Dodaj do ulubionych

OT - pomijane skutki derefory edukacji

11.04.19, 10:37
Jako, że pare osob tu zachwalo zmiane systemu to chcialbym Wam wskazac na konsekwencje, o ktorych byc moze nie mysleliscie zachwalajac te zmiane.
Tak sie skalda, ze mam kontakt ze szkolnictwem i nauczycielami, wiec wiem jak to wyglda dla ludzi naprawde a nie jak mowia TVP.

1. Szkola podstawowa syna, zostala polaczona z gimnazujm, ktore zosalo wygaszone.
Efekt jest taki, ze poki byly klasy gimnazjane to czesc nauczycieli musiala biegac miedzy budynkami - szkoly tylko 2 km od siebie, wiec nie ma tragedii - by prowadzic lekcje w 2 miejsach.
Ale klasy gimnazjalne juz sie skonczyly.

Od wrzesnia w tej szkole prace straci 18 osob, bo juz nie ma dla nich etatow.

A to przeciez nie jedyna szkola... Po prostu nie ma gimnazjow, nie ma klas, ktore w nich byly. Nie ma pracy.

2. Liceum niedaleko mnie. Bylo 6 klas pierwszych.... bedzie 12. Zeby zmiescic wszystkich nie tylko ten jeden rocznik ale i pozostale beda musialy miec lekcje na zmiany... od rana do wieczora.
Nadmiarowy rocznik bedzie w szkole przez 4 lata... - 4 lata gehenny z miejscem. Potem wszystko wroci do normy. A to znaczy, ze za 4 lata z liceow znow beda zwalniani nauczyciele, dla ktorych nie bedzie pracy/etatu. Bo bedzie nagle mniej klas.

Dobra reforma, z zyskiem dla wszystkich - uczniow, nauczycieli, rodzicow.
--
Pozdrawiam,
galtom

"If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.