6 cylindrowych silników 2JZ w dobrym stanie. Tak więc stare trupy nie dość ,że o 70 koni mocniejsze to jeszcze niekłopotliwe i tanie jak barszcz w użytkowaniu..
  • kanna13 06.01.19, 11:50
    Bo widzisz taki jednorazowy fajans kupuje się na 5 lat lub 100 tys. kilometrów bo na tyle jest na ogól udzielana gwarancja a potem zmienia się na kolejny.
    Ale każdy ma swoje preferencje i daleko mi do nazywania idiotą kogoś kto woli coś innego.
    Mogę sobie co najwyżej pomyśleć, że z mojego punktu widzenia ktoś taki jest najwyżej nierozsądny :-)
  • liczbynieklamia 06.01.19, 12:27
    > Bo widzisz taki jednorazowy fajans kupuje się na 5 lat lub 100 tys. kilometrów bo na tyle jest na ogól udzielana gwarancja a potem zmienia się na kolejny.

    Mogę się założyć, że to samo mówili o tym Lexusie 20 lat temu.
  • kanna13 06.01.19, 13:01
    Ale co to obchodzi jego pierwszego nabywcę :-)
  • liczbynieklamia 06.01.19, 10:34
    Z A6 C6 osobiście jestem bardzo zadowolony, ale znalezienie tego w dobrym stanie za dobre pieniądze to mało realne wyzwanie - zwłaszcza z dieslem, no bo benzyny nie są sensownie gazowalne. C5 znacznie łatwiej znaleźć w dobrym stanie, jest to znacznie wygodniejsze auto (hydro), 2.0HDi jest stosunkowo udany. Bardzo fajny, ale zauważalnie bardziej ryzykowny i na pewno ogólnie sporo droższy jest 3.0HDi. Reszty nie polecam.
  • kanna13 06.01.19, 12:01
    Poszukaj Seata Altei lub Altei XL z roczników 2008 i wyżej. Samochód zbudowany na podzespołach VAG'a więc każdy kowal od VW, Seata czy Skody naprawi. Nie jest to żaden szczyt luksusu i nie spowoduje krwawienia dziąseł u sąsiadów zza płotu ale z autopsji napiszę, że miałem taką Alteę zakupioną w 2008 roku zrobiłem w 7 lat 125 tys. bez żadnego problemu.
    O "wianiu nudą" się nie wypowiem bo nie zwracam na to uwagi tylko na to czy samochód pasuje mi do moich potrzeb oraz na to jakie udogodnienia oferuje.
  • bolo2002 06.01.19, 12:54
    Uzywany samochód 8-10 letni-to tylko z Korei ! Polecam Kia Carens 3 z lat 2009-2012 z silnikiem 2,0 CRDi VGT o mocy 116 lub 136 lub 140 KM. równiez polecam ten wózek z silnikiem 1,6 CRDi VGT o mocy 116 lub 128 KM/najlepsza wersja !/. Jest to van, super wygodny, silnik rewelka- bezawaryjny- przebieg max 150 tys km! dynamiczny i oszczedny, zero rdzy po 10-ciu latach. mój ma 13 lat i zero rdzy!!!!. Siedzisz wysoko, duza pow. szyb, siedzenia rekord swiata. 7 osób tez , skóry, tempomat i td. Tylko manual, zaden automat! Ceny masz na autoscout24. de lub mobile.de od 1900 E. Kupujesz tylko od rdzennego Niemca, żaden komis ! ceny od 2500 do 4500 E w zal. od wersji. Najlepsze wersje to EX lub TOP. Lx odpada, bo golas. spalanie 6,5 l ropy srednio / 140 KM/ lub 5,5/116 do 128 KM/. Zjezdziłem takie 2-5 lat niczego nie naprawiałem! Mogę przywiezc-oczywiscie z mała moja prowizja- ale mój wózek jest 200 % pewny. Wiem , co piszę. W razie zainteresowania-adres do mnie lechlas49@gmail.com- pozdrawiam-zawodowiec
  • toudi96 10.01.19, 08:59
    W takim razie co powiecie na honda Civic VIII sedan 1.8 benz i dołożyć mu gaz?
  • tbernard 10.01.19, 09:47
    Sedany z tego co czytałem dobrze znoszą instalację LPG.
  • toudi96 10.01.19, 11:14
    Ale znów słyszałem, że blacharka nie za bardzo? Wie ktoś coś na te tematy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.