Dodaj do ulubionych

F1 - pozytywna myśl po pierwszych treningach

15.03.19, 08:27
Marne to pocieszenie, ale w przypadku Williamsa, jest tak źle, że chyba może być już tylko lepiej w kolejnych GP.

Ferrari nadal niewiadomą.

"Z mojej strony i z perspektywy zespołu, przystępujemy do sezonu bez presji na naszych barkach. Wszyscy spodziewają się, że będziemy daleko z tyłu i będziemy finiszować na ostatnich miejscach, albo że wyjedziemy z garażu i odpadną nam wszystkie koła. Myślę, że z perspektywy tych osób wszystko co osiągniemy ponad to będzie osiągnięciem" - Russell ;-)

Musi sie team ogarnąć wewnętrznie, bo maja kierowców z potencjałem. Ale jak długo nie ograną burdelu "oranizacyjnego", to nic z tego nie będzie.

Oby "urlop" PL pomógł.
--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Edytor zaawansowany
  • samspade 15.03.19, 08:34
    Wygląda że Mercedes odrobił pracę domową szybciej niż myślałem. Mam nadzieję że Ferrari ma prędkość do odnalezienia.
    A Williams? RK w Barcelonie mówił jak jest źle i że Australia będzie tak naprawdę treningiem. I strata jest olbrzymia. Prawie 2 sekundy do Norrisa.
  • galtomone 15.03.19, 09:22
    Ferrari sie chyba "ukrywa" ;-) - zobaczymy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 15.03.19, 09:32
    Mam nadzieję że tak jest. Że przez noc w symulatorze znajdą ustawienia.
  • galtomone 15.03.19, 09:47
    Patrzac toche na treningi, to mam lekkie wrazenie, ze bardzo szukac nie musza i nie jezdzili na maksa.
    Ale oczywiscie moge sie mylic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 15.03.19, 10:07
    Z FB Gutowskiego

    C.G. - Mówi się, że jak strata czasu jest duża, to łatwiej ją zredukować. Czy jest szansa, że można znaleźć w aucie więcej czasu na przykład pracując nad ustawieniami przez noc?
    R.K. - Nie. Wątpię w to, żebyśmy byli w stanie odrobić tak dużą stratę tym bardziej, że balans nie jest najlepszy, a nie wynika on z ustawień, tylko braku przyczepności.

    - Jak przebiegały dzisiejsze jazdy?
    - To były normalne piątkowe treningi, ale niestety nie szło gładko. Rano mieliśmy duże problemy z ogólną przyczepnością, więc było ciężko już wówczas, gdy wszystko inne układało się gładko. Wiedzieliśmy jednak, że Australia jest dość wyboista, a nawierzchnia jest kompletnie inna w porównaniu z Barceloną. Gdy było ślisko, mieliśmy problemy. Po południu było odrobinę lepiej. Poprawiły się warunki i trochę pomogły nam temperatury, ale niestety dodatkowo w drugim treningu parę części w samochodzie uległo uszkodzeniu. Podobne problemy mieliśmy podczas testów w Barcelonie.

    - To znaczy?
    - Trzeba było się trzymać z dala od tarek. To niełatwe, szczególnie, gdy walczysz o utrzymanie się na torze. Nie było to wspaniałe popołudnie. Jazda była utrudniona, a nie mamy za dużo części zamiennych, więc teraz musimy je naprawić i odbudować. Pozytywne było to, że samochód prowadził się po południu odrobinę lepiej... Trochę poprawiła się przyczepność, nawet jeśli nie pokazywały tego czasy okrążeń. Feeling był odrobinę lepszy, choć odnoszę wrażenie, że w Barcelonie było lepiej.

    - Czy samochód jest stabilny?
    - Za bardzo wchodzimy w detale, ale gdy mówię, że mamy problem z utrzymaniem się na torze, to oznacza, że wyważenie nie jest wspaniałe. Ogólnie jednak nie jest to kwestia samego balansu, lecz braku przyczepności.

    - Cel na kwalifikacje?
    - Cel jest taki, żeby bolid trzymał się w jednym kawałku, a potem zrobić maksimum z tym, co mam do dyspozycji. Od tego będzie zależało, na co nas stać. Nie możemy celować w wiele więcej. Musimy być realistami. W kwalifikacjach nie mamy z kim walczyć.

    - Czy ta strata czasu była reprezentatywna do układu sił i pokazuje, na czym stoi Williams?
    - Nie wiem. Musimy poczekać 24 godziny i się dowiemy.

    - Jak się czujesz, gdy jadąc widzisz na trybunach polskie flagi i wszystkich tych kibiców, którzy przyjechali szczególnie dla ciebie?
    - Gdy prowadzę? Nie mam czasu, aby na patrzeć na trybuny, szczególnie z naszym samochodem, z którym trzeba sporo walczyć, aby się na tym torze utrzymać. Zrobiliśmy, co się dało. Wszystko zależy od przyczepności. Mamy z nią problem, nie jest to sekretem.

    - A jak czujesz się wracając do Formuły 1?
    - To wielkie osiągnięcie i dobre uczucie, niestety trochę je zakłócają nasze trudności. Samochód jest trudny w prowadzeniu, a jeśli masz kolejne uszkodzenia jest jeszcze trudniej, ale... mimo wszystko dobrze tu być. Choć brzmi to dziwnie, ponieważ normalnie, gdy jedziesz tak wolno, trudno znaleźć pozytywy, ale myślę, że zawsze musisz próbować wyciągać maksimum z tego, co masz. Taki będzie nasz cel na jutro.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • jestklawo 15.03.19, 21:11
    galtomone wkleił:

    >Jak się czujesz, gdy jadąc widzisz na trybunach polskie flagi i wszystkich tych kibiców,
    >którzy przyjechali szczególnie dla ciebie?

    - Gdy prowadzę? Nie mam czasu, aby na patrzeć na trybuny

    chyba ma Was w doopie ;)
  • galtomone 16.03.19, 09:00
    Taaa... to na pewno z tego wynika. :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • jeepwdyzlu 16.03.19, 22:12
    Mam inne zdanie.
    Robert popełnił błąd. Williams to wydmuszka. A powrót Roberta to katastofa.
    Tam nic nie ma. Kasy, inżyniera, szefa.
    Masakra.
    Nie on jeden popełnił błąd.
    Alonso. Honda w RB jest trzecia. Zmusił McLarena do przerwania współpracy z potencjalnie fenomenalnym partnerem. Gdyby był cierpliwszy - to On, nie Max byłby jutro trzeci na starcie.
    Ricciardo. Puścił focha że świat kocha Maxa, obraził się a w Renault będzie 10ty a nie na pudle.
    Stroll.
    Wyda miliard na hobby synka i po co?
    Raikonen. Myślał, że w Alfie da radę. Nie da i zamiast odejść w sławie....

    Będzie się działo. Juz sie cieszę na ten sezon...

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 17.03.19, 09:58
    RK nie mial innego wyboru.
    Albo Williams, albo nic.
    Za rok już minąłby "efekt" marketingowy i to co "dziś" dodatkowo działało na jego korzyść przestałoby miec znaczenia.
    A większa kasą i sukcesami w innej serii by tego nie zastąpił.
    Więc albo RWR i szansa na to by coś ugrac dla siebie na kolejny sezon albo juz koniec mysli o powrocie.
    + RK potrzebuje czasu i km za kierownica jesli ma wyrobic w sobie rytm, wrócic do formy, itd...
    Z jego p. widzenia nie wiele ma do stracenia.

    To, że RWR jest w tzw. "ciemnej dupie" to fakt.

    Dziś pierwsze metry były obiecujące. Gdyby nie kontakt z Gasly, moze byłoby ciut lepiej i choć sciaganie między RL a GR by bylo.

    Robert mówił, ze załozyli mu potem stare, juz zużyte skrzydło, jechał autem nie do końca naprawionym, więc wałczył z autem.
    Ale i jemu i zespołowi te km sa potrzebne.
    Drugi i trzeci stint był (porównujac do GR) całkiem OK jak na to czym jechał i przerwę w startach.
    Należy pamietać, że debiutanci (choc nie w F1) jednak rok w rok byli na torach w innych seriach.

    Oby odejście PL z RWR było p. przełomowym do zmian.
    Widac, że oni wewnetrznie maja problem - organizacja, zarzadzanie, itd...
    Efektem jest koejny słaby samochód... Kierowcy z g...na bata nie ukręcą.

    Pozostaje trzymac kciuki, do listopada jeszcze torche czasu.

    Ja licze na to, że RK po 3-4 wyscigach wróci do rytmu i bedzie mógł pokazac na torze, ze nadal ma "to coś" i warto go miec w zespole.
    Poza Mercedesem, Ferrari i Red Bullem jest pare zespołów, które - jesli bedzie sie dobrze prezentować - mogła byc kierowcą z potencjałem i doświadczeniem zainteresowane.
    W końcu walczą o punktu, przeliczane na $$$.

    Pozostaje trzymac kciuki.

    Ferrari - żle. Jakby nie było mysli przewodniej w tym zespole i głodu walki.
    Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie ściągneli Leclerca - OK, dla Sebastiana utrata 4 miejsca byłaby ryzykowna a pitstop róznie może pójśc - żeby nie powałczył o ten dodatkowy punkt.

    Dodatkowo Sebsatian tez się nie popisał... zero checi walki o miejsce. W przeciwieństwie do np. Giovanaziego, który sie ślizgał, rzucało mu bolidem a nie odpuszczał.

    Brawo dla Bottasa - cieszy takie rozpoczęcie sezony, skoro już Mercedes musiał wygrac.

    Ricciardo... oby nie dołączył do zawodników typu Alosno... Ale wyscig trochę sam sobie spierniczył.

    Max pojechał całkiem rozsądnie. Szczególnie w końcówce. Spodziewałem się, że Hamiltonowi nie odpuści - a wtedy mogloby byc różnie. A to spokojne dowiezienie 3 miesjca.

    Sainz i pozar w McL... cóż.... a Honda na miejscu trzecim. Chyba w idiotycznym momencie (i podobno przez Alonso) zrezygnowali z ich usług na rzecz Renault.

    Norris, całkiem OK. Choć mogłobyc lepiej - widac brak doświadczenia.
    Zniszył opony troche bez sensu... Ale cóż...

    Dość dobrze wypadł też Kviat.. zobaczymy jak będzie dalej, ale kto wie czy się z Gasly w trakcie sezony miejscami nie zamienią.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • tbernard 17.03.19, 10:12
    Nie ma co gadać, nieźle wypadł. Jak zwykle.
  • jeepwdyzlu 17.03.19, 10:14
    Ferrari będzie mieć z Leclerca dużo radości.
    Honda rządzi - silnik jest zajebisty. Fernando ty debilu 😥
    Bottas nie odpuści. Na miejscu Levisa już bym się martwił.
    Młodzi z obu teamów RB - świetni. Zwłaszcza Rusek.
    A Max dojrzał.
    Będzie zajebisty sezon!!!
    O Robercie już nie napiszę. Z litości...

    --
    YCDSOYA
  • samspade 17.03.19, 10:28
    Honda rządzi i dlatego stracili tyle czasu. Pewnie nadwozie RBR jest do dupy.
  • galtomone 18.03.19, 07:41
    jeepwdyzlu napisał:

    > O Robercie już nie napiszę. Z litości...

    Raczej z braku wiedzy.

    Powiedz kochany, czy brak lusterka pomaga czy moze nie pomaga gdy jestes dublowany by stracic mniej czasu?

    Jaki wplyw na przyczepnosc i ogolne wyniki auta miala zniszczona podloga w aucie RK?
    O ile pogorszyły sie osiagi auta przez zalozenie starego skrzydla?

    A moze to wszystko wplynelo wrecz odwrotnie i RK powinien byc z buta o 5 s szybszy dzieki tym zmianom?

    Zreszta po stracie skrzydla, powinien spoko na pierwszym okrazaniu przebic sie do pierwszej 5, przeciez auto bez doscisku (mniejsze opory) moze jechac szybciej...

    A ten inwalida juz na pierwszym okrazaeniu stracil ponad 40 s zamiast odrobic straty.

    Ps. Jeep, poczytaj troche zamiast pisac z pozycji "eskperta", ze ty taki litosciwy jestes.
    Warto zwrocic uwage na dwie rzeczy. Czasy na poszczegolnych stintach.
    I troszke porownac telemetrie (chocby to co jest dostepne) i zobaczyc jak kierocy przyspieszaja, hamuja, jakie maja przecizenia w zakretach - zawsze jednak pamietajac o stabilnosci i mozliwosciach auta.

    Tu wydaje sie, ze RK ma pole do poprawy - trudno by po 8 latach przerwy wszedl w wyscigi w topowej formie - choc i tak jest dobrze... patrz, te same dane od Kimiego, ktory jednak dysponuje nieporownywalnie lepszym autem.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • jeepwdyzlu 18.03.19, 09:57
    Robercie już nie napiszę. Z litości...

    Raczej z braku wiedzy
    ----
    Ja nie twierdzę, że Robert mógł zrobić więcej. Albo że jest słabym kierowcą.
    Twierdzę, że nie powinien podpisywać umowy z tymi dziadami z Williamsa.


    --
    YCDSOYA
  • galtomone 18.03.19, 10:24
    A z kim miał podpisać?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • jeepwdyzlu 18.03.19, 10:39
    Miejsce w dziadowskim kokpicie jest lepsze niż ważna pozycja w ferrari? Tak, nie kierowcy, za to istotnego trybu w najsłynniejszej stajni świata.
    Albo w ogóle obok?
    Biznes? Media?
    Ja nie wiem nie jestem RK.
    Chciał wrócić za.kierownicę.
    Wrócił.
    Nie mamy prawa tego ocenić?
    Tu, na motoryzacyjnym forum?

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 18.03.19, 11:34
    jeepwdyzlu napisał:

    > Miejsce w dziadowskim kokpicie jest lepsze niż ważna pozycja w ferrari?

    Z calym szacunkiem Jeep, ale mysle, ze w tej kwestii to jednak RK wiecej zdazyl zapomniec na temat takich spraw niz ty i ja razem wzieci, bedziemy kiedykolwiek wiedziec.

    Nie sadzisz, ze to powazanie przmyslal i jednak ma wiecej wyobrazn na temat ewentualnych plusow i minusow obu opcji?

    > Tak, ni
    > e kierowcy, za to istotnego trybu w najsłynniejszej stajni świata.

    A starty w RWR mu taka pozycje w przyszlosci zamknely?
    Czy moze daja szanse pokazania sie na torze przez sezon by rozwiac (o ile sie oczywiscia uda pokaza dobrze) czesc watpliwosci?

    Teraz wszyscy widza jak jest, maja tez wiecej danych bo przeciez czesc informacji wyplywa na zewnatrz i sami ludzie w teamach moga juz sporo ocenic. Chyba jednak teamy nie zatrudniaja szymkow, ktorym wystarczy rzut oka.

    A niby jak "wyniesc" info z pracy kierowcy testowego, jak nabarac formy i przejezdzic wiecej km...?
    Bylby to kolejny rok siedzenia poza kokpitem i raczej juz bez sznas na realny powrot za kolko.

    > Albo w ogóle obok?
    > Biznes? Media?
    > Ja nie wiem nie jestem RK.

    No wlasnie. Ja rozumiem, ze on chce sie scigac i jezdzic, bo to byl dla niego cel - powrot aza kierownice bolidu F1 a nie do gazety.
    Rozumiem tez dlaczego wielu sportowcow wraca albo dlugo nie odchodzi. Sa rzeczy, ktorych zadna inna rzecz w zyciu juz nie da.

    > Chciał wrócić za.kierownicę.
    > Wrócił.
    > Nie mamy prawa tego ocenić?

    Ale oceniasz powrot czy forme RK po jednym wyscigu.

    Sam fakt, ze wrocil i dostal miejsce to juz jest nieslychane.
    Skoro team dal mu szanse to moze z defuinitywnymi ocenami powrotu nalezy poczekac ciut dluzej niz jedo gp po nie udanych testach i ponad 8 latach przerwy?

    > Tu, na motoryzacyjnym forum?

    Tym bardziej tu.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 18.03.19, 12:21
    Galtom
    Formy RK nie oceniam.
    To motoryzacyjny gigant.
    Na pewno jest zajebiście przygotowany.

    Sądzę natomiast
    że przecenił swój team.
    Może myślał że z kasą z Orlenu jakoś to będzie.
    Obawiam się że nie.

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 18.03.19, 12:48
    jeepwdyzlu napisał:

    > Galtom
    > Formy RK nie oceniam.

    To troche nie wiem o czym ta dyskusja.

    > To motoryzacyjny gigant.

    Fakt.

    > Na pewno jest zajebiście przygotowany.

    I tak i nie. Fizycznie i mentalnie, na pewno. Jaki kierowca wyscigowy generalnie i obecnej F1 w szczegolnosci - na pewno nie o czym zreszta sam otwarcie mowi, bo jest to jakby naturalne.

    Potencjal ma. A czy sie uda wrocic tam gdzie byl... to sie okaze. Miedzy innymi dlatego wazna bedzie rywalizacja z bardzo dorbym GR i przygladanie sie jej calosci, bo tak to analizuja teamy.
    Gdyby liczyly sie suche wyniki to co sezon w trakcie mielibysmy minimum kilka zmian.

    Tak czy siak fajnie jest jak jezdzi i ja to traktuje jako kolejny krok (nie ostatni) w docelowym powrocie do konukrencyjnego teamu w F1.

    To troche jak oczekiwac ze Ferrari zatrudni debiutanta... Nie, zawsze ich kierowcy sezon czy dwa jezdzili w innej ekipie nim dostali sznase w Ferrari. Nawet Mercedes nie zatrudnia "talentow" ze swjego programu rozwojowego tylko bierze tych doswiadczonych na rynku.

    > Sądzę natomiast
    > że przecenił swój team.

    Gdyz???? Mowil, ze beda wygrywac?
    Na pewno nie spodziewal sie zawalonych testow.
    Ale tez nie mowil, ze bedzie dobrze, wrecz przeciwnie. Jeszcze przed Barcelona mowil, ze bedzie kiepsko. Wiec gdzie tu przecenianie?

    > Może myślał że z kasą z Orlenu jakoś to będzie.

    RK nie musi sie zastanawiac czy moze pare $$$ cos zmieni, bo to nie $$ organizuja prace temau, projektuja auto, itd..
    On przeciez bedac w Williamsie juz kojelny sezon doskonale wie cos sie dzieie w srodku.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • samspade 17.03.19, 10:38
    galtomone napisał:

    > Ferrari - żle.

    Gorzej niż źle.
    Samochód nie jest wcale szybki. Ciekawe czy to wina specyficznego toru a może nowe regulacje aero.
    Brak walki o czas przez ściągnięcie do boksu kierowców dziwny. Albo zapali albo wiedzieli że są w dupie i nie ma to sensu.
  • galtomone 18.03.19, 07:34
    Nie wiem, z tego co sie czyta po wyscigu i co sie mowi w okolicach Ferrari to gorzej, bo oni sami nie wiedza.
    Nawet Seb w czasie wyscigu zapytal "Why are we so slow?"...

    Ale jak to, ze auto moze na jednym torze dzialac a na inym nie moge zrozumiec - nie jest to pierwszy raz i nie sa jedynym zespolem z takimi problemami.
    To nie moge zrozumiec braku chceci walki ZESPOLU i chocby prób.

    Fakt, ze nie sciagneli Leclerca i nie zawaliczyli o dodatkowy punkt, jest całkowicie niezrozumiały.
    A na koniec sezonu liczy sie kazdy posiadany.

    Tu był jeden (dodatkowy) do wyjecia praktycznie bez ryzyka, bo nowe opony to nie to samo co mial Bottas u siebie, a zjechac juz nie mogl.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 17.03.19, 10:27
    Uważasz że lepiej by było gdyby RK zrezygnował z F1?
    Alonso popełnił nie jeden błąd. Czy Honda zrobi fenomenalny silnik? Może dogoni kiedyś merca i Ferrari.
    Ricardo nie chciał być kierowcą nr 2.
    Mimo wszystko oni wiedzą lepiej od ciebie co jest dla nich dobre.
  • jeepwdyzlu 17.03.19, 10:52
    Mimo wszystko oni wiedzą lepiej od ciebie co jest dla nich dobre
    ---
    Wstałeś niedoruchany?


    --
    YCDSOYA
  • samspade 17.03.19, 11:17
    Ja? To ty marudzisz od dwóch dni. Wszyscy źle.. Wszyscy głupi tylko Jeep mondry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.