Dodaj do ulubionych

Części z USA

02.05.19, 10:49
Dobra, koledzy, to teraz w ramach odpoczynku od kłótni o politykę, religię i system gospodarczy, mam pytanie jak najbardziej ontopiczne. Moja Mazda MPV nigdy nie była sprzedawana w Europie, dlatego części - poza tymi pasującymi z innych modeli - są tutaj generalnie nie do kupienia. Za to są dostępne w dużym wyborze na amerykańskim ebayu i w sklepach online.

No i właśnie - jak kupować z Chin to wiedzą wszyscy. A jak kupuje się coś z USA? Czy ktoś z was zamawiał kiedyś coś ze Stanów? Czy jest coś, co trzeba wiedzieć albo na co zwrócić szczególną uwagę? Jak wygląda kwestia ewentualnych procedur celnych etc.? Z góry dzięki za wszelkie porady.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • vogon.jeltz Re: Części z USA 02.05.19, 11:04
        > A czego szukasz?

        Na początek kompletnego rozrządu z pompą i napinaczem hydraulicznym. Na ebayu USA do kupienia bardzo tanio, bo za jakieś 150 dolców. Potencjalnie także uszczelek i węży gumowych. A ponieważ zamierzam doprowadzić Maździnę do stanu oryginalnej świetności, będę również szukał wszelkich (tfu!) plasticzków (na pohybel!), mechanizmów typu podnośniki do szyb i innych dupereli, których u nas nie ma, bo nikt takich samochodów na części nie rozbiera.
        • galtomone Re: Części z USA 02.05.19, 11:13
          A jaki masz tam silnik?
          I który to rocznik?

          --
          Pozdrawiam,
          galtom

          "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • galtomone Re: Części z USA 02.05.19, 12:56
              Ok, no to masz faktycznie problem.
              Sugeruje na poczatek kuic na ebay cos prostego/taniego i zobaczyc jak to bedzie.

              Generalnie najgorsze sa koszty wyslania. Moze dojsc clo i vat ale nie musi.

              Moja sugestia:
              Poszukac warsztatu, ktory naprawia fury z USA (ja np. w takim - z innych wzgledow - od lat serwisuje auta, nawet nie te z USA) i dogadac sie.

              Albo robisz liste tego co potrzebujesz, albo (wieksze szanse powodzenia) sam znajdujesz czesci i podsylasz im np. linki do ofert, a oni zamawiaja i robia z tego jedna przesylke zamiast 10.
              Nawet jak zaplacisz clo i vat - a moze niekoniecznie, to ci powiedza w warsztacie - to sporo zaoszczedzisz na kosztach wyslania tego osobno.

              --
              Pozdrawiam,
              galtom

              "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
              • vogon.jeltz Re: Części z USA 02.05.19, 13:07
                > Ok, no to masz faktycznie problem.

                Problem to może i mam, ale frajdę z jeżdżenia tym - dużo większą :-D

                > Poszukac warsztatu, ktory naprawia fury z USA

                Nie wiem, czy nie lepiej będzie poszukać kogoś wyspecjalizowanego w japończykach, osobliwie w Mazdach. To jest niby fura z USA, ale jednak technika i rozwiązania w niej są typowo japońskie.
                • galtomone Re: Części z USA 02.05.19, 13:35
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Ok, no to masz faktycznie problem.
                  >
                  > Problem to może i mam, ale frajdę z jeżdżenia tym - dużo większą :-D

                  Troche zazdroszcze. ;-)
                  Lubie takie fury, ale jak juz sa dopieszczone :-) ;-)

                  > > Poszukac warsztatu, ktory naprawia fury z USA
                  >
                  > Nie wiem, czy nie lepiej będzie poszukać kogoś wyspecjalizowanego w japończykac
                  > h, osobliwie w Mazdach. To jest niby fura z USA, ale jednak technika i rozwiąza
                  > nia w niej są typowo japońskie.

                  Ale czesci chcesz z USA czy z Japanowa?
                  Nie mowie przeciez o naprawianiu, tylko wygodzie importu.

                  --
                  Pozdrawiam,
                  galtom

                  "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                  • vogon.jeltz Re: Części z USA 02.05.19, 13:43
                    > Troche zazdroszcze. ;-)
                    > Lubie takie fury, ale jak juz sa dopieszczone :-) ;-)

                    Ty masz to już za sobą. Moja MPV to jest coś jak twoja Previa.

                    > Ale czesci chcesz z USA czy z Japanowa?
                    > Nie mowie przeciez o naprawianiu, tylko wygodzie importu.

                    Ach, chodzi ci o to, że warsztaty naprawiające samochody amerykańskie wiedzą co i jak sprowadzać z USA, żeby było korzystnie?
                    • galtomone Re: Części z USA 02.05.19, 14:32
                      vogon.jeltz napisał:

                      > Ach, chodzi ci o to, że warsztaty naprawiające samochody amerykańskie wiedzą co
                      > i jak sprowadzać z USA, żeby było korzystnie?

                      Wdawalo mi sie, ze wlasnie to ci napisalem.
                      Ten moj warsztat zalatwia takie sprawy, bo od lat czesci jak pisalem sciagaja. Wiec jak staly klient (nawet jak sam sobie cos chce zrobic) potrzebuje, to nie ma problemy, zeby sie dogadac.

                      Dla nich to tez oplacalne. Na posrednictwie cos zarobia i jest paraca/zlecenia dla wspolpracujacych firm po drugiej stronie oceanu.
                      Wazne, ze jest ruch w interesie.

                      Wiec mysle, ze mozesz sie rozgladanac w swojej okolicy i podjechac pogadac.
                      Ryzykujesz nie wiele, np. na poczatek zamawiajac kilka drobiazgow, gdzie wlasnie glownym problemem jest cena przesylki a nie cena zakupu.

                      A jak nabierzecie zaufania do siebie... ;-)

                      Mozesz tez poszukac nieautoryzowanych serowsow mazdy - ja mam u siebie taki Toyoty, ale nie wzbudzil mojego zaufania, wrecz przeciwnie.

                      Mnie jako klienta stracili juz przy pierwszej wizycie - msuialem dokonac kalibracji wychylenia skretu (yaw sensor).
                      Pan powiedzial, ze spoko... oczywiscie i chyba ze 350 zl za to chcial.
                      Na szczescie mnie tknelo, zeby skorzystac z google.
                      Do kalibracji potrzebowalem spinacza biurowego i 12 s. posiewconego czasu.

                      Nie wymagam by taka usluga byla wykonana za darmo... choc ja osobiscie tak bym zrobil - ale bez jaj.

                      Wiec jak ktos mnie chcial naciagnac przy takiej pierdole, to stracilem zaufanie.

                      Potem raz jeszcze z ciekawosci o regulacje luzu zaworowego pytalem i tez uslyszalem kwote z kosmosu, i cala litanie problemow. I ze wogole, to to na LPG jezdzi i inne takie wrzuty.

                      Ale moze ty bedziesz miec wiecej szczescia?




                      --
                      Pozdrawiam,
                      galtom

                      "Speed has never killed anyone, suddenly becoming stationary - that's what gets you." - Jeremy Clarkson
    • marekggg Re: Części z USA 02.05.19, 11:02
      z tego co ja zauwazylem przy zakupie pierdol typu sluchawki za pare set dolcow, to najgorzej jest z kosztami transportu i czasem dostawy.
      nie sadze ze bys byl jedynym posiadaczem mazdy mpv w europie, moze popytaj gdzies, nawet dlaczego nie w niemczech, lub jakichs klubach mazdy.
      • vogon.jeltz Re: Części z USA 02.05.19, 12:49
        > z tego co ja zauwazylem przy zakupie pierdol typu sluchawki za pare set dolcow,
        > to najgorzej jest z kosztami transportu i czasem dostawy.

        No właśnie to jest jedna z rzeczy, które mnie najbardziej interesują. Jak wygląda typowo czas dostawy i ile to kosztuje? Z tego, co widzę na ebayu, to koszt przesyłki może wynieść dodatkowo kilkadziesiąt dolarów - przy zakupie za dwie stówy czegoś nie do dostania u nas powiedzmy, że do zaakceptowania. Ale czy służby sprawdzają te przesyłki i doliczają jeszcze cło i VAT?

        > nie sadze ze bys byl jedynym posiadaczem mazdy mpv w europie, moze popytaj gdzies,
        > nawet dlaczego nie w niemczech, lub jakichs klubach mazdy.

        Ja też nie sądzę, ale z dużym prawdopodobieństwem w tej wersji, którą mam - patrz niżej - jest ich w Europie góra kilkadziesiąt, może nawet tylko kilkanaście.

        Dla uściślenia, bo widzę, że parę osób pyta. MPV jedynka występowała w dwóch wersjach:
        - przedliftowa "z krótkim nosem" i drzwiami dla pasażerów tylko po prawej stronie, produkowana 1989-1995 na rynek amerykański (także chyba japoński i bliskowschodni, ale to bez znaczenia - niedostępna w Europie), wyłącznie z silnikami benzynowymi 2.6 R4 12V i 3.0 V6 18V i automatyczną skrzynią
        - poliftowa "z długim nosem", drzwiami dla pasażerów po obu stronach i zupełnie zmienionym wnętrzem, produkowana 1995-1999, silniki: benzynowy 3.0 24V z automatem, i diesel 2.5 TD z manualem, była w sprzedaży także w Europie, ale chyba tylko diesel

        Ja mam tę pierwszą:
        - rok produkcji 1995
        - silnik 3.0 V6 18V SOHC - ten silnik (oznaczenie JE) był stosowany także w Maździe 929 HC, ale to model równie rzadki, jak moja MPV i o części do niego jest równie trudno.
        - skrzynia automatyczna 4-biegowa Jatco 4R01 aka R4A-EL - ponoć stosowana też w Pathfinderze i innych modelach Nissana, więc w razie czego (odpukać!) można znaleźć kogoś, kto zna się na tych skrzyniach i kombinować
        - napęd 4WD - stały tył plus dołączany przód z blokadą centralnego dyferencjału (miodzio!)
        - wersja z towing package (m.in. pneumatyczne samopoziomujące zawieszenie z tyłu) - tu jest problem o tyle, że np. te amortyzatory są nie do dostania nawet w Stanach. Na szczęście możliwe jest wyłączenie pneumatyki i podmiana na amory ze zwykłej wersji.
        - wyposażenie absolutny full wypas: skórzana tapicerka, tempomat, dwustrefowa klima - osobno przód/tył, szyberdach, you name it - generalnie wszystko, co było dostępne we wczesnych latach 90. Co nie jest bez znaczenia, bo np. tylna klima to osobny podsystem - w razie awarii naprawdę ciężko znaleźć części. Już z przednią miałem problem z nieszczelną chłodnicą - znalazłem zamiennik w Niemczech, ale trzeba było przerabiać króćce (prawdopodobnie była do wersji po lifcie).

        Łatwiej dostępne są części do poliftowych MPV, których trochę sprzedało się w Europie, ale:
        - ze względu na zmieniony kształt budy i kompletnie inne wnętrze części karoserii i elementy wnętrza nie pasują do mojej i vice versa
        - europejskie wersje to głównie (wyłącznie?) diesle z manualem, więc z silnika i skrzyni nie podejdzie absolutnie nic. Nawet jeśli były benzynowe 3.0 V6, to niby jest to ten sam silnik, ale w mocno zmienionej wersji 24-zaworowej DOHC, więc też nie przyda mi się wiele: inna głowica, rozrząd, kolektory, uszczelki itd.

        W chwili obecnej na OLX są dwie, obie poliftowe (jeden diesel, jedna benzyna). Na mobile.de są także dwie: jeden polift z dieslem i jedna taka jak moja, ale 2WD i w gorszej wersji wyposażenia. Na autoscout nie ma nic. To mniej więcej daje pojęcie o tym, jak rzadki w Europie jest ten samochód.

        Ale widzę też, że nawet na Alledrogo, choć rozrządu brak, to paru sprzedających ma (tfu!) plasticzki (na pohybel!) i inne dzindziboły pasujące do tej mojej. Polak potrafi... rozebrać na części wszystko ;-)
        • nousecomplaining Re: Części z USA 03.05.19, 16:24
          >No właśnie to jest jedna z rzeczy, które mnie najbardziej interesują. Jak wygląda typowo czas dostawy i ile to kosztuje? Z tego, co widzę na ebayu, to koszt przesyłki może wynieść dodatkowo kilkadziesiąt dolarów - przy zakupie za dwie stówy czegoś nie do dostania u nas powiedzmy, że do zaakceptowania. Ale czy służby sprawdzają te przesyłki i doliczają jeszcze cło i VAT?
          Kupuję na eBayu z USA głównie książki, płyty, czasem kosmetyki dla żony i córki. Jeśli chodzi o koszty wysyłki, to szukam sprzedawcy, który liczy sobie najmniej (a rozstrzał jest przeważnie bardzo duży). W moim przypadku często przesyłka kosztuje więcej niż towar, ale to ze względu na jego cenę (np. CD za 5 USD). Czas dostawy - nigdy jakoś bardzo długo nie czekałem (góra 3 tygodnie), a czasem byłem w szoku, jak dostałem przesyłkę w ciągu pięciu dni. Cło, VAT - nigdy nic mi nikt nie doliczył ani o nic się nie upominał, po prostu dostawałem przesyłkę do domu. Płacę przez PayPal, ale nie wiem, czy ma to jakiekolwiek znaczenie.
          Hope it helps : )
          • vogon.jeltz Re: Części z USA 03.05.19, 16:56
            > Kupuję na eBayu z USA głównie książki, płyty, czasem kosmetyki dla żony i córki
            > [...]
            > Cło, VAT - nigdy nic mi nikt nie doliczył ani o nic się nie upominał, po prostu dostawałem przesyłkę do domu.

            To, że kupujesz towary za niewielkie kwoty, robi ogromną różnicę. Cło jest naliczane powyżej jakiejś tam kwoty i nikt w urzedzie celnym nie będzie sobie zawracał głowy przesyłką o wartości 15 dolarów. Natomiast ciężka przesyłka o wartości 150 czy 300 dolarów może już wzbudzić czujność - dlatego pytam specyficznie o części samochodowe.

            Testowo dodałem do koszyka na ebayu parę gratów i widzę, że oprócz stosunkowo niedużych shipping cost pojawia się także coś takiego jak import charges. Czyli że, jak rozumiem, wysyłka jest kurierem, który bierze formalności i opłaty na siebie(?)

            Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź.
            • nousecomplaining Re: Części z USA 04.05.19, 18:13
              Zawsze płaciłem tylko cenę zakupu określoną w opcji Buy Now. Owszem, widziałem różne „charges” (import charges też), ale się tym nie przejmowałem. Uznawałem, że skoro sprzedający otrzymał wpłatę (co jest potwierdzane) obejmującą koszty wysyłki, to ma mi wysłać towar, a jeśli coś nie gra (sensie „sorry, but you should have paid more”), to mi napisze co. Wiem, że upraszczam, ale się tym po prostu nie przejmuję - jak zauważyłeś, moje zakupy są na niewielkie kwoty (chociaż czasem było ok. 100-120 USD). Nie wiem, czy i w ogóle są takie przesyłki monitorowane pod kątem zawartości - w sensie czy istotne jest to, co jest zadeklarowane na „packing slipie”. Nie wiem też, na ile jest to zależne od firmy kurierskiej - często przy przesyłkach zza oceanu bierze w tym udział kilka firm, np. mimo że dostaję info o realizacji przesyłki przez FedEx (pewnie na etapie „samolotowym” to oni właśnie się tym zajmują), to paczkę na ostatnim etapie może dostarczyć zupełnie inna firma.
    • nazimno Re: Części z USA 02.05.19, 11:09
      co znaczy "nigdy"?

      www.kfzteile24.de/

      www.pkwteile.de/autoteile/mazda-ersatzteile/mpv-ii-lw?&gadw=1&gclid=EAIaIQobChMI8duI_r784QIV1OR3Ch2prgIuEAAYASAAEgLv2PD_BwE&gclsrc=aw.ds

      www.autoteiledirekt.de/automarke/ersatzteile-mazda/mpv-ii-lw.html

    • bigzaganiacz Re: Części z USA 02.05.19, 11:16
      kieds sporo , teraz dolar drogi
      lokalna poczta oferuje wirtualny adres w stanach co pozwala ominac wszelkie problemy typu nie wysylamy za granice , cena bardzo rozsadna termin tez w miare , problemow zadnych nie zauwazylem
      • vogon.jeltz Re: Części z USA 02.05.19, 12:51
        > lokalna poczta oferuje wirtualny adres w stanach

        Mógłbyś coś więcej na ten temat? "Lokalna" tj. amerykańska? Jak z tego wirtualnego adresu potem przesłać coś do siebie do Europy?

        > cena bardzo rozsadna termin tez w miare

        Ceny są więcej niż rozsądne, ale jak z tymi terminami? Kolega wyżej twierdzi, że z czasem dostawy jest właśnie najgorszy.
        • bigzaganiacz Re: Części z USA 02.05.19, 13:25
          lokalna irlandzka


          addresspal.anpost.ie/pricing-sizing

          olega wyżej twierdzi, że z czasem dostawy jest właśnie najgorszy.

          no to juz wylacznie zalezy od tego czym wysylasz , i ile chcesz za to zaplacic



          AddressPal USA Home Delivery service:

          Your item will be delivered to your registered address within 5 to 6 working days of processing at our hub
    • liczbynieklamia Re: Części z USA 05.05.19, 10:14
      Ebay ma Global Shipping Program, drogi jak cholera, ale nic cię nie interesuje. Z mojego doświadczenia wszystko, co idzie USPS-em przechodzi bez cła i podatków. Oczywiście obowiązek zgłoszenia i opłacenia pozostaje ;) Natomiast kurierzy mają swoje agencje celne, choć często też przechodzi bez niczego. Oczywiście można taniej przez agencję zewnętrzną, ale moim zdaniem gra nie jest warta świeczki.
      • vogon.jeltz Re: Części z USA 06.05.19, 10:11
        > Ebay ma Global Shipping Program, drogi jak cholera, ale nic cię nie interesuje

        Sklepy, które miały interesujący mnie towar, oferowały wysyłkę do Włoch (czy też Polski, bez znaczenia) wyłącznie poprzez Global Shipping Program właśnie. Nakupiłem gratów, zapłaciłem razem z GSP ponad 300 euro, z czego 50 za przesyłkę i chyba z 60 euro wyszły opłaty importowe, ale nie chciało mi się kombinować. Zobaczymy. Przynajmniej Mazda dostanie nowy rozrząd kompletny ze wszystkim, paski, uszczelki i uszczelniacze, a dodatkowo popychacze zaworowe (bo klepią jak dzikie na zimnym).

        Teraz jeszcze muszę znaleźć mechanika, który będzie chciał się bawić w egzotykę - pewnie zrobię po przyjeździe do Polski, bo do włoskich w takich kwestiach jakoś nie mam zaufania...
      • liczbynieklamia Re: Części z USA 05.05.19, 12:58
        Przecież ASO zazwyczaj obsługują wyłącznie samochody, które były przeznaczone na rynek, na którym owo ASO się znajduje. Trudno zresztą, żeby np. polskie ASO firmy X utrzymywało komplet szkoleń, narzędzi specjalnych dla samochodów marki X dostępnych wyłącznie na rynku argentyńskim albo chińskim.
        • tbernard Re: Części z USA 05.05.19, 14:22
          Ale ASO Mazdy nawet jak nie ma schematu jakiegoś modelu, który był w innym kraju sprzedawany, to może napisać list do fabryki Mazdy w Japonii, gdzie mają wszystkie schematy i części. Łatwiej będzie im to zdobyć niż indywidualnemu klientowi.
          • trypel Re: Części z USA 05.05.19, 20:50
            Kiedyś kupiłem Suzuki katane 550m. Dość nietypowa 4 cylindrowka
            Brakowało plastikowego boczka o wymiarach 15/10/20 cm (trójka taki)
            W serwisie po ściągnięciu info z Japonii zaproponowali dostawę surowego elementu do lakierowania za ok 300 euro ( motocykl kosztował jakieś 500)
            Na ebayu kupiłem za 10. Plus wysyłka.
            Serwis marki plus youngtimer to nie jest szczęśliwe połączenie.

            --
            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
          • liczbynieklamia Re: Części z USA 06.05.19, 09:12
            ASO polega na tym, że powierzony samochód ma być naprawiany przez przeszkolonych pracowników według procedur serwisowych. Oznacza to tyle, że ASO nie może się podejmować napraw, których nie jest w stanie wykonać w ten sposób. W związku z tym łatwiej taki samochód naprawisz w zwykłym warsztacie niż w ASO.

            Natomiast części ASO oczywiście załatwi. Tylko pytanie czy bardzo drogo, czy ekstremalnie drogo.
            • vogon.jeltz Re: Części z USA 06.05.19, 10:04
              > Natomiast części ASO oczywiście załatwi.

              Załatwi albo i nie załatwi. Nie wiem, jak to jest w Maździe, ale to znany problem z z którym borykają się np. posiadacze starszych Citroenów z hydro (and I mean, "stare" to dla Citroena są już Xantia i XM). Kupa części do układu hydropneumatycznego jest już nieprodukowana i w oryginale ich nie kupisz nawet w ASO - w katalogach mają oznaczenie NFP, co na angielskojęzycznych forach tłumaczą jako "No Fucking Part". Zamienników brak, a w przypadku niektórych nie da się nawet regenerować...
      • only_the_godfather Re: Części z USA 07.05.19, 09:35
        tbernard napisał:

        > A nie prościej oddać samochód do ASO Mazdy i niech oni się tym martwią?
        Sąsiedzi którzy na stare lata wrócili z Kanady do Polski przywieźli sobie również samochód, KIA oferowana na rynku kanadyjskim. Byli w 3 ASO, w 2 odrazu powiedzieli, że widzą taki model pierwszy raz i nie podejmują się naprawy. W trzecim ASO wykazali się tym, że chcieli ściągnąć schematy itd by najpierw wiedzieć z czym to się je ale ostatecznie też nie podjęli się naprawy.
        • vogon.jeltz Re: Części z USA 07.05.19, 10:03
          > chcieli ściągnąć schematy itd by najpierw wiedzieć z czym to się

          W tej akurat kwestii nie ma problemu. Razem z Mazdą dostałem zajebisty manual serwisowy, 1000 stron, przy pomocy którego można rozebrać samochód na części pierwsze i złożyć z powrotem, przy każdej jednej śrubce napisane, jakim momentem ją dokręcać, komplet schematów elektrycznych też oczywiście jest. Poza tym dziwię się - to są przecież normalne samochody - rozrząd czy amortyzatory wymienia się w nich dokładnie tak samo. Sam mógłbym bez problemu zrobić wiele rzeczy przy pomocy tego manuala, gdybym tylko miał warunki tj. podnośnik i odpowiednie narzędzia, które w ASO przecież mają.
          • galtomone Druga rada 07.05.19, 10:25

            Ceny napraw i serwisowania takich wynalakow w ASO beda kosmiczne i zupelnie nie adekwatne do wykonanych realnie prac i czynnosci.

            Jesli roboczogodzina kosztuje 300 zl, to teraz pomysl jak skasuja klienta za nietypowe prace, ktorych nie ma w systemie komputerowym.

            Poza tym cena czesci bedzie pewnie z kosmosu.
            Jak Toyota za opone dojazdowa do Previi chciala 5,5k...

            Do Lexa teraz za tylna sonde tez jakies kosmiczne kowty chcieli, a to samo Desno w sklepie niecale 200 zl kosztowalo.


            Dodatkowo rada jest taka.
            Posciagaj schematy, zobacz co u ciebie w aucie siedzi i poszukaj nie czesci do mazdy swojej, tylko wg nume producenta czesci.
            Nie liczac rzeczy bardzospecyficznych - karoseria, wykonczenie wnetrza, itd... cala reszta bedzie jednak dosc mocno polegac na standardowych komponentach dostepnych u producenta.

            Prewdopodobnie znajdziesz tak wiekszosc czesci.

            Jak szukalem lambdy do RX, to tez byl klopot (po nr katalogowym Lexa), ale jak dopasowalem nr Lexa do nr Denso, to sie od razu okazalo, ze jest tego w pizdu...

            I tak bedzie nawet z silniczkami do drzwi, itd... Obudowa moze byc specyficzna dla Mazdy, ale jesli jest czesc rozbierlna, to bebechy beda juz standardowe.

            --
            Pozdrawiam,
            galtom

            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
            • vogon.jeltz Re: Druga rada 07.05.19, 10:46
              > Ceny napraw i serwisowania takich wynalakow w ASO beda kosmiczne

              Nie no, jasne, że w ASO serwisować mojego wynalazku nie zamierzam.

              > Posciagaj schematy, zobacz co u ciebie w aucie siedzi i poszukaj nie czesci
              > do mazdy swojej, tylko wg nume producenta czesci.

              Powiem nieskromnie, że w znajdowaniu i dopasowywaniu części po numerze producenta jestem całkiem niezły. Problem polega na tym, że w Maździe (ale w innych markach też) ta sama część montowana w różnych samochodach ma inne numery OEM. Producenci zamienników jako odpowiednik podają jeden lub kilka z nich, ale niekoniecznie akurat ten, który pasuje do twojego samochodu. Znalezienie, że część ABC-123 w twoim samochodzie to tak naprawdę to samo co ABD-123 i ABC-223 w innych modelach, a następnie wyszukanie odpowiednika Denso, Dayco czy Delphi (dzisiejszy komentarz sponsoruje literka "D") to cholernie upierdliwe i czasochłonne zajęcie.
              • galtomone Re: Druga rada 07.05.19, 10:56
                vogon.jeltz napisał:

                > Powiem nieskromnie, że w znajdowaniu i dopasowywaniu części po numerze producen
                > ta jestem całkiem niezły. Problem polega na tym, że w Maździe (ale w innych mar
                > kach też) ta sama część montowana w różnych samochodach ma inne numery OEM.

                To bez znaczenia.
                Moja metoda jest bardziej upierdliwa, ale mze znajdziesz czesci loklanie.
                Masz fure, wiec masz fizycznie to czego szukasz w rece.
                Mozesz zatem sprawdzic czyje logo jest na danej czesci - zwykle producenta auta, i faktycznego producenta czesci.

                Na czesci www producentow podzespolow sa wyszukiwarki - wpisujesz nr Mazdy i dostanie ino o nr katalogowym producenta.
                Tam gdzie nie ma to telefon/mail...

                A majac nr producenta zwykle masz od razu nr czesci OEM czy zamiennika., ktory choc oficlanie do innego auta bedzie pasowac.

                > Pro
                > ducenci zamienników jako odpowiednik podają jeden lub kilka z nich, ale niekoni
                > ecznie akurat ten, który pasuje do twojego samochodu.

                O tym mowie.
                Szukajac w sklepach hurtowniach mojej sondy po nr Lexa, nie bylo nic.
                Strona Desn podala, ze ten numer, odpowiada ich sondzie xxxxx-xxxxx i wtedy juz nie szukalem sondy do RX300, tylko po prostu sondy.

                Podobnie bylo z jakims silniczkiem do regulacji jednej z kratek wentyacyjych.
                Obudowa, po otworzeniu pokazala standardowy silniczek.... Wiec zamiast kupowac (z klopotem - bo do RX 300 nie ma) caly nowy sterownik, kupilem z taim samym silniczkiem inny do jakegos innego auta. Wyjalem silniczek, przelozylem do starej obudowy... gra muzyka.

                Znalezienie, że część ABC
                > -123 w twoim samochodzie to tak naprawdę to samo co ABD-123 i ABC-223 w innych
                > modelach, a następnie wyszukanie odpowiednika Denso, Dayco czy Delphi (dzisiejs
                > zy komentarz sponsoruje literka "D") to cholernie upierdliwe i czasochłonne zaj
                > ęcie.

                Fakt, szczegolnie jesli jak na stronie Denso, nie ma wyszukiwarki. Ale masz alternatywna droge. Jak ona sie okaze zbyt klopotliwa, to wtedy ebay....
                Mnie wyszukanie 2 wyzej wymienianych czesci zajelo wzglednie malo czasu.
                Silniczek i tak musialem wyjac, zeby zobaczyc co stuka gdy wentyacja cala jest ustawiona na AUTO.




                --
                Pozdrawiam,
                galtom

                "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
                • vogon.jeltz Re: Druga rada 07.05.19, 11:06
                  Wszystko fajnie, ale twoja metoda sprawdzi się jedynie w przypadku silniczków szyb czy innych dzyndzlotronów od wentylacji właśnie. Jak trzeba dobrać jakiś dynks do silnika lub metalowo-gumowy element zawieszenia to już wymaga rozbebeszenia, well, silnika lub zawieszenia. Co może być wysoce niepraktyczne, zarówno jeśli auto rozbieram sam, jak i u mechanika, jeśli ma ono stać potem rozpieprzone przez dwa tygodnie, do czasu aż przyjdą zamówione części.

                  Moja metoda jest taka, że po prostu wpisuję numer części (w przypadku Mazdy znaleziony na takiej jednej ruskiej stronie) w Googla i sprawdzam, jakie odpowiedniki mi wypluje. A potem szukam po kolei.
                  • galtomone Re: Druga rada 07.05.19, 11:33
                    Nie pisalem, ze jest idealna.

                    Alternatywnie piszesz do ASo w USA/foru w USA, zeby Ci podali nr czesci i kto produkowal, i szukasz jak wczesniej.
                    Proponuje ci te metode jako alternatywe a nie jedyne dobre rozwiazanie.

                    Chcesz mniej kłopotu, kup nowa Skoda ;-) - tylko gola wersje, bo te na wypasie moga miec pedalskie plasticzki.

                    --
                    Pozdrawiam,
                    galtom

                    "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                    • vogon.jeltz Re: Druga rada 07.05.19, 11:39
                      > Chcesz mniej kłopotu, kup nowa Skoda ;-) - tylko gola wersje,
                      > bo te na wypasie moga miec pedalskie plasticzki.

                      Przyznam ci się, że kupiłem tę Mazdę m.in. dlatego, że bardzo podobał mi się kształt budy i kokpitu... Czy to już coming out?
                      • trypel Re: Druga rada 07.05.19, 12:02
                        I saaba i forka i pluriela i dodza kupiliśmy bez jazdy próbnej. Dlatego ze się podobały. A ze nie jest to na całe życie to zawsze można sprzedać.
                        I tego po dodzu tez kupię bo mi się spodoba. Albo żonie. Bo dlaczego nie.

                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                        • vogon.jeltz Re: Druga rada 07.05.19, 12:07
                          > I saaba i forka i pluriela i dodza kupiliśmy bez jazdy próbnej.

                          To jeszcze mały pikuś. Ja kupiłem Mazdę nie widząc jej na oczy, za kasę, którą wyłożył przyjaciel mojej żony (potem mu oddałem, oczywiście), a pojechał po nią dla mnie gość (mojej żony koleżanki znajomy z kolei) którego nigdy w życiu nie spotkałem, nawet po zakupie.
                          • trypel Re: Druga rada 07.05.19, 12:11
                            No czytelny coming out robimy.
                            Jak nudne misi być wybieranie auta na podstawie zdefiniowanych wcześniej parametrów. W łeb lepiej sobie strzelić

                            --
                            Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
                          • galtomone Re: Druga rada 07.05.19, 12:56
                            Żone? :-)

                            --
                            Pozdrawiam,
                            galtom

                            "Have you ever noticed that anybody driving slower than you is an idiot, and anyone going faster than you is a maniac?" - George Carlin
                        • galtomone Re: Druga rada 07.05.19, 12:56
                          I bardo dobrze!
                          Kupowac cos co sie nie podoba i nie daje radosci.... jakie to heteroseksualne i katolickie - zamartwiac sie w imie przyszlej szczesliwosci :-)

                          --
                          Pozdrawiam,
                          galtom

                          "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti
                      • galtomone Re: Druga rada 07.05.19, 12:04
                        Ja z powodnych powodów Previe.

                        Taki sygnal w swiat wyslalem...

                        --
                        Pozdrawiam,
                        galtom

                        "If everything seems under control, you're not going fast enough." - Mario Andretti

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.