Dodaj do ulubionych

Passat / Superb

01.02.19, 19:01
Mam sobie wybrać służbową furę. Wybór jest pomiędzy Vw i Skodą :(
Musi być diesel, pułap cenowy na 190KM, chce automat. Ze względów rodzinno-praktycznych będzie to kombi, chodź Superb jako 'limuzyna' ma klapę jak liftback, więc mógłby robić za rodzinne auto.
Co byście wybrali dla siebie? Ja się skłaniam ku Passatowi, Skoda nie przemawia do mnie wizualnie, poza tym jeździłem w dłuższe trasy Superbem na tylnym siedzeniu i wydaje mi się zbyt duży. Wielkość nie zawsze przemawia na plus.
Edytor zaawansowany
  • hukers 01.02.19, 19:41
    Kolega miał podobną sytuację. Najpierw wybrał Superba, nalatał nim150k, teraz ma Passata, zrobił ok. 50k i twierdzi, że pasek pod każdym względem lepszy, oprócz przestrzeni w środku
  • qqbek 01.02.19, 20:00
    Wywołujesz z lasu eksperta od pedalskich, przepłaconych plastików 😆
    No chyba, że go gdzieś na ferie rodzina na oddziale zamkniętym zostawiła, bo dawno się nie odzywał.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • niechcepoczty 01.02.19, 20:06
    heehhhehe, znam temat :)
  • samspade 01.02.19, 21:38
    qqbek napisał:

    > Wywołujesz z lasu eksperta od pedalskich, przepłaconych plastików 😆
    > No chyba, że go gdzieś na ferie rodzina na oddziale zamkniętym zostawiła, bo da
    > wno się nie odzywał.

    Dzisiaj się odzywał. Przy okazji wpisu o skodzie.
    Ale trzeba uczciwie przyznać że mówił że obecne skody są wujowe ponieważ zostały poprawione w porównaniu do starszych.
  • galtomone 02.02.19, 09:12
    samspade napisał:

    > Ale trzeba uczciwie przyznać że mówił że obecne skody są wujowe ponieważ został
    > y poprawione w porównaniu do starszych.

    A dal jakies argumenty?
    Bo ja znam wiele starszych osob co twierdzila, ze nowe lepsze, jest naprawde gorsze.... bo tak.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • niechcepoczty 02.02.19, 11:20
    > Bo ja znam wiele starszych osob co twierdzila, ze nowe lepsze, jest naprawde go
    > rsze.... bo tak.

    Ja mam porównanie, ten sam samochód, 8 lat różnicy w produkcji.

    W pierwszym jedynie sprzęgło musiałem wymienić. Jak go sprzedawałem miał 170 tys.

    Drugi jak kupiłem miał 120 tys., w trasie wywaliło check engine. Mechanik mówi że katalizatory nie żyją a lambdy są umieszczone obok siebie, że jak jedna za dużo się nagrzeje to druga wywala błąd w komputerze. W tych modelach trwałość tych elementów to 100 tys. I niby nowszy, lepszy samochód a mnie niepokoi na trasie.
  • qqbek 02.02.19, 12:54
    Passat B5FL ze 120 tysiącami przebiegu?

    A który raz ma te 120?

    Dane ADAC i TUV sugerują coś dokładnie odwrotnego niż tzw. "mądrość ludowa".
    Otóż z roku na rok ilość niespodziewanych awarii wymagających holowania pojazdu (ADAC) oraz wad dyskwalifikujących pojazd na przeglądzie (TUV)... spada. Wynika z tej tendencji to, że co roku produkuje się coraz lepsze samochody.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • niechcepoczty 02.02.19, 14:57
    qqbek napisał:

    > Passat B5FL ze 120 tysiącami przebiegu?

    Napisałem o swoim obecnym samochodzie, nie Passacie.
  • samspade 02.02.19, 11:45
    Niby dał. Odeszli od tego co jest naprawdę ważne. Obecnie robione są dla waginosceptyków. Silniki w superbie. Za mały wybór. Podstawowy < 9 sek do setki i v max 2 naście km/h a nastepny 5,5 i 250. A przecież wiadomo że są tłumy które chcą przyspieszenia ok 7 sek i vmax 230.
  • qqbek 02.02.19, 12:56
    No i zdaje się podniesiona została też kwestia tego, że poprzedni Superb był brzydki, ale praktyczny.
    A obecny jest też praktyczny, ale ładny, a ładne auta są dla waginosceptyków 😆

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 02.02.19, 13:10
    Napisałem ogólnie. Bez wchodzenia w detale typu wygląd, lepsze czy dobre materiały w środku.
  • klemens1 02.02.19, 17:05
    samspade napisał:

    > Niby dał. Odeszli od tego co jest naprawdę ważne. Obecnie robione są dla wagino
    > sceptyków. Silniki w superbie. Za mały wybór. Podstawowy < 9 sek do setki i
    > v max 2 naście km/h a nastepny 5,5 i 250. A przecież wiadomo że są tłumy które
    > chcą przyspieszenia ok 7 sek i vmax 230.

    Jak już coś analizujecie, to przynajmniej nie róbcie z siebie debili większych, niż jesteście.
    Nie chodzi tyle o osiągi, co o cenę. Ten szybszy jest dużo droższy - a ten tańszy ma osiągi ledwo wystarczające. Gdyby wersja 272 KM była droższa niewiele, to nie byłoby problemu.

    Co do waginosceptycyzmu - coś w tym jest. Na obecnego superba jest większy popyt niż na poprzedniego - bo co? Bo kształt powyginania blach się podoba. A w związku z tym cena rośnie.
    Pedałek zapłaci te 30 tys. więcej tylko dlatego, że blacha inaczej wygięta.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 02.02.19, 22:16
    klemens1 napisał:

    > Jak już coś analizujecie,

    Jeśli będziemy to damy ci znać.

    to przynajmniej nie róbcie z siebie debili większych,

    > a ten tańszy ma osiągi ledwo wystarczające.

    Ten tańszy ma osiągi poprzedniego 1,8.


    Gdyby wersja 272 KM była droższa niewiele, to

    > Na obecnego superba jest większy popy t niż na poprzedniego - bo co?

    Być może dlatego ze jest lepszy. Poprzednie octavie i fabie sprzedawały się dobrze mimo że urodą nie grzeszyły. Być może nabywca samochodu segmentu D jest na tyle dojrzały że nie jara się tylko osiągami.

    > Pedałek zapłaci te 30 tys.

    A dla debilka mniej niż 9 sek do setki to ledwie wystarcza. Każdy ma swoje priorytety.
  • klemens1 03.02.19, 18:47
    samspade napisał:

    > > a ten tańszy ma osiągi ledwo wystarczające.
    >
    > Ten tańszy ma osiągi poprzedniego 1,8.

    Na papierze. Jechałem nim i w praktyce trochę gorzej to wygląda.

    > > Na obecnego superba jest większy popy t niż na poprzedniego - bo co?
    >
    > Być może dlatego ze jest lepszy.

    Oczywiście - już to widzę jak leming analizuje tę "lepszość". Po prostu przeczytał folderek i się podjarał kształtem powyginania blach.

    > > Pedałek zapłaci te 30 tys.
    >
    > A dla debilka mniej niż 9 sek do setki to ledwie wystarcza. Każdy ma swoje prio
    > rytety.

    Pojeździj kiedyś, jąkająca się miernoto, po drogach krajowych to zobaczysz, jakie trzeba mieć osiągi żeby coś wyprzedzić.
    Chyba że lubisz wlec się kilometrami za pierdołą jadącą 60 km/h.
    Tak czy owak, pedałek dopłaci 30 tys. tylko za to, że blachy inaczej są wygięte.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 03.02.19, 19:01
    klemens1 napisał:


    > Pojeździj kiedyś, jąkająca się miernoto, po drogach krajowych to zobaczysz, jak
    > ie trzeba mieć osiągi żeby coś wyprzedzić.


    W przypadku braku umiejętności pewnie tak. Tutaj zdaję się na twoją opinię.
    Ja nie mam problemów z wyprzedzaniem. Może to kwestia umiejętności.
  • klemens1 03.02.19, 19:17
    samspade napisał:

    > > Pojeździj kiedyś, jąkająca się miernoto, po drogach krajowych to zobaczysz, jak
    > > ie trzeba mieć osiągi żeby coś wyprzedzić.
    >
    >
    > W przypadku braku umiejętności pewnie tak. Tutaj zdaję się na twoją opinię.
    > Ja nie mam problemów z wyprzedzaniem. Może to kwestia umiejętności.

    Ciekawe, jakich? Rozpędzasz się, zakładając, że za zakrętem nic nie jedzie i albo kontynuujesz wyprzedzając albo hamujesz? To te umiejętności?
    Jak nie, to je opisz zamiast pierniczyć ogólnikowo o tych tajemniczych "umiejętnościach".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 03.02.19, 19:36
    klemens1 napisał:


    > Ciekawe, jakich?

    Umiejętności wyprzedzania.
  • qqbek 04.02.19, 00:25
    Tego mi właśnie brakuje po przesiadce z X5... w X5 można było srać na wszelkie umiejętności i planowanie wyprzedzania. Chciałeś, wyprzedzałeś - to auto miało takiego "kopa" w przedziale 80-140 km/h, że TIR znikał na odcinku jakichś niecałych 100 metrów...
    Tak więc trochę klemens ma tu rację.

    O ile bowiem z jego wypowiedzi nie wynika by umiejętność wyprzedzania z głową posiadł (a nawet wprost przeciwnie), to przy odpowiednim zapasie mocy i momentu można to po prostu olać.
    Ktoś, kto potrafi wyprzedzać ten zapas mocy potraktuje jak miłą odmianę.
    Ktoś, kto nie potrafi wyprzedzać potraktuje go jako warunek sine qua non samego podjęcia manewru wyprzedzania 😆

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • klemens1 04.02.19, 10:27
    qqbek napisał:

    > O ile bowiem z jego wypowiedzi nie wynika by umiejętność wyprzedzania z głową p
    > osiadł (a nawet wprost przeciwnie),

    A jakżeś to wydedukował?
    Podaj ten magiczny sposób, gdzie z przyspieszeniem 13s do 100 można wyprzedać TIRa, gdy z naprzeciwka jest gęsty ruch.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 04.02.19, 11:00
    Jeszcze 11 lat temu jeździłem na podyplomówki do Warszawy (DK17, gęsty ruch gwarantowany) 60-konną Astrą F.
    Za TIR-ami nie jeździłem.

    Fakt - 13 sekund do setki to ona nie miała... miała 16!

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • klemens1 04.02.19, 13:17
    qqbek napisał:

    > Jeszcze 11 lat temu jeździłem na podyplomówki do Warszawy (DK17, gęsty ruch gwa
    > rantowany) 60-konną Astrą F.
    > Za TIR-ami nie jeździłem.
    >
    > Fakt - 13 sekund do setki to ona nie miała... miała 16!
    >

    Ty naprawdę żyjesz w jakimś matrixie.
    Kilka lat temu to ja 13-sekundowcem wyprzedzałem częściej niż teraz 8.5-sekundowcem.
    Bo trochę - jak byś nie zauważył - natężenie ruchu się zwiększyło.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • klemens1 04.02.19, 10:26
    samspade napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    >
    > > Ciekawe, jakich?
    >
    > Umiejętności wyprzedzania.

    Czyli gówno masz do powiedzenia, a się odzywasz.
    Nawet jak ci się da podpowiedź, to i tak nie pomaga.
    "Umiem wyprzedzać a ty nie" - to wszystko, co potrafisz z siebie wykrztusić.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 04.02.19, 12:02
    klemens1 napisał:

    > Czyli gówno masz do powiedzenia, a się odzywasz.

    Biorąc pod uwagę że czynisz tak cały czas nie powinieneś innym stawiać tego zarzutu.

    > "Umiem wyprzedzać a ty nie" - to wszystko, co potrafisz z siebie wykrztusić.

    To twoja zła wola o której wspomniałem przy innej okazji. Znów twoja hipokryzja jest niesamowita. Sam wyskakujesz z żałosnym tekstem żebym pojezdzil po drogach, że wlokę się kilometrami za jadacymii 60 i oczekujesz rzeczowej odpowiedzi. Wolne żarty.
  • klemens1 04.02.19, 13:22
    Podałem ci przykład z pytaniem, czy to o tę "niesamowitą umiejętność" chodzi. Nie potrafisz odpowiedzieć.
    Zapytałem też, o jaką konkretnie umiejętność chodzi, jeżeli nie o tę, o którą pytam. Nie potrafisz odpowiedzieć.
    A temat, że jakaś umiejętność jest wymagana, rozpoczynasz sam. Czyli zachowujesz się jak rasowy troll.
    I to ja mam złą wolę?



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • pushapek 04.02.19, 14:45
    klemens1 napisał:

    > Podałem ci przykład z pytaniem, czy to o tę "niesamowitą umiejętność" chodzi. N
    > ie potrafisz odpowiedzieć.
    > Zapytałem też, o jaką konkretnie umiejętność chodzi, jeżeli nie o tę, o którą p
    > ytam. Nie potrafisz odpowiedzieć.
    > A temat, że jakaś umiejętność jest wymagana, rozpoczynasz sam. Czyli zachowujes
    > z się jak rasowy troll.
    > I to ja mam złą wolę?
    >
    >
    >
    Ze też wam się chce poświęcać czas na takie dyskusje :D

    Kiedyś w rozmowie z 'kolegą' wyszedł temat ABS. On twierdził że został stworzony po to żeby droga hamowania byłą krótsza, ja twierdzę że po to żeby koła się po prostu kręciły jak wciśniesz hamulec na max. Ponieważ nie dało mu się przetłumaczyć i był tak pewny swojego, ze postanowiłem zostawić go z jego racjami i nie drążyć tematu.
  • samspade 04.02.19, 14:51
    Manipulując nie osiągniesz celu.
    Oraz powinieneś rozróżnić niechęć do odpowiedzi na "pytanie" od umiejętności udzielenia odpowiedzi na nie.
  • pushapek 04.02.19, 14:58
    samspade napisał:

    > Manipulując nie osiągniesz celu.
    > Oraz powinieneś rozróżnić niechęć do odpowiedzi na "pytanie" od umiejętności ud
    > zielenia odpowiedzi na nie.

    Ładnie się zrymowało :)
  • klemens1 04.02.19, 15:56
    samspade napisał:

    > Manipulując nie osiągniesz celu.
    > Oraz powinieneś rozróżnić niechęć do odpowiedzi na "pytanie" od umiejętności ud
    > zielenia odpowiedzi na nie.

    Czyli "wiem, ale nie powiem".
    Naprawdę sądzisz, że ktokolwiek jest tu na tyle tępy, że nie zauważy, iż po prostu coś chlapnąłeś o tym wyprzedzaniu, a sam nie masz pojęcia, o co ci chodziło?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 04.02.19, 16:26
    klemens1 napisał:

    > Czyli "wiem, ale nie powiem".

    Kolejna bezczelny manipulacja. Używając twoich słów powiedział bym że skurwysyńaka. Ale jestem tobą oraz nie jestem takim proatakiem jak ty więc tak nie powiem.

    > Naprawdę sądzisz, że ktokolwiek jest tu na tyle tępy, że nie zauważy, iż po pro
    > stu coś chlapnąłeś o tym wyprzedzaniu, a sam nie masz pojęcia, o co ci chodziło
    > ?

    To twoje zdanie. A biorąc pod uwagę twoje niedostatki w umiejętności rozumienia czytanego tekstu jest ono istotne jak wpisy naziego.
    Wyraźnie napisałem dlaczego nie odpowiem na twoje zmanipulowane pytanie zadane w chamski sposób. Mogę powtórzyć może dotrze.
  • klemens1 04.02.19, 22:36
    samspade napisał:

    > > Czyli "wiem, ale nie powiem".
    >
    > Kolejna bezczelny manipulacja. Używając twoich słów powiedział bym że skurwysyń
    > aka. Ale jestem tobą oraz nie jestem takim proatakiem jak ty więc tak nie powie
    > m.

    A zatem "odróżnienie niechęci do odpowiedzi na "pytanie" od umiejętności udzielenia odpowiedzi na nie" polega tu nie na niechęci, lecz na nieumiejętności.
    Sam wskazałeś, że któraś z tych opcji występuje.

    > > Naprawdę sądzisz, że ktokolwiek jest tu na tyle tępy, że nie zauważy, iż
    > po pro
    > > stu coś chlapnąłeś o tym wyprzedzaniu, a sam nie masz pojęcia, o co ci ch
    > odziło
    > > ?
    >
    > To twoje zdanie. A biorąc pod uwagę twoje niedostatki w umiejętności rozumienia
    > czytanego tekstu jest ono istotne jak wpisy naziego.
    > Wyraźnie napisałem dlaczego nie odpowiem na twoje zmanipulowane pytanie zadane
    > w chamski sposób. Mogę powtórzyć może dotrze.

    Oto chamskie pytanie:
    Rozpędzasz się, zakładając, że za zakrętem nic nie jedzie i albo kontynuujesz wyprzedzając albo hamujesz? To te umiejętności?

    Poza tym znowu sugerujesz, że jednak odpowiedź znasz ... Zdecyduj się może, bo jesteś sprzeczny sam ze sobą.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 05.02.19, 12:07
    Oto chamska wypowiedź, w stylu panów E z forum obok po której nie mam ochoty na dyskusję z tobą.
    "Pojeździj kiedyś, jąkająca się miernoto, po drogach krajowych to zobaczysz, jakie trzeba mieć osiągi żeby coś wyprzedzić.
    Chyba że lubisz wlec się kilometrami za pierdołą jadącą 60 km/h.
    "
    Dlatego nie będę odpowiadał na twoje pytania zadawane w taki sposób.
    Być może jesteś ograniczony a być może piszesz te wszystkie bzdety jak misiaczek dla zabawy żeby był odzew. A być może jedno i drugie. Może nawet wierzysz w te bzdety które tu wypisujesz. W sumie nie interesuje mnie to.
    Co odpiszesz też nie interesuje mnie. Straciłem zainteresowanie na rozmowę z że użyje twojego określenia skurwysyńskim debilem.
    EOT
  • klemens1 05.02.19, 12:20
    samspade napisał:

    > Oto chamska wypowiedź, w stylu panów E z forum obok po której nie mam ochoty n
    > a dyskusję z tobą.
    > "Pojeździj kiedyś, jąkająca się miernoto, po drogach krajowych to zobaczysz,
    > jakie trzeba mieć osiągi żeby coś wyprzedzić.
    > Chyba że lubisz wlec się kilometrami za pierdołą jadącą 60 km/h.
    "
    > Dlatego nie będę odpowiadał na twoje pytania zadawane w taki sposób.

    Ale to nie było pytanie. Pytanie zadałem później.

    Zdecydowałeś się, czy "wiesz ale nie powiesz", czy jednak nie wiesz i nie powiesz?
    Bo jak stwierdziłem, że wiesz, to napisałeś, że to bezczelna, skurwysyńska manipulacja. A jednocześnie zaprzeczasz, jakobyś nie wiedział.

    Tak, najlepiej teraz właśnie "stracić zainteresowanie".

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 03.02.19, 00:32
    Pedałek zapłaci te 30 tys. więcej tylko dlatego, że blacha inaczej wygięta.
    ----
    Znam kilku, żaden nigdy nie jeździł skodą...
    Starą nową...
    Oni jednak mają zmysł estetyczny.


    --
    YCDSOYA
  • klemens1 03.02.19, 18:43
    jeepwdyzlu napisał:

    > Pedałek zapłaci te 30 tys. więcej tylko dlatego, że blacha inaczej wygięta.
    > ----
    > Znam kilku, żaden nigdy nie jeździł skodą...
    > Starą nową...
    > Oni jednak mają zmysł estetyczny.

    Pisząc "pedałek" nie miałem na myśli rzeczywistych gejów.
    Ci na pewno do skody nie wsiądą, bo stopień ich spedalenia jest już niemały.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • x1967x 01.02.19, 20:40
    Jeżdżę passatem kombi, polecam:-)
  • qqbek 01.02.19, 21:29
    Zdaje się B5FL... a to tak się ma do nowego B8, jak pięść do nosa :)
    Kuzyn ostatnio stwierdził, że też, tak jak ja, kupił sobie Gofa... zapomniał tylko wspomnieć, że "czwórkę" (ja mam VII).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • niechcepoczty 01.02.19, 21:42
    A kiedy będzie B9? Może bym się załapał zanim 'procedury ruszą'.
    Bardziej mi się podoba sedan.
  • niechcepoczty 01.02.19, 21:46
    Kiedyś po x latach zadzwonił kolega z liceum. Gadka szmatka, a tu nagle wyjeżdża z tekstem - "a wiesz, kupiłem hajlajna B5 po lifcie'. :) Jak zadzwoni za kolejne x lat, to prosto z mostu zapytam co kupił.
  • jeepwdyzlu 01.02.19, 22:16
    Kiedyś po x latach zadzwonił kolega z liceum. Gadka szmatka, a tu nagle wyjeżdża z tekstem - "a wiesz, kupiłem hajlajna B5 po lifcie'. :) Jak zadzwoni za kolejne x lat, to prosto z mostu zapytam co kupił.
    ----
    Eeetam
    Spotykam na ulicy kolegę niewidzianego od 25 lat, a on "cześć, kurtkę skórzaną właśnie sobie kupiłem"
    Zaniemówiłem.....

    --
    YCDSOYA
  • niechcepoczty 01.02.19, 22:29
    wygrałeś, hahahahaha
  • galtomone 02.02.19, 09:13
    Brzmi jakbys zazdroscil, ze sie ludzie takimi rzeczami tak bardzo cieszyc moga...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • marekggg 01.02.19, 21:49
    bylem skodziarzem - auta OK.
    teraz jezdze skodami tylko jako taksowkami - octavia OK, w superbie mega duzo miejsca. w pasku oczywiscie mniej.
    co mnie poraza w jednym i drugim a nie tylko tam, to te dupne wyswietlacze dotykowe jakby tak na chama doklejone do deski. tragedia.
    ale osobiscie bym wzial superba kombi. i full wypas i bedzie moze troche tanszy niz pasek. a to co na masce - wuj z tym.
  • 4slash 02.02.19, 10:15
    Jak możesz to zastanawiaj się dłużej bo w marcu będzie lifting Passata i dość duże zmiany - trochę upodobni się do Arteona. Auto się trochę już opatrzyło bo mnóstwo tego jeździ. W Superbie w ramach liftingu drobne zmiany zderzaka i w systemach elektronicznych.
    Osobiście brałbym Passata po lifcie - dla mnie Superb też jest za duży do wożenia powietrza i głośniejszy przy prędkościach autostradowych a to dla mnie ważniejsze
  • niechcepoczty 02.02.19, 11:07
    4slash napisał:

    > Jak możesz to zastanawiaj się dłużej bo w marcu będzie lifting Passata i dość d
    > uże zmiany - trochę upodobni się do Arteona.

    Z pewnością zamówienie będzie po marcu.
  • klemens1 02.02.19, 17:00
    A może po prostu przejedź się jednym i drugim, po czym zdecyduj, który ci bardziej pasuje?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bywalec.hoteli 03.02.19, 21:36
    A myślałeś o golfie kombi? On jest całkiem duży i fajny, a nie tak problematyczny w parkowaniu jak Super B i Pasek.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • pushapek 03.02.19, 23:49
    Skoro to ma być fura rodzinna, czyli 'ta główna', to lepiej mieć segment D niż C ze względu na bezpieczeństwo. Poza tym całe życie jeździsz kompaktami a tu nagle pojawia się opcja fury z wyższego segmentu, po co brać niższy? Jedyny plus to to że Golf za takie pieniądze będzie miał 'wszystko'.
  • jeepwdyzlu 04.02.19, 16:11
    On jest całkiem duży i fajny, a nie tak problematyczny w parkowaniu jak Super B i Pasek.
    ----
    Passat jest problematyczny w parkowaniu?
    Oddaj tacie kluczyki i ucz się lepiej do egzaminów gimnazjalnych.....

    --
    YCDSOYA
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 22:53
    Cioto z dyzla chodzi o to , ze jest większy, wiec potrzeba więcej miejsca, żeby zaparkować, panial wrocławski kretynie ?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • ari 04.02.19, 11:19
    A obie konfiguracje są "wszystkomające"?
    Jeśli tak, to bierz Passata skoro bardziej Ci leży... A jeśli miałbyś np brać Passata ale kosztem elementów na których Ci zależy (typu 4x4 czy FullLED) to lepiej Superba.
    Co do Paska to jednak odradzam sedan. W samochodzie dla rodziny wcześniej czy później okazuje się to kłopotliwe, wiem z doświadczenia ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.