Dodaj do ulubionych

OT - kto z was już po PIT-cie?

25.04.19, 00:02
Jestem w ostrym szoku, spodziewałem się czterocyfrowej dopłaty, a tutaj nagle 17 złotych nadpłaty... mogłem się w styczniu rozliczyć, byłoby już na koncie na jedno piwo.

A jak wam idzie to swoiste "sudoku po polsku"?
Ja przejechałem się na korektach kilku faktur i po prostu sporo nadpłaciłem w miesięcznych zaliczkach, co pokryło wszelkie pozostałe niedopłaty.
--
Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
Edytor zaawansowany
  • schweppes1 25.04.19, 02:01
    To coś jakbyś 40 lat temu zapytał "i jak tam, dostaliście już nowe kartki na mięso? spodziewałem się na ten miesiąc 2 kg limitu, a tutaj nagle 3 kg!". A Karyna z Sebixem, Brajankiem i Jessicą z twoich podatków dostają 500+.
  • galtomone 25.04.19, 10:52
    Nie pisze sie Jessica, tylko Dżesika

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • qqbek 25.04.19, 11:18
    I Dżenifer!
    ("pci" męskiej jak by kto pytał!)

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 25.04.19, 07:05
    Ja już po korekcie.
  • only_the_godfather 25.04.19, 07:46
    Ja w tym roku rozliczałem się osobno z żoną i wyszło całe 3 złote nadpłaty.
  • toreon 25.04.19, 10:50
    Jak dobrze jest być na liniowym. Żadnej kwoty wolnej, żadnego rozliczania wspólnego, żadnych złudzeń, że coś zostanie.

    A tak w ogóle to nie dywagować tylko pracować.
    Beneficjenci 500+ czekają na wasze podatki.
  • galtomone 25.04.19, 10:53
    A do testu sie już pilnie uczysz? :-)

    --
    Pozdrawiam,
    galtom

    "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
  • toreon 25.04.19, 10:55
    Zależy jak trudne będą pytania.
    Jeśli o liczbę wystawianych faktur to może przejdę.
  • qqbek 25.04.19, 11:07
    Ja mam w jednym miesiącu 2 tysiące zaliczki, w drugim ledwie 500 złotych, a zakładam, że pierwszym elementem "testu" będzie to, czy odprowadzane zaliczki na PIT różnią się od siebie znacząco miesiąc do miesiąca (w ten sposób chyba najłatwiej "wymacać" >firmy< od jednej faktury miesięcznie).

    Gratuluję za to koledze zarobków.
    Ja pod VAT-em się mieszczę (branża taka, że dochód to gdzieś ponad 70% przychodu), koszty zawsze się jakieś znajdzie, żeby PIT nie wyszedł za wysoki - gdyby nie małżonka i dzieci to obiema nogami w 30% bym był... a tak nadal opłaca mi się zabawa w skalę podatkową. Jak jedno zarabia normalnie (8-9), a drugie hobbystycznie (2-3) to wszystko się jeszcze ładnie "spina" pod progiem.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 25.04.19, 11:16
    Test nie będzie dla takich jak Ty. Test będzie dla "liniowców". I raczej zrobią zestawienie dla kogo wystawiane są faktury. Ciekawe jakie kryteria wybiorą. Czy ponad połowa dla jednego to źle czy inne?
  • qqbek 25.04.19, 12:52
    Niekoniecznie.
    Poniżej 200k przychodu nie ma VAT, nie ma JPK, nie ma rejestru wystawionych faktur.
    Bez kontroli skarbowej nie dojdą, czy przez rok wystawiłeś 12 czy 1200 faktur.

    Jak ktoś ma JDG celem przyoszczędzenia na ZUS to równie dobrze może być na skali. Wystarczy, że zarabia powyżej 3800 i już zaczyna mu się to kalkulować (przy JDG podstawą dla opłacanych składek jest właśnie 3800). Jak dodamy możliwość odliczenia sobie "tego i owego" to wyjdzie, że nawet zarabiający 3 brutto może wyjść na plus na JDG.

    I myślę, że to właśnie tych ludzi chce bankster Pinokio "dojechać".

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • samspade 25.04.19, 13:49
    Ci którzy są na liniowym na tym jak określają oszukanym są na vacie. Kwestia odliczeń fur w leasingu itp. A mateuszek kłamczuszek zapowiadał że chcą dojechać tych z liniowego i wrzucić ich w progi podatkowe.
  • qqbek 25.04.19, 14:02
    Cep jeden z drugim (Pinokio i płaczliwa Tereska "ja odchodzę") stwierdzili najwyraźniej, że najwięcej da się ukraść tym, którzy mają najwięcej.
    Z tym, że taką kalkulację o kant dupy potłuc.
    Najwyżej będzie sporo więcej spółek z o.o. za rok i JDG "gościnnie" wykonujących usługi w Polsce, ale zarejestrowanych u sąsiadów.

    Ludzie nauczyli się liczyć.
    A przedsiębiorcy (czy to prawdziwi, czy "jednofakturowcy") zazwyczaj w arytmetyce podatkowej są prawdziwymi prymusami. Nie da się w obecnych czasach "dojechać" jednej grupy, a kłamczuszek i beksa zdają się nie zdawać sobie z tego sprawy.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • pies_w_studni 25.04.19, 14:49
    Test jest wycelowany we mnie: jestem samozatrudniony, a wg rządu powinienem pracować na umowie o pracę. Wtedy mniej bym zarabiał, pracodawca miałby większe koszty, ale za to straciłbym elastyczność czasu pracy i możliwość negocjacji stawki przy podpisywaniu kolejnej umowy (przeważnie są na 2-3 lata). Nie mogą całkowicie zabronić samozatrudnienia, bo doprowadziłoby to do całkowitego paraliżu w mojej branży, i wtedy suweren by ich wywiózł na taczkach, więc na otarcie łez postanowili wyrwać mi te 12-14 tys. rocznie zabierając podatek liniowy.
  • samspade 25.04.19, 15:10
    Zobaczymy co zrobią i kogo dojadą.
  • toreon 25.04.19, 15:48
    tak a propos

    www.money.pl/gospodarka/test-przedsiebiorcy-polacy-chca-przed-nim-uciekac-za-granice-liczba-zapytan-wyzsza-o-200-proc-6374121442920577a.html
  • toreon 25.04.19, 11:26
    >>>zakładam, że pierwszym elementem "testu" będzie to, czy odprowadzane zaliczki na PIT różnią się od siebie znacząco miesiąc do miesiąca (w ten sposób chyba najłatwiej "wymacać" >firmy< od jednej faktury miesięcznie).<<<

    To wydaje się zbyt logiczne aby na to wpadli. Myślę, że poprzestaną na kryterium miesięcznej liczby wystawianych faktur. Co zresztą także jest głupotą bo wedle tego np. taryfiarz wystawiający miesięcznie ze 100 faktur jest całkowicie czysty.
    Tak w ogóle można mieć cichą nadzieję, że finalnie z tego całego durnego projektu się wycofają. Tym bardziej, że w samym rządzie nie znajduje to poparcia a widać też wyraźnie, że brakuje im spójnej koncepcji jak się do tego zabrać. Swoje mogą też zrobić inne sygnały, np. wzrost liczby zapytań w google typu "firma w czechach" czy "firma w estonii" i może wtedy rura im nieco zmięknie. Ale nie zakładałbym się. Piątkę Kaczki z czegoś trzeba sfinansować a tutaj już wyliczyli, że cały miliardzik jest do ugrania.
  • toreon 25.04.19, 15:59
    O proszę, wykrakałem szybciej niż się spodziewałem
    businessinsider.com.pl/firmy/podatki/test-przedsiebiorcy-nie-bedzie-zrealizowany-rzad-rezygnuje-z-pomyslu/2bmpgxh
  • j_malec 29.04.19, 09:36
    Chyba za szybko wykrakałeś zwycięstwo .....
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24710537,test-przedsiebiorcy-jednak-zostaje-rzad-usunal-drazliwa-nazwe.html#a=90&c=145&s=BoxBizMT
  • qqbek 29.04.19, 10:01
    Dowcip mi się przypomniał.
    23:30 dzwonek do drzwi, zaspany gospodarz (G) otwiera i ze zdziwieniem widzi za drzwiami swojego sąsiada (S), zwolennika PiS.
    G: "Dobry wieczór sąsiedzie, co się stało?"
    S: "Mogę ci nasrać na wycieraczkę?"
    G: "Zwariowałeś? Jasne, że nie!"
    S: "A spieprzaj".

    Rano gość zbiera się do pracy, wychodzi, a tu na wycieraczce gówno.
    Leci do sąsiada, ten otwiera:
    S: "Czego?"
    G: "Dlaczego nasrałeś mi na wycieraczkę?"
    S: "Konsultacje były? Były! To czego się teraz czepia?"

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • josner 25.04.19, 11:06
    Od takich pierduł mam księgową. I nie mam pojęcia jak ona wykręciła mi taką nadpłatę.
  • pies_w_studni 25.04.19, 13:10
    Księgowa mnie rozliczyła już dawno temu, nadpłata ok. 900 PLN. Ostatnio policzyłem że jeśli mi zabiorą liniowy to wtopię ok. 1100 PLN/miesiąc. Trochę lipa...
  • klemens1 25.04.19, 16:04
    Ty się nie liniowego bój, tylko ZUS-u odprowadzanego od dochodu, a nie od średniej.

    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • qqbek 25.04.19, 23:38
    klemens1 napisał:

    > Ty się nie liniowego bój, tylko ZUS-u odprowadzanego od dochodu, a nie od średn
    > iej.

    Przecież jak się w spółkę z o.o. przekształcę i na stanowisku prezesa zatrudnię, to ZUS będę odprowadzał tylko od pensji prezesa... od zysków kapitałowych (dywidenda) już nie.
    Takie pierdolenie kotka za pomocą młotka... a nie jakakolwiek reforma. Tonący brzydko się chwyta, bo się kasa na rozdawnictwo kończy.




    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • klemens1 26.04.19, 15:09
    Najbardziej wkurwia, że rozpierdalają gospodarkę, bo prezio-zjeb-pedał-impotent bez prawa jazdy ma żądzę władzy.
    Chyba jednak zauważyli, że wzrosły kilkukrotnie zapytania "jak założyć firmę w kraju X" (gdzie X <> Polska) i spasowali.


    --
    www.sprawdzpodatki.pl
  • 4slash 27.04.19, 10:10
    Ale najpierw spółka zapłaci CIT a później Ty zapłacisz PIT.
  • jestklawo 27.04.19, 11:07
    > Ale najpierw spółka zapłaci CIT a później Ty zapłacisz PIT.

    jest jeszcze dywidenda do opodatkowania
  • qqbek 27.04.19, 22:54
    4slash napisał:

    > Ale najpierw spółka zapłaci CIT a później Ty zapłacisz PIT.

    9% CIT a potem 18% PIT od reszty, to nadal mniej niż 30% w drugim progu.
    No i nie płacisz też daniny na ZUS.
    Zostaje tobie ponad 70% wypracowanych środków, a nie poniżej 60%.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • jeepwdyzlu 25.04.19, 16:52
    Ja od zawsze mam dopłaty. Nie lubię końca kwietnia.



    --
    YCDSOYA
  • engine8 25.04.19, 19:06
    Mnie na razie Polski ZUS zwrocil wszytkie podatki od polskiej emerytury... :)
  • qqbek 25.04.19, 19:07
    No ja też zwlekałem do ostatniej chwili, bo zawsze dopłacałem. A tu nagle taka surpryza... Choć raz nadpłata.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • gzesiolek 25.04.19, 23:29
    U mnie by wyszła minimalna nadpłata, ale że żona na etacie, ze zmianą pracodawcy gdzie nie miała naliczonej zaliczki po przekroczeniu progu, to się zlitowałem nad bidulką, żeby nie miała paru tysi do dopłacenia i po rozliczeniu wspólnym został już tylko 1000 PLN oczywiście rozliczamy się w tym tygodniu a zapłacimy w ostatniej chwili...
  • trypel 26.04.19, 12:48
    Zawsze byly nadplaty jak sie z żona rozliczałem a w tym roku jej sie polepszyło i mam prawie 4 klocki do dopłacenia.
    Szit. Szit. Szit.
    Klepniemy pita w weekend jak wrócimy


    --
    Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
  • qqbek 26.04.19, 13:11
    Ja balansuje na cienkiej linii pomiędzy 30% a pozostaniem "w 18%". Golf trochę pomaga, bo jako używany amortyzuje się szybciej niż nowy, ale jak nic się nie zmieni, to i tak o kant dupy takie optymalizacje, trzeba będzie pomyśleć o kupnie czegoś amortyzującego się dłużej :) (bo jak zlikwidują liniówkę, to innego wyjścia nie będzie).

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • hukers 26.04.19, 13:31
    U mnie księgowa to liczy. Nadpłata wyszła chyba ze dwa tysie, za dzieci.
  • jestklawo 27.04.19, 11:11
    > trzeba będzie pomyśleć o kupnie czegoś amortyzującego się dłużej :) (bo jak zlikwidują liniówkę, to innego wyjścia nie będzie).

    wydasz więcej pieniędzy, żeby zapłacić mniej podatku? Przecież to bez sensu
  • qqbek 27.04.19, 21:34
    Podniosę poziom konsumpcji, bo pozwala mi to obniżyć daniny publiczne.
    Co w tym nie jest logiczne?

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • only_the_godfather 26.04.19, 13:35
    Też zawsze mieliśmy nadpłaty przy wspólnym rozliczeniu nawet pracując na etat plus różne umowy zlecenia. W zeszłym roku już była niedopłata nie duża bo parę stówek, dlatego w tym roku rozliczaliśmy się osobno i ledwo się zmieściliśmy (3 złote nadpłaty było), ale jak dalej tak będzie, to w przyszłym roku mimo osobnego rozliczania się będzie pewnie niedopłata.
  • tiges_wiz 26.04.19, 21:07
    Ja się rozliczyłem już w styczniu i prawie cały podatek wrócił.

    --
    1... 2... 3... próba sygnaturki
  • bywalec.hoteli 29.04.19, 09:17
    Niestety musieliśmy dopłacić oboje. Okazało się, że bardziej opłaca się rozliczyć osobno niż razem. Kwestia tego, że zarąbali pisiory kwotę wolną od podatku.

    --
    "Snejkowa nie wynajmuje. Snejkowa jest stara ropucha" snakelilith
  • engine8 29.04.19, 18:45
    Kulaki jestescie?
  • bywalec.hoteli 29.04.19, 22:30
    Nie, zwykła klasa średnia, profesjonaliści specjaliści.

    --
    "Pani cenzorka przechodzi klimakterium na tle polityczno-swiatopogladowym stymulowane przez zwierzchnictwo nadredakcyjne." użytkownik: nazimno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.