Dodaj do ulubionych

Co z przydrożną gastronomią po budowie autostrad?

10.05.19, 13:17
Ok, wiadomo, poupada masa zajazdów, gdy starą "DeKawkę" zastąpi "eSka". Trudno, takie życie, ale czy na nowych drogach będzie coś innego niż McD, KFC i BK? Ok, jest kilka Barów Taurus, głównie na południu, ale z tego co widziałem w większości ruch słaby i nie wiem jak długo to wytrzyma. Wygląda na to, że Polacy nie chcą czegoś takiego. Czy naprawdę McD ludziom wystarcza na trasie? Nie przeszkadza im to uczucie śmietnika w żołądku tuż po zjedzeniu? I ewentualna "sraczka"? Na północy budują S6 i kiedyś GDDKiA obiecało jednemu zajazdowi (Zajazd Europa), że przygotuje MOPa pod niego, jak zainwestuje w modernizację wg ich wytycznych. Ostatecznie wydymali go i MOPa zrobią kilka km dalej, a przetarg jest ustawiony pod McD.

To jest jedyna wada nowych dróg. Nie można zjeść normalnego obiadu. A od kiedy są opinie w Google czy TripAdvisor, na starych DK można przy drodze BARDZO DOBRZE zjeść.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • galtomone Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 10.05.19, 13:56
      Obawiam sie, ze niestety taka przyszlosc nas czeka. Jak sadze albo w budowie "zjazd'ow" / placow MOP'ow biora udzial duze firmy (wiec maly zajazd nie ma szans), albo potem jest to oferowane w formie przetargu, wiec j.w.

      Liczy sie kasa i nic wiecej.

      Z drugiej strony jak to inaczej zalatwic... malych zajaxdow sporo, dla kazdego nie da sie wybudowac miejsca ze zjazdem. To jak wybrac tego, kto dostanie miejsce i swego rodzaju maly monopol?



      --
      Pozdrawiam,
      galtom

      "When agriculture and industry came along people could increasingly rely on the skills of others for survival, and new "niches for imbeciles" were opened up. You could survive and pass your unremarkable genes to next generation [...]"
    • nieznajacy_sie Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 10.05.19, 14:02
      Obawiam się , że to nasza przyszłość. Miałem teraz niedawno przyjemność udać się do Świnoujścia, potem za kilka dni powrót do w-wy. Lecąc A2 i potem S3 masz szczęście jak trafisz nawet na tą "ulubioną" restaurację pod złotymi łukami. Nis, kompletna pustynia. Oczywiście można zjechać do mieściny obok i stracić na sam dojazd do knajpy 20-30 minut.
    • only_the_godfather Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 10.05.19, 19:57
      Jasne przy zwykłej krajówce można zjeść w jakimś barze, zajeździe itd. Tyle, że przy drodze A lub S masz MOPy nikt nie będzie robił zjazdów do każdego zajadu. A jak do zwykłego baru byłby takie kolejki jak w zeszła sobotę na A1 do maca i miałbym czekać aż ktoś zje sobie schabowego to dziękuje. Tak biorę żarcie na wynos i jem w aucie. No i w sieciówkach wiem czego się spodziewać.
        • bigzaganiacz Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 10.05.19, 23:18
          łcił się żaden krajowy gracz, który podołałby takim standardom i przerobowi


          Bo to jest tak, krajowy wlasciciel budy z hambusami musi w pol roku zarobic na wille 3 mercedesy i wczasy na bali , wbilem sobie kiedys do przyautostradowego przypadkowego wyszynku w austrii , poprawny stejk a na malo czym sie znam jak na stejkach , fryty pierwsza klasa jakis fajny deser i zaplacilem tyle co w przydroznej polskiej budzie za jakies ochlapy dla swin, nie dziwne ze sie nie moga przebic , nie mysla do przodu tylko zeby sie nachapac tu i teraz ile sie da
        • marekggg Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 11.05.19, 10:01
          Serways nalezy do hindusa mieszkajacego w UK. O ile Burger King jakos mozna przezyc, to juz niekoniecznie te inny przybudowki ktore tam dzialaja. Nawet Nordseer jest kojowe.

          I co do kulinariow, przejedz sie po autostradach we Francji, to dopiero zobaczysz. Zeby cos normalnego zjesc, trzeba nadrobic 30km.

          Autogrill - bylem 2 razy i nikdy wiecej.
    • grzek Re: Co z przydrożną gastronomią po budowie autost 11.05.19, 13:09
      Chyba w całej Europie przy autostradach rewelacji nie ma. Jedzenie nastawione jest na jednorazowego turystę. Ja próbuję się zazwyczaj zatrzymywać w Marche, duży wybór urozamiconego jedzenia. W McD są dla dzieci zabawki i jak robisz długą trasę i żeby nie marudziły, jest dobrym rozwiązaniem. Ja nie lubię się objadać w trasie ale raz na jakiś czas zjedzenie czegoś śmieciowego i co nie zaszkodzi, można przeżyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.