Dodaj do ulubionych

Energetyka. Atom ma przyszłość?

10.01.19, 10:58
Co dalej z energetyką?
W co inwestować setki miliardów?
Dalej wydobywać węgiel?
Czy przestawiać bloki na gaz?
Co z wiatrakami?
A może fotowoltaika?
A atom? Jedna elektrownia, czy dwie? Za ile?

Ciekawy przegląd RÓŻNYCH strategi:

biznesalert.pl/strategia-energetyczna-nowoczesna-prawo-i-sprawiedliwosc-platforma-obywatelska/

--
YCDSOYA
Edytor zaawansowany
  • nazimno 10.01.19, 11:08
    1. Jak widze nazwy partii politycznych wplecione w ten temat, to zbiera mi sie na wymioty.

    2. Tych idiotow nalezy odizolowac od dostepu do rozstrzygania czegokolwiek, co dotyczy
    techniki, technologii, kierunkow rozwoju gospodarki. To tepi indolenci.

    3. Powaznie, nie znalazles niczego powazniejszego na ten temat?

    4. Propagandowe gledzenie mozna sobie z gory darowac.
  • nazimno 10.01.19, 11:30
    W odroznieniu od wypocin polskiego pismactwa na tematy energetyki jadrowej,
    ktore jest na ZENUJACYM poziomie kompetencji, polecam:

    www.world-nuclear.org/information-library/current-and-future-generation.aspx
  • bywalec.hoteli 13.01.19, 17:15
    Na zimno - zawsze można na Ciebie liczyć - tj. na link.

    --
    ____________________________________________
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • jeepwdyzlu 13.01.19, 17:23
    Pani Emilewicz ogłosiła program energia+
    Jeszcze w 2019 będzie 50 tys prosumentów.
    Cudownie, ale gdzie w budżecie 2019 miliardy na ten cel?


    --
    YCDSOYA
  • nazimno 13.01.19, 17:27
    Mam pisac wypracowania?
  • bywalec.hoteli 13.01.19, 19:20
    A znasz różnice między forum(wypowiedzi, dyskusje) a wyszukiwarka google (linki) ? :)

    --
    ____________________________________________
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • galtomone 10.01.19, 12:02
    Atom w obecnej formie - czyli polegamy na kopaniu uranu, itd. - nie ma.
    Zasoby materialow sa mocno ograniczone.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • nazimno 10.01.19, 12:20
    .... genialna wypowiedz - odezwal sie ekspert krasnoludek z klombu na rondzie w Katowicach

  • qqbek 10.01.19, 13:03
    Ale on ma rację, pod warunkiem, że uznamy, że mamy sobie sami uran wydobyć.
    Polskie złoża są bardzo marne, wszystkie bogate złoża (w okolicach 2000 ppm) wydobyli sobie Sowieci.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • nazimno 10.01.19, 13:15
    Ani ma ani nie ma, wypisujac glupoty,
    nie mowiac o tym, iz nigdzie nie stwierdzil,
    o jakie zasoby mu chodzi.

    Nikt obecnie jak do tej pory nie wpadl na pomysl ponownej eksploatacji i uruchomienia Kowar.
    Amen.


  • nazimno 10.01.19, 13:18
    A poza bredniami galtomonka...

    phys.org/news/2011-05-nuclear-power-world-energy.html
  • qqbek 10.01.19, 13:49
    No tak, ale my jesteśmy relatywnie "małym" wycinkiem tego "tortu" z 15TW.
    Mamy 43 GW zainstalowanej mocy.
    7 GW ze źródeł odnawialnych, 36 z "komina".
    Zastąpienie kolejnych 7 GW źródłami odnawialnymi i jeszcze 7-8 GW dużą elektrownią atomową na dłuższą metę pozwoliłoby ograniczyć w Polsce wydobycie węgla do najbardziej opłacalnych złóż, co z kolei w kraju który jest obecnie 9. producentem węgla na świecie (i dokłada przy tym od zera do prawie 200 złotych do każdej tony - w zależności od miejsca jej wydobycia) przełożyłoby się na bardzo wymierne oszczędności (i właściwie wyeliminowałoby potrzebę importowania węgla).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • nazimno 10.01.19, 14:08
    Moc zainstalowana ~43,5 GW
    Moc Dyspozycyjna ~36...37 GW ( remonty i t.d.)

    Mamy znikome nadwyzki mocy w systemie.
    Musimy wiec importowac.

    Zagadka: jakie sa straty systemowe ( sieci, stacje elektroenergetyczne,...) mierzone w GW, albo w % mocy
    dyspozycyjnej?

    Elektrownia jadrowa 8 GW lub kilka po ok. 2 GW jest poza zasiegiem polskich mozliwosci inwestycyjnych.
    To jest technologiczny armageddon.

    Gdzie sa NIEZAWODNE, nawet w czasie suszy, rezerwuary wodne dla systemow chlodzenia?
    Bez tego nie ma o czym dyskutowac.

    Krotko mowiac - skonczy sie znow na zyczeniach niedorobionych pismakow i rownie glupich politykow.

    Zaczac trzeba, natychmiast, od unowoczesnienie infrastruktury przesylowej.
    Bez tego cale to przedsiewziecie jest humbugiem na niespotykana skale.
    Nie chce mi sie juz dalej pisac.

  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 14:30
    Czytam, że straty mamy koło 7%, nie da się ich zupełnie wyeliminować. Bałtyk mamy, raczej nie wyschnie.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • nazimno 10.01.19, 14:34
    NIE, straty sa znacznie wieksze.
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 14:38
    To podaj, jako ciekawostkę. www.bbn.gov.pl/download.php?s=1&id=12037

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • nazimno 10.01.19, 14:44
    To, ponizsze zrodlo pokrywa sie z innymi danymi i jest ono wiarygodne.
    Nie zadne tam BBN.

    www.energetyka24.com/energetyczne-zamki-na-piasku-czyli-o-koniecznosci-modernizacji-sieci-przesylowych-komentarz
  • nazimno 10.01.19, 14:42
    Nawet w prasie mozesz przeczytac:

    www.rp.pl/artykul/649811-Straty-w-przesyle-siegaja-w-kraju-12-proc-energii-rocznie.html

    Gdy dokladniej zanalizowac problem, to te 12% jest bardzo optymistycznym wariantem.

    Zalozmy moc dyspozycyjna 35 GW.
    12% strat to ok 4,2 GW.

    TO JEST SKALA DWOCH ELEKTROWNI JADROWYCH !!!

    Czeski Temalin ma ok 1,8 GW.

    Kapujemy?
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 14:45
    Moje źródło ma gov w linku. Strat się nie da wyeliminować, pytanie do ilu można zejść?

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • nazimno 10.01.19, 14:50
    Zainteresuj sie informacjami na temat strat elektroenergetycznych systemow w innych krajach europejskich.
    To bardzo zlozony problem i rownie zlozone sa metody estymacji na poziomie konkretnych liczb.


  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 15:11
    Nie zamierzam się z tego doktoryzować, tak jak pisałem, dla mnie to ciekawostka. Jak masz wiedzę to się podziel, to ciekawe.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • nazimno 10.01.19, 15:19
    I co, zmieni to cos?
    Czy to jest forum doradcow ministerstwa?
    Placa za ekspertyzy?

    Niech galtomonek z samspadkiem i waga170 doradzaja.
    ...zawsze maja tyle do "powiedzenia"...


  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 15:59
    To po ch.j tu siedzisz i marnujesz swój drogocenny czas? Poważnie pytam

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • nazimno 10.01.19, 16:08
    W przerwach kompilacji i routingu mam wlasnie czas.
    I tak musze czekac na wynik za kazdym razem, gdy generowana jest nowa wersja.
    I to jest ten ch.j.
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 16:17
    To połącz przyjemne z pożytecznym

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 10.01.19, 17:26
    Ja tam sobie zaloze dachowke fotovotaiczna i bede mial wlasny i darmowy prunt jak bedzie potrzeba. Chyba ze slonce opodatkuja... co jest bardzo prawdowpodobne.. No ale i slonce przeciez tez sie w koncu skonczy.. mam nadzieje ze tego nie doczekam.
  • nazimno 10.01.19, 17:32
    "Capital Cost" estimates for Utility Scale Electricity Generation Plants:

    $5945/kW (overnight cost).
    ( w 2016 roku)

    Czyli za obiekt 1GW (1000MW) wyjdzie conajmniej 6 mld $.

    PS
    Jeep ma stanowczo za duzo gotowki.
  • allegropajew 12.01.19, 20:38
    To nadal mniej niż roczne koszty 500+!!!!
    Gościula
  • misiaczek1281 10.01.19, 17:35
    engine8 napisał(a):

    > Ja tam sobie zaloze dachowke fotovotaiczna i bede mial wlasny i darmowy prunt j
    > ak bedzie potrzeba. Chyba ze slonce opodatkuja... co jest bardzo prawdowpodobne
    > .. No ale i slonce przeciez tez sie w koncu skonczy.. mam nadzieje ze tego nie
    > doczekam.

    ta...Instalacja fotovoltaniczna to 20 000 zł...produkuje prąd tylko gdy świeci słońce czyli w Polsce 100 dni w roku...a przez 260 nie produkuje...zwrot inwestycji po 15 latach pod warunkiem że w tym czasie się nie zepsuje i nie walnie w nią jakiś piorun czy grad :)
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 17:41
    Poprawna forma to fotowoltaika. Instalacja fotowoltaiczna.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 10.01.19, 17:45
    Nie mowie ze to opcja do Ciebie.... u mnie slonce jest 360 dni w roku... i jak sobie zainstaluje stare akumulatory od Tesli to i w nocy bede mial.. i u nas sie "splaca" szybciej no ale mnie to by zajelo 20 lat bo malo energii zuzywamy - na tyle malo ze jak przyszla firma i zobaczyla ile zuzywamy (srednio ok 220kWh na miesiac) to sie odwrocili i poszli mowiac ze "w tym domu to my biznesu nie zrobimy" . Nie wiem czy to malo czy nie ale my nie oszczedzamy. Jak pytalismy odwiedzjacych z Polski co u nas zauwazyli to oni wszyscy zauwazyli ze wogole nie osczedzamy pradu... ???
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 17:49
    Licznik do wymiany.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 10.01.19, 17:53
    Dlaczego? Jest nowy i "smart" - widze zyzycie w kazdej godzinie...
  • engine8 10.01.19, 17:57
    Gorzej z woda... bo tej nam brakuje a my zuzywamy srednio miesicznie ok 28 m3
  • tbernard 11.01.19, 10:40
    Nad oceanem brakuje wam wody?
  • engine8 11.01.19, 17:54
    Nie brakuje ale jakas ona slona taka....
  • tbernard 13.01.19, 11:45
    Ale tam ciepła dużo no i tej elektrycznej energii sporo, to odparować i skroplić. To tylko jedna z kilku metod odsalania ale oparta na wiedzy na poziomie szkoły podstawowej za moich czasów.
  • misiaczek1281 10.01.19, 18:36
    engine8 napisał(a):

    > Nie mowie ze to opcja do Ciebie.... u mnie slonce jest 360 dni w roku... i ja
    > k sobie zainstaluje stare akumulatory od Tesli to i w nocy bede mial.. i u na
    > s sie "splaca" szybciej no ale mnie to by zajelo 20 lat bo malo energii zuzywa
    > my - na tyle malo ze jak przyszla firma i zobaczyla ile zuzywamy (srednio ok 22
    > 0kWh na miesiac) to sie odwrocili i poszli mowiac ze "w tym domu to my biznesu
    > nie zrobimy" . Nie wiem czy to malo czy nie ale my nie oszczedzamy. Jak pytalis
    > my odwiedzjacych z Polski co u nas zauwazyli to oni wszyscy zauwazyli ze wogole
    > nie osczedzamy pradu... ???

    bo u wam w takim dajmy na to Las Vegas słońce grzeje 250 dni w roku...więc tam fotowoltanika się opłaca...a u nas? 120 dni to max...prędzej z wiatru bym miał prądu więcej niż ze słońca....:)
  • engine8 10.01.19, 18:44
    Zaloz wiec jedno i drugie.... i jeszcze moze naturalnie produkowany metan uda ci sie wykorzystac?
  • allegropajew 12.01.19, 20:52
    W Polsce (a konkretnie w Wielkopolsce, bo gdzie indziej raczej statystycznie gorzej) można z bardzo dużą dokładnością przyjąć, że instalacja produkuje tyle prądu, ile odpowiada jej pracy z mocą nominalną przez ok. 1100 godzin w roku. Rzecz dotyczy instalacji NADĄŻNEJ (korekta co 15 minut). Instalacja nieruchoma (skierowana na południe pod optymalnym kątem polarnym) ma w okolicach równonocy sprawność o 6% niższą, z czego praktycznie wszystkie straty powstają w bezpośrednich okolicach wschodu i zachodu słońca.

    Niestety latem można się wprawdzie chłodzić, ale zimą nie bardzo jest się czym grzać. Sorry, taki mamy klimat!

    Gościula
  • allegropajew 12.01.19, 20:36
    Ale jakby co, to toru nad Bałtykiem skolko ugodno!
    Gościula
  • nazimno 12.01.19, 20:52
    brednie
  • bimota 10.01.19, 17:00
    A CO ? PLANUJESZ BUDIOWE ELEKTROWNI ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • misiaczek1281 10.01.19, 17:26
    pytanie do "fanów" pomysłu budowy elektrowni atomowych:
    Mówicie że elektrownie węglowe trują? a jakie będą skutki ekologiczne i gospodarcze gdyby taka elektrownia atomowa uległa awarii i rakotwórczy uran ,cez i inne kwiatki przedostałyby się do atmosfery? Przecież latem nad Bałtykiem są tłumy turystów...a gdyby to skaziło Bałtyk? Nikt by już nad morze nie pojechał...długo trzeba szukać? a Czernobyl? a Fukuszima? ludzie myślcie ! a wiatrak to sobie możecie postawić w ogródku jako ozdobę a nie elektryczność produkować bo to znikomy procent potrzeb:)
  • duze_a_male_d_duze_m 10.01.19, 17:47
    Bo rozumiem, ze w promieniu kilku tys. km nie ma elektrowni? A te np. 15 reaktorów na Ukrainie jest na pewno dużo bardziej bezpiecznych niż te kilka ktore powstałyby u nas, zbudowane przez Francuzow? Dywersyfikacja być powinna

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • misiaczek1281 10.01.19, 18:33
    duze_a_male_d_duze_m napisał:

    > Bo rozumiem, ze w promieniu kilku tys. km nie ma elektrowni? A te np. 15 reakto
    > rów na Ukrainie jest na pewno dużo bardziej bezpiecznych niż te kilka ktore pow
    > stałyby u nas, zbudowane przez Francuzow? Dywersyfikacja być powinna
    >
    wszyscy mają a u nas w Polsce jeszcze nie ma ...jesteśmy bezpieczni to źle?...to budujmy...zwiększajmy niebezpieczeństwo...taaa...bo inni mają to my też....jak ślepe muchy do lepu...
  • qqbek 10.01.19, 23:21
    misiaczek1281 napisała:

    > wszyscy mają a u nas w Polsce jeszcze nie ma ...jesteśmy bezpieczni to źle?...t
    > o budujmy...zwiększajmy niebezpieczeństwo...taaa...bo inni mają to my też....ja
    > k ślepe muchy do lepu...

    Ty to kurwa jednak jesteś debil do kwadratu.
    Czernobyl to był w Polsce, czy w północnej Ukrainie?
    A patrz, jak pierdyknął to dwie pary butów doleciały do Finlandii, a i do Polski całkiem sporo syfu (zachodniej Europie też się dostało).

    To jak jesteśmy bezpieczni, jak jeszcze w Petersburgu i Smoleńsku działają reaktory RMBK?
    Nie będę tobie tłumaczył "drobnych" różnic konstrukcyjnych pomiędzy reaktorami RMBK i PWR, bo za tępy jesteś, żeby cokolwiek z tego zrozumieć. Dość powiedzieć, że w Polsce planowane (były - Żarnowiec i podobno nadal są) reaktory PWR.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 11.01.19, 09:33
    > To jak jesteśmy bezpieczni, jak jeszcze w Petersburgu i Smoleńsku działają reaktory RMBK?

    Myślałem, że już wyłączyli to gówno?
  • qqbek 11.01.19, 09:45
    Niestety nie.
    Czernobyl wyłączyli w całości.
    A- sorry za literówkę - rzecz jasna RBMK :)
    Na chwilę obecną działa jeszcze 11 reaktorów RBMK 1000 (czyli dokładnie tego samego typu, który pierdolnął w 1986):
    4 w Kursku, 4 w St. Petersburgu i 3 w Smoleńsku.
    Kursk to jakieś 1100 km w linii prostej od Warszawy.
    Petersburg 1000.
    Smoleńsk nawet nie 800.
    (dla przypomnienia - Czernobyl był jakieś 700 km od nas, a nie przy samej granicy)

    A futrzasty bałwan, jełop skończony, cieszy się, że nie ma w Polsce elektrowni atomowej.
    No co za małpa niedouczona.
    Jego udzielenie się w jakiejkolwiek dyskusji działa na mnie, jak wejście żula do autobusu... tylko spojrzę i mam już odruch wymiotny.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 11.01.19, 17:33
    qqbek napisał:


    WR.
    >
    1. wyzywanie jest bardzo płytkie....dno i tona mułu:)
    2. to tym bardziej skoro to w przeszłości wybuchało to kto wie czy gdy zbudujemy u siebie to za 10 ,20 czy 30 lat znowu nie pierdyknie? a nawet jesli nie wybuchnie to gdzieś ten zużyty materiał radioaktywny trzeba składować....może zakopią w Lubelskiem? tam Lubelaki by miały nowy przysmak kulinarny: cebulkę świecącą i chrupiącą o smaku grzybka hehe:) więc nadal nie wytłumaczyłeś po co nam w Polsce elektrownie atomowe skoro to niebezpieczne
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 18:07
    Misiak zatem co?
    Węgiel?

    --
    YCDSOYA
  • misiaczek1281 11.01.19, 18:35
    jeepwdyzlu napisał:

    > Misiak zatem co?
    > Węgiel?
    >
    tak : węgiel to brzmi dumnie ! nic lepszego nie mamy...przynajmniej węgiel nie wybucha jak gaz i nie promieniuje jak atom...wiem wiem...zaraz odezwą się ekolodzy...parskam rechtliwym śmiechem gdy zaraz mi ktoś wyskoczy że trujemy , że spalamy węgiel i emitujemy Co2:) Odpowiadam: To nie my trujemy...to inni trują!
    jesteśmy na 21 miejscu na świecie... nasza emisja w porównaniu z Chińską to pikuś...Pan pikuś:) :

    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/emisje-co2-rosna-polska-na-21-miejscu-wsrod,165,0,2423973.html
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 18:50
    tak : węgiel to brzmi dumnie ! nic lepszego nie mamy...przynajmniej węgiel nie wybucha jak gaz i nie promieniuje jak atom...wiem wiem...zaraz odezwą się ekolodzy...parskam rechtliwym śmiechem
    ----
    A więc Polexit?
    Bo chyba wiesz co podpisał Lech Kaczyński?
    Bez dużych inwestycji w celu REZYGNACJI z węgla - nie mamy co w UE szukać.
    Zatem - wychodzimy z UE?

    --
    YCDSOYA
  • qqbek 11.01.19, 20:24
    jeepwdyzlu napisał:

    > Zatem - wychodzimy z UE?

    Wprost w objęcia Putina!
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24353236,rekord-importu-wegla-z-rosji-do-polski-posel-po-przypomnial.html#s=BoxOpCzol6

    Misiak to albo skończony debil, albo ruski agent... choć może być jeszcze i tak, że nie jest to alternatywa, a koniunkcja.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 13.01.19, 03:00
    misiaczek1281 napisała:

    > węgiel to brzmi dumnie

    Tylko w mniemaniu takich niedouczonych typów jak ty

    >.parskam rechtliwym śmiechem

    Gdy czytasz swoje wypociny. Trujący ludzi i chwalący się tym amstorze swojej dłoni
  • j_malec 13.01.19, 14:25
    Powiadasz błaźnie że węgiel to brzmi dumnie ?
    Jakoś ustosunkujesz się do tego:
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24353236,rekord-importu-wegla-z-rosji-do-polski-posel-po-przypomnial.html#a=339&c=145&s=BoxBizImg2
  • nazimno 13.01.19, 14:54
    Ogolna statystyka importu tak wygladala w latach:2008...2016, dane oficjalne:

    www.pgi.gov.pl/psg-1/psg-2/informacja-i-szkolenia/wiadomosci-surowcowe/10419-import-i-eksport-wegla-kaminnego-w-polsce.html

    Bardziej precyzjne dane do 2013:

    www.sitg.pl/dopobrania/aktualnosci/gdjref03.pdf

    Znajdz sobie dane na temat wegla koksujacego (koksowniczego).
  • j_malec 13.01.19, 17:39
    I co to zmienia ?
  • vogon.jeltz 11.01.19, 09:36
    > jesteśmy bezpieczni to źle?

    Według twojego punktu widzenia nie jesteśmy bezpieczni, debilny chamie. Jak taka elektrownia pierdolnie u naszych sąsiadów, to myślisz, że radioaktywna chmura będzie się przejmowała granicami państwowymi? Oczywiście nie pierdolnie, no chyba, że jeden z działających jeszcze reaktorów typu czarnobylskiego u Ruskich, ale nawet oni chyba się już nauczyli. A reaktor w planowanej polskiej elektrowni zawsze miał być zupełnie innego typu, w którym "chernobyl meltdown" nie jest możliwy z powodów czysto fizycznych,
  • misiaczek1281 11.01.19, 17:37
    vogon.jeltz napisał:

    > > jesteśmy bezpieczni to źle?
    >
    > Według twojego punktu widzenia nie jesteśmy bezpieczni, debilny chamie. Jak tak
    > a elektrownia pierdolnie u naszych sąsiadów, to myślisz, że radioaktywna chmura
    > będzie się przejmowała granicami państwowymi? Oczywiście nie pierdolnie, no ch
    > yba, że jeden z działających jeszcze reaktorów typu czarnobylskiego u Ruskich,
    > ale nawet oni chyba się już nauczyli. A reaktor w planowanej polskiej elektrown
    > i zawsze miał być zupełnie innego typu, w którym "chernobyl meltdown" nie jest
    > możliwy z powodów czysto fizycznych,

    u naszych sąsiadów to lepiej niż u nas...bo dalej ! zanim chmura dotrze do nas to przez 500-700km się rozwieje trochę a gdy u nas wybuchnie to będziemy w centrum najbardziej napromieniowani...w Czernobylu w promieniu 50 km nie ma nic...nikt nie mieszka, roślinki nie rosną...gdyby tak miało być nad Bałtykiem to zamiast tłumów turystów nikt by tam nie przyjechał...i turystyka na Bałtykiem by zdechła:)
  • qqbek 11.01.19, 20:36
    Wytłumacz to bałwanie Austriakom i Bawarczykom (a także Finom, Szwedom i Norwegom), którym po awarii w Czernobylu "dostało się" dużo mocniej niż całej Polsce razem wziętej.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • waga170 13.01.19, 00:44
    Tak z pamieci, a bylem wtedy w czasie Czernobyla w USA. Sprawa sie rypla bo w Szwecji okazalo sie ze na bramce w jakiejs elektrowni atomowej ludzie PRZYCHODZACY do pracy byli napromieniowani. Pozniej jakis rusek dawal w telewizji wywiad. Dlaczego natychmiast po awarii nie powiadomiliscie sasiadow? Bo to byla sobota powiedzial, i wszyscy mieli weekend wiec zawracanie innym rzadom glowy w weekend nie byloby w zgodzie z dobrymi stosunkami sasiedzkimi.
  • qqbek 13.01.19, 00:50
    Ja tam słyszałem, że sprawa się rypła, bo do Finlandii, razem z chmurą radioaktywną, dwie pary walonek doleciały (z tego samego powodu Sojuz długo przyznawał się do tylko dwóch ofiar śmiertelnych katastrofy - choć z całą pewnością było ich kilkadziesiąt).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • waga170 13.01.19, 01:02
    Wierzyc ruskim. Atom czy nie atom, ale awaria to nie jest sprawa indywidualnego panstwa ktore se cos probuje ukryc pod dywanem. To jest brzytwa czy dwururka i nie mozna jej dac w rece malpy. Zwlaszcza pisowskiej.
  • waga170 13.01.19, 01:12
    www.youtube.com/watch?v=0k3wnXBE5S0
    Brzytwa w rekach malpy.
  • waga170 13.01.19, 03:03
    Byly dwie ofiary i spadly dwie pary walonek. Wszystkie 4 walonki byly z lewej nogi.
  • nazimno 13.01.19, 09:59
    Moze odgrzeb info o polskich reakcjsch
    i mediach z tamtych dni.
    Okaze sie, co za s..syny blokowaly
    ostrzezenia na poczatku.
    Moze jeszcze zyja.
  • waga170 13.01.19, 11:44
    Teraz przy wladzy sa gorsze skurwysyny.
  • jeepwdyzlu 13.01.19, 10:49
    Waga sprawa się rypła nie w Szwecji tylko natychmiast. Zanim chmura doszła do Skandynawii. Satelity wykryły skok radiacji, wojska Nato postawiono w stan podwyższonego alertu.
    Czym innym natomiast wiedza cywilów.

    --
    YCDSOYA
  • waga170 13.01.19, 11:43
    Bardzo mozliwe ze satelity wykryly natychmiast. Ja tylko mowie co pamietam, a bylem daleko stad. I jeszcze pamietam opowiesc dziadka mojej zony, ktory akurat tego dnia razem z kilkoma innymi facetami reperowal dach. Niebo zrobilo sie zolte, zaczela ich swedziec skora, ktos powiedzial niewiadomo co sie dzieje, lepiej chodzmy do srodka. A liscie na starej gruszce sie pozwijaly. Potem wszystko wrocilo do normy jakby nigdy nic. Az za jakis czas "sprawa sie rypla". Opowiesci po latach, nawet moje, moga byc lekko niezgodne z rzeczywistoscia:). Ja przed "atomem" mam stracha.
  • nazimno 13.01.19, 13:54
    Niemcy, 1986:


    www.zeit.de/wissen/umwelt/2016-04/tschernobyl-zeitungen-1986-medien-ddr-brd-atomkraft
  • vogon.jeltz 11.01.19, 09:31
    > a jakie będą skutki ekologiczne i gospodarcze gdyby taka elektrownia atomowa uległa awarii

    Prawdopodobieństwo awarii elektrowni atomowej jest znikome. Do tej pory były na świecie dwie poważne katastrofy. Jedna była wynikiem przeprowadzanego "eksperymentu" i bezmyślności operatorów, a pośrednio efektem samej konstrukcji reaktora - w reaktorach innego typu, stosowanych obecnie, taka reakcja, jak w Czernobylu, po prostu nie zajdzie ze względów fizycznych. Druga natomiast była spowodowana czynnikami, które w Polsce także nie mają szansy wystąpić (trzęsienie ziemi i następujące po nim tsunami). Dużo bardziej ryzykowna jest nie tylko jazda samochodem, ale nawet latanie samolotem.
  • qqbek 11.01.19, 09:49
    Taa - wytłumacz mu jeszcze różnicę pomiędzy moderatorem w postaci wody (która jest jednocześnie chłodziwem) a grafitem. Licz, że zrozumie.
    Zaraz tobie odpisze tak, że sobie czoło wewnętrzną stroną dłoni obijesz i na tym się skończy 🤣

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 11.01.19, 09:54
    > wytłumacz mu jeszcze różnicę pomiędzy moderatorem

    Jeśli o moderatorach mowa, to jedynym moderatorem, z którym debilny cham misiaczek powinien mieć do czynienia, jest moderator tego forum, który powinien go permanentnie zbanować.
  • nazimno 11.01.19, 09:59

    www.thoriumenergyworld.com/news/india-aims-to-build-worlds-first-thorium-ads
  • qqbek 11.01.19, 11:09
    O - i to jest rozsądna alternatywa.
    Termiczny (czyli ze zwykłym, a nie ciekłometalicznym jak w reaktorze prędkim) reaktor samopowielający.
    Tylko ile czasu musi upłynąć, zanim uda się go dopracować?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • nazimno 11.01.19, 12:47
    Niedlugo sie okaze:

    www.thoriumenergyworld.com/news/finally-worlds-first-tmsr-experiment-in-over-40-years-started
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 11:02
    Elektrowni jądrowej się nie boję. Pytanie - czy jest sens pakować się w aż tak drogą technologię.
    Mam wrażenie, że lepiej przestawiać istniejące elektrownie na gaz. I wybudować kilka mniejszych też gazowych.
    Nikt z Was nie zwrócił uwagi na liczby.
    I Pis i Nowoczesna - mówią o inwestycjach rzędu 450 - 600 miliardach - do 2040 roku.
    Czyli 20 do 30 miliardów rocznie. Tylko na energetykę...
    To tyle co cały 500+

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 11.01.19, 11:17
    > Pytanie - czy jest sens pakować się w aż tak drogą technologię.

    Teraz to pewnie już nie, bo za chwilę OZE będą tak tanie, że każdy będzie mógł sobie sam produkować prąd. Ostatnio jadąc przez Bawarię widziałem w każdej wiosce dachy pokryte panelami fotowoltaicznymi i dodatkowo całe farmy tychże paneli poustawiane na polach. Ale szkoda, że elektrowni jądrowej nie wybudowano wcześniej, gdy był na to czas, tylko dalej kopcono wunglem.

    > Mam wrażenie, że lepiej przestawiać istniejące elektrownie na gaz.

    Spalanie gazu nie syfi jak wungel, ale wciąż produkuje CO2. Zdaje się, że w przestawieniu się na inne źródła energii chodzi o to, żeby emisję CO2 wyeliminować.
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 13:09
    Ostatnio jadąc przez Bawarię widziałem w każdej wiosce dachy pokryte panelami fotowoltaicznymi
    ----
    Patrz....
    Ja od kilku lat obserwuję tam wysyp instalacji solarnych CO.

    Ale nawet gdyby te panele były fotowoltaiczne, a w każdym domu był akumulator Muska - to i tak niezbędne są duże elektrownie stacjonarne pracujące non stop.

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 11.01.19, 14:23
    > Ja od kilku lat obserwuję tam wysyp instalacji solarnych CO.

    W sumie nie wiem, mogły być i CO. Jak to odróżnić od paneli generujących prąd? I czy jest aż taka wielka różnica?
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 14:27
    czy jest aż taka wielka różnica?
    ---
    Jest. Instakacja CO ma sens, fotowoltaiczna znacznie mniejszy (na północy Europy)

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 11.01.19, 14:42
    > Jest. Instakacja CO ma sens, fotowoltaiczna znacznie mniejszy

    Ja pytałem raczej o instalację w znaczeniu technicznym, nie o sens montowania. Czy jest aż tak wielka różnica w cenie i samej instalacji pomiędzy taką służącą do ogrzewania i taką wytwarzającą prąd.
  • jeepwdyzlu 11.01.19, 15:43
    . Czy jest aż tak wielka różnica w cenie i samej instalacji pomiędzy taką służącą do ogrzewania i taką wytwarzającą prąd.
    ----
    Zestaw 3,5 kW to koszt ok 15 tys plus 3 montaż. Bez aku.
    Zestaw paneli 7m2 CO plus 350 litrów zbiirnik to koszt ok 7 tys plus 2 montaż


    --
    YCDSOYA
  • nazimno 11.01.19, 13:59
    Alternatywa bylyby modulowe bloki grzewczo-energetyczne, czyli energetyka rozproszona kogeneracyjna.
    Takie rozwiazanie prowadzi jednak do powiekszenia zapotrzebowania na gaz czyli wpada sie ponownie
    w siatke zaleznosci od Rosji albo innego importu.

    Ma to tez konsekwencje finansowe dla prywatnych mniejszych inwestorow.

    Budowa wielkich blokow energetycznych opartych na turbinach gazowych jest niezwykle kosztowna,
    a ich eksploatacja - droga.

    W Niemczech bloki gazowe:

    de.wikipedia.org/wiki/Liste_geplanter_und_im_Bau_befindlicher_Gaskraftwerke_in_Deutschland

    Bloki energetyczne tego rodzaju stosuje sie dzieki stosunkowo szybkiemu rozruchowi
    do wyrownywania deficytow mocy w szczegolnych sytuacjach.

    Niemcy maja opanowane wszystkie technologie generacji energii elektrycznej i "przestawienie wajchy"
    dla nich jest dzieki temu o wiele latwiejsze.

    Maja rowniez problem z sieciami przesylowymi na kierunku N-S, poniewaz trudno im jest zbilansowac
    roznice pomiedzy polnocna czescie Niemiec, a poludniowa.

    Budowane sa obecnie linie kablowe wysokiego napiecia na wymienionym kierunku,
    co prowadzi do lokalnych konfliktow z mieszkancami.






  • pies_w_studni 11.01.19, 11:10
    Nie dwie tylko trzy. Jeśli doliczyć Windscale to cztery.
  • qqbek 11.01.19, 11:22
    No tak, wiń chłodzonego powietrzem, grafitowego "dinozaura" z Windscale :)
    Moim skromnym zdaniem wypadek był raptem jeden - w Fukushimie, gdzie jakiś bałwan postawił elektrownię nad samym morzem w strefie wysokiej aktywności sejsmicznej.
    Windscale to efekt ludzkiej głupoty i gaszenia płonącego grafitu powietrzem (chyba tylko herbatniki mogły wpaść na coś tak genialnego).
    Three Mile Island to efekt oszczędzania na bezpieczeństwie i braku konserwacji podstawowego wyposażenia (tutaj zawór awaryjny).
    Czernobyl to efekt radosnego przedpierwszomajowego eksperymentu z dziedziny atomistyki, przeprowadzonego przez niedouczonych techników, na przedpotopowym reaktorze grafitowym.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 11.01.19, 11:29
    > Czernobyl to efekt radosnego przedpierwszomajowego eksperymentu
    > z dziedziny atomistyki, przeprowadzonego przez niedouczonych techników,
    > na przedpotopowym reaktorze grafitowym.

    On nie był przedpotopowy. Z tego, co wiem, on był specjalnie tak zaprojektowany żeby: 1) umożliwiać tanią jazdę na mało wzbogaconym uranie, 2) produkować pluton do nuke'ów.
  • misiaczek1281 11.01.19, 17:44
    qqbek napisał:

    > No tak, wiń chłodzonego powietrzem, grafitowego "dinozaura" z Windscale :)
    > Moim skromnym zdaniem wypadek był raptem jeden - w Fukushimie, gdzie jakiś bałw
    > an postawił elektrownię nad samym morzem w strefie wysokiej aktywności sejsmicz
    > nej.
    > Windscale to efekt ludzkiej głupoty i gaszenia płonącego grafitu powietrzem (ch
    > yba tylko herbatniki mogły wpaść na coś tak genialnego).
    > Three Mile Island to efekt oszczędzania na bezpieczeństwie i braku konserwacji
    > podstawowego wyposażenia (tutaj zawór awaryjny).
    > Czernobyl to efekt radosnego przedpierwszomajowego eksperymentu z dziedziny ato
    > mistyki, przeprowadzonego przez niedouczonych techników, na przedpotopowym reak
    > torze grafitowym.
    >
    Dwa wybuchy...a ilu ludzi tam zginęło? ile miało chorobę popromienną? no podaj mi dane...
    poza tym nadalo nie powiedziałeś o tym że zużyte paliwo trzeba utylizować,przechowywywać przez dziesiątki lat w odpowiednich warunkach ... nie zakopiesz ich 5 metrów pod ziemią bez osłon bo marchewka,ziemniaki i wasza lubelakowa cebula będą napromieniowane...
  • qqbek 11.01.19, 20:39
    Szanowny debilu lub ruski agencie!
    Bardziej skażona była bawarska czy austriacka marchewka po wybuchu w Czernobylu, niż lubelska.
    A składowisk odpadów radioaktywnych mamy w Polsce więcej, niż jesteś sobie w stanie wyobrazić.

    Ale ty jesteś bałwan, bez elementarnej wiedzy, za to z nośnymi hasłami.
    Dzwon (a raczej dzban) głośny, bo pusty.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 11.01.19, 11:24
    > Nie dwie tylko trzy. Jeśli doliczyć Windscale to cztery.

    INES 7 były dwie. Windscale i Three Mile Island to INES 5 i ani nikt w nich nie ucierpiał, ani nie zaobserwowano długofalowych negatywnych efektów zdrowotnych. Ponadto TMI miało miejsce 40 lat temu, Windsale grubo ponad pół wieku - od tego czasu zarówno technologie, jak i procedury uległy znacącemu udoskonaleniu.
  • tbernard 13.01.19, 11:56
    Może postawić na oryginalność i zacząć kopać w kierunku płaszcza ziemi. Tylko uważać aby wulkana nie obudzić.
  • waga170 13.01.19, 12:14
    Gdybys kopal dostatecznie gleboko to po minieciu warstwy zelaza bys sie dokopal do ciezszego zlota. Po wydobyciu, kupilbys za nie od chuja pradu.
  • waga170 13.01.19, 14:54
    > A atom? Jedna elektrownia, czy dwie? Za ile?

    I jeszcze powinno byc pytanie, GDZIE?
    Bo u mnie za plotem to nie, ale na atolu Bikini to budujta se nawet i dziesiec.
    To jest temat przy ktorym opinia nielicznych fachowcow, a wlasciwie dalszych eksperymentatorow, spotyka sie z opinia milionow laikow, jak ja, o bujnej wyobrazni bo widzieli kiedys film z Hiroshimy gdzie Japonczykowi cale spuchniete plecy oderwaly sie od tulowia. Nie dojrzelismy do tego etapu "energetyki" bo to jak na razie sama polityka.

  • j_malec 13.01.19, 17:48
    Chyba problem jest nie tylko energetyki jądrowej, ale każdej jakiejkolwiek inwestycji w infrastrukture. Ostatnio koło mnie w Tarczynie były protesty przeciwko budowie linii wysokiego napięcia. W innym zakątku naszego powiatu, jest ciągły protest jakiegoś nawiedzonego gospodarza ( okleił swoje ogrodzenie plakatami ) przeciwko energetyce wiatrowej. Raczej jest mała szansa żeby ludzie byli w stanie podejść do takich spraw racjonalnie A zawsze znajdzie się jakiś lokalny "polityk", który postanowi ugrać dla siebie kilka punktów procentowych w kolejnych wyborach.
  • waga170 13.01.19, 19:50
    "1. Jak widze nazwy partii politycznych wplecione w ten temat, to zbiera mi sie na wymioty.
    " powiedzial niejaki Nazimno.
    To jest pierwsze zdanie pierwszego wpisu po zalozeniu watku. Temat jest mocno polityczny.
    Nawet gdybym sie nie bal "atomu" to balbym sie "polskiego atomu".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.