Dodaj do ulubionych

super pomysł na piratów drogowych

21.02.19, 18:57
już żaden qubuś nie powie że jechał 240:)
chyba że grał w grę:)
Unia niedługo wam powie jak macie jeździć :) wszechobecna kontrola:)
za 50 lat unia będzie czipy w mózg wkładać i kontrolować wasze myśli hehe

autokult.pl/33113,unia-chce-by-auta-nie-pozwalaly-przekroczyc-predkosci-decyzja-zapadnie-w-czwartek
Edytor zaawansowany
  • qqbek 21.02.19, 19:36
    Ale z ciebie tępy fiut.
    Jak na autostradzie A4 w Niemczech nie ma ograniczeń, to na ile ustawi się taki ogranicznik "Einsteinie" tego forum?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 22.02.19, 20:10
    qqbek napisał:

    > Ale z ciebie tępy fiut.
    > Jak na autostradzie A4 w Niemczech nie ma ograniczeń, to na ile ustawi się taki
    > ogranicznik "Einsteinie" tego forum?
    >
    według ciebie nie ma ograniczeń czyli trza pędzić tyle ile fabryka dała ?....bo trzeba się czymś pochwalić kolegom z forum? pędzenie z taką prędkością jest według ciebie powodem do dumy? podpowiem: tą granicą jest granica zdrowego rozsądku....czyli poniżej 150....
  • wislok1 22.02.19, 20:26
    Nie ma czegos takiego jak granica zdrowego rozsadku 150 !!!
    Jak sa dobre warunki na drodze i pusta autostrada, to w Niemczech jedziesz 180 i nikomu to nie zagraza poza twojemu portfelowi, bo wtedy auto zre paliwo jak smok
    Ale jak jest spory ruch i grozba korkowania, to i 100 moze byc bardzo niebezpieczne....

    Kierowcy maja na tyle duze doswiadczenie w jezdzie na autostradach, ze jezdza przewidywalnie i o dziwo wypadkow jest o wiele mniej niz w Polsce
  • misiaczek1281 22.02.19, 22:04
    wislok1 napisał:

    > Nie ma czegos takiego jak granica zdrowego rozsadku 150 !!!
    > Jak sa dobre warunki na drodze i pusta autostrada, to w Niemczech jedziesz 180
    > i nikomu to nie zagraza poza twojemu portfelowi, bo wtedy auto zre paliwo jak s
    > mok
    > Ale jak jest spory ruch i grozba korkowania, to i 100 moze byc bardzo niebezpie
    > czne....
    >
    > Kierowcy maja na tyle duze doswiadczenie w jezdzie na autostradach, ze jezdza p
    > rzewidywalnie i o dziwo wypadkow jest o wiele mniej niz w Polsce

    dupa sałata...240 zawsze będzie niebezpieczną prędkością...przy takiej prędkości droga hamowania jest bardzo długa...piszesz o 180 a on się chwalił 240 czy 220... nie ma czegoś takiego jak jazda 240 bo jest pusta autostrada...przy takiej prędkości pusta w 4 sekundy już nie jest pusta czas na reakcję znikomy...
  • misiaczek1281 22.02.19, 22:12
    dlatego ten system powinien po przekroczeniu 180 odcinać paliwo, unieruchamiać auto, wzywać policję,auto na lawete i eliminować pirata z drogi. Amen
  • qqbek 22.02.19, 23:56
    Debilem jesteś, debilem pozostaniesz.
    Da się sprawnym samochodem jechać bezpiecznie 250 km/h.
    Niesprawnym rzęchem, ze świecącym "check" i opiłkami w oleju strach nawet 100km/h jechać.

    I tu jest różnica.
    Jechałem 250 km/h 750i (E38) znajomego.
    W porównaniu z moją (byłą) X5 4.4i i 230 km/h wrażenia żadne.
    Samochód płynął po drodze, w środku można było normalnie rozmawiać, tylko dalej trzeba było ślipia w horyzont wlepiać na wypadek zagęszczenia się ruchu.

    Gdybym miał twoim Trollo 1.4 pojechać ponad 150km/h to pewnie bym się zesrał ze strachu, nawet gdyby było technicznie sprawne (a przecież nie jest).
    Wiem co mówię, miałem Astrę 1.6, która teoretycznie była w stanie rozwinąć 195 km/h. Teoretycznie, bo szybciej niż 150 nigdy nią nie jechałem (a miałem ją ładne pare lat - byłoby gdzie, ale nie było czym).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 23.02.19, 09:26
    A jak szybko pojechał byś Fordem Mustangiem?
  • qqbek 23.02.19, 12:27
    Pewnie nie szybciej niż swoim swetrem :)
    No chyba, że to by była długa prosta, bez łuków :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • misiaczek1281 23.02.19, 14:11
    qqbek napisał:

    > Debilem jesteś, debilem pozostaniesz.
    ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...
    > Da się sprawnym samochodem jechać bezpiecznie 250 km/h.
    Da się 250....ale czy bezpiecznie? i co oznacza to słowo dla tej prędkości-jaka definicja? bo tu nie chodzi o stan techniczny...wiadomo że jeśli pojazd jest sprawny to nie rozsypie się sam z siebie przy prędkości 250 km/h. Chodzi o to że gdy przy prędkości 250 km/h wystrzeli opona lub ktoś zajedzie nam drogę to jesteś w czarnej dupie....przy 120 może jeszcze jakoś uda się wyhamować lub ominąć...droga hamowania przy 250 to ok. 230 metrów...droga hamowania przy 100 km/h to 40 metrów...widzisz tą różnicę? 200 metrów różnicy. Ja używam argumentów a ty wyzywasz od debili -- to nas różni. Ja:siła argumentów , ty-- argument siły.
    > Niesprawnym rzęchem, ze świecącym "check" i opiłkami w oleju strach nawet 100km
    > /h jechać.
    jest sprawny...
    > I tu jest różnica.
    > Jechałem 250 km/h 750i (E38) znajomego.
    > W porównaniu z moją (byłą) X5 4.4i i 230 km/h wrażenia żadne.
    > Samochód płynął po drodze, w środku można było normalnie rozmawiać, tylko dalej
    > trzeba było ślipia w horyzont wlepiać na wypadek zagęszczenia się ruchu.
    z prędkości 250 gdy nagle z pasa obok ktoś jadąc 130 zajedzie drogę to nie da się wyhamować i wszystkiego przewidzieć...250 to po prostu niebezpieczna prędkość w razie czego...gdy się sunie 250 i nic przed nami to wydaje sie spoko ale prędkość powoduje że możliwości hamowania są mniejsze...prędkości nie oszukasz i nie zmniejszysz drogi hamowania pięknymi słowami :)
    > Gdybym miał twoim Trollo 1.4 pojechać ponad 150km/h to pewnie bym się zesrał ze
    > strachu, nawet gdyby było technicznie sprawne (a przecież nie jest).
    > Wiem co mówię, miałem Astrę 1.6, która teoretycznie była w stanie rozwinąć 195
    > km/h. Teoretycznie, bo szybciej niż 150 nigdy nią nie jechałem (a miałem ją ład
    > ne pare lat - byłoby gdzie, ale nie było czym).
    komfort podróży faktycznie żaden w Astrze i Polo....ale da się jechać 170...jakoś to przeżyłem...:)
  • samspade 23.02.19, 17:02
    misiaczek1281 napisała:

    > ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...

    Jesteś chamem. Wyzywasz inaczej.

    > komfort podróży faktycznie żaden w Astrze i Polo....ale da się jechać 170...
    > jakoś to przeżyłem

    Ale skutki w psychice widać do dziś.
  • misiaczek1281 23.02.19, 17:35
    samspade napisał:

    > misiaczek1281 napisała:
    >
    > > ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...
    >
    > Jesteś chamem. Wyzywasz inaczej.
    jak? nie użyłem w tym wątkku wulgaryzmów żadnych a wobec mnie użyto. nie kłam bo nie umiesz!
    > > komfort podróży faktycznie żaden w Astrze i Polo....ale da się jechać 170
    > ...
    > > jakoś to przeżyłem
    >
    > Ale skutki w psychice widać do dziś.
    to zmień okulary bo masz omamy:)
  • samspade 23.02.19, 19:22
    misiaczek1281 napisała:

    > samspade napisał:
    >
    > > misiaczek1281 napisała:
    > >
    > > > ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...
    > >
    > > Jesteś chamem. Wyzywasz inaczej.
    > jak?

    Sukinsyny, wypierdalaj i inne.

    > nie kłam bo nie umiesz

    Dziwne zasady panują w pisim świecie. Napisanie prawdy to kłamstwo. Odszukanie kogoś to kryształowa uczciwość a za pedofilię należy się pomnik.

    > [b]to zmień okulary bo masz omamy:)

    Wydaje mi się że nie tylko ja widzę brednie które wypisujesz. Owszem mogą być to halucynacje zbiorowe ale było by to bardzo mało prawdopodobne.
  • misiaczek1281 23.02.19, 22:02
    samspade napisał:

    > misiaczek1281 napisała:
    >
    > > samspade napisał:
    > >
    > > > misiaczek1281 napisała:
    > > >
    > > > > ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...
    > > >
    > > > Jesteś chamem. Wyzywasz inaczej.
    > > jak?
    >
    > Sukinsyny, wypierdalaj i inne.
    ile razy przez rok? 2? a w tym wątku 0. a wobec mnie ile? 10? 12? 20?
    widzisz róznice?

    > > [b]to zmień okulary bo masz omamy:)
    >
    > Wydaje mi się że nie tylko ja widzę brednie które wypisujesz. Owszem mogą być t
    > o halucynacje zbiorowe ale było by to bardzo mało prawdopodobne.

    jazda 240 jest niebezpieczna to brednie? jest bardzo bezpieczna ;-) zalecana wręcz:) hehe
  • engine8 23.02.19, 22:19
    Wy jeszcze pamietacie o co sie klocicie ? Bo ja nie...
  • qqbek 23.02.19, 23:14
    misiaczek1281 napisała:

    > ile razy przez rok? 2? a w tym wątku 0. a wobec mnie ile? 10? 12? 20?
    > widzisz róznice?[/b]

    Piszesz kłamstwa, kalumnie, brednie.
    Jesteś odporny na argumentację (to znaczy albo nie rozumiesz interlokutorów, albo masz ich głęboko w dupie).
    Trujesz swoich sąsiadów, twierdząc, że to ekologiczne.

    > jazda 240 jest niebezpieczna to brednie? jest bardzo bezpieczna ;-) zalecana
    > wręcz:) hehe[/b]

    W określonych warunkach tak.
    W Niemczech mają 13000 km autostrad (i na większości nie ma ograniczeń prędkości), w Polsce mamy trochę ponad 2000 km autostrad (i na części, głównie na dużych fragmentach A4 prędkość jest ograniczana poniżej przepisowych 140 km/h).
    I wiesz co?
    W Polsce mamy wyższą ilość wypadków śmiertelnych na autostradach na każdy kilometr niż w Niemczech.

    Uważam więc, że nie rozumiesz istoty problemu.
    To nie prędkość zabija, tylko odmóżdżenie.
    I ma to zastosowanie tak do jazdy po autostradzie, jak i do palenia śmieciami w piecu.
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 24.02.19, 09:09
    misiaczek1281 napisała:

    > samspade napisał:
    >
    > > misiaczek1281 napisała:
    > >
    > > > samspade napisał:
    > > >
    > > > > misiaczek1281 napisała:
    > > > >
    > > > > > ale nie jestem chamem i nie wyzywam od debili jak ty...
    > > > >
    > > > > Jesteś chamem. Wyzywasz inaczej.
    > > > jak?
    > >
    > > Sukinsyny, wypierdalaj i inne.
    > ile razy przez rok? 2?

    Więcej razy. Ale to i tak nie ma znaczenia. Chamem jesteś i tyle.
  • wislok1 23.02.19, 15:34
    I jeszcze automatycznie kierowce rozstrzeliwac albo wieszac na najblizszym drzewie kolo autostrady........
  • samspade 22.02.19, 08:47
    Ale chwalisz się czy zalisz? I zasmucę cię. Nie będzie takiego systemu.
  • wislok1 22.02.19, 18:00
    Jeżeli kierowca będzie jechał zbyt szybko, system najpierw wyda ostrzeżenie, a następnie samodzielnie przyhamuje do dozwolonej wartości. Wyjątkiem byłaby np. sytuacja, gdy wyprzedzamy inny pojazd. Wtedy z oczywistych powodów, system da nam wolną rękę.

    Jak system rozpozna, czy wyprzedzamy inny pojazd, czy po prostu wlaczylismy migacz i zmienilismy pas ruchu, zeby dodac mocno gazu ???

    W praktyce i bez tego rzekomo cudownego systemu, ludzie jezdza baaaaaaardzo przepisowo np. w Austrii czy w Szwajcarii, bo tam zageszczenie radarow i suszarek jest takie, ze po prostu nie da sie bezkarnie lamac ograniczen predkosci
  • samspade 23.02.19, 05:32
    Pytaj się osoby która to napisała. Zreszta jak już napisałem nie będzie takiego rozwiązania.
  • wislok1 23.02.19, 15:28
    Pismacy pisza totalne pie.doly
  • tbernard 23.02.19, 09:28
    > W praktyce i bez tego rzekomo cudownego systemu, ludzie jezdza baaaaaaardzo prz
    > episowo np. w Austrii czy w Szwajcarii, bo tam zageszczenie radarow i suszarek
    > jest takie, ze po prostu nie da sie bezkarnie lamac ograniczen predkosci

    No pacz pan, w bywalcy światowi przekonują ciągle, że to dlatego, że mają lepsze geny i kulturę.
  • wislok1 23.02.19, 15:30
    Lepsze geny, hehehe

    Nie, po prostu dziala NIEUCHRONNOSC kary
  • wislok1 22.02.19, 17:51
    To bylaby rewelacja, bo policja by nie zarobila ani grosza na mandatach za przekroczenie predkosci...

    Juz z tego powodu koncepcja jest utopijna, hehe

    Poza tym wszystkie pomiary radarow sa z ustalona tolerancja, przewaznie 10%
    i taki system musilaby to uwzglednic...

    Chodzi po prostu o to, ze wszystkie pomiary moga byc bledne....

    Czyli w praktyce mozna ZAWSZE jezdzic troche szybciej
  • engine8 22.02.19, 18:06
    Misiu, to Fake News.... a nawej jakby tak bylo to tych co by to ograniczenie zdejmowali byloby wiecej niz tych co liczniki przestawiaja...
    A Unia swoja droga to chyba za duzo srodkow odurzajacych konsumuje...
  • cheng2 23.02.19, 16:52
    A do przeglądu rejestracyjnego by to ograniczenie przywracali, a po z powrotem zdejmowali. Na pewno takie ograniczenie można by było wykryć na stacji diagnostycznej a i jego zdjęcie też.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.