Dodaj do ulubionych

Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczenie?

09.04.19, 13:59
Pojezdzilem 2 dni duzym nowy scenikiem z diesem 160 koni i automatem
Wersja full z jedna uwaga ale o tym na koncu
Pamietam ze talizman to była dla mnie porażka a tu bomba
Siedzi się wysoko, fotele ekstremalnie wygodne (lepsze nie ortopedyczne w tiguanie), widoczność super, duży prześwit. Jak to u francuza w pyte schowków (nieco wkurzająca opcja przesuwania centralnego - nie zgadłem po co.)
Ten sam co w talizmanie silnik, ta sama skrzynia ale krócej zestopniowana i nagle już nie ma wrażenia braku siły
Co bardzo doceniam w autach z wypożyczalni - jeden kabelek, komórka i po 5 s mam Google Maps, spotify i telefon podłączony . Działa super ale ekran ustawiony w pionie to pomyłka
Bagażnik spokojnie zmieści krowę 500+
Oczywiście dopóki nie rozłożymy dodatkowych siedzeń (elektrycznie :D)
2 dni i ok 150 km, 100 po autostradzie (120-130), i zatankowałem do pełna 9.5 l - szacunek
Jedyna uwaga dotyczy tego wyposażenia extra, jak można do takiego auta wsadzić felgi 20 cali obciągnięte kawałkiem gumy
Nawet na równych drogach czuć ze jest cholernie twardo

No i ja jeżdżąc takim autem kompletnie dalej nie obyczajam dyskusji na temat klasy D klasy B itd. Auto albo jest wygodne albo nie i po co mieszać do tego klasę.
Dla mnie scenic wygrywa z talizmanem
Mógłbym jeździć


--
Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 14:35
      Nie jeździłem, oglądałem tylko w salonie Renault. Dla mnie to krok wstecz w stosunku do tego, czym jest Grand Scenic II (którego mam) czy III. Na siłę próbują zrobić z minvana (tfu!) crossovera (na pohybel!). Choćby te koła - kompletnie bez sensu. Nie dość, że wygląda to FATALNIE, to jeszcze te opony typu "naleśnik" są, z tego co pamiętam, w jakimś mocno niestandardowym rozmiarze - fciul drogie i wybór żaden. I co najgorsze, to te koła nie są wyposażeniem extra - te cholerne "dwudziestki" są w standardzie i nie wiem, czy da się to zmienić!

      Co mnie najbardziej zabolało w "devanifikacji" i "crossoveryzacji" to że w drugim rzędzie nie ma już trzech osobnych wyjmowanych foteli, jak w przyzwoitym minivanie, tylko kanapa dzielona w proporcjach 40:60. Co za francuski idiota wpadł na ten pomysł? Elastyczność aranżacji foteli była jedną z ogromnych zalet Scenica i jego główną przewagą nad Zafirą, która od zawsze miała kanapę. Nieraz zdarzyło mi się wyjąć środkowy fotel, żeby przewieźć rowery bez zdejmowania kół.

      Elektrycznie rozkładane fotele w bagażniku to jakiś kolejny przerost formy nad treścią. Przydatność tego jest żadna - z praktyki wiem, że i tak zwykle sadza się tam dzieciaki, bo dla dorosłych w trzecim rzędzie jest zbyt ciasno. Więc tak czy siak trzeba sie pofatygować, żeby zapiąć pasy - bo domyślam się, że to elektryczne gizmo tego nie potrafi? A taki elektryczny mechanizm to tylko kolejna rzecz, która będzie się psuć. No i co z wykładziną bagażnika?

      Natomiast co do przesuwanego schowka - domyślam się, że chodzi o ten z podłokietnikiem - to wbrew pozorom się przydaje, przynajmniej w "dwójce". Jak chcesz komuś wielkiemu z tyłu zrobić więcej miejsca, to po prostu przesuwasz schowek do przodu. Ok, wtedy praktycznie tracisz dostęp do cupholderów, które - umieszczone z przodu podłokietnika - wsuwają się pod konsolę, no ale coś za coś. A schowek jest olbrzymi.

      Coś mi sie wydaje, że nie jeździłeś tym autem w min. 6 osób, bo dopiero wtedy Grand Scenic naprawdę pokazuje swoje zalety i rozwiązania, które na pozór wydają się niepotrzebne, nagle stają się bardzo praktyczne i dobrze przemyślane.
      • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 14:49

        Może ta crossoverowatosc właśnie do mnie przemawia, prześwit i pozycja.
        Ale jeśli te 20tki to standard to już nie rozumiem.
        Jeździliśmy w 3
        Czyli prawie na pusto

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
      • laisar Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 10:30
        vogon.jeltz napisał:

        > Dla mnie [scenic IV] to krok wstecz w stosunku do tego,
        > czym jest Grand Scenic II (którego mam) czy III.

        To obejrz tego nowego niby-espace V... Spotkało go to samo, co "szczeniaka", tylko bardziej - względem wcześniejszych generacji to nie ma miejsca, nie ma okien, nie ma foteli w 2 rzędzie, nie ma 3 rzędu (tzn. oficjalnie niby jest, ale ciaśniejszy niż w espace I - nie wiem jak im się to udało...).
      • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 15:44
        Nie zrozumiem bo to sztuczny podział
        A pojedź furmanka to będzie jeszcze gorzej. A furmanka to jaka klasa?
        Mi jest wygodniej w crossoverrze niższej klasy niż w tej Twojej mitycznej D.

        --
        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 15:57
            sugerujesz ze jak w czymś mi jest niewygodnie od początku to z czasem polubię ten ból i zacznę się nim rozkoszować? Gdzieś koło Barcelony?
            Jadąc na wczasy do Grecji, Bułgarii, Turcji wygodniej było w caddym niż w vectrze

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
              • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 16:16
                Może
                Po przesiadce z bmw do tiguana moge spędzić caly dzien za kołkiem
                W sumie to wszyscy kierowcy tirów są tak samo nieproporcjonalni. Zamiast jeździć na leżąco to wola siedzieć na krzesłach. Ale pewnie bardziej się męczą niż pasatem. :)
                Niestety ale siedzenie jest zdrowsze dla kręgosłupa niż pozycja w plaskaczu. I co się Tobie wydaje ma póki co niewielkie znaczenie. Koło 50 kręgosłup się na ten temat wypowie jak już zrobisz te 1-2 mln km

                --
                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • schweppes1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 16:25
                  Prostuję sobie oparcie na krętych drogach - jest o wiele lepsze wyczucie samochodu. Na autostradzie, gdzie jedynym zadaniem jest siedzieć, trzymać kierownicę i słuchać podcastów - odchylam. Kiedyś zastanawiałem się po co komu elektryczna regulacja fotela, gdy jest się jedynym użytkownikiem samochodu. Teraz wiem i mam 3 programy - 1 leżący na autostradę, 2 trochę podniesiony na co dzień i 3 prawie pion jak w rajdówce na kręte, wiejskie dróżki. Ale tylko silniczek od pochylenia oparcia pracuje, reszta pewnie już zardzewiała.
                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 16:32
                    No i zapewne nogi w tej klasie D możesz trzymać zgiete w kolanach 90 stopni. I tak samo plecy?
                    Jakoś mi się nie wydaje
                    Wiec nie dbasz o kręgosłup. I tyle.
                    Jak spędzasz dni w aucie to pozycja krzesełkowa odsunie ból o pare lat. Bo to ze przyjdzie to pewnie. Akurat nasz kręgosłup nie nadaje się do większości rzeczy jakie robimy
                    Zadbaj póki możesz

                    --
                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                    • schweppes1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 16:40
                      Mam nieprzekraczalny budżet 30 tys. EUR na samochód. W tej kasie musiałbym wpakować się w jakiegoś mini pseudo-suvika, którym będzie miotał wiatr na autostradzie jak Fabią, albo i gorzej. Zresztą, większymi SUVami też miota, nie nadaje się to na trasę i tyle. Jakoś nie widać w żadnych europejskich flotach, żeby repy masowo przesiadały się na mini-suvy w cenie C/D. Lobby ortopedów czy co? W S-klasie też długoterminowo plecy dostaną w dupę bardziej niż Sportage? Nie sądzę.
                      • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 17:02
                        Lobby ortopedów zapewne.
                        Popatrz jak jeżdżą ci którzy jeżdżą naprawdę dużo. I bierz z nich przykład.
                        A Twój kręgosłup kiedyś się odwdzięczy

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                          • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 17:15
                            Wg ortopedów do jakich ja trafiłem to ma być krzesło i 90 stopni (jak najbliżej) plecy-uda i tyle samo uda-łydki
                            Nie musi być suv, może być dostawczak albo tir. :)
                            Może to kwestia wieku ale 25 lat temu mercedesem 100d potrafiłem w nocy zrobić 1200 km 600 po towar, załadunek, powrót 600, odstanie na cle i dostawa na 11-12 w dzień. Siedzenia twarde jak deska ale idealne krzesło i na dodatek zawieszone na sprężynach. Nigdy nic nie bolało

                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                              • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 17:36
                                Jestem coraz bardziej przekonany ze auta do pracy są takie jakie są z jakiegoś powodu.
                                I myśle ze cześć popularności suvow i crossoverow to właśnie efekt - ale mi wygodnie w tym aucie.
                                A co do wiatru. Jasne - jeździ się wolniej niż bmw ale 160 w trasie nie jest problemem i wiatr nie przeszkadza. Kolega x5 40d jeździł sporo ponad 200 i jedyne co przeszkadzało to wir w baku


                                --
                                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 09:35
                  > W sumie to wszyscy kierowcy tirów są tak samo nieproporcjonalni. Zamiast jeździć
                  > na leżąco to wola siedzieć na krzesłach. Ale pewnie bardziej się męczą niż pasatem

                  W żadnym samochodzie nie siedziało mi się tak wygodnie, jak w MPV, która wysokością i pozycją za kierownicą przypomina właśnie dostawczaka. Jazda tym samochodem to po prostu czysta przyjemność, nawet jeżeli rozwijana prędkość ze względu na gabaryty, masę auta i spalanie jest stosunkowo niewielka.
      • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 15:49
        > Przejedź z Warszawy do Lizbony Polówką, a potem Paskiem, to raz na zawsze zrozumiesz.

        Przejechałem wielokrotnie z Polski do Rzymu najróżniejszymi samochodami, w tym także popierdółkami wielkości Polo. Nie zauważyłem szczególnej różnicy. Znaczenie miał czas jazdy tzn. czy robiłem to na 1 raz, czy z noclegiem, a nie wielkość czy klasa auta.
        • schweppes1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 15:59
          Najwyraźniej nie szanujesz swojego kręgosłupa. Polówka ma znacznie gorsze fotele, twardsze zawieszenie, bardziej skaczące po nierównościach, mniej precyzyjny układ kierowniczy, mniej stabilną trakcję przy wyższych prędkościach, o wiele wyższe obroty przy wyższych prędkościach, a co za tym idzie hałas na autostradzie itp., itd. Segment B (Polo) to samochody miejskie, a D (Passat) to cruisery przeznaczone na długie trasy. Klasa C (Golf) to taki "uniwersalny" kompromis, który jednak bywa za duży w typowych, europejskich, wąskich miejskich uliczkach i parkingach, a na długich trasach trochę uwiera.
          • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 09.04.19, 16:10
            Ale ty mi nie musisz mówić, co ma gorsze. Mój kręgosłup ma się doskonale. Taki Getz swoje 130 poleci bez problemu i tyle mi wystarczy, bo to i tak jest limit na autostradzie w większości krajów. Trakcja jest wporzo, na włoskich autostradach częściej wyprzedzam, niż jestem wyprzedzany, na hałas też nie narzekam. Nierówności na trasie Warszawa - Lizbona czy Wrocław - Rzym nie występują.

            Oczywiście jak ktoś jest wydelikaconą cipą, to go wszystko będzie w samochodzie uwierać - znam takich, którzy wygladają jak wyjęci z krowiej dupy po ledwie dwóch godzinach jazdy. Natomiast ja mowię ci z mojej własnej praktyki, bo przejechałem wielokrotnie trasę powyżej 1500 km, w tym na jeden strzał, że dla mnie większej różnicy nie ma. Diluj z tym.
                  • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 09:30
                    > Wszystkie prawa fizyki wskazują na ewidentną różnicę, ale ty jej nie widzisz.

                    Jakie konkretnie prawo fizyki nakazuje mi odczuwanie drastycznej różnicy podczas podróżowania setki kilometrów różnymi klasami samochodów? I co jeżeli jej nie odczuwam?

                    > No ale to normalne wśród komunistów - oni mają odwieczne problemy ze zrozumieniem praw nauki.

                    Po pierwsze: komunista to był twój stary jak cię robił. Po drugie: to właśnie korwinizm opiera się na totalnym niezrozumieniu praw naukowych, nie tylko zresztą nauk ścisłych (jak sławna wtopa krula z kostką lodu pływającą w szklance), ale przede wszystkim nauk społecznych, psychologii zachowań ludzkich, socjologii, a nade wszystko ekonomii, której "rozumienie" nie wykracza poza prymitywną interpretację krzywych popytu i podaży.
                • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 07:47
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Można nie narzekać, można też nie widzieć specjalnej różnicy.

                  Przecież klasa B trzęsie. C trzęsie mniej, a D jeszcze mniej.
                  Ale jeżeli nie widzisz różnicy, to tylko pozazdrościć - dla mnie to są totalnie różne kategorie aut właśnie ze względu na to, z jakim zmęczeniem można przebyć trasę.

                  --
                  www.sprawdzpodatki.pl
                  • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 10:03
                    > Przecież klasa B trzęsie. C trzęsie mniej, a D jeszcze mniej.

                    Na nierównych drogach może trzęsie, ale przecież nie przy pomykaniu równymi autostradami. I wiem co mówię, bo robiłem tę trasę najróżniejszymi samochodami: od Hyundaia klasy B, po Citroena C5 z hydro czyli teoretycznie z komfortem podróżowania, któremu nic nie dorówna. Ale ja do 12 godzin za kierownicą sie po prostu nie męczę, nie bolą mnie plecy, nie drętwieją nogi, nie zasypiam etc. - w żadnym z aut, którymi jeździłem. Co innego 16-18 godzin, dlatego takie znaczenie miało, czy robiłem na jeden strzał, czy z noclegiem.
                      • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 10.04.19, 15:37
                        Na Taki poziom trzęsienia o jakim piszesz ma większy wpływ rodzaj opon, profil, stan anortyzatorow.
                        Czyli po gładkiej autostradzie będzie mniej drgań w corsie na wysokim profilu niż w passacie na 20tkach runflat.

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                              • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 11.04.19, 10:05
                                mi sie dzieje jak mam nieodpowiednią pozycję
                                np trasy tarpanem (klasa D - duze kombi, 6 miejsc i duzy bagażnik) były koszmarem z uwagi na ułożenie pedału gazu wymuszajace ugiecie stopy pod katem prawie 90 stopni do podłogi. Godzina i człowiek miał dośc
                                a bardzo fajnie jechało sie C3 (wysoka pozycja)

                                tylko jedna rzecz - predkosc należy dopasować do mozliwosci auta i jesli ktos C3 chce jechac 160/godz to faktycznie zmeczy sie bardziej niz w mondeo.

                                --
                                Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                              • schweppes1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 11.04.19, 14:33
                                Mniej wygodny fotel, gorsza pozycja za kierownicą, brak podłokietnika, zwykle brak tempomatu (prócz Clio), za wysokie obroty, hałas, mniejsza stabilność i więcej kontrowania kierownicą, większe przenoszenie nierówności na budę, co wszystko powoduje szybsze zmęczenie, obolałość i czasami ból pleców.
                                • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 11.04.19, 16:25
                                  schweppes1 napisał:

                                  > Mniej wygodny fotel, gorsza pozycja za kierownicą, brak podłokietnika, zwykle b
                                  > rak tempomatu (prócz Clio), za wysokie obroty, hałas, mniejsza stabilność i wię
                                  > cej kontrowania kierownicą, większe przenoszenie nierówności na budę, co wszyst
                                  > ko powoduje szybsze zmęczenie, obolałość i czasami ból pleców.

                                  Dokładnie.
                                  Najgorsze jest to drganie wynikające z mniejszej masy i rozstawu osi.


                                  --
                                  www.sprawdzpodatki.pl
                                    • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 11.04.19, 17:20
                                      schweppes1 napisał:

                                      > Dlatego jak ktoś mi powie, że na trasie po przesiadce o dwa segmenty z B na D n
                                      > ie czuje ulgi, to znaczy, że albo kłamie, albo jest typem komandosa co ma w dup
                                      > ie czy śpi na materacu czy na podłodze.

                                      Nie komandosem ale facetem a nie pedałem zwracajacym uwagę na pierdoły.
                                          • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:14
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Pizda, co udaje twardziela, bo nie czuje różnicy pomiędzy B a D, to właśn
                                            > ie pedał.
                                            >
                                            > Jak pizda może być pedałem? Zapętliłeś się jak uroboros, plasticzku.

                                            To są często zamienne określenia na danego osobnika. Słowa mają często więcej znaczeń niż ci się wydaje.

                                            --
                                            www.sprawdzpodatki.pl
                                            • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:44
                                              > To są często zamienne określenia na danego osobnika.

                                              Nie, to nie są zamienne określenia. Nawet pomijając ich pierwotne wulgarne znaczenie (pizda - kobiecy organ płciowy, pedał - homoseksualista), jako obelgi również nie oznaczają tego samego. Pizda - to mięczak, koleś, który nie daje sobie rady z prostymi rzeczami, któremu byle gówno przeszkadza. Pedał - to ktoś, komu podobają się rzeczy ("plasticzki") niegodne "prawdziwych mężczyzn".
                                              • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 17:29
                                                vogon.jeltz napisał:

                                                > > To są często zamienne określenia na danego osobnika.
                                                >
                                                > Pizda - to mięczak, koleś, który nie daje sobie
                                                > rady z prostymi rzeczami, któremu byle gówno przeszkadza. Pedał - to ktoś, kom
                                                > u podobają się rzeczy ("plasticzki") niegodne "prawdziwych mężczyzn".

                                                Obie te cechy nader często występują razem.

                                                > > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby
                                                > > mu się lepiej plasticzki macało, to kim niby jest?
                                                >
                                                > Estetą? Pomyśl ilu ludzi wypierdala góry hajsu na dizajnerskie krany, klamki, s
                                                > płuczki i kafelki po to, by mieć w domu ładnie.

                                                Ale w domu się mieszka i na ściany patrzy. W samochodzie patrzy się na drogę.
                                                Ile jesteś w stanie dołożyć do samochodu z normalnymi, szarymi, twardymi plastikami, żeby mieć plastiki miękkie i w innym kolorze? Wypierdolisz kilkadziesiąt tysięcy i będzie to tego warte?


                                                --
                                                www.sprawdzpodatki.pl
                                        • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 10:41
                                          Klemens powinieneś zmienić repertuar. Wszyscy z ciebie szydzą a jedyne na co cię stać to kolejne epitety. Byli frajerzy, pedalstwo teraz pizdy pedały.
                                          Oraz zabawne jest to że ciskasz się i rzucasz i wyzywasz innych gdy ktoś napisze że klasyfikacja samochodów jest sztuczna i wygoda zależy bardziej od modelu. Natomiast gdy ktoś pisał ci o różnicach między superb em a lepszymi samochodami w kwestii jakości podróży to wzywałeś.
                                            • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:12
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Byli frajerzy, pedalstwo teraz pizdy pedały.
                                              >
                                              > Nie zapomnij o skurwysynach, którzy dokonują największej zbrodni: przekręcają c
                                              > ytaty.

                                              Wciskanie komuś czegoś, czego ten ktoś nie powiedział, jest zwykłym skurwysyństwem.
                                              Usprawiedliwieniem jest jeszcze niezrozumienie tego, co się czyta, ale jawne fałszowanie wypowiedzi już nie.


                                              --
                                              www.sprawdzpodatki.pl
                                          • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 13:14
                                            samspade napisał:

                                            > Klemens powinieneś zmienić repertuar. Wszyscy z ciebie szydzą a jedyne na co ci
                                            > ę stać to kolejne epitety. Byli frajerzy, pedalstwo teraz pizdy pedały.

                                            Bo tak jest.
                                            Ja nie twierdzę, że coś ma jakieś parametry lepsze od czegoś innego.
                                            Pedałowatość polega na preferowaniu niektórych parametrów, jak np. plasticzki.
                                            A udający, że pewne parametry niczym się nie różnią, to kryptopedał udający twardziela.

                                            BTW. Gdy nie ma wcięć drzewa, dobrym pomysłem jest cytowanie z zachowaniem nicka, któremu się odpowiada.

                                            --
                                            www.sprawdzpodatki.pl
                                            • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 13:31
                                              klemens1 napisał:

                                              > Bo tak jest.

                                              Nie jest. To tylko twoje zdanie.

                                              > Ja nie twierdzę, że coś ma jakieś parametry lepsze od czegoś innego.
                                              > Pedałowatość polega na preferowaniu niektórych parametrów, jak np. plasticzki.

                                              Znów tylko według ciebie.
                                              Jeżeli piszesz to żeby prowokować gówno burzę to paliwo ci się wyczerpuje.
                                              Jeżeli rzeczywiście taki jesteś to jest mi ciebie szkoda.
                                                • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:21
                                                  klemens1 napisał:


                                                  > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plasticzki
                                                  > macało, to kim niby jest?

                                                  Osobą którą stać. Osobę która zauważa różnice w samochodach.
                                                  A ty kim jesteś? Małym sfrustrowanym ujadającym w internecie nieudaczników. I frajerem, który przepłacił i kupił skode zamiast Dacii.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 17:25
                                                    samspade napisał:

                                                    > > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plasticzki
                                                    > > macało, to kim niby jest?
                                                    >
                                                    > Osobą którą stać.

                                                    Stać? Jeżeli wydaje na plasticzki kilkadziesiąt pensji?

                                                    > A ty kim jesteś? Małym sfrustrowanym ujadającym w internecie nieudaczników. I f
                                                    > rajerem, który przepłacił i kupił skode zamiast Dacii.

                                                    Wskaż mi dacię z takimi osiągami i przestrzenią, jak superb, to będziesz mógł się śmiać, że przepłaciłem.
                                                    Bo jak na razie to twoje próby kundlowskiego kąsania są nieudolne.

                                                    > >Wciskanie komuś czegoś, czego ten ktoś nie powiedział, jest zwykłym skurwysyństwem.
                                                    >
                                                    > Pamiętajmy o tym jak ty regularnie wciszkasz innym coś czego nie powiedzieli.
                                                    > Przynajmniej jasno określiłeś swoją postawę.

                                                    Jakieś przykłady podasz?
                                                    No i oczywiście zmanipulowałeś cytat, bo zdanie, które pominąłeś, trochę inaczej przedstawiało całą sytuację.

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 18:07
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > No i oczywiście zmanipulowałeś cytat, bo zdanie, które pominąłeś, trochę inacze
                                                    > j przedstawiało całą sytuację.

                                                    Które zdanie pominąłem? Zacytowalem całą twoją wypowiedź.
                                                    Kolejny przykład twojej manipulacji. Czy jak byś powiedział skurwysynskiego zachowania.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 20:44
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > No i oczywiście zmanipulowałeś cytat, bo zdanie, które pominąłeś, trochę
                                                    > inacze
                                                    > > j przedstawiało całą sytuację.
                                                    >
                                                    > Które zdanie pominąłem? Zacytowalem całą twoją wypowiedź.
                                                    > Kolejny przykład twojej manipulacji. Czy jak byś powiedział skurwysynskiego zac
                                                    > howania.

                                                    Łżesz.
                                                    Pominąłeś to zdanie:
                                                    Usprawiedliwieniem jest jeszcze niezrozumienie tego, co się czyta, ale jawne fałszowanie wypowiedzi już nie.



                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • samspade Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 08:52
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Które zdanie pominąłem? Zacytowalem całą twoją wypowiedź.
                                                    > > Kolejny przykład twojej manipulacji. Czy jak byś powiedział skurwysynskie
                                                    > go zac
                                                    > > howania.
                                                    >
                                                    > Łżesz.

                                                    Sprawdźmy:

                                                    Twój wpis:

                                                    "Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plasticzki macało, to kim niby jest?"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,167923787,167923787,Grand_scenic_czy_mityczna_klasa_ma_znaczenie_.html?p=167940128
                                                    Zacytowałem:
                                                    > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plasticzki
                                                    > macało, to kim niby jest?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,20,167923787,167923787,Grand_scenic_czy_mityczna_klasa_ma_znaczenie_.html?p=167940172
                                                    Tak więc spadaj. Twoje postępowanie nosi znamiona, które sam określasz mianem skurwysyńskiego.
                                                    EOT
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 12:18
                                                    samspade napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Które zdanie pominąłem? Zacytowalem całą twoją wypowiedź.
                                                    > > > Kolejny przykład twojej manipulacji. Czy jak byś powiedział skurwys
                                                    > ynskie
                                                    > > go zac
                                                    > > > howania.
                                                    > >
                                                    > > Łżesz.
                                                    >
                                                    > Sprawdźmy:
                                                    >
                                                    > Twój wpis:
                                                    >
                                                    > "Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plastic
                                                    > zki macało, to kim niby jest?
                                                    "
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,20,167923787,167923787,Grand_scenic_czy_mityczna_klasa_ma_znaczenie_.html?p=167940128
                                                    > Zacytowałem:
                                                    > > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby mu się lepiej plast
                                                    > iczki
                                                    > > macało, to kim niby jest?
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,20,167923787,167923787,Grand_scenic_czy_mityczna_klasa_ma_znaczenie_.html?p=167940172
                                                    > Tak więc spadaj. Twoje postępowanie nosi znamiona, które sam określasz mianem s
                                                    > kurwysyńskiego.
                                                    > EOT

                                                    Nie o ten cytat chodzi, durniu.




                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                • vogon.jeltz Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:48
                                                  > Ktoś, kto wypierdala kilkadziesiąt pensji na to, żeby
                                                  > mu się lepiej plasticzki macało, to kim niby jest?

                                                  Estetą? Pomyśl ilu ludzi wypierdala góry hajsu na dizajnerskie krany, klamki, spłuczki i kafelki po to, by mieć w domu ładnie. A przecież mogliby kupić zwykłą armaturę z Armatury Kraków i ceramikę z Koła, bardzo skądinąd przyzwoite. Same pedały?
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 14:55
                                                    same pedały :D
                                                    mało tego są tacy do dopłacają do lodgy pare pensji żeby mieć superba tylko dlatego że ma turbo i można nim na miejsce dojechać 3 min szybciej na dystansie 300 km
                                                    to chyba turbo pedały są?

                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 17:38
                                                    trypel napisał:

                                                    > same pedały :D
                                                    > mało tego są tacy do dopłacają do lodgy pare pensji żeby mieć superba tylko dla
                                                    > tego że ma turbo i można nim na miejsce dojechać 3 min szybciej na dystansie 30
                                                    > 0 km
                                                    > to chyba turbo pedały są?

                                                    Superb jeździ diametralnie inaczej niż lodgy i ma diametralnie lepsze osiągi. A właśnie jazda jest esencją samochodu, a nie ocieranie się o plastiki.
                                                    I nie po to kupuje się osiągi, żeby być 3 minuty szybciej. Poza tym na trasie to trochę większa różnica i superbem trasę z większymi prędkościami pokonuje się łatwiej i przyjemniej niż lodgy.

                                                    Ale dobrze, że napisałeś, co napisałeś - przynajmniej wiadomo, że kupno auta o nieporównywalnie lepszych osiągach do dla ciebie pedalstwo.

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 17:54
                                                    Przypomnij moze czym w takim razie jest kupno auta o osiągach znacznie lepszych od superba :D
                                                    Oczywisvie dużo droższego.

                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 12.04.19, 20:45
                                                    trypel napisał:

                                                    > Przypomnij moze czym w takim razie jest kupno auta o osiągach znacznie lepszych
                                                    > od superba :D
                                                    > Oczywisvie dużo droższego.

                                                    Zależy ile te osiągi lepsze i ile wyższa cena.
                                                    Ale skoro piszesz, że trzeba to przypominać, to pewnie sam pamiętasz?
                                                    Ja twoje przekonanie o tym, że kupowanie aut o dobrych osiągach jest pedalskie, mogę przypomnieć, gdybyś zapomniał.

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 13:22
                                                    Czyli jednak lodgy to idealne auto. Bez turbo.
                                                    tylko turbopizdopedaly kupują auto za 2x więcej żeby urwać te 2 s.
                                                    I 3 min na trasie 300 km

                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 17:10
                                                    trypel napisał:

                                                    > Czyli jednak lodgy to idealne auto. Bez turbo.
                                                    > tylko turbopizdopedaly kupują auto za 2x więcej żeby urwać te 2 s.
                                                    > I 3 min na trasie 300 km

                                                    Ale to ani nie jest 2x więcej, ani 2s, ani nie są to 3 min na 300 km, ani osiągi nie są jedyną różnicą.
                                                    Dopłaciłeś do plasticzków 80 tys. więcej, że tak na siłę zanudzasz w kółko to samo, mimo że ci piszę, że jest więcej różnic?

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 18:05
                                                    Oczywiscie ze jest więcej pedalskich różnic ważnych dla turbopizd
                                                    Każdy kto kupuje auto powyżej lodgy to przepłaca i jest pedałem
                                                    Tak zrobiłeś? Ups

                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                                  • nousecomplaining Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 13.04.19, 19:39
                                                    Wystarczyły mi dwie wypowiedzi tego klemensa z niniejszego wątku:

                                                    Pizda, co udaje twardziela, bo nie czuje różnicy pomiędzy B a D, to właśnie pedał.
                                                    Ale plastiki pewnie by macał.

                                                    Ja nie twierdzę, że coś ma jakieś parametry lepsze od czegoś innego.
                                                    Pedałowatość polega na preferowaniu niektórych parametrów, jak np. plasticzki.
                                                    A udający, że pewne parametry niczym się nie różnią, to kryptopedał udający twardziela.

                                                    żeby zadać pytanie: Panowie, po co wy go w ogóle karmicie swoimi komentarzami? Przecież można spędzać czas przyjemniej, nawet na tym forum : )

                                                    Orwell napisał kiedyś, że „ignorancja to siła” - mam nadzieję jednak, że to nie zawsze się sprawdza.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 14.04.19, 13:30
                                                    trypel napisał:

                                                    > Oczywiscie ze jest więcej pedalskich różnic ważnych dla turbopizd
                                                    > Każdy kto kupuje auto powyżej lodgy to przepłaca i jest pedałem
                                                    > Tak zrobiłeś? Ups

                                                    Ale po co się powtarzasz?
                                                    Dla ciebie płacenie za osiągi samochodu to pedalstwo.
                                                    Dla mnie pedalstwem jest przepłacanie za plasticzki.
                                                    Coś ponad to wymyślisz?

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 14.04.19, 13:38
                                                    Odwrotnie
                                                    Dla mnie przepłacanie za osiągi to pedalstwo a dla ciebie płacenie za plasticzki to to samo.
                                                    przecież idealnym autem jest lodgy i każde powyżej kupują tylko pedały. To jest jasne.


                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                                                  • klemens1 Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 15.04.19, 11:01
                                                    trypel napisał:

                                                    > Odwrotnie
                                                    > Dla mnie przepłacanie za osiągi to pedalstwo a dla ciebie płacenie za plasticzk
                                                    > i to to samo.

                                                    A czym to się różni od mojego wcześniejszego stwierdzenia:
                                                    Dla ciebie płacenie za osiągi samochodu to pedalstwo.
                                                    Dla mnie pedalstwem jest przepłacanie za plasticzki.

                                                    ?
                                                    Co tu jest niby "odwrotnego"?

                                                    > przecież idealnym autem jest lodgy i każde powyżej kupują tylko pedały. To jest
                                                    > jasne.

                                                    Sam się kopiesz po jajach, stwierdzając coś takiego. Szkoda, że jesteś na tyle głupi, że tego nie widzisz.
                                                    Tak przy okazji - jeżeli się dziwisz, czemu mnie nie irytuje twoje mantrowanie jak wyżej, to właśnie dostałeś wyjaśnienie.

                                                    --
                                                    www.sprawdzpodatki.pl
                                                  • trypel Re: Grand scenic - czy mityczna klasa ma znaczeni 15.04.19, 15:21
                                                    I jeszcze czytać nie umie i nie rozumie różnicy między płacić a przepłacać :D
                                                    Skądś tyś się wziął na tym spedalonym świecie?

                                                    --
                                                    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.