Dodaj do ulubionych

Ile było gwoździ w krzyżu Jezusa?

18.04.19, 12:18
Trzy?
To czemu jest DZIEWIĘĆ miejsc, gdzie świętymi relikwiami są ww gwoździe ????
😀😀😀😀
Rzym
Wiedeń
Monza
Trewir
Bamberg
Mediolan
Carpentras
San Nicolo l,Arena
Val d,Elsa

No i co?
Przybijali potrójnie?
--
YCDSOYA
Edytor zaawansowany
  • galtomone 18.04.19, 12:26
    Pewnie bylo jak w Seksmisji - "replay, replay" - i byl :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tiges_wiz 18.04.19, 12:41
    Poszukaj ile było napletków ;)

    --
    Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
  • galtomone 18.04.19, 14:36
    A wiesz, ze sie nigdy nad tym (samym faktem aktu) nie zastanawialem? ;-)

    www.focus.pl/artykul/relikwia-ze-az-wstyd-czyli-gdzie-sie-podzial-napletek-jezusa

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • trypel 18.04.19, 12:26
    a Tobie sie nigdy gwóźdź przy wbijaniu nie wygiął i nie wziałeś nastepnego?
    a wtedy były pewnie jeszcze gorsze
    i gwozdzie i młotki

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 12:29
    Pogięte wyjebali w kąt a nie chowali po kieszeniach. Zwłaszcza że kieszeni nie mieli 😀

    --
    YCDSOYA
  • trypel 18.04.19, 12:40
    nie zgadzam sie
    byli rozliczani ze zuzycia - jakby sie okazało że wydano 9 a wbito 3 to delikwent byłby nastepnym w kolejce
    no to zostawiali

    ups - inny pomysł - krzyze były wielorazowe i jak starych nie wyjeli to zostawały

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 18.04.19, 14:33
    Ale wbijacze nie chowali ich w celach tworzenia relikwii przeciez. To dopiero wyznawcy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • vogon.jeltz 18.04.19, 15:13
    > byli rozliczani ze zuzycia

    Gwoździe krzyżowe ścisłego zarachowania.
  • duze_a_male_d_duze_m 18.04.19, 12:36
    I to jest pytanie na forum auto-moto?

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • trypel 18.04.19, 12:40
    a nigdy nie złapałeś gwozdzia na trasie?
    a moze to był TEN dziesiaty

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 14:38
    I to jest pytanie na forum auto-moto?
    ---
    Oczywiście.


    --
    YCDSOYA
  • duze_a_male_d_duze_m 18.04.19, 16:30
    Poczułem się urażony.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 18:12
    Poczułem się urażony.
    ----
    To odpowiedz na pytanie, ile tych gwoździ było.
    Bardzo grzecznie prosimy.
    J

    --
    YCDSOYA
  • duze_a_male_d_duze_m 18.04.19, 18:15
    Daj spokój, mamy Wielki Tydzień.

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 20.04.19, 03:15
    Gazeta zydowska wiec nikt tego nie skasuje zwlaszcza teraz kiedy Szabat i Pascha nadchodzi...
    Jakby tak jakies anysemickie wpisy a to by nie siedzialo tu dlugo...
    Sprobuj zaozyc watek kwestinujacy judaizm i zobaczysz jak dlugo bedzie...
  • jeepwdyzlu 20.04.19, 10:45
    Gazeta zydowska wiec nikt tego nie skasuje zwlaszcza teraz kiedy Szabat i Pascha nadchodzi...
    -----
    Nie lubisz żydów?

    --
    YCDSOYA
  • engine8 21.04.19, 01:13
    Nie ma to nic do rzeczy czy lubie czy nie.... mowie jak wygladaja sprawy...
  • bimota 18.04.19, 13:50
    Nie wiem czy na 3 gwozdziach ten krzyz by sie trzymal kupy..

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • galtomone 18.04.19, 14:37
    Krzy to i bez gwoździ mogl sie trzymac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • trypel 18.04.19, 14:41
    a suchara znacie?

    Był facet, który nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki,
    gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od
    reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Ten przychodzi po
    tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami
    Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko".
    Wilson wpada w szał, mówi, że nie może czegoś takiego puścić w TV itp., że
    jego by ukrzyżowali za taki film itp. Gość obiecuje przyjść za tydzień z
    innym filmem, na którym nie ma być Rzymianina krzyżującego Jezusa.
    Po tygodniu gościu przychodzi i pokazuje film. A tam ukrzyżowany Jezus i
    żołnierz stojący obok z założonymi rękami, i napis: "Gwoździe Wilsona
    utrzymają wszystko". Wilson się wściekł, że znowu nie może tego puścić w TV
    itp., że chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa - bez Jezusa w ogóle.
    Facet od reklamy zrobił kwaśną minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje
    trzeci film, na którym widać górkę i kawałek pola. Chwila ciszy... Nagle zza
    górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. Zbiega z
    tej górki i przez pole biegnie oglądając się co chwilę do tyłu. Chwila
    ciszy... Wybiegają rzymscy żołnierze i biegną za nim przez to pole. Jeden się
    zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:
    - Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona...

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • galtomone 18.04.19, 14:56
    hahahaha! :-) - nie znałem!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • kotek_miaumiau 18.04.19, 14:42
    Nikt nie używał żadnych gwoździ ! Szkoda kasy.
    Skazańca przywiązywano do krzyża w kształcie litery T i czekano, aż zdechnie z pragnienia ...
    Józef z Arymatei " załatwił " Jezusowi gąbkę z octem dla otrzeźwienia. Przekupił żołnierzy. Nikomu nie przebito boku !
    Za duży wysiłek w tym upale. Do grobu złożono żywego gościa. Pogrzeb musiał się zakończyć przed Szabatem.
    Jezus się ocknął, wstał i poszedł na kur*wy. Do burdelu Marii Magdaleny.
    Nowy Testament jest tak zmanipulowany, ze nawet znajomość dawnej greki nic dziś nie pomoże ?
    Kompletna Kicha ...
  • galtomone 18.04.19, 14:57
    A gdyby mieli gwoździe Wilsona....

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • misiaczek1281 18.04.19, 15:33
    Art. 196. Obrażanie uczuć religijnych innych osób
    Dz.U.2018.0.1600 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny

    Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  • misiaczek1281 18.04.19, 15:35
    łamiecie prawo...poza tym grzeszycie...pójdzicie do piekła
  • galtomone 18.04.19, 15:46
    Ty tez, bo jestes niewierzacy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 18.04.19, 15:49
    > poza tym grzeszycie...pójdzicie do piekła

    Nie ma czegoś takiego jak grzech. Nie ma czegoś takiego jak piekło.
  • bimota 18.04.19, 17:04
    Tak sobie wmawiaj... ha ha... :)

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 18.04.19, 19:51
    A to co jest na ziemi obecnie to co jest? Pojscie do piekla to po prostu pozostanie na ziemi.....
  • schweppes1 18.04.19, 21:33
    Tego się dowiesz dopiero jak zemrzesz. Oby nie było, bo będziesz cierpiał ;)
  • vogon.jeltz 18.04.19, 22:10
    > Tego się dowiesz dopiero jak zemrzesz.

    Nie dowiem się, bo śmierć polega na wyłączeniu organu odpowiedzialnego za dowiadywanie się.

    > Oby nie było, bo będziesz cierpiał

    Naprawdę wierzysz w bzdety o cierpieniu prze "całą wieczność". Zresztą, wg różnych religii bogowie zsylaja do piekła za tak różne rzeczy,, że zasadniczo każdy tam trafi.
  • schweppes1 18.04.19, 22:42
    Nie wierzę. Po prostu nie wiem. A to chyba nawet gorzej.
  • engine8 18.04.19, 22:54
    No wlasnie.. .A vagon wie - nie wiemy skad ale uwaza ze wie i jest mu z tym dobrze.... a reszta ktorej trudno sie pogodzic ze po prostu swiatlo gasnie i gnijemy jak robaki, woli miec nadzieje ze jednak cialo zmienia sie w proch ale "dusza" czy "swiadomosc" nie ginie... i takim religia bardzo pomaga...
  • schweppes1 18.04.19, 22:58
    Dokładnie. Bardzo smutna wizja, że cała ta tyrka na nic. Wołabym jednak wierzyć :)
  • galtomone 19.04.19, 07:08
    Tyle, ze mimo starań i tak bedziesz niewierzacy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:10
    > No wlasnie.. .A vagon wie - nie wiemy skad ale uwaza ze wie i jest mu z tym dobrze..

    Jak to skąd? Z logiki i rachunku prawdopodobieństwa. Logika podpowiada, że całe te mityczne zaświaty są zbudowane na tych samych zasadach, co nasz materialny świat - tylko bez jego wad. Chociaż obowiązują tam teoretycznie zupełnie inne zasady. Czyli klasyczne chciejstwo kogoś, kto to wymyślił. Prawdopodobieństwo natomiast - że ze wszystkich możliwych opisanych i nieopisanych koncepcji, których jest w zasadzie nieskończenie wiele, a na żadną nie ma absolutnie żadnych nie tylko dowodów, ale nawet słabych poszlak, szansa istnienia właśnie tej konkretnej jest epsilonowo mała. Tak że może nie wiem na pewno (z prawdopodobieństwem równym 1), ale wiem to z prawdopodobieństwem nieskończenie większym niż np. to, że w losowaniu totolotka wypadną inne liczby niż te, które akurat skreśliłem.

    > ale "dusza" czy "swiadomosc" nie ginie.

    Źródłem świadomości jest mózg. Jak mózg przestaje działać, to i świadomość przestaje istnieć.
  • engine8 19.04.19, 18:49
    No wiec skoro uzywasz logiki i prawdopodobinestwa to wiesz do jakich wnioskow mozesz dojsc kiedy masz bledne zalozenia - a bledne dlatego ze ograniczone...
  • vogon.jeltz 23.04.19, 11:44
    > No wiec skoro uzywasz logiki i prawdopodobinestwa to wiesz
    > do jakich wnioskow mozesz dojsc kiedy masz bledne zalozenia

    Szansa, że twórcy Biblii i wszystkich religii wyrosłych na jej podstawie mieli poprawne założenia jest właściwie zerowa.
  • tbernard 21.04.19, 01:18
    > Źródłem świadomości jest mózg. Jak mózg przestaje działać, to i świadomość prze
    > staje istnieć.

    Dlatego należy zbackupować software i dane zanim hardware padnie na którym są zapisane te dane i software.
  • engine8 18.04.19, 21:44
    Z pieklem nie wiem ale grzech jest - i jest zdefiniowany na wile sposobow i mozna je stosowac rowniez w kategoriach swieckich - jest to swiadomy czyn wbrew paaru i zasadomo przyjetum w spoleczenswtie.

    Np "
    Grzech to Świadome i dobrowolne postepowanie sprzeczne z naszym własnym sumieniem, zasadom moralnym czyny przeciw bliźniemu. Grzech może być myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. W zależnosci od ciężkości grzechu nasza pokuta i żal za grzechy powinnien być większy. Są grzechy cięższe, popełniane z całkowitą premedytacją i świadomością oraz powszednie, wynikające z przypadkowej sytuacji, bez całkowitej dobrowolności. Wyróznione jest 7 grzechów gł.: pycha, Chciwość, Nieczystość, Zazdrość, Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, Gniew, Lenistwo.

    I kazda instutucja ma swoje deficjie i zasady.. Jedni nazywaj to grzechem a inni nie. Kosciol ma swoje a Panstwo ma swoje.... w wersji panswowej jest to przewinienie, wykroczenie, przestepstwo czy przkroczenie przepisow .... itp.. i podobnie jak w kosciele za te grzechy dostaje sie kare i odprawia za to pokute (czesi to nawet okreslaj doslownie)
    a czesto nalezy tez zrobic zadoscuczynienie....
  • vogon.jeltz 19.04.19, 08:23
    > ale grzech jest - i jest zdefiniowany na wile sposobow

    Grzech to jest sprzeciwienie się woli bożej i złamanie bożego zakazu. Ponieważ jednak nie ma żadnego boga, to nie ma i bożych zakazów, a co za tym idzie ich złamania.

    > jest to swiadomy czyn wbrew paaru i zasadomo przyjetum w spoleczenswtie.

    Jak sam stwierdziłeś - takie coś to się nazywa "przestępstwo". Jest to zupełnie co innego, bo zasadniczo myślą popełnić się go nie da, a i mową w cywilizowanych państwach też w bardzo ograniczonych przypadkach.
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 18:11
    Misiak.
    Zadałem grzeczne pytanie: dlaczego w 9 kościołach katolickich jest 9 gwoździ?
    Wytłumaczysz to nam?


    --
    YCDSOYA
  • qqbek 18.04.19, 23:26
    jeepwdyzlu napisał:

    > Misiak.
    > Zadałem grzeczne pytanie: dlaczego w 9 kościołach katolickich jest 9 gwoździ?
    > Wytłumaczysz to nam?

    Dodam futrzastemu debilowi kilka dodatkowych pytań, gdyby doszedł do wniosku, że oprawcy z Golgoty mieli gwoździarkę i "tak jakoś wyszło z tymi gwoździami - wiecie, praktykant" 😜:

    1. Jak autentyczny jest całun Turyński, to co z całunem z Manopello (no i chustą z Oviedo)?
    2. Świętych kielichów (Graal-i) są chyba 3 sztuki.
    3. W średniowieczu relikwii tzw. śniętego krzyża było w obiegu jakieś 2 tony. Kościół odgórnie nakazał wielbić kilka. Z kilku różnych gatunków drzewa.


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:02
    > Z kilku różnych gatunków drzewa.

    Bo Rzymianie to mieli techologię, która potem została na długie wieki zapomniana. Np. krzyże dla skazańców robili z kompozytów.
  • engine8 18.04.19, 19:55
    Tu nie chodzi o paragraf - tu raczej chodzi o zupelnie cos innego .... zwykla "ludzkosc" i poszanowanie ludzi ktorzy wiary potrzebuja..
    Ja do wierzacych siebie nie zaliczam ale rozumiem ze ludziom wiara i nadzije sa potrzebna jak innym woda... i to nalezy uszanowac jako ze oni mnie tym krzywdy nie robia... a gdyby nawet to ja sobie z tym potrafilbym poradzic a oni jak widac nie.. .
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 20:03
    Engine
    Pierdolę to.
    Mnie nikt nie pytał wprowadzając w tym kraju dyktaturę klerykałów. Religię do szkół. Księzy do armi, urzedów skarbowych, celników .
    W dupię mam tolerancję polegająca na akcepyacji rozpychania się kościoła.
    Grzecznie pytam o gwoździe a ty mi zarzucasz ODBIERANIE NADZIEI??????
    Słabi ci katolicy i ich wiara skoro nawet nie mają za grosz poczucia humoru.
    Żenujący jesteś. Juz wolę misiaczka co wprost grozi.
    Przeszkadza ci ten wątek?
    To go nie czytaj.


    --
    YCDSOYA
  • engine8 18.04.19, 20:16
    Szanuj blizniego jak siebie samego to nir tylko religijne powiedzenie....
    Ty pytasz prowokasyjeni i celem nie jest ustalenie faktow - ktore jak mowisz pierdolisz ale podwazenie jakich tam tez czy wierzen.
    Uwazam ze takim zachwaniem ponizasz swoja godnosc wiecej niz tych co wierza.. Nie podoba sie? - nie angazuj sie i znajdz sobie miejsce dla siebie.
    Watek mi przeszkadza bo jest na zuplenie niewlasciwym forum - co to ma wspolnego motoryzajc z wiara i iloscia gwoaazdzi w krzyzu? I dlaczego takie watki otwoerasz wlasnie wnajwazniejszym szasie dla katolikow?
    Taki cos to chamstwo i prywitywne bezczelne zachowanie.... Sorry Panie kolego ale taki to wyglada nwet od strony niewierzacych...
    ..Idz sobie na forum religijne...
    Dziwie sie ze maderacja nie wyciela tego od razu a Ciebie nie znanowala - a powinna, bo robisz chamskie i prostackie komentarze swiadomie.. A pewnie cie nie zanowali za to poniewaz ta kazdet tez katolikow nie lubi...
    Ja na twoim miescu wstydzilbym sie samego siebie....
  • galtomone 18.04.19, 20:43
    No to, żeby było "Moto".
    Czy gdyby Jezus urodził się dziś to jeździłby autem?
    A jeśli tak, to jakim?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • engine8 18.04.19, 20:47
    Po pustyni? Pewnie stara toyota 4x4
  • galtomone 19.04.19, 07:11
    A to by nie było "lokowanie produktu"? "Twoje zbawienie sponsoruje Toyota!" ; "Nie czekaj na sad ostateczny, bądź jak Jezus już dziś, kup..." itd...
    Swoja droga wydaje sie, że środki na PR i marketing musiałby obecnie miec wieksze...
    Ale moglby zaczac od kanału na YT

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:32
    > Ale moglby zaczac od kanału na YT

    Skąd wiesz, że już nie zaczął? Mało to masz na youtubie nawiedzonych, którzy "ujawniają prawdę" i mówią, jak żyć?
  • galtomone 19.04.19, 14:43
    No nie wiem. Ale zakladam, ze w TV by jakieś "cuda" pokazali - wiec bym slyszal ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:52
    > Ale zakladam, ze w TV by jakieś "cuda" pokazali

    Przecież w TV nieustannie pokazują jakieś "cuda".
  • galtomone 19.04.19, 16:20
    Ale materia inna, jak z pustego wydobyć 40 mld ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 19.04.19, 08:27
    > Czy gdyby Jezus urodził się dziś to jeździłby autem?
    > A jeśli tak, to jakim?

    Starym Hiluxem. Wszyscy nawiedzeńcy w pustynnych krajach jeżdżą Hiluxami.
  • schweppes1 19.04.19, 14:21
    Całkiem możliwe, zwłaszcza że ponoć był cieślą.
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:31
    > Całkiem możliwe, zwłaszcza że ponoć był cieślą.

    Mahomet też zresztą jeździłby Hiluxem, tyle że zamontowanym na pace cekaemem.
  • galtomone 19.04.19, 14:44
    Najbardziej przkichane mialby bostwa hinduistyczne... oraz te gdzie Bog nie do konca jest istota ludzka ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:52
    > Najbardziej przkichane mialby bostwa hinduistyczne

    Etam. Z kilkoma parami rąk prowadzenie samochodu musi być dziką frajdą. Szczególnie z manualną skrzynią.
  • galtomone 19.04.19, 16:20
    Z siedzeniem i rozmiarem moze byc gorzej...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 23:27
    Dziwie sie ze maderacja nie wyciela tego od razu a Ciebie nie znanowala - a powinna, bo robisz chamskie i prostackie komentarze swiadomie.. A pewnie cie nie zanowali za to poniewaz ta kazdet tez katolikow nie lubi...
    Ja na twoim miescu wstydzilbym sie samego siebie
    ----
    Za 40 minut Wielki Piątek
    zatem engine....
    Wesołych i Spokojnych Świąt.
    Raduj się Zmartwychwstaniem.

    Przy okazji...
    Skoro Cię nie interesuje cudowne rozmnożenie gwoździ...
    Wyjaśnisz mi dlaczego Jezus TRZECIEGO dnia.zmartwychwstał?
    Bo jak nie liczę wychodzą mi dwa dni
    ????
    Z góry Bóg zapłać.....



    --
    YCDSOYA
  • engine8 19.04.19, 00:10
    Dlatego ze jutro do jest wg nas drugi dzien...a pojutrze trzeci?
  • qqbek 19.04.19, 00:12
    U was parter to pierwsze piętro, więc wasza notacja się nie liczy :P

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 19.04.19, 00:30
    A w Polsce nie jest tak samo? Tak samo jak mowisz ze jedego dnia ( sobota) przybyles a na drugi wyjechaales (nedziele) trzeciego (poniedzilaek) wrociles to ile dni minelo?

    Zreszta jakby tak Kosciol trzymal sie dat i ilosci dni to wielkanoc bylaby nje wiecej co 33 lata a nie co rok....
    Zreszta jak pisze w ksieagach Chrystusa ukrzyzowano w dzien przed szabatem a w dzien po szabacie Pannny poszly do grobu i go tam nie bylo...
  • engine8 18.04.19, 20:35
    I zastanow sie co by bylo gdyby ten kosciol nie wlaczyl ie do gry w latach 80-tych - czym bys Ty teraz jezdzil? Pewnie nie "jeepem w dyzlu" a wozem konnym na gumowych kolacha jak gdzies tan na Bialorusi... i zastnaow sie na tym ile masz szacunku do bliski ktorzy wierz czy wierzyli - rodzice , dziadkowie.... a Ty masz przeciez ich geny?
  • galtomone 18.04.19, 20:48
    Bawi mnie twoja hipokryzja.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 18.04.19, 21:34
    Ciesze sie ze mozesz sie bawic.... Nie wiem gdzie widzisz hipokryzje ?

  • galtomone 19.04.19, 07:13
    W tym co piszesz.
    Jakoś nie przypominam sobie byś równie mocno się oburzał gdy na forum obraża się ludzi innych orientacji czy kobiety....
    Podobnie jakoś sobie nie przypominam, być w podobnym tonie stawał w obronie innych wyznań.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 19.04.19, 18:37
    Dlatego broonie bo rodzice byli wierzacy, zona jest wieerzaca i uwazam ze wiara jest rzecza dobra i potrzebna tym ktorzy tak czuja. Gdyby ludzie szanowali 10 przykazan to swiat bylby lepszy a gdy zaakceptuja pedalstwo jako norme to swiat sie skonczy za kilk apokolen...
    A czy ja mam negatywne oceny kobiet? wrecz przeciwnie - uwazam je za madrzejsze i rozsadniejsze.
  • galtomone 19.04.19, 19:13
    engine8 napisał(a):

    > Dlatego broonie bo rodzice byli wierzacy, zona jest wieerzaca i uwazam ze wiara
    > jest rzecza dobra i potrzebna tym ktorzy tak czuja.

    No mowilem, ze jestes hipokryta.
    Powtarzam, nie widzialem zebys bronil ludzi innej wiary...

    Znaczy szacunek sie nalezy, ale tej jednej. Reszte mozna olac.

    > A czy ja mam negatywne oceny kobiet? wrecz przeciwnie - uwazam je za madrzejsze
    > i rozsadniejsze.

    Nie pisalem, ze masz negatywne oceny kobiet (co kowielk to znaczy), tylko ze jestes hipokrytą.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • engine8 19.04.19, 19:59
    Nie wiem skad wziales to ze noe bronie innej wiary? Ludzi innej wiry nie bronie ale i nie ganie ani nie oceniam negatywnie.. Jak zauwazysz to wiekszosc religii wierzy w to samo jedynie widza inna droge do wiecznosci..
    I zaznaczam ze Pedalstwo to nie wiara tylko styl zycia ktory propagujemy wbrew zasadom przetrwanai bilogocznego.
    A uwazam ze kazda religia jest dobra i nie wiemy ktora lepsza - wszystkie maj podobny cel i podobne wady
  • galtomone 20.04.19, 09:19
    engine8 napisał(a):

    > Nie wiem skad wziales to ze noe bronie innej wiary?

    Z Twoich wypowiedzi na forum.
    Nie widzialem, zebys rownie mocno oponowal przypadku duskusji zartem lub nie dotyczacych inej wiary.

    > Ludzi innej wiry nie bron
    > ie ale i nie ganie ani nie oceniam negatywnie..

    Wlasnie dalatego twierdze, ze jestes hipokryta.
    A ty to juz w kolwjenym poscie kolejny raz potwierdzasz.
    Nie wiem o czym my rozmawiamy.

    > I zaznaczam ze Pedalstwo to nie wiara tylko styl zycia ktory propagujemy wbrew
    > zasadom przetrwanai bilogocznego.

    Hipokryta... o szacuknu dla człowieka i jego uczuc jeszcze raz napisz hipokryto.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • engine8 20.04.19, 23:46
    Nastepny homo?
  • tbernard 19.04.19, 10:55
    galtomone napisał:

    > Bawi mnie twoja hipokryzja.

    To nie tyle hipokryzja, co naiwność. Po tylu latach na forum powinien już dawno wyczuć, że polemizuje z potomkami towarzyszy, co całkiem niezły żywot wiedli, więc i teraz jeździli by o wiele lepszymi samochodami niż cała reszta a nie żadnymi drabiniastymi wozami.
    Coś podejrzewam, że zaraz zacznie się szczekanie potomków towarzyszy ;)
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:59
    > To nie tyle hipokryzja, co naiwność. Po tylu latach na forum powinien
    > już dawno wyczuć, że polemizuje z potomkami towarzyszy

    No, a stary qqbeka to miał nawet Order Budowniczego Polski Ludowej i Геройа Советского Союза.
  • galtomone 19.04.19, 11:01
    tbernard napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > Bawi mnie twoja hipokryzja.
    >
    > To nie tyle hipokryzja, co naiwność. Po tylu latach na forum powinien już dawno
    > wyczuć, że polemizuje z potomkami towarzyszy,

    Polemizuje ze mna.
    Tak sie sklada, ze moj dziadek zostal zamordowany przez sluzby bezpieczenstwa PRL w okolicy 46/47 gdy wrocil z UK.
    Trudno zatem uznac mnie za potomka Towarzysza.

    Wiec moze skoro nie znasz ludzi to nie podciagaj ich do wlasnych tez.



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 19.04.19, 17:17
    No to tym bardziej chyba nie wypada nabijać się z ludzi wierzących.
  • galtomone 19.04.19, 19:15
    Ja sie nie nabijam z ludzi wierzacych. Przesady to co innego. Pozatym zadawanie konkretnych pytan nie jest nabijaniem sie tylko wskazywaniem dziur.
    Przez takie pytanie ludzie kiedys przestali wierzyc w boga slonca i pirunow... teoria przedstawiana przez szamana/kaplanow miala za duzo luk.

    I dlaczego tym bardziej? Co ma piernik do wiatraka?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 00:03
    I zastanow sie co by bylo gdyby ten kosciol nie wlaczyl ie do gry w latach 80-tych - czym bys Ty teraz jezdzil? Pewnie nie "jeepem w dyzlu" a wozem konnym na gumowych kolacha jak gdzies tan na Bialorusi... i zastnaow sie na tym ile masz szacunku do bliski ktorzy wierz czy wierzyli - rodzice , dziadkowie.... a Ty masz przeciez ich geny?
    ----
    Jeepem.w dyzlu jezdzę nie dzięki kosciołowi tylko Reaganowi. To USA przydusiły Moskwę i mury runęły nie tylko w krajach z istniejącą opozycją (mniejsza już na ile sterowaną) jak Polska, ale komunę szlag trafił równiez w Bułgarii, Rumunii czy NRD.

    Co do wiary moich przodków - ja z prostych chłopów jestem - zwykły ze mnie cham a słoma mi z sandałów wystaje.....
    Przypomnij sobie za to, engine - specjalisto od pouczania - jak Kościół traktował Rozbiory. Powstania. Jak się cieszył z sukcesów NSDAP. Jak przeszmuglował po 45tym dziesiątki tysięcy największej swołoczy do tych kilku kraików które sobie kupili...
    O pedofilach, mafiach homoseksualnych i kantach na miliardy możemy porozmawiać po świętach. Może dziś nie czas.

    --
    YCDSOYA
  • engine8 19.04.19, 00:13
    Jakby Solidarnosc nie zrobila poruty a Kosciol i Rzym nie poparl tego finansowo to Regan by nic nie mial ani okazji ani wile do powiedzenia.
    To ze ksociol bardzo pomogl w tym prtzewrocie to chyba nie ma dyskusji a to ze potem uwazal ze to oni powinni rzadzic w Polsce to juz inna bajka...
  • qqbek 19.04.19, 00:16
    Kościół pośredniczył w transferach finansowych z Zachodu do Polski, sam niewiele dając z siebie. Utuczył się na tym niepomiernie. Mylisz skutek z przyczyną i mieszasz ideologię do przewrotu "Solidarności"... który był w znacznej mierze lewicowy u swego zarania.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 19.04.19, 00:36
    No to czy Kosciol wspomagal czy posredniczyl to akurat malo wazne bo bez tego ogniwa kasa by nie szla i bez tego G a nie rewolucja by byla... bo wtedy wszyscy byli wierzacy i kosciol byle jedyna ostoja i schronieniem....
    Za to trzeba im dac kredyt a czy stalo by sie to i bez kosciola i co by sie stalo ? tego nie wiemy.
    A kosciol by lewicowy u zarania -ale ilu to lewicowcow prawicowcami sie stalo nawet w Polsce. Tak jak wszedzie - biedni zwykle sa lewicowi a jak zrobia sie bogaci to jakos im te lewicowe poglady aby sie dzielic z treszta przestjaa pasowac. Nie trzeba chyba szukac daleko - czasami wystarczy w lustro spojrzec.
  • qqbek 19.04.19, 00:56
    Mnie tam nie interesuje, co widzisz w lustrze.
    Ja pamiętam ojca.
    Sekretarza komitetu strajkowego w jego zakładzie (2800 zatrudnionych) tak w 1980, jak i w grudniu 1981 roku (kiedy to przewodniczący i jego zastępca po prostu spierdolili, bo się wojska przestraszyli, więc de facto lidera strajku).

    To dla mnie "Solidarność", a nie Pan Duda, który wówczas służył w Milicji.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 19.04.19, 01:11
    A to ze niektorzy speier to i dziwic sie nie mozna - to przeciez ludzie ktorzy mieli rodziny i mieli prawo sie po prostu bac. zycie za wolna ojczyzne a to bylo i patriotyczne i spontaniczne .
    Twoj dziadek pewnie walczyl o to any Polska byla wolna i nie Ruska a ni nie Niemiecka a Ty (nie bierze tego personalnie poniewaz to dotyczy calej generacji ale uzywam Ciebie jako przyklady jako ze sie tu wylozyles) podejrzewam jestes pro EU a wiec JA oddales Niemcom w objecia.... bo to sie bardziej oplaca?
    Czy ja Ciebie za to winie ? Tez nie bo tez jestes czlowiekiem i ojcem i chcesz lepiej zyc oraz nie czekac dlugo na to aby ojczyzna wolna sama do tego dobrobytu doszla ....
    A ja tez nie jestem bez winy bo ani nie chcialem walczyc ani isc do pierddla i wybralem sie na emigracje "na gotowe" i przyrzeklem lojalnosc innemu narodowi. A na usprawiedliwinie mam to ze wybralem sie dlatego ze nie bylo co jesc... a kariera byla daleko na liscie - wyjazd byl nasza pierwsza podroza zagraniczna w zyciu. Nawet wczachach wczesniej nie bylismy...
    Zreszta wielu solidarnisciowcoe wybraao tez ta droge kiedy im zaoferowano podroz w jedna strone....


  • jeepwdyzlu 19.04.19, 01:38
    A ty (nie bierze tego personalnie poniewaz to dotyczy calej generacji ale uzywam Ciebie jako przyklady jako ze sie tu wylozyles) podejrzewam jestes pro EU a wiec JA oddales Niemcom w objecia.... bo to sie bardziej oplaca?
    ----
    Chyba żartujesz?
    To zarzut?
    Jestem dumny że jesteśmy w Unii.
    Pomyślalbyś np w 1978 że Polska będzie w NATO? W Unii? Że średnia pensja będzie nie 30 tylko 1000 $
    że na 1000 mieszkańców będzie 600 aut, że nie będzie Granic od Bugu po Gibraltar czy Sycylię?

    Że co?
    Że Niemcom oddaliśmy?
    Co oddaliśmy?
    Zarządzamy tym bardachem sami, Niemcy jak raz w nic się nie wpierdalają.
    Eksport ponad 100 mld euro do.Niemiec.
    Inwestycje, banki autostrady....
    Ukraińcy płaczą jak to widzą. Dosłownie. Żywymi łzami. Was Amerykanie obronią nas nie... patrząc na amerykańskie wojska...

    Tak jestem dumny.
    Bo to moje pokolenie to zrobiło. Tymi rękami.
    J.

    --
    YCDSOYA
  • engine8 19.04.19, 02:06
    Niermcy rzdza Unia, Niemcy konrouluja Polski przemysl i handel ...... lista dluga... i szkoda czasu od nowa dyskutowac... Autostrady zbudowali wlasnie po to aby do polski prowadzic swoj handel i banki i mic wykupywac tereny, wyjezdzac na tanie urlopy, miec tania sile robocza...
    Wlasnie to mowie ze Twoj dziadek walczyl o to aby nie Niemcm nie poddac z pobudek paatriotycznych a Ty jestes dumny z tergo ze Niemcy spokojnie - bez krwi tym razem, moga realizowac swoj program objecia kontroli nad europa srodkowa..
    Po co nasi przodkowie gineli w takim razie ? Przeciez mogli sie po prostu poddac i miec raj na ziemi?
    Ludzie dojrzeli i zauwazyli ze nie octem ale cukierkiem ludzi przekupisz....


  • galtomone 19.04.19, 07:25
    engine8 napisał(a):

    > Niermcy rzdza Unia, Niemcy konrouluja Polski przemysl i handel ......

    Nie przesadzalbym z tym rzadzeniem unia. Jakby tak faktycznie bylo, to nie mielbysmy dzos jako UE takich problemow, bo intergacja byla by wieksza juz lata temu.

    Co do reszty to nie "wina" niemiec tylko tego jak swiat jest zbudowany. Nikt nie zabranial Hiszpanom, czy Slowakom inwestowac w PL takiej kasy jak Niemcy.

    Nikt, nie zabranial Wlochom, Anglikom czy Francuzom produkowac tak dobrych aut jak Niemcy.

    Itd...

    lista dlu
    > ga... i szkoda czasu od nowa dyskutowac... Autostrady zbudowali wlasnie po to
    > aby do polski prowadzic swoj handel i banki i mic wykupywac tereny, wyjezdzac n
    > a tanie urlopy, miec tania sile robocza...

    Podobnie jak Polacy robia na Ukraninie otwierajac zaklady czy w Azji. Jakos ten fakt wykorzuystania taniej sily roboczej ci nie przeszkadza...

    Wlosi w PL bankow nie mieli? PEKAO SA...?
    Hiszpanie... Snatander..
    Francuzi...

    Piszesz tylko czesc prawdy, ktora pasuje Ci do tezy.

    > Wlasnie to mowie ze Twoj dziadek walczyl o to aby nie Niemcm nie poddac z pobud
    > ek paatriotycznych a Ty jestes dumny z tergo ze Niemcy spokojnie - bez krwi tym
    > razem, moga realizowac swoj program objecia kontroli nad europa srodkowa..

    Tak, z tego jestem dumny, ze narody w Europie wreszcie sie nie tluka bez sensu.

    > Po co nasi przodkowie gineli w takim razie ? Przeciez mogli sie po prostu podda
    > c i miec raj na ziemi?
    > Ludzie dojrzeli i zauwazyli ze nie octem ale cukierkiem ludzi przekupisz....

    A poza tym, twoje patryiotyczne wyowdy mialby wieksza moc, jakbys siedzial na dupie w PL i tu pracowal dla pomyslnosci tego kraju.
    Ale wolales spier...lic do USA i zajac sie wlansym tylkiem. Wiec moze nie pouczaj tych, co tu zyja i pracuja na co dzień.


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 19.04.19, 17:49
    No wiem wiem ze wtyklam palec w nos...... z tym siedzeniem w Polsce....
    Ale woesz chyba ze z odlglosci widac wiecej? I wyobrazasz sobie ze mroka na Saharze od pokolen wie ze Swiat sklada sie jedynie z piasku? Tak ze nie psiocz ale korzystaj z innych punktow widzenia - moze to da do myslenia...
  • galtomone 19.04.19, 19:16
    Nie odbiegaj od tematu.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 08:24
    Autostrady zbudowali wlasnie po to aby do polski prowadzic swoj handel i banki i mic wykupywac tereny, wyjezdzac na tanie urlopy, miec tania sile robocza...
    ----
    Jasne.
    Bo bez autostrad nie da się eksploatować.
    Tereny wykupują? Znasz statystyki? Cudzoziemcy kupili w Polsce ułamek nieruchomości. Jakoś wolą Hiszpanię czy Włochy.
    Urlopy... Mówisz o tych deóch niemieckich autobusach w Kołobrzegu?
    Polaków na Rugii jest więcej.
    Tania siła robocza.... Fakt, tania. Na razie.
    Póki co id 89 roku wynagrodzenia wzrosły 30 krotnie.

    Wiesz co engine...
    Emigracja to stan umysłu. Bredzisz jak mój teść... Tyle że on od Ciebie pewnie z 40 lat starszy...
    Żal mi Cię. Szczerze.
    Ale EOT. Nie bedę Cię przekonywał.

    --
    YCDSOYA
  • engine8 19.04.19, 17:55
    Dlaczego mnie zalujesz? Ja nie mam juz praktycznie zadnych zwaizkow z Polska ani finansowych ani politycznych ani innych .. Zostalo troche rodziny i znajomych a odiwedzja i nas i my Polske i widzimy jak to wyglada z tej strony....
    Mnie Was nie zal - Macie tak jak na to zaslugujecie. .
    Tak emrigranci maj inne sopjrzenie poniewaz maj i inne opcje.. Ty praktycznie nie masz wileu ocji aby zmienic gdzie i jak mieszkasz a zwlaszcza poprawic sobie jednoczesnie "gdzie i jak". Emigranci czesto taka opcje maj i dlatego patrza na wszytko z iinej perspektywy...
    W Polsce nie jest zle, mozna spokojnie i na pewno lepiej zyc niz byla w ubieglym pokoleniu.... ale z punktu wdzenia politycznego to obrazek jest inny i nie fakto sie nie zmieni. .
    Czy Wam to lepiej odpwiada? Oczywiscie ze tak bo niestety byt nam ksztaltuje swaidomosc a nie odwrotnie. I im wiecej mamy tym mniej obchodzi na polityka...
  • engine8 19.04.19, 17:57
    Mowisz ze Twoj tesc 40 lat starszy? hehehehe a w ksiedze guinessa jest? Musialby miec duzo ponad 100ke LOL Jak zyje i chodzi o swoich silach to jestesmy nie tak rozni wiekowo..
  • vogon.jeltz 19.04.19, 08:36
    > Niermcy rzdza Unia, Niemcy konrouluja Polski przemysl i handel

    I bardzo dobrze. Dzięki temu Polska zdecydowanie bardziej przypomina dzisiaj Niemcy, niż Kacapię. Przypomnę ci, że w całej historii niemal wszystkie zdobycze cywilizacyjne przychodziły do nas właśnie z Niemiec.

    > Po co nasi przodkowie gineli w takim razie ?
    > Przeciez mogli sie po prostu poddac i miec raj na ziemi?

    Nie mogli, bo wtedy plan był inny - docelowo byli przeznaczeni do eksterminacji. Poza tym, wielu z nich faktycznie walczyło i ginęło kompletnie idiotycznie i bez sensu (powstanie warszawskie na przykład).
  • schweppes1 19.04.19, 14:16
    > I bardzo dobrze. Dzięki temu Polska zdecydowanie bardziej przypomina dzisiaj Niemcy, niż Kacapię.

    Święte słowa. Z dwojga złego wolę zostać kolonią kogoś ogarniętego, niż niepodległym, suwerennym (tfu!) państwem (na pohybel!) rządzonym przez prymitywów.

    Bardzo dobrze, że Niemcy "kolonizują" nas gospodarczo. Z miłą chęcią kupuję w Polsce produkty zagraniczne, a produkt polski, żebym go kupił, musi na to naprawdę zasłużyć dobrym stosunkiem jakości do ceny.
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:27
    > produkt polski, żebym go kupił, musi na to naprawdę
    > zasłużyć dobrym stosunkiem jakości do ceny.

    Produkty polskie są dzisiaj w zdecydowanej większości bardzo dobrej jakości.
  • galtomone 19.04.19, 14:47
    engine8 napisał(a):

    > Niemcy konrouluja Polski przemysl i handel ...... lista dlu
    > ga... i szkoda czasu od nowa dyskutowac...

    Nie szkoda.

    rok 2017

    "Wartość zagranicznej sprzedaży polskich towarów wyniosła 203,7 mld euro – podał w poniedziałek GUS (dane wstępne). To o 10,2 proc. więcej niż w roku 2016.

    Najważniejszym rynkiem dla polskich firm dalej pozostają Niemcy, do których eksport wart był 55,8 mld euro i zwiększył się w ujęciu rocznym o 10,3 proc. Udział Niemiec w całości polskiego eksportu wyniósł 27,4 proc., tyle samo, co rok wcześniej. W handlu z Niemcami utrzymujemy wysokie dodatnie saldo, które w ub. roku wyniosło 8,9 mld euro, w porównaniu do 8,4 mld euro w roku poprzednim."

    Ewidentnie lepiej by bylo dla nas jakby nas na te ponad 50 mld euro nie wykorzystywali.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • schweppes1 19.04.19, 15:01
    Znaczna część tego "eksportu" do Niemiec bierze się z nich montowni zainstalowanych w Polsce.
  • galtomone 19.04.19, 16:23
    No, a jakby tych montowni nie bylo....
    Cud, miod, malina...

    Mielibysmy swiety spokoj i duuuuzo wolnego czasu.

    Ech... te lata prosperity na pocztku transformacji. Dobre miejsca pracy, dobra placa.... nic tylko przebierac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 01:41
    A ja tez nie jestem bez winy bo ani nie chcialem walczyc ani isc do pierddla i wybralem sie na emigracje
    ----
    Ja Ciebie nie oceniam.
    Ba! Rozumirm.
    Ale wiedz, że wiele Cię ominęło.

    A finansowo wielu z nas żyje tak jak Ty.
    Albo i lepiej.
    W dodatku bez cieni życia imigrantów....


    --
    YCDSOYA
  • qqbek 19.04.19, 09:59
    engine8 napisał(a):

    > A to ze niektorzy speier to i dziwic sie nie mozna - to przeciez ludzie ktorzy
    > mieli rodziny i mieli prawo sie po prostu bac.
    Ojciec miał w domu mnie (3-latka) i moją siostrę (2-latkę).
    I się nie obsrał.
    Za to gość, który potem został posłem tak się rozpruł (i to nie w śledztwie, a po prostu jako TW), że kilka osób z kręgów bliskich mojemu ojcu poszło siedzieć.

    > zycie za wolna ojczyzne a to b
    > ylo i patriotyczne i spontaniczne .
    Ee tam.
    Bardzo łatwo było się zeszmacić.

    > Twoj dziadek pewnie walczyl o to any Polska byla wolna i nie Ruska a ni nie Nie
    > miecka
    Jeden z moich dziadków bumelował w najlepsze w kampanii wrześniowej - na Węgry dowodzona przez niego bateria dostała się nie oddając ani jednego strzału. Inna sprawa, że jak mu się znudziło w końcu internowanie, to przedarł się do Polski i założył niewielki oddział w lesie nieopodal miejsca zamieszkania. Drugi był za młody na to, żeby brać udział w wojnie. Pradziadek jak dostał kartę mobilizacyjną to wziął z apteczki jodynę i bandaż, ze składziku siekierę, poszedł na podwórze i wrócił z zabandażowanym palcem wskazującym (i jego resztą w chusteczce). Stwierdził kategorycznie, że strzelać do nikogo, nawet do Niemców nie pozwala mu sumienie. Ukatrupili go potem na Zamku w Lublinie za pomoc Żydom. Na Gestapo doniósł na niego polski oficer za "zasługi" zwolniony z Offlagu.

    I tak, jestem za UE.

    > A ja tez nie jestem bez winy bo ani nie chcialem walczyc ani isc do pierddla i
    > wybralem sie na emigracje "na gotowe" i przyrzeklem lojalnosc innemu narodowi.

    A tam.
    Dorabiasz ideologię do tego, że "zagłosowałeś nogami".

    > A na usprawiedliwinie mam to ze wybralem sie dlatego ze nie bylo co jesc... a
    > kariera byla daleko na liscie - wyjazd byl nasza pierwsza podroza zagraniczna
    > w zyciu. Nawet wczachach wczesniej nie bylismy...
    > Zreszta wielu solidarnisciowcoe wybraao tez ta droge kiedy im zaoferowano podro
    > z w jedna strone....

    Przecież ty (z tego co pisałeś) wyjechałeś pod koniec lat 70-tych.
    I to po tym, jak już wcześniej, za zgodą ludowej ojczyzny, w Stanach byłeś.
    A teraz będziesz nam kit pt. "pusta miska" żenił?
    Albo sobie łatkę opozycjonisty przypinał (cyt. "wielu solidarnościowców wybrało też tą drogę")?

    Zakładam, że przed wyjazdem do Stanów miałeś się tutaj relatywnie nieźle. Mieszkanie/dom, samochód i książeczka walutowa. Zgadłem?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 19.04.19, 18:18
    No i z tym nei polemizuje....Wiesz to to ze Twoj ojciec majc male dziec robil tak jak robil mozna roznie oceniac - i nie mnie to robic.....
    A ja nie wyjechalme w latach 70 tych - ale w Listopadzie 81... wystraszli mnie oficerowie wojskowi i SB wprowadzjacy sie do zakladu wiec to juz nie bylo IF ale WHEN.

    A wtedy polki byly puste i czesto szedlem do pracy bez sniadania glodny bo przy dwojce pracujacych i braku babci kolejkowej nie bylo co kupic po pracy... latwiej bylo w czassei pracy cos sobie "zalatwic"
    Nie przed wyjazdem dobrze sie nie mialem , Mialem mieszkanie 27 m kw, malucha starego i ZERO valuty. Stalem pare miesiecy wczesniej 2 dni i dwie nice wkoljce po pralke automatyczna ktora sie przed wyjazdem zepsula i nie bylo czesci na naprawy.. Malucha mi ukldali na tydzien przed wyjazdem i policja znalazla na drudgki dzien to co pozostalo..
    Zarobki mialem niezle ale i potrzeb wiecej niz kasy a jako nieposluszny partii bylem na marginesie a wiec szanse ma kariere kiepskie i ograniczone.
    NA wyjazd musialem pozyczyc bo valuta byla potrzebna a zeby dostac paszporty to praktycznie polozylem kluczyki od malucha (tzn od tego co po nim pozostalo) na biurku SB-ka - takiego znajomego znajomych co to "zalatwial" .
    Podejrzewam ze on zyskal 2x na moim wyjezdzie bo jako nieposluszny i neprzewidywalny bylem na liscie "nie wiadomo co z nim zrobic" a tak on sobie meble kupil i mnie sie pozbyl.
    Tak ze wyladwalem w Stanach bez znajomosci jezyka i z dlugami ktore oczywiscie sie poglebily poniewaz za cos trzeba bylo zyc przez te kilka meisiecy... ale z nadzieja za jak sobie reszta tu radzi to i ja sobie poradze...
    Tak ze ryzyko z mojej sttrony bylo praktycznie zadne.
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 01:08
    ... bo wtedy wszyscy byli wierzacy i kosciol byle jedyna ostoja i schronieniem...
    ----
    Bez żartów.
    W latach 80tych byłem nastolatkiem, potem studentem, bywałem w wielu kosciołach - bo tam - umówmy się - w co 10tym może - rzeczywiście istniała opozycja. Tam kupowało się literaturę, tam były wykłady, spotkania, duszpasterstwo akademickie, KIK... tyle że to NIC nie miało wspólnego z WIARĄ. I ja i moi Przyjaciele byliśmy już od Kościoła - jako miejsca zbawienia - bardzo odlegli. Ale też nie przesadzajmy. Co innego duże akademickie miasto, szczególnie tak zbuntowane jak Szczecin, co innego Ziemniakowo koło Pyr.
    Kościół w komunie pięknie się umościł i żył jak pączuszek.
    Opozycję wspierali bardzo nieliczni księża i dwie, może 3 parafie. W 450 tysięcznym mieście.

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:14
    > który był w znacznej mierze lewicowy u swego zarania.

    Wręcz lewacki. Niektóre postulaty pierwszej Solidarności przyprawiłyby dziś o zawał serca nie tylko neoliberała, ale nawet umiarkowanego socjaldemokratę. Na szczęście nikt ich już nie pamięta.
  • misiaczek1281 19.04.19, 14:33
    qqbek napisał:

    > Kościół pośredniczył w transferach finansowych z Zachodu do Polski, sam niewiel
    > e dając z siebie. Utuczył się na tym niepomiernie. Mylisz skutek z przyczyną i
    > mieszasz ideologię do przewrotu "Solidarności"... który był w znacznej mierze l
    > ewicowy u swego zarania.

    Bredzisz że Kościół coś zyskał....przecież kościół stracił 50 tys. hektarów!!!
    Kościołowi po 1989 r. przekazano łącznie ok. 90 tys. hektarów. Komuniści odebrali wcześniej ok. 140 tys.

    www.rp.pl/artykul/550009-Kosciol-odzyskal-o-polowe-hektarow-mniej--niz-stracil-w-PRL.html
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 14:44
    Misiak
    Żyjesz w niewiedzy....

    Zgodnie ze „Sprawozdaniem z działalności Komisji Majątkowej w latach 1989-2011” Komisja Majątkowa przekazała kościelnym osobom prawnym rekompensaty i odszkodowania w wysokości 143 534 231,41 zł oraz ponad pół tysiąca nieruchomości (wartych ok. 5 mld zł
    Miały one obszar 66 tys. ha
    ----
    Zapomniałeś Misiak jednak o tym:



    Tymczasem według Agencji Nieruchomości Rolnych przekazała ona Kościołowi katolickiemu na mocy decyzji Komisji 76 tys. ha, a Lasy Państwowe przekazały 4 tys. ha

    To materiały ze sprawozdania Komisji.


    --
    YCDSOYA
  • gzesiolek 19.04.19, 07:59
    Jakby Gorbaczow nie zechciał "poluzować" to byłby drugi wielki głód, drugie Węgry, druga Czechosłowacja, ale sowieci by się dalej zbroili i dalej atomówkami świat w szachu trzymali... i żaden Reagan, Papież i Solidarność by nie pomogli...

    A co do win KK, to z jednej strony ma ich b. wiele... ale jego historia nie jest czarno-biała jak tu usiłujesz pokazać... Poza tym od min XVIIw. istniał w Polsce kościół mocno związany z lokalną szlachtą, a później związany z ruchami narodowymi (ot hierarchia kościelna w Polsce była opanowana przez reprezentantów rodów) i często-gęsto mający nieco inne cele niż dyktat Watykanu... do dziś tak jest... z małą odchyłką na czas pontyfikatu rodaka...
    Generalnie KK w Polsce (i nie tylko) przez to, że brakuje mu ogłady, pokory i chęci do rozliczenia win, prowokuje do takiego podejścia jak Twoje.
    Nie dziwie się... ba czasem popieram (u nas wyrzuciłbym Religie ze szkół, albo przynajmniej przeniósł na ostatnie lekcje, konkordat powinien wyglądać zupełnie inaczej i generalnie to kościół powinien być dla wiernych i Państwa, a nie Państwo i wierni dla kościoła, a ksiądz który został skazany za jakiekolwiek czyny wobec nieletnich automatycznie powinien być wykluczany z KK, a po samym oskarżeniu powinien być odcięty od wiernych, zwłaszcza tych nieletnich) ale jak schodzi na tematy historyczne, to niestety wśród antyklerykałów narosło tyle mitów, że już dorównali w tym samemu kościołowi z ich tabunem świętych, którzy święci nie byli (a przynajmniej nie do końca), z tonami relikwii i milczeniem na każdy wstydliwy temat - sztandarowy przykład antykościelny to ilość ofiar kościoła np. z krucjat, konkwisty, czy inkwizycji... Jakbym słuchał antyklerykałów to KK wybił więcej populacji niż wtedy było... I jakoś nie dociera, że problem dotyczy samych ludzi i zbrodniczych ideologii które w danym momencie za sobą tych ludzi pociągnęły, a nie religii samej w sobie... Najwięcej ofiar w historii zebrały ideologie albo ateistyczne (Stalin i Mao), albo luźno związane z chrześcijaństwem (Hitler)...
  • galtomone 19.04.19, 07:17
    engine8 napisał(a):

    > I zastanow sie co by bylo gdyby ten kosciol nie wlaczyl ie do gry w latach 80-
    > tych

    Nie skaldalbym tego cudu na barki kosciola a raczej ludzi, ktorzy przypadkiem nosili sutanne.
    Jak zapewne wiesz, ze szkoly w zakresie polityki kosciol zwykle stawal po stronie silniejszego.
    Takze komunistow.

    Takze to nie Kościół, to ludzie.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • vogon.jeltz 19.04.19, 08:32
    > I zastanow sie co by bylo gdyby ten kosciol nie wlaczyl ie do gry w latach 80-tych

    Co zrobił??!! Przecież Kościół w latach 80. to było siedlisko ubeckiej agentury i zwykłych konformistów. Nigdy też w całych dziejach Polski nie wybudowano w tak krótkim okresie tylu kościołów, co za Jaruzela. Kościół w latach 80. miał się jak pączek w maśle i ochoczo kolaborował z władzą. Niech cię nie zmylą pojedyncze przypadki typu Popiełuszki.
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:11
    > poszanowanie ludzi ktorzy wiary potrzebuja..

    Ludzi mogę szanować. Ale dlaczego miałbym szanować ich wiarę, którą uważam za głupią i w wielu przypadkach szkodliwą?
  • galtomone 19.04.19, 10:58
    To jak szanowac opninie i decyzje o szkodliwosci szczepionek i plaskiej ziemi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 19.04.19, 11:00
    > To jak szanowac opninie i decyzje o szkodliwosci szczepionek i plaskiej ziemi.

    Mniej więcej.
  • engine8 19.04.19, 18:25
    No i dlatego mnie jest ciezko zaakceptowac takie postawy i poglady zwlaszcza kiedy nie musze.
    A teraz moge robic, zyc i mieszkac jak mi rzewnie podoba jednak powrot do Polski nie tylko na stale ale nawet na dluzsze urlopy nie jest brany pod uwage.... i wlasnie glwnym podem sa charketry ludzi... ktorzy na codzien nawzajem sobie zycie utrudniaja orz komlikuja bez logczneych podow czy przyczyn....
  • schweppes1 19.04.19, 14:18
    Nieskończenie głupszy i bardziej szkodliwy od wiary jest (tfu!) socjalizm (na pohybel!).
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:26
    > Nieskończenie głupszy i bardziej szkodliwy od wiary jest (tfu!) socjalizm (na pohybel!).

    Szkoda, że rzeczywistość jak zwykle nie potwierdza twoich bredni. Przez całe tysiąclecia życie społeczne opierało się na wierze i ludzie - poza garstką uprzywilejowanych - mieli generalnie przejebane. Tak jest i dzisiaj w krajach zorganizowanych według zasad wiary i religii. Natomiast w krajach, które ty uważasz za wcielenie złego socjalizmu, przeciętny obywatel żyje dziś dłużej, zdrowiej, dostatniej, bezpieczniej i szczęśliwiej niż kiedykolwiek w historii.
  • galtomone 19.04.19, 14:49
    Wskarz Państwo religijne, gdzie przecietnemu Kowlaksiemu zyje sie lepiej niz w Niemczech, Szwecji, itd..
    Nie tylko pod wzgledem samych zarobkow ale generalnie spokoju zycia i mozliwosci.

    Nawet mlodzi Iranczycy (tylko glosno sie boja jeszcz emowic... ale przyjdzie czas i na to) maja juz dosc Panstwa Ajatollahow.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • misiaczek1281 20.04.19, 12:12
    vogon.jeltz napisał:

    > > poszanowanie ludzi ktorzy wiary potrzebuja..
    >
    > Ludzi mogę szanować. Ale dlaczego miałbym szanować ich wiarę, którą uważam za g
    > łupią i w wielu przypadkach szkodliwą?


    jeśli nie szanujesz ich wiary to ich też nie szanujesz bo jedno z drugim jest związane....to nie wiara jest głupia tylko ty jej nie rozumiesz i nie szanujesz....brak ci szacunku hehe:)
  • vogon.jeltz 23.04.19, 11:49
    > jeśli nie szanujesz ich wiary to ich też
    > nie szanujesz bo jedno z drugim jest związane

    Wiarę w płaskość Ziemi, zabójcze moce szczepionek, chemtrailsy i jaszczury władające ludzkością też mam szanować? To jest dokładnie ten sam poziom głupoty.

    > to nie wiara jest głupia tylko ty jej nie rozumiesz i nie szanujesz

    Owszem, nie szanuję, bo jest głupia. Z rozumieniem - a co tu jest do rozumienia? Nie rozumieć to można rachunku tensorowego, wiara to jest najprostsza rzecz na świecie. Tyle, że głupia.
  • pan99 19.04.19, 11:09
    kotek_miaumiau napisał(a):

    > Nikt nie używał żadnych gwoździ ! Szkoda kasy.
    > Skazańca przywiązywano do krzyża w kształcie litery T i czekano, aż zdechnie z
    > pragnienia ...
    > Józef z Arymatei " załatwił " Jezusowi gąbkę z octem dla otrzeźwienia. Przeku
    > pił żołnierzy. Nikomu nie przebito boku !
    > Za duży wysiłek w tym upale. Do grobu złożono żywego gościa. Pogrzeb musiał się
    > zakończyć przed Szabatem.
    > Jezus się ocknął, wstał i poszedł na kur*wy. Do burdelu Marii Magdaleny.
    > Nowy Testament jest tak zmanipulowany, ze nawet znajomość dawnej greki nic dziś
    > nie pomoże ?
    > Kompletna Kicha ...

    dobre. I to się trzyma kupy (tak, tak, kupy). Czyli na dobrą sprawę Jezus wisiał na krzyżu dwie noce i jeden dzień, a będą dzieciakiem myślałem że to min. 3 pełne doby w pełnym słońcu na pustyni.
    Dziś temperatura Jerozolimie, w samo południe wyniesie 14 st. C, czyli raczej nie jest to ukrop od którego można zejść z pragnienia i nawet gdyby J. nie dostał płynu na gąbce to spokojnie do niedzieli by dowisiał, nawet mocno by nie zgłodniał. No może nie spokojnie, ale nie takie katusze ludzie przeżywali i przeżywają nadal każdego dnia, 2 tysiące lat po tamtych wydarzeniach.

    Zakładając, tak jak pisze kotek_miau, że Żydzi tylko go przywiązali a nie używali gwoździ (albo może go nawet przybili dla picu żeby polała się krew, a i tak przywiązali żeby nie spadł z krzyża) to prawdopodobieństwo cudu zmartwychwstania jest b. duże, wręcz pewne.

    Upsss. i nagle z osoby niewierzącej w cud zmartwychwstania - uwierzyłem że J. mógł wyjść o własnych siłach z grobu po tych 40 godzinach od momentu ukrzyżowania. Z tym, że nadal nie nazywam tego "z martwych wstaniem".
  • vogon.jeltz 19.04.19, 11:19
    > No może nie spokojnie, ale nie takie katusze ludzie przeżywali i przeżywają nadal każdego dnia

    Z drugiej strony, jeśli przyjąć, że poprzedzająca ukrzyżowanie chłosta wygladała choć w przybliżeniu tak, jak w sadomasochistycznym filmie fantasy Mela Gibsona, to facet powinien zejść znacznie wcześniej na skutek wstrząsu urazowego. A na pewno nie dotelepałby się z patibulum na plecach na Golgotę.

    > to prawdopodobieństwo cudu zmartwychwstania jest b. duże, wręcz pewne.

    O wiele bardziej prawdopodobne - jeśli w ogóle te wydarzenia nie są wytworem czystej fantazji - że ktoś przekupił strażników, by wykraść ciało, a potem dorobił legendę. Ewentualnie kto inny przekupił i wykradł, a kto inny nie wiedząc o tym, stwierdził brak ciała i dorobił legendę.
  • pan99 19.04.19, 13:36
    vogon.jeltz napisał:

    >
    > Z drugiej strony, jeśli przyjąć, że poprzedzająca ukrzyżowanie chłosta wygladał
    > a choć w przybliżeniu tak, jak w sadomasochistycznym filmie fantasy Mela Gibson
    > a, to facet powinien zejść znacznie wcześniej na skutek wstrząsu urazowego. A n
    > a pewno nie dotelepałby się z patibulum na plecach na Golgotę.
    >


    niby tak, ale to był zdrowy chłop, dobrze odżywiony, w pełni sił i w sile wieku. zobacz w jakich warunkach ludzie żyli wiele dni w obozach koncentracyjnych, co musieli robić każdego dnia, jakie ciężary dźwigać, jakie były ich racje żywnościowe i ile tracili wagi zanim ich niemcy ukatrupili. To co przeżył J. zanim zmarł to przy tym betka.

    Byłem w Jerozolimie i widziałem - cała droga krzyżowa to raptem kilkadziesiąt metrów (no może ciut więcej), stacje są co kilka metrów, a i Golgota to żadna tam góra, nawet nie pagórek.

    Fakt, faktem, pięknie jest ta cała historia wykorzystywana przez kolejne 2 tysie lat przez darmozjadów.
  • misiaczek1281 20.04.19, 12:16
    vogon.jeltz napisał:

    > O wiele bardziej prawdopodobne - jeśli w ogóle te wydarzenia nie są wytworem cz
    > ystej fantazji - że ktoś przekupił strażników, by wykraść ciało, a potem dorobi
    > ł legendę. Ewentualnie kto inny przekupił i wykradł, a kto inny nie wiedząc o t
    > ym, stwierdził brak ciała i dorobił legendę.

    to kwestia wiary...albo wierzysz albo nie....a nie próbuj tłumaczyć po swojemu jak było bo nie żyłeś w tamtych czasach i nie widziałeś tego na własne oczy więc twoje insynuacje o przkupieniu są odrażające! kim jesteś że obrażasz uczucia religijne? a kysz niedowiarku!
  • jeepwdyzlu 20.04.19, 16:15
    Mitra urodził się w jaskini, wśród pasterzy w stajence.
    Z matki dziewicy.
    Po urodzeniu przyszło mu się ukłonić trzech magów, mędrców.
    Wyznawcy Mitry przechodzili chrzest, wyznawali winy, przyjmowali w czasie obrzędów święty posiłek popijany winem.
    Istniał też obrzęd bierzmowania dla dorosłych, celebrowany przez kapłana wyższego rzędu.
    Mitraiści posługiwali się świętym znakiem. Krzyżem.
    Mitra nauczał o lepszym świecie oo śmierci, walce dobra i zła, czynił cuda,zamieniał wodę w wino, rozmnażał chleb.
    Po śmierci jego ciało poszło prosto do nieba...


    --
    YCDSOYA
  • engine8 21.04.19, 00:12
    Jaki z tego wniosek?
    Ze Zydzi jak zwykle ukradli pare patentow? LOL
  • engine8 21.04.19, 18:14
    Tzw FAKE News..
    www.youtube.com/watch?v=muM7Uk40iRE
  • jeepwdyzlu 21.04.19, 19:21
    A tam fejk.
    Biblia - stary testament też nieoryginalny...


    www.racjonalista.pl/kk.php/s,181

    --
    YCDSOYA
  • engine8 21.04.19, 19:47
    No wiec wyglda na to ze w cos musimy wierzyc? Nawet w to ze ze cos sie nieorginalne?
    A zreszta jak wiemy to jak zydzi zrobia jakas historie zwlaszcza na swooj temat to nawet nie wolno tego analizowac czy tez tez weryfikowac .. a interpetacja tez do nch nalezy...
    Zreszta kwestionujac Chrystusa mozna sie narazic na antysemityzm... :)
  • jeepwdyzlu 21.04.19, 22:48
    Po co mieszkasz w Ameryce engine?
    To państwo rządzone przez żydów.
    Wracaj do nas. Tu fajnie jest, żydów nie ma ale i tak ich nienawidzimy. Jawnie.

    --
    YCDSOYA
  • engine8 22.04.19, 02:07
    No z tym rzadzeniem przez zydow to przesada.... Tutaj oni sa Amerykanami :) i dbaja zeby im bylo dobrze. Wy sie martwocie bo nie wiadomo czy sie nie przeprowadza z Palestyny do Kazimierza... a to ze mowisz ze w Polsce ich nie ma to naiwnosc albo sarkazm.. Trudno znalezc rodzine bez zwiazku z zydami... wmojej tez ich pelno.
    Ale zydow trzeba cenic za patriotyzm, zwiazki rodzinne, dbanie o swoje prawa i przywileje, dbanie o rodzine, o wyksztalcenie, wzajemne popieranie sie gdziekolwiek to by nie bylo, bronienie sie przed naplywem emigrantoow i innowiercow, ......
  • engine8 22.04.19, 04:24
    Zobacz ze nawet Judasza bic nie wolno, bo cie antysemita okrzykna
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24688144,bicie-i-wieszanie-judasza-trafilo-do-izraela-pruchnik-kultywuje.html#s=BoxOpImg3
  • jeepwdyzlu 22.04.19, 10:25
    bo nie wiadomo czy sie nie przeprowadza z Palestyny do Kazimierza.
    ----
    W Kazimierzu (czy na Kazimierzu bo nie wiem który Kazimierz miałeś na myśli) lepiej niz w Stanach? Bez żartów...

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 23.04.19, 11:59
    > a nie próbuj tłumaczyć po swojemu jak było bo nie żyłeś
    > w tamtych czasach i nie widziałeś tego na własne oczy

    Niezależnie od tego, kiedy żyłem i co widziałem, pewne wyjaśnienia (np. wykradzenie/usunięcie zwłok) są zdecydowanie bardziej prawdopodobne niż inne (np. zmartwychwstanie), które są zupełnie niemożliwe. Dodajmy do tego, że ŻADEN z opisujących to zdarzenie ewangelistów również nie widział go na własne oczy ani osobiście nie znał Jezusa. Zaś faktyczny założyciel chrześcijaństwa rzymskiego (bo oprócz tego rozwijało się ono dość niezależnie na Bliskim Wschodzie i w Egipcie) czyli Szaweł z Tarsu w ogóle był "apostołem" kompletnie samozwańczym.

    > kim jesteś że obrażasz uczucia religijne?

    Gówno mnie obchodzą twoje uczucia religijne.
  • tbernard 23.04.19, 18:18
    > ście nie znał Jezusa. Zaś faktyczny założyciel chrześcijaństwa rzymskiego (bo o
    > prócz tego rozwijało się ono dość niezależnie na Bliskim Wschodzie i w Egipcie)
    > czyli Szaweł z Tarsu w ogóle był "apostołem" kompletnie samozwańczym.

    To nie tak. Szaweł najpierw obrażał uczucia religijne chrześcijan i ich prześladował. A potem przemienił się w Pawła, który był świętym i pomagał innym przejść na chrześcijaństwo. Jak wytłumaczyć tą zmianę?
  • engine8 23.04.19, 18:29
    Jak wytlumaczyc ze ktos zmienil poglaady? Prrzeciez to sie widzi czesto...
    Znam osobe co usunel kilka ciazy a teraz jest kluczowa dzialaczka anty-aborcyjna... Tylko ona nie zmienila nazwiska. A Szawel zmienil..
  • vogon.jeltz 24.04.19, 09:59
    > Jak wytłumaczyć tą zmianę?

    Możesz zapytać paru znanych polityków.
  • qqbek 23.04.19, 19:49
    Tam Szaweł to mały pikuś.
    Lepsze są tzw. "dogmaty" kościoła katolickiego... które są sprzeczne z treścią samego Pisma Świętego.

    Zacznijmy od początku - IV wiek, chrześcijaństwo staje się religią państwową Rzymu.
    No, ale mamy "drobny" problem w postaci zakazu sporządzania wizerunków.
    Pomimo dwóch potężnych ruchów ikonoklastycznych we wczesnym średniowieczu pogański, sprzeczny z Pismem Świętym, obyczaj się utrzymał.
    A co z dekalogiem, który zakazywał wprost czczenia podobizn?
    Mały pikuś! Podpicowano dekalog tak, że teraz dziesiąte jest "ani żadnej rzeczy"... choć kiedyś razem z dziewiątym tworzyły jedno przykazanie.
    TAK MISIU OKLAPŁOMÓZGI - TWOI IDOLE WYKREŚLILI SOBIE Z DEKALOGU JEDNO Z PRZYKAZAŃ PANA TWOJEGO
    Nie, nie nakazał tak Jezus, ani żaden z apostołów... tak sobie Konstantyn (sam konwertyta) po prostu zażyczył. To zresztą za tego samego cesarza zaczęto czcić niedzielę a nie sobotę. Na cześć pogańskiego boga rzecz jasna. Sataniści jedni, ci chrześcijanie 🤣 Zresztą zakaz czczenia sobót a nie niedziel wydano dopiero w XV wieku na soborze we Florencji, tak więc dość długo oba dni musiały ze sobą konkurować.

    Potem poszło już z góry.
    A Marysia, otoczona w Polsce takim kultem, to chyba najlepszy przykład.
    Swoisty mindfuck zaczął sobór w Efezie.
    Otóż ogłosił on, że Marysia wcale nie była matką Jezusa, a Matką Boską... choć rzecz jasna ani w ewangeliach, ani w listach ni chuja o tym wzmianki nie ma.
    Dobra, no ale przecież niepokalane poczęcie itepe robią z Marysi nadludzia... no niekoniecznie, dogmat o niepokalanym poczęciu to rok 1854... ma więc raptem niecałe 170 lat.
    No, ale przecież niebowzięta! No tak, kurde, od raptem niespełna 70 lat (1950!), poczekała sobie była na to niebowzięcie prawie dwa tysiące lat, dopiero Pius XII (ten sam, którego kościół tysiącom nazistów wydał po wojnie paszporty dzięki którym spierdzielili do Ameryki Południowej) się nad Marysią zlitował.

    Kult świętych?
    Wprowadzony pod koniec VI wieku - wcześniej modlenie się do kogokolwiek poza Jezusem było herezją!
    W tym samym wieku wprowadzono też szaty liturgiczne, choć Chrystus wyraźnie prosił by nauczać.

    Celibat?
    XI wiek, z racji tego, że się majątek za szybko rozchodził kościołowi (Chrystus najprawdopodobniej sam miał przecież żonę - inaczej nie mógłby być przecież rabinem!).

    Różaniec?
    Przejęty od Saracenów, którzy z jego pomocą modlili się do bogini Kalii (przypadkowo dziewicy i bogini niebios - żeby było co porównać z wyżej wymienionymi "kfiutkami" dotyczącymi Marysi). Sam typ modlitwy zapożyczono zaś z hinduskiej mantry.

    Kult hostii?
    XIII wiek

    W XVI wieku biblia przeszła spory "lifting"... ot dodano do niej kilka ksiąg (wbrew wyraźnemu zakazowi samego Jezusa).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 23.04.19, 23:24
    Sobór w Nicei w IV wieku ustalił treść Nowego Testamentu.
    Wcześniej w obiegu były nie 4 tylko co najmniej 7 ewangelii.
    A obrady były burzliwe - biskupi napierdalali się ( dosłownie) tak, że 3.zmarło z ran...
    Misiak czekamy na komentarz....

    --
    YCDSOYA
  • qqbek 24.04.19, 00:11
    Jaki komentarz?
    To obraża jego uczucia religijne 😆

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 24.04.19, 00:30
    No bo Misiek was nie prosil o to abyscie mu probowali znalezc "dziury" w tym co kosciol przekazuje i nakazuje...

    Co ciekawe ze ci niewierzacy maj takie wiadomosci i przekonujace argumenty na temat wiary ??
    W zasadzie nie wiary ale organizacji kosciola.
    Ciekawe skad i do czego to Wam potrzebne? I skad ta pasja aby to co dla ludzi wazne rujnowac i kontrowac?
  • qqbek 24.04.19, 00:45
    Pasją nazywasz rozsądną argumentację :)
    Ja tylko punktuję wiarę katolicką, która moim zdaniem jest herezją satanistyczną.
    Gdybym miał rozważyć ewangelię, to jestem chrześcijaninem.
    Ale na pewno nie jestem katolikiem albo prawosławnym.
    Te dwie religie to zaprzeczenie chrześcijaństwa jako takiego, a wytykanie wam tego, Faryzeusze, prosto w pysk nazywacie "rujnowaniem" i "kontrowaniem". A może mi podoba się mesjanizm Jezusa, ale nie podoba mi się to, co z nim uczynił przez lata kościół instytucjonalny?
    Twoja wypowiedź wprost sugeruje, że traktujesz kościół instytucjonalny jako szafarza prawd wszelakich... choć Jezus, którego (podobno) traktujesz jak boga... wszelkim instytucjom i wszelkiej instytucjonalizacji kościoła się sprzeciwił, nakazując wprost modlenie się wyłącznie do niego i do boga ojca.

    Taplasz się w katolickiej hipokryzji, w micie narosłym przez wieki i kogoś, kto stara się tobie uzmysłowić to, jak bardzo się mylisz, nazywasz tym, który rujnuje (i to z pasją!!!) twój światopogląd?

    A chuj ci w dupę!
    Z radością w ten twój wygodny, mieszczański, Dulski światopogląd wbijam klin!
    Wierzę, że w przeciwieństwie do misia po lobotomii da tobie to do myślenia. Że stanie się przyczynkiem do czegoś konstruktywnego. Do jakiejś rekonsolidacji do tej pory zaściankowego myślenia!
    Czego z całą powagą (i pomimo powyższego życzenia) tobie życzę.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • engine8 24.04.19, 01:36
    Twoje pojecie na temat tego co i jak ja traktuje jesli choodzi o religie i wiare jest ZEROWE.
    Moje wypowiedzi o niczym takim o co mnie podejrzewasz nei swiadcza.. a jesli taki ewnioski wycagasz to czas na nauke i zastanowieni esie...Sam nie uwazam siebie za osobe wierzaca ale nie doluje tych co wierza. To jest bardzo niskie...
    Po prostu nie upodlam sie poniewaz nie wiem wyatrczajaco i uwazam ze Ci co uwazja ze wszytko wiedza na temat Boga i kosciola sa glupi... Bo jedynie glupiec wierzy swiecie ze wszytko najlepiej wie.
    Wiec oszczedz sobie tego aby ci oceniac i nie oceniaj innych...
    I kulturalny czlowiek potrafi uszanowac wierzenia innych nawet jak sie z nimi nie zgadza .. Ty widac nie potrafisz.
    Zastanow sie jak byc ocenial ludzi ktorzy by probowali analizowac w podobny sposob to co dla ciebie jest Swiete i nienaruszlane or nie kwestionowalne? Np Twoje malzenstwo, zwiazek i rodzine?
    Jak bys reagowal?
    Gwarantuje Tobie ze wielu madrzejszych i wiecej wiedzacych od Ciebie wierzy i chodzi do kosciola ..
    Ty kliny mozesz wbijac sobie - Jestes w wieku mojego syna a wiec jesters G wiedziacym gownairzem a ja jestem za stary aby gowniarze mogli cos takiego zrobic.... i co najgoresz to Ty chyba jestes przekonany ze Ty masz racje i tylko Twoja racj ajest prawdziwa i sluszna.... Oj dluzo musisz sie jeszcze uczyc... poniewaz swoim zachwaniem pokazujesz ze jestes niedojrzalym czlowiekiem ktory czesto jest dumny ze potrafi byc chamam a z tego chyba dumny byc nie powinienes? .
    A wiec ja tobie radze ,mlody czlwoieku aby sie zastanowil nad soba aznim zaczniesz pouczac innych. bo sam niewiele wiesz i niewile rozumiesz a jak myslisz ze wiesz i rozumiesz ot tym bardzje przeanalizuj to. .
  • tbernard 24.04.19, 09:05
    TUTAJ wyjaśniają dokładnie czyja jest racja.
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 09:18
    Bernard racja mojsza niz twojsza...
    Wierzący usiłują wmawiać innym, że Jezus jest postacią historyczną. A nie jest i to - na gruncie naukowym - jest nie do podważenia.
    Chcą sobie wierzyć - proszę bardzo. Ale próbuja używać argumentów nie religijnych i wtedy - po oczywistej porażce - płaczą jak engine o naruszaniu ich uczuć....
    Żenujące...

    --
    YCDSOYA
  • pan99 24.04.19, 10:40
    jeepwdyzlu napisał:


    > Wierzący usiłują wmawiać innym, że Jezus jest postacią historyczną. A nie jest
    > i to - na gruncie naukowym - jest nie do podważenia.


    zaraz, zaraz jeep, chcesz powiedzieć że kogoś takiego jak Jezus w ogóle nigdy nie było? W sensie nigdy nie było takiego Żyda o imieniu Jezus co to go inni Żydzi ukrzyżowali te 2 t. lat temu za... w sumie nieważne za co?

    Wydaje mi się, że to jednak jest postać historyczna, czyli naprawdę kiedyś żyjąca, a wg twoich słów to persona całkowicie zmyślona, coś jak światowid, syreny, zeus czy czy inne posejdony.



  • hukers 24.04.19, 10:53
    Gdyby Jezusa faktycznie nie było to jeep powinien z triumfującym sarkazmem założyć wątek: "gdzie są gwoździe z krzyża Jezusa?". Założył jednak inny wątek.
  • vogon.jeltz 24.04.19, 11:25
    > zaraz, zaraz jeep, chcesz powiedzieć że kogoś takiego
    > jak Jezus w ogóle nigdy nie było? W sensie nigdy nie było
    > takiego Żyda o imieniu Jezus co to go inni Żydzi ukrzyżowali
    > te 2 t. lat temu za... w sumie nieważne za co?

    Taki facet najprawdopodobniej żył, zresztą w tamtym okresie na tamtych terenach roiło się od nawiedzonych kaznodziejów. Rzecz w tym, że poza przekazami ewangelicznymi nie wiemy o nim praktycznie nic, w pismach autorów niechrześcijańskich pojawiają się co najwyżej pojedyncze wzmianki. Nie wiemy, na ile oparte na zasłyszanych pogłoskach, bo przecież żaden z nich nie był bezpośrednim świadkiem wydarzeń ani nie czerpał swojej wiedzy z pewnego źródła, co najwyżej mógł mieć informacje z trzeciej ręki. Inne z kolei są przez naukowców zajmujących się tematem niemal jednomyślnie uznane za fałszerstwo (Testimonium Flavianum).

    Z kolei same ewangelie nie dają praktycznie żadnej wiedzy na temat historyczności opisywanych wydarzeń, a w wielu miejscach rażąco odbiegają od tego, co wiemy o Palestynie w czasach rzymskich (np. spis ludności w Ewangelii Łukasza, którego nie było). Ewangelie synoptyczne (Mateusz, Łukasz, Marek) ponadto opierają się na jednym nieustalonym źródle, o którym nic praktycznie nie wiemy, zatem nie wiemy także, w jakim stopniu zawierało zmyślenia i przekłamania, natomiast Ewangelia Jana to bełkot nawiedzonego mistyka (taka Faustyna tamtych czasów, choć pełnię formy pokazał dopiero w Apokalipsie).

    Dodajmy do tego zakończenie Ewangeli Marka, będące dopiskiem późniejszym. To jest o tyle istotne, że jest to najstarsza z kanonicznych ewangelii i w oryginale nie mówi tak naprawdę o zmartwychwstaniu Jezusa - kończy się opowieścią o tym, jak kobiety poszły do grobu i nie znalazły ciała, po czym zostały poinformowane przez tajemniczą postać, że Jezus powstał, ale na tym koniec, nie ma nic o tym, że ktoś później go widział. Cały późniejszy fragment Mk 16,9-20 to ewidentne fałszerstwo późniejszych redaktorów. Ewangelia Jana też ma zresztą dorobione później zakończenie, a właściwie cały rozdział 21. To tyle w kwestii wiarygodności opowieści chrześcijańskich.

    Podsumowując: historyczność Jezusa jako postaci przedstawionej w ewangeliach jest praktycznie żadna, natomiast historyczność Żyda o imieniu Jezus żyjącego w latach ca. 4 p.n.e. - 30 n.e. nie ma zasadniczo żadnego znaczenia.
  • hukers 24.04.19, 11:39
    vogon.jeltz napisał:


    > Podsumowując: historyczność Jezusa jako postaci przedstawionej w ewangeliach je
    > st praktycznie żadna, natomiast historyczność Żyda o imieniu Jezus żyjącego w l
    > atach ca. 4 p.n.e. - 30 n.e. nie ma zasadniczo żadnego znaczenia.

    Mimo, że historyczność Jezusa, czy to z ewangelii, czy żyjącego wtedy, jest żadna i nie ma zasadniczo żadnego znaczenia, to chrześcijaństwo ma już ponad dwa tysiące lat i myślę, że sceptycyzm vagona też jakoś przetrwa, choć lekko pewnie nie będzie.
  • vogon.jeltz 24.04.19, 12:09
    > to chrześcijaństwo ma już ponad dwa tysiące lat

    Mówiąc ściśle, nawet jeśli za początek chrześcijaństwa przyjmiemy domniemaną datę śmierci Jezusa tj. 30 rok n.e., to do dwóch tysięcy jeszcze kilku lat brakuje. Zresztą, po tych dwóch tysiącleciach i tysiącu siedmiuset latach istnienia zinstytucjonalizowanego Kościoła, wiadomo, że zarówno postać Jezusa, jak i sama Biblia nie mają wielkiego znaczenia. To tylko rekwizyty służące zdobywaniu władzy i szmalu, równie dobrze można by na ich miejsce wstawić coś innego. Co zresztą się robi - np. kult maryjny, który zamienia chrześcijaństwo (katolicyzm przynajmniej) w religię politeistyczną.
  • qqbek 24.04.19, 15:15
    vogon.jeltz napisał:

    > Podsumowując: historyczność Jezusa jako postaci przedstawionej w ewangeliach je
    > st praktycznie żadna, natomiast historyczność Żyda o imieniu Jezus żyjącego w l
    > atach ca. 4 p.n.e. - 30 n.e. nie ma zasadniczo żadnego znaczenia.

    Przeca są relikwie!
    9 gwoździ którymi Jezusa przybito do krzyża wykonanego z przynajmniej 4 gatunków drewna (sosny czarnej - z sosny czarnej były relikwie krzyża świętego, które ktoś zajumał z Lublina 30 lat temu - całkiem spore - 30x30x kilka centrymetrów, cedru, cyprysu no i... najpowszechniej występującego w relikwiach z zachodniej Europy - drzewa oliwnego). Ja rozumiem, że cieśla, ale kurde strugać sobie krzyż z przynajmniej 4 gatunków drewna to już przegięcie, przerost formy nad treścią.
    Rzecz jasna po śmierci trzeba było zwłoki czymś przykryć. Wpierw zawinięto je w chustę z Oviedo, potem w całun z Montepello, a na koniec w całun Turyński.
    Rzecz jasna trzeba było wcześniej ukrzyżowanego rozebrać. Tylko nie do końca wiadomo, czy z sukni z Trewiru, czy z tuniki z Argenteuil?
    😜

    Może mi Misio albo Engine odpowiedzieć na te nurtujące mnie pytania i wątpliwości?
    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 09:14
    Aha engine
    Jasne jesteś starszy to masz rację...
    Gratuluję użycia argumentu nie do odparcia 😀😀😀

    Właściwie powinienem skończyć, ale ponieważ mam wnuki...
    to

    o ciekawe ze ci niewierzacy maj takie wiadomosci i przekonujace argumenty na temat wiary ??
    -------
    Mamy, bo w 95% urodziliśmy się w rodzinach katolickich, jestesmy ochrzczeni, bierzmowani... dopiero jako dorośli ludzie zaczęliśmy MYŚLEĆ...

    W zasadzie nie wiary ale organizacji kosciola.
    Ciekawe skad i do czego to Wam potrzebne? I skad ta pasja aby to co dla ludzi wazne rujnowac i kontrowac?
    ------
    Zaraz pasja....
    Przyjemność. Zwłaszcza w kraju takim jak Polska, gdzie Kościół ma kolosalne i nadmierne wpływy i wpierdala się dosłownie we wszystko.


    --
    YCDSOYA
  • tbernard 24.04.19, 09:49
    Ponadto niepojętą sprawą jest, jak w Polsce wmówiono rodakom o roli Kościoła w przetrwaniu zaborów. A tymczasem Kościół poparł zdradziecką konfederację targowicką przyczyniając się do upadku państwa.
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 10:02
    . A tymczasem Kościół poparł zdradziecką konfederację targowicką przyczyniając się do upadku państwa
    ----
    Dokładnie. Poparł potem Rozbiory i był przeciwko Powstaniom.


    --
    YCDSOYA
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 10:05
    A tymczasem....każdego dnia miła niespodzianka:


    www.newsweek.pl/polska/minister-krzysztof-szczerski-proponuje-wystawianie-polakom-katolickich-paszportow-to/gr2e23s

    --
    YCDSOYA
  • vogon.jeltz 24.04.19, 10:13
    > A tymczasem....każdego dnia miła niespodzianka:

    O kurwa, Szczerski jest Krzysztof Maria. Kolejne potwierdzenie mojej teorii, że facet, który ma na drugie "Maria" jest z ogromnym prawdopodobieństwem skończonym idiotą i/lub zjebem (vide Bronisław Maria Komorowski, Jan Maria Rokita, Jan Maria Jackowski). To zresztą ma swoje logiczne wytłumaczenie - pomysł nadania takich imion dziecku może przyjść do głowy tylko w rodzinie prawicowych palantów, więc nic dziwnego, że z tak wychowanych dzieci wyrastają później zjeby.
  • galtomone 24.04.19, 16:35
    o taki paszport.
    Zamiast pitolić glupoty na forum, z takim oficjalnym dokumentem mogłby jechac i szerzyć światło wiary i "mondrość".

    Od razu ceny używek na zachodzie by poszly w gore.... bo kto by chcial tracic 50%?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 24.04.19, 16:33
    jeepwdyzlu napisał:

    > . A tymczasem Kościół poparł zdradziecką konfederację targowicką przyczyniając
    > się do upadku państwa
    > ----
    > Dokładnie. Poparł potem Rozbiory i był przeciwko Powstaniom.

    Był przeciwko, bo chronił zycie!!!!

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 24.04.19, 10:07
    > dopiero jako dorośli ludzie zaczęliśmy MYŚLEĆ...

    Zależy kto. Ja już w podstawówce nie wierzyłem w te bajki.
  • galtomone 24.04.19, 16:35
    Vogon.... nie mow mu nic o mikolaju (just in case) ;-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 24.04.19, 16:32
    jeepwdyzlu napisał:

    > Mamy, bo w 95% urodziliśmy się w rodzinach katolickich, jestesmy ochrzczeni, bi
    > erzmowani... dopiero jako dorośli ludzie zaczęliśmy MYŚLEĆ...

    > Zaraz pasja....
    > Przyjemność. Zwłaszcza w kraju takim jak Polska,

    No widzisz kochany... to ja tak, bierzmowany nie byłem...

    Ale w ramach rujnowania innym świąt, wziałem ślub kościelny JAKO OSOBA WIERZĄCA! - bo mi sie marzyło, że mój Teść odprowadzi moją przyszłą Żonę do ołtarza.
    Na filmach od Engine to zawsze tak ładnie wygląda.... i czasem jeszcze jakiś młodzian wpada w ostatniej chwili, wali rękami w drzwi/okna i porywa Panne Młoda, ratując Pana Młodego ze sporej opresji...

    Niestety... u mnie nie było ani odprowadzania do ołtarza, ani nikt mnie nie uratował (w sumie dobrze! ;-) ) z opresji w ostatniej chwili.

    Ale ślub jako taki jest nie ważny w obliczu wiary przynajmniej.
    Więc jak wypadaja gdzieś dyskusje tego typu, to ta historia zwykle je kończy, bo wierni są śwęcie oburzeni i przestaja gadać.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 17:09
    Galtom ślub bez bierzmowania?
    To ile zapłaciłeś 😀😀😀

    Mnie się podoba formuła ślubu w kościołach protestanckich: kto ma coś przeciwko niech powie teraz albo zamillknie na wieki...

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 24.04.19, 17:26
    jeepwdyzlu napisał:

    > Galtom ślub bez bierzmowania?
    > To ile zapłaciłeś 😀😀😀

    Nic. Obiecalem, ze sie predko bierzmuje... I tak sie zbieram juz jakies 15 lat... :-)

    > Mnie się podoba formuła ślubu w kościołach protestanckich: kto ma coś przeciwko
    > niech powie teraz albo zamillknie na wieki...

    No wlasnie na to czekalem... Obok tych innych fajnych rzeczy z filmow z USa.
    A tu nic :-(

    Szkoda, ze nie wiedzialem, ze to zly kosciol :-)




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • qqbek 24.04.19, 22:46
    Ale mam bekę...
    Galtom ma ślub kościelny 🤣
    I jeszcze tutaj ludzi hipokrytami zwie 😁

    Uprzedzam pytanie - USC w Lublinie ma tak piękne sale ślubów (w zabytkowym budynku dawnego Trybunału Koronnego), że nawet nie było sobie co dupy zawracać lataniem gdzieś po klechach :D

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 25.04.19, 07:53
    Nie mieszkam w Lublinie. I tak, pod tym wzgledem mozesz mnie z cala surowoscia uznac za hipokryte. O ile uznac, ze sama ceremonia wystarcza.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • jeepwdyzlu 25.04.19, 09:17
    Ja co prawda ślubu kościelnego nie mam..
    Ale wiarę traciłem stopniowo, definitywnie dopiero gdzieś na studiach....
    Pamietajcie, że Kościół wrósł kulturowo w nasze tradycje, vide cyrk z komuniami, wielkie przyjęcia z okazji chrztu czy zamawianie ryb w knajpach praktycznie tylko w piątki ...
    J.

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 25.04.19, 10:03
    Mnie przeszlo w liceum gdy coraz czesciej sie okazywalo, ze 2+2 nie daje cztery a wszelkie inne konfiguracje - jesli sie mocno wierzy - i owszem.

    Poza tym wiekszosc moich pytan w najelepszym razie pozostawala bez odpowiedzi a zwykle konczala sie poleceniem wyjscia z sali lekcyjnej.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • qqbek 25.04.19, 11:22
    jeepwdyzlu napisał:

    > Ale wiarę traciłem stopniowo, definitywnie dopiero gdzieś na studiach....
    > Pamietajcie, że Kościół wrósł kulturowo w nasze tradycje, vide cyrk z komuniami
    > , wielkie przyjęcia z okazji chrztu czy zamawianie ryb w knajpach praktycznie t
    > ylko w piątki ...
    > J.

    No u mnie zaczęło się od totalnej kontestacji na początku liceum, a teraz nawet jajka byłem poświęcić z córką w sobotę, żeby nie "odstawała" od kolegów i koleżanek w klasie (na "normalne" nabożeństwo pójdę tylko, jak potem wódkę dają - tj. bywam na ślubach i pogrzebach, ale na "hokus-pokus" z koszyczkami dałem się w tym roku namówić).

    Teściowa nadal ma nadzieję, że kiedyś zmądrzeję i zgodzę się na ślub kościelny, małżonka nigdy złudzeń nie miała (zresztą też nie chce) 😆


    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 25.04.19, 16:09
    U nas swiecenie jajek czy generalnie swieta nie wystapily.
    Bylo super, zero stresu i biegania po czystym domu ze szmata.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • engine8 25.04.19, 19:04
    Tzn nie swietowaliscie wogole czy tez nie posprzataliscie domu na Swieta?
    No idzei 1Maja - Swieto Pracy wiec jest okazja posprzatac ze swieckich powodow... ale pracowac w Swieto Pracy tez nie wypada.... ??
  • galtomone 26.04.19, 11:46
    Nie swietowalismy, nie robilismy cyrku z myciem okien, itd.
    1 maja tez sprzatc nie bedziemy a pracowac bedziemy mniej, bo klienci maja wolne.

    Ale jesli wg Ciebie nie wypada, choc doprawy nie wiem dlaczego mialoby wypadac/nie wypadac, to nie pracuj. Mnie to bez roznicy. W kazdym razie jak bedziesz pracowac/nie bedziesz pracowac to nie jest powod ani do dumy ani do wstydu.

    Zupelnie nie rozumiem po co z tym 01.05 wyjechales...

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • carnivore69 24.04.19, 17:12
    > Ale ślub jako taki jest nie ważny w obliczu wiary przynajmniej.

    Czyli kto go nie uznaje - KK? Twoja żona? Ty?

    Pzdr.
  • jeepwdyzlu 24.04.19, 17:23
    Co kurwa nieważny?
    Zapłacony?
    To ważny.
    Nie podoba się - pytaj biskupa flaszkę...

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 24.04.19, 17:27
    My uznajemy czesc konkordatowa, bo przeciez w dokumentach sie zgadza.
    Ale sakrament jak rozumiem nie dziala i malzenstwo nie jest poswiecone czy tez w zasadzie w ogole zawarte.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • carnivore69 24.04.19, 17:39
    > Ale sakrament jak rozumiem nie dziala i malzenstwo nie jest poswiecone czy tez w zasadzie w ogole zawarte.

    To Ty w końcu wierzący jesteś czy nie? W pierwszym przypadku nie widzę żadnej sprzeczności, w drugim - o jakim "działaniu sakramentu" mówisz?

    Pzdr.
  • engine8 24.04.19, 17:59
    Problem w tym ze jego zona ma na imie Jozek...
  • galtomone 24.04.19, 18:01
    engine8 napisał(a):

    > Problem w tym ze jego zona ma na imie Jozek...

    A co... Jozef to brzydkie imie...? Jezusowi to powiedz.
    Tylko nie zapomnij glosem pelnym szacunku panie Full of Shit hipokryto.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • galtomone 24.04.19, 17:59
    No o tym, dzieki ktoremu to malzenstwo trwan jawyrazniej... Bo przeciez nie dzieki mnie i mojej kochanej Zonie.

    Wola Boga... wola nieba... z nia sie zawsze zgadzac trzeba.

    Co do twojego pytania to w zakresie raju o ktorym mowi religia, nie w taki raj i takiego boga nie wierze.

    A czy jest cos po smierci... to mniej wiecej tak samo dla nas istotne jak pytanie czy jest cos przed urodzeniem. Dla nas ziemskich, dla naszej swiadomosci nie ma nic.

    I w zaleznosci od p. widzenia niestety albo stety. Zycie po wiecznosc, z nasza obecna swiadomoscia musialoby byc straszne.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • carnivore69 24.04.19, 18:47
    OK, od początku. KK formalnie uznaje Twój ślub. Ty, Twoja żona i Państwo Polskie też.

    Kto zatem uważa, że nie jest on ważny? ("Ale ślub jako taki jest nie ważny w obliczu wiary przynajmniej.")

    Pzdr.
  • galtomone 24.04.19, 20:25
    Znaczy twierdzisz, ze biezmowanie nie jest jednak potrzebne do zawarcie sakramentu malzenstwa i taki slub jest wazny, gdy sie o tym fakcie KK poinformuje?

    Byc moze masz racje, ale szczerze watpie. Wg mojej wiedzy, informujac KK o tym drobnym fakcie, moge uniewaznic malzenstwo w ich ksiegach, bo z p. widzenia wymagan doktrynalnych nie jest wazne.

    To troche jak z malzenstwem gdy juz jestes malzonkiem... Jak dlugo to nie wypylynie to twoje drugie malzenstwo jest wazne... choc jak wyplynie to automatycznie nie jest.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • carnivore69 24.04.19, 21:03
    Ok, niemniej na dziś Twoje małżeństwo wg KK jest jak najbardziej ważne.

    Pzdr.
  • galtomone 25.04.19, 07:54
    Wazne, ze jest furtka ;-). Oraz krotka wizyta na plebanii - tylko kto tam pojdzie? - zeby to zmienic.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • tbernard 24.04.19, 19:31
    galtomone napisał:


    > Ale sakrament jak rozumiem nie dziala i malzenstwo nie jest poswiecone czy tez
    > w zasadzie w ogole zawarte.

    O ile nie zostało skonsumowane, to masz racje ;)
  • galtomone 24.04.19, 20:26
    Innymi slowy, jak ksiadz sie zbuntuje, to moze dac sakrament malzenski gejom i wszyscy beda musieli to w KK uznac za fakt dokonany?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 24.04.19, 21:01
    Teoretycznie tak bo jest namaszczony i ma prawo.. ale ma biskupa co mze te rzeczy uzanc za swietokradztwo nielgalne w nauce kosciola i anulowac.... a ksiedza wywalic...
  • carnivore69 24.04.19, 21:08
    Gdyby gej-facet miał na imię Maria, to jego mąż w świetle ewidencji KK byłby jak najbardziej żonaty (przynajmniej do momentu, gdy oszustwo wyplyneloby na szersze wody).

    Pzdr.
  • engine8 24.04.19, 17:54
    Jak moze zauwazyles to sa wymagani wiekowe na pewne wazne stanowsika panstwowe.
    I jak myslisz dlaczego? A dlatego ze potrzebe jest doswiadcznie zyciowe i "dojrzalosc" aby moc pewne sytuacje i problemy wlasciwie oceniac.
    A dyskutiwac mozna roznie - i to chyba zalezy do ktorego pokolenie wyywodzacego sie od synow Noego nalezymy .. niestety wielu od tego najmlodszego.

  • vogon.jeltz 24.04.19, 10:05
    > uwazam ze Ci co uwazja ze wszytko wiedza na temat Boga i kosciola sa glupi

    Na temat boga wiadomo zasadniczo wszystko. Skoro nie istnieje, to - cytując klasycznego mema - na chuj drążyć temat. Natomiast na temat kościoła nie trzeba wiedzieć wszystkiego i nikt tutaj się przy tym nie upiera. Wystarczy wiedzieć więcej niż przeciętny tzw. wierzący, by zdać sobie sprawę, że jest to organizacja quasi-mafijna, przestępcza, do cna zdeprawowana i nie mająca nic wspólnego ze szczytnymi ideałami, które głosi.
  • qqbek 24.04.19, 10:16
    O to to!
    Kościół instytucjonalny ma się tak do bozi i wiary które głosi, jak pięść do nosa 😆

    Z tą tylko różnicą, że do XV wieku miał właściwie monopol na źródła pisane, to sobie nawciskał do oporu kłamstw. Zauważmy, że jednym z pierwszych ruchów reformacji było tłumaczenie pisma świętego na języki narodowe. Bo choć Jezus głosił konieczność odprawiania nabożeństw w językach ojczystych, to gdzieś w IV wieku sprawa się rypła na soborze i przez kolejne 16 stuleci językiem obowiązkowym była łacina... którą na polskiej wsi rozumiał ksiądz i pan co najwyżej, prosty lud chodził do kościoła na "hokus-pokus", a jedyną zrozumiałą częścią nabożeństwa były kazanie (gdzie padre miał w miarę wolną rękę w interpretacji) i ogłoszenia parafialne 🤣

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • galtomone 24.04.19, 17:33
    Dyskusje na temat wiary czy szacunku, z kims kto jest takim hipokryta jak Engine nawet zabawne nie sa.

    Jak poczekasz to finalnym argumentem bedzie, ze jestes HOMO. Tylko na tyle go stac... a jednoczesnie o szacunku pier...oli.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • qqbek 24.04.19, 00:35
    A co do tzw. "ewangelii"...
    Ewangelia Tomasza ma w chuj i ciut ciut odwołań w pozostałych ewangeliach (tj. głównie tych "niekanonicznych"), w tzw. kanonicznych ewangeliach już mniej. A te cztery kanoniczne są jak cholera niespójne. Się wybrało, prawem silniejszego (nie tyle argumentem, co pięścią wyrażonym) co akurat wtedy pasowało. A te łosie, 1700 lat później, nadal to łykają. To jest dla mnie niepojęte - jeszcze w średniowieczu to by przeszło, ale KURWA MAĆ... mamy XXI wiek i te debile nadal to łykają! To jest niesamowity sukces tej korporacji, wcisnęli ludziom, że to co mają łyknąć jest tym, czego potrzebują do zbawienia i już.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • kotek_miaumiau 24.04.19, 11:25
    Jezus, wbrew powszechnej opinii, nie był rabinem !
    Został mełamedem. Prostym nauczycielem w chederze - odpowiednik szkoły elementarnej.
    Niegłupi gośc z całkiem niebiednej rodziny. Zachwycił wszystkich oczytaniem podczas swojej Bar Micwy.
    Syn zamożnego rzemieślnika, który się dorobił na zamówieniach państwowych.
    Józefa stać było na wynajęcie chłodnej groty dla ciężarnej " żony ". Uciekali, owszem, ale przed braćmi
    nieletniej Maryśki. Zhańbiona rodzinka chciała ją najnormalniej w świecie zamordować !
    Po co się upalnego lata tłoczyć w podmiejskiej gospodzie z nazaretańskim motłochem ?
    Jezus się w czerwcu urodził przecież. Betlejem na oczy nigdy nie widział.
    Czy miał żonę ? Niewykluczone. Uciekł od niej z Magdaleną i przystał do koczowniczej bandy
    obszarpańcow, utrzymywanych przez kochanki. Dlatego został wywalony z roboty
    i ogłosił się jarmarcznym prorokiem zbierajacym datki od naiwnych.
    Resztę już znamy ...

  • engine8 19.04.19, 18:31
    Mysle ze w Twoimi wiadomosciami - raczej ich brakiem, i logika nie powienes tu glosu zabierac....
  • engine8 18.04.19, 19:49
    Jestes Kalolikiem czy wichrzycielem?
    Jak nie katolikiem to jaki masz interes w tego typu dyskusjach?
    Nie odbietaj ludziom - ktorzy potrzebuja, tego co bajwazniejsze - nadziei..
    Gwozdzia mozna przeciec pociac na kwalki....
  • galtomone 18.04.19, 20:41
    Bez przesady. Nikt nikomu nie odbiera nadziei.
    Do tego z p. widzenia religii niewierzący są wszyscy.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • vogon.jeltz 19.04.19, 10:22
    > Jestes Kalolikiem czy wichrzycielem?

    Czemu katolikiem? Przecież protestanci też wierzą w bóstwo Jezusa i jego zbawczą (cokolwiek miałoby to oznaczać) śmierć na krzyżu. Ale fakt, nie w magiczne moce cudownie rozmnożonych gwoździ. Ciekawostka - już w starożytności zbierano gwoździe po ukrzyżowanych, bo wierzono, że mają one właściwości talizmanów: chronią od złego i leczą choroby. Tak że nawet w tej kwestii KK nic nowego nie wymyślił.
  • misiaczek1281 19.04.19, 14:01
    ech...dlaczego rozpatrujecie tu ilość gwoździ? przecież wiara to nie nauka...nie da się udowodnić naukowo wiary...w ten sposób próbujecie ją podważać ... a tymczasem wiara to przyjęcie pewnych zjawisk jako pewnik a nie naukowa próba ich udowodnienia i przy niepowodzeniu automatyczne odrzucenie....naukowcy odrzucają coś czego nie są w stanie zrozumieć ....wiara to dobroć, miłość a nie szukanie dziury w całym jak wy....poza tym z czysto praktycznego puntu widzenia życie niewierzacego w nic jest puste...ja uważam że trzeba wierzyć...czymś wypełnić duszę...tzw. pokarm duchowy...oczywiście że nie szukam tu zrozumienia....raczej spodziewam się nazwania mnie nawiedzonym debilem - w tym aspekcie kuba jest przewidywalny jak dziecko....(ps. kuba a ile jest gwiazd na niebie?) .... na to pytanie nie podasz odpowiedzi ponieważ ciągle znajdowane są nowe obiekty w naszej i poza naszą galaktyką:) czyli do dupy taka nauka skoro nie wie wszystkiego hehe:) tu wkracza wiara....:)
  • vogon.jeltz 19.04.19, 14:48
    > przecież wiara to nie nauka...nie da się udowodnić naukowo wiary

    Ależ oczywiście, że się da. Nie da się udowodnić naukowo przedmiotu wiary (dlatego jest ona równoważna z głupotą), można natomiast do samego fenomenu podejść naukowo. I to na kilku różnych poziomach. Poczynając od tego, że jak każde zjawisko zachodzące w mózgu może być poddana badaniom mierzącym aktywność określonych obszarów mózgu, a nawet można na nią wpływać np. chemicznie, elektrycznie czy farmakologicznie. Kończąc na tym, że jest to pewien fenomen socjologiczny, który też można badać, jak wpływa na organizację i życie społeczeństw.

    > wiara to dobroć, miłość

    Szkoda że nie.

    > poza tym z czysto praktycznego puntu widzenia życie niewierzacego w nic jest puste

    Pusty to jest twój łeb, chamie.

    > czymś wypełnić duszę.

    Nie ma czegoś takiego jak dusza.

    > do dupy taka nauka skoro nie wie wszystkiego hehe:) tu wkracza wiara....:)

    Znowu jest dokładnie odwrotnie. Wiara kiedyś tłumaczyła praktycznie całość istnienia świata i zjawisk w nim zachodzących. Potem przyszła nauka i ją na zbity pysk wyjebała.
  • schweppes1 19.04.19, 14:59
    > Potem przyszła nauka i ją na zbity pysk wyjebała.

    Nie wyjebała i długo nie wyjebie, zapytaj CFO w Watykanie. Wciąż nie wyjaśniła genezy, powodu i sensu naszego bytu, co wciąż generuje rynek na wszelakie usługi filozoficzne i religijne (btw. jakie to PKD?).
  • vogon.jeltz 19.04.19, 15:03
    > Wciąż nie wyjaśniła genezy, powodu i sensu naszego bytu,

    Geneza została wyjaśniona dość dokładnie, jeśli natomiast chodzi o powód i sens, to trudno wyjaśniać coś, czego nie ma / czym się nauka nie zajmuje.
  • schweppes1 19.04.19, 15:06
    Stąd nieustanny popyt na w/w usługi.
  • misiaczek1281 19.04.19, 16:15
    vogon.jeltz napisał:

    > > Wciąż nie wyjaśniła genezy, powodu i sensu naszego bytu,
    >
    > Geneza została wyjaśniona dość dokładnie, jeśli natomiast chodzi o powód i sens
    > , to trudno wyjaśniać coś, czego nie ma / czym się nauka nie zajmuje.

    Nauka nie zajmuje się wieloma rzeczami bo i tak nie jest w stanie wielu zjawisk wyjaśnić ... możliwości człowieka ,dostęonej wiedzy , możliwości przeprowadzenia badań są w wielu dziedzinach bardzo ograniczone np. nie można polecieć na koniec wszechświata do innej galaktyki bo to miliony lat świetlnych - życie człowieka jest naa to zbyt krótkie....możemy polecieć jedynie na księżyc ewentualnie na Marsa wysłać sondę która leci kkilka lat ale nie doleci do innych galaktyk i nie wróci za naszego życia ze zdjęciami co tam jest....i tu potrzebna jest wiara która spełnia ważną rolę....
  • galtomone 19.04.19, 16:28
    Ktorymi?
    2 tys lat temu nie zjamowala sie atomem i elektrycznoscia, a dzis i owszem.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • schweppes1 19.04.19, 16:29
    Religia chrześcijańska została prawdopodobnie wymyślona po to, aby wyznające ją państwa mogły wydawać mniej pieniędzy na wojsko i policję. Dekalog dyscyplinował masę ludzi przed złodziejstwem, pobiciami czy zabójstwami. Dziś, gdy mamy kodeks karny i pakty międzynarodowe, została już tylko jej funkcja psychologiczna, tj. nadaje wielu ludziom sens życia, pomaga ulżyć cierpieniu, uspokoić w wielu sytuacjach itp.
  • engine8 19.04.19, 19:55
    Religia chrzescijaknska wymyslona chyba nie byla - raczej sie zrodzila dos spontanicznie i spopularyzowala dlatego ze dawala ludziom biednym nadzieje nawet w najtrudniejszych sytaucjach. Uwazala ona ze zycie na ziemi jest tylko czasowe i nawet jak trudne to to jedynie nam pomoze sie wzmocnic a potem bedziemy zyli dlugo i szczesliwie... w niebie.
    No ba jak pomyslec ze sie rodzimy ot tak sobie i zyjemy , cierpimy, meczymy sie nie wiadomo po co a jak sie nam uda dozyc to po prostu swiatlo sie wylaczy a my zgnijmemy jak robaki i najwyzej zeimie uzyznimy to wcale to optymizmem nie napawa i wielu by pomyslalo ze w takim razie po co wogole zyc?
  • tbernard 20.04.19, 00:42
    Na naszych ziemiach spopularyzowała się przy pomocy morderców co się rycerzami i królami obwołali. W bardzo osobliwy sposób dawali przykład o nadstawianiu drugiego policzka.
  • galtomone 19.04.19, 16:27
    Geneze i owszem. Pytanie o sens i powod jest z poza nauk scis;ych, a filozofia od dawna snuje (jak religia) teorie.

    Zreszta religie tez nie do konca odpowiadja na ww pytania.
    Bo jaki jest sens zycia teraz w g religii, skoro bog z gory wie, co bedzie - kto pojdzie gdzie...
    Przy okazji, ma sie to lekko nijak do tzw. wolnej woli.

    Ale nie odpowiada na pytanie, po co mamy po wiecznosc siedziec w raju.

    Szczegolnie, ze nasza obecna swiadomosc w tym raju tak dlugo nie wytrzyma.

    Ergo, nawet jesli cos po smiercizostaje, to nie jest to dzisiejsze JA. A skoro nie ja... to co mi za roznica co i czy w ogole?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 19.04.19, 17:46
    Zakladasz - byc moze blednie, ze nasza nauka jerst na takim pozimie ze moze juz wszytko udowodnic czy zaparzeczyc ?
    A nasz nauka jest tylko tak jak jest i na pewnie potrafi jedynie mala czesc zjawisk wytlumaczyc...
  • bwv1080 19.04.19, 18:09
    engine8 napisał(a):
    > Zakladasz - byc moze blednie, ze nasza nauka jerst na takim pozimie ze moze juz
    > wszytko udowodnic czy zaparzeczyc ?

    Nie. To to zakładasz, żeby sam się z tym droczyć.

    > A nasz nauka jest tylko tak jak jest i na pewnie potrafi jedynie mala czesc zja
    > wisk

    Na początku szamani rościli sobie pretensje do tłumaczenia wszystkiego. Później te pretensje przejęły religie. Aż tu nagle zaczęli musieć oddawać jeden temat za drugim, bo nauka znalazła prawdziwe, a nie wydumane tłumaczenie. I okazało się raz po raz, że szamani bujdy opowiadali.

    Pewna część zjawisk pozostanie pewnie również dla nauki niedostępna. Nie znaczy to jednak, że wyssane z palca tłumaczenia szamanów dla tychże zjawisk są prawdziwe. Doświadczenie wieków wskazuje, że w zasadzie żadne tłumaczenie szamanów (o ile odwoływało się do rozwiązań nadprzyrodzonych, a nie do zjawisk naturalnych) nie było jeszcze kiedykolwiek prawdziwe.
  • engine8 19.04.19, 18:34
    A skad wiesz za za tysiac lat naszych "naukowcow" do szamanow nie zalicza?
  • vogon.jeltz 19.04.19, 18:42
    > A skad wiesz za za tysiac lat naszych
    > "naukowcow" do szamanow nie zalicza?

    Bo odkąd wymyślono metodę naukową, umożliwia ona weryfikację ich twierdzeń.
  • engine8 19.04.19, 18:53
    Kiedys naukowcy bardzo latwo udowadniali i weryfikowali co rano ze Slonce krazy dookola Ziemi...
  • galtomone 19.04.19, 19:19
    Ty... Misiu to przypadkiem nie jest Twoja rodzina? Bo oziom argumentu ten sam... :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 19.04.19, 19:49
    Chyba misiu nie jest rodzina ale to tez nie jest pewne.....
    No ale musisz przyznac zetTacy jak misiu maja Polsce przewage?
  • galtomone 20.04.19, 09:20
    No... i jeszcze Was eksportujemy :-(

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 20.04.19, 23:48
    NAS? eksportujecie? Wyajsnij bo sie pogubilem...O kogo i o jaki eksport ci chodzi?
  • galtomone 21.04.19, 12:38
    Skoro muszę wyjaśniać, to nie ma to sensu. To trochę jak z tłumaczeniem dowcipów.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • samspade 20.04.19, 23:59
    engine8 napisał(a):
    .
    > No ale musisz przyznac zetTacy jak misiu maja Polsce przewage?

    Tacy czyli jacy? Trole piszący/mówiący po to żeby wzbudzić reakcję?
    Czy ksenofobiczne homofobiczna zaściankowe truciciele chcący żyć na koszt innych?
  • engine8 21.04.19, 00:08
    Konserwatywni do bolu i popierajacy PiS
  • samspade 21.04.19, 14:14
    engine8 napisał(a):

    > Konserwatywni do bolu

    Czyli ksenofobia wymieszana z homofobią okraszona cebulactwem.
    Mam nadzieję że tacy nie przeważają w tym społeczeństwie.
  • engine8 21.04.19, 18:11
    A jednak wybory wygrywaja? wiec mniejszoscia nie sa?
  • samspade 21.04.19, 19:33
    engine8 napisał(a):

    > A jednak wybory wygrywaja?

    Kto? Chamy jak misiak? Czy partia którą popierają? Raczej partia ale poparcie samych takich typów by nie wystarczyło.
  • tbernard 21.04.19, 19:33
    Ja nie lubię buraków, ale cebulaki tak.
  • engine8 21.04.19, 19:48
    A ja akurat lubie i buraki i cebule bo jedno i drugie jest zdrowe...
  • samspade 22.04.19, 08:46
    engine8 napisał(a):

    > A ja akurat lubie i buraki i cebule

    W sumie jak lubisz się zabawić i z kim to nie nasza sprawa
  • tbernard 22.04.19, 11:21
    Dziękuję towarzyszu za wasze zdanie.
  • samspade 22.04.19, 11:31
    Do kogo pisałeś?
  • vogon.jeltz 22.04.19, 15:38
    > Kiedys naukowcy bardzo latwo udowadniali i weryfikowali
    > co rano ze Slonce krazy dookola Ziemi...

    Nie udowadniali i nie weryfikowali. Twierdzili - ale nic z tego nie wynikało.
  • bwv1080 22.04.19, 15:57
    vogon.jeltz napisał:
    > Nie udowadniali i nie weryfikowali.

    Można powiedzieć, ze weryfikowali. Tyle, ze każda weryfikacja przeczyła tezie i założonemu modelowi. Ale ponieważ model zadany był przez organizacje partyjna odgórnie i nie podlegał dyskusji, wiec modyfikowano model o kolejne epicykle. Bo za powątpiewanie w jedynie słuszny model groziły tortury i stos.

    engine8 napisał(a):
    > Kiedys naukowcy bardzo latwo udowadniali i weryfikowali co rano ze Slonce krazy dookola Ziemi

    Sam sobie strzelasz w kolano. To nie jest przykład na niekorzyść wolnej nauki, lecz przykład negatywny zwalczania (fizycznego, aż do mordowania naukowców włącznie) wolnej nauki przez kościół, bo wyniki nauki nie pasują do doktryny.

    Dlatego naukowiec patrząc na dymiące szczątki swego poprzednika będzie raczej obliczał kolejne epicykle, niż obalał fundamenty wiary.
  • engine8 22.04.19, 18:18
    "Sam sobie strzelasz w kolano."

    _ chyba spudlowalem.... LOL
  • jestklawo 19.04.19, 21:21
    la(cran)mer wypocił, wybredził, nie wiem jak to nazwać:

    >Nie. To to zakładasz, żeby sam się z tym droczyć.

    >Na początku szamani rościli sobie pretensje do tłumaczenia wszystkiego. Później te pretensje przejęły religie. Aż tu >nagle zaczęli musieć oddawać jeden temat za drugim, bo nauka znalazła prawdziwe, a nie wydumane tłumaczenie. >I okazało się raz po raz, że szamani bujdy opowiadali.

    >Pewna część zjawisk pozostanie pewnie również dla nauki niedostępna. Nie znaczy to jednak, że wyssane z palca >tłumaczenia szamanów dla tychże zjawisk są prawdziwe. Doświadczenie wieków wskazuje, że w zasadzie żadne >tłumaczenie szamanów (o ile odwoływało się do rozwiązań nadprzyrodzonych, a nie do zjawisk naturalnych) nie >było jeszcze kiedykolwiek prawdziwe.

    :))) boszszsz, wódka była za ciepła, czy kobieta za zimna?
  • nazimno 20.04.19, 12:37
    To byla szamanka.
  • allegropajew 19.04.19, 14:03
    Jak suchar, to do kompletu, tyle że z innego obszaru płatniczego.

    Radio Erewań DEMENTUJE, jakoby czaszki tow. Lenina pokazywane ostatnio w wielu miejscach na świecie były autentyczne. Jedyne prawdziwe czaszko tow. Lenina są aktualnie eksponowane w Moskwie i Leningradzie.

    Gościula
  • tbernard 19.04.19, 17:48
    > To czemu jest DZIEWIĘĆ miejsc, gdzie świętymi relikwiami są ww gwoździe ????

    Bo DZIEWIĘĆ, to odwrócona SZÓSTKA.

    > No i co?
    > Przybijali potrójnie?

    A trzy SZÓSTKI to ...?
  • engine8 21.04.19, 01:23
    Nogi Chrystusa mogły być przybite osobno - więc mamy dwa gwoździe, kolejne dwa w rękach. Następne dwa gwoździe z podnóżka, na którym wspierał się ukrzyżowany, jeszcze dwa z połączenia belki pionowej z poziomą i jeden gwóźdź, którym przytwierdzona była tabliczka z wypisaniem tytułu winy. A wiec mamy 9? ..
  • jeepwdyzlu 21.04.19, 09:35
    Idąc engine tym sposobem myślenia to gwoździ może być 200, bo ławki dla oficjeli, trybuna....
    idź do pierwszego z brzegu kościoła i się przyjrzyj. Gwoździe są trzy. Czwarty łączy ramiona krzyża. I koniec.


    --
    YCDSOYA
  • tbernard 21.04.19, 12:26
    Idąc tym tropem, to odchodzisz kompletnie od tematu, który sam zapodałeś. Engine wyliczał możliwe gwoździe w krzyżu skazańca.
  • jeepwdyzlu 21.04.19, 13:14
    Engine wyliczał możliwe gwoździe w krzyżu skazańca.
    ----
    Z dupy brał te liczby

    --
    YCDSOYA
  • tbernard 21.04.19, 13:59
    Przecież nie pisał, że tak było na pewno, tylko, że mogło. Ograniczył się przy tym w wyliczance do krzyża.
  • engine8 21.04.19, 18:13
    A jeep w sumie na wierzacego wyglada i to nawet w to co w koscilee widzial?
  • galtomone 24.04.19, 17:24
    g - jak guzik...

    A wracjac do tematu...
    Tak sobie czytam posty i zauwazam jedna rzecz, ktorej biorace udzial w dyskusji osoby powinny sie w sumie wstydzic.

    Wiedza na temat bibli, histori, doktryny, itd... u wierzacych w tej dyskusji jest zadna w porownaniu do osob nie wierzacych.

    Czy to nie paradoks i wstyd, ze Ci co wierza tak malo wiedza o tym co jest dla nich tak (podobno) wazne?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 24.04.19, 18:22
    Moze dlatego ze wiara w sensie religijnym nie opiera sie na "nauce" ziemskiej - ktora moze byc w jakims sensie trafna jedynie w okreslonych warunkach przestrzenno czasowych oraz weryfikacji faktow wg naszych ziemskich zasad ale jest to przekonanie o czyms czego sie spodziewamy ale go nie widzimy.
    Wiara opiera sie na istnieniu "Boga" i nie mozna tego pojecia zawezac do "bogow" definiwanych przez katolikow, islamistow, czy buddystow . I istota Boga moze byc "pozaziemskia" i miec wplyw na nasze zycie... ale w zueplnie inny spsob jak my sobie to wyobrazamy - majc ogrniczone zdolnosci i mozliwosci?
    I ten "Bog" wcale nie musi operowac w takich samych ramach czasaowych czy przestrennych - to co dla niego jest momentem moze byc dla nas rowne tysiacowi lat a nasza "nauka" moze byc w stanie wytlumaczyc zjawiska ktore istnieia na naszej planecie czy w naszej czesci wszchswiata w tym krotkim momencie....
    A nasz nauka moze do tego podchodzic jak mrowka na Saharze - gdzie od pokolen jest wiadome i udowodnone ze na swiecie nie ma niczego poza piaskiem.
  • tbernard 24.04.19, 19:23
    O ile dobrze zrozumiałem, to napisałeś, że naukowcy zajmujący się teologią nie mają pojęcia o czym gadają? Myślę, że z tą konkluzją oponenci powinni się zgodzić.
  • engine8 24.04.19, 20:58
    Nie mowi ze nie maja pojecia o czym gadaja - wrecz przeciwnie ale "Naukowcy" zajmujacy sie teologia niestety musza balansowac pomiedzy tym co mowi nauka a tym jak to wszytko zwiazane z wiara wytlumaczyc ludziom prostym aby nie zwatpili....
    Problem w tym ze w momencie kiedy zastosujesz jakiekolwiek model i zasady naukowe to tego co naukowe nie jest a opiera sie jedynie na wierze - wszytko bierze w leb.... bo "nauka" w naszym pojeciu nie ma najmniejszego zwiazku z istnienim rzeczy pozaziemskich. I tego typy probu ad poczatku sa skazane na fiasko.
    Nie mozesz zmeirzyc cm dlugosci wody.....
    Ale ludzie o wiele latwiej wierza w cos co moga sprawdzic dotkanc i zweryfikowac wiec sie to robi .. a wiec probuje sie przynajmnej jakis fragment "udowodnic" a reszta dopasowac to obrazka.... i wraz z postepem naszej nauki coraz trudniej sobie z tym poradzic...
    Swiadkowie Jehovy np nie maja takich organizacji i nie intrpretuja za duzo Bibli ale staraja sie ja stosowac doslownie... no i chyba coraz trudniej im z tym sobie radzic...
  • galtomone 24.04.19, 19:59
    Znaczy - po cholera kościół, ksieza, studia teologiczne, doktryny - skoro wiara to wiara..
    Oj, pitolicie Panie Kolego.

    Problem polega na tym, ze to co kiedyś trzymało się kupy i tworzyło spojna całość dziś jest stekiem bzdur, bo ludzie - nizealzenie od tago co wmawiawy im rozne swiete ksiegi - zdazyli wiele rzeczy sami poznac i zweryfikowac.

    A skoro w tamtych sprawach swiete ksiegi klamaly... to dlaczego uwazac, ze reszta to szczera prawda?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 25.04.19, 19:19
    No nie wszyscy tak mysla
    www.youtube.com/watch?v=5SioGJFw258
  • galtomone 26.04.19, 07:20
    A coś sam, od siebie?
    Pytanie chyba zadałem Ci dość proste...

    Zatem ile raz jeszcze religia musi oszukać ludzi, by Ci zrozumieli, ze robi sie ich w konia?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 26.04.19, 18:12
    Wieksozsc ludzi religijnych to ludzi swiatli i swiadomi.. swiadomi tego co wiedz i tego ze wile nie wiedza. I tak wg mnie to nalezy rozumiec i pozwolic im decydowac jak chca zyc i w co wierzyc..
    Poniewaz ludzi niewierzacy tez wierza ze to co religia mowi nie jest prawda..
  • samspade 29.04.19, 08:25
    engine8 napisał(a):

    > Poniewaz ludzi niewierzacy tez wierza ze to co religia mowi nie jest prawda..

    Wniosek z dupy.
  • galtomone 29.04.19, 10:28
    engine8 napisał(a):

    > Poniewaz ludzi niewierzacy tez wierza ze to co religia mowi nie jest prawda..

    Hmmm.... znaczy ktos wie, ze robi sie go w konia ale pozycza pieniadze?
    Czy to nie swiadczy o tym, ze jest idiota?

    Co nie zmienia faktu, ze kogos, kto klamie i oszukuje dla wlasniej korzysci wykorzystujac naiwnosc innych powinno sie i tak ukarac.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • engine8 26.04.19, 18:14
    A nie pisze sam od siebie ale cytuje czlaoweika switelgo - prawnika, historyka, redaktora i polityka w jednej osobie.
    Moze sie niektorym nie podobac to co i jak mowi ale Chyba nikt z nas nie moze sie z nim zmierzyc jesli chodzi o posiadane wiadomosci i zdolnosci oceny?
  • vogon.jeltz 28.04.19, 20:40
    > Chyba nikt z nas nie moze sie z nim zmierzyc
    > jesli chodzi o posiadane wiadomosci i zdolnosci oceny?

    Z kim? Z tym idiotą Michalkiewiczem? Nie rozśmieszaj nas, facet ma gówniane pojęcie o, like, czymkolwiek. Jak każdy prawicowy przygłup zresztą.
  • engine8 28.04.19, 22:50
    A ja nie znajc ciebie zalozylbym sie o duzo ze wie DUZO wiecej i potrafi o wiele lepiej analizowac te problemy niz Ty...
  • vogon.jeltz 28.04.19, 22:56
    > A ja nie znajc ciebie zalozylbym sie

    Przegrałbyś zakład. Prawicowe przygłupy m.in. dlatego właśnie są prawicowe, że nie mają elementarnej wiedzy i nie potrafią niczego poprawnie zanalizować.
  • engine8 28.04.19, 23:43
    Tzn dlatego ze przyglupy czyz dlatego ze prawicowe? Lewactow zas sobie bardzo dobrze radzi ze wszzytkimi analizami?
    No coz ja raczej wole prwicowe poglady a jakos do lewactwa nie mam ani zaufania ani respektu.
  • vogon.jeltz 29.04.19, 09:37
    > Tzn dlatego ze przyglupy czyz dlatego ze prawicowe?

    Dlatego prawicowe, że przygłupy, oczywiście. Prawicowość polega generalnie na nadmiernym upraszczaniu skomplikowanego świata, którego złożoności prosty umysł prawicowego przygłupa nie jest w stanie ogarnąć.
  • engine8 28.04.19, 23:53
    Jesli chodzi o zaklad,,
    No coz, Mniej wiecej slyszalem tyle w wydaniu Michalkiewicza co czytalem w Twoim....i nie bede cie obrazal..
    ale bez problemu podwoilbym stawke zakladu. :)
    Czasami zamiast sie zapierac dobrze byloby i przypomniec sobie co w madrych ksiegach napisano - bo nie wszytkie ksiegi sa glupie i wole sie mozna nauczyc
    wnet.fm/2017/11/03/kazdy-bowiem-sie-wywyzsza-bedzie-ponizony-a-sie-uniza-bedzie-wywyzszony/

  • galtomone 29.04.19, 06:58
    vogon.jeltz napisał:

    > > A ja nie znajc ciebie zalozylbym sie
    >
    > Przegrałbyś zakład. Prawicowe przygłupy m.in. dlatego właśnie są prawicowe, że
    > nie mają elementarnej wiedzy i nie potrafią niczego poprawnie zanalizować.


    Coś w tym jest. Prawicowość i konserwatyzm towarzyszą nam długo.. a świat jakby to olewa i idzie do przodu niezależnie i wbrew.
    A mimo to, ciągle są ci co usiłują Wisłę kijem zawracać i argumentują wbrew faktom.

    Co więcej... mam dziwne wrażenie, że gdyby prawicowych przygłupów był na świecie mniej, to ten świat byłby dużo zdrowszy, przyjemniejszy, bezpieczniejszy i zmniejsza ilością konfliktów.



    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 26.04.19, 07:29
    Ty jak lubisz Michałkiwicza, ja wolę tych kolesi:

    www.youtube.com/watch?v=rYnjDCZUV6A
    www.youtube.com/watch?v=h6omFJhKr6o
    Absolutna klasyka - www.youtube.com/watch?v=hcy40pvGIGQ

    I znowu Jim: www.youtube.com/watch?v=zSyFw0zHfuo


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 26.04.19, 18:19
    No wiec uwazasz ze Michalkiewicza oraz Tych dwoch komediantow mozna wogole stawiac w jedym szeregu jako znajcych sie w tych sprawach?

    Ricky Dene Gervais - is an English stand-up comedian, actor, director, screenwriter and singer.
    George Denis Patrick Carlin was an American stand-up comedian, actor, author, and social critic
  • galtomone 26.04.19, 18:42
    Stanowczo nie, bo Michalkiewicz nie jest ani mądry, ani inteligentny, ani zabawny .

    Poza tym nie stawiam go z nimi w szeregu, bo wtedy zaproponowałbym Ci ich jako alternatywę.

    Ja tylko stwierdzam, że każdy ma swoich ulubieńców, to że ty wolisz słuchać idioty, to już twój problem.

    A co do cytatu ponizej, to nie wiem co chciałeś udowodnić, poza stwierdzeniem faktu.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 26.04.19, 18:53
    Poprzyj te oceny ze nie jest ani madry ani inteligentny ani zabawny jakimis konkretami. Przynajmnje pierwsze dwa bo trzeci to oczywiscie ocena subiektywna..
    Ja dodalbym jeszcz ejego wiedze..
    Moze ta "sciaga" ci pomoze?
    steemit.com/polish/@koltci/wiedza-inteligencja-a-madrosc
  • jeepwdyzlu 26.04.19, 22:42
    Argument że ateiści są tak sami wierzący w nieistnienie boga - że to niby identyczne tylko inaczej spolaryzowane postawy moralne i intelektualne - są skompromitowane od jakichś 200 lat...
    Ani Michalkiewicz ani Ty nie czytaliście jak widać żadnych pozycji o historii religii, polecam klasyka Eliade.
    Ale engine te twoje chamskie komentarze jakie to nam spadają maski i jak to się wyjaśniaja inne posty - to są aluzyjki cienkie tylko w twoim towarzystwie. Tu są czytelne az nadto, niegrzeczne i równiez niecelne. Michalkiewicz to skończony kmiot z zerową wiedzą. Ma owszem zmysł dziennikarsko polemiczny ale wyżyć z niego nie potrafi. I tak , żaden z nas nie żebrze publicznie o wsparcie.

    Dla mnie EOT, bo z wielbicielem Michalkiewicza polemik toczyć nie zamierzam...



    --
    YCDSOYA
  • engine8 26.04.19, 22:55
    Jesli osobiscie obrazilem to MEa culpa....
  • jeepwdyzlu 27.04.19, 01:00
    Zaraz obraziłem... My gruboskórni...
    😀

    --
    YCDSOYA
  • galtomone 27.04.19, 07:52
    Popieram to jego wypowiedziami, ktore slyszalem i na podstawie których wyrobiłem sobie o nim zdanie.
    Co wiecej, potwierdza to tez rzeczywistos, w ktorej jest na absolutnym marginesie.
    Wlasnie przez swoje switle opinie i wypowiedzi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • jeepwdyzlu 26.04.19, 07:33
    Cytowany przez ciebie Michalkiewicz to największa szmata internetu.
    Antysemita i cham. W Ameryce byłby bankrutem z powodu setek pozwów.
    W Polsce tez żebrał o wsparcie żeby mu kupić mieszkanie.

    Nawet nie włączam tego linkowanego gówna, bez oglądanie wiem że to będzie ściek.

    Najbardziej na prawo usytuowana Konfederacja, z faszystami, falangistami i Korwinem - odcięła się od Michalkiewicza.
    Może zacznij cytować Rosenberga i Goebbelsa?

    Tym linkiem pokazałeś kim jestes engine. Taki z ciebie chrześcijanin jak z niemieckich biskupów heilujących w 33tym roku z radości wprowadzenia Ustaw Norymberskich.
    Powiem Ci prawdę: zgnijesz w piekle.

    J.





    --
    YCDSOYA
  • hukers 26.04.19, 13:39
    jeepwdyzlu napisał:


    > Powiem Ci prawdę: zgnijesz w piekle.

    Moim zdaniem mocniej wybrzmiałaby fraza: Zaprawdę powiadam Ci: zgnijesz w piekle.
    Ponadto nie wiedziałem jeep, ze Ty wierzysz w piekło.
  • engine8 26.04.19, 18:43
    No wlasnie - Michalkiewicz to ladnie argumentowal ze nawet ci "niewierzacy" sa rowniez mocno wierzycymi
  • galtomone 27.04.19, 07:56
    Argument nietrafiony. Cos czego nie ma nie moze byc takie samo jak coś co jest.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • engine8 26.04.19, 18:37
    Dlaczego go tak oceniasz? Zamiast sie pienic - daj pare argumentow na popracie... To ze go Korin nie lubi niestety za malo.
    Gdzie nie ma racji i dlaczego?

    W ameryc by go - masz racje, zepchneli na margines wlasnie ze wzgledu na "anysemityzm" rzecz w tym ze mowienie i komentowanie o zydach wogole nie jest wskazane bo to do niczego dobrego nie prowadzi - zastanow sie dlaczego tak jest? A to prawo oceny kto jest antysemita zydzi przypisali sami sobie..
    I Michalkiewicz komentujac posepwani zydow zawsze rozsadnie to argumentuje....

    No wlasnie - To raczej Ty masz uprzedzenia do Michalkiewicza i moze masz ku temu powody ale czlowiek ma wiadomosci i zdolnosci kojarzenia faktow oraz ocen... Nie wszytkim one sie podobaja a najbardzierj tym ktorych pozytywnie nie ocenia. Ale jego oceny nie sa pozbawione ani sensu ani prawdy... No i im wiecej lobby zydowskie sie angazuje w srodowiska tym bardziej wplywa na izolowanie tych ktorzy ich oceniaja.

    I jhak nie masz ochcty czytac argumentow za to i chyba wstrzymasz sie od tych przeciw bo nie wiesz co argumentujesz?
  • vogon.jeltz 26.04.19, 11:11
    Serio, darowałbyś sobie już linkowanie tego idioty i skurwiela. Jak chcesz, to oglądaj sobie w zaciszu domowym, chuj nas obchodzi, jakie porno cię kręci. Ale po każdym takim wrzucie mój szacunek do ciebie bije kolejne rekordy zanurzenia w mule dennym.
  • engine8 26.04.19, 18:42
    Ah w koncu odalo sie podniesc poziom enrgii do takiego poziomu ze maski spadly co niektorym...

    No takie zajadle nastroje i oceny Michalkiewicza moga jedynie prezentowac Ci ktorym na odciski nadeptuje?

    Aha..... .powoli wiemy "Who is who" i ja Was za to nie potepiam - maci eprawo miec poglady i stosunki to ale przynajmmniej rozumeimy skad takie czy inne stosunki do wielu tematow 0 jak Michalkiewicz, Wiara chrzescijanska itp....

  • galtomone 27.04.19, 07:58
    Zeby mi nadepnal na cokolwiek musialbym zwracc na niego jakas uwage. A nie zwracam, bo takich nawiedzonych durniow, ktorzy sa przkonani o wlasniej zajebistosci i podpiraja swoje nedzne argumenty powierzchowna wiedza i manipulacja jest na peczki.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • nazimno 27.04.19, 10:02
    katowickiego roztropka, eksperta od polityki, religii, finansow europejskich oraz historii Swiata...
    Co post to kaszanka, taki krupniok z przypalonej patelni.

    To jest tylko belkot wydobywajacy sie z kubla na mentalne smieci przyswojone jako
    "prawdy objawione".

    Skutek tandetnej edukacji.

  • vogon.jeltz 29.04.19, 09:43
    > Ah w koncu odalo sie podniesc poziom enrgii do takiego poziomu ze maski spadly co niektorym

    Podnieść? Raczej w drugą stronę - to ja zniżyłem się do poziomu Michalkiewicza.
  • vogon.jeltz 26.04.19, 10:40
    > A nasz nauka moze do tego podchodzic jak mrowka na Saharze

    Być może. Ale dlaczego w takim razie miałbym przyjąć, że którakolwiek z istniejących religii ma jakiekolwiek choćby epsilonowo zbliżone do prawdziwego wyobrażenie o bogu?
  • engine8 26.04.19, 18:45
    W zsadzie wszycy go okreslaj w miare podobnie... nie wiem gdzi szukac przyczyn.
    No nie , nie musisz niczego przyjmowac... Tylko ze Ty rowniez wierzysz ze boga nie ma?
  • galtomone 27.04.19, 07:59
    W to, ze czegos nie ma nie trzeba wierzyc.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 28.04.19, 22:18
    galtomone napisał:

    > W to, ze czegos nie ma nie trzeba wierzyc.

    Wierzyć nie trzeba, jeśli potrafi się udowodnić.
    Powiedzmy w matematyce jakieś twierdzenie po raz pierwszy poprawnie udowodniono w roku X.
    Od tego momentu wiadomo na pewno, że nie istnieje kontrprzykład obalający owo twierdzenie. Czy przed tą datą ktoś kto mówił, że nie istniej kontrprzykład, miał prawo powiedzieć jak Ty "W to, ze czegos nie ma nie trzeba wierzyc." Przecież jeszcze dowodu nie znał, więc jak najbardziej wierzył w to, że nie ma kontrprzykładu.
  • galtomone 29.04.19, 07:07
    tbernard napisał:

    > galtomone napisał:
    >
    > > W to, ze czegos nie ma nie trzeba wierzyc.
    >
    > Wierzyć nie trzeba, jeśli potrafi się udowodnić.

    Serio? :-)
    Wierzysz w Trolle, Krasnoludki, Świętego Mikołaja oraz, że małe białe skrzaty zabierają wszystkie drobiazgi w domu, które miałeś i których nie możesz znaleźć?


    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • tbernard 29.04.19, 08:20
    Oczywiście, że nie wierzę. Innymi słowy, wierzę, że ich nie ma.
    Zupełnie inna sytuacja by była, gdybym poznał dowód na ich istnienie lub nieistnienie. Wtedy bym nie wierzył, tylko wiedział.
  • galtomone 29.04.19, 10:31
    tbernard napisał:

    > Oczywiście, że nie wierzę. Innymi słowy, wierzę, że ich nie ma.

    Wierzysz, ze ich nie ma? Znaczy w jakims % dopuszczasz mozliwosc, ze istnieja.

    Ja wiem, ze ich nie ma.

    > Zupełnie inna sytuacja by była, gdybym poznał dowód na ich istnienie lub nieist
    > nienie. Wtedy bym nie wierzył, tylko wiedział.

    Ja nie potrzebuje nowego dowodou na nieistnienie kransoludków. Dowodem jest fakt, ze nic nie potwierdza ich istnienia, nie ma ich w zadnych obserwacjach i zaden model nie wymaga ich istnienia.
    Dokladnie jak w przypadku Boga. To sa wlasnie dowody na to, ze go nie ma.
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • vogon.jeltz 28.04.19, 20:37
    > W zsadzie wszycy go okreslaj w miare podobnie.

    W zasadzie to nie. Widać, że masz marne pojęcie o religiach (z których znasz może ze trzy główne) i wymyślonych przez nich bogach.

    > Tylko ze Ty rowniez wierzysz ze boga nie ma?

    Nie. Ja WIEM, że żadnego boga - takiego, jak przedstawia go dowolna religia świata - nie ma. Co prawda nie można całkowicie wykluczyć istnienia jakiegoś innego "boga", ale prawdopodobieństwo jest epsilonowe, a jeszcze mniejsze, że możemy czegokolwiek się o nim dowiedzieć.
  • engine8 28.04.19, 22:48
    No tak Ty wiesz ze jak czegos nie widzales to tego nie ma... inajwazniejsze ze ci dobrze z tym... Ale wielu wierzy ze jak czegos nie widzieli to wcale nie znaczy ze tego nie ma... i maja rowniez do tego prawo.
  • vogon.jeltz 28.04.19, 22:58
    > No tak Ty wiesz ze jak czegos nie widzales to tego nie ma

    Rzecz interesująca i warta podkreślenia: nie widziałem tego czegoś ani ja, ani nikt inny.

    > Ale wielu wierzy ze jak czegos nie widzieli to wcale nie znaczy ze tego nie ma

    Och, wielu wierzy w mnóstwo absolutnie idiotycznych rzeczy. Oczywiście, mają do tego prawo - ale ich wiara ani jej przedmiot nie stają się przez to ani trochę mniej idiotyczne.
  • schweppes1 27.04.19, 05:28
    Wczoraj dowiedziałem się, że kolega, nie tylko "bierny" ateista, ale również "aktywny" hejter kościoła właśnie ustalił z księdzem termin ślubu kościelnego. Powód: bo narzeczona chce, bo rodzice i teściowie chcą. Czyli nie dość, że obłudnik i pantofel, to jeszcze zwykła ciota bez własnego zdania. Jeszcze pod koniec rozmowy chciał zabłysnąć wspominając, że jak załatwiał termin, to jakoś tam sarkastycznie zbeształ tego księdza i nie dał mu ani grosza.

    Właśnie zastanawiam się jak w dyplomatyczny sposób zerwać z nim znajomość na zawsze. Nie mogę się kumplować z kimś, kogo zwyczajnie przestałem szanować. Sam wtedy żyłbym w obłudzie.
  • nazimno 27.04.19, 10:05
    To po ch... wyplakujesz tu swoje porabane frustracje, co?

    Nie masz odwagi mu tego bezposrednio zakomunikowac jak facet z jajami?
    Sadze, ze sam niewiele sie od niego roznisz.
  • schweppes1 27.04.19, 12:43
    Ależ oczywiście, że mu zakomunikowałem. Najpierw wyśmiałem, potem powiedziałem, że to jest mega żałosne i się zawiodłem na nim.
  • qqbek 28.04.19, 21:48
    Bo to jest żałosne, ale zrywać z hipokrytą znajomość tylko z tego powodu?
    Musiałbyś wszystkich katolików niemalże wykluczyć z grona znajomych, gdybyś miał zastosować taką regułę.

    Ja od antyklerykalizmu sprzed 25 lat doszedłem do pozycji wykorzystywania instytucji kk tam, gdzie mi to na rękę. Jest to swoista hipokryzja, ale szybciej nazwałbym to uwarunkowanym kulturowo oportunizmem.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 28.04.19, 23:04
    > Ja od antyklerykalizmu sprzed 25 lat doszedłem do pozycji wykorzystywania
    > instytucji kk tam, gdzie mi to na rękę.

    Nie tyle nawet instytucji KK, co samej religii. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Małżonka nalegała, żeby ochrzcić dzieci, bo jej rodzice się zapłaczą, to jej powiedziałem: rób jak chcesz, ale:
    - mnie do tego nie mieszaj
    - weź na tzw. chrzestnych kogoś z tych najbogatszych kuzynów ze swojej (w większości mocno religijnej) rodziny. Oni poczują się wyróżnieni, a młodej mogą się przydać dziani chrzestni.
  • qqbek 28.04.19, 23:18
    O właśnie tak.
    Korzystam z tego zabobonu tam, gdzie mi to na rękę.
    Moje dzieci chodzą same do chrztu, tak jak i ja szedłem sam do chrztu (w 1981 bo tata był szycha z "S" i "nie wypadało"), a nie są do niego noszone, więc z synem (pół roku) jeszcze trochę poczekam. Ale z punktu widzenia obowiązującego schematu jest to nad wyraz korzystne.

    Ty masz premię za zamieszkiwanie w dość normalnym kraju. Mnie tu jeszcze wszystko "gniecie". A już konieczność ustalania czegokolwiek z lokalnym katabasem mnie mierzi. Wolałem katabasów z poprzedniego miejsca zamieszkania, którzy z racji swojej niepewności (nowolokowana parafia) byli dużo bardziej skorzy do rozmowy :)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 28.04.19, 23:27
    > Korzystam z tego zabobonu tam, gdzie mi to na rękę.

    Katabasowie też ;)
  • qqbek 29.04.19, 00:35
    tbernard napisał:

    > Katabasowie też ;)

    Cóż.
    Ja jestem zbyt mało zabobonny, by na tym tracić :)
    Traci na tym państwo, które jest podporządkowane tym chciwym spaślakom. Ale - dzięki temu jak bardzo wierchuszka kk wspomagała PiS - to już łabędzi śpiew. Muzeum Muchomorka, dopłaty, lekcje religii, fundusz kościelny... to wszystko pójdzie się jebać. Za bardzo przegięli pałę w jedną stronę, choć do tej pory, przez ponad 30 lat, lawirowali umiejętnie, to teraz zatracili instynkt samozachowawczy... i zapłacą za to. Może nie tak solidnie jak w drugiej połowie lat 40-tych, ale naprawdę im się w końcu do tłustych dup dobiorą.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 29.04.19, 08:56
    W drugiej połowie lat 40-tych to obca siła sprawiła owo dobranie się do dup, tak jak wcześniej rabacja galicyjska dobrała się do dup właścicielom niewolników też za sprawą obcych.
    Własnymi siłami wprawdzie powieszono kilku targowiczan (w tym chyba jakiegoś katabasa) podczas insurekcji, ale było to na za małą skalę i już za późno. Potem już naród dał się zaczarować, że kościół jest patriotyczny, że przez tak liczne wieki itp. i zamieciono pod dywan rolę kościoła w upadku państwa.
    Skoro są to fakty powszechnie znane, to ciekawe jakim cudem nadal ta instytucja u nas w kraju taką pozycję zachowała. No właśnie to chyba CUD.
  • qqbek 29.04.19, 09:25
    No właśnie.
    Dość powiedzieć, że "Boże coś Polskę" pierwotnie nazywała się "Boże zachowaj Króla"... a tytułowym "królem" był Aleksander I 😆

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • vogon.jeltz 29.04.19, 09:35
    > W drugiej połowie lat 40-tych to obca siła sprawiła owo dobranie się do dup,
    > tak jak wcześniej rabacja galicyjska dobrała się do dup właścicielom niewolników też za sprawą obcych.

    Teraz laicyzacja też postępuje za sprawą siły obcej poniekąd. To dlatego katolstwo tak nienawidzi UE.
  • galtomone 29.04.19, 10:41
    vogon.jeltz napisał:

    > Teraz laicyzacja też postępuje za sprawą siły obcej poniekąd. To dlatego katols
    > two tak nienawidzi UE.

    Bo prosciej widzieć wroga czy zrodlo problemu w innych niz w sobie. To nie wina KK, ze ludzie maja dosc, tylko zlej EU co miesza ludziom w glowach zamiast przekazywac prawde..., ze nalezy sie pozbywac dobr doczesnych (na rzecz KK najlepiej), zyc w zgodzie z Koscialem, a nagroda bedzie zycie wieczne i szczesliwosc po smierci.

    Troche to wbrew zasadom gloszonym w ewangeliach... ale nie badzmy drobiazgowi.




    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • hukers 29.04.19, 00:52
    vogon.jeltz napisał:


    > - weź na tzw. chrzestnych kogoś z tych najbogatszych kuzynów ze swojej (w więks
    > zości mocno religijnej) rodziny. Oni poczują się wyróżnieni, a młodej mogą się
    > przydać dziani chrzestni.

    A po młodej dziani chrzestni, jeżeli ojciec ma łeb na karku?
  • vogon.jeltz 29.04.19, 09:33
    > A po młodej dziani chrzestni, jeżeli ojciec ma łeb na karku?

    W języku ekonomii to się nazywa dywersyfikacja.
  • hukers 29.04.19, 00:44
    qqbek napisał:

    > Ja od antyklerykalizmu sprzed 25 lat doszedłem do pozycji wykorzystywania insty
    > tucji kk tam, gdzie mi to na rękę.


    Toś Ty jest Qbek, z całym szacunkiem, taki antyklerykał raczej miękką fają robiony...
  • jeepwdyzlu 29.04.19, 01:03
    Dziani chrzestni, wykorzystywanie katabasów...
    ???
    Gdzie Wy mieszkacie? W Koziej Wólce?

    Przenieście się do jakiegoś miasta, nawet powiatowego, gdzieś na zachód od Wisły, wasze problemy znikną...

    --
    YCDSOYA
  • qqbek 29.04.19, 09:27
    Polska C 😜
    Zresztą ja nic o dzianych chrzestnych nie pisałem.
    W ogóle to mam problem z chrzestnymi. Siostra po oficjalnej apostazji, szwagier już ze trzy sztuki chrzcił... znikąd ratunku.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • tbernard 29.04.19, 09:36
    Raczkowski to świetnie przedstawił w tej scence ;)
  • vogon.jeltz 29.04.19, 09:32
    > Dziani chrzestni, wykorzystywanie katabasów...
    > Gdzie Wy mieszkacie? W Koziej Wólce?

    Tak jak mówię, jeśli chodzi o mnie, to cała szopka związana z chrztem mi zwisa, a chrzestni są w ogóle niepotrzebni. Ale skoro już mają być, to niech chociaż będą majętni. Ja obserwuję, że sporo ludzi z religijnych rodzin traktuje tę rolę poważnie, co przekłada się m.in. na różne korzyści materialne i niematerialne dla chrześniaka. A skoro tak, to dlaczego z tego nie skorzystać? A nuż na jakimś etapie życia młodej przyda się jej delikatne dofinansowanie...
  • schweppes1 29.04.19, 13:13
    Czyli będąc najbogatszym, albo jednym z najbogatszych w rodzinie, można spodziewać się całej serii propozycji zostania godfatherem? Przerąbane, zwłaszcza jak ktoś nie ma odwagi odmówić. Ja mam na razie jednego chrześniaka i mam wielką nadzieję, że nikt więcej nie wyskoczy mi z taką propozycją. Tu nie chodzi tylko o te kilka stów rocznie, ale o to, że wrzuca się na garba różne dziwne zobowiązania, co jakiś czas coś "musisz", a to dla wolnościowca dramat.