Dodaj do ulubionych

Strefa zgniotu a konstrukcja ramowa

23.03.19, 10:36
Podobny watek byl ale zalala go fala dyletantow. Podrozujacy samolotami, zwroccie uwage na budowe foteli. Rama sklada sie z dwoch rur w poprzek fotela, jedna pod kolanami a druga pod dupami pasazerow. Do nich sa przyczepione oparcia, podlokietniki, i najwazniejsze, pasy bezpieczenstwa.
Ta rama siedzenia pasazerskiego jest polaczona z podloga samolotu oczywiscie niczym innym niz "nogami krzesla". Tylko ze te nogi nie sa proste i sztywne jak w drewnianym stole w jadalni, one sa z relatywnie cienkich rurek (najczesciej aluminiowych) w kszralcie litery C. W razie wypadku jedno C, przednie, staje sie nizsze a szersze bo scisniete, a drugie C, tylne, wezsze i wyzsze bo rozciagniete. Dzieki temu czesc energii poszla w zginanie nog fotela a nie w lamanie kregoslupa pasazera. Dziekuje za uwage.
Edytor zaawansowany
  • galtomone 23.03.19, 13:46
    W przypadku dwóch pociagów uderzających jeden o drugi jest podobnie. Jak masz szczescie byc w tym dluzszym i w koncowych wagonach, to mozesz nawet specjalnie nie odczuc masakry z przodu, bo calosc energii wynikajacej z uderzenia o drugi pociag zostanie pchlonieta przez wagony przed toba.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • bimota 23.03.19, 19:51
    WIDAC, ZE CIEZKO PRZEZYLES TAKIE ZDERZENIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • waga170 23.03.19, 20:15
    Sporo ludzi jest przekonanych ze najbezpieczniej jest w wagonach srodkowych a najgorzej w poczatkowych i koncowych.
    W latach chyba 60-tych byla katastrofa kolejowa pod Kutnem, gdzie omal nie zginal moj znajomy. Jeden pociag na rozjezdzie wjechal w bok drugiego, w srodkowe wagony:)
  • engine8 23.03.19, 22:36
    Jezcze jak to poprzesz statystyka wypadkow kolejwych gdzie jasno bedzie widac ze jednak to boczne zderzenia sa czestsze to masz racje.
    www.huffingtonpost.com/2015/05/14/safest-place-to-sit-on-a-train_n_7283054.html
  • waga170 24.03.19, 00:01
    Ale ja nie sprzeczam sie ze statystyka, tylko wiem jako fakt ze uderzenie w srodkowe wagony moze miec miejsce, bo znam przypadek kiedy mialo.
  • misiaczek1281 24.03.19, 17:25
    galtomone napisał:

    > W przypadku dwóch pociagów uderzających jeden o drugi jest podobnie. Jak masz s
    > zczescie byc w tym dluzszym i w koncowych wagonach, to mozesz nawet specjalnie
    > nie odczuc masakry z przodu, bo calosc energii wynikajacej z uderzenia o drugi
    > pociag zostanie pchlonieta przez wagony przed toba.
    >

    pociąg jest dużo bezpieczniejszym środkiem transportu niż samolot i samochód ponieważ zderzenie jest praktycznie niemożliwe bo są sygnalizatory i pociągi jeżdżą po innych torach...ile było wypadków samochodwych w 2018 r w Polsce? Kilka tysięcy? ile samolotowych? a ile z udziałem pociągu? zero:)
  • engine8 23.03.19, 16:57
    Nie mowie ze kostrukcja i kontrola zgnioty siedzenia nie jest wazna ale w praktyce jak widac rzadko im ta strefa zgniotu pomaga. Bardziej by sie przydala opcja szybszej ewakuacji a moze duzy "spadochron".
    No i ponoc polozenie siedzenia w samolocie ma duzy wplyw na przezycie - siedzenie w srodkowo-tylnej czesci samolotu daje ponad 60% wiecej szans na przezycie. Podobnie ustawienie/konfiguracja siedzen taka aby to ulatwialo ewakuacje jest bardziej wazna dla bezpieczenstwa...
  • waga170 23.03.19, 18:27
    Byl dawno temu przypadek kiedy jugoslawianska stewardessa przezyla w sekcji ogonowej samolotu ktora spadla z 10-ciu kilometrow. To byl zamach na Tito czy cos. Po prostu ogon jest duzy i lekki, nie rozwinal znacznej predkosci, uderzyl w zbocze gory i drzewa, nie wystapilo g o wartosci smiertelnej.
  • engine8 23.03.19, 18:49
    Z tyly i w srdoku masz wiecej nie tylko przestrzeni i struktur ale i ludzkich cial dookol siebie aby zmniejszyc impakt.
  • bigzaganiacz 23.03.19, 20:49
    W ryjanie jest naklejka co robic w razie awaryjnego ladowania, rece na kark glowa miedzy kolana , otwarte pytanie jak to qurwa zrobic jak sie ma powyzej 120cm wzrostu, takze urazy kregoslupa sa niczym wobec roztrzaskanej glowy o fotel poprzedzajacy
  • engine8 23.03.19, 22:44
    Widzialem takie instrukcje al ejedynei na siedzeniach w pierwszym rzedzie albo na wysjciu awaryjbyn gdzie nie mozna si eoprzec na siedzeniu przed... Natomiast wszedzie indziej instrukscje zelecaja rece splesc rece na tyle glowy a glowe oprzec na oparciu siedzenia przed nami.
  • bigzaganiacz 23.03.19, 23:18
    Masz racje jest wersja oparcia o fotel, ale skutek to nie bedzie roztrzaskanie glowy a szybkie zlamanie karku
  • engine8 24.03.19, 05:30
    Co wolisz w takiej sytuacji? :)
  • trypel 24.03.19, 08:53
    Trzeba paszport zwinąć w rulonik i wsunąć sobie w dupę
    To bardzo ułatwia prace tym po katastrofie
    Tak słyszałem :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 24.03.19, 16:45
    I wziac w zeby takie cos co bokserzy wkadaja sobie do geby - wtedy szansa ze zeby sie nie rozleca i to tez ulatwi...
  • waga170 24.03.19, 17:24
    Wsunac sobie w dupe Boga, Honor i Ojczyzne?
  • misiaczek1281 24.03.19, 17:34
    a ja nie latam samolotami...naoglądałem się filmów o katastrofach w przestworzach i wiem jak bzdurne błahe bywały powofdy wypadków lotniczych....począwszy od tego że jakiś czujnik coś źle pokazywał, jakiś trzpień śruby się ułamał, poprzez pogodę a skończywszy na banalnych głupich błędach pilotów którzy się nie zrozumieli - błędna komunikacja z wieżą ,z drugim pilotem , utrata oeirntacji w terenie w czasie mgły, aż po brak profesjonalnego przeszkolenia i zdarzało się że pilot w awaryjnej sytuacji po prostu spanikował, mówić wprost zgłupiał bo tego nie miał na szkoleniu a wcześniej latał innym modelem ....a....był też przypadek zestrzelenia na terytorium Ukrainy....i przypadek samobójczego lotu w Allpach (świrus?) ....i nie ma bata nie wsiądę....musieliby mnie upić, siłą wnieść i przywiązać do fotela i przystawić klamkę do skroni i powiedzieć "polecisz":)
  • engine8 24.03.19, 18:24
    Sa rozne odchylenia.... Statystycznie masz o wiele wieksza szanse zginac w wypadku samochodowym niz lotniczym a jednak jezdzisz a nie latasz...??
    No i jak zginesz w wypadku samochodowym to nawet niekt o tym nie wspomni, nikt rodzinie odszkodowania nie zaplaci w odroznieniu od wypadkow lotniczych...
  • vogon.jeltz 25.03.19, 12:26
    > a ja nie latam samolotami

    A samochodami jeździsz, chamie? Wiesz już, czemu jesteś idiotą, czy mamy ci wytłumaczyć?
  • waga170 28.03.19, 06:27
    > utrata oeirntacji w ter
    > enie w czasie mgły, aż po brak profesjonalnego przeszkolenia….

    Z tych powodow to balbym sie latac tylko polskimi samolotami rzadowymi, bo wszystkie inne nawet male prywatne maja wyposazenie i "kapitanow" lepszych niz na kutrze rybackim.
    A moze Misiek lata samolotami rzadowymi i dlatego boi sie latac?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.