Dodaj do ulubionych

PL wykluczona z icarhiere. Co jest z tym narodem

13.02.19, 11:32
Raz, dwa razy w roku korzystam z wypożyczalni aut w Europie. I od kilku lat kupowałem roczne ubezpieczenie w icarhiereinsurance, rok temu za 40 funtów/rok, które wydaje się być o wiele tańsze niż ubezpieczenie sprzedawane przez wypożyczalnie. Piszę "wydaje się" bo nigdy nie musiałem korzystać, ale zawsze lubię mieć jakieś ubezpieczenie, żeby przynajmniej nie stracić depozytu.

Próbowałem to zrobić wczoraj a tu niespodzianka, nie da się już bo Polska jest na liście krajów wykluczonych (chyba tylko z Litwą, Bułgarią i Rumunią). Zacząłem grzebać w sieci i prawdopodobnie chodzi o to, że rodacy, wraz z tymi "zuchami" wymienionymi wyżej, robili najwięcej wałków ubezpieczeniowych.

Co jest z tym złodziejskim narodem. Kiedy będzie można przestać się wstydzić za rodaków.



Edytor zaawansowany
  • tbernard 13.02.19, 12:04
    Odpowiedzialność zbiorowa godna państwa hitlerowskiego. A podobno to Polacy tasy szowiniści, rasiści, antysemici i tym podobne. Przecież jeżeli mają dowody na to, że jacyś konkretni osobnicy (bez względu na narodowość) robili wałki, to niech od nich egzekwują. Ale nie ma się czym martwić, bo mamy kapitalizm i każdy niezadowolony z tego faktu może założyć własną firmę ubezpieczeniową, w której będzie ubezpieczał wszystkich (łącznie z Polakami, Litwinami, Bułgarami i Rumunami) na takich samych warunkach. Taka wspaniała nisza na biznes, że nie może się nie udać, gdy cała masa pokrzywdzonych rodaków i innych dyskryminowanych za pochodzenie zacznie masowo korzystać z usług takiej firmy.
  • galtomone 13.02.19, 13:14
    tbernard napisał:

    > Odpowiedzialność zbiorowa godna państwa hitlerowskiego.

    Ty to jak zwykle w wysokie tony histerii musisz uderzać. A juz wtracjanie tu hitlerowcow to niezle przegiecie.
    Coz ma firma ubezpieczeniowa do ludobójstwa na masową skalę - może mi wyjasnisz.

    A co do reszty... jaka to odpowiedzialność zbiorowa. Nie oplaca im sie swiadczyc uslugi, to nie swiadcza.

    Otworz zatem konkurencyjna firme i zarabiaj na polakach... gdzie problem?

    > A podobno to Polacy tas
    > y szowiniści, rasiści, antysemici i tym podobne. Przecież jeżeli mają dowody na
    > to, że jacyś konkretni osobnicy (bez względu na narodowość) robili wałki, to n
    > iech od nich egzekwują.

    Widac uznali, ze w warunkach PL to za dlugo twa i za duzo kosztuje, by sie oplacalo. Patrz wyzej - masz recepte na biznes, skoro uwazas ze zrobili blad.

    > Ale nie ma się czym martwić, bo mamy kapitalizm i każdy
    > niezadowolony z tego faktu może założyć własną firmę ubezpieczeniową, w której
    > będzie ubezpieczał wszystkich (łącznie z Polakami, Litwinami, Bułgarami i Rumu
    > nami) na takich samych warunkach. Taka wspaniała nisza na biznes, że nie może s
    > ię nie udać, gdy cała masa pokrzywdzonych rodaków i innych dyskryminowanych za
    > pochodzenie zacznie masowo korzystać z usług takiej firmy.

    No widzisz... sam to zauwazyles - do dziela!

    Ps. Obiecuje, ze jak przestaniesz swiadczyc Polakom te usluge to nie bede cie do hitlerowcow porownywal.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • vogon.jeltz 13.02.19, 14:03
    > Ty to jak zwykle w wysokie tony histerii musisz uderzać.

    Przeczytaj post tbernarda jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze. Może zauważysz, że jest to szydera posklejana z różnych wypowiedzi pojawiających się w sieci (i nie tylko) przy takich okazjach.
  • galtomone 13.02.19, 14:27
    Jesli tak, to mea culpa - źle go zrozumiałem. Nadal jednak czytając rozumiem, że jest "oburzony" na postępowanie firmy. Przecież inaczej nie polemizowałby z założycielem wątku, tylko przyznał mu rację a tego nie widzę... poza szyderczą radą.

    Tak czy siak, jeśli co innego miał na myśli - przepraszam.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 13.02.19, 14:59
    Głównie chodziło i o mechanizm nakładania sankcji ze względu na narodowość (na przykład polską) lub religijną (na przykład islam) bo jacyś osobnicy z owej narodowości zrobili wałki lub też WTC zburzyli.
  • galtomone 13.02.19, 20:16
    W wypadku takiej firmy ubezpieczeniowej ja to rozumiem i się nie dziwię. Ty zapewne też nie lubisz się kopać z koniem...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • jeepwdyzlu 13.02.19, 18:00
    Odpowiedzialność zbiorowa?
    Prywatna firma może np ubezpieczać tylko brunetów w okularach.
    Bez histeri zatem....

    --
    YCDSOYA
  • tbernard 13.02.19, 18:28
    A prywatna restauracja może wypraszać ludzi czarnoskórych?
  • cossa.nostra 13.02.19, 18:46
    tbernard napisał:

    > A prywatna restauracja może wypraszać ludzi czarnoskórych?<

    Nie może. Art.138 KW www.arslege.pl/pobieranie-za-swiadczenie-zaplaty-wyzszej-od-obowiazujacej-lub-odmawianie-swiadczenia-przez-zobowiazanego/k11/a3553/
  • tbernard 13.02.19, 19:08
    Pytałem kogoś innego i oczywiście znałem odpowiedź, chociaż paragrafu konkretnego nie wskazał bym, za co dziękuję. Czyż ten paragraf nie torpeduje argumentu rozmówcy do którego odniosłem się i który napisał:
    "Odpowiedzialność zbiorowa?
    Prywatna firma może np ubezpieczać tylko brunetów w okularach.
    Bez histeri zatem..."
  • cossa.nostra 13.02.19, 19:31
    tbernard napisał:

    > Pytałem kogoś innego i oczywiście znałem odpowiedź, chociaż paragrafu konkretnego nie wskazał bym, za co dziękuję. Czyż ten paragraf nie torpeduje argumentu rozmówcy do którego odniosłem się i który napisał:
    Prywatna firma może np ubezpieczać tylko brunetów w okularach.<

    Proszę bardzo. Ja odniosłem się tylko do cytowanego pytania. Z ubezpieczeniami jest inaczej.
    Firma może wpisać w swój regulamin ubezpieczający pewne wykluczenia. Na przykład: nie wynajmowania BMW, mercedesów i porsche osobom poniżej 25 lat i osobom powyżej 99 lat.
    Jeżeli natomiast firma potrafi statystycznie wykazać, że bruneci w okularach o pewnych afiliacjach politycznych:) powodują więcej niż inne grupy wypadków to mogą tę grupę wykluczyć z usług. Dobry adwokat bez trudu wygra proces o dyskryminację.

  • galtomone 13.02.19, 20:18
    Ale ta ubezpieczalnia nie dyskryminuje Polaków. Ubezpieczyć się możesz, o ile nie jedziesz do PL.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 14.02.19, 07:17
    Co wy z tymi murzynami, rasiści?
    Brunet to zaraz murzyn?
    Bez jaj.
    Powtórzę - ubezpieczyciel może sobie robić wyłączenia.
    Sprawdźcie swoje AC. W moim klauzula antykradzieżowa nie działa na Ukrainie.

    Że co? Że my na Zachodzie?
    Nie. Żyjemy na peryferiach. Głębokich.

    --
    YCDSOYA
  • pan99 14.02.19, 10:08
    galtomone napisał:

    > Ale ta ubezpieczalnia nie dyskryminuje Polaków. Ubezpieczyć się możesz, o ile n
    > ie jedziesz do PL.
    >

    nie galtomone, to nie chodzi o kraj do którego jedziesz. Możesz być np. Słowakiem mieszkającym w Austrii, ubezpieczyć się u nich, wypożyczyć samochód w Czechach, jechać do Polski i to ubezpieczenie będzie działać, nawet jak szkoda powstanie na terytorium Polski.

    Nie możesz natomiast ubezpieczyć się jeśli wpiszesz "Poland" w miejscu "Country of residence". To chyba nawet gorsze niż dyskryminacja Polaków bo nawet jak jesteś Anglikiem rezydującym w PL to także nie możesz. Jak jesteś Polakiem rezydującym np. we Francji to tak.

    Czyli ubezpieczyciel idzie krok naprzód (wstecz) i zakłada, że nawet jak nie jesteś Polakiem, ale tylko wystarczy że mieszkasz na stałe w PL to lepiej ci tego ubezpieczenia nie sprzedawać bo możesz stwarzać problemy. W.urwia mnie to.
  • galtomone 14.02.19, 10:21
    Tu nie wiem czy nie wynika to z naszych przepisów dot. ubezpieczeń.
    Generalnie polisy zawiera sie wkraju, w ktorym jestes rezydentem...

    Do tego masz komplikacje w roznicach systemow - w Uk ubezpiecza sie kierowca, u nas ubezpiecza sie auto.

    Zakladam - nie chce mi sie sprawdzac - ze bedac rezydentem w UK, moesz sie u nich ubezpieczyc, ale nie na kazde terytorium.

    Dochodzi jeszcze (generalnie) kwestia wyplat. Ubezpieczyc swoje auto (teoretycznie) mozesz w tanszym kraju czy w 10 roznych ubezpieczalniach... ale odszkodowania albo nie dostaniesz wcale albo tylko z jednej polisy.

    Ale ekspertem nie jestem.

    W kazdym razie na pewno nikt nie odmawia ubezpieczenia ze wzgledu na przynaleznosc narodowa.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • bigzaganiacz 13.02.19, 12:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pan99 13.02.19, 12:47
    potrafisz bez obrażania?

    w Select Country brakuje PL, albo weź podlinkuj jak ci się uda
  • bigzaganiacz 13.02.19, 12:59
    ale gdzie i jakie select country

    ty jestes rezudentem uk ?
    czy chcesz wykupic w uk ?
  • pan99 14.02.19, 09:46
    bigzaganiacz napisał(a):

    > ale gdzie i jakie select country
    >
    > ty jestes rezudentem uk ?
    > czy chcesz wykupic w uk ?


    nie jestem rezydentem i nie chcę wykupić ubezpieczenia w UK.
    Jestem Polakiem rezydującym w Polsce i chciałem wykupić w tej firmie ubezbieczenie roczne na samochody, które wypożyczę w Europie, a dokładnie ubezpieczenie depozytu który wypożyczalnie zabezpieczają na karcie kredytowej.
    Do niedawna mogłem to zrobić i robiłem od kilku lat, od jakiegoś czasu nie jest to możliwe ponieważ Polacy mieszkający w Polsce zostali wyłączeni. Polacy rezydujący np. w UK, w Austrii czy tam Francji mogą to robić nadal.

    Rozumiesz już?
  • galtomone 14.02.19, 10:22
    To czy mogles to zrobic - fizycznie, to jedno.
    To czy to realnie (prawnie) by zadzialalo, to zupelnie osobna sprawa.

    A moze byl blad na stronie i luk, ktora pozwalala ci zaplacic, choc zadnego swiadczenia od nich jako nie rezydent UK bys nie dostal?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • pan99 14.02.19, 11:04
    galtomone napisał:

    > To czy mogles to zrobic - fizycznie, to jedno.
    > To czy to realnie (prawnie) by zadzialalo, to zupelnie osobna sprawa.
    >
    > A moze byl blad na stronie i luk, ktora pozwalala ci zaplacic, choc zadnego swi
    > adczenia od nich jako nie rezydent UK bys nie dostal?
    >


    Źle kombinujesz. To nie był błąd na stronie. Wielu Polaków korzystało czynnie (ja tylko biernie bo nie miałem szkody więc nie sprawdziłem na własnej skórze) z tego ubezpieczenia. Wystarczy poczytać różne fora podróżnicze. W zasadzie były same pozytywne opinie jeśli chodzi o likwidację szkody (a dokładnie o zwrot kasy za potrącony depozyt bo tego dotyczy to ubezpieczenie).

    Mój bliski znajomy Polak z Polski (który później polecił mi właśnie tą firmę) przerysował kiedyś bok fiesty wypożyczonej w Hiszpanii (nawet nie z jego winy, rano poszedł na parking i rysa już była). Wypożyczalnia ściągnęła mu z karty/depozytu ok. 550 E. Potem kolega wystąpił do icarh o zwrot, załączając stosowne kwity z wypożyczalni i po wymianie kilku maili dostał pełen zwrot kosztów. Cała procedura zwrotu trwała ok. 4 tygodni.

    To była świetna sprawa bo biorąc auto w zeszłym roku na 15 dni w Portugalii i tydzień we Włoszech płaciłem tylko 40 funtów, zamiast proponowanych/wciskanych przez wypożyczalnie setek euro. Zostawiłem w tej firmie przez ostatnie lata kilkaset funciaków i nigdy nie miałem szkody. Byłem b. dobrym klientem, a mimo to wrzucili mnie do jednego wora z kombinatorami i jako rezydent Polski nie mogę już kupić u nich nic. Jestem wg nich gorszy niż np. rezydent Uzbekistanu, Sierra Leone, czy np. Turcji. Stąd moje rozżalenie.

  • galtomone 14.02.19, 11:16
    pan99 napisał:

    > W zasadzie były
    > same pozytywne opinie jeśli chodzi o likwidację szkody (a dokładnie o zwrot ka
    > sy za potrącony depozyt bo tego dotyczy to ubezpieczenie).

    Tu jest sytuacja bardziej zagmatwana, bo to w zasadzie nie ubezpieczenie auta tylko depozytu (udzialu wlasnego) i faktycznie latwiej o walek...

    Choc z drugiej strony... jak na tym zarobic?
    Jesli depoyt potracala wypozyczalnia... to klient tylko odzyskiwal depozyt... nic wiecej.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • pan99 14.02.19, 11:39
    galtomone napisał:


    >
    > Choc z drugiej strony... jak na tym zarobic?
    > Jesli depoyt potracala wypozyczalnia... to klient tylko odzyskiwal depozyt... n
    > ic wiecej.
    >


    jak?
    ubezpieczonym autem walisz w inne, "cywilne" auto? Wypożyczalnia ma autocasco więc pewno pokrywa także szkodę walniętego samochodu. I teraz tak - zabierają ci cały depozyt, np. 3000 E, i ze swojego AC pokrywają szkodę walniętego, np. 5000 E. Walnięte auto to jest twój kolega blacharz mający np. swój warsztacik w Maladze. Kolega ostaje od ubezpieczalni wypożyczalni swoje 5000 E, klepie w garażu furę za 1000E, a 4k zostaje w kieszeni. Możliwy scenariusz?

    Albo wypożyczasz furę na tydzień we Włoszech, z depozytem 3000E, i ta fura ci ginie. Zgłaszasz szóstego dnia kradzież, gdzie auto już od 4 dni jeździ w Białorusi , zalegalizowane wcześniej w Litwie.
    Wypożyczalnia zabiera ci depozyt, ty występujesz o zwrot, który dostajesz.

    Jest jeszcze pewno kilka innych możliwych scenariuszy jak "da się zarobić". I może dlatego już nas tam nie chcą.
  • vogon.jeltz 14.02.19, 11:45
    > Jest jeszcze pewno kilka innych możliwych scenariuszy jak "da się zarobić".

    I ty się dziwisz, że cię nie chcą? ;-)
  • pan99 14.02.19, 11:56
    vogon.jeltz napisał:

    >
    > I ty się dziwisz, że cię nie chcą? ;-)

    nie mnie, a nas wszystkich - rezydentów Polski, nawet tych uczciwych, mimo że my uczciwi jesteśmy w większości (chyba ;-) )

    to , że wiem że nożem można zabić nie znaczy... sam wiesz.
  • galtomone 14.02.19, 12:03
    Dobre... :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • pan99 14.02.19, 11:45
    dla purystów - ta, napisałem w Białorusi, w Litwie... ;-)
  • bigzaganiacz 14.02.19, 13:21
    Mój bliski znajomy Polak z Polski (który później polecił mi właśnie tą firmę) przerysował kiedyś bok fiesty wypożyczonej w Hiszpanii (nawet nie z jego winy, rano poszedł na parking i rysa już była). Wypożyczalnia ściągnęła mu z karty/depozytu ok. 550 E. Potem kolega wystąpił do icarh o zwrot, załączając stosowne kwity z wypożyczalni i po wymianie kilku maili dostał pełen zwrot kosztów. Cała procedura zwrotu trwała ok. 4 tygodni.

    moze polacy sie za bardzo szczypia w dupe i biora samochody z najtanszych wypozyczalni ktore potem okradaja na depozycie
    w hiszpani jest dosyc popularna gold car, w uk pisali o tym w gazetach zeby unikac bo kanty sa czeste , za to w polsce jedna z bardziej polecanych jako tania
  • cossa.nostra 13.02.19, 12:35
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • pan99 13.02.19, 12:54
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • cossa.nostra 13.02.19, 13:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • galtomone 13.02.19, 13:18
    Najważniejsze, że się dowartościowałeś. Dzień nie jest stracony!

    BTW: zwracania uwagi innym na to jak piszą - Tobie kolego brakuje podstaw kultury. Umiejętność dyskusji bez obrażania innych to widać sztuka dla Ciebie niedostępna. To tak jakby Ci się wydawało, że lepszy jesteś... nie jesteś, tylko braki masz inne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • cossa.nostra 13.02.19, 13:37
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • galtomone 13.02.19, 13:47
    cossa.nostra napisał(a):

    > Zwrócenie uwagi na nieprawidłowo
    > podawane info to nie brak kultury.

    Owszem. Tyle, że ty nie zwróciłeś uwagi na błąd w nazwie:
    "Próbowałeś ubezpieczyć się nieistniejącej firmie, żałosny dupku. "

    Jeśli w Twoim świecie to jest merytoryczna i kulturalna wypowiedź to gratuluję.
    Nie wystarczy pisać "chlujnie", żeby było dobrze i prawidłowo.
    Opanowałeś technikę, ale forma Ci ucieka.

    Jak to mówią, czasem warto spoglądać w lustro, nim się zacznie innym zwracać uwagę.
    Najłatwiej się braki widzi u innych a nie u siebie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • cossa.nostra 13.02.19, 14:06
    galtomone napisał:

    "Jeśli w Twoim świecie to jest merytoryczna i kulturalna wypowiedź to gratuluję."

    W wolnej chwili oceń, proszę, merytoryczna i kulturalną odpowiedź założyciela wątku.

    "miałem się nie zniżać do twojego poziomu ale jednak odpiszę - głupi i ograniczony kut.asie - albo masz ch.ową przeglądarkę albo ciebie banują już na etapie twojego żałosnego IP. Firma działa od lat, dziś też.
    W sumie po twoim żałosnym wpisie rozumiem już dlaczego nie chcą już mieć z takimi debi.lami jak ty do czynienia. Szkoda tylko, że mnie wrzucili do wspólnego z tobą wora żałosnych ch.jków."

    "Q-tas" mnie nie obraża, na "ty pi.zdo" wkur.wiłbym się:) Byłoby to niezgodne z faktem co już wcześniej zdarzyło się z podaniem nieistniejącej firmy. Uważam, że ktoś kto nie potrafi napisać poprawnie nazwy firmy która go irytuje jest, eufemistycznie napiszę, żałosnym dupkiem. Ty nie?
  • vogon.jeltz 13.02.19, 14:10
    > Uważam, że ktoś kto nie potrafi napisać poprawnie nazwy firmy
    > która go irytuje jest, eufemistycznie napiszę, żałosnym dupkiem.

    Jest tu taki jeden, co uważa, że kto wyjmuje cytaty z kontekstu, ten jest skurwysyn. Ty okazujesz się w tej kwestii tylko trochę mniej pojebany od niego. Ale naprawdę tylko trochę.
  • galtomone 13.02.19, 14:29
    cossa.nostra napisał(a):

    > galtomone napisał:
    >
    > "Jeśli w Twoim świecie to jest merytoryczna i kulturalna wypowiedź to gratuluję
    > ."
    >
    > W wolnej chwili oceń, proszę, merytoryczna i kulturalną odpowiedź założyciela w
    > ątku.

    Z ortografii to ty może i orzeł jesteś.. Ale w zakresie logiki (podobnie jak kultury wyrażonej w formie pisanej) masz braki - akcja/reakcja, przyczyna /skutek.

    Wskaż zatem gdzie zostałeś przez niego (ad personam) obrażony zanim w grzecznej i kulturalnej wypowiedzi nazwałeś go żałosnym dupkiem. Bo może się mylę i faktycznie to on zwyzywał Cię pierwszy...?
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • cossa.nostra 13.02.19, 15:56
    galtomone napisał:

    "Z ortografii to ty może i orzeł jesteś..."

    Nie piszemy o ortografii. W miarę często przepraszasz za to, że nie zrozumiałeś intencji piszącego. W tym wątku zdarza się to również. Napiszę więc otwartym tekstem.
    Facio nie potrafi poprawnie napisać firmy ubezpieczającej. To nie literówka (robi to 3X) i nie dysleksja. To brak spostrzegawczości, niechlujstwo i nieznajomość języka kraju w którym żyje.
    Chodzi chyba po ulicy, czyta lokalne gazety(?) i widzi chyba ogłoszenia "for hire"?
    To zresztą jego sprawa ale prz..erdolił się ze swojego rozżalonego rozpędu do Polaków.
    Do wszystkich Polaków w ogólności. Z reguły takim niekumatym gostkom inni Polacy przeszkadzają. Wstydzenie się niech zacznie od siebie, sierota zarzygana.

    Na marginesie, chciałbyś zatrudnić takiego mało bystrego "truckera" w swojej firmie?
    Ma zlecenie na dostarczenie towaru do Lubina na ulicę Kubusia Puchatka a po dwóch dniach dzwoni do ciebie, że w Lublinie nie ma takiej ulicy:) Czaisz bazę? Polacy, gamoniowi, przeszkadzają. Niech się sam najpierw ogarnie.
  • tbernard 13.02.19, 18:39
    > Na marginesie, chciałbyś zatrudnić takiego mało bystrego "truckera" w swojej fi
    > rmie?
    > Ma zlecenie na dostarczenie towaru do Lubina na ulicę Kubusia Puchatka a po dwó
    > ch dniach dzwoni do ciebie, że w Lublinie nie ma takiej ulicy:) Czaisz bazę?

    Jeśli Ty czaisz bazę, to pewnie bez problemu wstawisz tu link do mapy (najlepiej Google ale niekoniecznie) ze wskazaniem ulicy Kubusia Puchatka w Lubinie. Ja nie znalazłem, ale mogę bazy nie czaić.
  • cossa.nostra 13.02.19, 19:12
    tbernard napisał:

    "... ze wskazaniem ulicy Kubusia Puchatka w Lubinie. Ja nie znalazłem"

    Dlaczego szukasz? Co chcesz dostarczyć? Jesteś emerytowanym dyspozytorem?
  • tbernard 13.02.19, 19:57
    Może naszła mnie mnie ochota aby się tam udać i tabliczkę z napisem ulicy zobaczyć. Ludzie różne niegroźne dziwactwa miewają.
  • cossa.nostra 13.02.19, 20:05
    tbernard napisał:

    "... naszła mnie mnie ochota tabliczkę z napisem ulicy zobaczyć. "


    Nie będziesz miał bliżej do Warszawy?

    www.google.com/search?biw=1280&bih=683&tbm=isch&sa=1&ei=pWlkXPuOHpDcwQKWpI24Dg&q=ulica+kubusia+puchatka+warszawa&oq=ulica+kubusia+puchatk&gs_l=img.1.1.0l2j0i24l3.25616.27546..30327...0.0..0.317.1796.0j6j3j1......0....1..gws-wiz-img.......0i30.RL9SB_SrXaI#imgrc=kpR4nAgb_k0dXM:
  • galtomone 13.02.19, 20:14
    Cieszy mnie, że umiesz przyznać się do błędu.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • pan99 14.02.19, 11:21
    cossa.nostra napisał(a):

    > galtomone napisał:
    >
    > "Z ortografii to ty może i orzeł jesteś..."
    >
    > Nie piszemy o ortografii. W miarę często przepraszasz za to, że nie zrozumiałeś
    > intencji piszącego. W tym wątku zdarza się to również. Napiszę więc otwartym t
    > ekstem.
    > Facio nie potrafi poprawnie napisać firmy ubezpieczającej. To nie literówka (ro
    > bi to 3X) i nie dysleksja. To brak spostrzegawczości, niechlujstwo i nieznajomo
    > ść języka kraju w którym żyje.
    > Chodzi chyba po ulicy, czyta lokalne gazety(?) i widzi chyba ogłoszenia "for hi
    > re"?
    > To zresztą jego sprawa ale prz..erdolił się ze swojego rozżalonego rozpędu do P
    > olaków.
    > Do wszystkich Polaków w ogólności. Z reguły takim niekumatym gostkom inni Polac
    > y przeszkadzają. Wstydzenie się niech zacznie od siebie, sierota zarzygana.
    >
    > Na marginesie, chciałbyś zatrudnić takiego mało bystrego "truckera" w swojej fi
    > rmie?
    > Ma zlecenie na dostarczenie towaru do Lubina na ulicę Kubusia Puchatka a po dwó
    > ch dniach dzwoni do ciebie, że w Lublinie nie ma takiej ulicy:) Czaisz bazę? Po
    > lacy, gamoniowi, przeszkadzają. Niech się sam najpierw ogarnie.


    ty naprawdę jesteś jednak ograniczony umysłowo bo wyciągasz wnioski nie z tego co ktoś napisał a z tego co sobie uroiłeś w tym pustym łbie.
    gdybyś nadal nie kumał to ci napiszę wyraźnie - nigdy nie mieszkałem w żadnym kraju poza Polską dłużej niż kilka urlopowych tygodni. W swoim ograniczonym umyśle założyłeś jednak że podobnie jak ty, ja także zmywakuje w UK i tu chcę kupić ubezpieczenie. A to błąd, nie mierz innych swoją miarą.

    Co do mojego angielskiego to już ci odpisałem - jest słaby, ale jakoś daje rade wydukać o co mi chodzi gdy jestem na wakacjach. Czy chciałbym znać lepiej/biegle ten język? Oczywiście, ale jest jak jest, a jest, jak słusznie zauważyłeś, słabo. Całe szczęście nie mieszkam w UK i nie musisz się za takich ja wstydzić, wystarczy że ja wstydzę się za takich jak ty robiących Polakom siarę zagranicą i na forum.

  • galtomone 14.02.19, 11:35
    Bo nie wystarczy znać język i ortografię... Trzeba jeszcze mieć coś do powiedzenia i wiedzieć jak to zrobić, żeby to miało sens.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 13.02.19, 14:07
    > Zwrócenie uwagi na nieprawidłowo podawane info to nie brak kultury.
    > To próba ułatwienia chaotycznego życia nieporadnych sierot.

    Tylko debilny pisi polaczek twego pokroju nie będzie potrafił znaleźć firmy, o którą chodzi założycielowi wątku. A nie, widzisz, nawet taka tępa sierota jak ty znalazła, więc w czym problem?
  • cossa.nostra 13.02.19, 13:26
    pan99 napisał:

    "Firma działa od lat... "

    Która? Ta twoja "icarhierecarinsurance.com"? Czy zalinkowana przeze mnie www.icarhireinsurance.com/#0. Ironii nie rozpoznasz nawet gdy się o nią potkniesz,
    you pitiful asshole. I nawiązując do wspomnianych funtów to funt kłaków ma wyższe IQ niż ty.
    Trzymaj się jakoś polski odrzucie eksportowy:)
  • who_cares 13.02.19, 15:39
    cosa z nosa:
    "We’re sorry, but residents of Poland cannot currently buy a policy through iCarhireinsurance.com for use in the country selected, so we are unable to provide you with a quote today.

    We’re currently working to expand our services, so you may be able to buy a policy if your visit us again before your next trip"
  • cossa.nostra 13.02.19, 16:03
    who_cares napisał:

    Kochaniutki, przeczytaj mnie wyżej, if you care. Ty jesteś kolegą tego kroczącego we mgle ojca wątku. Ja piszę ONLY o błędnie pisanej nazwie firmy. I o braku spostrzegawczości. O szczegółach polisy pisze ktoś inny.
    Kapisz?
  • pan99 14.02.19, 09:39
    cossa.nostra - odpowiem ci jeszcze raz choć jesteś tępym złogiem.

    1. Tak, mój angielski jest ch.jowy. I raczej już się nie poprawi, za stary i za leniwy jestem. I tak, to mój błąd, nie literówka, przyznaję. Jednak większość inteligentnych ludzi, a w zasadzie wszyscy oprócz ciebie ( choć nawet i ty, choć jesteś ewidentnie ograniczonym umysłowo ćwokiem) od razu domyśliła się i znalazła to o co mi chodziło. Ty jednak przy.pieprzyłeś się do nieistotnej w całej tej sprawie rzeczy. Świadczy to jedynie o twoim małym móżdżku bo zamiast meritum postanowiłeś zabłysnąć w czymś w czym twoim zdaniem jesteś kimś.

    2. Mieszkam i żyję w PL, nigdy nie mieszkałem dłużej niż kilka tygodni wakacyjnych poza naszym pięknym krajem.
    3. Ubezpieczenie w icarhieeeeeere wykupowałem wcześniej jako Polak mieszkający/rezydujący w Polsce i to ubezpieczenie działa(ło) w Europie na samochody wypożyczone (z grubsza o to chodzi, bo nie chce mi się tłumaczyć dokładnie, ale ty, wielki inteligent ze zmywaka w jukej pewno jesteś w stanie to sobie posprawdzać). Już nie jesteś to możliwe bo Polacy mieszkający w Polsce zostali wykluczenie. Polacy mieszkający/rezydujący w UK czy innej Czechosłowacji nadal mogą być ich klientami.
    4. Będąc Polakiem wstyd mi za polskich bandytów, kur.wy i złodziei psujących wszystkim normalnym Polakom opinię.
    5. Gdybym był np. Niemcem to byłoby mi wstyd za niemieckich bandytów, ku.rwy i złodziei
    6. Gdybym był murzynem to byłoby mi wstyd za murzyńskich bandytów...
    7. na normalnych forumowiczach moje słowa o wstydzie za polskich złodziei jakoś nie zrobiło dużego wrażenia, a na tobie jak widać wielkie więc wniosek nasuwa się sam... albo jesteś nienormalny albo jesteś złodziejem
  • vogon.jeltz 14.02.19, 09:57
    > na normalnych forumowiczach moje słowa o wstydzie za polskich złodziei
    > jakoś nie zrobiło dużego wrażenia, a na tobie jak widać wielkie
    > więc wniosek nasuwa się sam... albo jesteś nienormalny albo jesteś złodziejem

    Gorzej. To jest tzw. patriota.
  • cossa.nostra 15.02.19, 10:38
    pan99 napisał:

    "... za stary i za leniwy jestem... 4. Będąc Polakiem wstyd mi za polskich bandytów, kur.wy i złodziei psujących wszystkim normalnym Polakom opinię."

    Oprócz wymienionego przez ciebie segmentu każdego społeczeństwa jest jeszcze segment takich jak ty - niepozbieranych niechlujów. Korzystasz z usług firmy od paru lat i nie potrafisz poprawnie napisać jej nazwy. Wypuszczasz spod palca rzadkie guano. Przypominasz tym polskich "turystów za dychę" którzy nie potrafią napisać poprawnie nazwy hotelu w którym zrobili rezerwację. I nie chodzi o znajomość języka. Chodzi o uważne przyjrzenie się obcej nazwie i poprawnie jej napisania. Jesteś polskim członkiem gangu Olsena. Przy precyzyjnym, neurochirurgicznym planie napadu na bank ty byłbyś tym który zamiast podjechać samochodem pod wyjście o 12:43, byłbyś tam o 12:57 ponieważ nie przetarłeś zasyfionych soczewek okularów i nie widziałeś dokładnie cyferblatu. Ty i twoi obrońcy w tym wątku nie widzą różnicy w pisowni "gówna" tak czy inaczej. Nie znając ciebie, oceniam ciebie tylko na podstawie guana które wyprodukowałeś. I mogę przypuszczać, że inne twoje poczynania są w podobnym stylu. Gównianym.

    Jawisz się również jako wahający się "wańka-wstańka". Nie możesz podjąć jednoznacznej decyzji. Dwukrotnie zaczynasz swój post do mnie: "Nie powinienem odpowiadać tobie ale..."
    Ogarnij się niechluju! Podciągnij opadające skarpety. Przetrzyj okulary. I zwracaj uwagę na kolory tabletek które bierzesz.


  • galtomone 15.02.19, 10:54
    cossa.nostra napisał(a):

    > Ty i twoi obrońcy w tym wątku...

    Dla jasności, nie bronię autora, tylko grzecznie Ci wskazuję, że sam jesteś "FOS" i zanim zaczniesz innym zwracać uwagę, to zacznij od siebie - choć jakoś mam wrażenie, że akurat to Cię przerasta.

    Pisanie takiego "guano" jak Ty piszesz, ale bez błędów nie sprawia, że treść i forma są lepsze. To tak na wypadek, gdyby Ci się wydawało, że jesteś lepszy...
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • hukers 15.02.19, 11:11
    cossa.nostra napisał(a):


    >
    > Oprócz wymienionego przez ciebie segmentu każdego społeczeństwa jest jeszcze se
    > gment takich jak ty - niepozbieranych niechlujów. Korzystasz z usług firmy od p
    > aru lat i nie potrafisz poprawnie napisać jej nazwy. Wypuszczasz spod palca rza
    > dkie guano. Przypominasz tym polskich "turystów za dychę" którzy nie potrafią n
    > apisać poprawnie nazwy hotelu w którym zrobili rezerwację. I nie chodzi o znajo
    > mość języka. Chodzi o uważne przyjrzenie się obcej nazwie i poprawnie jej napis
    > ania. Jesteś polskim członkiem gangu Olsena. Przy precyzyjnym, neurochirurgiczn
    > ym planie napadu na bank ty byłbyś tym który zamiast podjechać samochodem pod w
    > yjście o 12:43, byłbyś tam o 12:57 ponieważ nie przetarłeś zasyfionych soczewek
    > okularów i nie widziałeś dokładnie cyferblatu. Ty i twoi obrońcy w tym wątku n
    > ie widzą różnicy w pisowni "gówna" tak czy inaczej. Nie znając ciebie, oceniam
    > ciebie tylko na podstawie guana które wyprodukowałeś. I mogę przypuszczać, że i
    > nne twoje poczynania są w podobnym stylu. Gównianym.
    >
    >
    Po charakterystycznych błędach poznaję, że piszesz tutaj pod dwoma nickami, jednakowoż myśl zawarta w Twoim przydługawym elaboracie "jak robisz coś, tak robisz wszystko" jest godna podkreślenia, ponieważ sprawdza się w życiu.
  • vogon.jeltz 15.02.19, 11:21
    > myśl zawarta w Twoim przydługawym elaboracie "jak robisz coś, tak robisz wszystko"
    > jest godna podkreślenia, ponieważ sprawdza się w życiu

    Brednie. Miliony ludzi świetnych w jednej dziedzinie i odnoszących sukcesy, są totalnymi niemotami w innych.
  • hukers 15.02.19, 12:06
    vogon.jeltz napisał:

    > > myśl zawarta w Twoim przydługawym elaboracie "jak robisz coś, tak robisz
    > wszystko"
    > > jest godna podkreślenia, ponieważ sprawdza się w życiu
    >
    > Brednie. Miliony ludzi świetnych w jednej dziedzinie i odnoszących sukcesy, są
    > totalnymi niemotami w innych.

    W tym stwierdzeniu nie chodzi o to, że świetny piłkarz będzie świetnym chirurgiem albo śpiewakiem operowym, ale o pewne podejście do wykonywania zadań.
  • cossa.nostra 15.02.19, 15:59
    hukers napisał:

    "Po charakterystycznych błędach...jednakowoż myśl zawarta w Twoim przydługawym elaboracie "jak robisz coś, tak robisz wszystko" jest godna podkreślenia, ponieważ sprawdza się w życiu."

    Zdaję sobie sprawę z niedoskonałości mojej interpunkcji. Sądziłem, że prześlizgnę się na tym "technicznym" forum ze znacznie większymi ułomnościami stylistycznymi i ortograficznymi innych respondentów. Tylko Ty to zauważasz:) Odświeżę zasady interpunkcji na wakacjach, po wyborach. Teraz nie mam głowy:)

    Nie sposób nie zauważyć, że emolujesz GWybiórczą. Wybiórczo poprawiasz tylko moją "prozę".
    Podejrzewam, że jest to politycznie uwarunkowane:) Z satysfakcja jednak czytam, że zgadzasz się z moim przekonaniem, że "Anything worth doing is worth doing well".

    Do, ewentualnej, kolejnej konstruktywnej korekty:)

  • samspade 15.02.19, 16:28
    cossa.nostra napisał(a):

    >. Nie znając ciebie, oceniam ciebie tylko na podstawie guana które wyprodukowałeś.

    My robimy to samo w stosunku do ciebie trollu. Q

    >I mogę przypuszczać, że i
    > nne twoje poczynania są w podobnym stylu. Gównianym.

    W twoim przypadku nie musimy przypuszczać. Wiemy jakie są twoje poczynania. Przy drugim nicku również.

    Uczepiłeś się błędu a do meritum się nie odniesiesz.
  • bimota 13.02.19, 12:45
    DOPÓKI BEDZIECIE GLOSOWAC NA MAFIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • wqcyzx 13.02.19, 13:53
    Twoje "prawdopodobnie" nie upoważnia do obrzucania błotem, gdyż to tylko twoje niczym nie poparte rojenie.
  • pan99 14.02.19, 10:29
    wqcyzx napisał(a):

    > Twoje "prawdopodobnie" nie upoważnia do obrzucania błotem, gdyż to tylko twoje
    > niczym nie poparte rojenie.


    a ty jak myślisz? Dlaczego akurat Polska, Litwa, Bułgaria i Rumunia została wykluczona? Podziel się swoimi rojeniami w tej sprawie.

    Firma nie podaje oficjalnego stanowiska, a jedynie suchy komunikatu że rezydenci Polski nie mogą obecnie wykupić polisy.

    Po to są fora, żeby dyskutować, nawet jeśli tylko coś nam się wydaje lub tylko jest co wg nas prawdopodobne, tak czy nie?

  • kamillwawa 20.02.19, 14:46
    To bardzo smutna wiadomość oznaczająca że powoli aczkolwiek sukcesywnie wykluczają nas z pierwszej ligi państw Europy Środkowo_Wschodniej. Dzisiaj lądujemy w drugiej lidze razem Rumunią Bułgarią czy Litwą, a przed nami jeszcze większe dno czyli Ukraina, Serbia czy Albania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.