Dodaj do ulubionych

PIerwsze wrażenia po 200 km

02.04.19, 12:31
Odebrałem samochód, zrobiłem jakieś 250 km. Wygodny, bardzo fajnie się jeździ, wygodne fotele. Świetna ergonomia. Łatwe połączenie z telefonem i telefon leży na swoim miejscu a nawigacja wyświetla się na wyświetlaczu. Co do silnika. Rozpędza się całkiem sprawnie. Bez problemu rozpędza się do prędkości "ekspresowych". Potem trochę czuć że pod maską jest tyle koni ile jest. W każdym razie silnik jest cichy, pracuje równo. Słychać go wyraźnie przy wyższych obrotach. Ale dźwięk nie atakuje uszu jakoś specjalnie. W każdym razie mówienie o tym silniku że głośny i wibruje to nieprawda. Spalanie z tych 250 km pokazuje na poziomie 6,5 litra. Tak więc spalanie jest na bardzo umiarkowanym poziomie. Powiedział bym że bardzo dobre.
Elektryczna klapa bagażnika jest bardzo fajną opcją.
Mam pewne zastrzeżenia co do start stop, ale to kwestia dostosowania się ewentualnie wyłączenia go.
Ogólnie jesteśmy zadowoleni z zakupu. Zarówno z samochodu jak i warunków oraz obsługi.
Edytor zaawansowany
  • qqbek 02.04.19, 12:50
    Start/Stop też mnie w Swetrze wkurwia, ale to już "ekologia Panie" i trzeba by było podpiąć go kablem pod komputer w tym celu.
    (protip - nie wiem, jaki masz system multimedialny, ale w Discovery Media i Discovery Pro [pewnie u zielonej kury nazywają się inaczej, ale to te same systemy] można z poziomu ustawień wyłączyć chociaż te irytujące przypomnienia, które pojawiają się po ręcznym wyłączeniu Start-Stop)

    A co do zadowolenia z obsługi, to bym tak Śkodzie w zadek nie wchodził.
    Napisałeś na twarzoksiążce, że nawet kapelusza i talonu na strzyżenie wąsa nie dali w pakiecie ;)
    Wyraźna "obsuwa" w porównaniu z tym, czego można by było od Śkody oczekiwać.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 02.04.19, 13:19
    > Start/Stop też mnie w Swetrze wkurwia, ale to już "ekologia Panie"

    Ale jak to jest z tym startstopem? W hybrydach działa doskonale od 20 lat - cała idea hybrydy na tym się przecież zasadniczo opiera - a w tradycyjnych silnikach wciąż nie mogą go doprowadzić do ładu?
  • qqbek 02.04.19, 13:33
    Widzisz, hybryda z systemem start-stop ruszy na zielonym na silniku elektrycznym.
    Albo teraz, zamiast zielonego, wyobraź sobie wjazd na ruchliwe rondo... pojawia się luka, czekasz wytrwale aż będziesz mógł ruszyć... i chuj, właśnie zgasł silnik, dynamicznie nie ruszysz, musisz dalej czekać.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 02.04.19, 13:45
    No ale właśnie dlaczego w spalinowcach jest to tak chujowe, skoro w hybrydach działa tak doskonale? I nie mówię o ruszaniu z silnika elektrycznego, jak depnę to spalinowy załącza się bez najmniejszego opóźnienia.
  • samspade 02.04.19, 13:46
    Tyle że silnik nie zgaśnie gdy mam wciśnięty pedał sprzęgła. Kwestia wyczucia.
    W niedzielę byliśmy w stolicy. Trafiliśmy na korki. I w korku działa wszystko dobrze. Wrzucam na luz, samochód sam uruchamia postojowy i wyłącza silnik. Silnik uruchamia się chwilę po wciśnięciu sprzęgła.
    Gorzej gdy stoję pierwszy na światłach. Opóźnienie ruszenia jest minimalne być może dla kogoś bez znaczenia ale jestem z tych ruszających dość dynamicznie.
    Natomiast w przypadku wyczekiwania na lukę czekam z wbitym biegiem więc silnik nie zgaśnie.
  • qqbek 02.04.19, 17:39
    Trzeba wpierw dysponować pedałem sprzęgła 🤪

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • bwv1080 02.04.19, 17:51
    qqbek napisał:
    > Trzeba wpierw dysponować pedałem sprzęgła 🤪

    Pedał sprzęgła?
    Ach jak dwudziestowiecznie :->
  • jestklawo 03.04.19, 09:05
    la(cran)mer wypocił:

    > Pedał sprzęgła?
    > Ach jak dwudziestowiecznie

    to nie takie trudne, ale rozumiem że dla niektórych może to być problem
  • qqbek 03.04.19, 11:54
    jestklawo napisała:

    > to nie takie trudne, ale rozumiem że dla niektórych może to być [url=https://de
    > motywatory.pl/4873404/Amerykanski-zlodziej-trafia-na-samochod-z-reczna-skrzynia
    > -biegow]problem

    Mamy drugą dekadę XXI wieku (przypominam tylko).
    Ukradłbyś mądralo Mercedesa Simplex-a z 1903 roku?
    Bez długotrwałej lektury instrukcji obsługi?
    Ni chuja!
    To co się dziwisz, że przestępca z cywilizowanego motoryzacyjnie kraju ma problem z autem buszmenów?


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jestklawo 03.04.19, 13:49
    > przestępca z cywilizowanego motoryzacyjnie kraju

    to bardzo subiektywna opinia ;)
  • qqbek 03.04.19, 23:18
    jestklawo napisała:

    > > przestępca z cywilizowanego motoryzacyjnie kraju
    >
    > to bardzo subiektywna opinia ;)

    Jak na Żeraniu modernizowano Warszawę z wersji M20 do 203 (1964 rok) to w Detroit na taśmy produkcyjne trafiały właśnie:
    Chevrolet Malibu,
    Ford Mustang i Ford Thunderbird (nawet do mniejszego Mustanga można było zamówić elektrycznie sterowane szyby i klimatyzację),
    W Niemczech startowała produkcja Porsche 911 właśnie.

    Byliśmy, w znacznej mierze nadal jesteśmy i mam nadzieję, że już nie będziemy, motoryzacyjnym zadupiem. Stąd też Ciebie śmieszy złodziej z USA, który skapitulował przed ręczną skrzynią biegów i jego bezradna mina. Ale nie bierzesz pod uwagę faktu, że gdybyś gdzieś u ludożerców na Papui Nowej Gwinei wylądował, to miałbyś podobną minę, gdyby autochtoni kazali tobie rozpalać ogień przez pocieranie o siebie dwóch kawałków drewna... i pewnie byłbyś dla Papuasów równie śmieszny i żałosny, jak ten niezmiernie zdziwiony Amerykanin dla ciebie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jestklawo 04.04.19, 09:22
    masz rację, ale nie taka była moja intencja.
    Nabijałem się z la(cran)mera, dla którego kłopotem jest sprzęgło. Tak jakby problemem byłby kran uruchamiany ręcznie zamiast fotokomórką.
    Tak jak dla Amerykanina kłopotem jest ręczna skrzynia biegów. Amerykanina, którego trzeba ostrzegać, żeby nie oddychał pod wodą, którego trzeba uprzedzac, że kawa w McD jest gorąca.
    Poziom cywilizacji motoryzacyjnej nie ma tu nic do rzeczy, chodziło mi o tępotę konkretnego osobnika, który nie potrafi sobie poradzić w banalnej sytuacji
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:29
    > W Niemczech startowała produkcja Porsche 911 właśnie.

    W Niemczech zdaje się, że większość aut ma wciąż manualną skrzynię biegów. To kraj buszmenów?
  • qqbek 05.04.19, 00:19
    vogon.jeltz napisał:

    > > W Niemczech startowała produkcja Porsche 911 właśnie.
    >
    > W Niemczech zdaje się, że większość aut ma wciąż manualną skrzynię biegów. To k
    > raj buszmenów?

    Europa jest trochę motoryzacyjnie zapóźniona.
    W Europie 68%[1] nowych pojazdów to nadal auta z ręcznym brandzlatorem... w USA 3,5%[2] (serio - różnica jest aż tak znaczna!).
    Źródło 1 - Europa
    Źródło 2 - USA

    W Polsce to kilkanaście procent.
    Za to w tych biednych bantustanach Europy - Luksemburgu i Szwajcarii - już dawno powyżej 50%.
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 03:06
    Europa jest trochę motoryzacyjnie zapóźniona.
    W Europie 68%[1] nowych pojazdów to nadal auta z ręcznym brandzlatorem.
    ---
    Zależy w jakim segmencie.
    Mercedes w Szczecinie w 2018 roku sprzedał dosłownie KILKA aut w manualu. Nawet klasę A i B ludzie biorą z automatem.
    Niektóre lexe manuala nie mają wcale.
    A inne marki..
    Nissan np w Europie nie miał dobrych skrzyń.
    Teraz kaszkaj czy kadjar mają dobrą dwusprsęgłówkę. Za gupich 8 tys zł
    Założę się, że w 2019 połowa sprzedaży będzie z automatami...
    Itd.
    Tak więc nawet u nas szybko się to zmienia.

    --
    YCDSOYA
  • misiaczek1281 06.04.19, 18:55
    qqbek napisał:
    > Europa jest trochę motoryzacyjnie zapóźniona.
    > W Europie 68%[1] nowych pojazdów to nadal auta z ręcznym brandzlatorem... w USA
    > 3,5%[2] (serio - różnica jest aż tak znaczna!).
    > Źródło 1 - Europa
    > Źródło 2 - USA
    >
    > W Polsce to kilkanaście procent.
    > Za to w tych biednych bantustanach Europy - Luksemburgu i Szwajcarii - już dawn
    > o powyżej 50%.

    tylko że ręczna skrzynia wytrzyma 50 lat ,moja ma 252 000km a dsg wymaga remontu po 150 000 km....poza tym 20 lat człek wahlował to co zrobi z ręką po przesiadce do automatu? tik nerwowy by mi pozostał:)
  • qqbek 06.04.19, 20:11
    misiaczek1281 napisała:

    > tylko że ręczna skrzynia wytrzyma 50 lat ,moja ma 252 000km a dsg wymaga remont
    > u po 150 000 km....
    Moje X5 miało ponad 200 "nalotu". Ze skrzynią nie działo się absolutnie nic.

    > poza tym 20 lat człek wahlował to co zrobi z ręką po przesia
    > dce do automatu? tik nerwowy by mi pozostał:)
    Podrapał byś się po jajkach do woli na przykład... albo trzymał w końcu obie ręce na koł.. tfu, kierownicy, jak pan bozia przykazali.
    Ja naście lat jeździłem z ręcznymi i bez problemu przesiadłem się do auta z automatyczną.
    Za to jak teraz siadam do samochodu z ręczną skrzynią biegów, to irytuje mnie konieczność "zabawy w średniowiecze". Nawyki zmiany biegów pozostały (choć mam w rodzinie kierowcę, który po kilkunastu latach jazdy z automatami siadł raz do samochodu z ręczną... i świetnie sobie dał radę z miejsca. Tylko jak wrócił to się jego żona trochę podśmiewała, że przy wyprzedzaniu pojechał na trójce do odcinki właściwie, bo ten jeden raz zapomniał (z racji większej ilości czynności do wykonania) o wrzuceniu wyższego biegu.



    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 08.04.19, 08:39
    qqbek napisał:

    > > poza tym 20 lat człek wahlował to co zrobi z ręką po przesia
    > > dce do automatu? tik nerwowy by mi pozostał:)
    > Podrapał byś się po jajkach do woli na przykład... albo

    Albo rękojebca ...
  • vogon.jeltz 08.04.19, 11:17
    > poza tym 20 lat człek wahlował to co zrobi z ręką po przesiadce do automatu?

    Przecież i tak wachlujesz. Niekoniecznie w samochodzie. Nie bój się, atrofia mięśni ręki ci nie grozi, koniobijco.
  • samspade 02.04.19, 18:08
    Tyż prowda.
  • duze_a_male_d_duze_m 02.04.19, 21:05
    Wystarczy autohold.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • qqbek 02.04.19, 22:26
    duze_a_male_d_duze_m napisał:

    > Wystarczy autohold.

    Autohold dezaktywuje start-stop czy jak?
    Bo nie rozumiem... zresztą przy włączonym autohold start-stop też się włącza, jedyne co się zmienia to automatycznie zaciągający się ręczny (ale przy DSG auto-hold wchodzi do akcji po tym jak już start-stop zadziałał, czyli chwilę po zatrzymaniu, podczas gdy start-stop wyłącza silnik tuż przed całkowitym zatrzymaniem).
    Jedyne co zmienia autohold przy DSG to to, że zamiast trzymać nogę na hamulcu, możesz ją zdjąć. Oznacza to też, że aby ruszyć trzeba dotknąć gazu, a nie tylko puścić hamulec.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • duze_a_male_d_duze_m 06.04.19, 15:23
    A, czekaj, u mnie jest inaczej, mam wcześniejszą wersję, stronic. Jak puszczę hamulec to auto zapala, ale nie rusza.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • tbernard 03.04.19, 14:02
    > Silnik uruchamia się chwilę po wciśnięciu sprzęgła.

    U mnie (w Hondzie) uruchamia się dokładnie w momencie dociśnięcia sprzęgła, tak że nie ma możliwości aby wrzucić bieg, a silnik jeszcze nie pracował. Aby system Stop/Start zaczął działać, to silnik musi być już rozgrzany, przy okazji zatrzymanie jest w takiej fazie, aby jeden z tłoków był przygotowany i czekał na iskrę. Akumulator z rozrusznikiem nie muszą nie wiadomo ile wtedy kręcić na rozruch, tylko odrobinę szturchną i od razu silnik pracuje normalnie w ułamku sekundy.
    Może gdybym miał automat, to bym jakiegoś laga odczuwał przy chęci szybkiego startu, ale w manualu, gdy muszę jeszcze dźwignią bieg wrzucić to nie ma żadnego odczucia laga.
  • bwv1080 02.04.19, 17:23
    vogon.jeltz napisał:
    > W hybrydach działa doskonale od 20 lat - cała idea
    > hybrydy na tym się przecież zasadniczo opiera - a w tradycyjnych silnika
    > ch wciąż nie mogą go doprowadzić do ładu?

    Tu wychodzi różnica między koncypowanym do danej funkcji od czystej kartki papieru i właściwie zwymiarowanym (rozruszniko-generatoro-silnik 5 kW) rozwiązaniem sprzętowym, a opartą na kilku linijkach kodu protezą rozwiązania.
  • galtomone 02.04.19, 18:57
    Twój post jest absolutnie nieprzydatny komukolwiek z poza forum i pewnie wielu ludziom z forum też 😕

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • samspade 03.04.19, 06:05
    Być może. Jednym i drugim doradzę żeby nie wierzyli we wszystko co czytają przy okazji testów opinii.
    Niech sami sprawdzą i wyrobią sobie zdanie. Może okazać się że downsizing nie jest wcale taki straszny. Że nie trzęsie nie jest głośno itp. Że skoda wcale nie jest taka budżetowa. Ja się zdziwiłem.
    Chyba że piszemy do Klemensa. Wtedy jedziemy z kapeluszami wąsaczami itp :)
    A o jaki samochód chodzi pisałem wcześniej i rzeczywiście mogłem powtórzyć informację na początku. Skoda karoq 1.0 tsi
  • klemens1 03.04.19, 09:24
    samspade napisał:

    > Niech sami sprawdzą i wyrobią sobie zdanie. Może okazać się że downsizing nie j
    > est wcale taki straszny. Że nie trzęsie nie jest głośno itp. Że skoda wcale nie
    > jest taka budżetowa. Ja się zdziwiłem.

    To normalne, że większość się wypowiada o rzeczach, o których nie ma pojęcia.
    Na innym forum ktoś (nie ja) zapodał zdjęcia wnętrz aut na podobnym poziomie wyposażenia, zakrywając znaczek na kierownicy.
    Chyba jeden na kilkunastu zgadł, które wnętrze to była skoda.

    Jak w tym skeczu Benny Hilla, gdzie facet dostaje to samo wino z inną nalepką i już mu smakuje.

    Ale czego się spodziewać po tym pokoleniu ciułaczy, gdzie jeden drugiemu musi pokazać, na co go stać?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 03.04.19, 11:54
    > Na innym forum ktoś (nie ja) zapodał zdjęcia wnętrz aut na podobnym
    > poziomie wyposażenia, zakrywając znaczek na kierownicy.
    > Chyba jeden na kilkunastu zgadł, które wnętrze to była skoda.

    Jakoś nie wierzę. Jeśli te inne auta to nie były same VW, które są niemal identyczne, to zgadnąć jest bardzo łatwo. Wszystkie Škody od lat wyglądają w środku tak samo.
  • klemens1 03.04.19, 12:45
    Ale tu nie chodzi o to, czy się zmieniają, lecz o to, że jakoś in minus nie odbiegają od średniej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:31
    > Ale tu nie chodzi o to, czy się zmieniają, lecz o to, że jakoś in minus nie odbiegają od średniej.

    Ależ tu nie o to chodzi, czy odbiegają od średniej, tylko że wszystkie mają w środku w ten sam charakterystyczny, łatwy do rozpoznania kokpit.
  • klemens1 04.04.19, 12:37
    Więc ktoś, kto tego kokpitu nie widział, ale "wie", że w skodzie powinno być gorzej, nie rozpozna, który to kokpit jest skodziany.
    To, że od zawsze są podobne, nie ma znaczenia.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:31
    > Więc ktoś, kto tego kokpitu nie widział,

    Jest ktoś w tym kraju, kto nie widział kokpitu Skody? Na forum motoryzacyjnym? Eee...
  • klemens1 04.04.19, 19:18
    Może widział przypadkiem i mu się nie spodobało, bo wiedział, że to skoda.
    Jak już nie wiedział, to mu się podobało.
    Naprawdę myślisz, że ludzie nie wyzbyli się jeszcze wieśniackiego pragnienia bycia nobilitowanym?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 04.04.19, 19:45
    Nie mówimy, czy mu się podobało, tylko czy odgadł, że to Skoda na zdjęciu bez znaczka. Nie ma możliwości, żeby ktoś, kto pisuje na forum motoryzacyjne, w dodatku w Polsce, nie widział w życiu wnętrza Skody. Dlatego twoją informację, że poprawnie odpowiedziała tylko jedna osoba uważam za fejk.
  • samspade 04.04.19, 20:05
    Każdy będzie wiedział że to skoda. Zdradza ją półka na kapelusz.
  • klemens1 05.04.19, 14:24
    vogon.jeltz napisał:

    > Nie ma możliwości, żeby ktoś, kto pisuje na forum motoryzacyjne, w doda
    > tku w Polsce, nie widział w życiu wnętrza Skody.

    Przyznam, że ja widziałem wnętrza wielu aut, ale bym nie rozpoznał bez znaczka.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 05.04.19, 14:47
    > Przyznam, że ja widziałem wnętrza wielu aut, ale bym nie rozpoznał bez znaczka.

    Zgoda, wielu marek nie da się łatwo rozpoznać. Ale Skoda do nich nie należy.
  • samspade 05.04.19, 15:11
    Wszystkie rozpoznasz jeśli wiesz jak wyglądają.
  • vogon.jeltz 05.04.19, 15:21
    > Wszystkie rozpoznasz jeśli wiesz jak wyglądają.

    Skodę rozpoznasz nawet jeśli nie wiesz, jak konkretny model wygląda.
  • samspade 05.04.19, 15:31
    Dokładnie tak samo jak inne marki. Różnice między modelami są kosmetyczne.
  • vogon.jeltz 05.04.19, 15:41
    > Dokładnie tak samo jak inne marki. Różnice między modelami są kosmetyczne.

    Polemizowałbym. Jest parę marek trywialnych do rozpoznania (Peugeot ze swoimi zegarami umieszczonymi ponad kierownicą), ale konia z rzędem temu, kto w ciemno zidentyfikuje generycznie wyglądające, a niepodobne do siebie modele np. marek koreańskich.
  • samspade 05.04.19, 18:16
    Z ciekawości spojrzałem na ceed i Sportage. Bardzo podobne. Od razu widać że jeden producent.
  • klemens1 05.04.19, 17:46
    vogon.jeltz napisał:

    > Zgoda, wielu marek nie da się łatwo rozpoznać. Ale Skoda do nich nie należy.

    Najwidoczniej inni albo skody nie rozpoznają, albo nigdy jej nie widzieli.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • galtomone 03.04.19, 09:57
    Od razu lepiej ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • slaw1948 05.04.19, 11:05
    A czy wiesz,że tu jest wieś o nazwie Polska ,a Polacy po polsku umieją i lubią czytać ..! Chwalić się nie ma czym .. !!
  • engine8 02.04.19, 19:24
    A co to za "samochod"?
  • galtomone 02.04.19, 19:42
    My point exactly.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 02.04.19, 19:49
    No bo to byl taki "generic" wpis.
    Ja moge napisac o wswoim zminiajac tylko kilka slow..

    "(Odebrałem) Wybralem samochód , zrobiłem jakieś (250) 1500 km. Wygodny, bardzo fajnie się jeździ, wygodne fotele. Świetna ergonomia. Łatwe połączenie z telefonem i telefon leży na swoim miejscu a nawigacja wyświetla się na wyświetlaczu. Co do silnika. Rozpędza się całkiem sprawnie. Bez problemu rozpędza się do prędkości "ekspresowych". Potem trochę czuć że pod maską jest tyle koni ile jest. W każdym razie silnik jest cichy, pracuje równo. Słychać go wyraźnie przy wyższych obrotach. Ale dźwięk nie atakuje uszu jakoś specjalnie. W każdym razie mówienie o tym silniku że głośny i wibruje to nieprawda. Spalanie z tych (250) 1500 km pokazuje na poziomie (6,5) 7.8 litra. Tak więc spalanie jest na bardzo umiarkowanym poziomie. Powiedział bym że bardzo dobre.
    (Elektryczna) klapa bagażnika jest bardzo fajną opcją.
    (Mam pewne zastrzeżenia co do start stop, ale to kwestia dostosowania się ewentualnie wyłączenia go.)
    Ogólnie jesteśmy zadowoleni z zakupu. Zarówno z samochodu jak i warunków oraz obsługi.
  • bruner4 02.04.19, 20:47
    A to może miała być zagadka?
  • slaw1948 05.04.19, 11:07
    Ponoć z "kurą" w logo......!?
  • hutchence 02.04.19, 20:09
    Rozumiem, że chodzi o Karoq'a 1.0 tsi? I 115 KM.
    Te 6.5 to jazda mieszana czy trasa. Pytam bo mam 1.0 Ecoboost 100KM w Tourneo i ponieżej 7.9 ni hooya nie chce zejść. Tzn. w trasie w dwie osoby i jazda eco to pewnie o te katalogowe 5,4 + 1 l/100 dałoby się zahaczyć ale w mieście 8.0 jak byk. I to w Radomiu gdzie staram się jeździć trasami z stosunkowo małym obciążeniem. Może kucy za mało?
  • engine8 02.04.19, 22:36
    Ja tam swoich jeszcze nie mailem szans zaprzac wszytkich... Nawet kiedy ich zaprzegne ile mozna to zawsze czuje ze sporo ich jest w zapasie.. Kiedys probowalem nacisnac gaz i trzymac - i niestety mnie pierwszemu zabraklo odwagi i ja pierwszy odpuscilem i to mi sie podoba.
  • samspade 03.04.19, 06:25
    To 6.5 to lekki mieszaniec. Jazda do stolicy i trochę po stolicy. Nie próbowałem jazdy Eco i osiągania katalogowej. Nawet nie wiem ile to. Na S jechałem 120 na 2+2 100 110 lub ile się dało.
    Po Radomiu zrobiłem kilka kilometrów i od uruchomienia komp pokazywał niecałe 8. Co i tak nie jest złym wynikiem.
  • jeepwdyzlu 02.04.19, 23:26
    Ale jak to jest z tym startstopem? W hybrydach działa doskonale od 20 lat - cała idea hybrydy na tym się przecież zasadniczo opiera - a w tradycyjnych silnikach wciąż nie mogą go doprowadzić do ładu?
    ----
    Nie.
    Działa u konkurencji.
    Np.w HRV. Zajebiście szybkie, miękko włącza, siłą nacisku na pedał hamulca regulujesz czy ma.zgasnac czy nie.
    W lexusie nx też działa.
    W audi q5 tak samo.


    --
    YCDSOYA
  • qqbek 02.04.19, 23:58
    W Golfie działa jako-tako przy benzynie, ale Diesel się musi obrócić... a to już utrata 2-3 sekund przy starcie (jak doliczymy reakcję sprzęgła w skrzyni DSG, która następuje dopiero po ustabilizowaniu się parametrów pracy silnika).
    Jako, że nie jestem wrogiem systemu jako takiego, to wypracowałem sobie nawyk wyłączania go na chwile, przy dojeździe do wymagających większego "refleksu" skrzyżowań. Przy moim stylu jazdy (próba wtoczenia się na skrzyżowanie jak nic nie jedzie, a potem ewentualnie trochę bardziej energiczne hamowanie końcowe, jak coś jednak jedzie) start-stop po prostu się aktywuje, a to irytuje, zwłaszcza przed rondami.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 03.04.19, 10:02
    W Focusie poprzednej generacji - chyba diesel 1.4, ktorego mialem z wyporzyczalni, manual - po poczatkowym zdziwieniu i paru razach przyzwyczajenia, ze auto gasnie i to jest OK, tez nie pamietam zeby bylo to jakos nieprzyjemne...

    Poki to wszystko nowe i na gwarancji to fajnie, ze jest...
    Pytanie jak bedzie w aucie na ktore stac kowalskiego - 10-12 lat...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • qqbek 03.04.19, 11:50
    No tak, ale w manualu wystarczy wcisnąć sprzęgło :)
    Przy automacie niestety trzeba puścić hamulec i dopiero poczekać na całą "magię ekologii". Jak chcesz wszystko zrobić dynamicznie, to mimowolnie ręka leci w kierunku przycisku wyłączającego to ustrojstwo.
    Jak stroję w korku to nawet mi nie przychodzi do głowy wyłączać. Jak stoję pierwszy to wystarczy, że na żółtym z czerwonym zdejmę nogę z hamulca to na zielonym już pojadę, jak stoję n-ty, to puszczam jak ruszy ten n-2... i nierzadko muszę ruszenie hamulcem znów przyhamować, bo n-1 jeszcze wykopki wskazującym w nosie prowadzi.

    Aa - jest też możliwość uruchomienia silnika przez nieznaczne puszczenie pedału hamulca (tj. puszczasz hamulec trochę, ale nie zwalniasz do końca)... ale w niczym nie zmienia to wkurwienia systemem w tym jednym, jedynym typie sytuacji, który wymaga szybkiego zatrzymania i jeszcze szybszego ruszenia.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 03.04.19, 12:02
    > Nie.
    > Działa u konkurencji.

    Być może, być może. Jednak nigdy nie słyszałem pochwał pod adresem startstopa, pierwsze co się zawsze pojawia to "jak to cholerstwo wyłączyć?", albo inne "zastrzeżenia" jak u sama. Stąd wnioskuję, że wciąż jest to rozwiązanie nie do końca dopracowane i przez to nielubiane przez kierowców. No ale mogę się mylić.
  • kanna13 04.04.19, 13:25
    Chyba nie chodzi o dopracowanie. U VW w manualu działa to bardzo dobrze i szybko. Nie opóźnia ruszenia gdy stoimy z lewarkiem na luzie, silnik startuje zanim pedał sprzęgła znajdzie się w położeniu umożliwiającym wrzucenie jedynki.
    Może, przynajmniej ja tak na to patrzę, pojawiają się jakieś mało racjonalne obawy o to, że rozrusznik i akumulator może szybciej się zużyją a poza tym po co gasić silnik na 10 czy 15 sekund.
    Ja generalnie mam odruch wyłączający start-stop po zatrzymaniu na pierwszych światłach.
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:32
    > a poza tym po co gasić silnik na 10 czy 15 sekund

    No nie wiem... Startstopa wprowadzono, żeby uzyskać mniejsze zużycie paliwa (= mniejszą emisję CO2) - może po to?
  • jeepwdyzlu 02.04.19, 23:27
    Sam
    Gratulacje.
    Napisz co jakiś czas co jest fajne co nie.
    A jaką masz skrzynię? Dsg?


    --
    YCDSOYA
  • qqbek 02.04.19, 23:59
    Ma ręczną skrzynię :)
    Z tego co napisał w innym miejscu i innym czasie, nawet jak by chciał, to 1.0 TSI w Polsce nie był oferowany z DSG :(

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • toreon 03.04.19, 10:01
    Co was urzeka w tych skodach to już chyba pozostanie nierozwikłaną zagadką tej epoki.
  • galtomone 03.04.19, 10:07
    Stosunek cena/jakość + zapewne duzym + jest fakt, ze Skody zwykle modelowo (wielkosc) celuja o pol polki wyzej, niz grupa z ktorej wychodza.
    Psychiczne i podswiadome zaufanie/sentyment, ktorym Polacy darzą VW i auta niemieckie tez pewnie jest nie bez znaczenia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • toreon 03.04.19, 10:20
    Jeśli już to może ów sentyment i przekonanie pt. "Skoda = VW = perfekcja"
    Poza tym trudno wskazać jakiś element przyciągający a już na pewno nie jest nim cena.
  • galtomone 03.04.19, 10:28
    Z tym elementem przyciagajacym to ja bym nie byl taki kategoryczny...
    Jeden lubi blondynki, inny grube a jeszcze inny klerykow... wiec nie ma co uogólniać.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 10:32
    Jak raz karoq czy ateca to fajne auta.
    I mają małą konkurencję - tiguan większy, troc ma inną bryłę, stonic mniejszy, kona przekombinowana, cx3 mniejszy...
    Właściwie tylko HRV. No i w jakiejś mierze kaszkaj...

    Zatem karoq jest wyborem "nieskodowym" 😀😀😀


    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 03.04.19, 11:59
    > No i w jakiejś mierze kaszkaj

    Co to znaczy "w jakiejś mierze kaszkaj"? Chyba odwrotnie, to raczej kurak próbuje być konkurencją dla kaszkaja, który jest królem tego segmentu.
  • toreon 03.04.19, 12:26
    Poza tym Kaszka jest tańszy i ma 4-cylindrówkę standardzie.
    Przynajmniej katalogowo. Nie sądzę jednak aby popularna i rozchwytywana na zabój skoda sypała rabatami.
  • samspade 03.04.19, 12:46
    I ponieważ jest tańszy w salonie nissana rzucili mi cenę o prawie 20 tys wyższą niż w skodzie. Oraz traktowanie klienta level master (przyznaję że łączy się to z ceną). A ta 4 cylidrówka to na plus czy minus?
  • toreon 03.04.19, 13:54
    Nie bardzo rozumiem jak mogli rzucić cenę o tyle wyższą skoro w cenniku podstawa stoi jak byk o parę tys. taniej. No ale nie wnikam, nie jestem rzecznikiem Nissana.
    A co do silnika to owszem, raczej bym wolał 4-cylindowe 140 PS niż 3-cylindrowe 115 PS
  • samspade 03.04.19, 14:03
    Mógł rzucić z prostej przyczyny. Różny poziom wyposażenia. Gdy w nissanie wybierzesz automatyczna dwustrefową klimatyzację, przyciemniane szyby z tyłu itp okazuje się że wcale nie jest tańszy bo wybierasz kolejną wersję wyposażenia. Należy dodać miszcza, który wie lepiej czego potrzebuję i oznajmuje mi że dorzuci mi światła za 4500 bo tak. A tak w ogóle to jeszcze nie ma tego samochodu bo nowe sllniki będą dopiero wchodzić. Tak więc zrezygnowaliśmy z nissana. Możesz woleć. Tyle ze 140 konny ma na papierze podobne osiągi jak ten 115 konny w skodzie.
  • toreon 03.04.19, 14:52
    Z tymi osiągami to akurat za bardzo nie będę się sprzeczał bo jeździłem ostatnio Kadjarem 1.3 i faktycznie przyspieszenie było nieco rozczarowujące. Z kolei niebawem będę testował Aronę 1.0 więc sam się przekonam czy zachwyty nad tym motorem są uzasadnione. Mimo wszystko jednak 40 NM więcej musi robić różnicę.
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:34
    > Z kolei niebawem będę testował Aronę 1.0

    Jeździłem ostatnio takim wypożyczonym w Finlandii. Weź ić mi z tym. Znaczy - jechało się zupełnie normalnie, jak jakąś Corsą, ale naprawdę nie wiem, dla kogo robią takie auta.
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 13:57
    Co to znaczy "w jakiejś mierze kaszkaj"? Chyba odwrotnie, to raczej kurak próbuje być konkurencją dla kaszkaja, który jest królem tego segmentu.
    ----
    Przepraszam.
    I proszę o wyznaczenie kary....
    Vogon.
    Kup protezkę fiuta
    Nie wstydź się.
    Jesteśmy z Tobą...
    Od razu ciśnienie ci zejdzie...

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:35
    > I proszę o wyznaczenie kary....

    Z karę sfinansujesz mi protezę fiuta
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 10:56
    proszę o wyznaczenie kary....

    Z karę sfinansujesz mi protezę fiuta
    -----
    😁😁😁😁😀😁😂😂😂🤣😂😁😁😁
    Dlatego właśnie lubię z Wami tu się pośmiać...

    --
    YCDSOYA
  • ari 03.04.19, 21:15
    jeepwdyzlu napisał:

    > Jak raz karoq czy ateca to fajne auta.
    > I mają małą konkurencję - tiguan większy, troc ma inną bryłę, stonic mniejszy,
    > kona przekombinowana, cx3 mniejszy...
    > Właściwie tylko HRV. No i w jakiejś mierze kaszkaj...
    >
    > Zatem karoq jest wyborem "nieskodowym" 😀😀😀
    >

    Hm, wg mnie to akurat segment, gdzie konkurencja jest największa - wspomniany Nissan, ale też 3008, Kuga, Sportage, Kadjar... Nawet Dacia Duster ma podobne gabaryty ;) więc alternatyw tańszych i droższych jest sporo.
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 22:42
    Hm, wg mnie to akurat segment, gdzie konkurencja jest największa - wspomniany Nissan, ale też 3008, Kuga, Sportage, Kadjar...
    ----
    Nie, to wszystko duże jest, kompaktowe i kosztuje 130 -150.


    --
    YCDSOYA
  • ari 04.04.19, 13:33
    jeepwdyzlu napisał:

    > Hm, wg mnie to akurat segment, gdzie konkurencja jest największa - wspomniany N
    > issan, ale też 3008, Kuga, Sportage, Kadjar...
    > ----
    > Nie, to wszystko duże jest, kompaktowe i kosztuje 130 -150.

    Aj dont sink soł
    Karoq cennikowo jest w przedziale od 90 do 140 tys
    Kadjar wyraźnie tańszy od 80 do 120
    Sportage podobnie jak Skoda od 80 do 150
    3008 czy Kuga faktycznie dość drogie, stąd w Polsce mało ich widać (ale już w skali Europy 3008 jest w top3 segmentu, sprzedaż 2 x większa od Karoq)
    a jak chcesz budżetową alternatywę to nowy Duster ma zbliżone gabaryty i najdroższa wersja z silnikiem 150KM kosztuje 70 tys :)

    uważam, że o wiele mniejszą konkurencję ma Kodiaq. Z marek nie-premium w tych gabarytach (ok 4,7m długości) są tylko Azjaci (X-Trail, Outlander) i Renault Koleos. I może 5008 ale on jest tak jak 3008 wyceniany na bogato.
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 14:45
    Aj dont sink soł
    ---
    Nie upieram się.
    Moja córka kupiła HRV.
    Wypasiony, za 110.
    A to niby klasa B.
    Więc granice są płynne..

    --
    YCDSOYA
  • samspade 03.04.19, 10:33
    Urzeka? To nie jest dobre słowo w moim przypadku. Wielkość samochodu, jakość, cena, koszt leasingu, obsługa również miała swoje znaczenie. Brak uprzedzeń co do znaczka.
  • galtomone 03.04.19, 13:36
    I jaki - jeśli mogę zapytać - jest koszt takiego leasingu?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • samspade 03.04.19, 13:53
    Wyszło mi 104,4 %. Brałem przy niemałej wpłacie własnej żeby rata miesięczna była niższa. W innych bankach leasingofirmach startowali z jakiś 108%. W salonach innych marek mieli przy takiej konfiguracji ponad 112.
  • klemens1 03.04.19, 13:58
    Te 4,4% to jest całkowity koszt na te kilka lat?
    Z ciekawości sprawdziłem w ich kalkulatorze ile wynosi rata - faktycznie mała, ale wychodzi mi, że wraz z opłatą wstępną płacę za ok. 60% wartości auta. Czyli jeszcze wykup dochodzi - ale trudno się dowiedzieć, jaki będzie całkowity koszt.
    Tymczasem - jak przy kredytach hipotecznych - cały czas trąbią o racie, a nie o koszcie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 03.04.19, 14:11
    Wybraliśmy tradycyjny leasing. Z późniejszym wykupem. Na stronie może być symulacja wynajmu.
    I tak to całkowity koszt. Na 4 lata.
  • klemens1 03.04.19, 13:48
    toreon napisał:

    > Co was urzeka w tych skodach to już chyba pozostanie nierozwikłaną zagadką tej
    > epoki.

    Osiągi i przestrzeń za stosunkowo niewielką cenę.
    Zresztą - trudno to nazwać "urzekaniem" - to po prostu rozsądny wybór.
    Jeżeli kupujesz auto, bo jesteś "urzeczony", to współczuję.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • toreon 03.04.19, 13:59
    Ta niewielka cena to owszem, bardzo "stosunkowo". Zwłaszcza dla wersji co do których można mówić o jakichkolwiek osiągach.
    Przestrzeń owszem - w bagażniku czy na nogi pasażerów tylnej kanapy w octavii czy superbie. Nie dla każdego jest to jednak priorytet.
  • klemens1 03.04.19, 14:42
    toreon napisał:

    > Ta niewielka cena to owszem, bardzo "stosunkowo". Zwłaszcza dla wersji co do kt
    > órych można mówić o jakichkolwiek osiągach.

    Ja akurat skupiam się na wersjach, co do których można mówić o konkretnych osiągach.

    > Przestrzeń owszem - w bagażniku czy na nogi pasażerów tylnej kanapy w octavii c
    > zy superbie. Nie dla każdego jest to jednak priorytet.

    A co jest priorytetem w takim razie? Kształt blach? Znaczek? Plasticzki? Dla kogoś, kto jest odporny na "zauroczenia", tego typu pierdoły nie mają znaczenia - dzięki temu za dobrą cenę ma się dobrą jazdę.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • toreon 03.04.19, 15:00
    Dla mnie priorytetem są osiągi plus to "coś" czego akurat w mojej opinii żadna skoda nie ma, nawet octavia rs. Ale domyślam się, że trudno to będzie wytłumaczyć fanowi tej marki.
    A czy bagażnik ma 480 czy 520 litrów i czy z tyłu miejsca na nogi jest o 3 cm więcej niż gdzieś indziej oraz czy w tych względach dany model zajmuje pierwsze miejsce w klasie czy dziesiąte to dla mnie czwartorzędna kwestia.
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 15:16
    Dla mnie priorytetem są osiągi plus to "coś" czego akurat w mojej opinii żadna skoda nie ma, nawet octavia rs.
    ---
    Ja nazywam to wirtuozerią techniczną.
    Mają to hondy, większość audi, mazdy, lex ...
    Dbałość o przemyślaną pracę mechanizmów. Jakość pracy zamka, włącznika wycieraczek. Sposób pracy zawieszenia. Brak wibracji silnika...

    --
    YCDSOYA
  • samspade 03.04.19, 15:44
    Dla każdego ważne są inne rzeczy. Po co dorabiać do tego jakieś ideologie.
    Chcesz mieć to coś szukaj samochodu z tym cosiem. Cokolwiek to oznacza. Ale dorabianie do tego jakiegoś urzekania czy nierozwiązywalnych zagadek epoki jest zwyczajnie dziwnie.
    Szukanie cosia przy takich samochodach mija się z celem bo one tego nie mają. To są dupowozy.
  • toreon 03.04.19, 16:14
    E tam zaraz ideologię
    W sumie nawet masz rację - zajebisty wybór jeśli celem jest przemieszczanie się z punktu A do B.
  • klemens1 03.04.19, 17:11
    toreon napisał:

    > W sumie nawet masz rację - zajebisty wybór jeśli celem jest przemieszczanie się
    > z punktu A do B.

    Dodajmy: dynamiczne i komfortowe przemieszczanie się.
    Ale nie każdy przecież kupuje auto w celu przemieszczania się.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • engine8 03.04.19, 23:48
    O wlasnie, moj sasiad na poczatku stycznia kupil sobie Subaru Outback - i jeszcze nie widzialem aby wyjechal nim z garazu.. do przemieszczania sie uzywa dwa pozostale auta.
    Ale nie pytam po co go kupil... jego kasa, jego auto, jego przyczyny i powodu
  • qqbek 03.04.19, 23:59
    Ja mam sąsiada, co ma od ponad pół roku Audi Q2, którym jeździ najczęściej do biura, 600 metrów dalej.
    Ma też dwa inne auta, a Audi kupił, żeby mieć odpis.
    Siła przyzwyczajenia.
    Jedno z dwóch pozostałych aut próbuje od 3 czy 4 miesięcy sprzedać, bezskutecznie.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 04.04.19, 04:10
    Tylko u nas nie kupuje sie auta zeby cos odpisac ani nie ma problemow sprzedac cokolwiek...
    Z sasiadem to inna historia.... Zona go namowila bo byly super promocje na poczatku roku...
  • tbernard 04.04.19, 07:50
    U nas też nie ma problemu aby sprzedać samochód. Problem ma tylko ten który chce tyle ile nikt dać nie chce.
  • klemens1 04.04.19, 09:37
    qqbek napisał:

    > Ma też dwa inne auta, a Audi kupił, żeby mieć odpis.
    > Siła przyzwyczajenia.

    Inaczej tego się nie uda wytłumaczyć.
    Niektórzy jeszcze nie odkryli, że żeby odpisać sobie podatek, trzeba ponieść koszt.
    I to większy, niż odpis podatku (jako że podatków 100%-owych póki co nie ma u nas).

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • engine8 04.04.19, 19:01
    No ja w ubieglym roku podatkow nie placilem a zwrot dostalem - z jakiej racji? a z takiej ze podatki zaplacilem od polskiej emrytury w Polsce, Tu mi zwrocili podatki zaplacone w PL z racji umow o unikaniu podwojnego opdatkowania a Polacy tez zwrocili w Marcu tego roku wszystko co zabrali w ubieglym.... z jakiej racji? nie wiem - chyba dlatego ze ta emrytura mala i ponizej jakiegos poziomu..
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 16:18
    Szukanie cosia przy takich samochodach mija się z celem bo one tego nie mają. To są dupowozy.
    ---
    Sam,.kupiłeś auto. Super.
    Ale za 100 tys kupujesz civica 1,5T 192 KM, mazdę 6 z 2.0 benzyną, focusa czy kie proceed z 200konnym motorem.
    Wybrales dupowóz - ok - Twój wybór.
    Ale alternatywy w ok 100 tys budzecie są - może nie dla Ciebie.

    --
    YCDSOYA
  • samspade 03.04.19, 22:12
    Jeep źle mnie zrozumiałeś. Nie bronię ani nie mam zamiaru bronic mojego zakupu. Stwierdzam tylko ze te wszystkie dyskusje to gównoburza. Każdy ma inne potrzeby czy zachcianki. I fajnie. Każdy kupuje co chce co mu bardziej odpowiada, co mu się bardziej podoba. Czy szuka tego czegoś. Cokolwiek to coś jest.
    Ktoś chce to kupi kompaktowego hatchbacka z mocnym silnikiem, inny suvaty rodzinny samochód. Inny będzie szukał wymarzonej V8. Ktoś kabrio. Fajnie że ludzie maja różne potrzeby, różne gusta. Po co toczyć takie dyskusje w którą zmierza ten wątek?
  • jeepwdyzlu 03.04.19, 22:45
    Jeep źle mnie zrozumiałeś. Nie bronię ani nie mam zamiaru bronic mojego zakupu. Stwierdzam tylko ze te wszystkie dyskusje to gównoburza.
    ----
    A ja nie atakowałem Twojego wyboru.
    Sam po latach jeżdżenia accordem 2,4
    przesiadłem się do hybrydowego crossovera z skrzynią cvt 😀😀😀
    I jestem zadowolony...

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 04.04.19, 07:24
    samspade napisał:

    > Każdy kupuje co chce co mu bardziej odpowiada, co m
    > u się bardziej podoba.

    Po pierwsze, jak juz wiesz, nie kazdy kupuje to co mu sie podoba i nie kazdy kieruje się wygladem blach.
    Po drguie, jesłi kupiłes bo Ci sie podoba... to Żona (wg jednej z glosoznych teorii) powinna byc mocno zaniepokojona. Wg tej teorii miales kupic to, co Ci sie NIE PODOBA.

    ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:40
    > Każdy ma inne potrzeby czy zachcianki. I fajnie. Każdy kupuje co chce
    > co mu bardziej odpowiada, co mu się bardziej podoba. Czy szuka tego czegoś.
    > Cokolwiek to coś jest.

    Tylko że klemens uparcie to kwestionuje. Ostatni cytat "A co jest priorytetem w takim razie? Kształt blach? Znaczek? Plasticzki?". Samochód musi mieć duży bagażnik i dużo miejsca na nogi, a kto ma inne potrzeby, ten jest pedałem od plasticzków.
  • samspade 04.04.19, 12:11
    Zdaję sobie sprawę że według klemensa jestem pedałem. Najbardziej podobał nam się c5 aircross. Tyle że dopiero się pojawiły w sprzedaży. Bo ładny, duży z dużym bagażnikiem itp.
    A mogliśmy kupić tańszą skodę.
  • klemens1 04.04.19, 12:38
    Tego akurat nie kwestionuję. Oceniam właśnie priorytety innych.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:40
    > Oceniam właśnie priorytety innych.

    "Pedalski" - to taki trochę średni sposób oceniania priorytetów innych.
  • klemens1 04.04.19, 19:08
    Ale to nie sposób, tylko wartość oceny.
    No bo facet, oceniając auto, które ma jeździć, patrzy, czy jest ładne ...
    To jak dziunia, która twierdzi, że laptop jest ładny.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • klemens1 03.04.19, 17:08
    toreon napisał:

    > Dla mnie priorytetem są osiągi plus to "coś" czego akurat w mojej opinii żadna
    > skoda nie ma, nawet octavia rs. Ale domyślam się, że trudno to będzie wytłumacz
    > yć fanowi tej marki.

    To "coś" - czyli sam nie wiesz, co.
    I już ci pisałem, że nie kupiłem skody ze względu na jakieś durne "zauroczenia", tylko z pragmatyzmu. Więc fanem tej marki też nie jestem. Jak inna marka za takie pieniądze zrobi coś dynamiczniejszego i przestronniejszego przy podobnym komforcie i wyposażeniu, to kupię auto tej innej marki.

    > A czy bagażnik ma 480 czy 520 litrów i czy z tyłu miejsca na nogi jest o 3 cm w
    > ięcej niż gdzieś indziej oraz czy w tych względach dany model zajmuje pierwsze
    > miejsce w klasie czy dziesiąte to dla mnie czwartorzędna kwestia.

    Różnice w pojemności bagażnika są akurat bardzo duże na plus skody. Od kiedy mogę się zabrać w 5 osób na 2 tygodnie bez boxa, naprawdę to doceniam.

    A ty sobie szukaj "tego czegoś" i za to płać.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • engine8 03.04.19, 23:45
    "Dla mnie"...
    A dla mnie czy dla kazdego innego byloby byc moze zupelnie cos innego.... i to jest najwazniejsze..
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:36
    > Jeżeli kupujesz auto, bo jesteś "urzeczony", to współczuję.

    Bo? Nigdy nie kupiłeś czegoś dlatego, że po prostu ci się zajebiście spodobało? To współczuję.
  • klemens1 04.04.19, 19:09
    vogon.jeltz napisał:

    > > Jeżeli kupujesz auto, bo jesteś "urzeczony", to współczuję.
    >
    > Bo? Nigdy nie kupiłeś czegoś dlatego, że po prostu ci się zajebiście spodobało?
    > To współczuję.

    Zależy, jakie funkcje miało spełniać.
    Zajebiście w aucie podoba mi się np. to, że zajebiście jeździ. A nie to, w jaki sposób ma powyginane blachy.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 23:45
    Zależy, jakie funkcje miało spełniać.
    Zajebiście w aucie podoba mi się np. to, że zajebiście jeździ.
    ----
    I dlatego wybierasz Skodę
    😁😁😁😁😁😂😂😂🤣😂🤣😃


    --
    YCDSOYA
  • klemens1 05.04.19, 14:27
    jeepwdyzlu napisał:

    > Zależy, jakie funkcje miało spełniać.
    > Zajebiście w aucie podoba mi się np. to, że zajebiście jeździ.
    > ----
    > I dlatego wybierasz Skodę

    Masz podobną dysfunkcję myślenia, jak większość.
    Nie wybieram skody. Wybieram silnik i przestrzeń.
    Wg ciebie ten sam silnik w audi będzie powodował, że audi pojedzie lepiej?
    Bo z przestrzenią to śmiech na sali, jeżeli nie wyłożysz 2x tyle na a6.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 16:14
    Wg ciebie ten sam silnik w audi będzie powodował, że audi pojedzie lepiej?
    ----
    Oczywiście.
    Nie motor jeździ.
    Zapytaj w renault dlaczego redbul 4 sezony jeździł szybciej od nich na gorszym silniku.

    --
    YCDSOYA
  • klemens1 05.04.19, 17:47
    Ale ja nie jeżdżę po torze, tylko po ulicach.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 17:50
    Ale ja nie jeżdżę po torze, tylko po ulicach.
    ---
    Zssada jest ta sama. Liczy się wiedza, talent i kapitał. Dlatego audi jeździ lepiej.

    --
    YCDSOYA
  • klemens1 05.04.19, 17:55
    Jak zapłacisz drugie tyle, to dostaniesz coś, co jeździ lepiej.
    Co nie znaczy, że skoda jeździ źle.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 05.04.19, 17:59
    Jak zapłacisz polowe tego to dostaniesz coś co jeździ gorzej. Co tez nie znaczy ze źle.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 06.04.19, 11:32
    Tylko że superbem za niecałe 100 000 PLN masz i przestrzeń i dobre osiągi. Za 50 000 tego się nie dostanie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 06.04.19, 14:57
    dacia lodgy
    masz przestrzen i osiągi (osiągi to ocena subiektywna - jezdząc lodgy po Izraelu stwierdziłem że są wystarczajace)
    czyli 100 tys to przepłacanie x2 bez sensu

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 06.04.19, 20:27
    trypel napisał:

    > dacia lodgy
    > masz przestrzen i osiągi

    Przestrzeń musiałbym sam ocenić, podobnie jak zachowanie przy wyższych prędkościach.
    Osiągi - bardzo przeciętne.
    Ale wg mnie auto mocno pragmatyczne.

    To teraz porównaj audi z osiągami 5.5 do 100 ile kosztuje. Niech osiągi będą takie same, żeby było łatwiej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • klemens1 06.04.19, 20:34
    trypel napisał:

    > dacia lodgy

    Jeszcze sprawdziłem ceny.
    Gdybym miał takie wyposażenie jak ta dacia, to bym zapłacił ok. 15 tys. PLN więcej. A porównywać 1.8 tsi do wolnossaka 1.6 nie ma najmniejszego sensu.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 06.04.19, 22:01
    Dlaczego nie ma sensu?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 07.04.19, 08:41
    Bo to jest zupełnie inna jazda. Turbobenzyna w zakresie niskich i średnich obrotów daje dużo więcej mocy niż wynikałoby to z mocy maksymalnej. Jest też dużo ciszej.
    1.2 TCe jest pewnie droższy od 1.6 - wtedy ta różnica 15 tys. jeszcze by stopniała. I mamy 115 KM (uturbione, a nie zamulone) vs 160.
    Niech by zrobili wersję mocniejszą, to wyjdzie ten lodgy drożej od superba.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 07.04.19, 09:24
    Inna jazda?
    Przecież to stwierdzenie dokładnie na tym poziomie co lepsze plastiki.
    Moze jakos spróbujesz obiektywnie wyjaśnić dlaczego nie wolno porównywać lodgy z superbem
    Oba maja dużo miejsca i wystarczające osiągi. Po co przepłacać?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 07.04.19, 13:53
    trypel napisał:

    > Inna jazda?
    > Przecież to stwierdzenie dokładnie na tym poziomie co lepsze plastiki.

    No nie za bardzo, bo tu już możemy posłużyć się liczbami i decybelami.
    Przyspieszenie w zakresie obrotów 2000-4000 z turbo jest diametralnie inne niż dla silnika bez turbo. A skoro nie trzeba obrotów, to jest też ciszej.

    > Moze jakos spróbujesz obiektywnie wyjaśnić dlaczego nie wolno porównywać lodgy
    > z superbem
    > Oba maja dużo miejsca i wystarczające osiągi. Po co przepłacać?

    Czy ty rozumiesz, co do ciebie piszę?
    Przecież właśnie porównuję lodgy z superbem.
    Gdy się superba wykastruje ze wszystkiego oprócz silnika, to jest całe 15 tys. droższy. Gdy się włoży taki silnik jak w lodgy (trudno sprawdzić, bo nie oferują), to pewnie jakieś 5 tys. różnicy byłoby.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 07.04.19, 14:08
    Wykastruje ze wszystkiego tzn z czego dokładnie? Z bajerow dla pedalow?
    Przyspiesźenie jest inne No i co z tego! Warto dac 2x więcej za lepsze przyspieszenie w tym zakresie obrotów?


    Co niepedalskiego ma w wyposażeniu superb czego nie ma lodgy?


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 07.04.19, 20:53
    trypel napisał:

    > Wykastruje ze wszystkiego tzn z czego dokładnie? Z bajerow dla pedalow?
    > Przyspiesźenie jest inne No i co z tego! Warto dac 2x więcej za lepsze przyspie
    > szenie w tym zakresie obrotów?
    >
    >
    > Co niepedalskiego ma w wyposażeniu superb czego nie ma lodgy?

    Ty naprawdę jesteś jakiś zdolny inaczej - przecież wszystko ci napisałem.
    Wykastruje się z tego, czego lodgy nie ma. To, czy jest to pedalskie, czy nie, to inna sprawa. Tym czymś jest np. automat.

    Różnica w cenie z podobnym wyposażeniem to 15 tys. PLN. - i to porównując do wersji bez turbo 1.6 115 KM.
    15 tys. to nie jest 2x więcej. Pojmiesz to kiedyś, czy będziesz pierdolił w kółko o tym 2x?
    Jeżeli by porównać cenę 1.2 TCe, czyli 115 KM, ale już z turbo (czyli inna jazda), to różnica topnieje. Gdyby dodać do lodgy taki silnik jak w superbie, to nie wiadomo czy lodgy nie byłby droższy.

    Masz porównanie superba z lodgy. Czego jeszcze nie rozumiesz?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 07.04.19, 21:13
    Ok
    zrozumialem
    Udowadniasz ze warto dopłacić za lepszy silnik i lepsze wyposażenie. Czyli kupić auto za 200 tys lepiej wyposażone i z lepszym silńikiem.
    Chyba ze sam sie już zagubiłeś w Twoim tłumaczeniu ze masz najlepsze auto. Bo moim zdaniem lodgy jest lepsza.i mam prawo do takiego zdania. Oczywiście z wolnym ssakiem. I bez automatu bo ten jest dla pedalow.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 08.04.19, 07:47
    trypel napisał:

    > Ok
    > zrozumialem
    > Udowadniasz ze warto dopłacić za lepszy silnik i lepsze wyposażenie.

    Silnik i wyposażenie to coś, co jest sentencją samochodu.
    A nie pedalskie plasticzki.
    Oczywiście też kwestia, jakie to wyposażenie - niektóre rzeczy się przydają, a niektóre to jakieś totalnie gówniane wynalazki.

    > Bo moim zdaniem lodgy jest lepsza.i mam prawo do takiego zdania. Oczywiście z wolny
    > m ssakiem. I bez automatu bo ten jest dla pedalow.

    Lodgy w pewnych zastosowaniach może być lepsza - np. do jeżdżenia po mieście i przewożenia towaru do sklepiku. Ten wolnossak to porażka niesamowita, więc tu lepiej nie będzie, choćbyś się posrał.

    A automat istotnie jest pedalski - kupiłem, żeby sprawdzić jak się tym jeździ, po przeczytaniu wielu opinii, że jak się pojeździ automatem, to do manuala się nie wróci. Najlepszy dowód na to, jak duży procent stetryczałych dziadów jest w społeczeństwie.
    Tylko manual następnym razem. Problem w tym, że mocniejsze wersje silnikowe są wyłącznie z automatem. Ale np. mój znajomy kupił ostatnio superba ze słabszym silnikiem tylko po to, żeby mieć manuala.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 08.04.19, 08:41
    klemens1 napisał:

    > Silnik i wyposażenie to coś, co jest sentencją samochodu.


    Każdy samochód ma silnik.
    A wyposażenie? Tylko cipy zwracają na to uwagę.
  • klemens1 08.04.19, 09:52
    samspade napisał:

    > Każdy samochód ma silnik.
    > A wyposażenie? Tylko cipy zwracają na to uwagę.

    Chyba że mowa o wyposażeniu, które się przydaje - o czym pisałem wcześniej.
    Klimatyzacja np. się przydaje.
    A pedalskie "follow me home" służy głównie do oświetlania ściany garażu, gdy gostek idzie do windy.

    Jak już coś chcesz w temacie napisać, to się trochę postaraj, bo pierdolenie w stylu galtomka, polegające na przejaskrawianiu stanowiska rozmówcy jest i wieśniackie, i żenujące.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 08.04.19, 09:56
    A pedalskie "follow me home" służy głównie do oświetlania ściany garażu, gdy gostek idzie do windy.
    ---
    Nie szarżuj klemens nie szarżuj.
    Zjedz snickersa.
    Notabene w blokach z windami mieszkają skodziarze.
    Innym pedalskie follow się przydaje.

    Kiedy program skoda+ ?
    Każdy klemens raz w roku dostaje kapelusz i kopa w dupę.


    --
    YCDSOYA
  • klemens1 08.04.19, 11:09
    jeepwdyzlu napisał:

    > Kiedy program skoda+ ?
    > Każdy klemens raz w roku dostaje kapelusz i kopa w dupę.

    Już za stary jesteś, żeby się silić na bycie dowcipnym.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 08.04.19, 10:26
    klemens1 napisał:

    > samspade napisał:
    >
    > > Każdy samochód ma silnik.
    > > A wyposażenie? Tylko cipy zwracają na to uwagę.
    >
    > Chyba że mowa o wyposażeniu, które się przydaje -

    Mówię dla cip. Cipce przyda się i klima. Bo ciepło. Prawdziwy facet nie potrzebuje takich rzeczy.

    > Jak już coś chcesz w temacie napisać, to się trochę postaraj, bo pierdolenie w
    > stylu

    Klemensa który pierdoli o tym że esencją samochodu jest silnik rzeczywiście jest słaby.
  • klemens1 08.04.19, 11:11
    samspade napisał:

    > Mówię dla cip. Cipce przyda się i klima. Bo ciepło. Prawdziwy facet nie potrzeb
    > uje takich rzeczy.

    Odezwał się specjalista od macania plasticzków, który wie, czego potrzebuje prawdziwy facet.

    > > Jak już coś chcesz w temacie napisać, to się trochę postaraj, bo pierdole
    > nie w
    > > stylu
    >
    > Klemensa który pierdoli o tym że esencją samochodu jest silnik rzeczywiście jes
    > t słaby.

    Napisz jeszcze raz to zdanie zgodnie z polską gramatyką, bo nie wiadomo, o co ci chodzi.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 08.04.19, 11:18
    Wiemy o co tobie chodzi. Trolu.
    Wydłużasz wątki w nieskończoność. Płaci ci gazeta za to?
    Bo nie możesz być tak tępy żeby pisać sam z siebie to co piszesz.
    A może jesteś takim głupim ciulem. W sumie nie zdziwił bym się.
  • klemens1 08.04.19, 12:15
    samspade napisał:

    > Wiemy o co tobie chodzi. Trolu.

    Przecież sam pierdolisz jak potłuczony, wzorem galtomka przeinaczając czyjeś wypowiedzi.
    Algorytm: jak ktoś stwierdzi, że X ma cechę A, to należy pisać, że wszystko ma cechę A.

    Nie wychodzi co to zupełnie, mimo że ewidentnie chciałeś zabłysnąć.
    Więc się zamknij i nie przedłużaj wątków w nieskończoność.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 08.04.19, 12:21
    klemens1 napisał:

    > Przecież sam pierdolisz jak potłuczony,

    Dopasowałem się do twojego poziomu. Pierdolisz o tym co jest naprawdę ważne. Pierdolisz ze silnik jest esencją samochodu (znajdź samochód oferowany bez silnika). Sprawiasz wrażenie gówniarza.
    Być może piszesz tak dla samego trolowania. Być może jesteś rzeczywiście takim tępym ciulem. W obu przypadkach szkoda na ciebie czasu.
    I jeszcze jedno. Taka kreatura jak ty nie będzie mi mówić żbym przestał pisać
  • klemens1 08.04.19, 16:10
    samspade napisał:

    > klemens1 napisał:
    >
    > > Przecież sam pierdolisz jak potłuczony,
    >
    > Dopasowałem się do twojego poziomu. Pierdolisz o tym co jest naprawdę ważne. Pi
    > erdolisz ze silnik jest esencją samochodu (znajdź samochód oferowany bez silnik
    > a). Sprawiasz wrażenie gówniarza.

    Chodzi o to, JAKI to jest silnik a nie sam fakt posiadania silnika.
    Trudno się było domyśleć, prawda?
    I tak udało ci się długo mnie nabierać, że potrafisz myśleć.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 07.04.19, 11:47
    Turbobenzyna w zakresie niskich i średnich obrotów daje dużo więcej mocy niż wynikałoby to z mocy maksymalnej. Jest też dużo ciszej.
    ----
    Moc od dołu jest, owszem.
    Ale ciszej nie jest - przejedź się kiedyś np mazdą.
    I nic nie mówisz o dużej wadzie zwłaszcza volskwagenowskich motorów - nie ma ich powyżej 5 tys. Mają charakterystykę diesla.

    --
    YCDSOYA
  • klemens1 07.04.19, 13:51
    jeepwdyzlu napisał:

    > Moc od dołu jest, owszem.
    > Ale ciszej nie jest - przejedź się kiedyś np mazdą.
    > I nic nie mówisz o dużej wadzie zwłaszcza volskwagenowskich motorów - nie ma ic
    > h powyżej 5 tys. Mają charakterystykę diesla.

    Są powyżej 5 tys. jak najbardziej. Może nie masz takiego wrażenia, bo już wcześniej było bardzo dobrze, a w wolnossaku dopiero zaczyna być dobrze.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 05.04.19, 10:13
    > Zajebiście w aucie podoba mi się np. to, że zajebiście jeździ.

    Żadnego z moich (czterech obecnie) aut nie kupiłem dlatego, że zajebiście jeździ. Owszem, dlatego że fajnie się nim jeździ było niewątpliwie kryterium - ale to nie to samo.
  • klemens1 05.04.19, 14:28
    Czyli nie kupiłeś samochodu do jazdy, tylko do czego innego.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bruner4 05.04.19, 14:39
    Niektórzy kupując auto oczekują także przyjemności z jazdy (w przypadku niektórych lepszych aut jest ona naprawdę duża) oraz pozytywnych wrażeń estetycznych. Przejedz się kiedyś jakimś sportowym autem z silnikiem o dużej mocy to sam zobaczysz.
  • klemens1 05.04.19, 17:52
    bruner4 napisał:

    > Przejedz się kiedyś jakimś sportowym autem z silnikiem o dużej mocy to sam zoba
    > czysz.

    Przejechałem się kiedyś bmw 330i (kilkunastoletnim) i kupa niesamowita.

    Może inaczej - jakie auto w cenie do 100 tys.PLN daje takie osiągi i przestrzeń, jak superb?
    I ile trzeba więcej zapłacić, żeby mieć lepsze osiągi przy tej samej przestrzeni?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 18:25
    Może inaczej - jakie auto w cenie do 100 tys.PLN daje takie osiągi i przestrzeń, jak superb?
    I ile trzeba więcej zapłacić, żeby mieć lepsze osiągi przy tej samej przestrzeni?
    ---
    Chwila. Twierdziłes że audi i skoda z tym samym motorem jeżdżą bardzo podobnie.
    O cenie nie rozmawialiśmy.

    --
    YCDSOYA
  • klemens1 06.04.19, 11:34
    jeepwdyzlu napisał:

    > Chwila. Twierdziłes że audi i skoda z tym samym motorem jeżdżą bardzo podobnie
    > .
    > O cenie nie rozmawialiśmy.
    >

    No bo jeżdżą bardzo podobnie. Audi pewnie będzie minimalnie lepsze. Tylko, kurwa, ile trzeba dopłacić a ile tej "lepszości" więcej się ma?


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • jeepwdyzlu 06.04.19, 12:32
    No bo jeżdżą bardzo podobnie.
    --
    To subiektywne.
    Matiz jeździ podobnie do Sklasse


    --
    YCDSOYA
  • klemens1 06.04.19, 20:29
    I naprawdę w swojej naiwności uważasz, że kupując merca, bmw itp. płacisz ściśle za to, co otrzymujesz? Takie same mają marże co ford, hyundai czy peugeot?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 05.04.19, 14:48
    > Czyli nie kupiłeś samochodu do jazdy, tylko do czego innego.

    Właśnie kupiłem do jazdy, bo nimi jeżdżę i jeździ mi się nimi fajnie.
  • klemens1 05.04.19, 17:53
    vogon.jeltz napisał:

    > > Czyli nie kupiłeś samochodu do jazdy, tylko do czego innego.
    >
    > Właśnie kupiłem do jazdy, bo nimi jeżdżę i jeździ mi się nimi fajnie.

    To, do czego kupiłeś samochód, wynika z twoich kryteriów, wśród których - jak sam pisałeś - jazda jako taka niewiele znaczyła.
    A że przypadkowo okazało się, że nie jest najgorsza, to inna sprawa.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 08.04.19, 11:19
    > To, do czego kupiłeś samochód, wynika z twoich kryteriów, wśród których
    > - jak sam pisałeś - jazda jako taka niewiele znaczyła.

    Jazda znaczyła najwięcej. W końcu auto służy do jeżdżenia. Ale jest różnica między tym "jak auto jeździ" (cokolwiek miałoby to oznaczać) a "jak się autem jeździ".
  • klemens1 08.04.19, 12:17
    vogon.jeltz napisał:

    > Ale jest różnica między tym "jak auto jeździ" (cokolwiek miałoby to oznaczać) a "jak się autem jeździ".

    Tobie najwyraźniej dobrze się jeździ autem, które słabo jeździ.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 08.04.19, 13:30
    > Tobie najwyraźniej dobrze się jeździ autem, które słabo jeździ.

    Nie, ja po prostu wiem, kiedy mi się autem dobrze jeździ. Nie mam natomiast pojęcia, co to znaczy, że auto "dobrze jeździ". Że jak - samo jeździ?
  • jeepwdyzlu 08.04.19, 14:18
    Panowie..
    Klemens nigdy nie skończy.
    Ma kurwa czas. Ściany gumowe brak zamków

    --
    YCDSOYA
  • samspade 08.04.19, 14:27
    Ale Klemens jedyny wie co jest naprawdę ważne. On jedyny wie, który samochód dobrze jeździ.
    Posiadł wiedzę tajemną. On jedyny wie co oznacza że samochód dobrze jeździ.
  • klemens1 08.04.19, 16:46
    vogon.jeltz napisał:

    > > Tobie najwyraźniej dobrze się jeździ autem, które słabo jeździ.
    >
    > Nie, ja po prostu wiem, kiedy mi się autem dobrze jeździ. Nie mam natomiast poj
    > ęcia, co to znaczy, że auto "dobrze jeździ". Że jak - samo jeździ?

    A dopiero co pisałeś, że trzeba odróżnić "auto dobrze jeździ" od "autem dobrze się jeździ".
    Cytat:
    Ale jest różnica między tym "jak auto jeździ" (cokolwiek miałoby to oznaczać) a "jak się autem jeździ"

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • tbernard 04.04.19, 08:56
    Jak już gdzieś w wątku napisałeś sporo tu gównoburzy i zgadzam się z tym.
    Ale chyba umknęła mi jedna rzecz, albo o tym nie napisałeś. Jaki kolor ma nowe auto?
    Bo jeśli zielony, to ...
    ... to dopiero byłby powód do uzasadnionej gównoburzy.
  • qqbek 04.04.19, 09:04
    Pogrzebowy (widziałem zdjęcie).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • qqbek 04.04.19, 09:29
    Cofam :-)
    Fotograf z sama taki, jak ze mnie uważny obserwator 😁
    Samochód nie jest czarny :D

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • klemens1 04.04.19, 09:42
    tbernard napisał:

    > Jak już gdzieś w wątku napisałeś sporo tu gównoburzy i zgadzam się z tym.
    > Ale chyba umknęła mi jedna rzecz, albo o tym nie napisałeś. Jaki kolor ma nowe
    > auto?
    > Bo jeśli zielony, to ...
    > ... to dopiero byłby powód do uzasadnionej gównoburzy.

    Znajomy kupił sobie zielonego mustanga 5.0. Nie narzeka.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • vogon.jeltz 04.04.19, 10:45
    > Bo jeśli zielony, to ...

    Właśnie, czemu już nie ma zielonych samochodów? Niebieskich, żółtych też jest bardzo mało. Nawet czerwonych jest niewiele. Wszystko tylko białe, czarne oraz szare, srebrne, grafitowe i chujwiejakie. Znaczy, ja wiem, że wszystkie fajne kolory nawet są w katalogach producentów. Ostatnio widziałem w salonie Toyoty paletę dostępnych kolorów - pełny wybór z tęczy. Ale z jakiejś przyczyny prawie nikt tego nie kupuje. Co się kurwa dzieje z ludźmi?
  • galtomone 04.04.19, 10:48
    Fabie widuje ladne, zielone.
    Ale faktycznie nie wiele.
    O butelkowej zieleni czy "british racing green" nie wspomne.
    Do wyboru chyba czesto na stronach widze, ale ludzie "nie kupujom"


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 10:57
    Zielony dobrze wygląda na Jaguarach.
    I rollsach...

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 04.04.19, 11:17
    I na trawie.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 11:24
    A czemu trawa jest zielona?
    I taka ładna?
    To proste.
    Sadzisz i dbasz, nawadniasz i kosisz.
    Po 200 latach wygląda już nienajgorzej...

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:39
    > I na trawie.

    Na trawie percepcja kolorów może być nieco zmieniona. Ale to nic w porównaniu do kwasa.
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:38
    > Zielony dobrze wygląda na Jaguarach.

    Na jaguarach dobrze wygląda żółty w czarne cętki.
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 10:59

    Właśnie, czemu już nie ma zielonych samochodów?
    ---
    Zaglądałeś do garażu Królowej Anglii?

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:38
    > Zaglądałeś do garażu Królowej Anglii?

    Nie. Ale zaglądałem do garażu sułtana Brunei. No i?
  • qqbek 04.04.19, 12:15
    Nie wiem.
    Jak kupowałem swojego "używka", to byłem zachwycony tym, że trafił się akurat czerwony.
    Srebrne da się jeszcze praktycznością wytłumaczyć, bo z daleka brudu na srebrnym nie widać. Ale białe i czarne?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 04.04.19, 12:18
    Ja mam biala perele metallic - mnie sie podoba. Ale widomo... pedal....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • qqbek 04.04.19, 13:39
    To tak jak ja z tym czerwonym.
    Kurcze, wezmę i na następną paradę LBGT będę się musiał wybrać... najlepiej w jakimś fajnym różowym wdzianku 😆

    Jak się sam nie wybiorę, to przyjdzie klemens i mnie z domu nahajką na paradę pogoni... za to lubienie kolorowych samochodów i pedalskich plastików 😁

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:35
    > na następną paradę LBGT będę się musiał wybrać

    Nie zapomnij wziąć ze sobą plasticzków.
  • jeepwdyzlu 04.04.19, 14:47
    na następną paradę LBGT będę się musiał wybrać
    ---
    Najlepsza jest berlińska.
    Naprawdę warto.
    Super atmosfera, wesoło, bezpiecznie, milion widzów, kupa kolorowych ludzi wariatów bomba! Polecam!

    --
    YCDSOYA
  • tbernard 05.04.19, 08:26
    jeepwdyzlu napisał:

    > na następną paradę LBGT będę się musiał wybrać
    > ---
    > Najlepsza jest berlińska.
    > Naprawdę warto.
    > Super atmosfera, wesoło, bezpiecznie, milion widzów, kupa kolorowych ludzi wari
    > atów bomba! Polecam!

    Ja tam wolał bym nie napatoczyć się na wariata z bombą.
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 08:41
    Ja tam wolał bym nie napatoczyć się na wariata z bombą.
    ---
    Siedź w tych swoich Pierdykowicach Wielkich gmina Piździkowo i głosuj se na Pis.

    --
    YCDSOYA
  • tbernard 07.04.19, 01:19
    Sam sobie głosuj na swój ulubiony PiS.
  • klemens1 04.04.19, 19:10
    Widzę, że Wiosna zdobędzie sporo głosów.
    Może to i lepiej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 04.04.19, 20:06
    vogon.jeltz napisał:

    > > na następną paradę LBGT będę się musiał wybrać
    >
    > Nie zapomnij wziąć ze sobą plasticzków.

    Pożyczę od ciebie protezę jeśli pozwolisz.
    Nie ma to jak być pełnoprawnym (i ponadwymiarowym) członkiem w takim pochodzie 😆


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 05.04.19, 10:15
    > Pożyczę od ciebie protezę jeśli pozwolisz.

    Najpierw jeep musi mi ją zafundować ;-)

    > Nie ma to jak być pełnoprawnym (i ponadwymiarowym) członkiem w takim pochodzie

    No ba!
  • vogon.jeltz 04.04.19, 14:37
    > Srebrne da się jeszcze praktycznością wytłumaczyć,
    > bo z daleka brudu na srebrnym nie widać. Ale białe i czarne?

    Srebrne to raczej dlatego, że oferowane są najczęściej jako kolor podstawowy, bez dopłaty. Podobnie białe. Czarny natomiast, jak wiadomo, ocieka prestiżem™.
  • tbernard 05.04.19, 08:30
    Najwyższy czas zastosować lakier który potrafi zmieniać kolory. Jak się właścicielowi znudzi obecny, to na pulpicie powinien mieć możliwość wybrania jaki tylko dusza zapragnie w zakresie od (0,0,0) do (255,255,255)
  • trypel 05.04.19, 08:32
    to już było
    36 lat temu Czechosłowacja pokazala to na ładzie nivie.
    jak widać sie nie przyjęło

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • vogon.jeltz 05.04.19, 10:16
    Koszmar lakierników! ;-)
  • jeepwdyzlu 05.04.19, 10:45
    Koszmar lakierników! ;-)
    ---
    Proteza fiuta?


    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 05.04.19, 11:57
    > Proteza fiuta?

    Jak chcesz mi taką zasponsorować, to be my guest. Ale taka z pedalskiego plasticzku będzie jednak tańsza.
  • samspade 05.04.19, 12:01
    jeepwdyzlu napisał:

    > Koszmar lakierników! ;-)
    > ---
    > Proteza fiuta?

    A jak to polakierować? Chuj wie gdzie to było.
  • engine8 05.04.19, 17:59
    www.youtube.com/watch?v=ZX8-iMTRQHk

    www.youtube.com/watch?v=iVWh3RdOkrs

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.