Dodaj do ulubionych

Gdzie kupić samochód używany?

04.02.19, 12:26
Zbieram się do zakupu nowszego samochodu niż aktualnie posiadany. A jest to drugi samochód w rodzinie - czyli ten mniej używany - by żona nim jeździła kilka km dziennie do pracy po mieście. Gdzie obecnie się kupuje takie auta?
Edytor zaawansowany
  • pies_w_studni 04.02.19, 12:30
    Przez portale internetowe, w zasadzie liczą się dwa, nazw wymieniał nie będę bo każdy głupi wie. Ten trzeci już się nie liczy.
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 14:25
    OLX i Otomoto? Ale to są osoby prywatne. A jakieś salony z gwarancją itp. ?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • misiaczek1281 04.02.19, 16:57
    bywalec.hoteli napisał:

    A jakieś salony z gwarancją itp. ?


    Gwarancja w używanym aucie? Kpisz sobie czy żarty stroisz? Hahahhaha:) uśmiałem się do łez:-)))
    Historyjka : oglądam ogłoszenia salonów z gwarancją w pewnym programie sprzedażowym w przekonaniu że to jedyne miejsce gdzie można kupić w jakimś tam salonie w jakimś programie naprawdę sprawdzone, dobre auto bez kręcenia a tam nie dość że ceny z kosmosu to pod spodem: "niniejsze ogłoszenie nie stanowi oferty w rozumieniu art. kodeksu cywilnego" W razie pytań nr do specjalisty ds.sprzedaży nr tel. nazwisko."
    więc dzwonie: "Halo, proszę Pana proszę mi powiedzieć tak szczerze,czy to auto jest naprawdę bezwypadkowe, niemalowane? PAN: niech pan zadzwoni za chwilę. Dzwonię ponownie za 15 min. : PAN: "sprawdziłem miernikiem, malowany dach". JA: Jeb słuchawką a w myślach :" złodzieje, cygany, dziś człowiek może ufać tylko własnemu psu i żonie" :)

  • waga170 05.02.19, 08:37
    > dziś człowiek może ufać tylko własnemu psu i żonie" :)

    Obracasz sie w kregu towarow uzywanych, to uwazaj bo twoj wlasny pies i twoja zona mogli miec wczoraj wieczorem cos o co bys ich nie podejrzewal. Pies duzy?
  • beetle83 05.02.19, 10:25
    A ja akurat kupiłem samochód z gwarancją z salonu firmowego. Samochód był bity ale byłem o tym od razu poinformowany, co więcej dostałem kilkustronicowy raport z naprawy, która robiona była w ASO znajdującym się przy zakładzie plus kilka słabych fotek, ale przynajmniej przedstawiających z grubsza uszkodzenia auta (prawy tył, szyby całe). I owszem, zapłaciłem ZNACZNIE więcej niż podobne oferty z OLXa czy Allegro. Do komisów nie chodzę z zasady bo znam kilka osób które w nich pracują\pracowały. Auto mam już 5 lat i pracuje bez zarzutu ale jeszcze wracając do gwarancji - miesiąc po zakupie padła elektronika sterująca klimatyzacją. Okazało się że niedomaga jakiś przekaźnik skryty w trzewiach konsoli środkowej. Salon bez dochodzenia czy to było już uszkodzone, czy sam to rozwaliłem, bez gadania wziął samochód do ASO i wymienił element na nowy na swój koszt. Więc jak dla mnie wygląda to całkiem uczciwie i następnym razem kiedy będę brał auto używane, to też będę patrzył w stronę ofert tego typu. Aha i co jeszcze ważne - przy zakupie całość podatku wziął na siebie salon. Także moim zdaniem warto.
  • qqbek 04.02.19, 13:05
    Od znajomych/rodziny/sąsiada :)
    W ostateczności z ogłoszenia, ale trzeba sobie handlarzy starzyzną odpuścić i skupić się na autach z rąk prywatnych.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 05.02.19, 10:50
    Handlarze też najczęściej sprzedają prywatnie a nie w państwowych komisach.
  • waga170 04.02.19, 13:48
    Zle kompinujesz kolego. Ja bym dal aktualnie posiadany zonie, za co powinna byc wdzieczna, a SOBIE kupilbym nowszy:)
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 14:24
    Ona by go chętnie przyjęła, ale trochę za duży dla niej.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • waga170 05.02.19, 08:07
    > Ona by go chętnie przyjęła, ale trochę za duży dla niej.

    Zmien zone na wysoka i gruba, jak moj kolega zrobil, a samochod bedzie pasowal:)
  • bywalec.hoteli 05.02.19, 13:29
    waga170 napisała:

    > > Ona by go chętnie przyjęła, ale trochę za duży dla niej.
    >
    > Zmien zone na wysoka i gruba, jak moj kolega zrobil, a samochod bedzie pasowal:
    > )
    Nie gustuję w grubych. Sorry. Nie podobają mi się.



    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • liczbynieklamia 04.02.19, 14:01
    Od firmy, bo masz skuteczną metodę dochodzenia roszczeń - rękojmię.
    Osoby prywatne oszukują dziś nie gorzej niż handlarze, a ochrona pozakupowa jest żadna.
    Nie znaczy to oczywiście, że można kupować pierwsze lepsze auto.
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 14:26
    Zalewa mnie ulotkami kilka-razy-a-auto.pl czy jakoś tak. Że niby fajne auta. Ale jakiś jestem podejrzliwy, że to albo drogie ceny albo auta z pułapkami. Co sądzicie?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • liczbynieklamia 04.02.19, 19:07
    > Ale jakiś jestem podejrzliwy, że to albo drogie ceny albo auta z pułapkami. Co sądzicie?
    Why not both?
  • toreon 04.02.19, 14:48
    Jakby co, ja sprzedaję. Tzn. "sprzedaję" bo zapomniałem wystawić
    igła sztuka, panie, ledwo śmigana
    A gdybym miał kupować używkę to w komisach przysalonowych ale i tak zgodnie ze stalinowską zasadą "wierzę i sprawdzam"
  • pushapek 04.02.19, 14:55
    Ja ostatnie dwa kupiłem po leasingowe, nie dlatego że miałem dojścia, po prostu trafiłem w necie. Okazało się nawet że to z tej samej firmy leasingującej. Pierwszy był kupiony z komisu, drugi od flotowca który pracował w tej firmie i PH odkupił od firmy, a potem odsprzedał temu flotowcowi, a ten flotowiec sprzedał samemu sobie do swojej działalności jednoosobowej, a potem ten, a potem tamten ...
    Ale nie każdy chce kupować samochód poflotowy.
    Ten ostatni był 'od baby', ależ to to było upier*lone, gorzej niż stół Dupcoka.
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 15:30
    Polizingowy będzie miał wuchtę (mnóstwo) km na liczniku - co nie jest pożądane przez użytkowniczkę.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • pies_w_studni 04.02.19, 18:44
    Niekoniecznie, ja będę pod koniec roku sprzedawał polizingowy: 2015 rok, circa 50 000 km przebiegu.
  • pushapek 05.02.19, 16:52
    moje miały w momencie zakupu 101 i 120 tys.
  • galtomone 04.02.19, 16:02
    Zalezy od budzetu.
    Najbezpieczniej uzywany w ASO w ramach jakiegos programu, tak by byl objety gwarancja i pakietem serwisowym.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • misiaczek1281 04.02.19, 17:08
    galtomone napisał:

    > Zalezy od budzetu.
    > Najbezpieczniej uzywany w ASO w ramach jakiegos programu, tak by byl objety gwa
    > rancja i pakietem serwisowym.
    >
    ja nie wierzę w te salonowe programy:) Nawet nowy w salonie bym miernikiem sprawdzał :)
    W większości przysalonowe oferty są to młode auta zostawiane w rozliczeniu ale zdarza się że zawierają formułke "niniejsze ogłoszenie nie stanowi oferty w rozumieniu art. kc ..." i co? W tłumaczeniu na polski: "Chcesz to kupuj, ale jak będziesz chciał oddać z powodu wady to spadaj na drzewo" :)
  • galtomone 05.02.19, 07:17
    To nie kewstia wiary tylko zapisów w umowie.
    Wiem jak taki program dziala w BMW. Nie ma problemu, ba... nawet serwisowanie auta nie kosztuje dodatkowo.

    Ale musialbys swoje Polo z 10 razy sprzedać, zeby cos uzywanego u nich kupic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • beetle83 05.02.19, 10:41
    Mimo wszystko salonowe programy są pewniejsze niż auto z placu czy rodzynek ze Szwajcarii. Sam skorzystałem z takiego programu i jestem bardzo zadowolony. Gwarancja działa (gwarancyjna naprawa klimy 1,5 miesiąca po zakupie - bez problemu i kombinowania) a umowa skonstruowana jest w ten sposób, że daje przynajmniej jakieś podstawy żeby dochodzić swoich praw, inaczej niż w przypadku cwaniaków z komisów (gwarancja do bramy i się nie znamy). Niestety prawdą jest, że kosztuje to znacznie więcej, chociaż moim zdaniem warto.
  • liczbynieklamia 04.02.19, 19:15
    > Najbezpieczniej uzywany w ASO w ramach jakiegos programu
    Kupno u dilera daje tylko jedno - wysoką cenę. Wysoka cena jest przeciwieństwem bezpieczeństwa. Kupując samochód za tysiąc ryzykujesz w zasadzie maksymalnie tysiąc, kupując za sto tysięcy - sto tysięcy. Kupując grubo poniżej ceny rynkowej jeśli stwierdzisz, że popełniłeś błąd, możesz odzyskać większość pieniędzy. Kupując powyżej ceny rynkowej od razu tracisz dużo. Tak więc jeśli u dilera, to albo na trwającej jeszcze dłuższy czas (choćby pół roku) gwarancji producenta, albo tanio (co jest raczej mało prawdopodobne).
  • engine8 04.02.19, 23:11
    Mozesz zdefiniowac co rozumiesz pod pojeciem "dilera"?
  • bywalec.hoteli 04.02.19, 23:19
    Taka buda ze znaczkiem wybranej marki, która sprzedaje nowe samochody tej marki, tzw ASO. U Was tez są dilerzy ?

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • tbernard 05.02.19, 10:59
    W USA dilerzy wyspecjalizowali się raczej w handlu narkotykami.
  • waga170 05.02.19, 12:56
    > W USA dilerzy wyspecjalizowali się raczej w handlu narkotykami.

    U Engine wolno teraz miec szesc krzaczkow marijuany w ogrodku. Ale jego sasiad zajrzawszy za murek, od razu zadzwonil do wszystkich FBI i powyzej, bo jego sasiad jest DILER. Jak przyjechali czolgami i helikopterem, to sie okazalo ze on jest diler bo posial w ogrodku dill czyli koperek.
    To tyle na temat gdzie kupic samochod uzywany. Aha, dla scislosci, samochodow nie uzywanych nie ma.
  • liczbynieklamia 05.02.19, 11:08
    ASO to autoryzowana stacja obsługi.
    Diler to po prostu autoryzowany sprzedawca jakiejś marki samochodów, często przy okazji handlujący autami używanymi branymi w rozliczeniu.
  • galtomone 05.02.19, 07:19
    liczbynieklamia napisał:

    > > Najbezpieczniej uzywany w ASO w ramach jakiegos programu
    > Kupno u dilera daje tylko jedno - wysoką cenę. Wysoka cena jest przeciwieństwem
    > bezpieczeństwa. Kupując samochód za tysiąc ryzykujesz w zasadzie maksymalnie t
    > ysiąc, kupując za sto tysięcy - sto tysięcy.

    I czym tak strasznie ryzykujesz kupujac np. 2 - 3 latak w BMW w ramach ich programu?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • liczbynieklamia 05.02.19, 11:09
    Tym przede wszystkim, że kiedy stwierdzisz że kupione auto ci jednak nie odpowiada i nie jesteś z niego zadowolony, to jesteś masę pieniędzy w plecy.
  • galtomone 05.02.19, 13:26
    ???? Acha, a jak kupisz to BMW od Zenka w komisie, to już nie. Myslalem, ze masz cos faktycznie z sensem do napisania.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • kanna13 04.02.19, 16:23
    Wszędzie wokoło samochodów jest mnóstwo. Problemem jest nie gdzie tylko co kupić by dobrze trafić.
  • qqbek 04.02.19, 17:39
    Dzisiaj widziałem papiery od Audi A3 z 1998 roku.
    Stary niemiecki brief, z jednym właścicielem (na dziadka z Wehrmachtu się nie łapał - co najwyżej dziadek z Lebensborn - rocznik '42). Cała teczka faktur na wszystko, łącznie z wymianami opon... od 1998 po 2018 rok (samochód wyrejestrowany pod koniec grudnia 2018).

    Sęk w tym, że ja papiery od aut widuje właściwie każdego dnia... a takiego "białego kruka" raz na rok.
    Ludzie, którzy z tym przyszli kupili to Audi w komisie... w Radomiu.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bolo2002 05.02.19, 12:36
    Samochody uzywane kupuje sie wyłącznie za granica i to osobiscie. Wtedy masz 200 % pewnosci i jezdzisz latami. W Polsce nie kupuje sie uzywanego auta i to bez wzgledu na wiek! Moge to publicznie udowodnic!
  • bywalec.hoteli 05.02.19, 13:15
    Udowodnij to publicznie :) Wiesz co, nie mam chęci jechać 500 czy 1000 km do Reichu i z jakimś Ahmedem tudzież Mohammedem oglądać używki i negocjować.

    --
    Gorące pozdrowienia od Bywalca Hoteli! :)
  • plastikpiokio 05.02.19, 19:55
    wszystkie używane to najlepiej kupować na szrocie. za zachodnią granicą .
  • sky.83 06.02.19, 09:19
    Ja obecnego Accorda kupiłem od handlarza (sprowadził go z Niemiec). Faktura na jego firmę także wszystko legalnie i odpada 2% podatku do zapłaty. Auto było OK, ponieważ był to jeden z egzemplarzy najdroższych na Otomoto w danym roczniku. Okazji raczej nie ma, jak pogadałem z gościem, to zdradził mi sekret, że bardzo trudno jest przeciętnemu człowiekowi kupić dobre i tanie auto z np. Mobile.de, a to dlatego ,że większość handlarzy ma specjalne aplikacje, które powiadamiają ich o nowo zamieszczanych ogłoszeniach (parametry do ustalenia). Po 2 latach jestem bardzo zadowolony, wymieniłem jedynie sprzęgło (ale to wiedziałem przy zakupie). Acco kupiłem w Częstochowie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.