Dodaj do ulubionych

Kryteria wyboru

18.04.19, 17:00
Troche pofilozofuje...

Tematem bedzie wasza smieszna (jak wszystkie) klotnia o SUVy. Co my tam mamy...

Prestiż / moda, pedalstwo...

Najpierw co oznacza spedalenie. Jak rozumiem - nabywanie cech samicy.
Jak wiadomo zyjemy w swiecie, w ktorym wszystko stoi na glowie. Wiec baby dziadzieja, dziady babieja... Wiec pewnie niedlugo pedalstwo bedzie sie nazywac meskoscia. Ja pozostane przy normalnym nazewnictwie.

Niewatpliwie cecha babska jest kierowanie sie glownie moda i wygladem (ktorego ocena jest uzalezniona od mody), co przejawia sie popularnoscia SUVow. Nie jest tak, ze SUVy nagle staly sie praktyczne...

Pozostaje kwestia prestizu i statusu spolecznego.
Oczywiscie zjawiska te wystepuja od zarania ludzkosci, a poniewaz wiekszosc spoleczenstwa nie zeszla jeszcze pod wzgledem rozwoju z drzew (poza zwiekszeniem objetosci brzuchow) - trwaja one w najlepsze.
Pytanie czy SUV daje prestiz... Planowalem racjonalny wywod, ale przeciez to nie ma sensu... Mentalnosc przecietnego ludka jest taka: to co modne jest prestizowe. Wiec SUV daje prestiz i status...

Czy ten "prestiż" cos daje... Wyzszy status uwazany jest za ceche korzystna dla danego osobnika. Myslac jednak racjnalnie wydaje sie to "glupie" i dla spoleczenstwa raczej niekorzystne. Mozna sie tez zastanawiac, czy akceptacja wsrod motlochu obiektywnie oznacza faktycznie wyzszy prestiz.

Cos tam jeszcze bylo o dzielach sztuki. Nazywanie "dzielem sztuki" SUVa, ktory wyglada jak kupa gowna jest zwyczajnie smieszne. "Dzielo sztuki" z definicji jest czyms wyjatkowym, a nie masowka. Podobnie bizuteria i wszystkie te wasze zegarki sa oznaka prymitywizmu, w szczegolnosci jesli ich noszenie dyktowane jest moda.

Ale Superb to tez raczej nieracjonalny wybor. Chociaz nie wiem ile to to kosztuje...

--
NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
Edytor zaawansowany
  • engine8 18.04.19, 20:08
    Nie wiek skad ta teoria o SUV jako prestiz?
    W Stanach sie rozkrecila ta moda a jest to wynikiem tego ze - Trucki przeksztalcily sie w bardziej wygodne pod wieloma wzgledami pojazdy. Ma sie wygode samchodu, naped na 4 kola, wyzsze zawieszenie a wiec lepszy widok do przody, latwiejsze zaladunki i wiecej miejsca na rupiecie..
    Najpierw pojawily sie budy na tyle truckow.... potem te budy przyspawano a potem otworzono sciane pomiedzy kabina i buda.... porem dorobiono tylne drzwi ....... i mamy SUV.
    A ze biedni to pojmuja inaczej to juz odchylenie a nie regula.. Ah zapmnialem o tym ze w przypadku kolizji z malym duperelem ma sie wieksze szanse przezycia ...
  • bimota 18.04.19, 20:40
    POWTARZASZ SLOGANY REKLAMOWE... JA NIE WIEM CO TAM W STANACH.. TUTAJ FORUMOWICZE WYRAZNIE ZASYGNALIZOWALI KWESTIE PRESTIZU, SAM POTWIERDZILES...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • duze_a_male_d_duze_m 18.04.19, 21:11
    Obojetnie gdzie, wsiada sie latwiej, siedzi sie wyzej. Gdyby nasz Tarpan dotrwał do dziś, też byłby suvem :)

    --
    .
    -Z TDCI NA ST, a teraz italia z bananami-
  • engine8 18.04.19, 21:24
    Jakie slogany? SUV prstizem nazwalem" jak tak to poprawiam ze nie SUV ale zalezy Jakie SUV.... Bo Tesla SUV albo Range Rover to tak - to prestiz i tutaj... ale wecej i woekszy prestiz nam nie SUV tylko auta tzw 'egzotyczne"
    Mnie tu lat temu kilka obrzucono epitetami ze ja popieram te pozeracze paliwa oraz parkingow i niebezpieczne na drodze pojazdy. Nie minelo dlugo a Polacy pokochali nastepny amerykanski "wynalazek" i nawet SUV sam w sobie sie zrobil prestizem - co uwazam za gruba przesade bo wiele z tych malych to klamoty poobne to innych. Wymienial nei bede bo po co ludzi obrazac.. hehehehehehe...
  • bimota 18.04.19, 22:08
    TY AKURAT O BIEDAKACH WYSKOCZYLES...

    SUV sam w sobie sie zrobil prestizem - co uwazam za gruba przesade

    NO I TERAZ POTWIERDZASZ WPROST. JA TEZ UWAZAM ZA PRZESADE, ALE TAKIE JEST MYSLENIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 19.04.19, 00:41
    Gdzie sie SUV jako model zrobil prestizem? Moze w Polsce. W Stanach na pewno nie... Tu ciagle prestizem sa auta wg ceny a nie wygladu.
    No i w Polsce wycieczka do Stanow to tez prestiz?
  • oixio 18.04.19, 21:40
    engine8 napisał(a):

    > Ach zapomniałem
    > o tym ze w przypadku kolizji z małym duperelem ma się większe szanse przeżycia ...

    Nie wiem, czy to nie jest najważniejsze.
    Średnio dwukrotnie większy ciężar, ok. 40 cm wyżej środek ciężkości robi przewagę.
    Świadomi(-e) tego pozwalają sobie na większą ilość bezkarnych błędów na drodze ...
    Przy rozstrzyganiu o pierwszeństwie warto to brać pod uwagę :)

    Smacznego jajka!

  • engine8 18.04.19, 21:48
    Ja takie decyzje podejmuje na codzien kiedy przejzdzam skrzyzowanie z 4 Stopami....
    Kiedy sa watpliwosci najpierw jada te ktore moga narobic najwiecej szkody. potem te ktore maja ku temu "moraalne " prawo ze wzgledu na ich cene czy egoztyke,,,, Potem BMW a po BMW? Who cares!!!
  • galtomone 18.04.19, 20:47
    Są praktyczne. Z mojego punktu widzenia SUV ma tylko dwie, a właściwie jedną wadę. Jest głośniejszy (oczywiście nie każdy) od swojego odpowiednika kombi przy wyższych prędkościach.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
  • bimota 18.04.19, 21:01
    TO DLACZEGO WCZESNIEJ NIE STALY SIE POPULARNE ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • trypel 18.04.19, 21:11
    Wczesniej czyli?
    pl.m.wikipedia.org/wiki/Jeep_Wagoneer
    pl.m.wikipedia.org/wiki/Range_Rover


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 18.04.19, 21:25
    NIGDY W ZYCIU TEGO JEEPA NIE WIDZIALEM, ALE WIERZE, ZE ZAWOJOWAL EUROPE... PODOBNIE JAK ROWERZYSCI NA JEZDNIACH W STANIE SPLATANYM Z CHODNIKOWYMI I MRUGACZE NA AUTOSTRADACH... ;)

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • trypel 18.04.19, 21:32
    Wielu rzeczy nigdy nie widziałeś i nie zobaczysz tylko jaki to ma związek?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 18.04.19, 21:26
    Taaakie samo pytanie mozesz zadac na temat np mini-Vanow.... Tez amerykanski wymysl lat 80-tych kiedy pierwsze SUV byly za malo wygodne do wozenia dzieci...
  • trypel 18.04.19, 21:33
    Dokładnie tak, voyager i jego klony u was i espace u nas.
    I nagle odkrycie ze cos co nie jest tradycyjnym sedanem rownież jeździ i jest w wielu aspektach dużo lepsze

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 18.04.19, 22:02
    CZYLI VANY SA TAK POPULARNE JAK SUVY ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 18.04.19, 22:06
    Tzn kiedys byly o wile bardzije ale poniewaz obecne SUVy sie rozplenily i poprawily do tego stopnia ze wiele Mam kupuje juz SUV zamiast miniVana. A miniVany ciagle kupuja jak dzieci sie rodza i sprzedja jak ida do szkoly sredniej ....
    Ja np na wycieczki dalsze kiedy rodzina odwiedza zawsze wypozyczam miniVana. Sa na dlugie trasy najwygodniejsza forma transportu.
  • galtomone 19.04.19, 07:30
    bimota napisał:

    > CZYLI VANY SA TAK POPULARNE JAK SUVY ?
    >

    Tlumaczcnie ci czegos jest strata czasu, skor i tak zwykle z prostego przykladu i analogii "dlaczego wczesniej....?" wyciagasz wnioski z dupy.

    Jak ty dales rade szkoly ukonczyc???
    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
  • galtomone 19.04.19, 07:28
    A dlaczego smartfony nie staly sie popularne w latach 90tych?
    Bo nikt nie wymyslil wczesniej, zeby robic auta takiej jak "osobowki", bez ramy, czesto z napedem na jedna os ale o wygladzie terenowek.

    Jedyne proby to "uterenowione" kombi.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • bimota 19.04.19, 23:01
    Bo nikt nie wymyslil wczesnie

    TWOI KOLEDZY PODAWALI NAWET PRZYKLADY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 20.04.19, 10:21
    A może po prostu kiedyś terenówki były za drogie. Ale wraz z podnoszeniem się bogactwa ludzkości i zmniejszeniem kosztów masowej produkcji, terenówki zaczęły być dostępne większej liczbie osób niż kiedyś. Jak z telefonami komórkowymi. W latach 90-tych były drogie i tylko bogacze mogli sobie na nie pozwolić, a reszta musiała korzystać z budki telefonicznej. A teraz telefonów komórkowych jest tyle, że budki telefoniczne poznikały.
  • bimota 20.04.19, 11:27
    A moze producenci sobie wymyslii tak... PAnie Szwarceneger, kup pan Hummera, my to rozglosimy, porobimy auta udajace terenowki i kazdy bedzie mogl byc Szwarcenegerem...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 20.04.19, 14:10
    Gdyby tak było, to znalazł byś genialną niszę biznesową. Mógłbyś zająć się produkcją budek telefonicznych, które już zniknęły u nas, więc nie miał byś konkurencji. Wystarczyło by tylko zatrudnić Szwarce Negera, aby zagrał w reklamie, w której korzysta z budki telefonicznej i nagle ludzkość zrezygnuje z telefonów komórkowych, bo każdy zechce z budek telefonicznych korzystać.
  • bimota 20.04.19, 16:23
    Jestem przekonany, ze gdyby to marketingowo dobrze rozegrac, to tak by bylo.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 21.04.19, 00:17
    Kiedys terenowki byly na bazie malych pickupow a wiec trawde, toporne i niezbyt wygodne a potem sie zrobily na bazie samochodow a wiec maj jedno i drugie
  • jeepwdyzlu 18.04.19, 23:52
    To że passat czy insignia są mniej prestiżowe niż tiguan czy CX5 - jest faktem.
    Możemy się spierać czy to ma sens - ale kijem wody w Wiśle nie zawrócimy.
    Dziełem sztuki może być przedmiot seryjny. Tak 100 lat temu twierdzili założyciele Bauhausu - prekursorzy nowoczesnego designu.
    Weźmy 911tkę. Citroena DS. Garbusa nawet.
    To arcydzieła motoryzacji.

    Ale to było ad vocem.
    Mnie dziwi sukces aut typu captur.
    Czyli clio na sterydach.
    Czyżby "suvizacja" obejmowała wszystkie segmenty?

    --
    YCDSOYA
  • bimota 19.04.19, 00:23
    GARBUSA... TO MOZE SPROBUJ JAKOS ZDEFINIOWAC CZYM DLA CIE JEST ARCYDZIELO...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • engine8 19.04.19, 00:54
    A mnie nie dziwi.... Bo Taki Fiat 500 (nowy) czy Mini to male i ciasno wygladajace duperele - male, ciasne i bez charaakteru a jak sie to nadmucha i podniesie to ciagle ma tyle samo miejsca w srodku ale wyglada powazniej.. Prestiz to nie jest ciagle ale sprzeda sie jepiej bo zaczyna wygladem i waga byc blizsze reszcie... i jak w spoleczenstwie nie jest uwazane za karla..
    A w Stanach sie spopularyzowaly m in dlatego ze tu zawsze imponwala wielkosc i sila czy moc... Zawsze macho jezdzili truckami czy Muscle cars..... a ile pali to malo wazne - wazne aby to bylo duze .
    Niestety juz niewiele marek nie ma SUV w swoim reprtuarze.... ferrri i pare innych egzotykow zostalo... i nie widze nic w tym zlego boopcja calkiem rozsadna nawet w firmie takiej jak Porsche... A Maserati mialo jeden model na dobra sprawe na tapeci ektory sie kiepsko sprzedawal to licza ze SUV bedzie lepszy..
    I jak gdybym mial miec jedno auto to najproawdopodobniej bylby to SUV..nawet jak to bedzie elektryczny bo to ma sens.
    Czy Kobmi nie zlatwie 90% potrzeb ktore oferuje SUV - absolutnie - nawet prowadzi sie jak sedan ale SUV to masa, lepsza widocznosc , wiekszy przeswit i wiecej powoetrza w srodku....
    Przed dlugi czas mielismy 2 ktore maily praktycznie identyczne srodki - X5 i E39 (sedana nie kombi) ale wyraznie X5 byl wygodniejszy na dlugie trasy poniewaz czulo sie wiecej przestrzeni i powietrza...
  • 1realista 19.04.19, 11:10
    Jeśli potrzebujesz przestrzeni i powietrza to dlaczego nie masz vana?
  • trypel 19.04.19, 13:29
    Ja mogę napisać :)
    Dwie firmy temu zamówiłem sobie sharana. Przestrzeń i powierzchnia super. Organizacja w wnetrza jeszcze lepsza. Osiągi i prowadzenie Ok. Ale prześwit 130 mm tp była tragedia. Brak nawet w opcji 4motion z automatem tez.
    Jakby podwyższyli prześwit do 170-180 mm i dali 4x4 to dla mnie bez różnicy czy to się nazywa sufff czy van

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 19.04.19, 15:33
    DALI.. TRZEBA BYLO SOBIE ZAMOWIC 4X4...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • trypel 19.04.19, 17:17
    Nie ma ( nie było) w sharanie połączenia dsg i 4 motion. Taki idiotyzm. No i prześwit tez raczej nie do poprawy

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • engine8 19.04.19, 17:39
    sam naped na 4 kola nie rozwiazujeproblemu wyskokosci i "handling" .. SUV mozna spokojnie wzian na bezdroza - mniejsze czy weksze, na narty a z Vanem juz nie tak latwo
  • 1realista 19.04.19, 17:56
    Kurorty z reguły mają łatwy dojazd by mieć klientów albo zapewniają dowóz specjalistyczny w trudnym terenie.
  • trypel 19.04.19, 18:02
    A jak to nie kurort?
    Albo kurort w Czechach :)
    Bmw nie dojechałem na miejsce, tiguanem na programie offroad już tak

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 18:25
    Tylnonapędowym bmw?
  • trypel 19.04.19, 18:38
    XDrive trójka.


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 19:24
    Niby to samo a jednak nie to samo... Opony ?
  • trypel 19.04.19, 19:34
    Nie
    XDrive jest świetny na asfalcie, na głębokim śniegu tył mieli a przód dołącza sie skokowo raz z lewej a raz z prawej i system głupieje :)
    Funkcja offroad w vw to proteza blokad mech roznicowych. Przez hamulce. Wszystkie koła obracają sie dokładnie z taka sama prędkością. Zaskakuje skutecznością.
    Ja niestety lubię sie pchać w takie miejsca.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 17:54
    W normalnym użytkowaniu auta prześwitu nigdy mi nie brakło( kawałek można przespacerować), a kwestię przyczepności zazwyczaj rozwiązuję przy pomocy pospolitego przedniego napędu. 4x4 i ok 200 mm prześwitu używałem kiedy jeździłem po terenie, choć czasami trzeba było uderzyć z buta i osprzęt potargać parę metrów. Nigdy nie stanowiło to problemu - każde auto można utopić ale lepiej mądrze się wycofać niż narobić sobie kłopotów. Dziwi mnie natomiast kiedy ludzie zamieszkują na takim zadupiu, że trzeba do codziennej jazdy używać terenówki ale to ich wybór i nie ma co do tego dorabiać jakieś filozofii o konieczności posiadania suva. Z tego co obserwuję to ci którzy kiedyś na ryby jeździli komarkiem w erze dobrobytu przesiadają się na suva by po krótkim czasie kupić jakąś używaną terenówkę do czołgania po terenie, a do jazdy kupują normalne auto.
  • trypel 20.04.19, 21:44
    Tobie nie
    A mi tak
    Vectra C nie mogłem zjechać do garażu pod blokiem bez szorowania plastikami o beton. Czyli wg Ciebie miałem się przejść a auto zostawić na ulicy?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 20.04.19, 21:51
    To oznacza, że wjazd został wadliwie wykonany. Albo, że auto jest zbyt duże dla ogólnie przyjętych norm - czyli zmień auto na mniejsze. Amerykański styl życia nie służy i ludziom i społeczności i środowisku.
  • bimota 20.04.19, 21:55
    Nie zbyt duze, tylko zbyt nisko zawieszone, albo zderzaki ma zbyt nisko. Na pewno tak nie maja wszystkie auta osobowe...

    Nie wiem czy wy tacy ograniczeni, czy jaja se robicie...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 20.04.19, 21:58
    Pomijasz jeszcze wielkość miejsc parkingowych i geometrie dróg wewnątrz budynku...
  • engine8 19.04.19, 17:37
    Za niski, za slaby i za "wygodny" a wiec to zadna przyjemnosc z jazdy.. Pisalem juz ze ludzi kupuja jak maja male dzieci a jak te podrosna to sprzedaja..
  • galtomone 19.04.19, 07:32
    jeepwdyzlu napisał:

    > Czyżby "suvizacja" obejmowała wszystkie segmenty?

    Na to wyglada, ale komu to przeszkadza?
    Nowy Espace to tez juz cos pomiedzy minivanem a suvem.

    Wiekszosc tych aut jak Caprut, ma wszystkie zaley poprzednikow (Clio), i modny aktulnie wyglad, z torego nie wynikaja specjalne minusy.
    Wiec gdzie tu problem?

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
  • poohdell 19.04.19, 09:37
    Ale nadal nie wiem, na czym polega ten mityczny prestiż. Jezeli ktoś wydaje XXX PLN na suva, a drugi tyle samo na nie-suva, to co tu jest prestiżowe?
  • galtomone 19.04.19, 10:12
    Nie slyszalem by suvy byly prestiżowe... raczej marki/modele, bez wzgleu na wyglad nadwozia.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • engine8 19.04.19, 17:40
    Mysle ze ci co ich nie maja a chcieliby uwazaja ze to prestiz - reszta nie.
  • bimota 19.04.19, 09:53
    TO jest moda na te SUVy czy nie ? Zdecyduj sie...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 19.04.19, 11:08
    captur ma wszystkie zaley poprzednikow (Clio), i modny aktulnie wyglad, z torego nie wynikaja specjalne minusy.

    Minusy to cena, wzrost kosztów utrzymania, większe obciążenie dla środowiska, mniejsze wnętrze, wyższy poziom hałasu.
  • galtomone 19.04.19, 14:53
    Cena niekoniecznie, koszty utrzymania??? - why?
    Wieksze obciazenie dla srodowiska? - why?

    Halas - tu sie zgodze, ale nie tyczy sie to kazdego SUva i nie kazdy SUV czesto jezdzi po autostradzie.
    Za to ma tez sporo zalet.

    Co do wnetrza - wiekosci to sie nie wypowiem bo nie znam obu aut.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • 1realista 19.04.19, 17:59
    Jest wyższa cena zakupu, większe felgi i opony i hamulce czyli droższe; większe opory, masa i powierzchnia czołowa skutkująca większym zużyciem paliwa - większe obciążenie dla środowiska w stosunku do porównywalnych mniej modnych aut. Często też zbyt duży silnik w stosunku do potrzeb i przepisów.
  • trypel 19.04.19, 18:04
    Nie ma czegoś takiego jak zbyt duzy silnik
    Tak jak za dużo piwa, za długi urlop, za duża pensja
    Takie rzeczy nie istnieją w realnym świecie

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 18:27
    Te 150 koni i silnik do 2 litrów jest wystarczający na codzień. Na niecodzień też tylko my nie mamy policji na drogach i mamy za małe kary i za małe mandaty.
  • trypel 19.04.19, 18:40
    Moc silnika nie ma nic wspólnego z mandatami.
    Moja żona ma te 200 koni i mniej już nie chce a od 23 lat mandatu nie dostała. Zawsze cholera jedzie zgodnie z przepisami.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 19:26
    200 koni na 1400kg a 200 koni na 2200 kg to jednak inaczej liczone konie. Tylko po co komu 2200 kg...
  • trypel 19.04.19, 19:37
    200 koni na 1800 kg
    Tak po środku.

    A na co komu 1400 skoro tico ważyło 600

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 20.04.19, 22:02
    c1 czy twingo waży 850 kg więc nadal auta są lekkie. Smart jest nawet lżejszy.
  • bwv1080 20.04.19, 23:13
    1realista napisał:
    > 850 kg więc nadal auta są lekkie. Smart jest nawet lżejszy.

    Ponieważ wg danych fabrycznych masa własna Smarta zaczyna się od 890 kg, śmiem wątpić.

    www.smart.com/de/de/index/smart-fortwo-453/technical-data.html#engine0
  • 1realista 20.04.19, 23:55
    To co podajesz to nie smart tylko twingo produkowane w słoweńskiej fabryce reno i oklejone naklejkami smarta. Nawet nie wiedziałem że coś takiego jest jeszcze produkowane.
  • bwv1080 20.04.19, 23:57
    1realista napisał:
    > twingo produkowane w słoweńskiej fabryce reno
    > i oklejone naklejkami smarta.

    Bzdury. Twingo to Smart forfour. Ja podałem dane Smarta fortwo.
  • schweppes1 20.04.19, 17:43
    Pomyliłeś segmenty. Tiguan to crossover klasy kompaktowej (C), a Passat to klasa średnia (D). Tiguan jest bardziej prestiżowy od Golfa, nie od Passata. Mogą być ewentualnie podobnie "prestiżowe" sugerując się podobną ceną.
  • trypel 20.04.19, 21:49
    A Ty znów z klasami wyjeżdzasz :) tęsknota za szkoła?
    3 h temu wysiadłem z tiguana po zrobieniu 900 km jak nowo narodzony. Co 2 h masaż, na jednym tankowaniu i z przerwa na obiad. Dawno tak relaksacyjnie nie zrobiłem tylu km.
    Pozdrowienia świąteczne ze Slunja

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • schweppes1 20.04.19, 22:52
    Identycznie relaksacyjnie zrobiłbyś je w Golfie Variancie Highline 2.0 TDI 150 KM DSG :)
  • trypel 21.04.19, 06:06
    Never
    Jakbym wstawił krzesło do golfa to bym musiał głowę trzymać nad dachem
    Za mało miejsca w pionie

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 19.04.19, 11:02
    W limuzynie byłeś człowiekiem sukcesu, który zachowuje się godnie, kulturalnie jest obyty, ma styl i klasę, jesteś elitą. W suvie jesteś prostakiem, typem takiego menta-cwaniaczka który musi być najcwańszy we wszystkim. W suvie gardzisz otoczeniem, liczy się brutalna siła bez żadnych zasad, tylko ty się liczysz bo reszta to mięczaki i muł. Suv odpowiada mentalnie typowemu polskiemu prostakowi który awansował pieniężnie, mentalnie nadal szoruje doły, kulturalnie jest na poziomie mody narzucanej przez media.
  • galtomone 19.04.19, 14:54
    Brzmisz, jakby ci zal dupe sciskal.

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • jeepwdyzlu 19.04.19, 16:37
    Suv odpowiada mentalnie typowemu polskiemu prostakowi który awansował pieniężnie, mentalnie nadal szoruje doły, kulturalnie jest na poziomie mody narzucanej przez media.
    ------
    Ja pierdolę jak trzeba mieć zryty łeb żeby coś takiego napisać?
    Jak wygląda życie takich ludzi?
    Gdzie sympatia do bliźnich, jakaś elementarna życzliwość?
    Kurwa jak widzę fajne auto na ulicy to mi się gęba śmieje. A nie zaciskają ze złosci zęby...
    Te 50 lat komuny zniszczyło nas na pokolenia. A zazdrość i brak empatii jest kurwa dziedziczna....
    Masakra...
    Mam w domu broń, ale.chyba zacznę nosić na codzień. Jak czytam wpisy niektórych naprawdę jestem przerażony 😞

    --
    YCDSOYA
  • trypel 19.04.19, 17:21
    W 2012 przyjechali do mnie do fabryki koledzy z firmy z Moskwy. Miałem alltracka, 2 h dyskusji w drodze do Białegostoku na temat dlaczego mam kombi, przecież to nie wypada na tym stanowisku, musi byc sedan, i skórzana tapicerka.
    Nie wiem czy ich przekonałem ze kombi praktyczniejsze - raczej nie :)
    Tam sedan był wtedy oznaka prestiżu widać.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 20.04.19, 13:56
    trypel napisał:

    > W 2012 przyjechali do mnie do fabryki koledzy z firmy z Moskwy. Miałem alltrack
    > a, 2 h dyskusji w drodze do Białegostoku na temat dlaczego mam kombi, przecież
    > to nie wypada na tym stanowisku, musi byc sedan, i skórzana tapicerka.
    > Nie wiem czy ich przekonałem ze kombi praktyczniejsze - raczej nie :)
    > Tam sedan był wtedy oznaka prestiżu widać.

    Tak jak u nas teraz SUV-y.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • schweppes1 20.04.19, 17:50
    Za to w Niemczech jest chyba największy udział kombi w Europie. W firmach Passaty to 99% kombiaki, nawet dyrektorzy biorą Audi A6 głównie w kombi.
  • engine8 21.04.19, 00:19
    To w Niemczech direktorzy tez jezdza sluzbowymi? Na swoje ich nie stac?
  • schweppes1 21.04.19, 00:23
    Podatkowo bardziej się opłaca służbowy.
  • engine8 21.04.19, 01:11
    Tzn mnie sie kiedys - kiedy mialem taka opcje, tez bardziej "oplacal" ale doszedlem do wnisku ze po co mam sie meczyc i jezdzic aytem ktore jest co najwyzej OK kiedy w garazu stoi takie co sie geba do niego smieje? I jezdzileem swoim - a oni mi zamiast dawac auto, placili za jazde swoim...
  • 1realista 19.04.19, 18:15
    Empatia dla kogo? Widziałem na przestrzeni lat jak rodziła się moda na suvy i kto je kupuje. Ja się nabijam po prostu. Tak, na żywo też i ludzie próbują się głupio tłumaczyć jak nie robię opadu szczeny z powodu suva tylko pytam po co im takie auto. Na tekst "o jaki burakowóz" schodzi im ta pycha. 400koni? Tylko tyle - powinno być z 500 koni - dobra metoda na spuszczenie powietrza z delikwenta. I to takie szpanowanie - budowa, ciasno, trzeba jeździć 5km/h, a tu popisywanie się na 100m kto ma więcej mocy. Właściwie tylko jeden znajomy się uśmiał i powiedział, że jest stary i potrzebuje auta z łatwym wsiadaniem. Patrzę po prostu jak się zmienia moda na posiadanie i szpanowanie. Suvów nie zazdroszczę bo to auta przesadzone, na pokaz, a jeśli chodzi o ich cenę to mam znajomych posiadających własne samoloty i potrafiący jeździć normalnymi autami - w tym np auto segmentu a lub b do miasta i nie jest to dla nich ujmą na honorze. Suva nie kupię bo moje ego mieści się w normalnym aucie. A jak teren za trudny dla auta którym jadę to korona mi nie spadnie jak kawałek podejdę na własnych nogach.
  • nazimno 20.04.19, 12:31
    Abstrahujac od tej calej filozoficznej panierki.
    Poobserwuj sobie zachowanie tych kotletow
    w roznych sytuacjach na drogach i w miastach. I to jest ren horror, niestety.
  • engine8 19.04.19, 17:41
    Biedny jestes. skad takie rozumowanie i wykreconalogika?
  • 1realista 19.04.19, 18:22
    Bo widzę, że suva u nas kupują ludzie z przerośniętym ego i kompleksami. I próbują do tego dorabiać jakąś filozofię jacy to są niby elitarni. A jak co do czego to się okazuje, że zawodnik zaczynał od malucha i to było jego auto marzeń. A tak naprawdę posiadanie suva to głupota bo to ani ekonomiczne, ani nie spełnia dobrze potrzeb, za drogie w utrzymaniu tylko takie podążanie za modą "pokazać na co kogoś stać" tylko często to jest zbyt dużym kosztem.
  • engine8 19.04.19, 18:56
    Bo u Was jest tak i Wy jeszcze reszty swiata nie dogoniliscie. niektorym sie wydaje ze juz dawno ale jak widac jeszcze nie bo uwazcie ze SUV to presrtiz a to przeciez juz tzw "mainstream"
  • 1realista 19.04.19, 19:23
    To raczej niektórzy ludzie odstają mentalnie od normalności. Uważają, że jak mają trochę pieniędzy to są wyjątkowi oczekując zachwytu ich sukcesem. A wielu ludzi ma to gdzieś, bo ważniejsze są inne rzeczy, a cześć osób faktycznie umiera z zazdrości. Gdzieś daliśmy sobie po drodze wmówić kompleksy i przywrócić czołobitność wobec pieniędzy nie zwracając uwagi na inne rzeczy.
  • bimota 19.04.19, 22:59
    ALE DOKLADNIE TAKA SAMA MENTALNOSC PREZETUJESZ GADAJAC O "ELITARNYCH" LIMUZYNACH...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 20.04.19, 13:58
    Tu się zgadzam - SUV to przerost formy nad treścią, mający manifestować jakiś bliżej nieokreślony "prestiż" posiadacza. Niektórym SUV się przyda - nie przeczę, ale większość lemingowato kupuje, bo po prostu chce zajmować optycznie więcej przestrzeni.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 1realista 20.04.19, 21:55
    Na szczęście zbyt "duże" auta umierają na skutek nowych norm emisji spalin.
  • engine8 21.04.19, 00:21
    Znaczy sie jeszcze nie dojrzales.... Pare lat temu qqbek mowil poodobjie ....a potem sobie sprawil X5
  • 1realista 21.04.19, 01:16
    A jak wygląda dalej ta historia? Potem kupił nowe normalne auto.
  • engine8 21.04.19, 01:30
    A to juz inna sprawa..... X5 okazalo sie super z wyjatkiem kosztow i czasu spedzonego u mechanika. Ostrzegalem go ale nie sluchal... bo ja jestem juz na drugim X5..
    Ale ma cos SUV-o poodobne czy kombi ze stajni VW i rasy Golfa?
  • 1realista 21.04.19, 09:59
    Bo poszedł po rozum do głowy i kupił to co spełnia potrzeby i nie ma "podatku od modnej suvowości". Przecież mógł kupić kolejnego trupa X5...
  • engine8 21.04.19, 18:31
    Tzn jemu akurat zona tak "poradzila".... i zorbil to co w danym czasie mialo sens ale za X5 rtreskni codziennie...
    Auta sa jak kobiety.. mozna -i sa tacy co to robia, sie ozenic z rozsadku - z prosta, tania w utrzymaniu i robotna kobieta ktora wcale ladna nie musi byc aby wypelnia swoja role ...
    A mozna i z piekna i charakterna ale te zwykle kosztuja wiecej ....
  • 1realista 21.04.19, 20:37
    Nie róbmy z niego pantoflarza co się zony boi... Tęskni za awaryjnością x5?
  • engine8 22.04.19, 03:45
    Teskni za X5 a awaryjnisc to cos z czym sie nalezy pogodzic i raz na jakis czas auto dac w rece mechanika....
    Ja czlowiwku mam juz 2 X5 i oba uwazane za "awaryjen" ale to wcale nie wplywa na decyzje sprzedazy...
    Auto jest dobre... i to najwazniejsze a ile kosztuje utrzymanie to sprawa drugorzedowa.
  • klemens1 22.04.19, 12:36
    engine8 napisał(a):

    > Znaczy sie jeszcze nie dojrzales....

    Nie dojrzałem do tego, by wypychać sobie koszulę poduszkami, by wyglądać na większego?



    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • samspade 21.04.19, 14:26
    1realista napisał:

    > W limuzynie byłeś człowiekiem sukcesu, który zachowuje się godnie, kulturalnie
    > jest obyty, ma styl i klasę, jesteś elitą.

    Jak twój passacik b5 się sprawuje? Ale pewnie kombi bo gdybyś miał limuzynę zachowywał byś się godnie z klasą, kulturalnie.

    >W suvie jesteś prostakiem, typem tak
    > iego menta-cwaniaczka który musi być najcwańszy we wszystkim.

    Swój pozna swego. Patrzysz i widzisz ze ktoś taki jak ty.
    W sumie coś nowego napisałeś. Bo klemensa wpisy o frajerach i analnoleptycznych pedałach trochę nudne są.
    Ale w jednej rzeczy masz rację. Klemens chwali się że nie ma limuzyny. I rzeczywiście nie jest człowiekiem sukcesu (skoda też o tym świadczy), nie zachowuje się godnie nie ma klasy i stylu. W sumie on powinien suvem jeździć.
  • 1realista 21.04.19, 20:44
    Mam kombi. Jak kupowałem auto to kupowałem jedno auto a nie kilka aut za określoną wartość. Limuzyna czyli sedan ma dla mnie wadę w postaci niefunkcjonalnego bagażnika. B5 jest zbyt starym autem i ma za niski poziom bezpieczeństwa. I nie lubię jednak diesli.
    Limuzyny były drogie, czyli trzeba było dobrze zarabiać a to często wiązało się z wykształceniem. Byłeś majętny, byłeś dojrzały, reprezentowałeś pewien poziom obycia i kultury. Tzw playboye kupowali jakieś sportowe auta. Ludzie na niższych stanowiskach, mniej zarabiający mieli tańsze auta. Tak to działało.
  • samspade 21.04.19, 21:06
    1realista napisał:

    > Mam kombi.

    Widać po wpisach.
  • 1realista 22.04.19, 07:36
    Funkcjonalność, wygoda, łatwość obsługi to najważniejsze czynniki . Zachwyt mój czy otoczenia to element pomijalny przy zakupie.
  • samspade 22.04.19, 08:02
    Inne rzeczy też są dla ciebie pomijane.
    "który zachowuje się godnie, kulturalnie jest obyty, ma styl i klasę, jesteś elitą."
    Dlatego wiadomo było że nie masz limuzyny.
  • 1realista 22.04.19, 08:34
    To było oczywiste , że nie jestem elitą. W porównaniu dacia logan kontra logan mcv wygrywa mcv. Ach ta funkcjonalność kombi...
  • samspade 22.04.19, 08:43
    1realista napisał:

    > To było oczywiste , że nie jestem elitą.

    True.
    Kulturalny i z klasą też nie jesteś.
  • engine8 22.04.19, 21:00
    Funkcjalnalnoc, MOC, wygoda, poczucie bezpieczenstwa ( i na zakretach ma sie dobrze zachwywac - nie piszcze a najwyzej kola podnosic i najwazniejsze to zadowolona zona (bo ona nim glownie jezdzi) - a obsluga bylaby latwa jakbym mial 3L silnik...No al ejs sie przejchalem jednym i drugim to 3L byl Ok ale przy 4.4L to geba sie rozesmiala i decyzja przewazyla. Teraz pewnie bym kupil 5L bo wtedy nie bylo.. Wole 4.4L z ponad 300KM silnik i narzekanie mechanika ze do niecego nie moze sie dostac.... to juz jego problem :)) Ja mam byc zadowlony w srodku i jak nacisne gaz to aut nie ma sie wahac co ma robic tylko skakac do przodu jak zajac i zawsze miec margines aby dac z siebie jeszcze wiecje ...
  • bimota 23.04.19, 13:15
    i na zakretach ma sie dobrze zachwywac - nie piszcze a najwyzej kola podnosic

    CZYI JAK SIE PRZEWRACA, TO DOBRZE, BYLE NIE PISZCZALO... :)

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • bimota 19.04.19, 18:47
    DOBRA, MOZE ZEJDZMY NA TEMAT PRESTIZU. POTRZEBNY TEN PRESTIZ, CZY NIE ? ALBO DLACZEGO NALEZY UNIKAC NIEMODNYCH LUDZI...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 20.04.19, 14:01
    Kupowanie czegoś, by być ocenianym przez innych na podstawie wyglądu, to typowe spedalenie.
    Kupowanie czegoś, by wykazać swoją wyższość nad innymi, to dodatkowo leczenie kompleksów.
    Twoje analizy są w sumie słuszne i dziwię się, że jeszcze nikt oprócz ciebie, mnie i realisty tego nie widzi.

    > Ale Superb to tez raczej nieracjonalny wybor. Chociaz nie wiem ile to to kosztuje...

    Obecnie trudno powiedzieć, czy to racjonalny wybór, bo podrożał znacznie.
    Ale 6 lat temu za 95 tys. znajdź mi coś tak komfortowego, przestrzennego i z takimi osiągami.
    Nie wiem, czy nie za dużo cech wymieniłem, bo lokalni funkcjonalni analfabeci skupiają się tylko na przestrzeni, podając za przykład dacię.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • tbernard 20.04.19, 14:20
    > Kupowanie czegoś, by być ocenianym przez innych na podstawie wyglądu, to typowe
    > spedalenie.

    Gdybym posiadał umiejętność czytania w czyichś myślach to został bym pokerzystą nie do pokonania i nie zajmował się bzdetami takimi jak ustalanie z jakiego powodu ktoś SUV-a kupił.
  • nazimno 20.04.19, 14:40
    Slyszalem, ze w SUVie jest wygodniej
    poSUVac laski.
    To moze byc jeden z powodow.
    Latwiej to zrozumiec, patrzac na 126p.
  • engine8 21.04.19, 00:25
    Znm takich co uwazaj ze absolutnei nie ma sensu kupowac wlasnego domu i wynajem meszkani ma o wile wiecej sensu.
    I glonym powoedem takieg rozumowani jest to ze Ci tak mowiacy maja 2500 na miesiac na wynajem ale nie maja 250k na zakup... i sami sie utwierdzja w swoich rzekonaniach...
    Z SUV jest podobnie.... Jak sie znajdzie kasa i to i poglady sie zmienia i SUV zacznie mice sens..
  • klemens1 20.04.19, 21:07
    tbernard napisał:

    > > Kupowanie czegoś, by być ocenianym przez innych na podstawie wyglądu, to
    > typowe
    > > spedalenie.
    >
    > Gdybym posiadał umiejętność czytania w czyichś myślach to został bym pokerzystą
    > nie do pokonania i nie zajmował się bzdetami takimi jak ustalanie z jakiego po
    > wodu ktoś SUV-a kupił.

    Czasami kupujący artykułuje powód zakupu - nie ma sensu dopatrywać się czarów tam, gdzie wyjaśnienie jest proste.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bimota 20.04.19, 17:26
    Osiagi to napewno bardziej racjonalne kryterium niz latwosc wsiadania, wydumane poczucie przestrzeni, czy jakosc plastikow, ale mimo wszystko placenie za to 100% ceny auta podchodzi mi juz pod szpanerstwo...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 20.04.19, 21:09
    bimota napisał:

    > Osiagi to napewno bardziej racjonalne kryterium niz latwosc wsiadania, wydumane
    > poczucie przestrzeni, czy jakosc plastikow, ale mimo wszystko placenie za to 1
    > 00% ceny auta podchodzi mi juz pod szpanerstwo...

    No i komfort - tu dacia też za wiele nie oferuje.
    A jak osiągami szpanować, to nie bardzo wiem, zwłaszcza że te, które mój samochód posiada, nie są imponujące, lecz po prostu bardzo dobre.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • schweppes1 20.04.19, 21:19
    Komfort? Tylko pedałki lubią komfort. Dla prawdziwego faceta komfort nie ma znaczenia.
  • nazimno 20.04.19, 21:55
    Nie da ci zona nie da ci Wacia,
    tego, co moze ci dac dacia.
  • 1realista 20.04.19, 22:02
    Ej, ale dacia już zaczyna być liderem sprzedaży na naszym rynku...
  • engine8 21.04.19, 00:26
    Znaczy sie rynek upada?
  • 1realista 21.04.19, 01:13
    Raczej normalnieje. Ponieważ mocno na przestrzeni ostatnich lat zmienił się model finansowania "zakupu "auta to mamy powszechny wynajem dla firm z ratą miesięczną 1 % wartości auta. Ponieważ auta zaczynają coraz bardziej być jednorazowe, a rynek używek to albo podrasowana padlina albo mocno wyeksploatowane auta z przebiegami rzędu 40tys rocznie, dodatkowo mocny wzrost cen aut używanych, mocno wzrosły kosztu serwisu w aso, nowe auta nie mają zamienników na rynku i to wszystko powoduje, że warto rozgladać się za nowym autem. Dacia ma najtańsze auta co jest rozsądnym kompromisem dla kogoś kto potrzebuje w miarę niezwodnego środka transportu - dacie mają trzyletnie gwarancje.Mamy też niezbyt duże pensje co powoduje, że zamiast nieokreślonej używki z gwarantowanymi wydatkami serwisowymi dacia zaczyna być autem dostępnym dla polaka. Drogim (choć najtańszym na rynku) ale jedynym dostępnym. Komfort jest oczywiście znikomy ale jeśli porównywać nowe dacie do malucha, poloneza etc to i tak to jest luksusowe auto. Zatem zamiast wywalać dodatkowe 20-50 tys. na nowe auto innej marki lepiej kupić nową daćkę a oszczędności finansowe przeznaczyć na inne cele. Najwiekszym przegranym rynkowym w tej sytuacji zaczynać być skoda bo z cenami odjechali w górę zbyt mocno. Skody miały rynek bo były tanie i niezawodne, teraz są drogie, nadal paskudne i mniej niezawodne więc przeciętny polski nabywca zaczyna kupować dacię. To tylko auto do przemieszczani sie z punktu a do b i nie ma co budować tu jakieś filozofii.Owszem w firmach wydziwiają kto ma ładniejsze, szybsze etc ale rata 1% powoduje , że auta za pół miliona zaczynają być dostępne dla każdej firmy. Fiskus próbuje to ograniczyć z tym że średnio to sie udaje.
  • engine8 21.04.19, 01:32
    Mnie sie wydawalo ze bardzo rzadko kupuje sie auto jakie sie "potrzebuje" a w zdecydowanej wiekszoasc raczej takie jakie sie "chce"
  • 1realista 21.04.19, 09:57
    Są 2 metody. 1) Kupuje się auto pod potrzeby. Zlicza dostępne środki. Jeśli za mało na nowe auto to kupuje się używane licząc na niewielką awaryjność. Po przygodach z używkami kupuje się nowe najtańsze auto spełniające potrzeby. 2) Kupuje się auto dla szpanu.Zlicza dostępne środki. Rzadko kogo stać na nowe auto dla szpanu więc kupuje się używane auto. Jak masz firmę to za stosunkowo nieduże środki wynajmujesz auto.
    Teraz jeśli chodzi o oto "chce"... Ciekawe dlaczego tak wielu ludzi u nas chce używane auto z dużym przebiegiem, przekręconym licznikiem, po drobnych przygodach parkingowych, stłuczkach lub mocno powypadkowe, stare - często nastoletnie, technicznie w stanie dogorywającym?
  • trypel 21.04.19, 10:49
    Do jakiej grupy się łapie?
    Kupujemy co 2 lata, uzywane zawsze bo nigdy nie dam za auto więcej niż 1 msc wpływy. Zawsze tak nietypowe jak to możliwe. Bez zwracania uwagi na klasę. czyli i pluriel i Saab i forester i dodż
    Bez zwracania również uwagi na koszty eksploatacji za bardzo
    Po prostu żeby była zabawa.
    Po dwóch latach auto mi się nudzi (niestety dodż jest wyjątkiem) i szukam kolejnego sztrucla
    To do której grupy trafiam?

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 21.04.19, 12:15
    Do drugiej.
  • trypel 21.04.19, 13:39
    Szpan za 5 tys ?
    Tyle dałem za pluriela.
    No to faktycznie szpanujemy maxa :D

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • 1realista 21.04.19, 20:46
    Chcesz się wyróżnić. Zdecydowanie druga.
  • engine8 21.04.19, 18:35
    Ad 1 - decyzja porosta - kupuje sie pickupa n forda F150 - najwyzej z przedluozna kabina.
    Ad 2. - To sie nazywa "szpan" dal tych co by chcieli a nie moga... Kupuej sie auto ktore spelni role jako transport ale jednoczesnie przynosci ewile radosci w podrozowanou i prowadzeniu...
    Jak lislem gdzie indziej ... Mizna sie ozenic z kobieta robotna i najk najtansza wutrzymaniu a mpzna z tak ze masie z tak mnostwo uchiechyy a ze nic nie jest darmo to ma sie i problemy ale za to wszyscy sie za ni ogladaja i wzdychaja...
  • engine8 21.04.19, 18:43
    aha zeby byc fair to ni emoj wymysl ale mojego mechanika - Kozak z pochodzenia.... tak mi poiwiedzial kiedy ostatnio zaprowadzilem mu X5 znowy w wyciekajacym olejem.... A on mowi ze to jak z kobietami -problem masz przez 2 -3 dni , potem problem - wyciek, sie zreperuje i auto (jako kobeta) bedzie dalej super do jazdy a jak kupisz jakies "praktyczne i bez duszy czy charakteru" co moze sie psuc ale bedziesz mial problem czy brak przyjemnosci przez caly czas... i bedziesz si eogladal na co tu wynienic czy tez czy moze czyms innym sie przejechac... :))
  • 1realista 21.04.19, 20:35
    Jeśli już bmw i jeśli radość z jazdy to bym wziął coś z klasy 1 do 3 lub 5 w porównywalnej cenie. X5 po to by jeździć po asfalcie od firmy do marketu?
  • engine8 22.04.19, 04:02
    A po pierwsze co mnie obchodzi ci TY bys wzial?
    Po drugie - jakie BMW miales/masz?
    Po trzecie to Ja obecnie mam i X5 (druga z kolei pomimo ze "awaryjne" ) i 3-ke a mialem wiekszosc modeli 3-ki, 5-ki w wersjach rowniez M a nawet 7-ke (E28, E30, E34, E36, E38, E39, E46, E53, E60, E90 - (wszytkie z silnikiem co najmniej 6 cyl (8 cyl gdzie mozliwe) i pojemnscia min 3L ) tak ze wiem co to jest BMW i dlaczego je kupuje...
    Koszty utrzymania sa .... na tyle niewazne ze sa ignorowane.. a gdzie i po co ja jezdze to przepraszam bardzo ale to moj i tylko moj interes... i czy to sie zgadza z Twoja opinia to mnie zupelnie nie interesuje...
  • 1realista 22.04.19, 07:55
    F30 też będzie kolejnym w kolekcji literkocyferek. Z tych co wymieniłeś na mnie największe wrażenie robi e38 - wygodna limuzyna z ponadczasowym designem.
    Nie mam, nie miałem, nie planuję mieć. Nie bo: tylnonapędowe ( jestem fanem przednionapędówek), w klasycznych autach dosyć nisko się siedzi - jest pewna niewygoda związana z wsiadaniem/wysiadaniem. Mam w otoczeniu kilku fanów/posiadaczy/wynajmujacych bmw i nie podzielam ich zachwytu- to bardziej chodzi o zrobienie wrażenia "zobacz to jest BMW!!!!" a na mnie to nie działa. Koszty utrzymania są istotne bo auto trzeba/wypada utrzymywać w dobrym stanie technicznych gdyż jest to bezpieczniejsze/wygodniejsze i dla użytkownika i dla otoczenia i dla środowiska. Pieniądze zamiast np
    przepalać na paliwo można wydać na inne potrzeby - tak jest to opinia z cyklu gdybym nie palił przez 20 lat to bym kupił ferrari - to gdzie masz to ferrari...
    Co takiego jest w x5 co nie miały poprzednie bmw?
  • engine8 22.04.19, 19:03
    E38 (740iL) bylo rzeczywiscie bardzo wygodne ale w 905 i tak jezdzila jedna osoba i najtrudniesze bylo parkowanie...
    co ma - X5 czego inne nie maja? duzo... np
    - Mozliwosci ladunkowe, - rzzeczy do domy, meble, worki, rowery i cokolwiek innego.
    - przestrzen w srodku,
    - wysokosc - nie boisz sie przejchac przez kaluze czy nierownoci na drodze
    - pole widzenie - widzisz ponad malymi autami.
    - zawsze gotowe na wyjazd w gory na narty (4x4 PLUS wysokosczawieszenia plus miesce na sprzet.
  • bimota 21.04.19, 10:53
    Ej, ale dacia już zaczyna być liderem sprzedaży na naszym rynku...

    MOZE DLATEGO, ZE WSZYSTKIE AUTA MA SUVOPODOBNE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 21.04.19, 12:19
    Suvopodobne jeśli już to ma zaledwie dustera. Sandero to htb klasa b, logan to albo sedan albo kombi, lodgy to van, dokker to kombivan z nastawieniem dostawczym.
  • bimota 21.04.19, 14:37
    ALE STYLIZOWANE NA TERENOWKI.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 21.04.19, 20:30
    Potrzebowali bardziej współczesnego auta z możliwościami terenowymi w klasie ekonomicznej i dlatego jest ten model.
  • klemens1 22.04.19, 12:42
    schweppes1 napisał:

    > Komfort? Tylko pedałki lubią komfort. Dla prawdziwego faceta komfort nie ma zna
    > czenia.

    Dla ciebie macanie plasticzków ma taki sam wymiar, jak komfort?

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 22.04.19, 19:08
    Jakość plastików ma niebagatelny wpływ na komfort ale rozumieją to tylko pedały. Skodziarzom jest wszystko jedno :)

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 23.04.19, 15:43
    trypel napisał:

    > Jakość plastików ma niebagatelny wpływ na komfort ale rozumieją to tylko pedały
    > . Skodziarzom jest wszystko jedno :)

    Zgadza się - jakość plasticzków znacząco wpływa na komfort ocierania się jajami.
    I tylko pedały to rozumieją.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 26.04.19, 12:58
    A to tylko ty sie ocierasz, ja jestem normalny i preferuje bardziej tradycyjne metody rozładowywania napięcia seksualnego.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 26.04.19, 15:07
    trypel napisał:

    > A to tylko ty sie ocierasz, ja jestem normalny i preferuje bardziej tradycyjne
    > metody rozładowywania napięcia seksualnego.

    Ja plasticzków w ogóle nie dotykam, dlatego wrażenie, jakie się odczuwa przy ich dotykaniu, jest dla mnie obojętne.
    Dla ciebie nie.
    Zresztą sam przyznałeś, że tylko pedały to rozumieją. Ja np. nie rozumiem.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 26.04.19, 16:11
    Wrzucasz warstwę słomy do auta żeby przypadkiem nie dotknąć plastiku? To by wiele tłumaczyło.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • klemens1 26.04.19, 17:16
    trypel napisał:

    > Wrzucasz warstwę słomy do auta żeby przypadkiem nie dotknąć plastiku? To by wie
    > le tłumaczyło.

    Po prostu plastiku nie dotykam.
    Trudno to zrozumieć komuś, kto się podnieca plastikiem.
    Twoje zdanie nt. plastików jest bardzo trafne:
    Jakość plastików ma niebagatelny wpływ na komfort ale rozumieją to tylko pedały.

    Ciesz się, że to rozumiesz.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • trypel 26.04.19, 17:52
    To jak wsiadasz? Jak otwierasz drzwi? Jak trzymasz kierownice? WsZystko przez słomę?

    Wiesz ze w twoich ustach określenie pedal oznacza ze to zajebisty gość. Taki anty-Klemens.

    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • bimota 27.04.19, 14:38
    Chyba chodzilo o deske rodzielcza... Zamykanie drzwi trwa sekunde, wiec chyba by musieli tam kolce zainstalowac, by moglo to jakis dyskomfort powodowac. Trzymanie kierownicy rownierz nie wywoluje na mnie zadnych wrazen i w kazdym wspolczesnym aucie jest podobnie... Wiec chyba klemens slusznie zdiagnozowal u was w tym przypadku jakies podloze seksualne..

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • klemens1 28.04.19, 13:04
    trypel napisał:

    > To jak wsiadasz? Jak otwierasz drzwi? Jak trzymasz kierownice? WsZystko przez s
    > łomę?

    Drzwi otwieram i zamykam, ale ich nie macam. A kierownicę mam nieplastikową.

    > Wiesz ze w twoich ustach określenie pedal oznacza ze to zajebisty gość. Taki an
    > ty-Klemens.

    Każdy pedał to rozumie.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bimota 20.04.19, 22:01
    Nie wiem co nazywasz komfortem, np. Logan pieknie wybieral nierownosci...

    Jak jak... np chwalac sie na forach... A jesli nie dla szpanu, to na co ci te osiagi ?

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • 1realista 20.04.19, 22:04
    a mcv 1 generacji to zajebista siedmioosobowa bryka.
  • bunkum 21.04.19, 00:43
    > Nie wiem co nazywasz komfortem, np. Logan pieknie wybieral nierownosci...

    Ale pierdzi komfortowo...i komfortowo miesci cztery...i wybiera nierownosci komfortowo...ale dyskomfortowo wyglada?

    Gdybys zapytal polskiego inteligenta ( sa takie?) co to jest "komfort," to pewnie bys sie nie dowiedzial. Jedni ( ci po zmywaku w Angli glownie) odpowiedzieliby, ze to przeciwienstwo dys(dis?)komfortu, ktory czuja gdy nie wiedza co powiedziac albo nie wiedza o co im chodzi i maja (albo znowu odczuwaja!) dyskomfort, ktory moze byc fizyczny (siedli na jeza), poznawczy (ni kuta nic nie rozumieja), albo obyczajowy (bo tak sie nie robi). Te wszystkie dyskomforty znacza, ze cos ich swedzi, ale nie chca powidziec gdzie sie chca podrapac albo kogo winic- dyskomfort to slowo klucz i jest dobry na wszystko. Komfort tez.



  • klemens1 22.04.19, 12:48
    bimota napisał:

    > A jesli nie dla szpanu, to na co ci te osiagi ?

    Dla mnie samego - bo lubię.
    Ale nie po to, by się tymi osiągami chwalić przed innymi.
    Tego np. tępy rep nie potrafi zrozumieć.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • bimota 22.04.19, 18:57
    DLA JASNOSCI... PRZYZNAJECIE, ZE JEST MODA NA SUVY ? CZY PRÓBUJECIE SOBIE WMOWIC, ZE NIE...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.