Dodaj do ulubionych

Pytania podstawowe przed wyjazdem za granice...

08.02.19, 17:01
...bo jak co rok nie pamietam szczegolow.
A jakos wole sie upewnić nim rusze w trase.
Tu takie szacowne grono, ze co chwile ktos fruwa fura za granica.

1. Mam druk OC z HDI - taki śmieszny swistek co sam sobie drukowalem jak przyszedl mailem.
Nic tam "po obcemu". Czy to wystarcza jako potwierdzenie posiadania ubezpieczenia OC czy mam miec cos jeszcze? Bo to troche wyglada jakby ktos sam sobie w domu takie OC napisał...

2. Jakie wyposażenie (4 pasazerow) muszę mieć w aucie na drogę do Włoch przez Czechy i Austrie?


--
Pozdrawiam,
galtom

"When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
Edytor zaawansowany
  • bwv1080 08.02.19, 18:26
    galtomone napisał:
    > 2. Jakie wyposażenie (4 pasazerow) muszę mieć w aucie na drogę do Włoch przez C
    > zechy i Austrie?

    Zgodne z wymogami kraju rejestracji pojazdu.
  • galtomone 08.02.19, 19:19
    Hmmm...a jakie są u nas? 😁😁😁

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 08.02.19, 19:39
    Musisz miec trójką i gaśnicę.
    I tyle.
    Austryjacy chcą - bezpodstawnie - kamizelek.
    Niemcy - zimówek na kołach i apteczki.
    Włosi - w górach - łańcuchów (ale byłem 100 razy i nikt mnie nie pytał)
    Zatem... Weź trójkąt, gaśnicę, kamizelki, apteczkę, zimówki - i wszędzie bedą mogli Ci skoczyć...

    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 08.02.19, 19:41
    Kamizelków sztuk zwei

    --
    YCDSOYA
  • engine8 08.02.19, 20:35
    A ile euro?
  • galtomone 09.02.19, 07:46
    jeepwdyzlu napisał:

    > Kamizelków sztuk zwei

    A to ciekawe. Myslalem o tym, ze generalnie warto je miec... i jakos mi po glowie chodzilo, ze tyle ile osob jedzie w aucie.

    Teoretycznie jak nas 4 to dwie beda na drodze widoczne a pozostale dwie na mieso ;-)




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • bigzaganiacz 08.02.19, 20:55
    - w górach - łańcuchów (ale byłem 100 razy i nikt mnie nie pytał)
    Z


    Z wlochami to jest dziwnie
    Zima wypozyczylem samochod w milianie i jechalem do madonna di campilio na letnich...
  • wislok1 08.02.19, 23:06
    Bo we Wloszech nie ma obligatoryjnego przymusu zimowek w zimie

    Ale JEDNOCZESNIE jest przymus uzywania zimowek, jak warunki drogowe sa niekorzystne w ALPACH

    Tylko w Alpach



    Nikt tego nie kontroluje profilaktycznie, ale jak auto stanie na drodze i zablokuje innym przejazd, to carabinieri przypier... straszny mandat

    To jest typowe na Zachodzie

    Jak chcesz cwaniakuj , ale jak ci sie nie uda, to masz przeje.ane, bo SWIADOMIE I CELOWO
    utrudniles zycie innym
  • do.ki 08.02.19, 23:15
    > Ale JEDNOCZESNIE jest przymus uzywania zimowek, jak warunki drogowe sa niekorzystne w ALPACH
    > Tylko w Alpach

    Nie tylko. W Apeninach i nawet w Toskanii znajdziesz drogi oznaczone znakiem C-18.

    --
    "If we want a wealthy society, we'll have to tolerate wealthy men." Winston Churchill
  • bigzaganiacz 08.02.19, 23:28

    Jak chcesz cwaniakuj , ale jak ci sie nie uda, to masz przeje.ane, bo SWIADOMIE I CELOWO
    utrudniles zycie innym


    Powiedz mi bo nie moge zlapac w ktorym momencie cwaniakowalem
    Wypozyczylem samochd i jade
    Nie musze sue znac na oponach a nawet jesli bym sue znal to mialem kupic cztert zimowki do wypozyczonego samochodu na tydzien?
    Jebnij sie w leb
    Na marginesie sprobowalem grzybo patent pod tytulem sznurki na kolo i dziala
  • bigzaganiacz 08.02.19, 23:36
    Na marginesie wyjazd do wloch rozczarowal mnie bardzo pod wzgledem kulinarnym
    W barze na stoku jakies makaroniki i tego typu lipa nie umywa sie do austrii w postaci kawala grilowanego miecha
  • galtomone 09.02.19, 07:50
    Ja w zeszlym roku mialem na stokach kilka barow/restauracji i zarcie bylo mega.
    Jakies a'la golonki po ichniemu robione.

    Ja zreszta i tak lubie ten Aglio e Olio.. a jak jeszcze jest ze świeżym chilli to już bardzo super.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • wislok1 09.02.19, 16:02
    Powiedz policjantowi
    jebnij sie w leb,
    zycze powodzenia

    Twoim OBOWIZKIEM jako kierwcy jest miec auto dostosowane do warunkow na drodze

    Co do opon, to miales to omowic z wypozyczalnia
  • bigzaganiacz 09.02.19, 17:01
    Powiedz policjantowi
    jebnij sie w leb,
    zycze powodzenia


    A myslisz ze bym nie powiedzial
    Lecialo by bella carabinieri jebnij sie w leb


    Twoim OBOWIZKIEM jako kierwcy jest miec auto dostosowane do warunkow na


    W razie mandatu bardzo szybko przeniosl bym to na wyporzyczalnie za narazanie mnie na niedogodnosci

    Co do opon, to miales to omowic z wypozyczalnia


    Cos jeszcze musze omowic?
    Widze ze sie znasz to podaj pare tematow do omowienia
  • jeepwdyzlu 09.02.19, 17:22
    Carabinieri to policyjna elita.
    Jeśli nie jesteś z mafii to bedziesz gadać z municipallo...

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 11.02.19, 14:35
    > Carabinieri to policyjna elita.

    Zacznijmy od tego, że Carabinieri to nie jest policja, tylko formacja wojskowa (żandarmeria) z uprawnieniami policyjnymi obejmującymi także jurysdykcję cywilną. A poza tym - to już z osobistego doświadczenia - są to takie same tępaki jak regularna Polizia di Stato, o municypalnej nie wspominając.
  • jeepwdyzlu 11.02.19, 18:32
    Carabinieri to policyjna elita.

    Zacznijmy od tego, że Carabinieri to nie jest policja, tylko formacja wojskowa (żandarmeria) z uprawnieniami policyjnymi obejmującymi także jurysdykcję cywilną. A poza tym - to już z osobistego doświadczenia - są to takie same tępaki jak regularna Polizia di Stato, o municypalnej nie wspominając.
    ---
    Że są żandarmami wiedziałem, za to nie zgodzę się że to ciemniaki.
    Są uśmiechnięci, sympatyczne, eleganccy, mówią po angielsku, jeżdżą świetnie na nartach, mają fajne fury i są zajebiście przystojni - tak twierdzą znajome specjalistki w tej kwestii....

    Może jesteś zazdrosny?
    J.

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 11.02.19, 20:33
    > za to nie zgodzę się że to ciemniaki

    Ostatnio taki jeden carabiniere oglądając moje polskie prawo jazdy spytał: "to prawdziwe czy kopia"? Jego koleżka z patrolu w jakiejś tabelce zapisał moje imię i nazwisko: "Rzeczpospolita Polska". Nie no, w ogóle nie tępaki.

    > Są uśmiechnięci, sympatyczne

    Kolejny, jak przyjmował zgłoszenie kradzieży, nie uśmiechnął się ani razu ani też nie był przesadnie miły.

    > eleganccy,

    Fakt, mundury mają fajne. I co z tego? SS też nosiło się elegancko.

    > mówią po angielsku

    Polemizowałbym. Już częściej lokalnym dialektem. Znajomością angielskiego nie wydają się odstawać od włoskiej średniej, a ta jest marna.

    > mają fajne fury

    Subaru Forester, Jeep Renegade i Alfa 159 to są fajne fury?

    > i są zajebiście przystojni

    Ocena ich urody jest poza moim obszarem kompetencji. Pozostawię to twoim specjalistkom.
  • wislok1 10.02.19, 00:04
    Jak wypozyczasz auto, to wypozyczalnia nie ma obowiazku pytania sie, gdzie jedziesz

    Ale jak ty wiesz, ze do Livigno w Alpach, to sie pytasz, czy nie potrzeba zimowek

    Gdyby cie zrobili w ... i powiedzieli, ze nie, a policja by dala mandat za brak zimowek, to masz pelne prawo zadac od wypozyczalni, zeby pokryla koszt mandatu...

    Policji g... to interesuje, skad jest auto,prywatne,sluzbowe czy z wypozyczalni, jak jest obowiazek zimowek na danej trasie , to ma miec zimowki i koniec

    PS: moze miec opony wielosezonowe, ale musza miec odpowiednie oznaczenie
  • waga170 10.02.19, 04:40
    > Ale jak ty wiesz, ze do Livigno w Alpach, to sie pytasz, czy nie potrzeba zimow
    > ek
    > Gdyby cie zrobili w ... i powiedzieli, ze nie, a policja by dala mandat za brak
    > zimowek, to masz pelne prawo zadac od wypozyczalni, zeby pokryla koszt mandatu

    Rownie pelne prawo zadac pokrycia kosztu mandatu mialbys w stosunku do Misiaczka gdyby to on powiedzial ktoregos dnia na forum ze zimowek w Livigno nie potrzeba.
  • wislok1 10.02.19, 11:29
    Wypozyczalnia ci nie bedzie pisac nieprawdy,jak poprosisz o pisemna informacje, ze zimowek nie trzeba
  • vogon.jeltz 11.02.19, 14:37
    > Ale jak ty wiesz, ze do Livigno w Alpach, to sie pytasz, czy nie potrzeba zimowek

    To ci odpowiedzą, że łańcuchy są w bagażniku, bez dopłaty (normalnie musisz dopłacić ekstra). Że nie umiesz założyć - to już twój problem.
  • wislok1 11.02.19, 19:44
    To nie wypozyczam auta i jest ich problem
  • vogon.jeltz 11.02.19, 19:56
    To nie wypożyczaj. W innych wypożyczalniach dostaniesz mniej więcej to samo.
  • vogon.jeltz 11.02.19, 14:31
    > Ale JEDNOCZESNIE jest przymus uzywania zimowek, jak warunki drogowe sa niekorzystne w ALPACH
    > Tylko w Alpach

    Dwa zdania - dwie bzdury.

    Po pierwsze - nie ma przymusu używania zimówek, tylko posiadania "dotazioni invernali", przez które rozumie się albo właśnie opony zimowe, albo posiadanie łańcuchów w samochodzie na wypadek śniegu. Co jest samo w sobie jednym z wyjątkowo licznych włoskich idiotyzmów, bo potem durne Makarony jadą na narty na letnich oponach, a łańcuchy śpią sobie w bagażniku, bo Giuseppe nie potrafi nawet ich założyć (ilu ja już takich cymbałów widziałem).

    Po drugie - nie tylko w Alpach, tylko wszędzie, gdzie postawiono odpowiedni znak. Takie strefy są nawet u mnie pod Rzymem, a co dopiero w Apeninach.
  • wislok1 11.02.19, 19:48
    Bzdury to ty piszesz, bo zimowka,a lancuchy to zupelnie inne swiaty

    Lancuchy sa dobre tylko na duzy snieg

    CIekawe ze we Wloszech w pazdzierniku wszedzie slyszalem w poludniowotyrolskim radiu reklamy zimowek i apele o zmiane opon

    naszswiat.it/osiedlenie-sie/opony-zimowe-we-wloszech-czy-sa-obowiazkowe/

  • vogon.jeltz 11.02.19, 20:08
    > Bzdury to ty piszesz, bo zimowka,a lancuchy to zupelnie inne swiaty

    Drogi wsioku, jakbyś jeszcze nie zauważył, ja mieszkam we Włoszech, więc jakby wiem, o czym piszę. NIE MA tutaj obowiązku zakładania opon zimowych, nawet w Alpach, o czym mówi także artykuł spod zalinkowanego przez ciebie linku. Jakkolwiek brzmi to idiotycznie, wystarczy posiadanie łańcuchów. Poproś kogoś, kto posiadł obcą ci najwyraźniej umiejętność czytania ze zrozumieniem, by odnalazł ci frazę "nakaz jazdy na oponach zimowych LUB posiadanie w pojazdach łańcuchów zimowych".

    Oczywiście, że w kwestii jazdy są to dwie różne rzeczy, ale ja mówię jedynie o stanie prawnym, a ten jest jaki jest - nie pierwsza i nie ostatnia głupota w Italii.

    Teraz jeśli chodzi o wypożyczalnie - większość po prostu zaoferuje ci catene a bordo bez dodatkowych dopłat. Być może w Południowym Tyrolu jest inaczej, tego nie mwiem.
  • wislok1 11.02.19, 21:13
    Wiem, ze mieszkasz we Wloszech, alez okolic Rzymu do Alp jest kawalek drogi, na pewno wiekszy niz z dalszych okolic Monachium, gdzie ja mieszkam
    Lancuchy nic nie
    dadza, jak nie ma sporo sniegu na drodze, wiec instynkt samozachowawczy dyktuje zimowki
    I miejscowych w Alpach do nic nie trzeba przekonywac

    Wiec realnie w Alpach ludzie zmieniaja opony

    A policja realnie moze karac za ich brak lub brak lancuchow
  • galtomone 09.02.19, 07:45
    Muszę zaglądnąć pod podłogę, co tam faktycznie jest... na pewno trójkąt i zbiornik LPG ;-)
    CO do reszty to nie pamietam.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • jestklawo 08.02.19, 21:02
    > Zgodne z wymogami kraju rejestracji pojazdu

    znowu: nie wiem, więc sie wypowiem?
    Brednia, nie wszędzie trzeba wozić kamizelki, ale gdzieniegdzie trzeba ją ubrać po zmroku wysiadając z auta
  • engine8 08.02.19, 20:34
    Moj podstawowe pytanie przed wyjazdem za granice to jak dojechac do Tijuany czyli do granicy jak mi auto podpierd.... Bo potem to juz Uberem moge...
  • wislok1 08.02.19, 22:53
    Ad 1
    Ale kto to rutynowo sprawdza ???? Nikt !!!

    W razie ( odpukac) wypadku czy kolizji to wszystko jest w systemie komputerowym

    Ad 2.Takie jak w Polsce
    Tak dziala konwencja wiedenska

    W Austrii na NIEKTORYCH odcinkach drog w czasie masowego ataku sniegu jest PRZYMUS uzywania lancuchow
    Brak kosztuje sporo kasy

    Ale nikt nie stoi przy drodze i tego nie sprawdza

    Tylko jak pojedziesz bez lancuchow i utkniesz na drodze blokujac przejazd innym , to policja da pieronsko wielki mandat, naprawde zaje,isty mandat
  • engine8 08.02.19, 23:12
    Rzeczywiscie sa takie chamy?
  • qqbek 09.02.19, 01:13
    Że co?
    Austriacy?
    To chamy, koniec kropka. Lubię Wiedeń, Prater, nocne życie w tym mieście, ale kurła od czasu jednej kontroli granicznej w Drasenhofen (jak jeszcze były kontrole) to mam o nich jak najgorsze zdanie (potwierdzone kolejną kontrolą na tym samym przejściu rok później).

    Co do Włochów - nie, z moich doświadczeń wynika, że oni starają się być nieupierdliwi tak długo, jak to tylko możliwe.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 09.02.19, 07:56
    qqbek napisał:

    > Że co?
    > Austriacy?
    > To chamy, koniec kropka.

    W 98 albo 99 dostalem taka kare za "przemyt +/- 15 papierosów - nie paczek!" na granicy Czesko - Austriackiej, że prawie mi wakacje zniszczyli.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • galtomone 09.02.19, 07:54
    wislok1 napisał:

    > W Austrii na NIEKTORYCH odcinkach drog w czasie masowego ataku sniegu jest PRZY
    > MUS uzywania lancuchow
    > Brak kosztuje sporo kasy

    Dla aut ze stalym napedem na 4 tez?
    Jakos nie widze opcji bym wjezdzal w tak ekstremalne miejsca w tak ekstremalnych warunkach, zeby byly konieczne.

    Rok temu pod spora gore pod hotelem - sam lod, bo ledwo isc sie dalo plotu trzymajac - podjezdzalem bez problemu.
    Ze zjazdem bylo znacznie gorzej - ale to byla jedna droga 30-40 m.

    > Tylko jak pojedziesz bez lancuchow i utkniesz na drodze blokujac przejazd innym
    > , to policja da pieronsko wielki mandat, naprawde zaje,isty mandat

    Mysle, ze na to szanse sa znikome. Juz predzej awaria (tfu, tfu) moze mnie dopasc.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • wislok1 09.02.19, 16:53
    Nie wiem czy znikome

    Wystarczy stanac z autem na srodku drogi, bo nie da sie wyjechac pod gore albo zjechac z gory

    Generalnie Austriacy specjalizuja sie w lapaniu suszarka przy drogach

    Zauwazylem, ze maja ciekawy pomysl

    Policjanci CZESTO stoja z suszarka na ....przystanku autobusowym

    Lapia tak szczegolnie Niemcow,bo miejscowi te triki znaja, a w Niemczech lapanie na suszarke na przystanku autobusowym jest

    niespotykane

  • galtomone 10.02.19, 07:50
    wislok1 napisał:

    > Nie wiem czy znikome
    >
    > Wystarczy stanac z autem na srodku drogi, bo nie da sie wyjechac pod gore albo
    > zjechac z gory

    No to Ci pisze, ze offroadu nie uprawiam a na normalnych drogach nie wiedze opcji, by 4x4 nie dalo rady. Jak beda ekstremalne warunki i kataklizm, to i tak bym nie jechal - z lanczuchami czy bez.

    > Generalnie Austriacy specjalizuja sie w lapaniu suszarka przy drogach

    Na autostradzie mi to nie grozi.
    >
    > Zauwazylem, ze maja ciekawy pomysl
    >
    > Policjanci CZESTO stoja z suszarka na ....przystanku autobusowym

    J.W.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • wislok1 10.02.19, 11:45
    Na autostradach w Austrii jest czasem wyswietlana tablica IG-L
    Oznacza to ograniczenie predkosci do 100 km/hz powodu ochrony srodowiska

    A radary sa umieszczone wtedy bardzo gesto i jak ktos jedzie powyzej 110 i zwalnia wszedzie tam,gdzie nawigacja go informuje o STALYCH RADARACH, to moze sie potem zdziwic dostajac list z mandatem....

    Austriacy sa na tyle cwani ( i bezwzgledni ), ze umieszczaja miedzy stalymi radarami przenosne....

    Przy nich Niemcy sa bardzo tolerancyjni w karaniu za przekroczenie predkosci

    Pamietam, zeraz w Salzburgu bylo ograniczenie do 60 na autostradzie z powodu robot drogowych
    W zasadzie prawie wszyscy jechali ponad 70..., spora grupa ponad 80
    I potem dostalem mandat na 30 euro
    To juz byla czysta zlosliwosc,bo roboty drogowe sie ograniczaly do ustawionych na poboczu kilku barierek (wsrod nich ustawili radar)

    Jak pojedziesz przez przelecz Brenner, to mozna wykupic oplate online na stronie ASFINAG i wtedy nie trzeba w Austrii stac na bramkach ( nazywa to sie Videomaut) i przejezdza sie oddzielnym pasem
    Czasami na bramkach traci sie sporo minut
  • galtomone 10.02.19, 12:15
    To cenne informacje, dzieki

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • wislok1 10.02.19, 15:56
    Jeszcze jedno:

    przy wjezdzie do Niemiec za Salzburgiem sa wyrywkowe kontrole graniczne
    Kontrole sa wyrywkowe, ale auta osobowe musza poruszac sie jednym pasem, ciezarowki i autobusy drugim...
    No i zmniejszyc predkosc do spacerowej...
    Policja bawarska obserwuje geby w autach i podejrzane osoby sciaga na bok...
    Skutkiem moga byc korki...
    Aktualna sytuacja jest zawsze na mapach google...
    W razie korka wystarczy pojechac tak drogami 1,21,20 i ominac korek:

    www.google.pl/maps/dir/47.7926284,12.9831325/47.768164,12.9002692/@47.7665592,12.9048522,13z/data=!4m9!4m8!1m5!3m4!1m2!1d12.9198841!2d47.7571985!3s0x47768e87e2f0b85f:0xeee525746a7e0023!1m0!3e0

  • qqbek 09.02.19, 01:07
    Teoretycznie obowiązuje Konwencja Wiedeńska, więc musisz mieć tylko to, co niezbędne do dopuszczenia do ruchu twojego pojazdu w twoim kraju...
    Tyle teoria.
    Historia Polsko-Niemieckiej wojny granicznej na gaśnice i apteczki przekonuje, że aby w razie czego "nie kopać się z koniem" warto mieć ze sobą wyposażenie także kraju odwiedzanego.
    W Czechach to będą żarówki.
    W Austrii kamizelki.
    ...itd...

    Ja bym kurła nawet nie zauważył.
    Zawsze mam apteczkę, kamizelki i komplet/prawie komplet żarówek na wymianę.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 09.02.19, 07:57
    qqbek napisał:

    > W Czechach to będą żarówki.

    Odpada. Nie bede ze soba zarnikow ksenonowych wozil. Ktorych zreszta na drodze i tak sam nie wymienie.

    > W Austrii kamizelki.

    Jakies chyba mam - musze sprawdzic...

    > ...itd...
    >
    > Ja bym kurła nawet nie zauważył.
    > Zawsze mam apteczkę, kamizelki i komplet/prawie komplet żarówek na wymianę.

    Apteczka tez jest, ale otwarta bo jakis plaster z niej wyciagalem rok temu... Moze byc?




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • waga170 09.02.19, 08:07
    > > W Czechach to będą żarówki.
    >
    > Odpada. Nie bede ze soba zarnikow ksenonowych wozil.

    Pytanie niesmiale mam, czy gdzies jest ten komplet zarowek scisle zdefiniowany? To znaczy, po pierwsze, czy one musza byc kompletem do samochodu ktorym akurat je wieziesz, i czy gdybym wiozl komplet zarowek przepalonych to tez bym sie zalapywal?




    Ktorych zreszta na drodze
  • galtomone 09.02.19, 10:13
    Dobre pytanie! :-) Jestem ciekaw odpowiedzi/wykładni.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • marekggg 09.02.19, 10:43
    ja znalazlem rodzaj zarowek w instrukcji obslugi. ale to bylo w subaraku. wczesniej kupilem byle jaki komplet w supermarkecie i tyle.

    w Czechcach lepiej miec tyle kamizelek ile masz pasazerow - koszt - jakies 20-30 zlotych i po klopocie. trojkat i apteczka zalatwiaja sprawe, nawet jak otwarta.

    bo tak szczerze mowiac - nie lubie sie wyklocac o pierdolach z policja - szkoda czasu
  • waga170 09.02.19, 12:14
    To jeszcze mi przyszlo do glowy: Jezeli mi sie w Czechach ktoras zarowka przepali i wezme taka sama z owego kompletu i ja zainstaluje, to pozniej bede juz lamal prawo, bo nie bede mial kompletu zarowek!
  • engine8 10.02.19, 05:11
    Ty K masz wejscia dobre....
    Ja sie czasami zapluje ze smiechu....
    Bo K te przepisy sa tak pojebane ze mozna sraczki dostac.
    Trzeba miec komplet zarowek, i jeszcze jedna na zapas zeby zawsze byl koplet i kamizelki i co tam jeszcze ...
    Czy to wszystko ma sens?

    Ja tak slucham i obserwuje bedac w Polsce i nie pojmuje.... jak ta rzeczywistosc Polska i Europejska wyglada?
    U nas to przynasjmniej uwazaja ze masz prawo byc glupi i nie musisz znac wszytkich praw i przepisow i mozesz to uzyc na swoja obrone... ,mozesz zawsze powiedziec wszedzie ze "I did not know" i ci uwirza i wysla najawyzej na szkolenie..
    a w Europie to bycie durnym jest nielegalne? - masz znac wszystkie przepisy i zasady - ktorych jest 10x wiecej niz tutaj i sie do nich stosowac ...masz byc madry i znac wszytkie prawa i przxepisy ktorych nikt nei zna w 100% i ekspercie niepotrafia wytluamczyc czy zinterpretowc ale jak sie nie potrafisz obrinic to jestes winny..
    A ludzie durne jak buty... kazdy wie tylko co mu sie nalezy...
    K strach sie bac.
    Ja sie w tym kraju urodzilem i wychowalem ale musze przyznac ze go zupelnie nie rozumiem.. Ale to chyba moj problem.



  • jeepwdyzlu 10.02.19, 11:24
    Ja tak slucham i obserwuje bedac w Polsce i nie pojmuje.... jak ta rzeczywistosc Polska i Europejska wyglada?
    U nas to przynasjmniej uwazaja ze masz prawo byc glupi i nie musisz znac wszytkich praw i przepisow i mozesz to uzyc na swoja obrone... ,mozesz zawsze powiedziec wszedzie ze "I did not know" i ci uwirza i wysla najawyzej na szkolenie..
    ---
    Nie podniecaj się tak.
    Jeżdże w Alpy na narty od 1992 roku, minimum dwa razy w roku. A spotkanie z policjantem miałem RAZ. Notabene wziął łapówkę.

    --
    YCDSOYA
  • wislok1 10.02.19, 11:51
    Generalnie szansa, ze cos komus zrobia,jak jedzie zgodnie z przepisami i ma sprawne auto, jest zerowa

    Chyba ze zacznie obrazac policjanta
  • misiaczek1281 11.02.19, 18:59
    jeepwdyzlu napisał:

    > Ja tak slucham i obserwuje bedac w Polsce i nie pojmuje.... jak ta rzeczywistos
    > c Polska i Europejska wyglada?
    > U nas to przynasjmniej uwazaja ze masz prawo byc glupi i nie musisz znac wszytk
    > ich praw i przepisow i mozesz to uzyc na swoja obrone... ,mozesz zawsze powiedz
    > iec wszedzie ze "I did not know" i ci uwirza i wysla najawyzej na szkolenie..
    > ---
    > Nie podniecaj się tak.
    > Jeżdże w Alpy na narty od 1992 roku, minimum dwa razy w roku. A spotkanie z pol
    > icjantem miałem RAZ. Notabene wziął łapówkę.
    >
    ta.....wziął....chyba w 1992 roku:) dziś to już nie te czasy ... wszędzie kamery, podsłuchy...jako anegdotkę powiem wam że kilka lat temu całkiem przypadkowo parkowałem 100 metrów od radiowozu przeprowadzającego kontrolę drogową (nie mnie)...jakieś było moje zdziwienie gdy miesiąc później dostałem wezwanie jako świadek w procesie o łapówkarstwo...ba....nie miałem zielonego pojęcia że coś takiego tam mogło się dziać...a gdzieś jakaś kamera pewnie mojego auta blachy zarejestrowała i musiałem jechać powiedzieć że nic nie wiem:) więc dziś łapówki dawać nie ma sensu...wszedzie kamerki, podsłuchy,kapusie:)
  • jeepwdyzlu 11.02.19, 19:18
    Kamerki może u nas.
    Miejski policjant w Cavalese w rozpadającej się pandzie z przyjemnością przytulił 30 Eur zamiast wypisywać 50Eur mandatu.
    To Włochy.
    Tam ludzie są normalni...

    --
    YCDSOYA
  • misiaczek1281 11.02.19, 18:49
    engine8 napisał(a):

    > U nas to przynasjmniej uwazaja ze masz prawo byc glupi i nie musisz znac wszyt
    > kich praw i przepisow i mozesz to uzyc na swoja obrone... ,mozesz zawsze powied
    > ziec wszedzie ze "I did not know" i ci uwirza i wysla najawyzej na szkolenie..
    > a w Europie to bycie durnym jest nielegalne? - masz znac wszystkie przepisy i z
    > asady - ktorych jest 10x wiecej niz tutaj i sie do nich stosowac ...masz byc ma
    > dry i znac wszytkie prawa i przxepisy ktorych nikt nei zna w 100% i ekspercie n
    > iepotrafia wytluamczyc czy zinterpretowc ale jak sie nie potrafisz obrinic to j
    > estes winny..
    > A ludzie durne jak buty... kazdy wie tylko co mu sie nalezy...
    > K strach sie bac.
    > Ja sie w tym kraju urodzilem i wychowalem ale musze przyznac ze go zupelnie nie
    > rozumiem.. Ale to chyba moj problem.

    Nasze polskie -europejskie prawo wywodzi się jakbyś nie wiedział mistrzu amerykańskiej wolności z prawa rzymskiego....w prawie rzymskim jest taka fajna zasada: "Ignorantia iuris nocet" czyli nieznajomość prawa szkodzi ... oj tak, szkodzi...czyli dajmy na to żyjesz w danym kraju i żeby w nim żyć musisz przestrzegać pewnych norm społecznych, prawnych, obyczajowych (żeby jeździć samochodem musisz znać przepisy, wyjeździć odpowiednią ilość godzin, zdać nie taki łatwy jak w Ameryce egzamin - heh ten wasz amerykański egzamin na prawo jazdy jest tak prosty że nawet gdyby posadzić małpę za kierownicą to by go zdała:) polega on na przejechaniu odcinka 500 metrów prostej jak drut drogi i zatrzymaniu się na poboczu:) Nasz polski egzamin jest o wiele trudniejszy...jazda po zatłoczonym mieście,rondzie,po skrzyżowaniu, parkowanie w zatoczce tyłem,przodem etc...wracając do tematu żeby przestrzegać prawa musisz je znać...wy w tej Ameryce możecie się zasłaniać i na swą obronę przywoływać nieznajomość prawa? "nie wiedziałem" to niby argument łagodzący? a kurcze przecież chodziłeś do szkoły, w internecie znajdziesz dziś wszystko od budowy pantofelka do temperatury spalania benzyny...w dzisiejszym świecie informacji, globalizacji,powszechnego dostępu do wiedzy usprawiedliwianie się słowami "nie wiedziałem" brzmi tak niewiarygodnie że aż śmiesznie:) może stróże prawa w tej waszej ameryce dają się na to nabrać , ale w Polsce to raczej nie przejdzie:)
  • misiaczek1281 09.02.19, 10:50
    waga170 napisała:

    > > > W Czechach to będą żarówki.
    > >
    > > Odpada. Nie bede ze soba zarnikow ksenonowych wozil.
    >
    > Pytanie niesmiale mam, czy gdzies jest ten komplet zarowek scisle zdefiniowany?
    > To znaczy, po pierwsze, czy one musza byc kompletem do samochodu ktorym akurat
    > je wieziesz, i czy gdybym wiozl komplet zarowek przepalonych to tez bym sie za
    > lapywal?


    a majty zakładasz dziurawe i obesrane czy czyste i nie dziurawe? ja czyste:)
    głupie pytanie, głupia odpowiedź:) oczywiście że żarówki zamienne nie moga być spalone i mają być od tego modelu...jak ci się spali żarówka to co zrobisz? żarówki bierzesz tylko po to żeby jakieś były żeby się policyja nie czepiała? oprócz żarówek zapomnieliście "znawcy" o kole zapasowym, o dobrym ubezpieczeniu na życie, o lince holowniczej, o oleju,płynie chłodniczym na dolewkę...ja zabieram też papier toaletowy jadąc gdzieś dalej i mydło:) i o skarpetkach...skarpetki do sandałów na zachodzie to wizytówka typowego Mietka :)
  • waga170 09.02.19, 12:18
    > a majty zakładasz dziurawe i obesrane czy czyste i nie dziurawe? ja czyste:)
    Nie pitol ze je zakladasz. Mamusia ci zaklada (i pierze, a ty tylko je obesrywasz).
  • misiaczek1281 09.02.19, 12:25
    waga170 napisała:

    > > a majty zakładasz dziurawe i obesrane czy czyste i nie dziurawe? ja czyst
    > e:)
    > Nie pitol ze je zakladasz. Mamusia ci zaklada (i pierze, a ty tylko je obesrywa
    > sz).

    kupuje nowe....mamusia to tobie może pierze i mów za siebie bo jakbyś za innych mówił a nie masz poj ęcia ni huja
  • klemens1 09.02.19, 11:38
    galtomone napisał:

    > Odpada. Nie bede ze soba zarnikow ksenonowych wozil. Ktorych zreszta na drodze
    > i tak sam nie wymienie.

    Wymienić to byś pewnie wymienił - widziałem, jak ktoś to robił w audi a4. Trochę więcej zachodu niż po prostu wymiana żarówki (trzeba wyjąć reflektor), ale bez przesady.
    Inna sprawa, że np. skoda w standardowym zestawie żarówek nie daje xenonowych. Jest ich tam z pięć i kosztują prawie 200 PLN - ale pewnie wszystkie ASO dodają zero na końcu prawdziwej ceny.

    A kamizelkę warto mieć tak czy owak - nawet w Polsce. Gdy kilka lat temu na ekspresówce, na poboczu wymieniałem koło z lewej strony, jakoś dużo lepiej się czułem, mając na sobie te żarówiaste kolory.



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • misiaczek1281 09.02.19, 12:23
    klemens1 napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > Odpada. Nie bede ze soba zarnikow ksenonowych wozil. Ktorych zreszta na d
    > rodze
    > > i tak sam nie wymienie.
    >
    > Inna sprawa, że np. skoda w standardowym zestawie żarówek nie daje xenonowych.
    > Jest ich tam z pięć i kosztują prawie 200 PLN - ale pewnie wszystkie ASO dodają
    > zero na końcu prawdziwej ceny.
    >
    > A kamizelkę warto mieć tak czy owak - nawet w Polsce. Gdy kilka lat temu na eks
    > presówce, na poboczu wymieniałem koło z lewej strony, jakoś dużo lepiej się czu
    > łem, mając na sobie te żarówiaste kolory.
    >
    >
    >
    co? 2 stówy za używane xenony? aż sobie spojrzałem na necie...ceny używek od 200 do 1200...zgodnie z zasadą że jak coś jest tanie to jest do d....to raczej za dobre trzeba by dać z tysiąca....a w moim Polo żarówka kosztuje 10 zł i wymieniam sam w 3 minuty na poboczu a ty nie - ale przepłacasz Qubusiu ;-) aż boje się spytać ile kosztują pozostałe części - dwumasa, turbo, dpf, wtryski ;-) razem z 10 000:)
  • jeepwdyzlu 09.02.19, 14:06
    stówy za używane xenony? aż sobie spojrzałem na necie...ceny używek od 200 do 1200...zgodnie z zasadą że jak coś jest tanie to jest do d....to raczej za dobre trzeba by dać z tysiąc
    -----
    Nowe ksenony kosztują od 60 do 300 złotych.
    Osram lub Philips ok 200.
    Więc się tak nie ciesz

    --
    YCDSOYA
  • pies_w_studni 09.02.19, 15:51
    Pięć ksenonów w Skodzie? Ksenony po 1000 pln? O czym te dwa pajace pierdolą?
  • klemens1 09.02.19, 16:14
    pies_w_studni napisał:

    > Pięć ksenonów w Skodzie? Ksenony po 1000 pln? O czym te dwa pajace pierdolą?

    Następny analfabeta.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • klemens1 09.02.19, 16:14
    misiaczek1281 napisała:

    > > Inna sprawa, że np. skoda w standardowym zestawie żarówek nie daje xenonowych.
    > > Jest ich tam z pięć i kosztują prawie 200 PLN - ale pewnie wszystkie ASO
    > >
    > co? 2 stówy za używane xenony?

    Naucz się czytać, analfabeto.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 10.02.19, 07:52
    klemens1 napisał:

    > Wymienić to byś pewnie wymienił - widziałem, jak ktoś to robił w audi a4.

    Nie wiem. Wszystko zalezy od auta. U mnie jeden reflektor mocno zabudowany od tylu.
    A z kompletem kluczy nie jezdze i w nocy (w dzie przeciez to nie problem) nie bede na mrozie tego robic.

    > A kamizelkę warto mieć tak czy owak - nawet w Polsce.

    Ze 2 chyba mam

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 10.02.19, 15:47
    > Apteczka tez jest, ale otwarta bo jakis plaster z niej wyciagalem rok temu... M
    > oze byc?

    Jeśli termin ważności jest aktualny, to chyba może być. Przecież po to jest aby używać, gdy zajdzie taka potrzeba.
  • wislok1 09.02.19, 15:59
    Konwencja obowizuje takze PRAKTYCZNIE i nikt nie czepia sie Polakow z powodu braku czegos, co w Polscenie jest konieczne

    Absloutnie NIKT

    Nie ma co siac paniki



    ALe oczywiscie wszystkie te rzeczy wypada miec, bo MOGA SIE PRZYDAC

    PS: za to policja moze sie ostro przyczepic i przypier…. potezny Mandat za lamanie przepisow ruchu drogwego
    Szczegolnie w Austrii

  • skoczy_bas12 09.02.19, 08:04
    Tak się zastanawiam, czy potrzebne jest dodatkowe ubezpieczenie, czy wystarczy tylko ekuz.
  • galtomone 09.02.19, 10:13
    Do zwykłego chorowanie EKUZ, ale do jeżdżenia na nartach stanowczo dodatkowe.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • pies_w_studni 09.02.19, 10:29
    Mylisz sie galtomone, EKUZ daje ci takie same prawo do świadczeń medycznych jakie ma obywatel kraju w ktorym jestes. A w tym nie ma np. specjalistycznego transportu spowrotem do Polski, najczęściej lotniczego, który jest bardzo drogi. Transport samolotem rejsowym pod opieką zespołu medycznego to jest kilka tysięcy euro, a dedykowanym samolotem od kilkudziesięciu tys w górę. Wystarczy rozwalić się na autostradzie i nawet mając EKUZ jesteś w dupie.
  • galtomone 09.02.19, 12:39
    Nie mylę się. Zanim złamana nogę zaczną ci leczyć w szpitalu to np. śmigłowcem muszą cię do niego dostarczyć. To tylko i nas darmowa przyjemność.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • kanna13 09.02.19, 14:17
    Zwykłe chorowanie ale na warunkach kraju gdzie zachorowałeś.
    Przy polisie też warto doczytać co tam jest oferowane i o co można/warto rozszerzyć oraz jaki jest sposób postepowania przy koniecznosci skorzystania z niej.
  • marekggg 09.02.19, 10:47
    Osterreichischer Alpenverein - masz ubezpieczenie na WSZYSTKO. kosztuje pare dzieisiat euro, ale jest w tym juz transport helikopterem itp. dziala (podobno) w gorach na calym swiecie, wazne przez rok. www.alpenverein.at
  • galtomone 09.02.19, 12:41
    O ile wiem to ubezpieczenia musisz kupować w kraju zamieszkania. Szwagier jedzie z nami i pomimo ubezpieczenia z PL jako uczestnika i tak musi wykupić swoje w UK.

    Chyba chodzi o to, żebyś np. za jeden wypadek nie kasował z 10 polis...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • marekggg 09.02.19, 18:32
    to jest dodatkowe ubezpieczenie - nie jakis NFZ
  • galtomone 10.02.19, 07:54
    Owszem, AC tez jest dodatkowe.
    Nie pamietam - tlumaczyl mi to agent ze 3 lata temu jak problem sie pojawil - ubezpiecznie szwagier moze w PL wykupic, odszkodowania jako nierezydent PL by nie otrzymal.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 1realista 10.02.19, 16:35
    A nie możesz tak jak ja mam w aucie chyba z 8 kamizelek, dwa trójkąty, przyzwoitą apteczkę i dwie gaśnice? To przecież koszt ze 2 stówy dodatkowo.
  • galtomone 11.02.19, 18:27
    Masz busa? 😁

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • 1realista 13.02.19, 00:46
    Po prostu wiem co jest przydatne- kamizelki naprawdę poprawiają widoczność, jeden trójkąt może być za mało, apteczka - nie wszystkie firmy dbają o apteczki mając w aucie zawsze masz zabezpieczenie, dwie gaśnice - robię legalizację co 2 lata tak więc zawsze któraś jest "ważna". A wszystko wchodzi pięknie w kombi pod podłogę lub we wnęki/schowki/kieszenie więc się mieści bez kłopotu. Podobnie jak mam 2 butelki wody i kubki jednorazowe dla pasażerów. I papier toaletowy, chusteczki, ręcznik papierowy - czyli coś co zawsze się przydaje. Praktyka.
  • jeepwdyzlu 13.02.19, 01:41
    A prezerwatywy też masz? I krzesiwko? A kanisterek 5l? Kocyk?

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 11.02.19, 15:57
    W Czechach, Austrii i we Włoszech?
    Z tyłu dziecko od kiedy może normalnie siedzieć?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • misiaczek1281 11.02.19, 19:08
    i najważniejsze...jadąc za granicę trzeba znać tamtejszą kulturę i język...nie będziecie wiedzieli co ten policjant chce :)
  • galtomone 11.02.19, 20:16
    Przeczytaj pytanie Mamie, niech Ci wytłumaczy o co chodzi. Poza tym, jełopie, w przeciwieństwie do Ciebie są ludzie, którzy znają obce języki.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.